Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'mafia mieszkaniowa' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Ogłoszenia i tematy administracyjne forum
    • Ogłoszenia i sprawy forum
    • money-monitor.com
  • Klasyczne inwestycje i sposoby zarabiania
    • Dyskusja ogólna
    • Ciekawe artykuły
    • Fundusze, lokaty, obligacje
    • Parabanki, firmy pożyczkowe i pośrednicy inwestycyjni
    • Giełda, akcje, instrumenty pochodne
    • Forex czyli giełda walutowa
    • Opcje binarne
    • Kruszce
    • Numizmatyka i sztuka
    • Nieruchomości
    • Inwestycje alternatywne
  • Inwestycje i sposoby zarabiania o wysokim stopniu ryzyka
    • Dyskusja ogólna
    • Programy typu hyip
    • Matrix, Doublery, Cyclery, hybrydy
    • Revenue Share
    • Bukmacherstwo
    • Gry przeglądarkowe
    • Auto/manual surfy
    • Inne
  • Programy i działalność związane z pozyskiwaniem klienta
    • Dyskusja ogólna
    • MLM - Multi Level Marketing
    • Programy partnerskie
    • Własny biznes, E-commerce
  • Sposoby zarabiania związane z określoną pracą
    • Dyskusja ogólna
    • Get Paid To Read, Buxy
    • Kraniki kryptowalut (faucets)
    • Uploadowanie plików
    • Praca chałupnicza, w domu.
  • Foldery Partnerskie
  • Wspólne foldery
    • Zapłaciły
    • SCAM Folder
  • Banki tradycyjne, kryptowaluty oraz Internetowe systemy płatności
    • Dyskusja ogólna
    • Internetowe systemy płatności
    • Kryptowaluty
    • Banki tradycyjne w Polsce
    • Zagraniczne banki (offshore)
  • Aspekty inwestycyjne
    • Strategie inwestycyjne
    • Due Deligence
    • Prawo i podatki
    • Offshore, raje podatkowe i optymalizacja podatkowa
    • Kursy inwestycyjne, E-booki oraz przydatne narzędzia
  • Targowisko
    • Regulamin Targowiska
    • Oficjalne kantory
    • Wymiana walut
    • Oferty
    • Szukam inwestora/wspólnika
  • Strefa webmastera
    • Kącik Webmastera
    • Bezpieczeństwo
  • Off Topic
    • Przedstaw się
    • Nasze historie o zarabianiu
    • Zarabianie w internecie dla początkujących
    • Czatuś
    • Wybrane dyskusje tematyczne
    • Konkursy, nagrody, kody promocyjne
    • Ciekawe linki
    • Strony naszych forumowiczów
  • Społeczność forum
    • Folder grup liderskich
    • Grupy społeczne

Kalendarze

  • Kalendarz forumowy

Blogi

Brak wyników

Brak wyników

Kategorie

  • Poradniki inwestycyjne
    • HYIP
    • Revenue share
    • Opcje binarne
    • Forex
    • Zakłady bukmacherskie
  • Poradniki VIP
  • Inne

