Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




pepperoniss

Moderatorzy
  • Zawartość

    14042
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3365 Wspaniały

2 obserwujących

O pepperoniss

  • Tytuł
    Strażnik regulaminu

Informacje o profilu

  • płeć
    Male

Ostatnie wizyty

11184 wyświetleń profilu
  1. [SCAM] AK47.Capital-różne plany

    Program został przeniesiony do działu SCAM.
  2. [SCAM] Comodius - Od 1,3% do 2,5% - www.comodius.biz

    Program został przeniesiony do działu SCAM.
  3. Ryzyko inwestycji w pro-zysk

    Niezupełnie jest tak tak piszesz celem wezwań nie było udowodnienie czy jakiś inwestor został pokrzywdzonego, bo status pokrzywdzonego jest niezależny od tego czy ktoś się pokrzywdzonym czuje czy nie i niezależne od woli inwestora. Doskonale to widać na przykładzie Design Parter, gdzie inwestorzy o mało pikiet pod prokuraturą nie organizowali pod hasłem "Nie jesteśmy pokrzywdzonymi. To prokuratura nas krzywdzi zamykając nasz świetny biznes". Niedawno organizatorzy tego przedsięwzięcia zostali skazania za zorganizowanie piramidy. Natomiast wówczas o ile mnie pamięć nie myli postępowanie prowadzone przez katowicka prokuratura na doniesienie KNF prowadziła postępowanie w kierunku podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 171 ust. 1 prawa bankowego, tj, prowadzenia bez zezwolenia działalności bankowej polegającej na gromadzeniu środków pieniężnych innych osób w celu udzielania pożyczek lub obciążania ich ryzykiem.
  4. Okazuje się, że portfele sprzętowe takie jak Trezor, Ledger Nano S i dascoinowy Validator nie są tak bezpieczne jak się zwykło uważać. Tutaj film z konferencji hackerskiej DefCon na którym zaprezentowano hackowanie trezora, o ile dobrze zrozmiałem poprzez maniplowanie napięciami na hackowanym urządzeni z użyciem oprogramowania hackerskiego. Tylko nie podajmy w panikę i paranoję Akurat ten wektor ataku wymaga bezpośredniego dostępu przez hackera do naszego urządzenia. Ale to tak ku przestrodze, by nie do niczego nie mieć bezgranicznego zaufania i w wypadku utraty urządzenia albo stracenia go z widoku na dłuższy czas zawsze dodatkowo zabezpieczyć się przenosząc środki na inny rozszerzony klucz publiczny (seed) i... całkowicie nowe urządzenie. Zawsze w takim przypadku należy założyć, że stary seed i stare urządzenie są skompromitowane.
  5. A tam zaraz nierealne... Będzie jeszcze wymintowanych ok. 7.600.000.000 dascoinów i ani jednego więcej, więc ich wartość musi rosnąć. A czy Ethereum ma limit? Nie ma! EOS ma limit? Nie ma! Dogecoin ma limit? Nie ma! I czy szefowie BTC, ETH, EOS, DOGE uczestniczą bywają w ONZ i współdziałają z afrykańskimi rządami albo rządem maltański? Albo współpracują z branżą modową i spotykają się z jej przedstawicielami na Wieży Eiffla? Albo czy te inne waluty wspiera Krzysztof Ibisz i wielu innych polskich celebrytów? Odpowiedź brzmi: NIE... Takie coś tylko w dascoinie...
  6. Dropshipping - super biznes czy wielka ściema?

    A kto i gdzie pisał tu o oszukiwaniu?
  7. Ryzyko inwestycji w pro-zysk

    Myślę, że właściwszym miejscem niż puubliczne foruum byłyby jednak grupy zamknięte w trakcie tworzenia bowiem mogłyby pojawić się w dyskusji różne myśli i argumenty czy kruczki, które dłużnik mógłby próbować wykorzystać choćby do oddalenia egzekucji.
  8. Ryzyko inwestycji w pro-zysk

