Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

prozysk

Reklama




overlord25

[SCAM] Luźne gadki o TrafficMonsoon

Rekomendowane odpowiedzi

54 minuty temu, MariuszJosef napisał:

Pepperoniss, nie do końca mogę się zgodzić. Teraz już wiem na czym mi zależy, nawet w takich programach związanach z revshare. Chciałem dotrzeć z Jezusem do tych ludzi. Chodziło mi tylko o przypomnienie, nawet jak większość by olało moje reklamy religijne to sukcesem uznałbym jeden klik na 10, a jak wiadomo w TM było mnóstwo Polaków.

Tyle tylko, że To, że ktoś może kiedyś zechce kliknąć w twój link w platformie nastawionej na grabienie ludzi wcale nie usprawiedliwia tej platformy.

Jeśli zorganizuję Ci za grubą kasę wycieczkę w sam środek Sahary, w miejsce w ogóle nie uczęszczane i pozwolę tam wywiesić baner reklamowy to też○ będziesz zachwycony z tego powodu, że to nic, że nikt tam nie przechodzi, to nic, że nikt tego banera nie zauważy, bo przecież może ktoś się akurat tam napatoczy albo za 100, 200, 500 lub 1000 blisko, bo kilkaset kilometrów dalej powstanie oaza albo wioska albo miasto a to radykalnie zwiększy szansę na to, że ktoś się może napatoczyć w następnych 100 latach... A może lepiej jest lepiej spożytkować kasę i miast na tę beznadziejną w stosunku do celu wyprawę udać ze swoimi banerami autobusem miejskim w miejsca uczęszczane przez młodych i starych...

Nie zastanawiało Cię dlaczego Mormoni, żyjący w oderwaniu od świata swoich misjonarzy wysyłają do wielkich miast a nie na pustynię?

6 godzin temu, MariuszJosef napisał:

A co jeśli naprawdę chciał oddać? Przecież w taki sposób krzywdzi się niewinnych ludzi.

A co jeśli świętokradca okradnie Twój kościół parafialny ze skarbony i naczynia liturgiczne a złapany za rogiem przez policjantów będzie twierdził, że właśnie miał zawracać i naprawdę chciał je oddać a tak w ogóle to on je wziął dlatego, że chodziły słuchy, że jakiś niedobry JozefMariusz (nie mylić z @MariuszJosef )szykował się do skoku by kielich i skarbony ukraść. Dlatego on chciał je zabezpieczyć. A nikomu nic nie mówił bo chciał zrobić księdzu proboszczowi, wikaremu i wiernym niespodziankę...

 

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak czy siak Pepperoniss, przy założeniu, że Charles mówi prawdę, no to, żeście skrzywdzili człowieka. Nie raz były takie sytuacje. Niewielka część ludzi  nawet w więzieniach siedzi, a są niewinni. Dlatego jesteście w niebezpieczeństwie przed Bogiem, jeśli się okaże, że Charles mówił prawdę, bo wtedy będziecie odpowiadać za osądzenie człowieka, a Bóg nie cierpi jak widzi krzywdę ludzką.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@turboonostrilvision musisz zrozumieć, że przecież Karrol Scoville może mówi prawdę, i jest ona tak pokrętna jak mówi. Tzn. że bank polecił mu przelewanie kasy na prywatne konto żeby nie wypłacać kasy z konta firmowego na podstawie sfałszowanych przez złoczyńców czeków. Musisz też zrozumieć, że przecież Karol Scoville może mówić prawdę, że nie dotrzymał słowa i nie poinformował użytkowników o niespodziance jaką zrobił mu PayPal uwalniając środki TrafficMonsoon bo chciał zrobić użytkownikom jeszcze większą niespodziankę i np. poinformować użytkowników o uwolnieniu środków za tydzień, miesiąc lub rok albo np. taką niespodziankę, że odmroziłby paczki bez informowania o odmrożeniu środków przez PayPal. Musisz też w końcu zrozumieć, że być może Karol Scoville nie zna się na tyle na finansach by wiedzieć, że zbudował piramidę finansową. Mógł tak myśleć bo przecież nie wypłacił więcej kasy niż wpłynęło a na kontach sumka była nie mała. 

