Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Ivaho

Czy trzymanie pieniedzy w banku jest "pewne jak w banku"?

Rekomendowane odpowiedzi

Czy ostatnie wydarzenia na Cyprze pozwalaja na wyciagniecie wnioskow odnosnie naszego kraju? Rosjanie nawoluja do wyciagniecia wszelkich depozytow z bankow zachodnich.

Ciekawy artykul na ten temat:

 

Cypryjski rząd usankcjonował kradzież pieniędzy z rachunków bankowych

 

Historia cypryjskiego złodziejstwa jest jeszcze daleko od zakończenia, ale pokazuje nam to jak na dłoni kierunek, w jakim zmierza upadająca Europa. Przegłosowane właśnie prawo pozawala ukraść 20% pieniędzy każdemu, kto ma w cypryjskim banku ponad 100 tysięcy euro. Prezydent Rosji apeluje do wszystkich rodaków o natychmiastowe wycofanie wszystkich pieniędzy z zachodnich banków.

Ustanowienie takiego progu złodziejstwa ma wytworzyć w ludziach wrażenie, że to mityczni bogacze będą okradzeni. Jak wiadomo nie ma w socjalizmie większej cnoty niż okraść bogacza i rozdać biednym. W tym jednak wypadku nowożytni janosikowie kradną nie dla biednych, ale dla banków, które narobiły kłopotów.

Sytuacja na Cyprze bardzo przypomina tą, jaka miała miejsce w Islandii. Tam też sektor bankowy został rozdęty do nienormalnych rozmiarów przekraczając kilkukrotnie PKB kraju. Efekt był taki, że Islandia zbankrutowała, wiele osób z Holandii i Wielkiej Brytanii straciło swoje oszczędności a korona islandzka zdewaluowała się o 80 procent. Dzięki temu kraj powstał z kolan po kryzysie i zaczyna się odbudowywać pod względem gospodarczym.

Czegoś takiego jednak nie da się łatwo zrobić na Cyprze, bo kraj ten należy do UE i ma walutę euro, zatem nie ma, czego zdewaluować. Nie da się tez regulować pieniądza inflacją, bo oznaczałoby to inflację w całej strefie euro. To dlatego właśnie pojawił się pomysł ukradzenia pieniędzy z kont bankowych. To ruch wymierzony w Rosję, bo obywatele tego kraju traktowali Cypr, jako ekspozyturę biznesową dla interesów w ramach UE. Dlatego właśnie wiele rosyjskich firm ma tam swoje rachunki. Plan okradzenia kont jest, zatem problemem dla tych firm.

Prezydent Putin już na to zareagował każąc wysłać informację do rosyjskich ambasad na świecie, w której wzywa do natychmiastowego wycofania WSZYSTKICH pieniędzy Rosjan znajdujących się w zachodnich bankach, ponieważ według niego istnieje realne ryzyko ich utraty.

Biorąc pod uwagę, że cypryjskie złodziejstwo jest precedensem można się spodziewać rozszerzenia tych praktyk. Oznacza to, że biurokracji z Brukseli nie cofną się przed niczym, aby ratować upadającą wspólną walutę euro z kradzieżą włącznie. Teraz należy się spodziewać dramatycznego spadku zaufania do branży bankowej, co może jeszcze przyspieszyć nieuchronny upadek Europy. Zanim jednak do tego dojdzie będzie się wyciskać obywateli jak cytrynę. Widzimy to już teraz w Polsce, że praktycznie na każdym kroku rząd stara się ukraść ile może nasilając opresyjność wobec obywateli. Marnym pocieszeniem jest to, że inni mogą mieć gorzej a to, co teraz widzimy w Grecji i na Cyprze, dojdzie i do nas i kto wie, jeśli obecna władza będzie się starała pozostać przy korycie za wszelką cenę to może na ulice polskich miast znowu wyjadą czołgi.