    Problem w tym, że oferta PZ "jest jaka jest" i albo się ją przyjmie albo nie. Mnie taka formuła jak jest obecnie racze skłaniałaby do "wzięcia sprawy w swoje ręce" niż zdawanie się na działania powiernika. Właśnie o tym pisałem przy okazji dyskusji na temat cesji powierniczej. Minusem jest to, że w zasadzie traci się kontrolę nad postępowaniem. Plusem brak konieczności ponoszenia kosztów. Jeśli więc inwestor potrafi sobie poradzić ze stworzeniem pozwu do EPU lub zwykłego postępowania upominawczego i gotów zaryzykować poniesienie kosztów sądowych i egzekucyjnych na wypadek bezskuteczności egzekucji to wybór IMHO powinien być prosty. Na miejscu inwestorów zastanowiłbym się też - o ile tego już nie uczynili - by opracować FAQ samodzielnej windykacji z opisem procedury w tym wzorów wypowiedzenia, pozwu, itd. To dałoby jakąś alternatywę tym, którzy dziś są skazani na PZ.
  9. Ryzyko inwestycji w pro-zysk

    Hm... Niby racja, bo niescedowane pożyczki nie mogą być kierowane przez PZ do sądu i w konsekwencji do egzekucji. Opcja "odebrania" wierzytelności z obsługi przez PZ też zdaje się oczywista. Niemniej jednak IMHO jest jeszcze jedno wyjście. Wydaje mi się, że wbrew stanowisku PZ nie ma przeszkód by inwestor samodzielnie kierował pozwy do sądu i egzekucji bez "odbierania" obsługi przez PZ. Czy to się kalkuluje to insza inszość i wymagałoby dokładniejszej analizy skutków takiego działania, szczególnie pod kontem zobowiązań wobec PZ. Jednak wiązanie samodzielnego dochodzenia wierzytelności przez inwestora ze "obowiązkowym" zwolnieniem PZ z obecnych obowiązków wydaje się za daleko idące. Na pewno też nie jest tak, że niepodpisanie cesji zwalnia PZ z jakichkolwiek obowiązków wynikających z łączących strony umowy. Myślę, że ten mail po części może wyjaśniać zastój w spłatach scedowanych wierzytelności. Bo można się spodziewać, że część dłużników właśnie po wypowiedzeniu pożyczki zaprzestała spłacania długów i tu efektów rzeczywiście można się spodziewać dopiero po wszczęciu egzekucji a tylko w niewielkim stopniu po doręczeniu dłużnikowi nakazu zapłaty. Inna sprawa, że taka forma "zachęty" może pozwolić na spekulacje czy jednak słabe wyniki windykacji niescedowanych pożyczek mogą być nakierowane na przymuszenie inwestora do cesji. Chyba jednak uczciwszą metodą byłoby wypowiedzenie umowy o obsługę wierzytelności przez PZ i złożenie oferty cesji. Sprawa wtedy byłaby przynajmniej jasna. Inwestor miałby do wyboru samodzielną windykację czy to miękką czy to twardą bądź wyłącznie twardą windykację przez PZ...
  10. Ryzyko inwestycji w pro-zysk

    Czy dobrze rozumiem, że PZ ponagla (zachęca) Cię do podpisania umowy cesji twierdząc, że pożyczki z cesją lepiej się spłacają od tych na "starych" zasadach? Czy dotyczy to pożyczki do której wyraziłeś chęć cesji ale nie dostarczyłeś dokumentów?
  11. [SCAM] Skyllex Pty Ltd – skyllex.com

    Hm... To, że ktoś decyduje się wejść do projektu, który już raz upadł jako taki mnie nie dziwi. O czym zresztą pisałem wcześniej. Są programy które padły ale wróciły po czasie do życia i znów się rozhulały i dały zarobić. Wielokrotnie też bezwiednie wchodzimy w programy notorycznych, zawodowych scamerów, ponziadminów nawet nie wiedząc ile już programów mają na koncie. Takie ryzyko uczestnictwa w piramidzie @Ironpiter miał pełne prawo zainwestować znów w scyllex i rzeczywiście "czas pokaże" czy wyjdzie na tym dobrze - czego Mu szczerze życzę. Mnie jednak ciekawi nie tyle to kto Go przekonał do ponownego wejścia w projekt ale co go do tego przekonało. Dlatego przytoczyłem Jego poprzednie posty. Wszak kilka dni temu krzyczał, że naciągają ludzi - a było to po wpłacie 10$. By po kilku dniach wpłacić 100 razy więcej tym, których ocenił przed chwilą jako naciągaczy... To, że pan, pani czy sam program obiecuje, że będzie wypłacał przecież nie jest niczym nadzwyczajnym. Dziwne by było gdyby pisali, że jak wpłacisz to ci nic nie wypłacimy... Dlatego to, że pani obiecała to wiem. Natomiast zastanawia mnie to dlaczego @Ironpiter jej uwierzył... To jest dla mnie zagadką. Bo gdyby napisał, że lubi ryzyko więc nic to więc zaryzykuje, bo - i tu coś o picu szampana - to OK. Zrozumiałbym bo sam nieraz takie rzeczy robiłem... A, że w przeciwieństwie chyba do @Ironpiter nie mam w naturze zawiści i życzenie bliźniemu źle to życzę Mu powodzenia. Jak zresztą wszystkim w wielu programach, w których nie upatruję sukcesu i sam w nie nie wchodzę. Zresztą, takim projektem był właśnie skyllex. Odpuściłem go sobie ale życzyłem szczęścia jego uczestnikom. I wielu, którzy nie podzielili mojej oceny wyszło to na dobre
  12. Ryzyko inwestycji w pro-zysk

