Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

prozysk

Reklama




rivenmag

Dropshipping - super biznes czy wielka ściema?

Rekomendowane odpowiedzi

Kilkukrotnie natknąłem się w sieci na tematykę jaką jest dropshipping.

Co to jest dropshipping?
Dropshipping to model logistyczny, pozwalający na sprzedaż towarów bez konieczności magazynowania, pakowania i wysyłki. Wszystko realizowane jest przez dostawcę towaru.

Można znaleźć już kilka sklepów tego typu i aukcji na allegro, niemniej jednak temat wydaje się pozostawać dość świeży.

Zasada działania prosta:
1. Wystawiasz produkt na sprzedaż - choćby na allegro w cenie detalicznej przykładowo 500zł.
2. Zbierasz zamówienia i wpłaty,a następnie zamawiasz towar ( najczęściej u chińskiego dostawcy, ale są już "polscy" pośrednicy) powiedzmy za 350zł.
3. Dostawca po otrzymaniu zapłaty od Ciebie wysyła towar do kupującego.
4. Z tego co rozumiem kwestia rozliczenia względem dowodu sprzedaży dla klienta ostatecznego pozostaje po twojej stronie.

No dobra.. tak na chłopski rozum logiczne, a podatek powinniśmy odprowadzić od różnicy (500-350zł) i wszystko gra.
Ale okazuje się, że nie do końca..

Spotkałem się z opinią gdy Urząd Skarbowy zinterpretował sprawę inaczej. Otóż podatek 18% nakazał zapłacić nie od kwoty będącej faktycznym przychodem (150zł) a od całek kwoty, która otrzymaliśmy (500zł), ponieważ nie akceptuje wpłat, ani dokumentów wystawionych przez Chiny.. co w tym przypadku stało się nieopłacalne.


Poruszyłem ten temat bo z pewnością jest ciekawy i zapewne ktoś z Was moi drodzy już zdążył się z nim zetknąć.
Dlatego proszę o  Wasze opinie i spostrzeżenia, a najlepiej doświadczenia na ten temat :)

z niedzielnymi pozdrowieniami! :)

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czyli US wymusza na przedsiębiorcach zakładanie firm pośredniczących w krajach, które uznają chińskie faktury. Zastanawiam się, czy uznaje je UK.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moja wiedza jest tu bardzo powierzchowna dlatego czekam na opinię innych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

US, jeśli mu się prawidłowo przedstawi na czym polega dropshipping nie jest wstanie opodatkować całości przychodu z bardzo prostego powodu. Przy dropshippingu między Tobą a kupującym nie dochodzi do zawarcia umowy sprzedaży. Umowa sprzedaży bowiem to taka gdzie sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, zaś kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy umówioną cenę. Skoro więc nie jesteś właścicielem sprzedawanej rzeczy nie możesz dokonać jej sprzedaży.
 
Chciałbym wyraźnie podkreślić, że dropshipping, w mojej ocenie  to nie jest jedna usługa lecz nazwa stosowana dla całego procederu i obejmuje:
1) pozyskanie nabywcy na rzecz zagranicznego sprzedawcy na oferowane przez niego towary,
2) przyjęcie przez "sklep" zapłaty za towar i przekazanie jej zagranicznemu sprzedawcy,
3) wysłanie przez zagranicznego sprzedawcę do polskiego nabywcy zamówionego towaru.
 
Dla nas, z podatkowego punktu wiedzenia znaczenie będzie miał w zasadzie wyłącznie 2 element całego procesu logistycznego.
 