źródło

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

według mnie w Polsce jesteśmy bezpieczni. To, co wydarzyło się na Cyprze raczej nam nie grozi ze względu na wielkość kraju, a co za tym idzie - zupełnie inny poziom stabilności. Ruch Putina jest natomiast jak najbardziej zrozumiały - skoro dużo rosjan straciło na Cyprze pieniądze, to stara się wykorzystać sytuację i ściągnąć jak najwięcej kapitału z powrotem do kraju, co oczywiście nie oznacza, że pieniądze w Szwajcarii, Niemczech, czy Francji są w jakikolwiek sposób zagrożone (natomiast jakbym trzymał oszczędności w jakimś Monako, czy innym raju podatkowym, to chyba zastanawiałbym się nad przeniesieniem;>)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A wg pracownika departamentu NBP sytuacja Polski moze byc nawet gorsza niz Grecji:

 

Trójka z przodu, a potem dwanaście zer, czyli trzy biliony. 3 000 000 000 000 złotych - to rzeczywista kwota całkowitego zadłużenia Polski, jaką wylicza Janusz Jabłonowski z departamentu statystyki NBP. Cytuje go "Puls Biznesu", zestawiając tę sumę z oficjalną sumą zadłużenia: 644 mld zł.

Suma 3 bln zł przekracza 220 proc. Produktu Krajowego Brutto. Natomiast oficjalnie zadłużenie Skarbu Państwa wynosiło w kwietniu ponad 644 mld zł, co i tak daje ok. 17 tys. zł na przeciętnego Polaka - i około połowy rocznego PKB Polski.

Janusz Jabłonowski z departamentu statystyki Narodowego Banku Polskiego rzeczywistość widzi dalece bardziej ponurą: według niego do jawnego powinniśmy doliczyć dług ukryty, który według jego obliczeń sięga 180 proc. PKB.

Te ukryte długi to m.in. zaległe płatności w ochronie zdrowia, a także np. system rentowy, w którym obniżono składkę i nie ma zależności między wpłaconymi składkami, a otrzymywanymi świadczeniami. Podobna sytuacja występuje w przypadku systemów emerytalnych służb mundurowych, czy rolników.

Jabłonowski wskazuje też, że ogólna wartość świadczeń uzyskiwanych przez obywateli w służbie zdrowia jest znacznie wyższa niż suma wpłacanych składek. - Im więcej starszych ludzi i im bardziej państwo będzie się angażowało w opiekę nad nimi, tym gorsza sytuacja w finansach i większa luka niestabilności - wskazuje. "Puls Biznesu" zauważa zaś, że prognozy demograficzne są mało optymistyczne: spadnie liczba mieszkańców Polski, ale też spadnie liczba osób w wieku produkcyjnym - a przybędzie emerytów.

Janusz Jabłonowski przyznaje wprawdzie, że jego obliczenia obarczone są "jakimś warunkowym ryzykiem", ale podstawowy wniosek pozostaje jeden: na dłuższą metę finanse publiczne są niestabilne.

Jeśli przyjąć, że w tym roku wartość polskiego PKB wzrośnie do 1,35 bln zł i że całkowity dług publiczny przekroczy 3 bln zł, to łatwo obliczyć, że statystyczny Polak jest już zadłużony na około 80 tys. zł, czyli na wysokość swoich dwuletnich zarobków.

 

źródło

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem ludzie powinni wypłacać pieniądze z banków już w zeszłym roku i kupować złoto.

Myślę że jak upadnie euro a później być może i dolar powrócimy do płatności złotem, dlatego też uważam że należy kupować złoto. Ja osobiście inwestuje w monety, znaczki które odziedziczyłem w spadku, stale staram się poszukiwać nowych okazji do zakupu.

 

W ostatnim roku współpracowałem z bankiem i muszę stwierdzić że bankowcy widzą jedynie pieniądze, czasami są gorsi od komornika.

 

Polecam wszystkim którzy nie oglądali filmu jak powstał kryzys - Inside Job

Edytowane przez Proel

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

zadłużenie w Polsce, wbrew powszechnej opinii, wcale nie jest duże. oczywiście mówię tu o tym "oficjalnym" zadłużeniu. niżej obrazki pokazujące najbardziej zadłużone kraje w porównaniu do PKB. jak widać - jesteśmy poniżej średniej światowej...

