Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




mateusz.bednarz

Rozliczenie z Urzędem Skarbowym internetowych zysków

Rekomendowane odpowiedzi

a czy jesli ktos ma spolke w raju podatkowym to musi placic podatek z inwestycji robionych za granica? Bo z tego co wiem i slyszalem sa takie spolki gdzie nie trzeba w Polsce placic podatku za wszelakiego rodzaju zrobione transakcje poza granicami Polski.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To zalezy co ta spolka ma wspolnego z Polska.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

moja akurat nie ma absolutnie nic wspolnego z Polska i ich tutejszym Urzedem Skarbowym ktory nie ma zadnego prawa "grzebac" w mej spolce. Chyba ze pragnie zlamac prawo, ale to im sie raczej nie bedzie oplacalo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dołączam do pytania @kinghyip - czy ktoś z Was zna odpowiedzi na zadane pytania? Prosimy o konkretne odpowiedzi :)

Pozdrawiam :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziwne ja nigdy za nic nie rozliczałem się z podatku chodzi mi o zarabianie w sieci :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Bodziohf, obyś kiedyś nie miał z tego tytułu jakiś nieprzyjemności z naszym US. Pozdrawiam :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

tak się zastanawiam: czym w świetle prawa są procesory płatnicze jak LR, payza, STP itd? jęsli to coś w stylu parabanku, to w momencie wpływu środków na konto powstaje obowiązek podatkowy, jeśli to jednak czysto wirtualna waluta, to należy traktować to tak samo, jak jakieś bony pieniężne, czy punkty w programie lojalnościowym i rozliczać się dopiero przy wypłatach z procesora na konto (lub też przy sprzedaży danej e-waluty, czy zasileniu karty).

 

pytanie jest o tyle istotne, że gdyby przyjąć, że to bony/punkty, to dałoby się zadać do KIP pytanie sformułowane w ten sposób, że (według mnie) musieliby odpowiedzieć, że rozliczamy się się z tych programów wspólnie, a więc straty poniesione w jednym programie byłyby kosztami w całym inwestycyjnym obrocie "wirtualnymi punktami". wpłynęłoby to znacznie na obniżenie podatków

 

z drugiej jednak strony jeśli w pytaniu nazwiemy te e-waluty "punktami" czy czymkolwiek w tym rodzaju, a procesory płatnicze w świetle prawa są czymś innym, to odpowiedź uzyskana z KIP będzie nie wiążąca...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wygląda na to, że dalej w tej kwestii nic nie wiadomo i należałoby zadać pytanie do KIP indywidualnie.

Każdy ma swoją wersję czy też propozycję i każdy interpretuje to po swojemu, bo w Polsce nie ma jednoznacznych przepisów do rozliczania tego typu zysków.

Jedni będą uczciwi i dowiedzą się w KIP jak to mają zrobić, a inni poszukają sposobów na uniknięcie płacenia podatków, bo szkoda im będzie płacić bodajże 40zł za każde zadanie pytanie do KIP.

W internecie za dużo na ten temat znaleźć nie można - no chyba, że źle szukam :)

Są konkretne (nie wiem czy mogę tak to nazwać) odpowiedzi od KIP w określonych indywidualnych przypadkach - link, z którymi dany US musi się liczyć, tylko ja jakoś nie mogę się zgodzić z tym, że zobowiązanie podatkowe powstaje w momencie wpływów środków (e-waluty) na procesor. Reszta, to tylko własna, bądź jakiegoś biura podatkowego, nie wiadomo do końca czy zgodna z prawem interpretacja - takie jest moje zdanie. Przepisy powinny być jasne, proste i czytelne. Założę się, że nawet nasz MF nie wie do końca co to jest HYIP :)

Jednym zdaniem - TEMAT RZEKA!

Pozdrawiam :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Trochę odkurzyłem temat, ponieważ też mnie dręczy temat rozliczania się z US.

Prawda jest taka, że w PL każdą kwotę trzeba rozliczyć w US, czy to zarobione w pracy na etacie, czy to babcia dała 100zł, ale wiadomo, że zaraz nie pobiegnę ze stówką i nie rozliczę się z niej. Nie uważam też, że jeśli pracuję np. w Niemczech, tam rozliczam się z podatku, to w Polsce też dodatkowo muszę ro zrobić. Dla przykładu: kolega pracował w NL, ale nie wspomniał nic o tym, że US zarządał dod. odprowadzenia podatku z zarobionych pieniędzy.

