Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

prozysk

Reklama




kampo

Najważniejszy krok w karierze?

Rekomendowane odpowiedzi

Co oceniacie jako najważniejszy krok w swojej karierze?

U mnie na pewno tym momentem był ten kiedy zamiast pracy w banku wybrałem dalsze rozwijanie firmy.

Wtedy firma przynosiła grosze, które... były i tak większą kasą niż oferowano mi w banku.

Po latach stwierdzam, że ta decyzja była znakomita...

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rezygnacja z inwestowania w HYIPy i wzięcie spraw w swoje ręce co zaowocowało paroma mini biznesikami , które są opłacalniejsze i pewniejsze niż HYIPy ;)

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najważniejszym krokiem było, gdy zacząłem inwestować w siebie, w swój rozwój.

Wiedzę, szkolenia itp.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

mariusz - ale co konkretnie? U mnie tym krokiem było Executive MBA w Wielkopolskiej Szkole Biznesu. Niby aż dwa lata, ale masa praktycznej wiedzy, umiejętności, no i przede wszystkim kadrę stanowili fachowcy. Większość zajęć w języku angielskim. I to człowieka przygotowało pod dalszą karierę. Nie powiem, że wszystko poszło mi łatwo, bo nauki było mnóstwo, ale ostatecznie cel został zrealizowany. Teraz zarządzam już głównie własnymi biznesami - ale nie są to duże firmy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

u mnie chyba konsekwencja w działaniu - kombinuję tyle razy aż uda mi się osiągnąć zaplanowany cel. Co chwilę mam do czynienia z ludźmi - którym jak nie idzie ("bo się nie da", "to niemożliwe", "klienci nie chcą" itd.) to rezygnują z pracy i idą "pracować" gdzie indziej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To jest największy problem Polaków - "nie da się", "nie chce się" i narzekanie jak w Polsce jest źle, przecież tutaj nie da się normalnie żyć.

Ja również zaczynałem od całkowitego zera, wszystko co w życiu zarobiłem, zrobiłem sam. Nikt mi nie dawał gotowych pomysłów.

Źeby cokolwiek osiągnać najpierw trzeba przynajmniej spróbować, bo w przeciwnym wypadku całe życie będziemy gadali o tym, jak w Polsce jest źle.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

najgorsze jest to że w ten sposób myśli wielu młodych ludzi - "czy się stoi, czy się leży...",

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I później po studiach szukają przez kilka lat pracy, na początku naiwnie chcą stanowisk, później schodzą coraz niżej i niżej, aż cieszą się ze znalezienia jakiegokolwiek etatu.  Ale u nas jest tak od dawna. Polacy nie potrafią sobie ustanawiać celów. Wiedząc jak trudno w Polsce coś osiągnąć, mimo wszystko nie robią nic, aby zmienić swoją przyszłość. Nie powinno to wyglądać w ten sposób - przecież sami sobie robią po prostu krzywdę...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przepis na sukces:

 

Po pierwsze pomysł na to co chcesz robić. Nie rób tego co wszyscy, i rób to co lubisz oraz to co będzie przydatne innym.

Po drugie wiara (w siebie i w to co robisz). Nie myśl, że sukces należy się tylko innym. Choć z drugiej strony, nie każdy potrafi go osiągać, nawet jeśli mocno w siebie wierzy. Warto jednak spróbować, aby się przekonać do której grupy należysz :)

Po trzecie praca, a więc ciągła analiza rynku, dbałość o spełnianie jego zapotrzebowań.

I po czwarte konsekwencja. Jeżeli masz słomiany zapał i wynika on z tego, że sukces nie przychodzi od razu, to ciężko będzie o jakikolwiek sukces. Warto traktować pierwsze niepowodzenia jako nabywanie doświadczenia.