Musisz więc zrozumieć, że możliwe, że @MariuszJosef nie broni potencjalnego oszusta lecz potencjalnego niewinnego :)

A tak swoją drogą @MariuszJosef co z odpowiedzią na te pytanie...

13 godzin temu, pepperoniss napisał:

A co jeśli świętokradca okradnie Twój kościół parafialny ze skarbony i naczynia liturgiczne a złapany za rogiem przez policjantów będzie twierdził, że właśnie miał zawracać i naprawdę chciał je oddać a tak w ogóle to on je wziął dlatego, że chodziły słuchy, że jakiś niedobry JozefMariusz (nie mylić z @MariuszJosef )szykował się do skoku by kielich i skarbony ukraść. Dlatego on chciał je zabezpieczyć. A nikomu nic nie mówił bo chciał zrobić księdzu proboszczowi, wikaremu i wiernym niespodziankę...

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, turboonostrilvision napisał:

Ty na serio tak ?

Bronisz zawodowego oszusta ?

Twój problem polega na tym, że powtarzasz za innymi, jak na razie bajki. Tak samo problem SECu polega na tym, że nie są w stanie udowodnić, że chciał oszukać.

19 godzin temu, pepperoniss napisał:

A tak swoją drogą @MariuszJosef co z odpowiedzią na te pytanie...

W dniu 11.12.2017 o 01:21, pepperoniss napisał:

A co jeśli świętokradca okradnie Twój kościół parafialny ze skarbony i naczynia liturgiczne a złapany za rogiem przez policjantów będzie twierdził, że właśnie miał zawracać i naprawdę chciał je oddać a tak w ogóle to on je wziął dlatego, że chodziły słuchy, że jakiś niedobry JozefMariusz (nie mylić z @MariuszJosef )szykował się do skoku by kielich i skarbony ukraść. Dlatego on chciał je zabezpieczyć. A nikomu nic nie mówił bo chciał zrobić księdzu proboszczowi, wikaremu i wiernym niespodziankę...

W każdej z tych sytuacji trzeba zachować rozsądek. Potencjalny świętokradca miał wskazać tego, kto się szykował na skok czyli taki powinien być pierwszy krok zrobiony przez policjantów.
No a w drugiej sytuacji proszę przesłuchać bankowców, czy rzeczywiście polecili Charles'owi przelanie pieniędzy na prywatne konto.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, MariuszJosef napisał:

Twój problem polega na tym, że powtarzasz za innymi, jak na razie bajki. Tak samo problem SECu polega na tym, że nie są w stanie udowodnić, że chciał oszukać.

Wręcz przeciwnie. To Ty nie przyjmujesz do wiadomości, że jedyny właściwy po temu organ - czyli amerykański sąd federalny - nie uwzględnił żadnego zarzutu pozwanych Karola Scoville i TrafficMonsoon i praktycznie w całości uwzględnił w orzeczeniu tymczasowym stanowisko powodów.

Mówiąc bardziej po polski a mniej po prawniczemu... Natenczas, SEC uprawdopodobnił w stopniu graniczącym z pewnością, że Karol Scoville zorganizował oszukańczą piramidę finansową. Twierdzenia, że SEC nie jest w stanie udowodnić są zwyczajnym kłamstwem a co najmniej jawnym wprowadzaniem w błąd!

22 minuty temu, MariuszJosef napisał:

W każdej z tych sytuacji trzeba zachować rozsądek. Potencjalny świętokradca miał wskazać tego, kto się szykował na skok czyli taki powinien być pierwszy krok zrobiony przez policjantów.

Mylisz się... Ponieważ ta informacja nie ma żadnego znaczenia dla sprawy. Nawet potwierdzenie faktu, że 5 ekip szykowało się na skok nie usprawiedliwiało zaboru mienia.

25 minut temu, MariuszJosef napisał:

No a w drugiej sytuacji proszę przesłuchać bankowców, czy rzeczywiście polecili Charles'owi przelanie pieniędzy na prywatne konto.