 

Powróćmy jednak do hyipów. Jest na forum wielu zawodowych inwestorów, ale czemu w tym temacie nikt do końca nie może powiedzieć jak i co trzeba zrobić, żeby poprawnie rozliczyć się z zarobionych pieniędzy? Może pytanie powinno brzmieć "Jak rozliczacie się z Urzędem Skarbowym". Albo po prostu nie trzeba się rozliczać i wpłącać sobie do banku niewielkie kwoty, które raczej nie będą rejestrowane?

Edytowane przez Blizniak

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Blizniak, mnie też ten temat dręczy i nikt nie chce bardzo pomóc. Siedzę w tym interesie od prawie roku. Jak na razie to same straty. Na obecną chwilę mój ROI wynosi niecałe 70%. Także mam ok. 30% straty do poniesionego wkładu. Nie wiem, może źle inwestuję, albo mam po prostu pecha. Straciłem już chyba cierpliwość, a i szkoda mi tego czasu spędzonego przed komputerem na szukaniu dobrej inwestycji. Wolałbym go poświęcić rodzinie.

Podjąłem decyzję - wycofuję się z interesu! "Graczom" pozostałym w branży życzę powodzenia :) Bywajcie :) Co złego, to nie ja :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co tu dewagować, jeśli ktos chce się rozliczać bierze sobie pit 38 19% Wpisuje kowte jaką przyjoł z innych dochodów i już. Bo tak deklaruje w picie dochody inne i sprawa załatwiona.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

 

A co w przypadku jeżeli np. w połowie roku 2012 "zainwestowałem" kasę (Banners Broker), ale w tym też roku 2012 nic jeszcze z tego nie wypłaciłem z powrotem i może to nastąpi dopiero w 2013? Rozlicza się to jako stratę za rok 2012 w PIT38? I następnie za rok, gdy będzie rozliczenie za 2013 (a w 2013 wypłaciłem już coś) to tą stratę też muszę ująć? Czyli za rok by było to co wypłaciłem w roku 2013 minus to co zainwestowałem w 2012 = zysk z którego należy odprowadzić 19% w PIT38?

 

Ogólnie chodzi mi głównie o chwilę obecną, czyli w 2012 wpłaciłem kasę do BB i nic w 2012 nie wyciągnąłem z tego - jak to ugryźć? Miał ktoś może taką sytuację? Pozdrawiam serdecznie

 

EDIT: Znalazłem taki zapis: "Zgodnie z art. 9 ust. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych „o wysokość straty ze źródła przychodów, poniesionej w roku podatkowym można obniżyć dochód uzyskany z tego samego źródła w najbliższych kolejno po sobie następujących pięciu latach podatkowych, z tym, że wysokość obniżenia w którymkolwiek z tych lat nie może przekroczyć 50% kwoty tej straty.â€

 

Jeżeli nie było jeszcze żadnego źródła przychodów, a sama inwestycja to... ? Kurde pomieszane to wszystko :P

 

Aha i jeszcze jedno - jak niby udowodnić, że coś wogóle się zainwestowało? Wyciągi z karty kredytowej, pokazujące przelewy na Payze,STP?

Edytowane przez schranzter

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

jeśli myślicie o "schowaniu" zarobionych online pieniędzy, polecam przeczytać: http://gospodarka.dz...uje-nikomu.html

 

 

Hej, Marcin ja właśnie nie myśle o chowaniu, tylko jak narazie nikt nie był w stanie mi odpowiedzieć... Może Ty będziesz mógł coś z doświadczenia poradzić? Byłbym bardzo wdzięczny ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

niestety nie potrafię odpowiedzieć na twoje pytanie... intuicyjnie odniósłbym to GPW, gdzie właśnie 50% straty można rozliczyć w roku kolejnym. należy przy tym wykazać ją w PICie za dany rok.

 

jakkolwiek - fakt, że wpłaciłeś jakieś pieniądze nie oznacza, że je straciłeś - znów odnosząc się do GPW: jeśli w danym roku kalendarzowym jedynie kupiłeś akcje (i ich nie sprzedałeś), to nie masz straty i nie wypełniasz PITa (dokładniej mówiąc: dom maklerski nie przyśle Ci PIT-8c). niestety nie wiem jak będzie wyglądał ten PIT w roku, w którym sprzedasz akcje.

