Bez przesady, aż takie duże ryzyko bana nie jest. Jeśli dbasz o stronę to Google nie powinno cię skarcić za tego typu praktyki.
Niestety nie wiele widać na wklejonych obrazkach, więc nie wiem co chciałeś na nich pokazać...
Rozumiem, że testowałeś to na jakiejś większej liczbie stron? Ja testowałem wraz ze znajomymi.
Liczba stron: ~40 (każda z nich zadbana)
PR4: 3 strony
PR3: 4 strony
PR2: ~10
PR1 i 0: reszta
Efekt po 11 mc był mniej więcej taki:
PR4: 1 strona,
PR3: 0,
PR2: 6,
ban: 4 strony
filtr (6-12mc): 5-7 (nie pamiętam)
PR1: ~5 stron
PR0: reszta
Dopiero po zrezygnowaniu ze sprzedaży linków, PR znowu zaczynają się zwiększać.
Z tego co zauważyliśmy, największe spadki miały domeny o najwyższym PR (spadki z PR4 do PR1 lub 0), z czego bany dostały strony:
1x PR4
2x PR3
1x PR1
W filtry wpadały głównie strony z mniejszym PR. Tak więc można przyjąć, że szansa na ban'a w przypadku sprzedanych linków to jakieś 10%. Dużo? Mało? Może i faktycznie nie za wielkie ryzyko.
ALE...
W przypadku seopilot nie mamy do czynienia z "w miarę naturalną" ilością linków na stronie. Tu mamy do czynienia z
jawną sprzedażą linków w tzw boksach. Tak więc wstawienie takiego boksa na swoją stronę nie ma nic wspólnego z dbaniem o nią i w sposób jawny łamie wytyczne wyszukiwarek G. Mogę się założyć, że w takim przypadku możliwość złapania filtra lub bana jest nieco większa.
Oczywiście taką decyzję każdy musi podjąć sam i w samemu ryzykować. Tak jak w przypadku hyip (ryzykować pieniądze, które możesz poświęcić na stratę), tak też w przypadku stron, radziłbym ryzykować stronami, które możecie poświęcić.