Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

prozysk

Reklama




masdf

Elektrownie wiatrowe - pasywny dochod (do 40% rocznie)

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

natknąłem się ostatnio na stronę: http://energiazwiatru.com.pl/

 

Raczej HYIP to nie jest, proponują inwestycję w Elektrownie wiatrowe. Wykupuje się udziały w "wiatraku" i czerpie się zyski ze sprzedaży prądu. Trzeba by się zorientować dokładniej umowami, które są do podpisania.. Myślę, że warto się zainteresować tematem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cóż wygląda to ciekawie, jednak jak dla mnie na chwilę obecną za dużo ogólników a za mało konkretów. Na moje maile nie odpowiedzieli do dnia dzisiejszego.

 

"Minimalna inwestycja w spółkę celową,której celem jest budowa i obsługa 1 elektrowni wiatrowej

jest możliwa już od 55 000 zł" - Nie wiem czy traktować to jako łączną kwotę inwestycji czy jako inwestycję jednostkową,pojedynczego uczestnika.

 

"Przeciętne zyski mogą się wahać od 8-15% rocznie w okresie spłaty śmigła". - Jak długi będzie przewidywany okres spłaty?

 

"Główna zależność od siły wiatru. (Mamy dobre lokalizacje) - Brak jakichkolwiek dokumentów,ekspertyz czy innych dowodów potwierdzających ten stan.

 

W dodatku jak na chwilę obecną zero namiaru na jakąś konkretną odpowiedzialną osobę,siedzibę a na emaile (przynajmniej moje) jak już wyżej pisałem nie odpowiedzieli mi do dziś.

 

Masdf uzyskałeś od nich jakieś bliższe informacje ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Masdf uzyskałeś od nich jakieś bliższe informacje ?

 

Witam, tak jakiś czas temu napisałem do nich email z pytaniami i odpowiedzieli mi od razu. Przesłali wzory umów które należy podpisać. Przestałem się ostatnio interesować tematem ze względu na brak czasu.

 

Masz rację, pozostaje trochę niejasności bo z tego co wiem to przed postawieniem wiatraka bada się "wietrzność" ze dwa lata i oblicza się czy warto postawić wiatrak w danym miejscu czy też nie.

 

Na ich stronie nic niema o średniej prędkości wiatru w poszczególnych miejscach pod wiatraki. A tylko i wyłącznie na tej podstawie można pisać o jakichkolwiek "zwrotach z inwestycji".

 

Co do umów to nie zdążyłem ich pokazać żadnemu prawnikowi a sam się na tym nie znam.

 

pozdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na czym polega owo zaawansowanie,jeśli posiadasz oczywiście stosowne informacje?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zaawansowanie polega na etapowaniu budowy, im bliżej końca tym akcje droższe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja się zastanawiam.

 

http://futureenergiazwiatru.pl/

 

minimalna inwestycja do 16.06.2012 - 20.000 zł

po 16.06.2012 - 25.000 zł

 

gdyż prace są już zaawansowane

 

U mnie dwie osoby z rodziny w to weszły + jedna znajoma.

 

Wygląda to bardzo ciekawie.

 

Schemat generalnie jest taki:

- najpierw założona spółka Future S.A. w której w akcie notarialnym jesteśmy wpisani jako akcjonariusze. Obecnie była seria akcji F. Odbył się akt notarialny wpisania wszystkich, a potem były wpłaty. Obecnie jest ok 70 akcjonariuszy, a zebrany kapitał to lekko ponad 5mln. Niektórzy wchodzili za ponad 100k.

- w tym projekcie jest 5 lokalizacji na 5 wiatraków. Na każdy z tych wiatraków jest założona jedna oddzielna Sp. z o.o. (Future One, Two, ... do Five Sp. z o.o.),

- cały proces postawienia takiego wiatraka jest bardzo długi (nawet do 2-3 lat),

- firma współpracuje ze specjalistami z różnych dziedzin posiadającymi doświadczenie,

- np firma, która wybiera lokalizację, przez rok czasu bada najpierw wietrzność na odpowiednim maszcie. Umowy na teren (dzierżawa) są zawierane z rolnikami na długi czas (20-30 lat),

- jeszcze żaden z 5ciu wiatraków nie jest postawiony, prace idę mniej więcej po równo na każdym z wiatraków jednak będą stawiane w różnych odstępach. Pierwszy bodajże ma stanąć pod koniec roku i jak tylko ruszy to wtedy pojawią się pierwsze dywidendy, potem za parę miesięcy kolejny i następny i następny,

