Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość od 09/24/18 uwzględniając wszystkie działy

  1. 7 punktów
    DASCOIN leci na łeb na szyje , bo bilety na event w Dubaju po 150 Euro, a w DASCOINACH przecież nie da rady zapłacić. Za darmo już nie ma. To nie pokaz garnków ze stali nierdzewnej. Wynajęcie sali kosztuje, kierownictwo też kosztuje, a szykują jak zawsze wiele nowości i możliwość relacji na youtube prosto z Dubaju jest bezcenna. Nieoficjalnie podobno jedną z atrakcji będzie najnowszy Iphone naładowany energią ekologiczną, zaprezentowany przez firmę GreenStorce, i każdy z uczestników konferencji będzie mógł go dotknąć, a jeśli w okresie od 10 września do 11 października sprzedałeś licencje za co najmniej 50.000 Euro to będziesz mógł z niego wysłać SMS. Szykuje się prawdziwa petarda. Podobno Grześ i Jakub nie łapią się na jacht z widokiem na tor formuły 1... ale życie pokaże. Jedną z nowości mają być podobno emotikony przygotowane przez najlepszy zespół programistów z Serbii. Emotikony mają ułatwić komunikację pomiędzy neatleaderami i potencjalnymi klientami, a także ubogacą prezentacje projektu na mediach społecznościowych. Emitokony będą całkowicie za darmo, jedynym warunkiem będzie posiadanie licencji PRO lub wyżej. Do instalacji potrzebny będzie validator. DO ZOBACZENIA W DUBAJU.
  2. 6 punktów
    Chciałem dzisiaj z Tobą porozmawiać na temat mądrego inwestowania, wolności finansowej oraz profesjonalnym zarabianiu pieniędzy i o... złocie. Znasz już projekt Dascoin, wiesz że jest wyjątkowy i nie ma sobie równych. Zadajesz jednak sobie czasem pytanie, skąd ten hejt na hybrydową walutę przyszłości wszystkich krajów świata oraz czemu wciąż tak mało ludzi nie inwestuje w niego. Odpowiedź jest prosta jak cała matematyka: złoto! Zobacz: złoto na przestrzeni ostatnich 100 lat kosztowało więcej i mniej, zaliczało górki i dołki, a mimo to nikt rozsądny nie krytykował złota. A czym jest złoto? Metalem, który ma niewiele praktycznych zastosowań, jest ciężki, psuje się, trudno go przechowywać. Teraz złoto jest w dołku, ale nikt nie krzyczy, że złoto to oszustwo! Dascoin to coś lepszego niż złoto w cyfrowym świecie blockchain kryptowalut. Po pierwsze, Dascoin łatwiej się przechowuje. Po drugie, jego wartość potencjalna jest większa (docelowo około kilkaset dolarów za Dascoin). Po trzecie, jest bezpieczniejszy (nie da się go podrobić). Po czwarte jest uniwersalny. Niektórzy mówią: nie zapłacisz Dascoinem w sklepie. Odpowiedz Ty im: złotem też nie zapłacisz. Musisz je wymienić na pieniądze. Możesz to zrobić. Podobnie z Dascoin. Możesz go wymienić na pieniądze (ale po co! lepiej wymienić pieniądze na Dascoin!) i zapłacić w sklepie. Z tego wynika, że Dascoin jest lepszy od złota i w ogóle innych instrumentów inwestycyjnych. Proste. Pamiętaj także o związkach Dascoina z blockchain, ONZ (gdzie dyrektor Dascoin CEO prowadzi rozmowy z CEO ONZ) oraz o konferencjach, eventach, ICO, cyklach oraz miliardach dolarów. Także chyba dla każdego normalnego inwestora jest jasne, że brak wydawania pieniędzy na Dascoin to głupota. Wydaj swoje pieniądze, kup licencje, Ty jesteś mądry.
  3. 6 punktów
    Nasi ulubieni naganiacze mają ostatnio pełne ręce roboty (tak wnioskuję po braku czasu na nagrywanie kolejnych filmików), więc postanowiłem ich trochę poratować w kwestii materiałów promocyjnych. Wszyscy przecież wiemy jak kochają cytaty motywacyjne!
  4. 6 punktów
    Tyle, że to jest zupełnie normalne w każdej piramidzie... Dawni dawcy kasy są już zbędni o ile nie zasilili grona zaganiaczy. Oni już swoje zrobili a skoro do grona zaganiaczy nie dołączyli to w zasadzie nie mają żadnych narzędzi do tworzenia grup na fb, czy nagrywania filmów bo ich wiedza w tym zakresie jest nikła i przede wszystkim nie mają olbrzymich list mailingowych... A uciszyć na bałwochwalczych grupach jest ich bardzo prosto... BAN... I po sprawie... Na grupach nieustająca euforia... Euforia i... Kłamstwa... Bo Grzegorz Furmann jak łgał, tak łże... Fakt... Zdarzało mu się mówić, że "to" temat na 2-3 lata... Tyle, że w zupełnie innym kontekście niż to teraz sugeruje... On to mówił przy okazji sławetnego wykresu w kontekście takim, że on nie sprzeda po tej cenie tylko poczeka 2 - 3 lata i sprzeda po 100 euro... Tymczasem... Okazało stało się co się stać miało i co w tym wątku było przewidziane już na samym jego początku... Do tego całkowicie cichaczem twórcy piramidy doprowadzili olbrzymiej wewnętrznej deprecjacji dascoina... Cichaczem zrobili jego znaczną przecenę. Dziś za tę samą cenę można dostać 700% tego co w czerwcu... W czerwcu br. za 100 euro jelonek mógł otrzymać 117 dascionów (cena 0,85 euro) - dziś dostanie za tę cenę 936 (cena 0,11 euro), za 500 euro mógł dostać 585 dascoinów (cena 0,85 euro) - dziś dostanie 4681 (cena 0,11 euro), za 2000 euro mógł dostać 2553 dascoinów (cena 0,78 euro) - dziś dostanie 20426 (cena 0,10 euro), za 5000 euro mógł dostać 13830 dascoinów (cena 0,36 euro) - dziś dostanie 61277 (cena 0,08 euro), za 12500 euro mógł dostać 47872 dascoinów (cena 0,26 euro) - dziś dostanie 153191 (cena 0,08 euro), za 12500 euro mógł dostać 138298 dascoinów (cena 0,18 euro) - dziś dostanie 553191 (cena 0,05 euro). Jak weszła zmiana? Ano bardzo prosto... Jak w tym watku przewidziano centralizacja wydobycia, cykle, upgrady i częstotliwości wymyślone zostały po to by w każdej chwili "Mr Nobody" mógł zrobić z dascoinem co chce i kiedy chce nikogo nie pytając się o zdanie... No i właśnie z tej możliwości skrzętnie skorzystano... Otóż, przypomnę, że do poszczególnych licencji przypisane były upgrady. Upgrady czyli podwojenie ilości cykli. Upgrade ma miejsce co 108 dni. Dla licencji za 100, 500 i 2000 euro ilość upgradów wynosiła 1, tzn. że po 1 -108 dniach można było wrzucić do mintingu swoje cykle i po 2 - 3 kolejnych miesiącach cieszyć się wszystkimi dascoinami. Czyli od zakupu do otrzymania do ok. 98 dni... Dla licencji za 5000 i 12500 euro ilość upgradów wynosiła 2, tzn. że po po 108 - 216 dniach można było wrzucić do mintingu swoje cykle i po 2 - 3 kolejnych miesiącach cieszyć się wszystkimi dascoinami. Czyli od zakupu do otrzymania do ok. 306 dni... Dla licencji za 25000 euro ilość upgradów wynosiła 3, tzn. że po po 216 - 324 dniach można było wrzucić do mintingu swoje cykle i po 2 - 3 kolejnych miesiącach cieszyć się wszystkimi dascoinami. Czyli od zakupu do otrzymania do ok. 414 dni... Dowód... https://web.archive.org/web/20180407101213/https://netleaders.com/en/products https://web.archive.org/web/20180627214456/https://netleaders.com/en/products Ktoś, choć nie wiadomo kto zdecydował jednak, że od jakiegoś czasu... Dla licencji za 100, 500, 2000, 5000 i 12500 euro ilość upgradów będzie wynosiła 4, tzn. że po 324 -432 dniach można będzie wrzucić cykle do mintingu i otrzymać upragnione dascoiny. Czyli od zakupu do otrzymania do ok. 522 dni... Dla licencji za 25000 euro ilość upgradów teraz wynosi 5. tzn. że po 432-540 dniach można będzie wrzucić cykle do mintingu i otrzymać upragnione dascoiny. Czyli od zakupu do otrzymania do ok. 630 dni... Dowód... https://web.archive.org/web/20181001203608/https://netleaders.com/en/products Typowe w piramidach odwlekanie wymagalności roszczenia. Do tego nie wyrażonej w $$ czy euro a Myszkach Miki... To gdzie jest ta spekulacja? Bo mi się wydaje, że właśnie tu. I to propozycja spekulacji dla idiotów... Przecież obecna oferta sprowadza się do tego, że mówi się jeleniom mniej więcej coś takiego: Kup Jelonku Drogi dziś dascoina po 0,05 - 0,11 euro w licencji zamiast na giełdzie po 0,027 euro bo gdy je dostaniesz za półtora roku to po kolejnym pół roku kurs może wynieść nawet 10 euro! Nic to, że gdyby przewidywania kursu okazałyby się prawdziwe to kupując dziś na giełdzie dascoiny za 100 euro jelonek miałby po 2 latach 37000 euro a kupując za 25000 euro - 9.259.000 euro. Lepiej wciskać licencję w której hipotetycznie wartość dascoinów po 2 latach wyniesie odpowiednio 9.360 euro dla licencji za 100 euro i 5.532.000 euro... Czy oni nie dostrzegają idiotyzmów, które głoszą? Pewnie nie tylko dostrzegają ale wręcz doskonale zdają sobie z nich sprawę. Mają jednak ten komfort, że nikt poważnie zajmujący się finansami i rynkiem kryptowalut nie myśli poważanie o dascoinie... A gawiedzi, której wciska się siebie jako ekspertów, i produkuje z niektórych z nich kolejnych ekspertów - łatwo wcisną kit, bo nikt tego nie przeliczy... A tak przy okazji - pomijając już kwestię uczciwości wobec wcześniejszych nabywców - tak znacząca zmiana ilości upgradów zgodnie opisem w whitepaper tak istotna zmiana zachwieje w znaczny sposób założoną na 12 lat dystrybucją dascoinów, gdyż w zasadzie prowadzi do tego, że przez 2 - 3 cykle upgradowe dascoiny będą bite w niewielkiej ilości gdyż nabywcy licencji będą oczekiwali na kolejny upgrade nie kierując cykli do mintingu. Tylko kogo to interesuje skoro wśród społeczności dascoinowej zdaje się nie być nikogo, kogo interesowałyby zasady dokonywania zamian częstotliwości, okresów zmiany częstotliwości, ilości cykli przypisanych do licencji, ilości upgradów, premii, itd. itp. Wszyskie te parametry - jakże istotne - nie wynikają bowiem z prezentowanego na bithub kodu... A nie słyszałem by ktokolwiek o to w tej społeczności pytał. Ja pytałem ale odpowiedzi nie dostałem. Żadnej...
  5. 4 punkty
    Słuchajcie prośba do wszystkich. Dla tych którzy będą na spotkaniu i dla tych, którzy nie będę uczestniczyć. Osoby, które będą na spotkaniu, niech przygotują pytania na kartce aby spotkanie nie trwało 3-5 h. \Natomiast użytkownicy forum. którzy nie będą na spotkaniu a chcą o coś zapytać- pisać do mnie na priv, żeby nie rozmydlać tematu. Całość po spotkaniu opiszę ja lub Renovatio.