    @darkor Nie interesuje mnie czy wierzysz czy nie i to z kilku prostych powodów. Po pierwsze nie ma to żadnego znaczenie do poruszanej przeze mnie kwestii. Po drugie, jak już pisałem nie musisz mi wierzyć bo ani ja tego od Ciebie nie oczekuję ani nie masz żadnego powodu by mi wierzyć choćby dlatego, że mnie nie znasz. Po trzecie nigdzie nie napisałem, że występuję w sprawach liczonych tysiącami. Użyłem czasu przeszłego. Nie napisałem też, że wszystkie te sprawy prowadziłem i osobiście ale, że w nich uczestniczyłem. Odpowiedziałem Ci w jakim charakterze. Możesz mi nie wierzyć ale użyłem z pełną świadomością akurat takich słów jakich użyłem i nie w takim znaczeni jakie im przypisjesz. Po czwarte zdajesz się nie zdawać sprawy, że złożenie kilkudziesięciu a może nawet większej ilości pozwów w EPU dla użytkownika masowego to dość prozaiczna sprawa. Pewnie nie zdajesz sobie też pewnie sprawy w ilu postępowaniach administracyjnych rocznie może prowadzić nawet niewielkiej wielkości spółka. A i w EPU zdarzały się przypadki uchylenia klauzuli wykonalności i zarządzenia o stwierdzeniu prawomocności nakazu właśnie na skutek tego, że pozwany wykazał, że w terminie złożył sprzeciw, który trafił do niewłaściwych akt. Przy całej masie, idącej w miliony, pozwów rozpatrywanych w EPU nadal o jednak wyjątek a nie zasada. I ta ocena jest zupełnie niezależna od tego czy mi wierzysz czy nie. A to ona stanowiła merytoryczną istotę mojego postu a nie powołanie się na moje doświadczenie. Śmiało, bez żadnej szkody, możesz je pominąć i odnieść się do merytorycznej strony mojego postu. A to, że być może nie potrafisz zorganizować sobie czasu tak by mieć chwilę na klepnięcie paru słów na forum bądź na piwo z kolegami to Twój problem. Mi, póki sił staje, udaje się o wszystko jakoś godzić a i czas na inne przyjemności znajduję. By jednak nie tworzyć offopa z góry zaznaczam, że nie musisz w o wierzyć, bo do tematu tego wątku nie ma to kompletnie żadnego znaczenia. Natomiast o co mnie trochę smuci to, że po raz kolejny miast rozważyć czy rzucane w stosunku do PZ zarzuty (tym razem o farsie czy bajzlu) wynikają z przedstawionych faktów - którym wszakże nie zaprzeczam, bo przecież nie mam podstaw by nie wierzyć @jabar - czy też są co nieco wyolbrzymione dyskusja odchodzi w nieistotnym kierunku. Widzisz - choć z tym też możesz się nie zgadzać - ja starałem się przekonać @jabar i ewentualnie inne osoby w podobnej do Niego sytuacji by oprócz słusznego wzburzenia zaistniałą sytuacją zastanowili się co im przyniesie większe korzyści i będzie działaniem bardziej konstruktywnym i przybliżających ich do oczekiwanego celu. Nie wiem czy @jabar sprawę przemyśli i dostarczy do PZ kolejny raz egzemplarz lub kopię umowy czy będzie czekał aż PZ sama tę umowę znajdzie. To Jego sprawa, bo i o Jego pieniądze chodzi. Napisałem to, że w mojej ocenie najlepiej jest spełnić prośbę kontrahenta i to jak najszybciej. I jestem przekonany, że wiele osób dokładnie tak by zrobiło. I myślę, że o to między innymi chodzi na forum by podrzucić jakąś myśl, która niekoniecznie musi być na pierwszy rzut oka oczywista. Wszak @jabar ma rację. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Problem jednak w tym, że jednak się zadarzyła. Więc IMHO teraz priorytetem jest rozwiązanie zaistniałej sytuacji a nie roztrząsanie, że PZ prosi o coś o co prosić nie powinien bo ma to u siebie. Oczywiście wcale to nie znaczy, że o takich nieprawidłowościach nie należy tu pisać. Wręcz przeciwnie... Zauważ, że ten wpis wywołał inną konstruktywną propozycję... Wcześniej @Pepik78 wskazywał na inne mankamenty systemu i komunikacji z PZ http://www.hyipforum.pl/topic/17147-ryzyko-inwestycji-w-pro-zysk/?do=findComment&comment=554270, inni także. I są to niewątpliwie powody do przymuszania PZ do naprawy procedur. I cały mój udział w tym wątku własnie do tego się sprowadza by nie kończyło się wyłącznie na jękoleniu i ęsieniu ale by skłonić do jakichś działań. Z samego wylewania żali nic raczej nie wyniknie...
  13. Ryzyko inwestycji w pro-zysk