Osobiście nie mam najmniejszej wątpliwości, że Twój udział w dropshippingu jest najzwyklejszym pośrednictwem. Skoro bowiem Twój klient otrzymuje wprost informację, że nie kupuje od Ciebie żadnego towaru a zakupu dokonuje bezpośrednio od chińskiego producenta lub dystrybutora. Nadto Ty nie kupujesz też nic od Chińczyka. Przyjmujesz wyłącznie płatności na rzecz zagranicznego producenta lub dystrybutora i przekazujesz mu je po potrąceniu umówionej prowizji. Tak więc na ustalenie przychodów i kosztów ich uzyskania w żaden sposób nie wpływa ani wartość sprzedanych towarów ani kwota przekazana zagranicznemu przedsiębiorcy. Dokładniej rzecz biorąc Twoim przychodem nie jest wartość sprzedanych towarów (bo je po tej cenie sprzedaje zagraniczny kontrahent) a kosztem uzyskania nie jest ich cena po potrąceniu prowizji. Twoim przychodem będzie wyłącznie uzyskana prowizja, zaś kosztem wszelkie koszty związane ze zorganizowaniem cłego procederu: np. strona koszty utrzymania strony internetowej czy też koszty transferu kasy do zagranicznego sprzedawcy. Troszkę tę idyllę zakłóci VAT ale o tym za chwilkę.
 
W mojej ocenie podatnikiem VAT od sprzedaży tych towarów na terenie Polski jest Twój zagraniczny kontrahent, a czy z tego obowiązku się wywiązuje czy też nie to insza inszość. Osobiście nie mam najmniejszej wątpliwości, że w przypadku dropshippingu nie jesteś importerem w rozumieniu przepisów VAT ani też w zakresie prawa celnego. Twoja działalność bowiem sprowadza się wyłącznie do pomocy w zawarciu umowy między polskim klientem a zagranicznym przedsiębiorcą. Tak więc kwestię cła i VATu z tytułu importu towaru to sprawa wyłącznie między klientem a Twoim zagranicznym kontrahentem. Oczywiście UC może naliczyć nabywcy towaru, w określonych przypadkach, zarówno cło jak i podatek VAT.
 
Do rozważenia pozostała kwestia podpadania świadczonej przez Ciebie usługi w ramach dropsippingu pod opodatkowanie VATem. Na sam początek z góry zaznaczę, że usługa pośrednictwa realizowana w ramach tego procederu, w mojej ocenie jest usługą opodatkowaną podatkiem VAT choć w tym wpisie nie będę tego twierdzenia uzasadniał. Szczególnie istotne jest określenie w tym przypadku miejsca świadczenia usług.  No więc zaczynamy analizę gdzie ta usługa jest świadczona w myśl przepisów VAT. Prosiłbym się nie doszukiwać w dalszych wywodach logiki bo w znacznej mierze będziemy w tej analizie opierać się na fikcji prawnej stworzonej przez ustawodawcę oraz na wyjątkach od tak wygenerowanej fikcji prawnej.
 
Otóż stosownie do art. 28b ustawy o VAT zasadą jest, że:

  • miejscem świadczenia usług w przypadku świadczenia usług na rzecz podatnika jest miejsce, w którym podatnik będący usługobiorcą posiada siedzibę,
  • w przypadku gdy usługi są świadczone dla stałego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej podatnika, które znajduje się w innym miejscu niż jego siedziba, miejscem świadczenia tych usług jest to stałe miejsce prowadzenia działalności gospodarczej,
  • w przypadku gdy usługobiorca nie posiada siedziby lub stałego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej, miejscem świadczenia usług jest miejsce, w którym posiada on stałe miejsce zamieszkania lub zwykłe miejsce pobytu.

Czyli w przypadku zagranicznego kontrahenta prowadzącego działalność gospodarczą poza Polską miejscem świadczenia usług jest zwykle siedziba tegoż kontrahenta, czyli w naszym przykładzie przysłowiowe Chiny. 

 

Co to oznacza? 

Ano tylko tyle, i aż tyle, że:

1) usługa pośrednictwa jeżeli będzie wykonywana na rzecz firmy prowadzącej działalność gospodarczą mającą siedzibę poza Polską nie będzie w Polsce podlegała opodatkowaniu VAT,

2) polskiemu podatnikowi będzie służyło prawo do odliczenia podatku VAT od nabycia towarów i usług związanych ze świadczoną usługą pośrednictwa,

3) polski podatnik będzie zobowiązany do wykazania wartości sprzedaży usług pośrednictwa w deklaracji VAT jako "Dostawa towarów oraz świadczenie usług poza terytorium kraju",

4) jeżeli dostawcą jest kontrahent posiadający siedzibę na terenie UE (z wyjątkiem Polski) to polski podatnik będzie zobowiązany do wykazania wartości sprzedaży usług pośrednictwa w deklaracji VAT także jako "świadczenie usług, o których mowa w art. 100 ust. 1 pkt 4 ustawy" oraz umieścić wartość tych transakcji w informacji podsumowującej VAT.