  6. 4 punkty
    Cisza jaka od Barcelony zapadła na tą DasTrumną jest znamienna... Oczywiście, program jeszcze trochę podziała. Zaganiaczom jeszcze jakieś jelonki dołożą się do wakacji. Parę kart i jakąś androidową aplikacyjkę może i wypuszczą. Niemniej jednak dziś już nawet posiadacze licencji wiedzą to co było wiadomo od początku wątku. Dascoin świata nie podbije a milionerami zostaną nie oni lecz admini i zaganiacze... RIP...
  7. 4 punkty
    Gdyby ktoś naprawdę był przekonany że dascoin za 3-4 lata wyskoczy w górę to bez zastanowienia sprzedawali by wszystko co mają, mieszkania i kupowali dascoina co by spowodowało wzrost cen. Dlaczego Netleaderzy nie skupują taniutkiego dascoina ? Forsy mają jak lodu, obracają się wśród bogaczy, prezydentów, ONZ to chyba już wiedzą, że ten co ma 600 milionów $ jest bogatszy od tego co ma Tylko 100 milionów. Mam doskonały biznes Dascoin, sprzedaję licencję, zarabiam ogromne pieniądze. Gdy wierzę w to co robię to skupuję dascoiny za zarobione pieniądze, podbijając tym cenę by za kilka lat sprzedawać więcej licencji i posiadać 10 razy więcej kapitału w dascoina i jego cena ciągle rośnie. Niestety sprzedaż licencji stawiają na pierwszym miejscu, obniżając cene dascoina i oszukując ludzi którzy im uwierzyli i kupili licencje wcześniej. Niestety oferta trafiła do ludzi modnych , ale głupszych niż średnia. Uwierzyli w siebie i niektórzy zaciągnęli kredyty na kartach byle tylko zamknąć miesiąc po zakupie licencji i by oddalić wizję komornika po drugim telefonie z banku zaczęli panicznie wyprzedawać dascoiny. Sami sobie zgotowaliście ten los. Z Drugiej jednak strony ceny na rynkach nieruchomości też obniżają ludzie "z nożem na gardle".
  8. 4 punkty
    Chciałem dzisiaj napisać Tobie, dlaczego ostatnie wydarzenia sprawiają, że Dascoin potwierdza swoją dominację na rynku kryptowalut oraz że to najlepsza inwestycja w przyszłość. Trzymajmy się faktów, zero interpretacji, czysta matematyka oraz ekonomia przyszłości: 1. Dascoin kosztuje w okolicach 1,8-4 centów. Dzieje się tak, bo największe instytucje finansowe świata (wszystkie kraje świata) poznały się na jego potencjale i wspólnie grają na jego sprzedaż. Codziennie pompowane są gigantyczne pieniądze, aby zbić cenę Dascoin. To doskonała wiadomość dla nas, ponieważ oczywiste jest, że in niżej Dascoin spadnie, tym bardziej się odbije i tym taniej można go obecnie kupić. Policz sobie ile procent Dascoin wzrośnie na wartości, gdy z poziomu np. 2 centów wskoczy na 20 dolarów. Aż trudno to policzyć! A zapotrzebowanie na Dascoin, ICO, cykle oraz pieniądze będzie w gospodarce rosnąć. 2. Śledztwa prokuratorsko-policyjne to kolejna doskonała wiadomość. Potwierdzą bowiem legalność Dascoin na wszystkie kraje świata i zmuszą sprzedawców do akceptowania pieniężnego tej waluty. Społeczność Dascoin z uznaniem przyjęła wszczęcie śledztwa i domaga się stanowczego ukarania hejterów i płatnych troli za szkalowanie Dascoin, hybrydowej waluty przyszłości świata. 3. DasEcosystem, którego częścią jest Dascoin to dziś gigantyczne przedsięwzięcie. Platformy płatnicze, sklepy, karty pieniężne, projekty, eventy, wszystko aż się głowa kręci na wszystkie kraje świata. Który inny projekt pytam Ciebie ma aż tyle dzieł towarzyszących? Bo ja osobiście nie znam. Nic dziwnego, że dyrektorzy ONZ zaprosili szefa CEO Dascoin, pana Mathiasa (ten facet jest niesamowity) na konferencje ONZ, gdzie razem z prezydentami Chin i USA decydował co dalej w sprawie światowej gospodarki. To chyba mówi samo za siebie. Także śmiejmy się w twarz hejterom, kupujmy licencje Dascoin walutowe i liczmy nasze przyszłe zyski. Ja już wybrałem działkę na Seszelach, gdzie mam zamiar się wkrótce pobudować. A Ty?
  9. 4 punkty
    O co tak naprawdę Hodża? Gużdy jest Kowalem Swojego losu, powiedział Szewczyk Dratewka jadąc Skrzypiącą Furmanką na ostatni event Dascoina
  10. 4 punkty
    Czołowi naganiacze mają nie lada problem jak tu uzasadniać, że cena leży i kwiczy, Greg wymyślił jakiś złych ludzi co sprzedają DasNic w hurtowych ilościach. Dratwa zapewne mu przytaknął bo w sumie tylko to robi. Prawda jest taka, że projekt już puka do drzwi strony deadcoins.com Tak na spokojnie to analizując. Miałby być wielkie giełdy, wyszły atrapy sterowane przez NL. Teraz nagle wielka petarda wchodzimy na top giełdy. Co na to społeczność krypto? IDAX ma ich głeboko i nawet BlocFolio nie rejestruje obortów a na CoinBene obrót po kilu dniach nie dobił do 1000$. Totalny śmiech na sali. xDDDDDD No dobra, na giełdach nie wyszło ale mamy przecież ultra petardę, platformę do wyciągania kasy... wróć do inwestycji w mega projekty Das33. Co tam słychać? A no po 1 fazie kiedy się ludzie rzucili i wydali bezużyteczne DasCoin na bardziej bezużyteczne GreenStorc mamy 2 etap, który w tydzień zebrał 2% (2 etapu z 4). Przecież to jest kolejny śmiech na sali. Czyli w DasProjekcie bez zmian. Porażka za porażką no ale przecież ONZ zaprosił Mathiasa. Każdego kto kupił licencję po 30 kwietnia mi nie szkoda bo jak to mówią "Głupich ludzi nie szkoda". Wszystko wskazuje na rychły koniec DasScamu. Niestety tu nie będzie jak z AmberGold, że z dnia na dzień wleci policja i pozamyka trzon. Tutaj po prostu będzie coraz ciszej o projekcie lub jak Sebasitan Czajkowski (swoją drogą gość coś musi brać bo ma niezłe odloty w postkach od DasCoinie) będzie gadanie o długotermionej inwestycji tak gdzieś 5-10 lat. Ci co mają prowizję od razu to pożyją a jeleń tzn. inwestor niech żyje nadzieją, że kiedyś zobaczy jakieś $. Najlepiej na tym wszystkim wyszedł Mateusz Gużda. Na samej górze piramidki, cisza na FB, na eventach prawie się nie pojawia a kasę zgarnia. Gębą nie świeci. Pytanie czy jeszcze ma kasę na raty za RS6 i Ferrari czy będzie szukał kolejnego biznesu dla jego majfriendów. Ten projekt pięknie pokazał, że czołowi liderzy to banda nieudaczników biznesowych, którzy potrafili obiecać gruszki na wierzbie i dlatego wypłynęli. Najbardziej mi się podoba Kris Kowal. Gość wygląda i mówi jakby był dopiero co od pługa oderwany gdzieś na podkarpaciu a kreuje się na wielkiego biznesmana i trenera. Jeszcze rok temu spawał w UK ale teraz to doświadczony biznesman budujący zespoły sprzedażowe. Normalnie American Dream od pucybuta do milonera. Kopalnia przykładów dla konrketnego psychologa biznesu. To co się dzieje w tym projekcie to jakiś jeden wielki kabaret. P.S. Uwielbiam słuchać jak to Greg jest codziennie na hot lini z Mathiasem. Wspaniała zasłona dymna. Coś pieknego.
  11. 3 punkty
    greg nie wmawia ludziom kitu, tylko cały czas poleca do projektu. Moim zdaniem omamił sam siebie, kolejna ofiara oszukana przez internet. Cierpi ewidentnie na syndrom postawy wielkościowej. Kolega z filmików przytakując mu co kwadrans tylko podbija nieszczęście, które wyrządza sam sobie. Kąciki ust i oczu ma skierowane lekko do góry co oznacza, że jego uśmiech jest szczery, a to co przekazuje licencjobiorcom jego mózg uznaje za stuprocentową prawdę. Nagonił naganiacza samonaganiając siebie. Autoempatia level hard. Dużo troski będzie mu niebawem potrzebne. Jego mózg sobie z tym nie poradzi. Z wyrazami szacunku greg. Jestem 100% pewny, że Ty albo vratwa to przeczytacie. Forumowicz. P.S. [...] w Polsce, od momentu nowelizacji ustawy o zakazie nieuczciwej konkurencji w 2004 roku, za udział w piramidzie finansowej nie odpowiadają już tylko ich twórcy, prezesi, udziałowcy czy wspólnicy, ale też ludzie, którzy kierują w systemie (Liderzy Niezależni werbujący w NetLeaders inne osoby także) [...] Art. 24 a greg w AAD niejednokrotnie podkreślał, że podczas spotkań z Michael Mathias przekazywał mu informacje co należy wprowadzić w DasCoin, co należy poprawić w DasCoin oraz dlaczego DasCoin dzięki temu będzie jeszcze lepszy <3
  12. 3 punkty
    A to świetna historia Otóż admini tej piramidy zaprosili sobie do Barcelony śmietankę zaganiaczy. N tym ewencie dascoin miał wystrzelić ku Księżycowi albowiem 500 top zaganiaczy miało otrzymać karty daspay, który miał tego dnia z kopyta ruszyć na podbój rynku transakcji mobilnych i mikropłatności... Tego dnia miała też wystartować platforma das33, we wszystkich aspektach pozbawiona wad ICO ale dziedzicząca wszystkie zalety ICO. Do tego dnia obowiązywały też specjalne promocje dla starych oraz jeszcze specjalniejsze promocje dla nowych nabywców licencji, bo do zakupu tokenów na das33 służyć miały cykle a nie dascoiny... W oczekiwaniu na tę wiekopomną chwilę kurs dascoina zaczął - co dość oczywiste patrząc na nastroje na ryneczku - rosnąć. Dobre nastroje z tym związane widoczne są na tym wykresie od ok. 18 czerwca 2018 roku Apogeum osiągnięte zostało w dniu ewentu - 30 kwietnia 2018 roku ok. godz. 10... Te wszystkie rewelacje miały ruszyć w czasie ewentu 30 czerwca 2018 roku w godzinach wieczornych ok. 20... Tak o 18 pisał jeszcze jeden z euforystycznie nastawionych posiadaczy licencji... Tymczasem w tym samym czasie... Ok. 18 kurs zaczął gwałtownie spadać... Kilka minuty po 1 dnia 1 lipca kurs wynosił już tylko ok. 50% tego co w czerwcowym apogeum ... Co się stało? Ano... Wielka klapa! Nie ma DasPay! Nie ma kart! Nie ma das33! Nie to jest jednak najistotniejsze... Ciekawsze jest to, że spadek gwałtowny spadek kursu zaczął się na jakieś 2 godziny przed oficjalnym upublicznieniem, że nie będzie niczego... Na poufnej informacji zarobił więc ten, kto miał zarobić! Smaczku całej sprawie dodaje to, że admini doskonale wiedzieli, że w Barcelonie będzie Wielkie DasNic... Ale ani na chwilę nie przeszkadzali wciskać promocyjnych licencji na cykle...