 

Uświadomienie sobie tego co wyżej, to był dla mnie najważniejszy krok w "karierze" :)

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Ivaho i... po piąte nie wszyscy czy może nie każdy nadaje się do pewnych biznesów.
Źadna wiara i mozolna ciężka praca nie zrobi z humanisty matematyka i tak samo ciężka praca nie zawsze da wymierne efekty w swoim biznesie.
Nie umie układać bukietów z kwiatów to ten bukiet nigdy nie będzie taki jak wykona go florysta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czyli jednym słowem talent :)

Enigmatycznie poruszyłem tę kwestię w drugim punkcie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

u mnie chyba konsekwencja w działaniu - kombinuję tyle razy aż uda mi się osiągnąć zaplanowany cel. Co chwilę mam do czynienia z ludźmi - którym jak nie idzie ("bo się nie da", "to niemożliwe", "klienci nie chcą" itd.) to rezygnują z pracy i idą "pracować" gdzie indziej.

 

Niestety na początku nigdy nie jest łatwo. Ale jeśli na początku zrezygnujemy, nie będziemy dążyć do celu- nigdy niczego nie osiągniemy. Będziemy przez całe życie pracować na kasie i to nam będzie odpowiadało, bo o nic innego nie będzie nam się chciało walczyć. Ale gdzie tu sens? Nie rozumiem takiego myślenia...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A co jest złego w tym ze ktoś pracuje na kasie?Wiele osób chciałoby mieć tak mało strsującą pracę. Ta praca nie jest reprezentatywna, ale jest przynajmniej święty spokój czego inni moga tylko pozazdrościć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co oceniacie jako najważniejszy krok w swojej karierze?

U mnie na pewno tym momentem był ten kiedy zamiast pracy w banku wybrałem dalsze rozwijanie firmy.

Wtedy firma przynosiła grosze, które... były i tak większą kasą niż oferowano mi w banku.

Po latach stwierdzam, że ta decyzja była znakomita...

 

 

Rezygnacja z inwestowania w HYIPy i wzięcie spraw w swoje ręce co zaowocowało paroma mini biznesikami , które są opłacalniejsze i pewniejsze niż HYIPy ;)

 

 

Najważniejszym krokiem było, gdy zacząłem inwestować w siebie, w swój rozwój.

Wiedzę, szkolenia itp.

Brawo chłopaki. Moim dużym błędem były hyipy. Też z tego wychodzę. Nie ma sensu powierzać swoich ciężko zarobionych pieniędzy obcym ludziom, niepewnym biznesom albo raczej powiedziałbym bardzo ryzykownym biznesom. Ja przez takie coś straciłem naprawdę sporo... Trudno, widocznie taka miała być lekcja. Lepiej pomyśleć nad tym co sam mogę zrobić żeby zarobić tyle ile chcę, marzę, potrzebuję i to robić. Tak, nie będzie to takie łatwe jak przelanie kasy z procka do hyipa, ale na pewno bardziej rozwijające, mniej ryzykowne a co najważniejsze mogące przynieść sukces, radość, dumę z siebie itp. Tego życzę sobie i wszystkim szukającym. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Większość biznesów jest ryzykowna, ale jeśli inwestować środki to wyłącznie samodzielnie.

Ja np. działam w branży walutowej, przy czym jednak mam już doświadczenie. Ryzyko w branży jest spore, ale dobrze można też zarobić.

No i właśnie to jest w biznesie najważniejsze - wiedza, doświadczenie i umiejętności. A podejmowanie ryzyka czasami niestety jest konieczne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ryzyko zawsze jest, ale warto podejmować takie, nad którym możemy mieć jakąkolwiek kontrolę. wpłacanie kasy hyipom nie daje nam w ogóle kontroli. pozostaje tylko wiara, że program pociągnie na tyle długo, że zdążymy wypłacić wkład i może zarobić. a ile razy było tak, że się nie zdążyło?

