Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




dwoogim

Forumowicz
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O dwoogim

  • Tytuł
    Nowicjusz

Informacje o profilu

  • płeć
    Male
  1. Rozliczenie Wygranej z Zakładów

    Marzena. Nie chwal się. Nie dlatego, że Ci zazdroszę (to fakt ). Ale nie wystawiaj się. W tym kraju hazardowa wygrana jest NIELEGALNA! Chyba, że kręci Cię spotkanie o 6 rano z kolesiami z długimi lufami. A merytorycznie: jest zasadnicza różnica pomiędzy konkursem a loterią. Bardzo zasadnicza, bo wynosząca minimum 10% kwoty przeznaczonej na wygrane (Uwaga - to nie jest główna wygrana, tylko suma przeznaczona na wygrane) + zezwolenie MF, które też kosztuje. A jego brak jeszcze bardziej. A wystarczy zrobić konkurs. Czyli wystarczy, że prowadzący o coś zapyta. Np. o to czy jesteś z Sosnowca czy Ł
  2. Jak zwykle tylko ciężka praca przynosi efekty. Pół roku i temat satje się "nośny". Moje "wypociny" potwierdza Paweł Kurnik na dezi.
  3. OK. Zgadzamy się widzę w wielu kwestiach. Wiem, dlaczego wyboldowałeś "niewłaściwie zoptymalizowany ZUS". Jestem człowiekiem konkretnym, więc znów cyferki 1. Przepisów prawa trzeba przestrzegać. To właśnie robię. Dla MOJEJ korzyści, bo mam takie prawo. Które oczywiście nie działa wstecz. 2. To, jakie jest i jakie BĘDZIE prawo, zależy od naszych portfeli (niektórzy nazywają to "głosami"). Jesteś inteligentnym człowiekiem, więc wiesz dlaczego. 3. To czy w tym wypadku wg prawa optymalizacja jest "niewłaściwa" (czy to oznacza niegodna z prawem?) zależy od: a) prawodawstwa UE (nadrzędnego) - patrz moje dwa posty wyżej b) prawodawstwa krajowego c) interpretacji urzędniczej - najtrudniejszy element (celowo użyte określenie) - ale do przejścia. 4. Zarządzam sam swoimi pieniędzmi obecnymi i tymi, które mają mi zapewnić życie i opiekę w przyszłości, więc nie ma możliwości abym "powierzył" tę sferę komukolwiek. A już szczególnie politykom. Więc "oszczędności" staram się lokować gdzieś indziej. Ale trzeba mieć oszczędności, więc pokazuję gdzie są. 5. Również 2 posty wcześniej podałem przykład statystyki. To moja odpowiedź, dotycząca zatrudniania się w firmach "krzakach". 6. Co do Prusów, to mam "ambiwalentne" odczucia . Moi przyjaciele z niemieckojęzycznych krain (głownie Austria i Niemcy), dbają o swoje w podobny do nas sposób. To są normalni ludzie, którzy potrafią liczyć. I w większości traktują "opiekuńczość państwa" jako zło konieczne (niestety, jeszcze nie udało mi się ich przekonać, że wcale niekonieczne) i tolerują socjalizm, który zaczął się o wiele wcześniej, niż oficjalnie historycy przyznają. 6. Do RobertL - nie zboczyliśmy. Historia est magistra vitae i każdy, kto nie wyciąga z niej wniosków wyważa otwarte drzwi. 7. Offshore jest dla hmm.... dużych? Jako doradca doradziłbyś właścicielowi jedynej knajpki w mieście z prawdziwymi stekami utworzenie takiej spółki? Tak dawno mnie tu nie było, że dużo czasu mi zajmuje znalezienie interesujących mnie wątków. Np. szukam informacji o tych gościach z Dubaju, co na arbitrażu zrobili więcej szmalu niż Genius. Istnieją jeszcze?
  4. Ok. Tematem jest publikacja pana doktora. Może faktycznie zbyt zasugerowałem się tytułem publikacji a nie merytoryką i tytułem (naukowym autora). Co do faktów i fikcji, to przy dwóch milionach naszych rodaków na wyspach i 14 mln pracujących w kraju, wychodzi, że statystycznie co 7 Polak tam pracuje. Wiem. Statycznie człowiek i koń mają po trzy nogi. Ale podejrzewam, że masz więcej niż 7 znajomych na FB. I nie trzeba załatwiać pracy przez firmy, o których piszesz. To kwestia zdeterminowania i chęci podjęcia działań. Sam możesz sobie zorganizować życie. Chyba, że potrzebujesz do tego firmy, której będziesz płacił. Koszty, o których pisałem, to tylko księgowość. Tak samo, jak w Polsce. Wolę zapłacić specjaliście i zająć się zarabianiem. Aha, dochodówkę rozliczasz cały czas w Polsce, więc od strony podatków jest wszystko zgodne z prawem. W kwestii ubezpieczeń zresztą też. tak, jak pisałem wcześniej - takie jest prawo! I działa w obie strony. Co do pomysłu, że ZUS zażąda "zaległych" wg niego składek i pogrąży przedsiębiorcę, to prosiłbym Cię o niewygłaszanie publicznie takich pomysłów. Jak wiadomo nasi politycy i biurokraci są zdolni do wszystkiego i tu się z Tobą zgadzam. Mogą debile próbować. Jednak prawo jest prawem! I każdy obywatel UE ma prawo pracować tam, gdzie pracę znajdzie, podpisze umowę i nie będzie łamał prawa. I każdy obywatel UE ma prawo prowadzić działalność gospodarczą i czerpać z niej korzyści. Również te, wynikające z ułomności "p"osłów. Również tych z euro na plakietkach i w portfelach. Reasumując. 