Wszystkie tego typu hostingi plików muszą reagować na takie zgłoszenia. Problem pojawia się w momencie zgłoszenia typu "prosimy usunąć z serwerów wszystkie mp3 zespołu *** (prawa autorskie)". Jeśli hosting nie usunie wszystkich takich plików (bez wskazania dokładnych adresów to prawie nie możliwe), federacja ochrony praw autorskich ma pretekst do skierowania sprawy do sądu. Kilka lat temu to samo spotkało rapidshare. Wtedy to RS wprowadził filtry i znacznie zmniejszył funkcjonalność swojego serwisu, w tym program partnerski. To dlatego większość uploaderów przerzuciła się najpierw na hotfile a później na inne serwisy. Fileserve i filesonic miały ostatnio jedne z najwyższych stawek w swoich PP, więc i największy udział w rynku. Gdyby same się nie wycofały, prawdopodobnie byłyby następne na celowniku (o ile nie jest za późno).
Co do chomika, tak jak mówiłem - jedni się przestraszyli, inni nie. I tak najpierw polecą najwięksi (znani na całym świecie), a nasz rodzimy chomik w porównaniu do nich jest faktycznie jak chomik przy wielorybie. Druga sprawa jest taka, że w chomiku użytkownik w PP nie zarabia realnych pieniędzy tylko zbiera punkty. To również może mieć jakieś znaczenie.