Dlaczego polskie fundusze?
Ze względu na charakter mojej pracy miałem kiedyś do czynienia z funduszem Nicki Laudy (tego z F1). Co ciekawe w każdym z krajów, w których ten fundusz operuje, wykazuje inne zyski. W Polsce, wiadomo - żaden fundusz nie przeskoczy 4-5% rocznie. Sprawdźcie sami. Wiecie dlaczego?
Powiem Wam tylko tyle, że obojętnie do którego z funduszy się "zapiszecie" zyski i tak zostaną "przeżarte".
Sprawdźcie!
A w innych krajach ten sam fundusz oferuje zyski dochodzące do 30% rocznie.
A to już jest nieźle. Jeżeli macie problem z policzeniem to polecam to:
http://www.czytosieoplaca.pl/zycie-z-odsetek.htmlJa już się wypisałem z z tego systemu i polecam to wszystkim moim znajomym.
Zainteresowanym podam linki na PW
PS. Śmiać mi się chce z propozycji takich jak powyżej.
Poczytajcie sami...
BTW swój niemały kapitał "rozmnożyłem" sam

.
I to jest chyba jedyna droga.
Ale wciąż szukam