Kategorie

  • Hazard
  • Kryptowaluty

Kategorie

  • Programy wysokodochodowe
  • Inwestycje
  • MLM
  • Systemy płatności

Znaleziono 1 wynik

  1. Sprzedający i wynajmujący nieruchomości coraz częściej padają ofiarami wyrafinowanych oszustów, tracąc dorobek całego życia. Prawo i organy ścigania są bezsilne. Dla pięciu warszawskich rodzin bohaterem nocnych koszmarów przez wiele lat będzie pan X. Tak o nim mówią, bo do dziś nie wiedzą, jak się nazywa, skąd pochodzi i w jaki sposób go dopaść. A wszyscy chcieliby zobaczyć go w więzieniu, bo ograbił ich z pieniędzy, zamienił ich życie w koszmar i zburzył im marzenia o bezpiecznej przyszłości. Pierwszą jego ofiarą stał się Y - elegancki majętny mężczyzna w średnim wieku. Wiosną tego roku, Y z żoną i dwójką dzieci przeprowadził się do domu jednorodzinnego w pobliżu Piaseczna i wkrótce potem dał ogłoszenie o wynajmie mieszkania w południowej części Warszawy. Miesięcznie chciał na tym zarabiać 3500 złotych netto. Szybko skontaktował się z nim właśnie X - mężczyzna około czterdziestki, który przedstawił się jako biznesmen prowadzący własną firmę. Budził zaufanie już od pierwszych chwil. X przyjechał punktualnie, obejrzał lokal, szybko podjął decyzję, że wynajmuje mieszkanie. Zgodził się również wpłacić kaucję w wysokości trzymiesięcznego czynszu. Postawił jednak dwa warunki. Po pierwsze: zażądał spisania umowy, po drugie: pieniądze chciał przelewać na konto, a nie wręczać je w gotówce. - Zgodziłem się - opowiada Y. - Spisaliśmy swoje dane z dowodów osobistych i tego samego dnia podpisaliśmy umowę. Po kilku dniach X powiedział, że wprowadził się do mieszkania. Y był z nim w częstym kontakcie telefonicznym. Fałszywa tożsamość Jak wynika ze śledztwa, tydzień później X - podając się za właściciela mieszkania - wynajął biegłego, który wycenił wartość mieszkania na 500 tysięcy złotych. Biegły wykonał swoją pracę, wystawił rachunek i pieniądze przyjął w gotówce. Śledztwo wykazało również, że w tamtym czasie X wyrobił sobie fałszywy dowód osobisty. W dokumencie było jego zdjęcie, ale... dane osobowe Y. A jak na ironię obaj mężczyźni byli w podobnym wieku (dzieliły ich dwa lata różnicy). Ponieważ Y nie jest osobą publiczną, X mógł podszyć się pod niego bez ryzyka, że ktoś zorientuje się w oszustwie. Skąd X wziął dane osobowe właściciela lokalu? Z umowy najmu, którą spisali, gdy zaczęła się ich znajomość. Z późniejszych zeznań Y wynika, że zapamiętał on X nieco inaczej niż przedstawiało go zdjęcie w sfałszowanym dowodzie. Na zdjęciu X miał krótkie włosy i wąsy. Gdy podpisywał umowę z Y, nie miał wąsów i nosił dłuższe włosy. Jak przypuszczają dziś jego ofiary, wąsy były doklejone sztucznie, a włosy ściął, robiąc zdjęcie do fałszywego dowodu. W ten sposób pan X stał się w dokumencie panem Y, o czym pan Y nie miał zielonego pojęcia. Później okazało się, że pan X - udając pana Y i posługując się jego dowodem osobistym - poszedł w dwa miejsca: do sądu i do banku. W sądzie wydobył wyciąg z księgi wieczystej dla nieruchomości (wydaje się go tylko właścicielowi), a w banku założył konto. Prawdopodobnie chciał sprawdzić, czy jego nowy dokument nie wzbudzi niczyjego zainteresowania. Widocznie nie wzbudził. Atrakcyjna oferta Po kilku dniach X - udając Y, zamieścił w prasie i w internecie ogłoszenie o sprzedaży mieszkania. Zażądał kwoty 400 tysięcy złotych. Z anonsów wynikało, że nie życzy sobie pośrednictwa żadnej agencji. Przez następne dni zaczęli się zgłaszać zainteresowani. Każdemu z nich X pokazywał mieszkanie, udostępniał ekspertyzę biegłego i mówił, że sprzedaje mieszkanie, bo emigruje do Irlandii. Z tego też powodu, jak twierdził, zależało mu na szybkiej sprzedaży. Wszystko wyglądało w porządku - jeden z nabywców powiedział nawet, że kupi to atrakcyjne mieszkanie, aby za rok sprzedać je z zyskiem. Ostatecznie pozostało pięciu chętnych: cztery młode małżeństwa i prawie 60-letni właściciel dobrze prosperującej firmy. Mieszkanie traktował jako inwestycję. Z każdym z nich oddzielnie X podpisał umowę przedwstępną i przyjął zaliczkę - 5 proc. wartości mieszkania, czyli 20 tysięcy złotych. I tak wzbogacił się o 100 tysięcy złotych. Oczywiście X nikomu nie powiedział, że równolegle przyjmuje zaliczki również od innych osób. Umowa przedwstępna mówiła, że sprzedaż zostanie sfinalizowana w ciągu miesiąca. Tyle czasu każdemu z klientów zajęły formalności związane z uzyskaniem kredytu. Wycieczka po kancelariach Według polskiego prawa, każda sprzedaż nieruchomości musi być poświadczona notarialnie. X umówił się więc z każdym z pięciu chętnych w kancelarii notarialnej. Szkopuł w tym, że ze wszystkimi zainteresowanymi umówił się tego samego dnia, ale... w różnych kancelariach. Podpisywanie aktu notarialnego trwało godzinę do półtorej. Każdy akt notarialny zakładał, że przelew zostanie wykonany jeszcze tego samego dnia na wskazany rachunek bankowy. X dziękował, podawał rękę na pożegnanie i... pędził do kolejnego notariusza. Źaden nie zorientował się, że ma do czynienia z oszustem. - Trudno mieć pretensje do notariusza, że dał się wprowadzić w błąd - mówi radca prawny Bartłomiej Kachniarz. - Notariusz ma obowiązek wylegitymować każdego, kto podpisuje umowę w jego kancelarii, ale przecież nie może z góry zakładać, że dokument jest sfałszowany. W tym czasie ofiary pana X jechały do banku, aby zlecić wykonanie przelewu. W ten sposób w ciągu jednego dnia X pięciokrotnie sprzedał to samo mieszkanie. A na przekazanie kluczy z każdym umówił się dwa dni później. Chciał się upewnić, że pieniądze dojdą (taki zapis znalazł się też w dokumencie notarialnym). Potem pozostało mu tylko czekać, aż przelewy zaksięgują się na jego koncie. Istotnie, tego samego i kolejnego dnia na jego rachunek bankowy wpłynęło pięć kwot. Każda po 380 tysięcy złotych.Ł
×