Maj 19, 2012, 12:42:27 pm

Autor Wątek: Pewniaki i największy wynalazek ludzkości.  (Przeczytany 6338 razy)

Offline DiTeR

  • Aktywny inwestor
  • ***
  • Wiadomości: 103
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • HYIP - portal
Odp: Pewniaki i największy wynalazek ludzkości.
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 29, 2009, 12:43:56 pm »
no to gratulacje. moglbys powiedziec co najczęściej obstawiasz?
GG: 3840511
www.hyip.66ghz.com - własny serwis o HYIP-ach

Offline Kanten

  • Aktywny inwestor
  • ***
  • Wiadomości: 187
    • Zobacz profil
Odp: Pewniaki i największy wynalazek ludzkości.
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 29, 2009, 02:19:02 pm »
Gratulacje!!
A dlaczego czekasz na ustawe hazardowa? :)

Bo jeśli przejdzie w kształcie ogłoszonym przez premiera, to bet365.com będzie dla polaków nielegalny. Na dobrą sprawę i teraz jest ale nikt tego nie ściga.


no to gratulacje. moglbys powiedziec co najczęściej obstawiasz?

Nic się nie zmieniło. Z paczki meczy kończącej się o tej samej porze:
1. Wybieram mecze, w których padła najwyżej jedna bramka do chwili rozpoczęcia 87' minuty (czyli czas 86:XX).
2. Bukmacher proponuje przynajmniej 1% zysku za zakład "wpadnie jeszcze nie więcej niż jedna bramka".
3. Odrzucam takie mecze, w których:
- grają drużyny o bardzo różniące się poziomem.
- mocno "egzotyczne" ligi
- rozgrywki pań i młodzieży.
- było dużo kartek żółtych lub czerwonych (grozi karnym)
4. Z tego co zostanie wybieram jeden losowo.
5. Zakładam się, że wpadnie nie więcej niż jedna bramka.
Koniec. Takie to proste.

Compounding 50%. Z każdego zakładu połowa wygranej wędruje do kieszeni, druga połowa podwyższa kapitał.
« Ostatnia zmiana: Październik 29, 2009, 02:20:47 pm wysłana przez Kanten »

Offline igor87

  • Aktywny inwestor
  • ***
  • Wiadomości: 105
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Pewniaki i największy wynalazek ludzkości.
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 30, 2009, 09:29:16 pm »
Gratuluje wyników :)
Chyba wypróbuje ten system.

Offline globus

  • Inwestor
  • **
  • Wiadomości: 56
    • Zobacz profil
Odp: Pewniaki i największy wynalazek ludzkości.
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 03, 2009, 05:45:57 pm »
Jestem w głębokim szoku po przeczytaniu tego tematu.
Wiele lat siedziałem w bukmacherce, obecnie zajmuje sie tylko arbitrazem, surebetami.
Moim zdaniem strategia Kantena nie ma racji bytu, w dłuższym terminie będzie stratna, odradzam korzystanie z niej.
Pytanie do autora: Czy masz jakieś dane statystyczne przemawiajace za twoja strategia ?
W zdecydowanej wiekszosci przypadkow wystawiany przez bukmachera kurs 1,01 jest niewspółmierny do ryzyka;
nawet biorac pod uwage compounding, prawdopodobienstwo zajscia zdarzenia przeciwnego jest duzo wyzsze niz te marne 1% dawane przez "głupiego" buka.
PS. w ostatnich 5 minutach pada najwiecej bramek , gdzies jest to wyliczone, wiec ta ostatnia strategia jest wg mnie conajmniej dziwna

Offline Ivaho

  • Łowca scamów
  • Administrator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6858
  • Płeć: Mężczyzna
  • No idea
    • Zobacz profil
    • hyip monitor
Odp: Pewniaki i największy wynalazek ludzkości.
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 03, 2009, 05:59:35 pm »
Trzeba miec naprawde nosa, np w tym momencie jest kurs 1.03 w betfair na skre w meczu z jakims arabskim leszczykiem przy stanie 2:0, co wydaje sie pewna wygrana. Gralem ta metoda, i trzeba naprawde duzej dyscypliny, zeby wybierac tylko najlepsze "pewniaki".
Money-Monitor

Mój obecny faworyt: MINT | Uinvest

Offline Kanten

  • Aktywny inwestor
  • ***
  • Wiadomości: 187
    • Zobacz profil
Odp: Pewniaki i największy wynalazek ludzkości.
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 03, 2009, 09:54:49 pm »
Moim zdaniem strategia Kantena nie ma racji bytu, w dłuższym terminie będzie stratna
Zdefiniuj "w dłuższym terminie".

w ostatnich 5 minutach pada najwiecej bramek
Nie szkodzi. To znaczy tylko tyle, że w ostatnich 5 minutach wpada statystycznie więcej bramek niż w każdych innych. Jak długo jest to jedna bramka, nie przeszkadza mi. Ja się zakładam, że w ostatnich 4-9 minutach wpadnie NAJWYŻEJ JEDNA bramka.