 

Co do owych wyliczonych 3 bilionów - oczywiście znacznie zmienia to obraz sytuacji, natomiast musielibyśmy mieć podobne obliczenia  co do sytuacji w innych krajach, żeby móc to ocenić...

 

396941-ranking-najbardziej-zadluzonych-p

396954-ranking-najbardziej-zadluzonych-p

396967-ranking-najbardziej-zadluzonych-p

396980-ranking-najbardziej-zadluzonych-p

396993-ranking-najbardziej-zadluzonych-p

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Widząc tą tabele zaczynam twierdzić że każde państwo to gigantyczna piramida finansowa a banki to wewnętrzne małe piramidy gdzie w przypadku zachwiania dane państwo pomaga bankowi.

 

Cały czas będę podtrzymywał że pieniądze w banku w żadnym przypadku nie są bezpieczne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co do owych wyliczonych 3 bilionów - oczywiście znacznie zmienia to obraz sytuacji, natomiast musielibyśmy mieć podobne obliczenia co do sytuacji w innych krajach, żeby móc to ocenić...

Niski oficjalny dlug wynika z progow ostroznosciowych, nalozonych przez polska konstytucje i ustawe. Dlatego, nasz minister Rostowski stosuje sztuczki i manipulacje, umozliwiajace utrzymywanie tego progu a jednoczesne zwiekszanie dlugu. Zamiatanie pod dywan nie powoduje jednak, ze dom sie oczyszcza, wprost przeciwnie, jak tego brudu nazbiera sie wystarczajaco duzo, wyleci caly spod dywanu i zasyfi caly dom. Nie wiadomo, czy bedzie mozliwe przeprowadzenie remontu. Mozliwe, ze caly dom trzeba bedzie budowac od nowa :)

W koncu z roku na rok problem nie jest rozwiazywany ale narasta. Nie bedac w stefie euro i posiadajac wlasna walute jest na to szansa.

 

Wiecej: http://natemat.pl/42049,rzad-majstruje-przy-dlugu-publicznym-tego-rodzaju-wybiegi-stosowaly-grecja-i-wlochy

 

W moim przekonaniu czeka nas bankructwo obecnego systemu swiatowego na skale swiatowa. Przyczyna takiej czarnej wizji jest to, ze caly swiat zamiata pod dywan (tak miedzy innymi Grecja weszla do strefy euro), i wczesniej czy pozniej gdzies nastapi tapniecie, ktore spowoduje reakcje lancuchowa. Przyklad Cypru pokazuje, jak UE ma zamiar rozwiazywac sprawy ostateczne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

niby w ue jest kiepsko ale prawdziwy kryzys przyjdzie z USA, nie zdziwie sie jak jeszcze w tym roku. I co wtedy? amerykanow czekaja obozy FEMA a polakow?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Marcin, zauwaz na tej liscie, ktora wkleiles gdzie jest Cypr a gdzie jest Polska. Prawie na tym samym miejscu :)
Tak naprawde nie wiadomo wiec, kto jest nastepny w kolejce. Stanowczo wiec radze nie trzymac wszystkich pieniedzy w banku.
Dla niedowiarkow, ze to nie jest tylko problem Cypru:
 

Europejskie giełdy straciły impet po wypowiedzi szefa eurogrupy Jeroena Dijsselbloema, który oświadczył, że pakiet pomocowy przyznany Cyprowi może być nowym modelem rozwiązywania problemów sektora bankowego w strefie euro.

Europejskie giełdy, które rano zareagowały pozytywnie na informacje o zawarciu porozumienia między Nikozją a trojką zagranicznych kredytodawców Cypru (Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejski Bank Centralny i UE), straciły część zysków w reakcji na wypowiedź Dijsselbloema dla Financial Times i Reutera.

Szef eurogupy powiedział, że także inne kraje będą być może musiały zrestrukturyzować swoje sektory bankowe.