- tych 5 wiatraków to jest jeden projekt, który jest zamknięty, tzn. nie będą nowe stawiane do tego projektu, ani nie będą te wiatraki sprzedawane przez najbliższe ok 20 lat (na tyle mniej więcej czasu jest przewidziana inwestycja). Potem jak wszystko sprawnie pójdzie jest przewidziany kolejny projekt,

- takie pełne dywidendy dopiero będą wypłacane jak postawią wszystkie wiatraki, czyli gdzieś do 2 lat,

- przedsięwzięciem zajmuje się Pan Piotr Flak, którego poznałem osobiście. On jest pomysłodawcą i głównym organizatorem przy współpracy jeszcze kilku osób. Generalnie dostępny praktycznie o każdej porze, odbiera telefony i odpowiada na pytania (heh, nawet na krótkie małe pytanie dostawałem odpowiedzi powyżej 10 minut).

 

Niedługo wychodzi kolejna seria akcji G, ale właśnie one już mają być po 125 zł / sztukę i min 200 akcji.

 

Sporo można dowiedzieć się na tej stronie:

http://futureenergiazwiatru.pl/

 

Od przyszłego tygodnia może być ograniczony kontakt z tymi osobami, gdyż po wielu trudach stworzenia tej spółki + papierkowej roboty, wybierają się na zasłużony urlop. Od 31.07 będą znów dostępni. Ale zawsze próbować dzwonić można.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam,

natknąłem się ostatnio na stronę: http://energiazwiatru.com.pl/

 

Raczej HYIP to nie jest, proponują inwestycję w Elektrownie wiatrowe. Wykupuje się udziały w "wiatraku" i czerpie się zyski ze sprzedaży prądu. Trzeba by się zorientować dokładniej umowami, które są do podpisania.. Myślę, że warto się zainteresować tematem.

 

Nie wiem czy nie lepsze byłyby udziały w apartamentach

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przyszłością są wirniki magnetyczne - sorki że neguje wiatraki ale technologia pozwala zawieszać je w powietrzu bez udziału elementów trących o siebie czyli żywotność ich jest ogromna - pozwala też osiągać bez wiatru do 6tyś obrotów na minute - przeliczcie sobie przez uzwojenia jakie nadacie do takiego wirnika i wynik gotowy - w chinach uczą już w szkołach wyższych o takich konstrukcjach więc za chwile wejdą w cały świat i wiatraki będą przestarzałe .

 

to tylko moje opinie nie sugerować błędów czy braku mojej dokładności opisu :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś przeprowadzono obliczenia, które nie były raczej optymistyczne dla tej branży. Mianowicie, gdyby całą Ziemie pokryć wiatrakami (nie wiem czy uwzględniano również wiatraki na wodzie), to energia w nich wytworzona nie wystarczyłaby nawet na pokrycie obecnego zapotrzebowania, nie mówić już o przyszłym. Dlatego inwestycje w wiatraki uważam, za z góry nie trafioną. Nawet ulepszenie technologii nie wiele tu da, bo jak bardzo musiałaby wzrosnąć sprawność tego urządzenia, by zaczęło być opłacalne? Moim zdaniem większych szans należy upatrywać w technologii fotowoltaicznej (przynajmniej z tych dwóch popularnych obecnie rodzajów energii odnawialnej).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co to za dziwny wywód, że jak wiatrak nie daje tyle enrgii, ile ludzie na świecie potrzebują, to technologia jest nieopłacalna? Czyli nierentowna? Jakieś może dowody są to? Bo my tu o zyskach dyskutujemy, więc co, te firmy tylko naciągają ludzi, obiecując te 20-40% rocznie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

U mnie w rodzinie (dalszej) projekt 4 wiatraków jest właśnie realizowany - całość na kwote 30 mln zł . Ta cała "wiejność" jest badana w rejonie gdzie będą stały wiatraki od 2,5 roku i biorąc pod uwage dofinansowanie z unii zwróci sie przy minimalnej wiejności po 5 latach i jest to opłacalny interes . Brak pieniedzy unijnych wydłużyłby zwrot do 9-10 lat .

 

A dywagacje nt. pokrycia światowego zapotrzebowania na energie tą uzyskaną z wiatru do inwestycji nie bardzo ogarniam co ma do rzeczy .