Moim zdaniem strategia Kantena nie ma racji bytu, w dłuższym terminie będzie stratna, odradzam korzystanie z niej.
Ty masz swoje zdanie, ja mam wynik eksperymentu. :) I też, póki co nie namawiam do stosowania jej.

ta ostatnia strategia jest wg mnie conajmniej dziwna
Podejrzewam, że wszystkie niedziwne automatyczne systemy zostały już przez bookmacherów uwzględnione. Teraz szanse wygrania z bookami mają albo doświadczeni hazardziści albo dziwne systemy.

Trzeba miec naprawde nosa, np w tym momencie jest kurs 1.03 w betfair na skre w meczu z jakims arabskim leszczykiem przy stanie 2:0, co wydaje sie pewna wygrana. Gralem ta metoda, i trzeba naprawde duzej dyscypliny, zeby wybierac tylko najlepsze "pewniaki".
Jestem z wykształcenia matematykiem i na "nosa" nie zaryzykowałbym nawet grosza. To jest moje pierwsze zetknięcie z zakładami sportowymi. Wiem, że nie mam doświadczenia (i nie zamierzam go nabierać) zatem starannie wyeliminowałem wszelką uznaniowość. Jedyne co biorę pod uwagę to określone przeze mnie warunki wejścia (patrz wyżej). Mój system jest CAŁKOWICIE automatyczny.
Nawet jego pkt 4. Kiedy moje warunki spełnia więcej niż jeden mecz, to ma miejsce LOSOWANIE. Ja nie wybieram meczu sam.


A dziś miała miejsce wpadka. Ale nie zawiódł system tylko człowiek. Ja zrobiłem błąd. Kiedy wszedłem na stronę boomachera grała tylko liga libijska. Jeden mecz spełniał wszystkie warunki prócz "nie egzotyczna liga". I odstępstwo zostało ukarane. Dokładną statystykę przedstawię w następnym poście, bo teraz nie mam danych pod ręką.
« Ostatnia zmiana: Listopad 04, 2009, 02:52:49 pm wysłana przez Kanten »

Offline Kanten

  • Aktywny inwestor
  • ***
  • Wiadomości: 187
    • Zobacz profil
Odp: Pewniaki i największy wynalazek ludzkości.
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 03, 2009, 11:03:39 pm »
Czas na podsumowanie (mam nadzieję, że Ivaho daruje mi post pod postem. Myślę, że podsumowanie warte jest osobnego posta).

31 dni.
132 zakłady wygrane z rzędu.
+117,6% zysku

"Systemowych" zakładów było nieco ponad setkę. Reszta to siatkówka, snooker i trochę piłki nożnej we wczesnej fazie przez wyłonieniem się konkretnego systemu.

Offline globus

  • Inwestor
  • **
  • Wiadomości: 56
    • Zobacz profil
Odp: Pewniaki i największy wynalazek ludzkości.
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 04, 2009, 12:20:50 am »
Piszesz ze jestes z wyksztalcenia matematykiem, to bardzo dobrze ze matematycznie patrzysz na te pewniaki, ja takze przy swoim sposobie zarabiania kieruje sie tylko prawdopodobienstwem, starajac sie maksymalnie wyeliminowac emocjonalne decyzje;
 
wiec twierdzisz ze powiedzmy kurs 1,01 na to ze bedzie jeszcze co najwyzej 1 bramka, w 87 minucie meczu, ktory spelnia twoje pozostale kryteria jest oplacalny ? Musze jeszcze te kursy sprawdzic w praktyce, gdyby bylo 1,02 to bym sie powaznie zastanawial ale 1,01.. nie sadze
przypuscmy ze w meczu, na ktorym stosujesz strategie srednio padaja 2 bramki tj 2/90 -> ciut ponad 2 % szansy na bramke na minute, tych minut mamy 6 ( srednio doliczany czas to 3 min)  to daje 12% na 1 bramke w tym okresie -> 12% do potegi drugiej daje 1,44% na 2 bramki w tym okresie
Te procenty sa troche uproszczone ale przy tej zabawie 1,44% przy kursie 1,01 to juz jest spora roznica, i zadne inne okolicznosci tego nie zmienia na tyle zeby to bylo oplacalne

Offline Kanten

  • Aktywny inwestor
  • ***
  • Wiadomości: 187
    • Zobacz profil
Odp: Pewniaki i największy wynalazek ludzkości.
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 13, 2009, 01:57:03 am »
Robię sobie te zakłady dalej. Ot tak, żeby zobaczyć jak będzie i uczciwe dane statystyczne pozyskać (co prawda test Studenta w statystyce jest wiarygodny od liczności próbki 20).

Robię kolejne zakłady już trochę mniej starannie. Ot, przypilnuję żeby mecz nie był za bardzo okartkowany lub jednostronny. Czasem sięgam po ligę izraelską i jakieś arabskie, bo są o wygodnych godzinach. Nie stronię za bardzo od meczy 19-latków. Jednym zdaniem - nie przykładam się specjalnie. Zrobiłem 27 kolejnych zakładów. Zakłady po złotówce, żeby tylko ślad w logach był. No i wygrałem kolejnych 27, nie przegrywając żadnego. Czyli póki co jest na 160 zakładów jeden przegrany, reszta wygrana.