 

 

Podsumowując:

 

Działanie w tym układzie logistycznym w mojej ocenie prawie na pewno podpadało będzie pod definicję działalności gospodarczej zarówno w ustawie o podatku dochodowym jak i VAT więc raczej należałoby zgłosić działalność gospodarczą we właściwym Urzędzie Gminy oraz zgłosić do opodatkowania podatkiem dochodowym i ewentualnie podatkiem VAT.

Ważnym jest zadbanie o posiadanie dowodu na faktyczne istnienie oraz prowadzenie działalności gospodarczej przez zagranicznego kontrahenta a także na określenie miejsca jego siedziby i prowadzenia działalności gospodarczej (istotne dla celów VAT).

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@pepperoniss nigdy nie przestanie mnie zadziwiać!

Dzięki wielkie za tony informacji. Niestety mi przetworzenie tegoż zajmie jak sądzę o wiele więcej czasu, niż Tobie wyrzucenie z siebie tych słów ;)
Natomiast dokładnie o taki wywód mi chodziło.

Ja nie interesowałem się nigdy tego typu działalnością, a księgowość mojej firmy zawsze zlecałem osobie trzeciej, z racji czego nie siedzę na bieżąco w przepisach, których nota bene nienawidzę :)

Jedno co mieści się w zakresie mojej wiedzy to to, że firmy zajmujące się dropshippingiem , w każdym razie w większości, czują się zwolnione z obowiązku odprowadzania podatku VAT, a swą fiskusową daninę oddają jedynie przy pomocy podatku dochodowego. Natomiast zapewne jak to u nas.. ile Urzędów Skarbowych - tyle opinii w interpretacji przepisów podatkowych :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ciekawa sprawa ten dropshipping. Co prawda nigdy nie słyszałam o czymś takim w realu e-commerce, ale może wiele firm z tego korzysta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co do chińszczyzny to też bym nie ryzykował, głównie ze względu na jakość. Mój znajomy wspópracuje z firmą handlującą meblami i jest zadowolny, nie interesuje go nic poza promocją i sprzedażą.

Edytowane przez Kris
Usunięta nazwa, kryptoreklamy to na innych forach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dosyć wyczerpująco jest opisane wszystko na ten temat tutaj :

 

http://interpretacje-podatkowe.org/posrednictwo/ibpbi-1-415-827-13-ap

 

 

a jeszcze lepiej tutaj:

 

http://www.podatekdochodowy.pl/artykul,12,4795,sprzedaz-przez-internet-w-ramach-dropshippingu-a-rozliczenie.html

Edytowane przez gheronimo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

no i ciekawe jak z reklamacjami-bo beda walic z nimi do ciebie a co ty masz odylac dalej?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Spróbuj dropshipping z amazom.com sprobowac. Słyszalem ze niezla kaske mozna zrobic;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam dwa sklepy od dwóch lat, dobrych sprawdzonych dostawców, ale dostawa 30 dni to koszmar dla klientów i stąd wcale nie ma na tym żadnych kokosów.

Niestety chińska poczta nie daje możliwości przyspieszenia dostawy, więc cały interes o kant rozbić.

Szansa powstanie kiedy Chiny ucywilizują się trochę w tej materii, sam jestem cierpliwy więc kupuję tam i sporo oszczędzam, ale na kupioną 10 kwietnia  na parę Levisów czekam już 25 dni.

 

Oczywiście jest jeszcze DHL, UPS, ale przesyłka 5-7 dni każdego najmniejszego gówienka kosztuje 25-35 USD (więc nie ma o czym mówić).


