Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

corevps prozysk
Witamy na najbardziej wszechstronnym forum o inwestycjach typu online.
Zarejestruj konto aby móc w pełni uczestniczyć w życiu naszego forum (tworzenie tematów, odpowiadanie na nie, wysyłanie prywatnych wiadomości.). Jeżeli posiadasz już konto na forum zaloguj się tutaj - w innym wypadku założ darmowe konto w tym momencie!

Notka prawna:

Niniejszy Serwis zarejestrowany jest na Wyspach Marshalla i prowadzony jest w języku polskim i adresowany do polskojęzycznych odbiorców zamieszkałych na terytoriach, gdzie korzystanie z przedstawianych treści oraz treści skierowanych poprzez bannery oraz linki wychodzące jest zgodne z prawem. Strona hyipforum.pl zawiera linki do innych stron i serwisów, których treści spółka Ocrana Investment Inc. nie kontroluje i nie ponosi za nie odpowiedzialności. Proszę zauważyć, że uczestnictwo w niektórych programach / inwestycjach może być niezgodne z prawem, zgodnie z przepisami prawa w danym kraju. Ocrana Investment nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody lub straty (w tym, bez ograniczeń, straty finansowe, utratę zysków, utratę przedsiębiorstwa lub jakiekolwiek straty pośrednie lub wtórne) spowodowane uczestnictwem w tych programach / inwestycjach. Korzystając więc z przedstawionych na forum treści (w tym uczestnicząc w opublikowanych na forum programach / inwestycjach) zapewniasz, że uczestnictwo w nich jest w Twojej jurysdykcji dozwolone i ponosisz pełną odpowiedzialność przed Administratorem za prawdziwość złożonego przez siebie oświadczenia.

Zdjęcie

Narzekanie-nasz sport narodowy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
76 odpowiedzi w tym temacie

#1
markop

markop

    Doświadczony inwestor

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPip
  • 473 postów

Czy narzekanie jest naszym sportem narodowym? Po co właściwie narzekamy i czy da się z tym cokolwiek zrobić? Dlaczego narzekamy?

Bo u nas jest to już nawyk kulturowy. 

 

W Polsce po prostu głupio brzmi, jak mówi się dobrze o pewnych sprawach.  Choć efekt ten wydaje się paradoksalny, w Polsce mówienie negatywnie budzi sympatię.  Bohaterowie wypowiadający się na jakieś tematy  pozytywnie odbierani są jako zachowujący się nieadekwatnie, budzą niechęć. Narzekający natomiast budzą sympatię.

 

Narzekanie służy kilku funkcjom, a jedna z najważniejszych to nawiązywanie i podtrzymywanie więzi społecznych. Można wespół ponarzekać i pocieszyć. Pesymista zachowuje się w odczuciu społecznym \"tak jak normalni ludzie\". Mówienie źle o świecie jest zaproszeniem do kontaktów. U rozmówców pojawia się przekonanie, że będą ze sobą dłużej rozmawiać. Twierdzenie \"u mnie wszystko w porządku\" odbiera się jako sygnał \"nie chcę z tobą rozmawiać\". Jesteśmy społeczeństwem, w którym wspólne mówienie źle o świecie zbliża ludzi. Optymizm budzi podejrzenia o zarozumiałość, nieszczerość.
 
 Skąd się to bierze szczególnie w naszym kraju?
 
To nie jest objaw typowy dla Polski, (chociaż u nas przyjeło to już postać epidemii) a zjawisko w całej środkowej Europie ( wykluczył bym Czechów-oni potrafią cieszyć się ze wszystkiego). Można tu znaleźć powody historyczne. W naszej kulturze wyraźny jest rys cierpiętnictwa co najmniej od połowy XIX w. - to romantyczna tradycja Polaków, mówienie o tylko swoich troskach. Z badań na próbach ogólnopolskich wynika, że 30-40% osób uważa, że wręcz w złym tonie jest mówienie o swoich sukcesach.
 Skutek tego jest taki, że narzekanie nie przynosi ulgi, ponieważ nie załatwia żadnej konkretnej sprawy. Ludzie niejako odstrzeliwują sobie nogę, zamiast poprawić nastrój poruszeniem konkretnego problemu. Ich nastawienie się jeszcze pogarsza przez to, że mówią niekonkretnie.
Czy warto się oduczać narzekania? I czy w ogóle można?
 