Zaniepokojenie komentarzem Dijsselbloema spowodowało też wzrost zainteresowania niemieckimi kontraktami terminowymi typu futures, które w sytuacji niepewności na rynku uznawane są za bezpieczne inwestycje - pisze Reuters.

Dzięki zwartemu porozumieniu Cypr otrzyma pomoc finansową od strefy euro i MFW w wysokości 10 mld euro na uratowanie swojego sektora bankowego przed załamaniem. W zamian Nikozja ma przeprowadzić restrukturyzację sektora bankowego oraz konsolidację finansów, reformy strukturalne i prywatyzację. Plan przewiduje likwidację jednego z największych banków, Laiki, ze stratami udziałowców i właścicieli depozytów powyżej 100 tys. euro.

Największy bank cypryjski - Bank of Cyprus - przejdzie restrukturyzację i wchłonie dobre aktywa banku Laiki, w tym depozyty poniżej 100 tys. euro, gwarantowane przez prawo UE. Również udziałowcy i właściciele nieubezpieczonych depozytów w Bank of Cyprus muszą liczyć się ze stratami, ale ich skala zostanie jeszcze sprecyzowana przez cypryjski rząd i trojkę.

Jeszcze w nocy na zawarcie porozumienia dobrze zareagowały giełdy azjatyckie, a rano euro umacniało się w stosunku do dolara.

Zródło

 

Wiec Cypr byl tylko poligonem doświadczalnym :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zdziwiła mnie pozycja Singapuru w tym zestawieniu, więc postanowiłem poszukać. Pierwszy link z googla:

Puls Biznesu podał ‘parszywą dwunastkę’ najbardziej zadłużonych państw świata, o których napisał między innymi: siedzą po uszy w długach, a mimo to ciągle zaciągają następne. Inwestorzy, którzy niegdyś im zaufali, teraz drżą, żeby nie przestali płacić. Artykuł podsumowuje lista dwunastu najbardziej zadłużonych państw, według wskaźnika dług publiczny brutto do PKB, a w niej, na szóstym miejscu, nasz dobry znajomy - Singapur, z wynikiem 117,6%.

Pomyślałem, że to odpowiedni moment by przypomnieć, że dla niektórych państw podawanie wartości długu publicznego brutto albo wskaźnika długu publicznego brutto do PKB nie ma najmniejszego sensu. Każdy inwestor obudzony w środku nocy powinien wymienić dwa takie państwa: Norwegia i Singapur, choć zapewne jest ich więcej.

To prawda, że Singapur ma, a raczej miał, około 117% PKB długu publicznego. Zewnętrzny dług publiczny wynosi zero. Singapurski rząd winny jest pieniądze tylko swoim obywatelom. Ale to naturalnie nie wszystko. Singapurski rząd posiada aktywa finansowe przewyższające dług publiczny brutto - to efekt prowadzonej od wielu lat polityki nadwyżek budżetowych.

tego zestawienia wynika, że dług Singapuru to około 284 mld dolarów singapurskich - zdecydowanie bliżej 100% PKB niż 117% PKB ponieważ singapurska gospodarka rośnie w 2010 roku w dwucyfrowym tempie. Z tego zestawienia wynika, że wszystkie zobowiązania rządu Singapuru to około 437 mld dolarów singapurskich (ta pozycja obejmuje fundusze celowe).  Finansowe aktywa to natomiast 616 mld dolarów singapurskich (S$), w tym 118 mld w gotówce. Sam Temasek Holdings ma aktywa warte około 174 mld S$. Singapur, de facto, nie ma więc długów.

Dlaczego państwo, które ‘siedzi na pieniądzach’ emituje dług? Myślę, że są dwa kluczowe powody. Większość rządowych papierów dłużnych emitowanych jest ‘dla’ Central Provident Fund, singapurskiego ZUS-u, który większość środków ‘musi’ inwestować w bezpieczne aktywa. Singapurski rząd emituje też papiery dłużne w celu zapewnienia płynności na rynku finansowym, który potrzebuje płynnych, bezpiecznych papierów dłużnych denominowanych w dolarach singapurskich.