I tu też się mylisz... Znamienne bowiem jest to, że tę bajeczkę Karol Scoville opowiadał swoim ofiarom na facebooku ale już w dokumentach sądowych tego nie powtórzył. To dość oczywiste. W internecie można sobie bezkarnie kłamać ale za podanie nieprawdy przed amerykańskim sądem można trafić nawet na kilkanaście lat do amerykańskiego pierdla. Co prawda nie za samo napisanie w odpowiedzi na pozew ale w zeznaniach ale nikt racjonalnie myślący nie skłamie w odpowiedzi na pozew na okliczność co do której najprawdopodobniej będzie zeznawał jako świadek. To taki pierwszy "wykrywacz kłamstw. Taki specyficzny, taki ładny - amerykański. 

Tak więc nie miał ani kto ani kogo przesłuchiwać na tę okoliczność. Pomijam już fakt, że samo twierdzenie o fałszywych czekach, o których bank wie ale byłby je realizował jest wręcz absurdalne...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Fakty są takie, że SEC bezprawnie blokuje moje kredyty reklamowe, które lagalnie kupiłem w "sklepie" Traffic Monsoon i nie mogę wykorzystać mojego zakupionego produktu, by przypisać wyświetlenia do mojej strony.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, MariuszJosef napisał:

Fakty są takie, że SEC bezprawnie blokuje moje kredyty reklamowe, które lagalnie kupiłem w "sklepie" Traffic Monsoon i nie mogę wykorzystać mojego zakupionego produktu, by przypisać wyświetlenia do mojej strony.

Jak Twój pracownik narozrabia i trafi do aresztu , to na nic zdadzą się Twoje krzyki że masz w firmie pilną robotę i ten człowiek jest Ci potrzebny .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez pepperoniss
      Zdecydowałem się na odrębny post w tematyce TrafficMonsoon z uwagi na doniosłość i źródło dowodów.
      Żródłem jest osobiście sam admin - Karol Scoville a wszystkie dane pochodzą wprost z jego przesłuchania i dowodów przez niego przesłanych do SEC.
       
      Znamienne, że jak na dłoni pokazał wszystko funkcjonariuszom SEC choć zawsze szczegółowych informacji skąpił uczestnikom programu.
       
      Ale po kolei:
      O ile inaczej nie zaznaczę prezentowane dane dotyczą okresu od października 2014 roku do ok połowy maja 2016 r.
       
      Najważniejsze dane:
      1) Przychód gotówkowy TrafficMonsoon wynosił ok. 207.000.000$,
      2) TrafficMonsoon sprzedał 15.225.689 adpacków za 761.284.450$,
      3) wygasło 7.504.340 adpacków kupionych za 386.067.450$ co wygenerowało łącznie 463.280.940$ długu, który częściowo został zrolowany przez zakup kolejnych paczek, częściowo wypłacony a częściowo zalega na saldach w programie ;lub na zbanowanych kontach,
      4) na saldach użytkowników jest 31.561.179,67$ (w tym 27.427.354,03$ na saldach zablokowanych),
      5) na wszystkich rachunkach TrafficMonsoon jest 65.541.304,20$ (w tym na zablokowanych 55.676.113,22$),
      6) w samym roku 2015 Karol wydal 2.061.073$ na swoje i firmy potrzeby w tym:
      - 768.514$ na hotele, podróże, itp.,
      - 423.411$ na działalność charytatywną,
      - 869.148$ na podatki w tym (15.332$ podatków karnych).
      7) niewygasłych adpacków jest 7.504.340
       
      Co z tego wynika?
      Ano:
      1) ok. 141.659.000$ z 207.000.000$ wpłaconych do TrafficMonsoon zostało już wypłaconych (68,5%),
      2) naliczone prowizje od sprzedaży wyniosły w tym czasie 76.128.450$ co stanowi ok. 54% wypłaconych kwot,
      3) niewygasłe pozycje do zamknięcia potrzebują co najmniej 393.113.015,33$ (7.504.340 apacków *  55$ za adpacka - salda użytkowników)
      4) by wypłacić zobowiązania z niewygasłych potrzeba w przyszłości sprzedać usług za 327.571.711,13$ (kwota z poz. 3 - salda rachunków TrafficMonsoon),
      5) by pokryć już istniejący dług trzeba by sprzedać kolejnych 6.551.435 adpacków po 50$ a by nie generować nowego długu należałoby nie dzielić się "zyskiem" z ich nabywcami.
       