 Warto a nawet trzeba. Po pierwsze dlatego, że od tego robi nam się mniej przyjemnie. Ponadto narzekanie po prostu zaśmieca umysł, bo człowiek ma ograniczoną pojemność pamięci operacyjnej.
 
Tutaj narzuca się pytanie? Czy  euforyczny model amerykański ma szansę w Polsce?
 
Nie wiem... to wszystko brzmi dosyć dziwnie w naszych uszach - czysto staropolskie okrzyki \"wow!\" mogą budzić śmiech. Z drugiej strony, wzorce rozprzestrzeniają się dosyć szybko i taka zmiana może nastąpić - czego bym sobie życzył, bo smutno żyje się w kraju, w którym wszyscy mają nosy spuszczone na kwintę i tylko narzekają zamiast zmienić nastawienie do życia i stać się zwycięzcą a nie polskim marudą, a osoba która nastawiona jest pesymistycznie nie odniesie sukcesu w programach i biznesach które są opisywane na tym forum bo każda  porażka powinna tylko zmotywować do szukania czegoś innego i lepszego. Nie popełnia błędów tylko ten kto nic nie robi. Nie ma co narzekać tylko trzeba działać i dotyczy to nie tylko działania w sieci ale również w naszym świecie realnym.
 
Zapraszam do dyskusji w tym temacie

 





REKLAMA (do 4.06.2017) | Recenzja Investment Dragons |


#2
Polon

Polon

    Weteran

  • Moderatorzy
  • 2362 postów
  • LokalizacjaWioska Smerfów
  • Grupy:Prywatna
Poradniki

To wszystko siedzi w ludzkich głowach. A skąd się tam bierze? Z otoczenia w którym ludzie żyją. Jedni narzekają, inni się do nich dołączają, dzieci słuchają latami jak rodzice narzekają i same też zaczynają, do tego dochodzi nieudolna działalność rządzących która powoduje że jest jeszcze więcej powodów do narzekania. Media, telewizja, gazety, brukowce, internet przesycone są katastrofami, zabójstwami, skandalami, chorobami co jeszcze bardziej przytłacza ludzi. Wsiąka to w umysł ludzi jak w gąbkę i przez to ludzie chorują bo ciągle są wystawieni na działanie tych toksycznych emocji i jest kolejny powód do narzekania i tak w nieskończoność można by mnożyć powody i skutki narzekania.

 

Dlaczego inne narody tyle nie narzekają? Być może dlatego że bardziej na luzie podchodzą do życia. Nie traktują wszystkiego aż tak na poważnie i nie kotłują się w tym brudzie. Polacy zbyt serio traktują wiele mało istotnych spraw, wobec których jakiś obcokrajowiec przeszedłby obojętnie, albo nawet zaśmiał się z tego.



#3
SporyPing

SporyPing

    Inwestor

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 74 postów

Wydaje mi się że jeżeli zagranicą się na coś narzeka, to ludzie starają się to rozwiązać, rusza projekt i szybko się kończy. Natomiast w Polsce... Jeżeli juz zbierze się jakaś ekipa... To nasze wspaniałe państwo zaserwuje Ci tyle problemów, że jeżeli projekt w ogóle ruszy i będzie brnoł do przodu to powstanie miliard problemów do narzekania. I tak to wygląda, jak Polak stara się rozwiązać jedną sprawe na którą się narzeka to powstaje miliard innych. I teraz pomyślcie że tak jest za każdym razem


>>>ANALIZY-SYMULATOREM-HYIP<<< Moje inwestycje (refy): >> LocomotiveTrade** (d-6% / 30d ) [( *-zapłacił **+-szczegółnie polecam  ^-problem)]


#4
Lukatini

Lukatini

    Nowicjusz

  • Stażysta
  • PipPip
  • 4 postów

Nigdy nie mogłem zrozumieć jak można przypisywać cechy charakteru całemu narodowi.