Edytowane przez max2000

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co to za dziwny wywód, że jak wiatrak nie daje tyle enrgii, ile ludzie na świecie potrzebują, to technologia jest nieopłacalna? Czyli nierentowna? Jakieś może dowody są to? Bo my tu o zyskach dyskutujemy, więc co, te firmy tylko naciągają ludzi, obiecując te 20-40% rocznie?

 

Masz racje powinienem określić, czego dokładnie tyczy się mój post. Więc naprostuje, nie tyczy się on konkretnie tego przedsięwzięcia, ale całego pomysłu na budowę elektrowni wiatrowych i zastępowanie nimi elektrowni konwencjonalnych. Zgodnie z tym co napisałem wyżej, to pomysł z góry skazany na porażkę, bo nigdy nie zaspokoi naszych potrzeb.

 

W pewnym stopniu przekłada się to jednak na inwestycje w ten konkretnie projekt. Skoro budowa wiatraków nie może zaspokoić potrzeb energetycznych ludzkości, to można się spodziewać, że powstanie inna lepsza technologia która ją zastąpi i wyprze z rynku. Kto Wam zapłaci, jeśli wiatraki przestaną być rentowne, bo powstaną tańsze źródła energii? Obiecywany zysk jest Wam oferowany na podstawie wyliczeń co do perspektyw wzrostu zapotrzebowania energetycznego, przy założeniu niezmienionej sytuacji rynkowej. Ale my tu mówimy o perspektywie 5-10 lat, w chwili kiedy już teraz prowadzone są liczne badania nad zastąpieniem jej, czymś innym.

 

Nie oceniam Waszej decyzji. Jeśli dobrze się zabezpieczyliście, na wypadek niewypłacalności tych firm, to nie macie się czym martwić. Uważam jednak, że ta technologia, nie ma szans za 5 czy 10 lat. Owszem nadal będą powstawać elektrownie wiatrowe, ale nie będą one już tak opłacalne jak teraz.

Edytowane przez Dakkar Fezboul

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zastanów się nad tymi badaniami i dostępnoscią taniej energii (i to też nie musi oznaczać spadków cen). Np. elektrownia atomowa to znana od lat technologia a ile lat trzeba, żeby ruszyła pełną mocą od momentu podjęcia decyzji o jej powstaniu? A co dopiero o nowych nie znanych jeszcze rozwiązaniach mówiąc?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiemy która technologia się wybije więc trudno wnioskować. Osobiście mam nadzieje, że ruszą projekty pozyskiwania energii z alg.

Tania sposób na szybkie pozyskiwanie energii, bez zanieczyszczeń, niskim kosztem. Wystarczy stworzyć odpowiedni szczep i opracować najskuteczniejszą metodę pozyskiwania z nich surowca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

algi ajk i atom to jest prawie to samo - jedno i drugie w nadmiarze i źle utrzymywane nas zabije - algi nas "zjedzą" lub wyprą inną roślinność nie pozwalając im na rozwój - bedą zieloną powłoką w morzu gdzie zniszczą wszystko jeśli je tylko zmutujemy więc zastanów się co lepsze zginąć od atomu czy pokryty algami - no chyba że zaczniemy je jeść hehehehe .

 

Ale na temat bo jest on o zysku - czy obliczyliście zyski z takich wiatraków bez pieniędzy UNI na 9-10 lat a co potem ? to przecież trzeba remontować wymieniać konserwować a jak by nawet nie robić tego czekać aż się rozpadnie to chociaż ubezpieczyć - czy to wszystko jest wliczone w cene ? - kiedy to tak naprawdę zacznie przynosić zyski ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

skrzydła wiatraka kręcą się szybko ale sama inwestycja na wysoko rotującą nie wygląda, w zasadzie wszystko trzyma się na budżecie i przepisacha a przecież państwo może za parę lat powiedzieć że nie będziemy dotować albo zdejmie z sieci energetycnych odkup po lepszej cenie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Odświeżę temat: dyrektywy międzynarodowe na temat 'zielonego prądu' nakazują odkup prądu tego typu, ustalenia procentowe w udziale całego produkowanego prądu są dosyć wysokie i długoletnie (nie pamiętam dat i procentów), a poprzeczka procentowa udziału takiego prądu podnosi się wprost proporcjonalnie do czasu. W obliczeniach zawarty jest abonament serwisowy bez względu na to czy jest potrzebna naprawa czy też nie, podobnie jak ubezpieczenie. Prawo nakazuje odkup przez elektrownie prądu zielonego. W tej chwili w obliczeniach inwestycyjnych bierze się też pod uwagę sprzedaż certyfikatów za taki prąd i wartość takiego certyfikatu lekko przewyższa obecną cenę za 1MW prądu. Inwestycja jak inwestycja, nowsza technologia będzie droższa, a nawet jeśli tańsza i będzie produkowała więcej prądu to i tak nie zmieni to ilości produkowanego prądu przez wiatrak, ani nie obniży ceny za prąd - gra idzie o duże stawki więc 10-20 lat nic tu nie zmienią.