 

najlepiej poprosić o indywidualną interpretację podatkową (służy do tego formularz ORD-IN). kosztuje to 40zł i czeka się (o ile się nie mylę) do 90 dni. raczej nie zdążysz z tym do końca kwietnia, więc musisz rozliczyć się tak, jak to czujesz (ja osobiście nie wykazywałbym tych kosztów, ale to tylko moje zdanie laika) i takie samo stanowisko przedstawić w ww formularzu. w najgorszym wypadku dostaniesz odpowiedź, że twoje stanowisko jest błędne i będziesz musiał złożyć korektę.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

niestety nie potrafię odpowiedzieć na twoje pytanie... intuicyjnie odniósłbym to GPW, gdzie właśnie 50% straty można rozliczyć w roku kolejnym. należy przy tym wykazać ją w PICie za dany rok.

 

jakkolwiek - fakt, że wpłaciłeś jakieś pieniądze nie oznacza, że je straciłeś - znów odnosząc się do GPW: jeśli w danym roku kalendarzowym jedynie kupiłeś akcje (i ich nie sprzedałeś), to nie masz straty i nie wypełniasz PITa (dokładniej mówiąc: dom maklerski nie przyśle Ci PIT-8c). niestety nie wiem jak będzie wyglądał ten PIT w roku, w którym sprzedasz akcje.

 

najlepiej poprosić o indywidualną interpretację podatkową (służy do tego formularz ORD-IN). kosztuje to 40zł i czeka się (o ile się nie mylę) do 90 dni. raczej nie zdążysz z tym do końca kwietnia, więc musisz rozliczyć się tak, jak to czujesz (ja osobiście nie wykazywałbym tych kosztów, ale to tylko moje zdanie laika) i takie samo stanowisko przedstawić w ww formularzu. w najgorszym wypadku dostaniesz odpowiedź, że twoje stanowisko jest błędne i będziesz musiał złożyć korektę.

 

 

Dzięki Marcin za odpowiedź (nie widziałem jej i posłałem w tym czasie wiadomośc na pw ) ;). Też myślę, że nie muszę raczej deklarować samej wpłaty, a jedynie za rok ewentualne zyski w PIT38. A czy z samym zyskiem to jest tak, że w danym miesiącu jeżeli nastąpił zysk to należy na koniec miesiąca przelać do US 19% z zysku? A w miesiącu, w którym nie było wypłaty to nie trzeba. Aha, a czy pit8c i pit38 są ze sobą nierozłączne? Tzn, że na podstawie pit8c mogę wypełnić pit38? Pity8c dają domy maklerskie i od BB takiego nie otrzymam, więc, czy mogę bez 8c wypełnić na koniec roku pit38? Plusik poleciał. Dzięki wielkie ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

podatek rozlicza się rocznie, więc odprowadzisz go dopiero na koniec roku (a w zasadzie na początku następnego - po złożeniu PITa).

 

Z BB (i podobnych programów) raczej rozliczamy się na PIT-36. PIT38 dotyczy dochodów z inwestycji kapitałowych, a BB nie jest firmą inwestycyjną, co podkreśla na każdym kroku. tu nie inwestujemy pieniędzy i nie wypłacamy dywidend, czy też nie zarabiamy na wzroście firmy - kupujemy miejsca reklamowe i zarabiamy na ich wynajmowaniu, a BB jest tylko pośrednikiem tych operacji.

 

Oczywiście nie dostaniemy od BB wypełnionego PITa, więc trzeba samemu zadbać o dochody. najlepiej zbierać wszystko;> (czyli wpłaty z konta bankowych, historię procesorów płatniczych i karty prepaidowej). do tego warto zapisać sobie Terms&Conditions, User Agreement i ewentualnie inne "umowy" zawarte na stronach danych programów. O to wszystko (czyli jakie dowody zachowywać) można zapytać w tym formularzu ORD-IN (płaci się 40zł niezależnie od ilości pytań, jeśli tylko dotyczą jednej sprawy)

 

Ja pod koniec stycznia wysłałem takie zapytanie. Póki co nadal czekam na odpowiedź. Jeśli dostanę mogę zamieścić tu informacje, jednak należy mieć na uwadze, że (zgodnie z nazwą) jest to interpretacja INDYWIDUALNA, a więc odpowiedź będzie dotyczyła tylko mojej osoby i mojej sytuacji. Jeśli ktoś rozliczy się z Urzędem na podstawie czyjejś interpretacji INDYWIDUALNEJ, to musi mieć świadomość, że US może to zakwestionować

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Czy mógłby ktoś napisać jaki PIT wypełniał żeby rozliczyć się za przychody z Banners Broker? Znajduje różne informacje w sieci, jedni mówią PIT-36 drudzy PIT-38. Widzę, że u nas na forum również niema jasności. Proszę o informacje. 