"To nie jest objaw typowy dla Polski, (chociaż u nas przyjeło to już postać epidemii)" - autor wie że nie narzeka się tylko w Polsce jednak w jakiś niewyjaśniony sposób zbadał ze Polacy narzekają zdecydowanie cześciej niż inne narody.



#5
walduss

walduss

    Weteran

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1788 postów

Wystarczy zrobić prosty test :)

Zapytaj australijczyka co u niego słychać, a zapytaj kogoś u nas. Sam zobaczysz różnicę. :)

Do tego dlaczego za granicą jak widzisz kogoś obcego na ulicy to on się uśmiecha do Ciebie, a u nas w kraju ma złość i chęć "zabicia" Cię wzrokiem?


Użytkownik walduss edytował ten post 10 wrzesień 2013 - 13:00

  • Majk31 lubi to

#6
Malinart

Malinart

    Weteran

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2508 postów
  • LokalizacjaPolska Południowa

Dokładnie. W Polsce narzekanie jest "trendy". Ktoś, kto się uśmiecha mimo wszystko- z pewnością jest mocno podejrzany i trzeba jak najszybciej uciekać od takiej osoby. Doświadczam tego sama na sobie. Niestety. Ale uśmiecham się dalej. Mimo wszystko :)


  • walduss, Lion1994 i Majk31 lubią to

#7
KrygX

KrygX

    Zawodowy inwestor

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 550 postów

Narzekanie narzekaniem ale jednego jestem pewien. Jak zaden narod na swiecie potrafimy wszystko wyolbrzymic na maxa czego przykladem jest ten temat.



#8
Pleonazm

Pleonazm

    Inwestor

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 90 postów
  • LokalizacjaWarszawa

 

 
 Warto a nawet trzeba. Po pierwsze dlatego, że od tego robi nam się mniej przyjemnie. Ponadto narzekanie po prostu zaśmieca umysł, bo człowiek ma ograniczoną pojemność pamięci operacyjnej.

Obecnie używa się FaceBooka jako swap file by rozwiązać te bariery techniczne
Aczkolwiek faktycznie muszę się przychylić do tych co wskazują na otoczenie. Byłem na NAC 2013 i tam to zupełnie inna atmosfera była. Z drugiej strony nie jest łatwo zmienić całe otoczenie


[Sygnatura]


#9
walduss

walduss

    Weteran

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1788 postów

Wystarczy zacząc od siebie :)



#10
Simek

Simek

    Chief Executive Officer

  • SuperVIP
  • 4444 postów

Wystarczy zacząc od siebie :)

Dokładnie, choć nie będzie to łatwe skoro 'narzekanie jest naszym sportem narodowym':D Nasz naród ma to głęboko zakorzenione od pokoleń. Młodzież narzeka, że nie ma pracy, z kolei osoby starszym wieku twierdzą, że jest źle, bo 'za komuny' było lepiej, bo była praca - co z tego skoro na półkach w sklepach stał tylko 'ocet'a żeby cokolwiek kupić trzeba było stać pół dnia...

#11
d4nny

d4nny

    Doświadczony inwestor

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPip
  • 383 postów

Sprawa jest bardzo prosta i tu nie trzeba długich wywodów. W kraju takim jak Polska to "narzekanie" jest zwykłym wyrażaniem opinii i mówieniem prawdy. W kraju mamy niestety bardzo wiele rzeczy kiepskich od pogody przez edukację po pracę, instytucje finansowe, urzędy itd. o prawie nie wspominając a raczej o wymiarze sprawiedliwości. Czy facet co zasuwa w zakładzie od 6 do 14, czasem nawet ma drugi etat ma być zadowolony z życia? Albo kobieta siedząca "na kasie" w biedronce, często na niepełny etat ma być szczęśliwa, że musi wyrobić normę iluś produktów aby wciąż mieć tę śmieciową robotę? Co ma powiedzieć osoba bezrobotna, która po raz kolejny wychodzi z "urzędu pracy" bez pracy? Podsumowując; w Polsce jest smutno, szaro, nie ma takiej atmosfery jak w innych krajach, co raz więcej ludzi ucieka a w tv nadają papkę, że bezrobocie spada i jest OK... Czy ja narzekam czy piszę prawdę, jak to oceniacie? :D