W każdym razie, umieszczanie Singapuru w towarzystwie takich państw jak Zimbabwe czy Grecja jest kompletnym nieporozumieniem.

Żródło: http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/06/06/czy-singapur-jest-jednym-z-najbardziej-zadluzonych-panstw-swiata/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A u kogo się te wszystkie państwa tak zadłużają ?
Kto ma taką kopalnie pieniędzy bez dna że może pożyczać niezliczona ilość pieniądza?

Jak ktoś tak może tworzyć pieniądz, to czy ja też tak mogę ?

 

Państwo to jest piramida finansowa od momentu w którym przestało mieć pokrycie pieniądza którym obraca w kruszcach, z roku na rok coraz więcej pieniędzy im brakuje na wypłaty (jak każda piramida finansowa pieniądze na wypłaty pochodzą z wpłat :) ), jak system upadnie to upadnie, trzymać pieniędzy w banku się nie opłaca bo teraz to nawet na lokatach jest mega żałosny %, lepiej 10% tego co było by na lokacie wrzucić w świat HYIPów, wchodząc z głową można ładnie zarobić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pomijając kwestie tego, czy rząd może nam zagarnąć nasze pieniądze, należy również pamiętać o gwarancjach bankowych, które daje Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Aktualnie po ostatnim kryzysie gwarancje te wzrosły to 100 000 euro. Czyli jeżeli upadnie bank, w którym trzymaliśmy 1 00 000 zł, to BFG wypłaci nam jedynie 100 000 euro. Resztę może uda się jakoć cudem odzyskać z masy upadłościowej, ale klient indywidualny jest rzecz jasna w kolejce za róznego typu instytucjami państwowymi i firmami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Smutna prawda jest taka, że pieniądze nigdzie bezpieczne nie są. Człowiek się cały czas zastanawia czy trzymać większą gotówkę przy sobie i bać się czy ukradną, czy może trzymać w banku i myśleć czy się odzyska. Co za czasy ehh...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

i tak zle i tak nie dobrze. warto pamietac ze pieniadz jak kazda rzecz ma swoja wartosc, ktora czasem wzrasta a czasem maleje. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wynika z tego, że najlepiej kasę wydawać :)

 

Trzymanie pieniędzy w domu jest równie niebezpieczne co w banku - sąsiadowi podczas burzy zapalił się dom i niestety oszczęsności życia poszły z dymem. Prawdopodobieństwo chyba to samo co upadku Polski...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

https://www.bfg.pl/

 

i tyle w tym temacie. Jak można w ogóle obawiać się, że pieniądze w polskim banku nie są bezpieczne?

Jeśli bank upadnie do 2 tyg dostaniemy kase do 100tys euro spowrotem. Chyba, że koledzy tutaj mają więcej niż 100tys euro w jednym banku. Wtedy należy po prostu przenieść nadwyżke do innych banków i sprawa załatwiona. Max 100tys euro w depozytach w jednym banku i jesteśmy bezpieczni. Poczytajcie troche jak działa BGF, bo pieniądze nasze są chronione ustawowo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jesli jeden bank upadnie, to spowoduje reakcje lancuchową. Jezeli kilka bankow upadnie, to skad panstwo polskie wezmie pieniadze na swoje gwarancje? Z tego co mi wiadomo, budzet panstwa ledwo zipie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

https://www.bfg.pl/

 

i tyle w tym temacie. Jak można w ogóle obawiać się, że pieniądze w polskim banku nie są bezpieczne?

Jeśli bank upadnie do 2 tyg dostaniemy kase do 100tys euro spowrotem. Chyba, że koledzy tutaj mają więcej niż 100tys euro w jednym banku. Wtedy należy po prostu przenieść nadwyżke do innych banków i sprawa załatwiona. Max 100tys euro w depozytach w jednym banku i jesteśmy bezpieczni. Poczytajcie troche jak działa BGF, bo pieniądze nasze są chronione ustawowo.