Poza tym poziom podejmowanego ryzyka można samemu regulować poprzez podejmowanie mądrych decyzji. I dopóki my sami zarządzamy naszymi środkami to ta regulacja jest możliwa w jakimś stopniu. W przypadku hyipów jesteśmy zdani na łaskę bądź niełaskę adminów tych złodziejskich programów. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podjęcie decyzji o założeniu firmy i wybranie rodzaju działalności :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

rezygnacja z pracy na etacie i otwarcie swojego sklepu internetowego

początki były trudne, teraz minął rok i wszystko idzie w dobrą stronę :)

pozdrowienia dla wytrwałych :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja prowadzę własną firmę od kilku lat i powiem: podziwiam śmiałków, którzy rzucają wszystko i otwierają firmę i to bez pewnych przychodów - tylko z pewnymi kosztami :)

u nas w kraju prowadzenie firmy nie jest łatwe, a zdobywanie klientów jeszcze trudniejsze,

--------------

wg mnie najlepszą szkołą w robieniu biznesu dla początkujących biznesmenów jest sprzedaż w mlm lub pp,

jeżeli zacznie ktoś na studiach czy szkole średniej i spełni się w tej branży to ustawiony jest do końca życia i to bez kończenia MBA :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

u nas w kraju prowadzenie firmy nie jest łatwe, a zdobywanie klientów jeszcze trudniejsze,

Czasami to prowadzenie firmy przypomina zatrudnienie się u kilku pracodawców w niepełnym wymiarze godzin i za dużo większe pieniądze. Zależy od konkretnego przypadku. Gdybym zakładał firmę to na pewno nie w Polsce po tym co się tutaj zaczęło dziać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

U mnie najważniejszym krokiem w "karierze" była chęć do zarabiania. Startowałem od jakiś marnych buxów po hyipy czy ppa. Przez ten czas zdobyłem masę wiedzy i doświadczenia. Teraz posiadając ten bagaż doświadczeń i sporo wiedzy oraz pomysłów jestem spokojniejszy o swoją przyszłość. Wiem że nawet jak bym się nie dostał na żadne studia lub po prostu bym z nich zrezygnował to z głodu bym nie umarł :) Polecam wszystkim nie stawianie całej swojej kariery czy przyszłości na szkołę czy studia. Warto się rozwijać w innych kierunkach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja co prawda nie jestem jeszcze teraz w stanie w stu procentach powiedziec, ze to moj najwazniejszy krok bo jestem w jego trakcie. Studiowałem juz na dwoch kierunkach Politechniki Wroclawskiej (kompletnie roznych, dwa inne wydzialy), w wakacje tego roku postanowiłem, ze to nie ma kompletnie sensu, wzialem dziekanke (zostawiajac sobie furtke na ewentualny powrot), przyjechalem do UK zeby ogarnac kapital i chce sprobowac zyc w inny sposob. Zawsze wiedzialem, ze nie chce pracowac na etacie, kompletnie sie do tego nie nadaje, edukacja takze jakos nie bardzo mi podchodzila (nie bardzo pasowal mi system nauczania, ktory chcial zebys wiedzial wszystko, a jak wiemy jak cos jest od wszystkiego - jest do niczego), poza przedmiotami scislymi, do ktorych mialem smykalke (stad pwr). Zawsze marzylem o takim zyciu - inwestycje, wlasna firma, potem kolejna. Wykorzystywanie wiedzy i umiejetnosci innych ludzi, to cos co chcalbym robic, zamiast samemu wykonywac zadania. Nic z tym jednak nie robilem - wygodniej bylo brac kase od tatusia i udawac ze studiuje :)

Dzis odkladam kase, inwestuje nieco w hyipy i rev share, gromadze BTC, probuje dzialac w programach partnerskich. Uczylem sie sporo o Forexie, bylo to jednak tylko wiedza dostepna za darmo - calkiem duzo sie nauczylem ale wroce do tego jeszcze juz z wiekszym kapitalem i kasa na szkolenia  :)

Mam nadzieje wrocic do Polski w ciagu roku-dwoch, licze ze przepisy i opodatkowanie dot. firmy nieco sie zmienia i bede mogl cos wykombinowac (mysle o jakiejs firmie dzialajacej online, przez programy partnerskie sporo ucze sie o marketingu online - chyba warto to wykorzystac). Jesli nie, otworze cos w UK, nie jestem w stu procentach pewny ale wyczytalem gdzies, ze tutaj mozna zalozyc firme online :P

