Trochę odkopię temat ale myślę, że mam coś konstruktywnego do dodania

Otóż postanowiłem trochę pograć tym systemem zachęcony wynikiem Kantena. Na wstępie wspomnę, że nie jestem wielkim znawcą sportu ;] Moja taktyka:
-mecze lig europejskich, południowo-amerykańskich i tych popularniejszych azjatyckich
-zakład stawiam po 85:00, oczywiście po nie oznacza sekundy po, zależy jak mi się chciało

-w meczu do tej pory musi wpaść tylko jedna bramka, ew. brałem też wyniki 1:1 (głównie z uwagi na psychikę piłkarzy pod koniec takiego meczu)
-nie za dużo kartek
-oczywiście wg. taktyki Kantena zakład 'nie wpadnie więcej niż jedna bramka' - kursy w takim wypadku wahają się pomiędzy 1.01 a 1.04
Na konto wpłaciłem chyba z 15-20zł. Z powodu wygranych groszowych nie skupiałem się na procencie składanym, zależało mi tylko na sprawdzeniu 'czy można'.
Na początku stawiałem zakłady po złotówce, po ok 15-20 przerzuciłem się na niebywałe 2pln. No i o dziwo wszystko działa, już trzymając kalkulator w ręku liczyłem jak szybko i jak dużo zarobię. Ale jak to czasami się zdarza, przyszedł kubełek zimnej wody - 36. zakład nie wszedł (może trochę z mojej winy - ligę koreańską można zaliczyć do dość egzotycznych). 35 ok, ale jeden nie - oczywiście kalkulator w rękę i wyliczyłem, że wyszedłem na plusie ok 4% (liczyłem zamiast patrzeć na stan konta ponieważ w międzyczasie jeszcze jest olimpiada

). No cóż - życie, w każdym razie 4% na plusie to i tak dobry wynik jakby utrzymywać taki przyrost na stałe.
Przyszła sobota, czas gdy NAPRAWDĘ jest co obstawiać. Oczywiście trzymając się twardo systemu obstawiłem około 50-60 zakładów, z czego nie weszły aż 2... Niestety rozczarowałem się - w obu przypadkach bramki padały najwcześniej w 90 minucie. I o dziwo nie były to zakłady o stawce 1.04 (które, porównując do 1.01 lub 1.015 dają ponad 2,5 krotnie większy zysk) tylko te pewniaki 1.015.
Nie straciłem dużo - praktycznie ok 2% przy obrocie ok 150 pln. Ale czas jaki trzeba na to poświęcić i takie (może przypadkowe, może nie) straty odstraszyły mnie na dobre. Oczywiście samo stawianie zakładu trwa 10 sek, ale trzeba sprawdzać za ile będzie można obstawiać, jakie mecze itd, nie zabiera to wiele czasu, ale trzeba pamiętać, żeby co jakiś czas zerknąć jakie tam mecze szykują się do obstawiania.
Podsumowując, może Kanten miał szczęście, może ja pecha, kto wie. W każdym razie ja już nie zamierzam się w to bawić z wyżej wymienionych powodów

Pozdrawiam