 

Depozyty osób prywatnych w Polsce to ponad 400 mld zł, a BFG ma trochę ponad 7 mld zł. W związku z tym nie trzeba być aż nadto inteligentnym aby wywioskować że pokrycie gwarancjami depozytów wynosi mniej niż 2%". "W związku z tym BFG należy traktować wyłącznie jako następną bankową przykrywkę aby tworzyć otoczkę bezpieczeństwa banków wśród totalnie nieświadomych ludzi co do zasad działania tych instytucji.

 

Co do państowych gwarancji to proszę sobie odpowiedzieć na pytanie: Czy bankrut może cokolwiek gwarantować? Niewydolna instytucja zwana państwem z roku na rok zwiększa deficyt aby przetrwać.

Czysto hipotetyczno sytuacja:

@Marek czy pożyczyłbyś mi jakiekolwiek pieniądze gdyby za zabezpieczeniem Twojej wierzytelnośći stała moja firma która od zawsze przynosi straty? Niesądze abyś się na to zdecydował. :D Dlaczego więc wierzysz w nieracjonalne zapewnienia?

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja Wam podam inną przyczynę niebiezpieczeństwa, związanego z bankami. Oprócz inwestycji zajmuję się doradztwem biznesowym dla przedsiębiorstw w trudnej sytuacji finansowej. Z praktyki wzięte: jedno potknięcie, nie ważne, czy będzie to firma, czy osoba indywidualna - komornik blokuje Ci środki (nawet nie masz czasami szansy na procedurę odwoławczą) i pieniądze trafiają na konto wierzyciela. Nie wiem czy słyszycie o akcjach, gdzie US czy ZUS zajmują firmie pieniądze na kontach i czekają, aż sytuacja się wyjaśni. W międzyczasie pracownicy chodzą bez pieniędzy, firma nie może zamówić towaru, a nieopłacone faktury mogą być przyczyną wniosku o upadłość.

Ja już systemowi nie wierzę.

Poszukajcie informacji na temat ludzi załatwionych przez firmy windykacyjne przez tzw. EPU. W domu, w skarpecie, Twoje pieniądze nie są od nikogo zależne, nie martwisz się, że coś może Tobie zniknąć z konta.

 

BFG jest beznadziejnym zabezpieczeniem. Polska nie jest w żaden sposób bardziej bezpieczna niż Cypr.

Edytowane przez Pawel

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ludzie.. traktujecie państwo lub BGF jak jakiegos hyipa.. cóż takie forum, ale bez przesady. Ustawa gwarantuje nam 100% depozytu do 100tys euro ( na nasze srodki w kazdym banku objętym funduszem ). Gwarantowane jest to USTAWĄ, więc w świetle prawa międzynarodowego państwo nam musi te pieniadze zapłacić. Może wydrukowac albo zadłużyć się jeszcze bardziej ale nas to nie obchodzi bo mamy gwarancje. Nie jest to pic na wode, ani żaden hyip który obiecuje coś czego niemoże spełnić. Jest to najwyższa forma gwarancji, która mogła by być niespełniona tylko w wypadku upadku państwa Polskiego. Pomijąjąc, że większość kapitału w bankach polskich to kapitał zagraniczny. Niema mowy o reakcji łańcuchowej. W dodatku polskie banki są w bardzo dobrej kondycji, z czego większość z nich to banki międzynarodowe działające na całej europie bądź na całym świecie. 

Wiadomo, że w życiu wszystko się może zdarzyć, ale sytuacja gdzie wszystkie banki w polsce padają a ludzie tracą swoje oszczędności doprowadziło by prawdopodobnie do upadku unii europejskiej.

 

Cienkibolek, napisałeś "Depozyty osób prywatnych w Polsce to ponad 400 mld zł, a BFG ma trochę ponad 7 mld zł. "

 

A wziąłeś pod uwagę ze BFG zwraca kwotę do 100tys euro ( na depozyty jednej osoby w danym banku )? Przecież niektórzy mają kilka baniek na kontach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gwarantowane jest to USTAWĄ, więc w świetle prawa międzynarodowego

 

W swietle prawa unijnego tez sa zagwarantowane depozyty bankowe. I co z tego? Ta sama UE szybko zgodzila sie na konfiskatę Cypryjczykom prawie calosci depozytu wbrew własnemu prawu. Podasz UE do sądu w razie takiej samej sytuacji?