#12
walduss

walduss

    Weteran

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1788 postów

Narzekasz :)

Mamy piękny kraj z umiarkowanym klimatem. Inne narody muszą walczyć o swoją ziemię albo się wyniszczają w wojnach domowych. W jeszcze innych krajach klimat jest taki, że masz tornada i co sezon np. zdmuchuje Ci dom :)

W innych krajach za tą kiepską edukcję, trzeba płącić i to czasem sporo kasy. U nas na szczeście zdobycie wykształcenia nadal pozostaje "darmowe".

Praca? Jak słyszę, że w tym kraju nie ma pracy to scyzoryk mi się w kieszeni otwiera. Utarte slogany ludzi, którym nic się nie chce, a fachowców w tym kraju niestety brak. Prosty przykład. Wynajmij sobie koparkę to zobaczysz ile taki bierze za godzinę. Dobry hydraulik, murarz, czy inny spec się ceni, a na brak roboty żaden z nich nie narzeka. To tylko takie przykłady, mające obalić właśnie typowe marudzenie, że wszystko jest w kraju do d..y.

Pamiętaj tylko, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, pieniądze to nie wszystko i że szklanka zawsze jest do połowy pełna :D



#13
d4nny

d4nny

    Doświadczony inwestor

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPip
  • 383 postów

Wiedziałem, że zaraz jakiś mądrala mnie ostro skrytykuje, w sumie to była zachęta dla takich pseudo "patriotów" jak Ty. Nie wiem co Ty widziałeś u nas pięknego, nie bardzo chyba znasz znaczenie tego słowa albo po prostu wystarcza Ci zanieczyszczone morze i hektary pól, łąk, nieużytków. Umiarkowany klimat? Dobre, jest co raz zimniej i nieprzyjemniej, taka pogoda niekorzystnie wpływa na zdrowie jak i samopoczucie. U nas kształcenie jest "darmowe" a rodzice biorą pożyczki aby zrobić wyprawkę dla dzieciaka bo to jest często minimum 1500 zł, o tym czego dziś uczą dzieci w szkołach nie wspomnę. Co do pracy to już pojechałeś na maksa, może jest u nas praca ale taka, której nikt nie chce się podjąć bo nie każdego satysfakcjonuje wyzysk i poniżanie za najniższą krajową, żaden też fachowiec nie będzie pracował za 1/5 tego co bez problemu dostanie za granicą - dlatego u nas nie ma fachowców, zasilają takie kraje jak Anglia, Niemcy i inne. W tym właśnie momencie aż zrobiło mi się nie dobrze, że żyję w kraju żywych trupów, którzy nie widzą co się dzieje, łykają brednie z tvn i uważają, że wszystko musi być tak jak jest. Wygląda to tak jakbyś żył w odrealnionym świecie i nie wiedział ilu Polaków w ciągu ostatnich lat wyemigrowało z tej mlekiem i miodem płynącej Polski z miliardowymi długami, których w żaden sposób nie da się spłacić. Coś tam wspomniałeś o rozlatywaniu się domów w innych krajach, u nas nie ma tajfunów, huraganów ale za to równie skutecznie niszczą to wszystko banki, wiesz ilu ludzi traci domy przez zaciągnięte kredyty hipoteczne? Nie potrzeba anomalii pogodowych, od wielu lat rząd skutecznie wysiedla Polaków i zabiera im dobytki, pierze mózgi swoją propagandą takim jak Ty. Zajrzyj czasem do realnego świata, zobacz co się na prawdę dzieje, możesz przynajmniej obejrzeć "Alternews" od poniedziałku do piątku o 19:45 www.ntv1.pl. Nic dziwnego, że Polska jest tym czym jest, mając takich obywateli czeka ją tylko jeszcze gorsza przyszłość. To by było na tyle.