  13. 3 punkty
    Jak byłem w tym tygodniu w PZ dostałem takie dane spłacalności: na dzień 01.10.2018 1. Trwa 27,90 % 2. Windykacja 21,87 % 3. Wypowiedzenie umowy 2,39% 4. Po wypowiedzeniu 4,40 % 5. Prawnik 6,64 % 6. Sąd 32,05 % 7. Samodzielna obsługa (zabrane przez inwestora) 1,35% 8. Komornik 3,41 % Dla porównania wcześniejsze dane z 28.08.2018 które kiedyś publikowałem: 1. Trwa 28,64 % 2. Windykacja 24,36 % 3. Wypowiedzenie umowy 3,16% 4. Po wypowiedzeniu 9,55 % 5. Prawnik 5,77 % 6. Sąd 25,75 % 7. Samodzielna obsługa (zabrane przez inwestora) 1,29% 8. Komornik 1,47 %
  14. 3 punkty
    Takie tam z zaskoczenia, na forum ONZ w Nowym Jorku w Stanach Zjednoczonych (New York, USA) Na zdjęciu Michael Mathias oraz pozostali światowi liderzy - Wladimir Putin. Donald Trump, Emmanuel Macron i Angela Merkel*) podczas przerwy w obradach komisji Blockchain. * Jesli nie widzisz w/w osób na zdjęciu, tzn. że jesteś zwykły hejter a pociąg o nazwie Kryptowaluty dawno ci uciekł ** zdjęcie: facebook.com
  15. 3 punkty
    I jakże typowa dla ponziaków w schyłkowej fazie masowa działalność ewentowa... z równie typowym odsuwaniem w czasie mozliwości upominania się o obiecane profity... Znów. Nie bądź frajer, kup licencję, nigdy nie będzie tak tanio... Dostaniesz cony za półtora roku to się przekonasz Poza tym - także typowa w piramidach - dezinformacja... Było, że udział w das33 tylko za cykle - teraz wiadomo, że też za dascoiny... Było też info, że inwestując cykle w projekty das33 i tak dostanie się dascoiny... A teraz admin oficjalnego telegrama projektu twierdzi, że w das33 będzie można zainwestować tylko "pierwotne" cykle a te z upgradów przebite będą w dasa... I tym to sposobem co nie powiesz to cię któryś lider nazwie niedouczonym
  16. 3 punkty
    Uwaga. Jeden z głównych architektów dascoin nazwał słynny wykres który klepał na prezentacjach "pierdołami" każdy kto ma Fb może sobie zerknąć na ostatni post Grega F. i poczytać kapłanów w amoku albo i amoniaku Panie Mariuszu ale to na pańskim kanale m.in latają takie filmiki i ten "pierdołny" slajd. Jak to jest przeczyć samemu sobie i pisać "nie wiem co jest Twoim celem, ale na pewno nie masz syndromu bogactwa, zamiast wklejać tu pierdoły. Zagłęb się w projekt i zamiast tracić czas na hejtowanie poświęć go aby poznać projekt i zarabiać." O tutaj. Wkleiłem od wybranego momentu A to link do posta. Przecież wy tam nie żyjecie w rzeczywistości tylko w jakiejś Mechanicznej pomarańczy albo dniu świra Zatem drodzy licencjobiorcy wpuszczeni w maliny "pierdołami" pogadajcie ze swoim prezenterem który klepał wam do głów ten wykres rok temu. Pogadajcie i popytajcie się dlaczego was wsadził na minę takimi pierdołami. .
  17. 3 punkty
    @Kane zrozum w końcu, że dascoin jest dopiero na początku drogi. To w zasadzie ICO. Start-up. I ciągle się rozwija. Spójrz realnie czym dziś jest bitcoin a czym był rok po starcie. A dascoin, ma znacznie większy potencjał.* Poglądy wyrażone w tym poście nie są zgodne z opinią jego autora lecz stanowią parafrazę pewnego forumowicza udzielającego się w tym wątku. Autor starał się Go troszeczkę wyręczyć w trudzie wojowania o godność dascoina
  18. 2 punkty
    Tyle, że powinna to zrobić w formie procesowej i wezwać przesłuchać zgłaszającego w charakterze świadka o fakty, które zna i posiadane dowody na ich poparcie a nie prosić go o poszukiwanie dowodów i nowych faktów. To nie jest rola świadka a tym bardziej zgłaszającego. Ja nigdy nie odmawiam pomocy organom ścigania jeśli te poproszą o nią w procesowej formie. Czasami acz znacznie rzadziej mogę udzielić nieformalnie wskazówek. Natomiast, o czym już wielokrotnie pisałem, nie poczuwam się do roli trybuna szukającego sprawiedliwości dla pokrzywdzonych. To jest sprawa kryminalna A przykład pierwszy z brzegu - i to w spawie piramidy - do działania Prokuratury (bodajże w Ostrowie) w sprawie Design Partner. Jedynej chyba szybko i sprawnie załatwionej sprawy związanej z piramidą. Sęk w tym, że bycie światkiem w sprawie karnej nie czyni ze świadków grupy o wspólnym interesie. Ba, nawet mało prawdopodobne jest by od organów uzyskali o sobie jakiekolwiek informacje. Pomijam fakt, że osobiście nie jestem miłośnikiem tezy ani o potrzebie ani o lepszych efektach grupowego działania. Wręcz przeciwnie. Niemniej jeśli ktoś uważa, że w grupie raźniej, taniej, bezpieczniej - OK... Zaczynam jednak mieć wrażenie, że TJ próbuje taką grupę stworzyć. I OK. Ma do tego prawo. Jeśliby jednak tak było to nadużyciem byłoby powoływanie się na prośbę Policji. Inny bowiem jest cel gromadzenia i przetwarzania danych osobowych w celu przekazania ich organom ścigania a inna do budowy grupy dochodzącej roszczenia. Tym bardziej jasno należałoby określić wszystkie cele "poszukiwań" pokrzywdzonych. Nie! Przede wszystkim nie poszkodowanym a pokrzywdzonym. To nie do końca to samo. Pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo (art. 49 § 1 kpk). Po drugie klasyfikacja działalności netleaders - co może wydać Ci się dziwne - nie ma większego znaczenia dla oceny czy zaganiacze popełnili przestępstwo oszustwa a ich wyłącznie działania lub zaniechania. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 - art. 286 § 1 kk. Jak pewnie już widzisz by konkretnemu sprawcy przypisać winę nie trzeba ustalić konkretnych pokrzywdzonych (choć jest to i możliwe i przydatne) ale by pokrzywdzony mógł uzyskać sądowy nakaz naprawienia szkody w postępowaniu karnym niezbędnym już jest wykazanie, że szkodę konkretnego pokrzywdzonego spowodował konkretny sprawca. Znów więc ponosi Cię ułańska fantazja Każdy kto zakupił licencję może w procesie cywilnym dochodzić roszczeń i wykazywać, że ten czy inny zaganiacz spowodował u niego szkodę ale wyrok karny przyda mu się tylko wtedy gdy na ławie oskarżonych siądzie ten, kto bezpośrednio wprowadził go w błąd i został za to skazany. Jeśli oskarżony nie był więc polecającym szanse na to są mikroskopijne. Właśnie, że chodzi o nieudolność. Prawo jest odpowiednie. Zarówno te materialne, jak i procesowe. Zbytnio nie odbiega od europejskich czy światowych standardów. Chroń nas Panie Boże! Widzisz... Ty chcesz naprawiać to co jest już wystarczające tworząc kazuistyczne prawo, które każdą z form np. oszustwa osobno opisuje. A to własnie tworzy dodatkowe luki. Prawo karne bowiem wymaga by do zaistnienia przestępstwa spełnione zostały wszyskie jego znamiona. Zrób sobie wprawkę i spróbuj taką definicję piramidy przygotować oraz przygotuj propozycję przepisu w kk. Prześlij mi na PW a założę się o 100 dascoinów, że szybko znajdę sposób jak wywinąć się spod jego macek. Art. 286 jest wystarczający i tylko nieudolność organów ścigania pozwala zaganiaczom bezkarnie chodzić po Polsce. Widzisz... Właśnie dlatego, że kk nie pada słowo złodziej ani kradzież złodzieje mają problem by spod paragrafu uciec O złodziejach i kradzieży kk mówi tak: "kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega...". Wiadomo kto pod paragraf podpada. Jak więc widać nie da się np. ukraść ziemi, domu czy Księżyca ale też siedzieć nie pójdzie ten kto zabierze Twój złoty zegarek w celu zabezpieczenia go przed kradzieżą Podobnie definicja oszustwa jasno sprawę stawia. Tyle tylko, że tu technologia nie ma nic przestępstwem oszustwa wspólnego. Oczywiście ustawodawca może - w związku z technologią - uznać, że w sposób szczególny - surowiej lub łagodniej - mają być karani oszukujący z wykorzystaniem internetu, telefonu czy telewizji. Tyle, że IMHO nie jest to uzasadnione a nawet gdyby uznano to za celowe to i tak odwoływałoby się do ogólnego typu oszustwa. Tyle ma tu technologia do rzeczy. No właśnie, że nie. Bo oba przedsięwzięcia działały w celu osiągnięcia korzyści majątkowej poprzez doprowadzenie innych osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania. I to jest sedno tematu. Oba projekty jak ulał pasują pod definicję oszustwa mimo ich kompletnej odmienności organizacyjnej i funkcjonalnej. Wystarczy więc ustalić tylko kto. I te "kto" to druga różnica między Amber Gold a szeroko rozumianą Netleaders. Otóż Amer Gold nie opierał się na zaganianiu i generalnie nikt, kto namówił sąsiada na w inwestycję w Amber Gold karnie odpowiadał nie będzie. Bo ani nie działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej ani też umyślnie nie wprowadzał sąsiada w błąd. Natomiast zupełnie inaczej jest w Netleaders. Tu zaganiacz świadomie wprowadza w błąd, ten błąd wyzyskuje i wręcz liczy na to, że sąsiad lub internetowy nieznajomy nie pojmie w czym naprawdę rzecz a do tego nie ma wątpliwości, że działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. I tu właśnie masz dowód na kompletność aktualnych regulacji, która pozwoli rozróżnić na pozór podobne stany faktyczne. Bo i w jednym i w drugim przypadku twórcy (admini/prezesi) bazowali na tym, że jedna pani drugiej pani szepnie coś do uszka a ta przyniesie im w zębach kasę. I o ile odpowiedzialność twórców obu piramid nie budzi wątpliwości to odpowiedzialność polecającego zależy od jego celu i świadomości. Prościej już chyba nie potrafię tego wyjaśnić. A chcę to wyjaśnić by odczarować fałszywe usprawiedliwianie organów ścigania, że niby prawo złe. Nie jest złe. Tylko nieudolnie się z niego korzysta. Przyczyn tu i teraz nie podejmuję się diagnozować - choć swoje przemyślenia mam. Nie wiem czy takie są intencje @nefar. Niemniej jednak nawet gdyby tak było, czy to ze strony TJ czy ze strony @nefar to nie potępiałbym takiego działania tylko apelował by wyraźnie ten cel wskazywać. Jak pisałem osobiście nie hołduję przy dochodzeniu roszczeń dewizie "w kupie raźniej" a w ręcz przeciwnie. Wyznaję zasadę "kto pierwszy ten lepszy" oraz że "mój interes jest bardziej mój niż Twój" a co za tym idzie często w moim interesie nie leży wspólne działanie z innymi. Niemniej ludzie w podobnych sytuacjach mają dość naturalną tendencję do grupowania się. I choć można im to odradzać przedstawiając swoją argumentację nie można im tego zabronić. Myślę, że niezbyt sprawiedliwie oceniasz @nefar Ja nawet dość mocno rozprawiając się z Jego ostatnimi postami nie miałem na celu dyskredytować ani Jego ani nawet tego co pisze. Chciałem tylko rozprawić się z zawartymi w Jego postach dużymi skrótami myślowymi i pewnym uproszczonym wg mnie schematom myślenia o piramidach a szczególnie o konieczności odrębnej regulacji tematyki piramid na gruncie prawa karnego. Dlatego, że to w mojej ocenie bardzo szkodliwy schemat. Nie znaczy to, że intencjonalnie. @Kane Widzisz... I jakby w międzyczasie gdy pisałem odpowiedź na post @nefar a później @covciu przy okazji rozprawiłem się z większością Twoich tez... Tak wyszło Wybacz Tylko dwie kwestie... W bardzo dużym uproszczeniu. Bo jak widać zniechęcania zabójców, złodziei, łapowników czy oszustów jakoś nie powoduje, że ich nie ma albo jest niewielu. No właśnie, że jak widać prostsze nie jest. Natomiast problemem obecnie nie to czy jest prostsze ale to, że póki co w ogóle nie ma. I wynika to właśnie z nieudolności policji i prokuratur. O ile bowiem już jako tako coś tam potrafią i chcą działać w ściganiu organizatorów piramid to kompletnie nie dostrzegają istotnej roli zaganiaczy na którą słusznie zwróciłeś uwagę. I tu mała niespodzianka. Bo do tej pory analizowaliśmy kwestię zaganiaczy z punktu widzenia oszustwa dokonanego przez nich na zagonionych jelonkach. Tymczasem topowych zaganiaczy można ugryźć z art. 286 § 1 zupełnie bez szukania tych, których zagonili... I to z dwóch dodatkowych flanek. Ograna ścigania zapominają bowiem, lub nie chcą pamiętać, że karalne jest także pomocnictwo. W skrajnych przypadkach można nawet niektórym topzaganiaczom zarzucić współsprawstwo. Co istotne zagrożenie karą pomocnika jest identyczne jak sprawcy a do jego skazania wcale nie jest konieczne ujęcie i skazanie sprawcy. Jak już pisałem przy omawianiu oszustwa dokonanego na szkodę jelonka przez zaganiacza do skazania nie jest konieczne wskazanie konkretnych jelonków. Przy pomocnictwie jest jeszcze łatwiej. Wystarczy wykazać, że - i tu akurat byłaby to istotna dla sprawy kwestia - NL jest oszustwem a zaganiacz działał w pełni świadomie. Druga flanka to podżeganie. Otóż chyba wszyscy topzaganiacze działają wobec swoich jelonków udając Jezusa. Po przekazaniu im dobrej nowiny o świetnych możliwościach zarobkowych mówią im "idźcie i głoście dobrą nowinę światu". To właśnie nazywa się podżeganie... Dla jasności, jelonek, który poszedł i głosił tę dobrą nowinę nie musi pod paragraf podpadać. Przynajmniej do czasu gdy do świadomości mu ie dotrze, że to jednak wałek jest.
