Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Polon

Moderatorzy
  • Zawartość

    3457
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

749 Wspaniały

1 obserwujący

O Polon

  • Tytuł
    Maniak inwestycyjny

Informacje o profilu

  • płeć
    Male
  • Lokalizacja:
    Wioska Smerfów

Ostatnie wizyty

8920 wyświetleń profilu
  1. Już wiadomo dlaczego ostatnio cena dascoina wzrosła. Informacja z bloga michalsoltysek.pl
  2. Dodaj do tego jeszcze stopień ryzyka utraty kasy, gdzie w hyipie takie ryzyko nierzadko jest potężne. Wg mnie potężniejsze niż w banku. Z reguły im większy procent możliwych zarobków, tym większe ryzyko, że program szybciej się zawinie. Kasa nie bierze się z powietrza. Ja się nie emocjonuje, bo nie ma czym. Ot kolejny zwykły program wysokiego ryzyka, może nieco bardziej rozbudowany. Dłużej od czego? Masz jakieś wiarygodne statystyki to potwierdzające?
  3. A czy w tym programie mogę w dowolnym momencie zrezygnować z zakupionych pakietów i program odda mi zainwestowaną kwotę? Bop np. w banku mogę wycofać lokatę w dowolnym momencie w czasie jej trwania, ryzykując jedynie utratą zarobionych odsetek, ale cała kasa do mnie wraca. A tutaj jak jest? Muszę w tym siedzieć tyle ile admin uzna za stosowne, aby móc wypłacić kasę i liczyć, że program wcześniej się nie zwinie? Skoro już porównujesz do banków, czy w tym programie istnieje fundusz gwarancyjny na wzór funduszów gwarancyjnych stosowanych w bankach? Bo skoro już operujesz możliwym do zaistnienia ryzykiem upadku, to wiedz, że w systemie bankowym jest jakiś tam system gwarancyjny, który w razie czego może wypłacić zdeponowaną kasę do określonej kwoty. A tutaj jak jest w tym programie? Jest jakiś system gwarancyjny? A jak nie? Masz pewność że tak jest? Że firma spłaca matrycami, kopalnią, itd.?
  4. Oba wątki zostały połączone, jako że dotyczą tego samego programu.
  5. A co do ryzyka... na stronie pisze w kontekście prezentowanych paczek inwestycyjnych, że nie ma ryzyka: No proszę, program inwestycyjny bez ryzyka... nic tylko wchodzić. Ciekawe na jakiej podstawie twórcy uznali, że w inwestowaniu w ich program nie ma ryzyka. No ale widzę że już działają 2 zakładki, które wcześniej nie działały (About us, Presentation). Z tej pierwszej zakładki można się dowiedzieć, że: Jak rozumiem, firma działa już prawie 1,5 roku, ale jakoś nie mogę znaleźć informacji w necie o jej dotychczasowej niemal 1,5 - rocznej działalności. Na dodatek autor tego wątku określa tę firmę jako nową, tymczasem nie jest ona nowa, a jedynie rozszerzyła swoją działalność dla zwykłych ludzi (o ile wierzyć temu co jest napisane na stronie). Regulaminu i polityki prywatności jak nie było tak nie ma. Aż trudno mi uwierzyć, że doświadczeni handlowcy, którzy oferują te usługi klientom korporacyjnym przy tak dużych minimalnych kwotach inwestycyjnych, nie są w stanie stworzyć regulaminu i narażają użytkowników na możliwe konsekwencje związane z zatwierdzeniem przez nich zasad obowiązujących w firmie, które to zasady są jednocześnie niedostępne do zapoznania się dla użytkownika. Ciekawe, czy klienci korporacyjni inwestujący minimum 100 000 USD też inwestowali nie znając zasad i np. podpisując dokumenty w ciemno... No wybaczcie, ale dla mnie to jakaś abstrakcja i niepoważne podejście twórców programu do użytkowników. Kolejne pytania nasuwają się same. Na jakiej podstawie klienci korporacyjni podejmowali i podejmują decyzje o inwestowaniu tak dużych kwot? Czy mieli i mają wgląd w działalność firmy, i tego jakie efekty firma osiąga na tradingu, itp? Trudno bowiem mi sobie wyobrazić, aby tacy klienci podejmowali decyzje o inwestycji, mając do dyspozycji taką samą wiedzę jak my tu teraz, czyli żadną wiedzę odnośnie możliwości zweryfikowania wyników działania firmy. A jeśli jednak tacy klienci mieli/mają wgląd w te dane, to czemu teraz potencjalni inwestorzy nie mają takiego wglądu? A przynajmniej nikt się tutaj nie chwalił, że takowy wgląd ma? Następne pytanie: W jakim celu europejscy liderzy MLM poprosili firmę, aby udostępnili możliwość inwestowania dla zwykłych ludzi, skoro jednocześnie ze strony liderów nie widać żadnego działania promocyjnego firmy? A jak mogę się domyślić, istotą działania liderów MLM jest właśnie budowanie struktury, a to się głównie odbywa za pomocą promowania, zachęcania, itd... a tu nic... To się po prostu nie składa do kupy...