Co do amazon.com to wyglądało to jeszcze niedawno kapkę lepiej o ile sprzedawało się produkty z Amazon na Ebay w obrębie Stanów Zjednoczonych.

Problem w tym, ze Ebay podwyższył ostatnio prowizję od sprzedaży do 10% i do tego przy wysyłkach poza terytorium dolicza podatek eksportowy, więc w zasadzie też się nie opłaca, chociaż:

 

Przykład:

Nowy Asus 15,6" z prockiem i5-3210M to na Allegro w wersji NOWY-NOWY (nie odświeżony przez producenta) z systemem około 2500 PLN, bez 2100 PLN.

W Stanach na Ebay mamy taki za 280 USD z systemem i gwarancją światową, do tego 88 USD import charges i 45 USD przesyłka razem trochę ponad 400 USD czyli coś koło 1400 PLN - więc jak dobrze popatrzeć to się da.

Dostawa około 7 dni.


Poważnie myślę o dropshippingu w naszym pięknym kraju, bo ciekawi mnie czy nie byłoby jakiejś hurtowni lub producenta czegokolwiek zainteresowanych takim układem, no ale na to nie ma ostatnio zupełnie czasu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciekawy pomysl.

Jak to jest z tymi chinczykami? Nie zawadneli sami serwisami aukcyjnymi w Europie/Stanach?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dla próby spróbuj kupić na ebay cokolwiek z opisem Hong Kong np. pendrive za 3 USD i zobaczysz ile poczekasz.

Idea jest super tylko chińska poczta powala cały biznes.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

zobacz na sky-shop tam można poczytać o integracjach i zobaczyć wszytki z którymi integrowana platforma, u samego inegracja z centrzabawki (jakąś tak)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

housemaster, powiem Ci ze coraz czesciej klienci wola poczekac 3 tyg i miec przedmiot taniej o 100% niz kupowac na allegro. Teraz jest tego wysyp na allegro, pelno zegarkow, laserow, pendrivow itp z chin....Tylko jak przegladam sprzedajacych to mija miesiac , dwa i blokuja im konta badz sami z jakis powodow redyzgnuja, ponadto 80% z tych sprzedawcow robi to nie legalnie.... ;p

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@housemaster - przesadzasz, kupuję z Chin masę rzeczy do domu, auta, hobby ogólnie lubię gadżety.W znacznej większości przypadków czekam około 2 tygodnie (HongKong Post i China Post), trochę dłużej bo okolo 3 tygodnie idzie Singpostem i Szwajcarską pocztą. Czas oczekiwania w takim handlu nie jest problem bo są chętni zaoszczędzić i skłonni poczekać, ale chore podatki i sterta makulatury, która zwiększa koszty księgowości.

 

@marekanral - nie masz racji. Jakość jest dokładnie taka sama, jak od sprzedawców na Allegro - myślisz że skąd oni biorą ten towar? Dziś wszytko jest "Made in China" albo Chrl dla niepoznaki. Jeśli siedzisz przed komputerem weź myszkę, odwróć do góry nogami i zobacz co tam jest napisane, a potem przypomnij sobie gdzie ją kupiłeś. Oczywiście są wyjątki jak np. marnej jakości telefony nieznanych nigdzie chińskich marek, ale nie porównujmy podróby Noki do oryginału. Jeśli kupisz w Chinach oryginalne krótkofalówki firmy Baofeng to będą to te same urządzenia, które możesz znaleźć w polskich sklepach.

 

Patrząc od strony zwykłego konsumenta jestem bardziej zadowolony z zakupów z Chin niż z zakupów w polskich sklepach i Allegro. Tam nigdy nie mam problemu z reklamacją, a PayPal zawsze jest po mojej stronie jeśli już mam jakiś większy problem.