  19. 2 punkty
    Covciu z całym szacunkiem ale większość Twoich postów to spam/off topic, drugą część należy czytać po kilka razy żeby cokolwiek zrozumieć. W tym przypadku kompletnie nie wiem o co Ci chodzi i o czym piszesz. Zapewniam Cię, że ma. Nie ma tu miejsca na słowo może. To jest pierdoła bankowo rozwiązana pod kątem prawnym. TJ jedyne co maja na celu to pomóc ludziom z tym bajzlem. Pamiętam jak ostrzegali przed wchodzeniem min w ten program. Potem Rafał zrobił pierwszy na świecie hardfork dascoina za pomocą siekiery . Policja szuka pomocy na najlepszym gruncie. Skoro dostała zgłoszenie to pyta zgłaszającego o informacje. Proste bardzo. Nie zdziwiłbym się gdybyś też dostał wezwanie, lub prośbę o kontakt. Nie spotkałem się z takim przypadkiem. W sprawach kryminalnych owszem czasem coś się słyszy. Oczywiście, że nie. Pisałem o kolejnym kroku pokrzywdzonych kiedy już zgrają się w jednej grupie. Tylko o nieco innym profilu i sposobie działania. A to akurat wiem z przykładów z życia wziętych. Zakładając, że działalność netleaders zostanie sklasyfikowana jako oszustwo poszkodowanym będzie każdy który zakupił licencję. Tu raczej nie chodzi o nieudolność. Jest jakaś kolej rzeczy która musi zostać zachowana bo takie jest prawo. Ja bym powiedział, że ospałość jest porażająca. Czas reakcji na pierwsze symptomy. Winne jest też samo prawo jako takie. Wystarczyłoby wyraźnie zaznaczyć jak będą traktowane osoby promujące piramidy. Dać paragraf z urzędu i określić jasno definicję podobnie jak to ma miejsce, ze złodziejem. Prawo nie nadąża za technologią i dlatego jest tak jak jest. Amber gold a dascoin to dwie rożne galaktyki mające tylko wspólny schemat. Sposób działania, zakupu, fizyczność oddziałów, miejsce działania itd powodowały ze AG był do sprawdzenia na już, NL nie da się sprawdzić bo tak naprawdę nawet nie wiadomo kogo szukać i gdzie.
  20. 2 punkty
    Jak dla mnie program Rock wall nie ma przyszłości,po pierwsze firma płaci dopóki są wpłaty przez użytkowników a niech tylko spadnie zainteresowanie o kilka procent i co wtedy?firma ma tak duży kapitał własny,żeby utrzymać płynność jak ubedzie klientów?wątpię.... Po drugie od przyszłego roku energia elektryczna może wzrosnąć nawet o 40% czyli kilka set zł dla zwykłego gospodarstwa domowego a taka kopalnia pochalania tysiące razy więcej energii niż dom Kowalskiego,co za tym idzie wiele kopalń nowopowstałych może z dnia na dzień runac,bardzo dobry materiał o tym przygotowal Philip Konieczny na Youtube,bardzo mądrze omawia wiele tematów związanych z krypto...Podsumowujac,założyciele tej firmy nie mają żadnego doświadczenia biznesowego i trudniej im będzie wyprowadzić firme na prostą ,gdy ta znajdzie się w dołku a znajdzie się napewno jak każde inne przedsiębiorstwa ale tylko te doświadczone zazwyczaj odnoszą zwycięstwo gdy tlamsi je kryzys.Nie zainwestowal bym swoich pieniędzy w ten biznes,firma płaci dopóki ma wpłaty od ludzi.Po trzecie jak powiedzą któregoś dnia,że,hmm no niestety ale wasze pieniądze przepadły,bo nasza firma upadla to nic im nie zrobisz,bo w tym ich regulaminie wspominają wiele razy,że oni za nic nie odpowiadaja w razie ,,W" JaK miałbym komuś powierzyć 50tyś i ten ktoś by powiedział,że on z chęcią weźmie te pieniądze ale za nic nie odpowiada ....no to lepiej te pieniądze oddać do sierocinca.
  21. 2 punkty
    I tak i nie. Liderom sam NL wytracil z rąk najpotezniejsza broń. Będzie. Teraz wystarczy popatrzeć choćby na wykresy aby zdać sobie sprawę, że statek idzie na dno. Oczywiście, że dalej można powtarzać że będzie ale podparcia w tym już nie wiele. Teraz to trzeba by być ślepym i gluchym aby dać się nabić w licencję.
  22. 2 punkty
    nie ma takiego yachtu, na którym nam zwieją. czas odkurzyć klasery koledzy. cyber@ksp.policja.gov.pl " A jaki ostatecznie ma być nasz trawnik? Zielony i czysty" Amen. z monitora twarzy nie wydrapiesz
  23. 2 punkty
    Tym co się zadziało w Barcelonie zniesmaczeni i zawiedzeni byli wszyscy. Zresztą widać było, że dość dużo czasu zajęło topowym polskim zaganiaczom - no może poza wiecznie uśmiechniętym, zadowolonym i rozentuzjazmowanym dyrektorem Jackiem Paciorkiem - założenie uśmiechniętej maski by powiedzieć "Nic się nie stało". Oni wówczas zrozumieli, że kurtyna już opadła i czas zwijać żagle...
  24. 2 punkty
    Trzeba być wyjątkowo naiwnym matołem, żeby wierzyć jeszcze w dascoina ich projekty włącznie z tym prądem dla afrykańskich wiosek. Piramida dobiega końca czyli zostają same jelenie na końcu łańcucha. Rynek weryfikuje ten projekt a spadająca cena jest tego niezbitym dowodem. Rozumiem rozgoryczenie i upór obrońców tej piramidy. Każdy chciałby być bogaty bez większego wysiłku. Jedno jest pewne, że Twórcy tej piramidy zarobili już tyle na jeleniach, że nie będą musieli więcej pracować. Projekt dla nich się udał.
  25. 2 punkty
    Problemy w działaniu FAP nie są przypadkowe. Co słusznie zauważył @pepperoniss. Strona działa nieprawidłowo, aby zniechęcić użytkowników do oglądania reklam i spowolnić narastanie długu. W celu spowolnienia wypływu środków zostały wstrzymane wypłaty FIAT oraz została wprowadzona konieczność wypłat przez CoinDeal lub prowizja 30$ od innej wypłaty w krypto. W mojej ocenie program był na granicy rentowności już po roku funkcjonowania. Administratorzy dokładali do niego bo mieli z czego, a sama kwota dopłaty była niewielka. Z punktu widzenia całości systemu było to rozsądne, bowiem w przeciwnym razie już dawno byłoby po temacie. Duża część wpłat jest dokonywana w bitcoinie. Część z tych środków była przewalutowywana na bieżąco, ale duża część nie. Choćby po to, aby można było robić wypłaty zlecane w bitcoinie. Rosnący prawie cały 2017 rok kurs btc/usd pozwalał na wypłatę znacznie mniejszych środków niż wskazywały salda użytkowników. Program przecież nalicza w usd, ale wypłaca w btc, a większość wypłat jest robiona właśnie w tej kryptowalucie. W momencie gdy cena bitcoina mocno spadła sytuacja uległa odwróceniu. Teraz trzeba wypłacać więcej niż to wynika z naliczeń w usd. Ci co wpłacali przy cenie bitcoina 12000 usd teraz wypłacają podwójnie, a część potrójnie. Dokładanie do biznesu przestało być opłacalne i stąd problemy w działaniu. Swoją drogą włodarze programu mają twardy orzech do zgryzienia. Reputacja całej grupy Future Net zależy od wypłacalności FAP. Jeśli przestaną słono dopłacać i zamkną program cała grupa posypie się jak domek z kart. Z drugiej strony każdy dzień działania sporo ich kosztuje. W mojej ocenie koniec programu jest bliski. Nie da się go uratować nawet gdyby rynek kryptowalut odbił. Zbyt dużo zobowiązań się nazbierało i zbyt mało osób go promuje. Dodatkowo problemy techniczne i zmniejszenie naliczeń zniechęcają do reinwestu. Użytkownicy czują, że coś się dzieje i wypłacają na potęgę. Ciekaw jestem w jaki sposób program zostanie zamknięty. Jaka baja zostanie pociśnięta
  26. 2 punkty
  27. 2 punkty
    No i dobrze... Póki to Twoje pieniądze to możesz inwestować nawet ze względu na ładne nogi partnerek chłopaków I nic mnie do tego. Nic mnie do tego o ile napiszesz, czy powiesz, że to te nogi zdecydowały... Albo, że chłopakom dobrze z oczu patrzy... Ale jeśli zaczniesz pisać bajki, że pewien biznes, na lata, zweryfikowany, że warto wejść to nie dziw się, że się o podstawy Twoich twierdzeń pytają... Tyle, że ja opieram się na faktach a Ty na domysłach... Znów pudło Jakąś książkę to już napisałem. Nawet kila ale to inna historia nie związana z tematem wątku. Nie rozumiem tylko skąd akurat taka tematyka... Ja nie snuję żadnych teorii spiskowych tylko twardo stąpam po Ziemi i staram się opierać na faktach oraz dokonywać analiz zgodnie z zasadami logiki i wyrażać się w miarę precyzyjnie z pełną odpowiedzialnością za słowo... Dlaczego Tobie szkoda mojego czasu? No własnie, że nie. Bo zarówno Twoja jak i moja opinia może wpłynąć na decyzję innych. Niemniej Ty znów sugerujesz, że korzyścią jest wejście w projekt o którym nie chcesz nic rzeczowego powiedzieć a stratą czasu czytanie opinii na forum... Wiesz co... Może co do tej straty czasu masz troszkę racji... Ja jednak ująłbym to zupełnie inaczej... Trochę przewrotnie... Strata czasu na czytanie forumowych opinii może okazać opłacalna i uchronić przed stratą pieniędzy... Jesli jeszcze tego nie wiesz to powiem Ci, że ja wyznaję maksymę, że lepiej stracić okazję niż pieniądze...