    Nic mi o tym nie wiadomo... Zapytam żony Nie musisz... To absolutnie nie wpływa na to o czym pisałem I nie jest moim celem przekonywanie Cię do uwierzenia w to czy i w ilu postępowaniach i jakim charakterze uczestniczyłem. Gdybyś nie wierzył, że takie sytuacje się zdarzają i w sądach i w administracji to pewnie bym Cię próbował wyprowadzić z błędu ale chyba w tym zakresie zaprzeczał nie będziesz. Mam też nadzieję, że nie jesteś przekonany, że zawieruszone w sądach i urzędach dokumenty to norma a nie tylko wyjątek... PS. Nie czuję się urażony. Wszak mnie nie znasz więc nie masz żadnego racjonalnego powodu by mi wierzyć. Sam to wielokrotnie podkreślam.
  14. [SCAM] Skyllex Pty Ltd – skyllex.com

    Dość naiwne podejście... Niemniej, mimo Twoich niezbyt miłych życzeń dla forumowiczów, życzę Ci cobyś chociaż nie stracił a i dużych zysków też Ci życzę Szkoda jednak, że nadal zdajesz się wierzyć w realność działania tej piramidy skoro uważasz, że skyllex jest w stanie zapewnić Ci wypłaty i zyski bez wpłat kolejnych userów Niestety, to tak nie działa. W piramidach nie tylko trzeba włożyć by wyjąć ale też by wyjąć więcej niż się włożyło to inni muszą później włożyć jeszcze więcej
  15. Ryzyko inwestycji w pro-zysk

    To nie ma większego znaczenia. Albo własnym, albo przedstawiciela spółki albo pełnomocnika. Niemniej takie sytuacje się zdarzają. Rzadko ale jednak. A jeśli już się zdarzą to zwykle lepiej jest ponownie przesłać dokument z dowodem doręczenia (szczególnie gdy w grę wchodzi dochowanie terminów) niż oczekiwać aż dokument się odnajdzie. No, chyba że z jakichś powodów zależy nam na przedłżeniu sprawy. Dlatego też sugerowałem @jabar by miast się stroszyć pierw sobie odpowiedział jaki cel chce osiągnąć. I nie znaczy to wcale, że wina leży w tej sytuacji w całości po stronie PZ i jest ewidentna. Przecież raczej nie o to chodzi by cieszyć się lub wkurzać się na kontrahenta, że to on zawinił ale by sprawy posuwały się naprzód. PS. Mnie też się zdarzyło prosić np. urząd o kopię doręczonej mi decyzji czy w tym celu przeglądać akta. I myślę, że niejeden z nas kiedyś, gdzieś, coś zawieruszył. Dlatego warto wyciągnąć wnioski z biblijnej mądrości" "kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem"...
×