To tak jak z prostymi wynalazkami, które zostały w piwnicy ze względu na lobby wielkich koncernów.

 

Osobiście zdecydowałem się dodać inwestycję tego typu do portfela - jeszcze w fazie budowy

Edytowane przez blade

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lepiej sie przerzuc na fotowoltaikę w zwiazku z nowa ustawa o OZE.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dopisze wam tu opłacalność

Na sprzedaż uruchomiona elektrownia wiatrowa Enercon e40 rok produkcji 1999

produkcja roczna 1000Mwh 2 700 000 zł

zysk x200zł i x 256 zł za zielony papier

teraz musicie pomnożyć to przez 1000 i sprawa gotowa czyli 200 .000 za rok pracy tego urządzenia pamiętajcie ma ono 14 lat i 265.000 zł za zielony papier bo taki dostaniecie przy odprowadzeniu 1000Mwh

Ale żeby to wszystko zrobić trzeba mieć odpowiedni teren z pozwoleniami nawet sąsiadów by ten wiatrak się kręcił i gwarancje że nie padnie mu coś podczas pracy gdyż to już stary sprzęt - a najważniejsza sprawa musi się kręcić a to już inna bajka :)

 

zysk po pierwszym roku tego starego sprzętu będzie jakieś 0 zł - biorąc pod uwagę koszta kredytu - koszta działki - montażu - papierów czyli pozwoleń no i instalacji może transformatora i zabezpieczeń - ubezpieczeń - na następny rok jeśli dalej będzie chodził możemy liczyć na zyski ale te 1000 Mwh to jego wydajność i nie będzie chodził na 100% przez cały rok - to liczmy czyli około 50% swojej mocy zostanie zmarnowane przez brak wiatru .

Czyli inwestycja i jej zwrot może już przedłużyć się stanowczo na 2.5 roku ze względów na dłuższą spłatę kredytu - ubezpieczenia remonty przeglądy instalacji i wiele jeszcze prze ze mnie nie rozpoznanych kosztów .

 

Ale ja poszukuje wyjścia dla drobnych inwestorów - podczas straty kasy jaką zaliczyłem przy inwestycjach CIO-promotor moja determinacja w inwestowanie w swoje eksperymenty zaowocowały udanym skonstruowanie modelu HHO no i teraz przystępuje do jego powiększania a będzie to jeszcze w tym miesiącu i dokładnych pomiarów .

Z Wyliczeń by napędzać 100KM silnik trzeba mieć duży generator ale odpuszczając z masy auta można podłączyć sam silnik do generatora no i tu padły następne wyliczenia są one bardzo nie precyzyjne gdyż ceny paliw itp ale są zaokrąglone by zobrazować opłacalność i was zachęcić do własnych poczynań w tym kierunku .

 

zobacz znamionową tablice przy gen.30kw

255g/kwh x30kwh to 7650 g paliwa czyli 7,65 x 5,50zł daje około42zł na 1h pracy to około tyle jak przejazd autem 100km

 

30KW x24h= 720 KW i to jest około 72% z 1 MW a 1 MW kosztuje 200zł czyli 72% z 200zł =144zł zysku/dzień

 

czyli 42zł x24h =1008zł paliwo to zysku nie masz wcale a dopłacasz do interesu 850zł bo paliwo ciebie zjadło . a urządzenie kosztuje 23 tyś czyli - dziwie sie że takie generatory istnieją przy takich cenach eksploatacji

 

więc trzeba zrobić paliwo - a tak wyliczenia były na silnik 56koni które ciągło 30KW więc moje obliczenia typu 100koni może ciągnąć z powodzeniem 70 KW i do tego w połowie nominalnych obrotów czyli 3tyś/obr/min dokładając teraz wyliczenie skróconego 70Kwh x24h x30dni wychodzi 50Mwh x200zł 10,000 zł i w pierwszy miesiąc wszystko sie spłaciło a generator HHO pracuje na własnym zasilaniu pochodzącym z generatora .Koszt generatora 70Kw -85Kw bez silnika to do 8.000zł więc nie tak strasznie .