  28. 2 punkty
    Pytanie za 100 punktów! Wyobraź sobie, że jesteś leniem i nierobem, wyjeżdżasz do UK pracować jako biały murzyn, bo nie masz umiejętności, charakteru, znajomości języka i posiadasz tępy wyraz twarzy. Pracujesz przez parę lat, a tu nagle pojawia się światełko w tunelu i wracasz do Polski jako spec mistrz Naganiacz pierwszej klasy, bo nadal jesteś leniem i jedyne, co Ciebie interesuje to klikanie w klawiaturę. Wkręcasz w projekt całą Swoją rodzinę, rodzinę Swojej kobiety, przyjaciół, znajomych, sąsiadów. Po pewnym czasie zbierasz owoce Swojej przebiegłości i bezczelności, kasa zaczyna płynąć szerokim strumieniem na Twoje konto bankowe, kupujesz fajne auto, ciuchy, nowe mieszkanie. Budzisz się pewnego dnia, patrzysz w lustro i to nadal ten sam brzydki, paskudny ryj, łysy łeb, okropne zęby, ale teraz stać Ciebie na operację plastyczną, dobrego protetyka, przeszczep włosów nowymi technologiami, co robisz? Decydujesz się na poprawę Swojego wyglądu czy dokupujesz licencję Dascoina?
  29. 2 punkty
    Od dnia 2018-10-09 dla kolejnych inwestycji sukcesywnie będzie udostępniany widok efektów postępowania sądowego. Na statusach „postępowanie sądowe” i „postępowanie egzekucyjne” dla inwestycji, dla których został wydany prawomocny nakaz zapłaty lub wyrok wyświetlone będą zasądzone wcześniej kwoty. Szczegółowe informacje znajdują się w instrukcji zamieszczonej w zakładce „Pomoc”.
  30. 2 punkty
    Volume (24h) DASC $87 558 USD volume Coinbene: (to ta gieła top 10 świata według naganiaczy) $ 4 009 Volume (24h) BTC $3 690 813 499 USD Bez komentarza
  31. 2 punkty
    Jest głośno w mediach wszelakich. Niestety rykoszetem dostanie pewnie rynek krypto w PL. bo jeden z drugim pismak po pedagogice albo kulturoznawstwie będzie od razu linkował do ostrzeżeń o Bitbay-u itp a na pewno słowo "kryptowaluta" będzie odmieniana przez wszystkie przypadki. Ciekawie się może zrobić wówczas gdy któryś ze świecznika z gangu łysych-ulanych turystów skruszy się przed prokuratorem i zacznie sypać. To by było całkiem zabawne. Jak taki Pelczu z Żukiem potrafią iść na wojnę z powodu jakiejś scam-kopalni to jak padną zarzuty to niejeden w obliczu wyroku własną matkę do burdelu w Kalkucie by sprzedał
  32. 2 punkty
    Kto nie sprzedał za 5 centów przegrał życie
  33. 2 punkty
    Problem jest taki, że w Polsce nie ma odpowiedniego prawa regulującego piramidki, dlatego tyle jest naganiania w PL. Przykładowo Kanada bez problemu sobie radzi z piramidami, pociągając naganiaczy nawet najmniejszych do odpowiedzialności (banners broker np. ludzie musieli oddawać kasę ponad to co wpłacili, jeśli mieli zyski).
  34. 2 punkty
    Myśleli, że nikt o tym nie wie i że nikt nie zauważy !!! Kupujemy !!!
  35. 2 punkty
    @analizator1 Krótko i na temat: Cały wątek ma 60 stron. Masz jeszcze wątek o one-line online the green line, gdzie wypowiada się sam Ziemniak i jego koleżka z Ukrainy, który teraz jest wysoko posadzonym osiołkiem w FN na Ukrainie. Masz świeży przypał z EFBA, gdzie widać jak szemraną politykę stosują zaganiacze. Masz kolejny przypał z FuturoCoinem, który jest przeklonowanym dashem. Na tym forum użytkownicy powklejali jak panowie nawet nie dali rady zmienić we wszystkich miejscach "Dash" na "FuturoCoin" w dokumentacji. A pompa jest dalej ultrarewolucyjnej kryptowaluty. Masz fakt, że na evencie ogłoszenie "W lutym FTO na BitBay" skończyło się wprowadzeniem coina pół roku później, i to przez ankietę żeby w razie draki giełda mogła się wykpić i powiedzieć "to userzy chcieli" Wnioski wyciągnij sam. Przychodzisz, nie czytasz wątku, po czym oczekujesz że ktoś "poda Ci na tacy" dowody że Futurenet to jedna wielka ściema. Pamiętasz Amber Gold? Tam były nawet linie lotnicze, a potem draka bo piramida. A Ty mówisz że 3 kawiarenki gdzie nie ma w ogóle ruchu (specjalnie poszedłem osobiście na rynek w godzinach popołudniowych - pustki) to wystarczająca podpora? Z całym szacunkiem, ale zachowujesz się tak jakbyś poszedł do jakiegoś tam profesora na uczelni ze skryptem w ręce, oświadczył że tylko go przekartkowałeś, a potem oczekiwał że on Tobie będzie udowadniał że to co tam jest napisane to nie są bzdury. Chłopie, to już się niepoważne robi. A teraz Cię oświecę, bo wygląda na to że jesteś nieświadom tego ważnego szczegółu: Każda piramida robi WSZYSTKO żeby nie było widać, że jest piramidą. Pomyśl tak na logikę, jakby program świecił na dzień dobry "jestem piramidą" to ktoś by do niego wkładał pieniądze? Cały sęk jest w tym żeby jak najdłużej i jak najlepiej kreować niby wiarygodność. Bo nawet jak się program sypnie, to wtedy taki admin będzie mógł zwalić na cokolwiek innego i zrobić nowy. A kaska znowu leci. Do oceny programów polecam Ci stosowanie czegoś, co nazywam pieszczotliwie "Wskaźnikiem Żukiewicza" Zasada działania jest bardzo prosta: Jeżeli DŻ poleca jakiś program, to ja automatycznie przyjmuję że jest to piramida. MX zdechł, Recyclix który wg niego był "najbardziej legalnym programem" też zdechł. Dascoin ledwo zipie. BitClub Network jest w takim stanie, że @MoneyMakerCO bez słowa zawinął kitę do jakiegoś nowego mining scamu (też odradzam, Pelczar i Żuki to ten sam gang i Wskaźnik może być stosowany do każdego programu "organizacji beczy tim") Co zostało? Futurenet. Już sama statystyka mówi, że to się nie może udać.
  36. 2 punkty
    @covciu mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz zasady forum ani czy w ogóle chcesz je zrozumieć. Główną zasadą jest tu bowiem niecenzurowanie wypowiedzi forumowiczów o ile ich posty nie łamią Regulaminu. Gdy Regulamin jest łamany następuje adekwatna reakcja, w tym stosowna moderacja inkryminowanego posta. Ty, jak słusznie zauważył @Polon nie jesteś karany za Twoje zgłoszenie tylko za posty, które w ocenie moderatorów naruszają Regulamin. Z tego też powodów niektóre Twoje posty są moderowane. Jeśli się z oceną moderatora nie zgadzasz masz pełne prawo złożyć stosowną skargę w tym dziale. Jeśli zaś zgłaszasz jakiś post, bo uważasz, że narusza on Regulamin to moderatorzy zawsze dokonują oceny takiego zgłoszenia. Jeśli nie podzielają Twojego zapatrywania nie ingerują w inkryminowany post i nie upominają jego autora. To też jest decyzja moderatorska. Taką decyzję też możesz zaskarżyć. Prawdą jest, że wielokrotnie zgłaszałeś posty @analizator1 jako trolling a Jego samego uznawałeś za trolla. Brak reakcji ze strony moderacji oznacza jednak to, że któryś z moderatorów ocenił Jego posty odmiennie od Ciebie. I taką decyzję masz pełne prawo zaskarżyć. Podobnie jak masz pełne prawo w złożyć skargę na @analizator1 dokładnie wyłuszczając swoje stanowisko i wskazując dowody na poparcie swoich tez. Na pewno Administrator taką skargę rozstrzygnie - choć niekoniecznie po Twojej myśli. Nie mogę mówić za innych moderatorów ale od siebie powiem, że choć nie mam wątpliwości, że "działalność" kol. @analizator1 nosi pewne znamiona trollingu to mimo wszystko jego posty nie wykraczają poza dopuszczalnym Regulaminem i celem Forum do swobodnego wyrażania opinii. Przynajmniej nie w takim stopni, który uzasadniałby ingerencję w Jego posty a szczególnie ich eliminowania z forum. To bowiem mogłoby być uznane za zwykłą cenzurę. Ponadto nie ma nic wspólnego z dyskusją eliminowanie z jej nurtu postów z którymi merytorycznie nie zgadza się jedna a nawet wszystkie osoby posiadające "władzę" usunięcia bądź ocenzurowania postu. Takie działania znamy z facbookowych grup i w mojej ocenie są one słusznie krytykowane przez wielu forumowiczów.
  37. 2 punkty
    Dascoin 0,04 euro a miało być ponad 6 euro wg tuzów światowego biznesu zasiadajacych w zarządzie Netleaders. Czyli, tak jak pisałem wcześniej, są dwie opcje. Albo wykres (na podstawie analiz rynkowych) stworzyli debile, nie mający pojęcia o rynku, albo oszuści chcący nagonić jeleni. Myślę, że nikt z tego forum nie ma wątpliwość, która opcja jest prawdziwa. Pan analizator po raz kolejny skupił się jednak na didaskaliach, czyli na waleniu w papę, bo temat wykresu jest nieco mniej wygodny do dyskusji.
  38. 1 punkt
    Co to znaczy "zwiną się honorowo"? Jakie wygaszanie paczek? Skoro nie będzie kasy na to żeby wypłacać, to w ogóle w jaki sposób miałoby to wyglądać? Zamykają program, szukają wymówki i tyle. Przejrzyj wątek o one line online - zobaczysz w jaki sposób są zdolni zamknąć program, taka inna perspektywa. Co natomiast mnie szokuje, to gloryfikowanie Ziemniaka i Niemca. Ludzie przedstawiają ich jako poważnych biznesmenów, wizjonerów i szlag wie co jeszcze. A żeby sprawdzić samemu czym ten program jest wystarczy umieć obsługiwać kalkulator i znać definicje mlmu, schematu ponziego i piramidy finansowej.
  39. 1 punkt
    Z moich obserwacji (jak również innych użytkowników) wprowadzenie 2 naliczeń na dobę podziałało na ogromny plus, naliczenia wróciły do około 1 % dziennie, strona działa dużo płynnie niż przed zmianami, na dowód screen z naliczeniami z mojego konta Chyba lepiej po prostu obserwować, a nie siać panikę i szerzyć fałszywą propagandę.