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zaprzyjaźniona Pani w Urzędzie Skarbowym nie miała oczywiście zielonego pojęcia o czym do niej mówię - gdy naświetliłem temat rozliczania się za BannersBroker (tak to było jeszcze wtedy gdy płacili - rozliczenie za 2012) jednak skwitowała to tak:

 

"Rozlicza Pan za pomocą PIT38, przyjmuje, że zarobił Pan to co fizycznie wpłynęło na konto Bankowe i płaci od tego 19% podatku. Z uwagi, że nikt Panu nie jest w stanie jasno określić jak powinno wyglądać takie rozliczenie, w razie jakiejkolwiek kontroli może Pan powiedzieć, że tak został Pan poinformowany w US i podatek Pan zapłacił. W razie biedy ma Pan przed sądem dowód, że wykazał się Pan dobrą wolą i chciał zapłacić podatek a nie ukrył dochody"

 

Do mnie przemawia takie rozwiązanie. Nikt nie zarzuci nam, że coś ukrywamy. A to, że oni nie wiedza jak to rozliczać no to trudno:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najprościej będzie jeśli odwiedzisz Urząd Skarbowy w Twoim mieście i się zapytasz. Nie mniej jednak, nie ulega wątpliwości, że rozliczyć się z dodatkowych przychodów-musisz.

 

 

Skarbówka często kłamie... Specjalnie nie mówią pewnych rzeczy bądź oklamują podatników po to żeby za jakiś czas wlepić im karę. Wiem bo miałem spotkanie z doradcą podatkowym, który od 89 roku pracował w US i mam też innych znajomych co takimi tematami się zajmują.

 

marcin82

Jak oczekujesz fachowej porady to zgłoś się do doradcy podatkowego, nie licz na obsługę w US bo ich porady słowne są niewiele warte. Nikt CI nie potwierdza na piśmie tego co masz zrobić w US, zawsze się wywiną i powiedzą że musisz coś jeszcze później zrobić, donieść itd. Wątpie żeby BB znało polską interpretację systemu podatkowego czy prawnego :)

 

Trochę odbiegnę od tematu i powiem wam więcej o US :)

 

Dodam jeszcze w ramach ciekawostki że pracownicy US mają płacone prowizje od Ciebie(ile ściągną Ciebie w postaci kary) i wytyczne z góry żeby wyrobić normę.

 

Jeśli przelewasz dochody z hyipów na Twoje osobiste konto bankowe w PL i są to dość duże kwoty to jeśli ktoś na Ciebie złoży donos np. sąsiad zobaczy że jeździsz lepszym autem od niego, to masz pewną kontrolę :)

 

Jeśli nie mają na Ciebie żadnych dokumentów to mogą Ci nałożyć karę na podstawie własnych widzi mi się, chyba że ty przedstawisz swoją wersję wydarzeń i będziesz się niej twardo trzymał. Pracownikowi US zależy na szybkim zakończeniu postępowania i "zgoleniu" owcy, bo długotrwały postępowanie naraża ich na koszty.

 

 

Polecam zapoznanie się z Kodeksem Karnym Skarbowym :) i prowadzenia konta bankowego w innym kraju o mniejszej inwigilacji podatkowej np. Anglii. Warto się spotkać z doradcą podatkowym, porada nie jest droga.

 

No tak nie do konca. Na upartego mozna sprawdzic do kogo nalezy dana karta z payza. Dlaczego? A no dlatego, ze jest ona podpieta pod konto, na ktorym wystepuja Twoje dane. Watpie, zeby bankomat widzial taka karte jako wlasnosc "payza member" i to wszystko. Maszyna musi wiedziec skad i ile pieniedzy moze pobrac.

 

Dla chcacego nic trudnego - z mojego punktu widzenia - nie ma wiekszych trudnosci z odnalezieniem wlasciciela karty.

 

 

Takich wypłat z prepaidówek są tysiące jak nie miliony dziennie :) Koszt i energia uzyskania informacji od jakiejś zagranicznej firmy wyrabiającej takie karty jest niewspółmiernie duży dla US i zależny od umów międzynarodowych miedzy danymi krajami.