Poczekam do kolejnej wpadki i dalej zastanowię się nad money management, który pozwoliłby optymalnie wykorzystać takie wyniki.

Offline Kot

  • Zawodowy inwestor
  • *****
  • Wiadomości: 814
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Pewniaki i największy wynalazek ludzkości.
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 01, 2009, 02:03:50 pm »
I jak Twój system Kanten? Wciąż działa?

Offline Kanten

  • Aktywny inwestor
  • ***
  • Wiadomości: 187
    • Zobacz profil
Odp: Pewniaki i największy wynalazek ludzkości.
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 01, 2009, 04:14:36 pm »
Nie. Skończyłem tym póki co i nie wiem czy do tego wrócę. Sprawdziłem co chciałem i zająłem się czymś innym.

Offline Kot

  • Zawodowy inwestor
  • *****
  • Wiadomości: 814
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Pewniaki i największy wynalazek ludzkości.
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 01, 2009, 09:14:15 pm »
To jaki dokładnie zysk osiągnąłeś procentowo w skali miesiąca? Śledząc Twoje posty wynika, że jakieś kilkaset procent! Trochę to dziwne, że porzuciłeś tak dochodowy system? Nie ukrywam, że wszedłem w spółkę z innym kolegą z forum działającym w bukmacherce - Rogaalem. Jak na razie wygląda to bardzo dobrze. Dlatego interesują mnie również Twoje wyniki, bo może też w przyszłości moglibyśmy się dogadać. :)  Pozdrawiam  :)

Offline Zwyciezca

  • Doswiadczony inwestor
  • ****
  • Wiadomości: 289
    • Zobacz profil
Odp: Pewniaki i największy wynalazek ludzkości.
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 22, 2010, 03:24:21 am »
Trochę odkopię temat ale myślę, że mam coś konstruktywnego do dodania  ;)
Otóż postanowiłem trochę pograć tym systemem zachęcony wynikiem Kantena. Na wstępie wspomnę, że nie jestem wielkim znawcą sportu ;] Moja taktyka:

-mecze lig europejskich, południowo-amerykańskich i tych popularniejszych azjatyckich
-zakład stawiam po 85:00, oczywiście po nie oznacza sekundy po, zależy jak mi się chciało  :P
-w meczu do tej pory musi wpaść tylko jedna bramka, ew. brałem też wyniki 1:1 (głównie z uwagi na psychikę piłkarzy pod koniec takiego meczu)
-nie za dużo kartek
-oczywiście wg. taktyki Kantena zakład 'nie wpadnie więcej niż jedna bramka' - kursy w takim wypadku wahają się pomiędzy 1.01 a 1.04

Na konto wpłaciłem chyba z 15-20zł. Z powodu wygranych groszowych nie skupiałem się na procencie składanym, zależało mi tylko na sprawdzeniu 'czy można'.

Na początku stawiałem zakłady po złotówce, po ok 15-20 przerzuciłem się na niebywałe 2pln. No i o dziwo wszystko działa, już trzymając kalkulator w ręku liczyłem jak szybko i jak dużo zarobię. Ale jak to czasami się zdarza, przyszedł kubełek zimnej wody - 36. zakład nie wszedł (może trochę z mojej winy - ligę koreańską można zaliczyć do dość egzotycznych). 35 ok, ale jeden nie - oczywiście kalkulator w rękę i wyliczyłem, że wyszedłem na plusie ok 4% (liczyłem zamiast patrzeć na stan konta ponieważ w międzyczasie jeszcze jest olimpiada :P). No cóż - życie, w każdym razie 4% na plusie to i tak dobry wynik jakby utrzymywać taki przyrost na stałe.

Przyszła sobota, czas gdy NAPRAWDĘ jest co obstawiać. Oczywiście trzymając się twardo systemu obstawiłem około 50-60 zakładów, z czego nie weszły aż 2... Niestety rozczarowałem się - w obu przypadkach bramki padały najwcześniej w 90 minucie. I o dziwo nie były to zakłady o stawce 1.04 (które, porównując do 1.01 lub 1.015 dają ponad 2,5 krotnie większy zysk) tylko te pewniaki 1.015.

Nie straciłem dużo - praktycznie ok 2% przy obrocie ok 150 pln. Ale czas jaki trzeba na to poświęcić i takie (może przypadkowe, może nie) straty odstraszyły mnie na dobre. Oczywiście samo stawianie zakładu trwa 10 sek, ale trzeba sprawdzać za ile będzie można obstawiać, jakie mecze itd, nie zabiera to wiele czasu, ale trzeba pamiętać, żeby co jakiś czas zerknąć jakie tam mecze szykują się do obstawiania.

Podsumowując, może Kanten miał szczęście, może ja pecha, kto wie. W każdym razie ja już nie zamierzam się w to bawić z wyżej wymienionych powodów  ;)
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Luty 22, 2010, 03:26:41 am wysłana przez Zwyciezca »