 

Ps. wiem, że zawsze i na wszystko takie osoby jak Ty znajdą argumenty ale daruj już sobie odpowiedź.


  • markop lubi to

#14
walduss

walduss

    Weteran

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1788 postów

Wiesz, wbrew Twojej opinii, co trudno powiedzieć o Tobię, wychodzę z domu i to nawet trochę dalej niż do najbliższego sklepu po bułki.

Bywam trochę w różnych miescach zarówno w naszym kraju jak i za granicą i mam porównanie do pewnych spraw.

Nie skrytykowałem Cię tylko pokazałem inny punkt widzenia. Dyskusja z Toba nie ma sensu bo wszystko sprowadza się do politycznej gadki i mądrości, z którymi ja nie chcę dyskutować bo i tak to niczego nie zmieni. To nie jest forum polityczne a Twój post jest aż naszpikowany takim podtekstem. W Twojej wypowiedzi, zabrakło jeszcze stwierdzenia, że za brudne morze i kiepską pogodę też odpowiada rząd. :lol:

 

Skoro jesta tak do d..py i jest Ci niedobrze, to czemu jeszcze tu siedzisz? Czemu nie pójdziesz za głosem rozsądku innych i nie poprawisz sobie nastroju opuszczając ten smutny kraj? Takich pseudo "patriotów" jak Ty słuszy się co krok na ulicy i mi też jest niedobrze, że tak naprawdę tylko na takim biadoleniu się to wszyskto kończy. Bądź mężczyzną zrób coś i popraw sobie nastrój: zostań politykiem i zacznij zmienić ten kraj, wyjedź z niego lub cokolwiek innego... Takim leniom nawet na wybory się nie chce chodzić ale narzekać to potem każdy...

 

Nie wiem czy zauważyłeś ale moja odpowiedź była oderwana od jakiegokolwiek kontekstu politycznego. Chciałem Ci pokazać, że wbrew czarnym okularom na Twoim nosie, w tym kraju jednak nie jest tak smutno i źle. Pogoda jest taka a nie inna, dzięki temu mamy np. piękną złotą jesień, której Ty pewnie nie zauważyłeś zanużony przed monitorem oglądając smutne wiadomośći z naszego smutnego kraju. Polecam jesień w górach jest naprawdę pięknie. Pomyśl sobie, że w takich krajach skandynawskich mają jeszcz gorzej bo u nich noc potrafi trwać kilka miesięcy, a do tego mają najwyższy wskaźnik samobójstw, mimo że gospodarczo i socjalnie są jednymi z najlepszych krajów do mieszkania :D Paradkos, nie... :) Byłeś na wschodzie? Tam to dopiero mają przerąbane, zarabiają jeszcze mniej, w zimie mają -50st. ale jakoś potrafią cieszyć się tym co mają. Mają mało ale dziękują losowi za to co mają i zawsze można z nimi normalnie pogadać. Może nie są super optymistami ale nam do nich trochę jeszcze brakuje. Fakt nie gnębią ich banki, bo... żaden bank się nimi nie zainteresuje ze względu na niską stopę życia... :)

 

A co do pracy, to nie wiem czy zauważyłeś ale właśnie przez to, że sporo ludzi opuściło ten kraj to mamy duże zapotrzebowanie na różnego rodzaju specjalistów. Podane przeze mnie to tylko przykłady. Gość zarabiający na koparce między 5-10 tysięcy miesięcznie to mało....?? No to wybacz, nie wiem jaka pensja w takim razie jest w stanie zaspokoić wieczne malkontenctwo tego kraju. Nie każdy jest też stworzony do bycia dyrektorem (jak to było chyba w "Misiu", "a mój mąż jest z zawodu dyrektorem" :) ) Jak się nie chciało nosić teczki, to się nosi woreczki, taka prawda. Ale najlepiej jest żeby pieniądze rosły w ogródku, a niech każdy sobie siedzi przed telewizorkiem w domu, o tak, wtedy będzie malinowo i nawet pogoda będzie pewnie jakaś taka lepsza...