  40. 1 punkt
    Jestem niezmiernie ciekaw jakiej treści jest ta umowa i czy po prostu korzystając z bliżej niesprecyzowanego wodolejstwa można sobie zmieniać zasady w czasie gry według własnej woli. Jak będzie można wyliczyć że kopanie jest znowu opłacalne ? Tekst o nowym systemie zarobkowym to przemilczę bo wyjdę na negatywa, podszywającego się pod kilkoma nickami podżegacza z forum a wtedy to już kaplica
  41. 1 punkt
    No popatrzcie... A jednak okazuje się, że inwestycja to inwestycja a nie żaden zakup usług... No, i Kiosaki musi być
  42. 1 punkt
    Widzisz... Nie w tym problem, że każdy ma swoje racje, bo to akurat jest zupełnie normalne. Ja na forum przedstawiam swoją, subiektywną, opinię i nie oczekuję od Ciebie tego byś się z nią zgodził. Śmiało możesz pozostać przy swojej opinii. Problemem jest Twoja postawa, w której wyłącznie kontestujesz opinię swoich interlokutorów i dziwisz się, że nie podzielają oni Twoich racji, mimo że nie raczysz przedstawić żadnych dowodów bądź rzeczowych argumentów na ich poparcie. "Co ty opowiadasz, chlopaki maja sprzet. Maja go nawet wiecej niz potrzeba"; "Skad wy ciagle bierzecie to ze ta firma zarabia tylko i wylacznie na miningu ?"; To Twoja argumentacja. Bez żadnych dowodów na poparcie swojego stanowiska. A przecież sam piszesz, że byłeś, widziałeś, że się ciebie słuchają, że masz świetny kontakt... Na argumenty interlokutorów w ogóle nie reagujesz. Ja przyjmuję do wiadomości, że Ty twierdzisz, że chłopaki mają sprzęt ale w to po prostu nie wierzę. Dlaczego - napisałem we wcześniejszych postach... Niemniej jeśli jest jak piszesz i mają go więcej niż trzeba - a w co ja nie wierzę i na co nie ma żadnych dowodów - to z tego prosty wniosek, że sprzedaż pakietów mainingowych jest im potrzebna do ograniczenia swojego ryzyka i przeniesienia go na nabywców owych pakietów. To chyba dość logiczny wniosek. Kupili sprzęt, który może im nie przynieść spodziewanych profitów, więc postanowili się tym ryzykiem podzielić z innymi - najlepiej nieświadomymi tego - inwestorami. Jeśli uda im się sprzedać całą moc - będą zarobieni nawet wówczas, gdy żaden z inwestorów nie zarobi. Jeśli tylko część - to mniej stracą. Oni - "chłopaki". OK... Małe DD _____________________________ Ja przyjmuję też do wiadomości to co piszesz Ty i co piszą "chłopaki", że zarabiają nie tylko na miningu. I choć znów w to nie wierzę, bo ani ty ani "chłopaki" nie przedstawiają żadnych wiarygodnych dowodów, że tak jest to wyjaśniam dlaczego nie wierzę. Nie wierzę by zarabiali na apartamentach, bo zebrane w całym projekcie kwoty nie pozwalałyby na zakup apartamentów przynoszących zyski pozwalające na dopłacanie do "innych sposobów zarabiania". Policzmy... Tanio licząc za apartament 250.000 USD da nam ich 8. Drogo licząc dadzą miesięczny przychód ok. 13000 USD, w rok 156.000 USD... Płynnościowo jesteśmy więc 2.000.000 - 156.000 = 1.844.000 USD w plecy... Jakbyś na głowie nie stawiał i jakiego sprzętu - poza drukarnią papierów wartościowych - by " chłopaki" sprzętu nie mieli nie da się wypłacić w rok wkładu z zyskiem do 12%. Nie da się nawet wypłacić 12% samych profitów. To není možní... I te obliczenie jest aktualne bez względu na to czy "chłopaki" mają 1 czy 8 apartamentów... A mieć 8 nie mogą, bo... Za coś musieli kupić sprzęt do kopania i... Coś dać traderom do grania na giełdach... Czyli, "chłopaki" wydali na sprzęt więcej niż uzyskali urobku po potrąceniu kosztów (i pewnie więcej niż kiedykolwiek wykopią). Wydali więcej na zakup apartamentów niż będą mieli z ich najmu wpływów. Kasę wpływającą z najmu i kopania dzielą na bieżąco, więc... Na ich stan kont winien oscylować wokół "0" i jeszcze trzeba znaleźć kasę na zwrot wkładu inwestujących w nieruchomości... No, na szczęście... Coming soon... Nikt jeszcze nie zainwestował w nieruchomości, więc ten problem mamy z głowy... Ale... Nie mamy też tego - i tak rzekomego - źródła przychodów "chłopaków"... _____________________________ Ja przyjmuję do wiadomości to co piszesz Ty i co piszą "chłopaki", że zarabiają tradingu. Też w to nie wierzę. I też wyjaśniam Ci, dlaczego nie wierzę. To zresztą dość proste... 150 dni po 1,5% to 225% w cyklu. Policzmy... Wpłacam dziś max. 100.000 USD... Pomyślmy... Ile muszą tradarzy zarobić z tych 100% by firma mogła się wywiązać z kontraktu po 365 dniach? Załóżmy, że pracują za darmo. Mogę powiedzieć... Policz sobie... Ale nie powiem... 1.846.392$ ROI 1846% Jak to możliwe? Ano procent składany... Mówi Wam to coś? A oto strategia, którą śmiało możesz - za darmo - wykorzystać i polecać swoim poleconym, którzy tak jak Ty ufają "chłopakom" i ich tajemniczym traderom: 1) dzień 0 - inwestuję 100.000 USD 2) dni 1-5 - karencja - brak naliczeń 3) dni 6 - 290 - reinwestuję wypłaty wszystkie naliczenia 4) dni 291 - 365 - wszystko co możliwe wypłacam a resztę reinwestuję... Dodam tylko, że to strategia zadziała dla każdej kwoty inwestycji powyżej 3333 USD, gdyż wówczas codziennie naliczenie wyniesie min. do inwestycji, czyli 50 USD. Proste... Prawda... A teraz równie Proste Pytania... 1) Czy naprawdę uważasz, że istnieją traderzy dający pewność uzyskania ponad 3080% stabilnego ROI? Tak... Wiem, wiem... Wynik zależy od skuteczności traderów... Może więc ROI dla usera w FUSION może wynieść 0% ROI... 2) Tylko skąd przekonanie, że trejderzy osiągną wymagane dla stabilności systemu FUSION co najmniej 182% ROI? 3) A co jeśli zaliczą stratę? Skąd wówczas środki na jej pokrycie? _____________________________ Kolejna sprawa... Środki FUSION i ESTATE są gwarantowane do wysokości wpłaty... Na pewno? Przez kogo? Na stronie nie widzę żadnej gwarancji udzielonej przez jakikolwiek podmiot, że o wiarygodnym i wypłacalnym podmiocie nawet nie wspomnę. ESTATE pominę, bo coming soon... Ale skoro nie ma żadnego gwaranta to jak można gwarantować wypłatę wkładu skoro traderzy: 1) dostają do dyspozycji tylko 60% wpłaty na ten "fundusz", 2) owe 60% obarczone jest masą ryzyk m.in. z: ryzykami błędu tradera, ryzykami niewypłacalności giełdy, ryzykami regulacji prawnych, ryzykami związanymi siecią kryptowaluty, ryzykami związanymi z KYC/AML? _____________________________ Ja przyjmuję też do wiadomości to co piszesz Ty i co piszą "chłopaki", że zarabiają nie tylko na miningu. Ja nawet - ciągle nie wierząc - mogę przyjąć do wiadomości, że inne "biznesy" mają uzupełniać... No właśnie... Co? Nierentowny mining? Więc kupy się nie trzyma cała koncepcja... To w końcu co kupuję? Moc obliczeniową? Czy jakiś bliżej nieokreślony udział w przychodach firmy z kopania a MH/s są tylko jakimś wewnątrzfirmowym przelicznikiem, odnośnikiem... Czyli tłumacząc z polskiego na polski: 1) 80%-90% kwoty wpłaconej na MINING idzie na zakup sprzętu, 2) 20% - 30% wpłat na FUSION i SHIELDS także idzie na zakup sprzętu... Jeśli się mylę to mnie popraw ale każdy zakupiony sprzęt, także ten ze środków pochodzący z FUSION i SHIELDS zwiększa ilość MH/s kopalni. Rodzi się więc kolejne Proste Pytanie: Jak "chłopaki" rozliczają się z userami, którzy kupili 10000 MH/s ETHASH i wybrali jako kopaną krypto ETH? Załóżmy, że userzy wpłacili: 270.000 USD na poczet 10000 MH/s, 270.000 USD na FUSION i 50.000 USD na SHIELDS. Zgodnie z opisem na sprzęt pójdzie od 280.000 USD do 339.000 USD o mocy min. 13000 MH/s do 15700/MH/s. Przyjmijmy drugi wariant. "Chłopaki" kupią za 339.000 USD sprzęt o mocy 15.700 Mh/s. Przy bardzo niskiej cenie energii i zerowych dodatkowych kosztach kalkulacja dla całego sprzętu wygląda tak: Daje to 0,077$ miesięcznego przychodu na 1Mh/s po pokryciu kosztów energii... Wracając więc do pytania Czy userzy przy tych założeniach dostaną łącznie naliczenia 770$ za swoje 10.000 MH/s - co oznaczałoby, że śmietankę, 511$ spiją admini kosztem inwestujących w FUSION i matryce? Czy też userzy ci dostaną łącznie naliczenia 1210$? To zaś oznaczałoby, że ich przychody dotowane są przez inwestujących w FUSION i matryce ale także i to, że wcale nie kupują mocy, bo kupując 1 MH/s pracuje dla nich moc 1,57 MH/s a "sprzedawana" moc jest tylko wewnętrznym miernikiem proporcji. Tak czy siak jednak profity płyną nie do inwestora w ślad za inwestycją i zyskami z tej inwestycji lecz są przez adminów redystrybuowane po uznaniu... Dodam, że całkowicie nietransparentnie, bo zasad ustalania naliczeń w poszczególnych "funduszach" nie da się poznać ani z Regulaminu, ani z prezentacji... W rzeczywistości sprawa wygląda znacznie gorzej... A to za sprawą tego, że przy polskich cenach energii kopać się już nie opłaca a naliczenia, w każdym wariancie winny być ujemne ________________________________ Ja mogę założyć, że user wybiera sobie co będzie jego "kawałek mocy" kopał... Choć w żadne kopanie nie wierzę... User może wybrać 7 różnych walut do kopania. Z uzyskanych informacji wynika, że wybór dotyczy całego okresu kontraktu. O ile jest to racjonalne w przypadku kopania BTC na ASICach, o tyle jest to zupełnie irracjonalne w przypadku kopania na GPU. Każdy kto kopał na kartach graficznych lub wie z czym się temat je doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że zyskowność kopania można zwiększyć czy wręcz ją sobie zapewnić właśnie przez to, że można stosunkowo szybko przełączyć koparkę na kopanie innej, w danym momencie najbardziej zyskownej monety. I to nawet dokonując częstych zmian na krótki czas. Oczywiście rozumiem, że technicznie niezmiernie trudne byłoby umożliwienie userom dokonywania częstych samodzielnych zmian. Niemniej jednak możliwość zmian w ograniczonym zakresie (np. raz na okres rozliczeniowy) byłaby pożądana. W § 2 ust. 3 regulaminu znajduje się zapis, że "Kontrakty na wydobycie kryptowaluty są zawierane na określone okresy czasu i nie ma możliwości ich zamknięcia przed tym upływem". Nie można go rozumieć inaczej niż w ten sposób, że obowiązuje obie strony. Regulamin nie wyjaśnia jednak losów kontraktu w sytuacji gdy kopanie wybranej waluty staje się nieopłacalne. Tzn. w sytuacji gdy koszt energii przewyższa możliwe do uzyskania ze sprzedaży urobku przychody. W świetle powyższego zapisu ani uczestnik ani "chłopaki" nie mają prawa zaprzestać realizacji kontraktu. W szczególności "chłopaki" nie mogą wyłączyć kopania wskazanej kontraktem waluty ani przełączyć zakupionej mocy na inną kryptowalutę. Pomijając irracjonalność takiego rozwiązania ciekawym pytaniem jest kto pokryje koszty związane z brakiem rentowności kopania. W świetle regulaminu i obowiązującego w Polsce Kodeksu cywilnego, który w przypadku umów z konsumentami będzie miał niewątpliwie zastosowanie wydaje się, że "chłopaki" będą mieli prawo dochodzić od "nabywcy mocy" świadczeń uzupełniających. Program Mining bowiem nie jest objęty zapewnieniem wyjścia na "0". "Chłopaki" wykonują więc w zasadzie usługę polegającą na udostępnieniu sprzętu, mocy obliczeniowej, pomieszczeń oraz dokonania rozliczeń i w tym zakresie działają na zlecenie w imieniu użytkownika. __________________________ Abuzywność niektórych zapisów regulaminu Kilka zapisów regulaminu jest ewidentnie sprzeczne z prawem lub godzą w dobre obyczaje, co powoduje że na podstawie przepisów polskich i unijnych nie wiążą użytkowania. Przede wszystkim abuzywnym i sprzecznym z dobrymi obyczajami jest zapis zawarty w § 5 ust. 3 regulaminu "Usługi w Rockwall Investments są skierowane wyłącznie do podmiotów gospodarczych." O tym czy umowa zawierana jest z Konsumentem czy przedsiębiorcą nie decyduje bowiem to do kogo swoją ofertę "chłopaki" kierują lecz to z kim umowę zawierają. Jeśli użytkownik nie zawiera umowy w ramach i w zakresie prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej pozostaje Konsumentem. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i rzetelnością kupiecką wynika zaś z tego, że oferent w mimo skierowania oferty wyłącznie do przedsiębiorców nie dokonuje żadnej weryfikacji spełnienia tego warunku ani nawet nie wymagają złożenia oświadczenia w tym zakresie. O naruszeniu dobrych obyczajów a nawet wręcz o podstępnym wprowadzeniu w błąd powyższym zapisem świadczy treść § 3 ust. 1 regulaminu Jasno mówi on o tym, że umowę mogą zawrzeć osoby fizyczne nie określając, że wyłącznie te prowadzące działalność gospodarczą. Potwierdza to także wytłuszczony fragment pozwalający na zawarcie umowy osobie niepełnoletniej za zgodą opiekuna prawnego. W polskim systemie prawnym przedsiębiorcą nie może być zasadniczo osoba, która nie ukończyła 18 roku życia. Dlatego też takim zapisem jest np. zapis na sąd w Warszawie lub we Wrocławiu. Prawo konsumenckie jasno stanowi, że konsument ma prawo wybrać sąd właściwy dla swojego miejsca zamieszkania. Abuzywnym jest też zapis zawarty w § 2 ust. 10 regulaminu. Przyjęcie przez uczestnika programu do wiadomości nie oznacza bowiem, że "chłopaki" nie prowadzą działalności naruszającej prawo bankowe, tj. że nie gromadzą środków pieniężnych w celu obciążenia ich ryzykiem bez odpowiedniego zezwolenia. O tym nie decyduje bowiem oświadczenie czy też przyjęcie go do wiadomości lecz to co faktycznie "chłopaki" z przyjętymi środkami pieniężnymi robią. Wprost oświadczeniu "chłopaków" przeczy konstrukcja FUSION, w którym część środków im powierzonych oddawana jest rzekomo do dyspozycji traderów na potrzeby handlu na giełdach kryptowalut. To wszak typowy przykład obciążenia ryzykiem przekazanych im środków. Wbrew ich intencjom nie zmienia tego zapis w innej części regulaminu, że Zapis ten bowiem w istocie stanowi jedynie ich deklarację a nie gwarancję odzyskania przez inwestora wniesionego wkładu. Ponadto KNF wskazywał, że o braku obciążenia ryzykiem można mówić dopiero w takich sytuacjach gdy uzyskane gwarancje i zabezpieczenia nie tylko nominalnie "gwarantują" zwrot wniesionego wkładu lecz gwarancje te są realne. Tzn. że są udzielone przez towarzystwa ubezpieczeniowe w oparciu o wyceny ryzyk przeprowadzone przez uprawnionych aktuariuszy. Na dzień dzisiejszy nie ma chyba w Europie żadnego ubezpieczyciela ubezpieczającego ryzyka handlu na giełdach kryptowalutowych. __________________________ Domena https://who.is/whois/rockwall.investments Domena ukryta za proxy. Proste Pytanie: W jakim celu? Trudno znaleźć jakiekolwiek racjonalne powody dla których legalna, obracająca niemałymi pieniędzmi działać na domenie, o której nie wiadomo nawet czy do niej należy i czy jej prawowity właściciel jutro nie wyłączy. Firma oferująca nawet mniejsze inwestycje w internecie powinna dbać o swoją wiarygodność. Pożądane byłoby używanie certyfikau SSL przypisanego do firmy a nie darmowego certyfikatu cloudflare. Oczekiwać nawet należałoby tzw. greenbara. Proxy taką możliwość wyklucza. ____________________________ Podsumowanie... Dostępne dowody nie wskazują na to by admini programu dysponowali sprzętem pozwalającym na kopanie kryptowalut w formule jaką prezentują, co nie wyklucza, że jakiś sprzęt do dyspozycji mają. Wątpliwości jednak musi budzić to czy sprzęt którym dysponują stanowi własność spółki na rzecz której uczestnicy przekazują środki. Firma nie udostępnia żadnych możliwych do zweryfikowania informacji o posiadanych mocach obliczeniowych, kosztach wydobycia urobku. Podobnie wygląda kwestia związana z handlem kryptowalutami. Firma nie przedstawiła żadnych dowodów na rzeczywiste prowadzenie handlu na giełdach kryptowalut ani nie udostępnia danych pozwalających na ocenę osób dokonujących w imieniu firmy inwestycji na rynkach kryptowalut. Przeprowadzona analiza wskazuje, że już dziś kopanie powinno być nierentowne. Co prawda wyliczeń dokonano przy założeniu polskich cen energii elektrycznej, niemniej jednak przyjmując nawet znacznie niższe ceny rentowność w stosunku do ceny nabycia sprzętu jest minimalna. Uwzględniając zaś fakt, że cena "kontraktu" w przeliczeniu na MH/s jest wyższa o ok. 20%-30% od ceny sprzętu zakupionego we własnym zakresie kontrakty miningowe nie będą nigdy rentowne. Bez względu na to czy rentowność wyceniać będziemy w USD czy inwestowanej kryptowalucie. Rejestracja spółki na Wyspach Marshalla w praktyce uniemożliwia przeciętnemu użytkownikowi skuteczne dochodzenie roszczeń. W zasadzie nawet nie jesteśmy w stanie zweryfikować czy udziałowcami i dyrektorami spółki są "chłopaki". _______________________ Werdykt @pepperoniss W mojej ocenie projekt bez wątpienia jest piramidą finansową opartą o schemat ponziego ukryty pod rzekomym kopaniem kryptowalut i zarabianiu na handlu nimi. Wynika to nie tylko z braku rzetelnych i wiarygodnych informacji o prezentowanych w legendzie sposobach zarabiania ale także z działania poza granicami prawa. Obrazu dopełnia też fakt, że w projekcie występuje typowy dla hyipów podział środków na dostępne do inwestycji i dostępne do wypłaty oraz przymusowa reinwestycja znacznej części środków uzyskanych z matrycy, polecania i FUSION, która przy realnej działalności jest całkowicie nieuzasadniona, szczególnie jeśli dotyczy rzekomo najbardziej intratnej części zarobkowej projektu. Jeżeli więc słyszałeś, że na kopaniu kryptowalut można zarobić TO DOBRZE SŁYSZAŁEŚ ALE TO NIE JEST TEN PROGRAM! W ogóle zanim zdecydujesz się na inwestycję w koparki kryptowlut, chmurzaste kopalnie czy najem lub zakup mocy obliczeniowej poszukaj informacji ale nie na stronach, które proponują biznes życia na kopaniu. Poszukaj wiedzy na ten temat na portalach, forach czy blogach związanych i specjalizujących się bezpośrednio tematyce kryptowalut. Tam poznasz zasady jakimi się rządzi ich wydobywanie. Dowiesz się dlaczego kopanie kryptowalut z założenia jest na granicy opłacalności i nie tylko nie gwarantuje zysków ale by zarobić wymaga aktywnego śledzenia rynku i szybkich reakcji. Zrozumiesz jak działa mechanizm samoregulujący wydobycie. Jeżeli więc słyszałeś, że na handlu kryptowalutami można zarobić TO DOBRZE SŁYSZAŁEŚ ALE TO NIE JEST TEN PROGRAM! Podobnie jak przy kopaniu poszukaj wiedzy na forach branżowych związanych z kryptowalutami. Ale zainteresuj się też portalami, blogami i forami związanymi z handlem na giełdzie. Niekoniecznie giełdzie kryptowalut. Takiej "zwykłej" papierów wartościowych czy też forex także. Zorientujesz się jakie jest prawdopodbieństwo osiągania ROI na poziomie 200% - 300% czy 500%. Nie na pojedynczej transakcji lecz stabilnie przez rok, dwa... Jeżeli więc słyszałeś, że na nieruchomościach można zarobić TO DOBRZE SŁYSZAŁEŚ ALE TO NIE JEST TEN PROGRAM! Także dowiedz się jakie zyski realnie może przynieść inwestycja w nieruchomości. Nawet w w warszawskie apartamenty. Jest kilka ciekawych blogów i stron na ten temat. Omijaj jednak szerokim łukiem bajki napisane przez Roberta Kiyosaki a i polecających jego twórczość też radziłbym skreślić z listy. Tu nawet nie chodzi o to, że jego twórczość to beletrystyka z rzeczywistością mająca niewiele wspólnego. Oni nie nauczą Cię myślenia w sposób ekonomiczny. Użyją za to wszystkich sztuczek marketingowych by wmówić Ci, że inwestowanie jest proste, dla każdego. Wszakże pod warunkiem, że kupisz od nich książkę albo wejdziesz w aktualnie promowany przez nich program z ich polecenia dołączając w ten sposób do grupy "pracujących mądrze a nie ciężko". Za chwilę dowiesz się, że "inwestowanie w nieruchomości" zaczyna się i kończy na polecaniu innym ich wiedzy tajemnej... Jeśli więc szukasz realnego biznesu to Rockwall Investments nie jest dla Ciebie! Ale... Muszę przyznać, że chłopaki to nic, że "chłopaki" nie mają sprzętu. Mają za to jaja... Nie tylko dlatego, jak ktoś wspomniał na początku wątku, że pokazują swoje - skądinąd sympatyczne - twarze... Przede wszystkim doszedłem do wniosku, że program ma - jako ponzi HYIP - dość duży potencjał. Teraz na bok odkładam legendę o kopaniu i tradowaniu. Pieniądze do programu wpływają i wypływają wyłącznie lub w przeważającej części od userów do userów a "chłopaki" tylko nimi administrują... Skąd się bierze wspomniany przeze mnie potencjał tego programu? Ano ze świetnego wykorzystania legendy i zapisów regulaminowych dla umozliwienia... nie wypłacania pieniędzy. Otóż oficjalne "oparcie" całego projektu na rzekomym miningu. Ten manewr powoduje, że w zasadzie "chłopaki" mają nieskończenie długi czas na zwrot kapitału. Pretekstu w zasadzie nie muszą szukać. Wystarczy kopalnianych inwestorów odesłać do kalkulatorów opłacalności kopania. I to jest powód, który leczy bolączkę wielu hyipów i revsharów, w których uczestnicy oczekują mniej więcej stałych naliczeń w określonym czasie... W nich zmniejszenie naliczeń jest sygnałem, że nowych userów nie przypywa w odpowiednim tempie i program może chylić się ku upadkowi. Położenie nacisku na mining przez "chłopaków" powoduje, że środkami z kopalnianych inwestorów mogą długo dysponować i wypłacać je w ramach pakietów FUSION. W mojej ocenie to właśnie ta część projektu może potencjalnie dać zarobić! Do środków pozyskanych z rzekomej sprzedaży mocy dodać należy bowiem środki pochodzące z programu matrycowego. Prawdą jest, to co napisał @Egzekutor, że matryca nie jest wyznacznikiem scamowatości. Często jednak świadczy o piramidalności projektu. W tym przypadku ewidentnie matryca dopełnia wizerunek projektu. Ale, jasno też trzeba powiedzieć, że matryca praktycznie zawsze przynosi adminom kolosalne środki, których nigdy nie będą musieli wypłacić. Matryca