 

Największym wrogiem jest konto bankowe (banki zapisuja całą historie) a US może mieć cały dostęp do wszystkich przelewów.

 

Kolejna ważna rzecz to wydatki - jeśli kupujesz coś wartościowego, to musisz mieć "podkładkę" jeśli nie masz odpowiednich dochodów. Mam tu na myśli darowiznę, kredyt lub inne źródło dochodu.

Edytowane przez Mises
  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Skarbówka często kłamie... Specjalnie nie mówią pewnych rzeczy bądź oklamują podatników po to żeby za jakiś czas wlepić im karę. Wiem bo miałem spotkanie z doradcą podatkowym, który od 89 roku pracował w US i mam też innych znajomych co takimi tematami się zajmują.

 

marcin82

Jak oczekujesz fachowej porady to zgłoś się do doradcy podatkowego, nie licz na obsługę w US bo ich porady słowne są niewiele warte. Nikt CI nie potwierdza na piśmie tego co masz zrobić w US, zawsze się wywiną i powiedzą że musisz coś jeszcze później zrobić, donieść itd. Wątpie żeby BB znało polską interpretację systemu podatkowego czy prawnego :)

 

nie mogę się z tym zgodzić. doradca podatkowy może wprowadzić Cię w błąd (świadomie lub nie), a niestety to ty odpowiadasz prawnie za swoje rozliczenia. Mając pisemną interpretację Dyrektora Izby Skarbowej jesteś w 100% kryty. Jego odpowiedź jest prawnie wiążąca i jest to jedyny sposób, żeby spać spokojnie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

nie mogę się z tym zgodzić. doradca podatkowy może wprowadzić Cię w błąd (świadomie lub nie), a niestety to ty odpowiadasz prawnie za swoje rozliczenia. Mając pisemną interpretację Dyrektora Izby Skarbowej jesteś w 100% kryty. Jego odpowiedź jest prawnie wiążąca i jest to jedyny sposób, żeby spać spokojnie

 

Zgadzam się, ale jeśli idziesz do US i pytasz się Pani z okienka o jakąś kwestię to z reguły utrzymujesz odpowiedź słowną a nie pisemną(większość ludzi których tam idzie traktuje to jako święte słowa) :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

tutaj tak naprawdę są 2 problemy: raz, że odpowiedź słowna jest kompletnie niewiążąco (ja z reguły chcę choćby maila jak załatwiam cokolwiek z jakąkolwiek firmą), a dwa, że Pani z okienka po prostu nie wie. Nie może wiedzieć, bo nasze przepisy nie regulują tych kwestii. Może co najwyżej wyrazić swoje zdanie (bazując na jakimś tam doświadczeniu), a Ty możesz lub nie jej zaufać, ale musisz pamiętać, że to tylko jej zdanie na ten temat, a w żadnym wypadku wyrocznia czy potwierdzona informacja.

 

Co innego interpretacja wydana przez Dyrektora Izby Skarbowej. On nie może powiedzieć, że nie wie. Jego interpretacje to odniesienie faktów, które ty przedstawiasz do przepisów prawnych. Jego odpowiedź jest wiążąca, ale tylko pod warunkiem, że w pytaniu podasz wszystkie fakty i okoliczności sytuacji i na wszelkie jego pytania odpowiesz z "należytą starannością". Innymi słowy: jeśli zadasz pytanie w stylu "zainwestowałem w program inwestycyjny i nie wiem jak to rozliczyć", to pewnie dostaniesz odpowiedź, że masz zapłacić podatek od zysków kapitałowych (choć z doświadczenia wiem, że raczej dostaniesz pytanie jak działa ten program, w czyim imieniu inwestowane są pieniądze itp). Jeśli natomiast zapytasz o zyski z programów dzielących się profitem wypracowanym na powiedzmy rynku reklamy internetowej, to nie ma to już nic wspólnego z zyskami kapitałowymi i musisz rozliczać się inaczej.  W twoim interesie jest przedstawienie całej i jak najdokładniejszej prawdy, bo dostaniesz odpowiedź dokładnie na takie pytanie, jakie zadałeś.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ciekaw jestem czy dostaniesz odpowiedź w tym samym momencie kiedy zadajesz pytanie (od Dyrektora Izby Skarbowej) :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.



×