 

Rozumiem, że mamy jesieńi i okres wzmożonych depresji ale polecam wyjście na spacer. Cieszenie się, tym że na taki spacer możesz pójść, że (mam nadzieję) jesteś zdrowy i możesz cieszyć się życiem. Że nie musisz ukrywać się po ruinach i obawaić się, że Cię ktoś zastrzeli. Że masz siłę iść na spacer, bo jesteś najedzony nie tak jak w Afryce, gdzie mnóstwo ludzi głoduje. Nie warto sobie zatruwać zdrowia wiecznym pesymizmem. Skoro nie możemy (lub nie chcemy) zmieniać naszego życia, to zacznijmy doceniać to co mamy i przestańmy narzekać. Właśnie o takie podejście chodzi. Być pozytywnym do życia i ludzi, a nie wiecznie zgryźliwym i smutnym gościem ciągle narzekającym na ten niedobry rząd/kraj/ludzi... Rozchyl trochę klapki na oczach, to zobaczysz, że zawsze mógłbyś mieć gorzej i może pomimo tego jak jest to w sumie nie jest tak źle... ;)


Użytkownik walduss edytował ten post 08 listopad 2013 - 09:38


#15
d4nny

d4nny

    Doświadczony inwestor

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPip
  • 383 postów

Nie wiem czy bardziej jesteś smieszny czy głupi, w sumie w twoim przypadku jedno idzie w parze z drugim. Ile razy edytowałeś post zanim skleciłeś te wypociny? Masz poważne zaburzenia, widać to na pierwszy rzut oka ale po dokładną diagnozę udaj się do specjalisty - to piszę zupełnie poważnie. Z tego co widać to własnie ty siedzisz z nosem w monitorze i snujesz marzenia o wielkiej kasie z hyipów, ja natomiast posiadam realny biznes a to forum traktuję raczej hobbystycznie. Operator koparki zarabiający 5-10 tys. miesięcznie? - teraz już jestem pewien, że masz nie po kolei i zyjesz w wirtualnym, odrealnionym świecie. Masz jakiś kompleks i odnajdujesz w kimś wady, które dotyczą właśnie ciebie. Nie chce mi się komentować wszystkiego co napisałeś bo to i tak są 100% bzdury, wolę ten czas spożytkować inaczej. Życzę długich i przyjemnych, wirtualnych spacerów w bezkresach cudwnego świata, krainy mlekiem i miodem płynącej gdzie ludzie są szczęśliwy i zarabiają 5-10 tys. miesięcznie (zwłaszcza robole w koparkach :)). Szczerze współczuję takim ludziom jak ty, wystarcza im miska ryżu dziennie ale i tak czują się szczęśliwi - idealne społeczeństwo w oczach władzy ale co ja pisze tu ciągle o polityce i "upolityczniam", nasz los zalezy od nas samych, można np. zostać operatorem koparki i zarabiać 5-10 tys. miesięcznie, wystarczy chcieć :lol:



#16
walduss

walduss

    Weteran

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1788 postów

Nie snuję marzeń o wielkiej kasie z HYIPów, o ile nie zauważyłeś to praktycznie przestałem sie w to bawić.

Nie znasz mnie, więc Twoje wnioski są nietrafione.

Radzę też nauczyć się czytać ze zrozumieniem, bo to przydatna w życiu umiejętność. :)

Jesteś trochę jak moja żona, wiesz wszystko lepiej :)

 

No cóż Panie biznesmienie, życzę powodzenia w interesach i więcej optymizmu w życiu.

Twoja racja jest bardziej "Twojsza" i niech tak pozostanie.

Nie przekonasz mnie do swojego smutnego spojrzenia na świat, ani ja nie przekonam Ciebie do tego, że życie jest piękne.

Może kiedyś jak otrzesz się o śmierć albo stracisz coś na czym bardzo Ci zależało wtedy docenisz to co masz....



#17
PONURAK

PONURAK

    Aktywny inwestor

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 214 postów

Myślę, że narzekamy głównie na to co nas denerwuje oraz wręcz irytuje, a nie dlatego, że tak lubimy!! 