 

Ja zastanawiam się czy nie bardziej opłacało by się mieć firmę w UK i jako sklep z UK pchać towar na polski rynek metodą dropshippingu, dając polskie płatności i polski suport, a daninę (dużo niższą) zostawić w UK.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja znam temat od drugiej strony, od prawie 10 lat - zanim to stało się modne i zanim powstał termin dropshipping - prowadziłem swoje magazyny, z których korzystali sprzedawcy. Zresztą nadal to robię, mam sprzedawców z całego Swiata. Jeden z moich sprzedawców w Polsce jakieś 3 lata temu miał ostry najazd Urzędu Kontroli Skarbowej. Trwało to pół roku, ale jedyną rzeczą jaką próbowali udowodnić było to, że towar nie jest wysyłany z Polski. Musieliśmy wtedy wysłać fotokopie rachunków dla wsparcia naszego partnera w Polsce, i generalnie wszystko dobrze się skończyło, oprócz tego, że chłopak się stresował i schudł w ciągu tych 6 miesięcy o 12 kilo :)

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam. Mieszkam w UK i tez mnie ostatnio zaczal krecic temat dropshippingu. Raz nawet nie wiedzac o tym ze istnieje jakies pojecie dropshippingu sprzedalem iphone za 220 funtow a nastepnie kupilem taki sam model za 200 funtow i zarobilem 20. Chcialbym przypomniec ze brytyjskie spoleczenstwo ma troche inna mentalnosc niz polskie i co najwazniejsze oni kochaja kupowac nowe rzeczy takze ebay jest oblezony. Czesto jest tak ze nie spojrza czy moga kupic taniej. Po prostu klikaja Buy Now! Brakuje mi jednak odwagi i troche wiecej informacji. spam

Edytowane przez pepperoniss

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wbrew pozorom to tak prosto nie działa, że klikają i kupują :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zależy, prosto nie jest, ale jak jest na coś nisza to idzie :) Największy problem stanowi czarna strefa, handlowałem swego czasu różnego rodzaju akumulatorami, oczywiście nie takimi do aut tylko bardziej związanymi z moim hobby (łatwiej sprzedawać coś na czym się człowiek zna) bo wypatrzyłem sobie niszę. Dałem dobrą ofertę, cena bardzo delikatnie niższa jak u konkurencji, do tego wysyłka gratis i inne gifty, ekspresowa obsługa, świeży towar ze względu na bardzo małą ilość rodzai w ofercie tych baterii.

 

Pierwsze dwa miesiące szły jak świeże bułeczki  :P​ Nie nadążałem na pocztę latać, ale oczywiście zaraz szara strefa wyczaiła biznes, zasypali aukcje zaniżając cenę do granic absurdu, aż do tego stopnia że nie płacąc podatków zostawiali sobie 3-4zł marży na czysto na tym samym przedmiocie, na którym ja na początku miałem 30zł po zapłaceniu podatków.

 

Zresztą przerabiałem ten biznes już wiele razy na towarze made in China i nie tylko China, na usługach też. Zawsze historia się powtarza. Ostatnio nie zdążył do mnie towar dojść, a domorośli "handlowcy" już zdążyli zepsuć rynek...

 

W Polsce jest za dużo psów ogrodnika - taki sam nie zje i nikomu nie da. Nie potrafi sprzedać w dobrej cenie i konkurować na poziomie to obniża cenę na łeb na szyję byle by 3zł do przodu być. Swoją drogą dziwie się takim dzieciakom że im się chce za te 3zł na pocztę gonić  :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rynek jest wtedy jak gramy na równych zasadach :) Czy to w przypadku dropshipping'gu czy też tradycyjnego handlu czarna strefa psuje ten prawdziwy rynek bo jak będziesz konkurował z kimś kto nie płaci: dochodowego, VAT, ZUS itd.

Tak wiem że VAT to podatek płacony przez nabywcę, a nie sprzedawcę - ten tylko go odprowadza do US, ale w wielu przypadkach handlu detalicznego tak naprawdę płaci go sprzedawca bo kupujący który nie jest DG nie patrzy na podatki tylko interesuje go wyłącznie cena "Kup Teraz" - wiecie o czym mówię :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A o co chodzi z tym gonieniem na pocztę?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Paczki wysłać  :) Chciałem zwrócić uwagę na czarną strefę, która psuje runek, a ma to miejsce zarówno w przypadku dropshipping'gu jak i handlu tradycyjnego. To tak tylko na marginesie było.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.



×