Opłacalność Jest duża biorąc remonty silnika 100kM i inne rzeczy w roku jestem w stanie wygenerować zysk około 80.000zł

 

Jak będziemy mieli czas gdybać tutaj to dokładnie was poinformuje czy jestem w stanie i jakim wydatkiem prądowym wygenerować tyle wodoru by poruszał silnikiem 100KM - Chcecie pociągnąć ten temat opłacalności z HHO to mogę wam resztę kosztów też naświetlić jak będziecie chcieli sami eksperymentować .

Źadnych dyrdymałów typu że nie da sie tyle wytworzyć gazu i innych niedorzeczności nie odpowiem bo mija się to z celem i logikom gdyż takie generatory w małych wersjach chodzą z powodzeniem już od kilku lat wspomagając silniki zwłaszcza stacjonarnych urządzeń .

Edytowane przez rednask

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

przestań trolować - nawet nie przeczytałeś a będziesz się wymądrzał gościu ma na bakier z matematyką i nawet nie przerobił żadnego eksperymentu a ty mu wierzysz - przelicz sobie P=U x I - to jest P=12v x 10A czyli P=120 W

Tak samo możesz sobie wyliczyć działający gen P=24v x 5A to P=120W a przekrój kabla może być o połowę mniejszy ale to nie forum elektryczne i nie trzeba się znać by wypisywać głupoty podając linki na którym opiera się swoje chore docinki . Za cytuje słowa pewnego doktora - nie chciej bym to skrócił bo wyjdą wulgaryzmy :)

 

"Logika nam wskazuje, że jeśli jakaś osoba leży do góry brzuchem i nic w życiu nie czyni, wówczas jej lenistwo NIE powinno generować nic użytecznego. Wszakże gdyby było inaczej, wówczas obijanie się, nieróbstwo, oraz leżenie do góry brzuchem byłoby najbardziej moralnym i najproduktywniejszym sposobem spędzania czasu. Rzeczywiste życie faktycznie też potwierdza tą logiczną prawidłowość. Wszakże z czyjegoś lenistwa i nieróbstwa nigdy nic użytecznego jeszcze nie powstało. Aby jednak tak mogło być, losami wszelkich spraw musi kierować jakaś nadrzędna inteligencja. Owa inteligencja musi bowiem się upewniać, że tylko włożenie konkretnej pracy i wysiłku przynosi użyteczne owoce. Dlatego owa "nadrzędna inteligencja" powoduje sekretnie i w sposób typowo nieodnotowywalny, że wszystko co jest pożytecznego i co moralnie będzie indukowało jakieś konkretne korzyści, musi poruszać się wzdłuż tzw. "linii największego oporu intelektualnego"

" (tj. poruszać się pod górę pola moralnego). Innymi słowy, owa "nadrzędna inteligencja" zmuszona jest sekretnie "organizować" zadziałanie owego "przekleństwa wynalazców"

Edytowane przez rednask

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lepiej sie przerzuc na fotowoltaikę w zwiazku z nowa ustawa o OZE.

 

O tym tez myślałem i o małej zaporze na rzece, ale fotowoltaika u nas? Przy takim zachmurzeniu w naszej szerokości geograficznej... Nie znam szczegółów, nie przyglądałem się temu, ale to chyba nie temat więc dalej nie dywaguję.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale ja wypowiem się jeszcze raz - gdyż przedyskutowałem to z znajomym z nadzoru i powiedział że wiatraki dają 40% swojej mocy w roku a max 60% wie o tym bo robił dopuszczenia wiatraków do działania ale jeśli mam taki pomysł to moim agregatem dopełnił bym zieloną energie by zyskać na zielonych papierach a to jeszcze raz tyle niż za sprzedaż tylko nadwyżek prądu .

Mówił też co robią wiatraki po swoim czasie użytkowania 10 lat i ile remontów potrzebują - kontrole, serwis itp a im starszy tym więcej roboty - ale czego w Polsce nie da się załatwić :)

Edytowane przez rednask

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

jaki musi być teren, żeby wogóle zacząćmyśleć o inwestycje w wiatraki?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.



×