#18
ler

ler

    Nowicjusz

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 2 postów
  • LokalizacjaWrocław

Jasne, że na to, co nas irytuje, ale dlatego, ze lubimy ;) 

 

Każdy ma jakieś problemy, ale nie każdy narzeka - wszystko zależy od indywidualnych cech. Ale nie da się ukryć, ze Polacy baaardzo często narzekają, na wszystko, co się da. Łącznie z np. pogodą, która, jaka jest, każdy widzi i nie trzeba nikogo w tym temacie uświadamiać



#19
Basiencja

Basiencja

    Nowicjusz

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 7 postów
  • LokalizacjaChojnice

A ja mam klucz na te polskie troski:

"...Rozwój jest jedynym dowodem życia. Tak więc przyczyń się do swojego rozwoju jako lider we własnym życiu, spędzając czas na koncentracji nad rozwojem osobistym każdego dnia. Poświęć nawet 20 minut wypisując swoje cele i oświadczenia. Posłuchaj muzyki. Przeczytaj inspirującą książkę. Ucz się od mistrzów. Zaspokajaj się codziennie pozytywnymi myślami i wiadomościami. Rozpocznij integrowanie tych rzeczy w swoim dniu i rozwijaj zwyczaj czynienia tego codziennie. Dzięki temu będziesz zaspokajać swój umysł w pozytywny sposób...."

Tekst pochodzi z portalu bogaty umysł.pl poświęconego rozwojow osobistemu. [spam]


Użytkownik pepperoniss edytował ten post 28 grudzień 2013 - 19:14




Basiencja otrzymał ostrzeżenie. Powód: Spamowanie

#20
kampo

kampo

    Bywalec

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 48 postów

Myślę, że większym problemem Polaków jest to, że zamiast zabrać się za rozwój, naukę, zdobywanie doświadczenia, raczej narzekamy jak w Polsce jest źle.

Narzekamy na brak pieniędzy, że mało zarabiamy, a to wszystko wynika z naszego zachowania, z naszego podejścia. Zawsze zależało mi na rozwoju i umiejętnościach, bo wiedziałem, że za tym przyjdą pieniądze. Ale trudno zrobić cokolwiek, aby nasi rodacy to zmienili. Raczej tak będzie zawsze ;-)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



Administratorem, zarządca i managerem Serwisu WWW jest Ocrana Investment Inc. z siedzibą w Trust Company Complex, Ajeltake Road, Ajeltake Island, Majuro, Wyspy Marshalla, MH 96960, Nr rejestrowy 55772.
Wszelkie skargi i zażalenia dotyczące działania Serwisu prosimy kierować w j. angielskim na adres spółki, w tym adres elektroniczny: ocrana @ vmail.me (proszę usunąć spacje)

WatchBinaryOptions - binary options strategies, forum, reviews and education

Niniejszy Serwis zarejestrowany jest na Wyspach Marshalla i prowadzony jest w języku polskim i adresowany do polskojęzycznych odbiorców zamieszkałych na terytoriach,
gdzie korzystanie z przedstawianych treści oraz treści skierowanych poprzez bannery oraz linki wychodzące jest zgodne z prawem.

Strona hyipforum.pl zawiera linki do innych stron i serwisów, których treści spółka Ocrana Investment Inc. nie kontroluje i nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Proszę zauważyć, że uczestnictwo w niektórych programach / inwestycjach może być niezgodne z prawem, zgodnie z przepisami prawa w danym kraju. Ocrana Investment nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody lub straty
(w tym, bez ograniczeń, straty finansowe, utratę zysków, utratę przedsiębiorstwa lub jakiekolwiek straty pośrednie lub wtórne) spowodowane uczestnictwem w tych programach / inwestycjach.

Korzystając więc z przedstawionych na forum treści (w tym uczestnicząc w opublikowanych na forum programach / inwestycjach) zapewniasz, że uczestnictwo w nich jest w Twojej jurysdykcji dozwolone i ponosisz pełną odpowiedzialność
przed Administratorem za prawdziwość złożonego przez siebie oświadczenia.