  6. Przykładowo poszkodowany może dochodzić aby została naprawiona szkoda powstała w wyniku popełnienia oszustwa przez drugą osobę. Oszust mógł np wprowadzić w błąd poszkodowanego, wyzyskać błąd poszkodowanego, albo wyzyskać niezdolność pokrzywdzonego do należytego pojmowania przedsiębranego działania np. w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Oczywiście, jeżeli ktoś się czuje pokrzywdzony w takiej sytuacji, to ma prawo dochodzić swoich praw. Inną kwestią jest to, czy potrafi udowodnić swoje racje, a to może być trudne.
  7. A tymczasem mamy nowy artykuł o dascoinie z dnia wczorajszego. Kris Kowal, który na wyżej wrzuconym filmiku twierdzi, że artykuły o zablokowaniu dascoina w Kanadzie są stare i już o nich nie pamięta, może sobie nie pamiętać. Niemniej, to, że ktoś nie chce pamiętać że coś takiego ma miejsce, nie oznacza że taka sytuacja nie ma miejsca w rzeczywistości. No ale cóż, jeśli nie posiada się argumentów to w zamian trzeba widowni zaprezentować tańce, śpiewy, hulanki, w rytm przyjemnej dla ucha muzyczki, wraz z powtarzaniem jak mantry; "nie martwcie się, będzie dobrze". https://www.pb.pl/czarne-chmury-nad-dascoinem-931703 Fragmenty artykułu:
  8. Jako zapalony rowerzysta, jestem przeciwny To już lepsze to pierwsze... A wracając do pomysłu dyrektora Jacka Paciorka odnośnie kupowania licencji z korzystniejszym frekwency luk za pośrednictwem innych osób... No ludzie, przecież to jest jawne tworzenie szarej strefy w das ekosystemie. Szara strefa bez ewidencjonowania, bez weryfikowania, bez konta, bez walidatora... totalnie bez niczego ... Przecież system jest właśnie oparty na weryfikacji itd. Przecież nie bez powodu wszędzie liderzy krzyczą i sam dyrektor Jacek Paciorek też o tym mówi, że jest to kryptowaluta zaufania. Zaufanie to fundament. A tu ni z gruszki ni z pietruszki pomysł na tworzenie szarej strefy, a co za tym idzie poważne ryzyko załamania zaufania nie tylko do dascoina, lecz również w obrębie relacji międzyludzkich jeśli doszłoby do nadużyć przez jakichś cwaniaków oferujących fajny frekwency luk, a później kasy ni widu ni słychu i płacz i zgrzytanie zębów. Nie po to kupowanie licencji wiąże się z weryfikacjami i całym tym splendorem, żeby kombinować i te procesy omijać. Konsekwencje tego mogą być nawet nieprzewidywalne. To już naprawdę nie są żarty. Owszem, wcześniej były chichy śmichy, to tu, to tam, jakieś dziwne albo śmieszne pomysły, bonusy nie bonusy, celebryci, nie celebryci... Ale teraz to już naprawdę zaszło za daleko... Dlatego apeluję, nie róbcie szarej strefy, bo to może się źle skończyć. Po co ryzykować zdestabilizowaniem czegoś, co jest doskonałe? Po co kombinować? Naprawdę, opamiętajcie się, zanim nie będzie za późno...
  9. Oj tam od razu nic... na początek dostajesz marzenia o idealnym sposobie na wzbogacenie się A czy wadą jest to, że wszystkimi niezbędnymi elementami takiego pomysłu (licencja, webwallet, konto, itd...) dysponuje właściciel takiego konta? No nie wiem, wszak netleaders i wiele innych tego typu programów działa na podobnej zasadzie, gdzie to twórcy programu decydują o kolejnych podejmowanych krokach, włącznie z wyjęciem wtyczki i zakończeniem jego działania. Więc, czy zainwestujemy w pomysł dyrektora Jacka Paciorka, czy zainwestujemy osobiście kupując licencje, to tak czy siak losy inwestycji są uzależnione od decyzji innych osób. Jedyne co można zrobić jeśli ktoś chce zainwestować, to ewentualnie przeanalizować, która opcja wydaje się lepsza. Pomysł dyrektora Paciorka kojarzy mi się z takim hyipem w hyipie, taką matrioszką. Czyli ktoś oferuje komuś zainwestowanie w swój pomysł, który to z kolei pomysł polega na inwestowaniu w ryzykowny program. Może będzie to samo, co w przypadku całej rzeszy hyipów, które np. padły ofiarą hakerów, włamań na konta, albo inwazją ufo... czyli być może utrata zainwestowanej kasy...
  10. Platforma inwestycyjna Bergtrade.pl