1. Przed zakusami ZUSu bronię się przepisami prawa. 2. Swoją emeryturę buduję sam. Również dzięki oszczędnościom na absurdalnych składkach w kraju. Wolę przeznaczyć te kilka stówek oszczędności na MOJĄ emeryturę. 3. Zatrudnienie u sąsiada w warzywniaku byłoby pozorowaniem
  5. 1. Temat wątku to "Wolny od ZUS"! 2. Czemu fikcyjny etat? Kwestia interpretacji i faktycznie wykonywanych usług. Mało to firm polskich w UK? Tak modna ostatnio telepraca? Sam wykonuję usługi dla firm z kilku krajów UE. Czasami jako firma z Polski a czasami jako pracownik firmy w UK, która wystawia faktury z 0% VAT. 3. Informacje nt. emerytury wzięte m.in z gov.uk. Oczywiście, że jeszcze niesprawdzone. Jak dostanę pierwszą emeryturę (albo któryś z moich znajomych, to wtedy potwierdzę lub przyznam się do błędu). Dla mnie najważniejsze jest uwolnienie się od kolosa na glinianych nogach, który "gwarantuje" mi w tym momencie ok 600 zł emerytury miesięcznie po osiągnięciu 67 lat. Dzięki temu, że się uwolniłem kilka stów miesięcznie (jakieś koszty miesięczne oczywiście są, dlatego nie cały tysiąc), to mam możliwość inwestycji. Mam nadzieję na życie a nie wegetację.
  6. Witam, długo mnie tu nie było. Tak długo, że musiałem się na nowo zarejestrować . Ale do tzw. Adremu. Tytuł wątku brzmi "Wolny od ZUS". Aby się od niego uwolnić nie trzeba przenosić firmy za granicę! Możesz prowadzić nadal firmę w Polsce, wystawiać FV, robić koszty "itd" i... wyrejestrować się z ZUSu. Cytat: Osoba będąca równocześnie pracownikiem najemnym na terytorium jednego państwa członkowskiego i prowadząca działalność na własny rachunek na terytorium innego państwa członkowskiego podlega ustawodawstwu tego państwa, na którego terytorium wykonuje pracę za wynagrodzeniem. Tak stanowi art 14C lit. a rozporządzenia Rady 1408/71/EWG z 14 czerwca 1971 r. w sprawie stosowania systemów zabezpieczenia społecznego do pracowników najemnych i ich rodzin przemieszczających się we Wspólnocie (Dz.UWEL 149 Z 5 lipca 1971r.). Wyjątki od tej zasady zawarte są w załączniku VII do cytowanego rozporządzenia W przypadkach w nim wymienionych osoba, która w jednym państwie prowadzi działalność, a w drugim jest pracownikiem, podlega ustawodawstwu obu państw. W rezultacie jest ubezpieczona z działalności w tym państwie, w którym ją prowadzi, a z pracy najemnej jest ubezpieczona w tym państwie, w którym ją wykonuje. Polska nie jest wpisana do załącznika VII. W związku z tym osoba prowadząca działalność gospodarczą w Polsce, która jednocześnie jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę w innym państwie należącym do UE, podlega wyłącznie ustawodawstwu ubezpieczeniowemu tego państwa, w którym jest pracownikiem. W Polsce taka osoba nie podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzonej działalności. Koniec cytata Konkluzja: Nie należy zakładać czy przenosić firmy do UK. tylko się tam "zatrudnić". Korzyści: 1. + 1k zł miesięcznie (nie płacisz ZUSu). 2. UK uznaje okresy składkowe z innych krajów UE (czyli ilość przepracowanych dotychczas lat. Jest to istotne dla wysokości emerytury z UK). 3. Jeżeli zarabiasz w UK na "etatcie" poniżej płacy minimalnej (a z tym chyba nie ma problemu), nie odprowadzasz składki na ubezpieczenie ani dochodówki. W UK. 4. Nawet gdy zarabiasz poniżej minimalnej, po przekroczeniu 65 roku życia i przepracowaniu 30 lat (patrz punkt 2.) i nie płacisz składek ani podatków (patrz pkt 3.), to przysługuje ci Basic State Pension w wysokości 107,54 funtów. Uwaga! Tygodniowo! Czyli 524,29 zł wg dzisiejszego kursu. Tygodniowo! Porównajcie sobie to z prognozą wysokości emerytury dla jednoosobowego przedsiębiorcy w Polsce. To na razie tyle. Mam nadzieję, że nie zanudziłem. No kurczę numerki musiałem 2 x popraiwać.
×