      I teraz proste pytania:
      Czy Karol lub którykolwiek z Twoich liderów powiedział Ci, że tak katastrofalnie wygląda sytuacja Trafficmonsoon? Źe dług rośnie lawinowo?
      Czy ktokolwiek powiedział Ci choć mniej więdzej jak ten system działa czy wciskali Ci kit, że TrafficMonsoon dzieli zyski!
       
      Co ciekawe - to jest prawda...
      TrafficMonsoon obiecuje podzielić się z Tobą przyszłymi zyskami!
      Jak każda piramida!
      Dlatego jak w każdej piramidzie nie może Ci niczego obiecać!

      Kto zarobił?
      Przede wszystkim admin i naganiacze?
      Kto stracił?
      Przeważająca większość?
      Jak w każdej piramidzie!
       
      I nie byłoby z tym problemu gdyby wszyscy wiedzieli w co wchodzą...
    • Przez pepperoniss
      Tytuł  jest oczywiście trochę przewrotny...
       
      Zacznę od Karola...
      Nie mam żadnych pretensji o to, że zbudował tę piramidę wciskając kit, że jest to super umyślony sposób na biznes reklamowy...
      Takie "prawo"admina piramidy...
      Każdy zaprzecza, że jego program jest piramidą, choć doskonale wie co stworzył...
       
      Teraz @pietruszka...
      Dziś, jutro, za miesiąc, za rok 99% polskich inwestorów Traffic Monsoon będzie Piotra odsądzało od czci i wiary...
      Prawie wszyscy będą uważałi go za głównego powodziciela swoich nieszczęść, swojej katastrofy finansowej, swojego upadku,...
      Tylko to nie będzie prawdą! Przynajmniej w 80%
      Do zguby doprowadziła Cię przede wszystkim Twoja pazerność
      i naiwność oraz wiara w łatwy zarobek bez ryzyka i bez pracy!
      Wiem doskonale, że najbardziej pokrzywdzeni są ci, którzy w ten "biznes" weszli ostatnio. Tak działa ten biznes...Zawsze większość musi stracić by zarobić mógł ktoś... 
       
      Oczywiście, żaden sposób nie próbuję umniejszać odpowiedzialności oby tych panów łącznie ani każdego z osobna...
       
      Chcę tylko by nowi biznesmeni spod szyldu TrafficMonsoon, ci będący jeszcze pod kreską, zdobyli się na refleksję i odpowiedzieli sobie na pytanie:
      Dlaczego uwierzyłem, że można zarobić na
      KUPOWANIU
      czegoś co jest mi niepotrzebne?
       
      Zdaję sobie sprawę, że znajdą się tacy, którzy, jak to już miało miejsce w ostatnich Luźnych Gaciach z Luźną Treścią, będą dowodzić, że wszyscy chodzili do TrafficMonsoon po reklamy i nie oczekiwali nigdy ani centa... Pewnie nasz forumowy kolega @MariuszJozef rzuci jakąś sentencję i nie omieszka ezoterycznie wyjaśnić, że Karol i TrafficMonsoon to Mesjasz...
       
      Nie w tym rzecz...
      Rzecz w tym by z własnej naiwności i pazerności wyciągnąć wnioski na przyszłość...
       
      A teraz, oprócz refleksji nad sobą, warto zastanowić się czy i od kogo można dochodzić roszczeń...
    • Przez pepperoniss
      Przed paroma minutami dostałem od jednego z moich poleconych w jednym z programów filmik stworzony przez Piotra Nastałka, który dokonuje oceny naszego forum z punktu widzenia bezwzględnego naganiacza...
       