Podsumowujac, z nieco sfrustrowanego czlowieka, ktory nie bardzo mial cel w zyciu, bylem w 3 roznych ogolniakach, na dwoch kierunkach studiow etc, zmieniam sie powoli w kogos, kim rzeczywiscie chce byc. Mialem juz kilka razy spadek motywacji, wiary w siebie. Ludzie mowia mi, ze to sie nie uda, zebym lepiej zostal w anglii i pracowal w magazynie cale zycie, bo tak jest latwo. Za nic w swiecie nie chce zyc w ten sposob juz zawsze - wole wybrac ta 'trudna' droge.

Pozdrawiam i zycze sukcesow wszystkim! :)

Edytowane przez beler
  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie słuchaj co mówią inni - rób to, co uważasz za słuszne. Nikt za Ciebie nie przeżyje życia, nikt później nie weźmie odpowiedzialności za czyny i decyzje które pod wpływem innych podejmiesz. Poczytaj o wielkich tego świata - większość z nich nie poszła na studia a są miliarderami, mają potężne firmy. Sam pracowałem fizycznie żeby zebrać kapitał na inwestycje, wiele osób mi odradzało inwestowanie tłumacząc, że to zbyt ryzykowne itd. Mój ówczesny autorytet również mnie do tego zniechęcał (a sam inwestował coś na giełdzie). Teraz to oni pytają się mnie jak osiągam swoje zarobki skoro nie pracuję. Czasem warto pójść pod prąd a tym bardziej, że lubisz to robić i czujesz że chcesz. 

 

Pamiętaj, że żadna praca nie hańbi - nawet ta fizyczna na magazynie. Pracuj i stopniowo inwestuj. Praca da Ci poczucie bezpieczeństwa, nie zabraknie na jedzenie, rachunki a w inwestycjach to różnie może być, raz lepiej raz gorzej. Trafisz na te lepsze i gorsze inwestycje, mniej i bardziej rentowne ale zawsze doświadczenie które zbierzesz zaowocuje w przyszłości co z pewnością pozwoli Ci któregoś dnia zrezygnować z pracy i cieszyć się pełnią życia.

 

A za kilka lat być może wpadniesz na forum i opiszesz nam swoją historię od tego momentu - o baaaa, może nawet napiszesz książkę, która odniesie sukces. Wszystko jest w Twoich rękach - nie zapominaj o tym!

 

Powodzenia!

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobre studia to również świetna inwestycja, bo człowiek nabiera orientacji w Świecie, wie jak samodzielnie zdobywać wiedzę, zdobywa kontakty itp. Przez dobre studia rozumiem np.: licencjat w SGH albo ALK. Poza tym studia na dobrej uczelni w UK czy USA to naprawdę dobra inwestycja, która się zwraca i przekłada na wymierne korzyści...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oczywiscie, ze tak. Porzucajac PWR nie chcialem przekazac, ze uwazam, ze studia sa zle. Sa bardzo dobre ale tylko jesli rzeczywiscie przedmiot ksztalcenia Cie interesuje i potrafisz sie na nim skupic. Ja bladzilem po tej uczelni, sam nie wiedzialem czego chcialem - to byl problem. Biore pod uwage rozpoczecie studiow w wyzszej szkole bankowej we wroclawiu (raczej zaocznie), nie pamietam nazwy kierunku ale zwiazany jest z zarzadzaniem, tworzeniem przedsiebiorstwa, e-commerce, marketing, socjologia sprzedazy, ekonomia. To cos, co rzeczywiscie moglbym wykorzystac w swoim zyciu i mnie interesuje - znacznie bardziej niz konstruowanie maszyn. Sa jednak ludzie, ktorzy jaraja sie na mysl o AutoCadzie i to dla nich jest PWR. Kazdy stworzony jest do czegos innego - ma inne cele i marzenia. Inwestowanie w swoja wiedze to bardzo istotna sprawa, ale trzeba to robic z glowa a nie brac wszystko jak leci :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.



×