 

Może wydrukowac albo zadłużyć się jeszcze bardziej ale nas to nie obchodzi bo mamy gwarancje.

 Nie moze tego robić wiecznosc, a jak panstwo bankrutuje to sobie mozesz takie gwarancje wsadzic. Wiesz gdzie. Do kosza :)

 

 

Jest to najwyższa forma gwarancji, która mogła by być niespełniona tylko w wypadku upadku państwa Polskiego.

 

Problem w tym, że kraj jak i cały system finansowy świata stoi na przepaści. W razie masowych bankructw gdzie bedziesz szukal gwaranta? W kosmosie?

 

 

 Pomijąjąc, że większość kapitału w bankach polskich to kapitał zagraniczny. 

 

Ja bym tego nie pomijał. Odplyw tego kapitalu do banków-matek to juz czyste bankrutctwo. Jestesmy wiec zalezni od tego kapitalu, nie jestesmy wiec krajem suwerennym.

 

 

 W dodatku polskie banki są w bardzo dobrej kondycji

 

Nie ma czegos takiego jak polskie banki. No moze poza PKOBP ktore cos wiecej znaczy na rynku niz pozostale.

 

 

z czego większość z nich to banki międzynarodowe działające na całej europie bądź na całym świecie. 

 

I myslisz, ze w razie problemow w bankach centralnych czyim interesem beda sie kierowac? Polski? :)

 

 

 

Wiadomo, że w życiu wszystko się może zdarzyć, ale sytuacja gdzie wszystkie banki w polsce padają a ludzie tracą swoje oszczędności doprowadziło by prawdopodobnie do upadku unii europejskiej.

 

Dlaczego? UE bez nas sobie poradzi, tak jak radziła sobie wcześniej i tak jak poradzi sobie bez Grecji czy Cypru. Przeciez to nie my sponsorujemy ten twór. UE sie najwyzej przeobrazi w UE polnocna. A reszta niech sobie radzi sama ze swoimi dlugami.

 

 

A wziąłeś pod uwagę ze BFG zwraca kwotę do 100tys euro ( na depozyty jednej osoby w danym banku )? Przecież niektórzy mają kilka baniek na kontach.

 

A wziales pod uwage, ze bank ma obowiazek gromadzenia jedynie min. 3% ulokowanego kapitału?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem dokładnie jakie były gwarancje na cyprze, ale mnie interesuje co mi gwarantuje polskie prawo a nie unijne prawo. A polskie gwarantuje mi 100tys euro w razie upadku banku ( lub równowartość kwoty którą posiadałem ). Pomijając to na cyprze w bankach większość kasy to była śmierdząca kasa rosjanów, w końcu kraj o specyficznym prawie podatkowym. Jest to też kraj który praktycznie niema własnej gospodarki oprócz turystyki, to tylko mała wyspa. Mówisz, że cały świat stoi nad przepaścią, ale nie wiem na jakiej podstawie tak sądzisz? Grecja żyła poza stan. Mieli świadczenia i emerytury które przewyższały ich zdolności finansowe. Traktowali unie europejską jak dojną krowe i nie dawali nic w zamian. W końcu kurek został zakręcony a oni znaleźli się "nad przepaścią". W porównaniu z Polską która po pierwsze jest chyba najbardziej atrakcyjnym krajem do inwestycji w unii europejskiej, po drugie PNB jest na plusie nawet w czasie kryzysu po trzecie mamy gospodarke która się rozwija, Nie widzę jakoś możliwości, żeby Polskie państwo zbankrutowało. Grecja była sama winna, w kolejce są Włochy i Hiszpania, która z kolei ma największe bezrobocie w UE. Niema żadnych podstaw, żeby nagle Polska zbankrutowała. Dodatkowo unia z tego co wiem nam daje najwięcej kasy na inwestycje. Infrastruktura, gospodarka rolna, koleje itd, bo jesteśmy krajem który się szybko rozwija i naszym mocnym sojusznikiem gospodarczym są niemcy które zakładają u nas między innymi fabryki samochodów.