       
      W zasadzie warto odnieść się tylko do dwu twierdzeń tegoż promotora...
       
      Po pierwsze jest prawdą, że autor recenzji zarabia niemałe kwoty z internecie...
      Rzecz w tym, że wystarczy prześledzić jego historię oraz historię promowanych wcześniej przez niego Pewnych Biznesów bez Ryzyka, które dawno już są na śmietnisku historii by przekonać się, że jego sukcesy wynikają z promowania tych "Biznesów" aż do ich upadku a nawet jeden dzień dłużej...
      Oczywiście wbrew temu co twierdzi w swoim filmiku on doskonale wiedział, że te programy to zwykłe piramidy są i ich niechybny upadek właśnie z tego wynika a nie z tego, że część forumowiczów (i nie tylko) nie naganiała (w jego nomenklaturze - promowała) projektu...
      Przynajmniej uczciwie mówi, że te programy funkcjonują póki przybywa świeżej krwi
       
      Druga kwestia, którą samo możecie sobie ocenić...
      Nigdy nie ukrywam jak działa jakiś program i zawsze jasno i wyraźnie o tym piszę... Jeśli ktoś wiedząc, że zamieszczony w wątku lub sygnaturze program to piramida i jak działa decyduje się do tego programu wejść to ma do tego pełne prawo. Jeśli chce to zrobić z mojego reflinka - też mu tego zabraniał nie będę...
       
      Nie widzę w tym nic złego...
      Natomiast całe morze hipokryzji jest w jego twierdzeniach, że promuje realne, płacące biznesy...
      OK. Płacące... Do czasu... Tak jak jego poprzednie wynalazki oraz obecnie TrafficMonsoon...
    • Przez pepperoniss
      Lubię myśleć pragmatycznie...
      Mam taką swoją filozofię, choć zapożyczoną od mądrego inżyniera...
      Jak czegoś nie da się naprawić to znaczy, że nie jest zepsute!
       
      Nie zmieniam zdania, że TrafficMonsoon to zwykła piramida ale na potrzeby tego wątku przyjmuję, że Karol mówi prawdę, że na PayPalu ma zamrożone ponad 51.500.000$ czego dowodem jest ten screen

      Zakładam też, że Karolowi zależy i na zadowoleniu uczestników i na dalszym rozwoju TrafficMonsoon...
       
      Zakładam też i przyjmuję za dobrą monetę, że zobowiązania ze starych, zamrożonych paczek są mniejsze niż prezentowany wyżej stan kont bo część salda pochodzi ze sprzedaży rewelacyjnych usług reklamowcach.
      Oczywiście zakładam też, że PayPal ww. środki zablokował...
       
      Jak rozwiązać problem?
      Mimo, że nad tym myślały mądre głowy z bliższego i dalszego otoczenia Karola wszystkie pomysły spełzły na panewce...
      Nie ma banku, nie ma procesora, nie ma uwalniania środków po kawałku...
      Rozwiązanie jest jednak wyjątkowo proste...
       
      Wystarczy by
      Karol powinien zachęcać do zakładania sporów i je w całości lub części akceptować!
       
      Oczywiście paczki (choć reklamy już niekoniecznie) zostałyby anulowane. Prowizje z naliczeń dziennych za zwrócone paczki także. Podobnie prowizje za polecenie. W tych ostatnim przypadku mogłoby to doprowadzić u niektórych promotorów do powstanie ujemnego salda. Ale należy się liczyć z tym, że wiele z tych środków powinno wrócić do programu przez kanał Payzy lub STP. Wszak program jest świetny i się świetnie ponoć rozwija...
       
      Na saldzie PayPal po tej akcji powinna zostać jeszcze nadwyżka. Ta, niestety, byłaby uwolniona dopiero w lipcu ale nie powinno to w żaden sposób zaważyć na programie...
       
      A mnie nagrodą za podrzucenie pomysłu będzie wpłacenie marnego 1% salda na rzecz wskazanego przeze mnie dzieła Stowarzyszenia WIOSNA.


×