    Proszę autora wątku o uzupełnienie opisu programu w pierwszym poście zgodnie z zasadami regulaminu forum. A są jakieś inne argumenty świadczące o możliwym długim działaniu programu?
  11. Jak by nie było, to pokazywanie swoich inwestycji też często wpisuje się w działania mające na celu przekonać ludzi do zainwestowania (aczkolwiek jedyny znany mi wyjątek stanowi Hyipforum, gdzie umieszczenie dowodu inwestycji w pewnych okolicznościach jest wymagane regulaminem, a tym samym niekoniecznie chęcią użytkownika do używania dowodu inwestycji jako narzędzia do zachęcania ) Poszukiwanie i znajdowanie dobrych powodów by nie inwestować w programy, może służyć jako uzupełnienie lub nawet podstawa do selekcji takich programów. Mając np. kilka programów na oku, znaleźć jak najwięcej powodów aby nie inwestować w te programy, a następnie porównać który program w takim zestawieniu wypada najlepiej do zainwestowania. Można też dokonać selekcji odwrotnej i próbować znaleźć jak najwięcej zalet , a także posłuchać co mają do powiedzenia inni, w tym liderzy (tutaj jednak zalecana ostrożność). Później zebrać to wszystko do kupy i przeanalizować. Wg mnie należy szukać dobrego powodu aby nie inwestować, bo jeśli program mimo znalezienia takich powodów, i tak jest na tyle dobry w mniemaniu inwestora, że warto w niego zainwestować, to wtedy program sam się obroni. Natomiast biorąc pod uwagę marketingowe, pochwalne papki różnych naganiaczy, to tak naprawdę inwestor cały czas stoi w tym samym miejscu, bo przecież wg naganiaczy każdy program do którego naganiają jest super ekstra bez wad. W tym kontekście nie ma tam żadnych różnic, a jak nie ma różnic, to jak inwestor na podstawie takich samych pochwał może stwierdzić, który program wybrać.
  12. Program został przeniesiony do działu SCAM.
  13. Mnie nie interesuje to, czy włączasz program partnerski, czy nie, bo ja się nie odnosiłem do Twojej indywidualnej sytuacji, lecz pisałem ogólnie o inwestorach. Tak samo jak Ty ogólnie pisałeś o zasadzie mówiącej, że jak nie wyszedł na plus ten co na początku wszedł, to inni też nie zarobili. Troszeczkę się chyba pogubiłeś. Ależ ja staram się podejść profesjonalnie do sprawy. Tyle tylko, że dobrze by było, aby druga strona, czyli twórcy programu też podchodzili do sprawy profesjonalnie. Mam tu na myśli umieszczenie szczegółowych informacji o programie na stronie, regulaminu, a także uwiarygodnienia tego na czym zarabiają. Tego niestety nie ma. Czy to z ich strony jest profesjonalnym podejściem? Wg mnie nie. Nie mam zamiaru rejestrować się na stronie nie poznawszy wcześniej regulaminu. Nie wynika to z mojego lenistwa ale z braku wglądu do regulaminu. Ja naprawdę chciałbym przeczytać regulamin, no ale jak nie ma... to co poradzić? Ponadto wbrew temu co piszesz, ja nikomu nie odradzam wejścia i zainwestowania w program. Jak ktoś chce, to sobie wejdzie. Ja jedynie przedstawiam mój punkt widzenia i swoje wątpliwości, do czego mam takie samo prawo, jak osoby, które np. wychwalają program, bo jakieś funkcje i rozwiązania im się może podobają.
  14. Jak mogłem się zarejestrować na stronie, skoro trzeba podczas rejestracji zatwierdzić zapoznanie się z regulaminem programu, a nie można się zapoznać, bo regulamin jest niedostępny do przeczytania. Z tego też powodu nie dokonałem rejestracji w programie. Aczkolwiek nawet gdyby regulamin był dostępny, to po co miałbym się rejestrować, skoro dla mnie program jest w swej formie nieakceptowalny do dokonania weń inwestycji.