Napisze jeszcze raz, że wszystko może się zdarzyć i ja osobiście wole pieniądze trzymać w nieruchomościach, ale jak widzę komentarze ludzi, którzy wolą trzymać w skarpecie albo w zagranicznym banku, niż w Polsce to zdecydowanie jest to dla mnie jakiś żart.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

Nie wiem dokładnie jakie były gwarancje na cyprze, ale mnie interesuje co mi gwarantuje polskie prawo a nie unijne prawo. 

 

A powinno Cie interesować, ale chyba nie rozumiesz działania konstrukcji.

Gwarancje na Cyprze są takie jak w Polsce, a więc do 100k euro. Takie wartości wynikają z unijnej dyrektywy w sprawie systemów gwarantowania depozytów. Prawo unijne powinno Cie interesowac z drugiego powodu; ma pierwszeństwo przed prawem krajowym państwa członkowskiego.

Pomimo gwarancji panstwowych nie powstrzymało to cypryjskiego rządu przed pomysłem opodatkowania wszystkich oszczędności niezależnie od ich kwoty. Co wiecej, UE rowniez nie broniła tych oszczędności!

Czyli nie było takiego działania jak np na Wegrzech, o charakterze gróźb i restrykcji. To znaczy, że UE była zadowolona z takiego rozwiązania pomimo, że dotykała podstawowych zasad i wartości unijnych.

 

 

Pomijając to na cyprze w bankach większość kasy to była śmierdząca kasa rosjanów, w końcu kraj o specyficznym prawie podatkowym. 

 

Nieprawda. Tylko 1/3 depozytów w bankach na Cyprze pochodzi z zagranicy. Ale nawet gdyby, to co z tego? Gdyby chciano konfiskowac majatek powyzej 100k euro to rozumiem, jest wtedy duża szansa, ze głównie mafijne pieniądze będą skonfiskowane. A na Cyprze też zyją normalni ludzie pracujacy na codzien i odkladajacy swoje oszzczednosci.

 

 

Mówisz, że cały świat stoi nad przepaścią, ale nie wiem na jakiej podstawie tak sądzisz?

 

Na wielu podstawach. Wystarczy wyłączyć te "oficjalne" wiadomosci podawane w tvn czy GW. Dowiesz sie duzo ciekawych rzeczy :)

Kapitalizm jest systemem który już praktycznie zbankrutował. Gdyby pokazano prawdziwy obraz systemu finansowego, już dawno nastąpiłaby masowa panika na świecie.

Najważniejszą jednak przyczyną jest ciagle narastajacy dług prawie wszystkich panstw na swiecie. Jak uwazasz, jak dlugo mozna zamiatac smieci pod dywan? I czy lepiej sprzatnac ten syf teraz, czy kiedy juz nie bedzie gdzie tych smieci wyrzucac? Nikt jednak nie robi nic aby posprzatac ten syf i aby ukarac winnych obecnej sytuacji.

 

Polecam ten artykul dot. tego tematu

http://wgospodarce.pl/informacje/6915-janusz-szewczak-gospodarka-swiatowa-jest-na-krawedzi-kryzysu-i-bankructwa

 

 

Dodatkowo unia z tego co wiem nam daje najwięcej kasy na inwestycje. Infrastruktura, gospodarka rolna, koleje itd, bo jesteśmy krajem który się szybko rozwija i naszym mocnym sojusznikiem gospodarczym są niemcy które zakładają u nas między innymi fabryki samochodów.

 

Obudź się :)

 

http://wpolityce.pl/artykuly/51975-janusz-szewczak-oglaszam-poczatek-kryzysu-gospodarczego-i-zalamania-sie-finansow-publicznych-w-polsce

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.



×