  15. A gdzie ja coś takiego napisałem? Bo jakoś sobie nie przypominam? Mam tylko nadzieję, że Twoja analiza dotycząca tego programu jest trafniejsza niż analiza moich wypowiedzi, bo jeśli nie, to współczuję. Ja nikomu nie zabraniam inwestować w nawet najbardziej niewiarygodny w moim mniemaniu program. I nie widzę powodu aby takowe inwestowanie uzależniać od tego, czy jakiś polski organ, czy też jakieś środowisko inwestorów miałoby decydować o akceptacji programu. Każdego jest to indywidualna sprawa w co inwestuje. Chodzi o to, że ja nawet jednej złotówki w ten program bym nie zainwestował. Wg mnie w pierwszej kolejności należy sprawdzić możliwie najwięcej informacji o firmie, a dopiero później na podstawie analizy decydować z jaką kwotą inwestycji wejść. Ten program jest tak ubogi w zakresie podanych informacji, że właściwie strona programu świeci pustkami. Jak zatem przeprowadzić analizę programu? To już więcej informacji jest zawartych w pierwszym poście tego wątku. Tyle tylko, że... ...dla mnie nieakceptowalną sytuacją jest sytuacja, w której o podstawowych zasadach programu muszę się dowiadywać u kogoś z zewnątrz, tylko dlatego, że twórcy z niewiadomego powodu nie umieścili najważniejszych informacji na stronie programu. Jaką ja mam gwarancję, że informacje zawarte w pierwszym poście tego wątku są prawidłowe, skoro nie mogę ich porównać z informacjami na stronie programu bo takowych tam nie ma? Tym bardziej, że tabelka w pierwszym poście przedstawia błędne dane, o czym już wspominałem. Skąd zatem pewność, że inne informacje też nie posiadają błędów? Autor wątku nawet nie kwapi się aby błędy w tabelce poprawić... co skłania mnie do przypuszczenia, że niekoniecznie może mu zależeć na rzetelnym informowaniu czytelników. Ależ oczywiście, że możesz sobie inwestować w co chcesz. Twoje pieniądze, Twoje ryzyko. Ja jednak jak już wcześnie wspomniałem, nawet złotówki bym w to nie zaryzykował. I nie chodzi tylko o to że bajka programu jest niewiarygodna. Chodzi, o to, że na chwilę obecną brak tu perspektyw na zyski, chociażby z tego powodu, że brakuje promowania programu. I właśnie dlatego powinno Cię interesować na czym zarabia firma. Jeśli jest w stanie zrobić taką kasę na foreksie itp, to ok. Ale jeśli miałoby się okazać że program działa na zasadzie piramidy, to brak promowania sprawi, że nie przyjdą nowi użytkownicy, nie wpłacą nowej kasy, i tym samym nic nie zarobisz, a najpewniej stracisz. Na chwilę obecną jak dla mnie brak jakichkolwiek informacji, które chociażby próbowały uwiarygodnić to, że program zarabia na foreksie itp. Tym samym gdybym w takiej sytuacji chciał inwestować, to patrzyłbym na to jak program jest promowany, mając świadomość możliwość istnienia schematu ponzi. A że na dodatek jest całkowity brak promowania, to taki program jest dla mnie zdyskwalifikowany. Przecież to Ty wcześniej odniosłeś się do inwestorów, a nie do partnerów, przypominam Twoją wypowiedź: Nie widzę zatem powodu wplatać tu partnerów, skoro sam pisałeś o inwestorach. Jasno napisałem, że chodzi o jednego inwestora, który zainwestował na początku i działał pasywnie, oraz o drugiego inwestora, który zainwestował później, ale dużą część zysków miał z prowizji poleconych, bo działał aktywnie. To chyba proste?
×