jest zarazem swego rodzaju najuczciwszą formą piramidy Rzecz bowiem w tym, że jej zasady są tak genialnie proste, że nie trzeba być matematycznym geniuszem by dostrzec, że wyliczenia potencjalnych zarobków z matrycy, choć matematycznie poprawne są nierealne dla nikogo bądź dla większej ilości uczestników matrycy. Dzięki zaś zasadom wg których działa za pewnik należy przyjąć, że większość spotów w dużej matrycy nigdy się nie zamknie. W tym projekcie matryca jest wykorzystana przez adminów w dwojaki sposób. Po pierwsze każdy z userów musi by zainwestować co najmniej 25$ w matrycę. Nota bene by wejść w FUSION trzeba jeszcze zainwstować kolejne 25$ w pakiet miningowy - czyli minimalny wydatek by zainwestować w FUSION to 100$ (oczywiści taka inwestycja jest kompletnie nieopłacalna). Drugi sposób wykorzystania matrycy to spowolnienie wypływu środków z naliczeń w FUSION bowiem co najmniej 5% naliczeń trafia właśnie na ten cel. Spowalniaczem jest też obowiązkowa reinwestycja kolejnych 40% naliczeń w FUSION. W mojej ocenie admini zastosowali sprytny manewr usuwając w marketingu na pierwszy plan kopanie kryptowalut a nie subprojekt FUSION, który zdaje się być znacznie bardziej interesujący i ośmielę się nawet stwierdzić, że stanowi w rzeczywistości prawdziwe serce programu. FUSION ma też dodatkowy wentyl bezpieczeństwa w postaci zmniejszenia dziennych naliczeń, Dość powiedzieć, że w przykładzie przedstawionym w analizie, w którym inwestycja w rok przy 1,5 naliczenia dawała ROI 1846%, przy naliczeniach 1% da ROI 226% a naliczenia poniżej 0,84% przyniosą stratę! Jeśli więc chcesz zobaczyć jak to z tymi piramidami jest to Rockwall Investments może być odpowiednim wyborem! Pamiętaj jednak, że jeśli już to tylko FUSION. Oczywiście, co nawet wynika z postów kolegów już będących w programie. Dzięki planowi marketingowemu można nieźle dorobić... Pamiętaj jednak, by grać fair i nie powtarzać bajek adminów i potencjalnym poleconym wprost mówić w co wchodzą. Możesz też odesłać ich do forum. Pieniądz nie jest najważniejszy... PS1. Po tym DD doszedłem do wniosku, że może bym i sam zainwestował w ten projekt. Nie zrobię tego z jednego powodu. Znając bowiem życie admini prędzej czy później skonfiskowaliby wpłacone przeze mnie środki uznając, że mój stosunek do programu jest niewłaściwy. Co prawda to niczym nie podparte przypuszczenia, bo ponoć "chłopaki to fajne chłopaki są" - nie mam jedna zamiaru ryzykować. Przynajmniej na razie... PS2. Naszła mnie jeszcze jedna myśl. W zasadzie nie chcę też rejestrować działalności gospodarczej by wejść w program a przecież "chłopaki" w jakimś celu mówią: Nie prowadzisz działalności gospodarczej - ten program nie jest dla Ciebie! Kto wie co im przyjdzie do głowy. Może w newralgicznym momencie zdecydują się na weryfikację i zablokują wszystkie konta nie spełniające tego warunku. Po coś go w końcu wpisali... Strach się bać PS3. @marek505, @tomek019 z tego co zauważyłem w CEiDG to nie prowadzicie działalności gospodarczej. Nie boicie się? Czy po starej znajomości z "chłopakami" możecie liczyć na specjalne względy? A może ten zapis to tylko pic. Bardzo proszę o odpowiedź, bo zapewne wielu z użytkowników nie doczytała tego, że admini nie życzą sobie współpracy z Kowalskimi. PS4. Obliczenia ROI oparto na kalkulatorze autorstwa @tomek019, którego poprawność działania zweryfikowałem. Dobra robota. +
  43. 1 punkt
    No to w takim razie moje wnioski i dodatkowe pytania: To tylko potwierdza to co napisałem, że poruszamy się jako klienci na zasadzie zaufania, a nie bezpieczeństwa. W ogóle więc tutaj słowa bezpieczeństwa bym nie używał. Piszesz o jakiś rezerwach finansowych itp. ale one nie wynikają z zasad bezpieczeństwa ale właśnie zaufania do Twoich słów, że takie zasoby rzeczywiście istnieją. Gdybyś znowu dziś napisał, że obecna kondycja IE zmusza was do hibernacji projektu, to również przyjęlibyśmy tę decyzję na zasadzie zaufania, bo przecież nikt z nas nie może zweryfikować waszej realnej kondycji. I bardzo dobrze, teraz tylko ufamy, że nie będzie to trwało 10 lat Ale nawet to lepsze, niż pozostanie z mniejszą kwotą niż się wpłaciło. Jeżeli posiadacie w Polsce serwerownię, to czy posiadacie również gwarancje cenowe prądu na najbliższą przyszłość? Pojawiły się artykuły prorokujące, że już za 2 lata prąd w Polsce będzie najdroższy w Europie. Nie mam takiego oczekiwania, natomiast mam oczekiwanie, że stopień ryzyka zostanie jasno określony, tak aby każdy kto chce inwestować, czy jak wolicie wykupywać u Was usługi, był świadomy podejmowanego ryzyka. Przy obecnej trudności i cenie ETH kontrakt za $111 zwraca się za ponad 5 lat: A dodając koszty prowizji z poleceń, koszty działalności IE i wasze zyski, to zapewne trochę dłużej, powiedzmy 6 lat. Czy rzeczywiście cena $500 jest wystarczająca, aby powiało optymizmem? Przy podobnej trudności skróci się czas oczekiwania trzykrotnie, a więc do około 2 lat + jeszcze czas oczekiwania na osiągnięcie zysku. Myślę, że Panowie liczyli na całkiem inny scenariusz co do ceny ETH, przecież ruszając z programem w marcu i licząc kilkumiesięczny czas przygotowania startu programu, to panowie musieli być jeszcze w grudniowej euforii. Wydaje się, że gorzej już być nie może, ale może też być tak, że i wasza cierpliwość do własnych oczekiwań może ulec wyczerpaniu. Choć właśnie w tak trudnym okresie poznaje się kto do programu przyszedł pracować a kto żerować, i to, że panowie wciąż ze sobą współpracują dobrze świadczy o doborze personalnym. Chociaż i tak nie zazdroszczę prowadzenia spółki w ten sposób i jeszcze z systemem większościowym I na koniec w takim razie takie pytanie, które często pada przy okazji różnych dyskusji związanych z kopaniem: dlaczego bardziej opłaca się kupić wasz pakiet miningowy niż kupić wydobyty już ETH i go jedynie hodlować do czasu osiągnięcia takiego poziomu cenowego, który da zysk równoważny z ROI waszego kontraktu? Patrząc na dynamikę cenową kryptowalut oraz zależność skuteczności kopania również od ceny wydobywanego krypto, to wydaje się, że ten okres przyjdzie szybciej niż data zakończenia kontraktu.
  44. 1 punkt
    haha nie dzięki, spasuje obejrzalem tez 3 min filmiku jego i jakiegos ziomka bo dłużej nie wytrzymałem i standardowo gadka na początku "jakbyś kiedyś kupił bitcoina bla bla ba " rzygać sie chce jak słyszę porówynwania tego shitu do btc
  45. 1 punkt
    Że niby co? Ten news wskazuje tylko na to, że polowanie na jeleni nadal trwa. W istocie bowiem chodzi w nim o to, by ci, którzy weszli w projekt wcześniej łapiąc się na podobne obietnice bajoński zarobków bez wysiłku, wiedząc już jak jest w rzeczywistości doszli do wniosku, że jedynym sposobem wyjścia na plus tego Biznesu Bez Ryzyka jest uzyskanie prowizji z nagonionych weń nowych jeleni. Oni bowiem już wiedzą doskonale, że wszystkie obietnice w tym projekcie to gruszki na wierzbie a zarabiają tylko ci, którzy zaganiają. Metoda bazuje na tym, że jakaś, choćby niewielka część nabitych w onecoina, zechce odrobić straty działając nieetycznie i będzie zapraszać kolejnych jelonków do programu kreśląc świetlaną przyszłość... I tylko o to w tym poście chodzi. O nic więcej. Przejrzyj wątek a z łatwością zobaczysz, że jedyny rozwój firmy sprawdza się do ciągłego niedotrzymywania obietnic, wprowadzania zmian z nikim nieuzgadnianych i ciągłego opowiadania kolejnych nowych bajeczek... Przecież nawet z Gruszkowego postu wynika, że ni z gruszki, ni z pietruszki firma - oczywiście dla dobra userów - zmieniła pierwotne przeznaczenie OFC A to przecież ewidentne nieotrzymanie warunków. Czym innym jest bowiem zakup OFC dającego prawo do zakupu rzekomych akcji a czym innym późniejsza decyzja, że jednak posłużą do czegoś innego... Hm... Nie bardzo rozumiem dlaczego oszukanych, wprowadzonych w błąd i zmanipulowanych userów nie wierzących w uczciwe intencje firmy, która złamała praktycznie wszystkie obietnice i doprowadziła tychże inwestorów do strat nazywasz hejterami. Do tego wyłącznie w oparciu o post, z którego wprost wynika, że firma obiecuje, że jak coś teraz od niej kupisz i nagonisz jelonków to kiedyś w przyszłości będziesz mógł sprzedać coś co kupiłeś wcześniej ale nic z tym nie możesz zrobić. Nawet sprzedać ze stratą by odzyskać część zainwestowanej kwoty... To nie hejterzy lecz ofiary...
  46. 1 punkt
    Doprecyzuję: Bitbay to nie Independent Enterprise, bo...... Malta to nie Belize.
  47. 1 punkt
    Skandal !!! Ktoś celowo zaniża kurs dascoina !!! Tylko po co i kto za tym stoi ??? Macie jakieś Przypuszczenia ??? Ja mam taką propozycję. Skoro ktoś celowo sprzedaje miliony dascoinów żeby obniżyć kurs to może by pan Mathias i jego genialni koledzy odkupili szybciutko te coiny po 1 cencie celem zahamowania spadku kursu. Kurs poleci do góry, a wtedy zakupione coiny będzie można odsprzedać po dużo większej cenie a zysk przeznaczyć dla np. na leczenie biednych dzieci.
  48. 1 punkt
    MyWallet>Recycle>Recycle LTC - wpisujesz wysokość i wysyłasz. Jeśli nie przejdzie to będziesz musiał najpierw zrobić depozyt a dopiero później będziesz miał możliwość dokonania reinwestycji z Account Balance.
  49. 1 punkt
  50. 1 punkt
    No tak... Typowe... Wiem ale nie powiem... Cichosza... Pewnie widziałeś też tajemniczych traderów w ich tajnej lokalizacji osiągających tajemnicze zyski. Widziałeś też stertę aktów notarialnych i ksiąg wieczystych. Księgi rachunkowe, zeznania podatkowe. Ale pewnie to w ramach pełnej transparentności dane ściśle poufne... A widzisz w tym coś dziwnego? Bo akurat najnormalniejszą i najbardziej pożądaną postawą inwestora jest szukanie powodów dla których w dany projekt nie należy się inwestować. Tak... Dobrze przeczytałeś. Powodów z których nie należy inwestować. Tych przemawiających za inwestycją dostarczają twórcy projektu i osoby takie jak Ty. Szkoda, że najczęściej miękkimi argumentami typu... Wiem... Znam... Mają... Działają... Po co mieliby to robić... Gorzej gdy przejść do konkretów... Czyli przekładając na język polski - nazywają rzeczy po imieniu i opierają się na dostępnych danych i faktach. W przeciwieństwie np. do Ciebie. Ty pewnie wolisz inwestycję nazywać zakupem usługi... Więc powtórzę pytanie... Co jest produktem, usługą w Fusion? I drugie... Zakładając hipotetycznie, że środki dzielone wśród userów pochodzą z tradingu - na co nie przedstawiłeś najmniejszego dowodu: Skąd biorą się pieniądze do tradingu? Ależ mają... Kto Ci takich bzdur nagadał? Niemniej nazywanie statupem kompletnie nietransparentnej organizacji pozyskującej środki od inwestorów bez żadnych ograniczeń, sprzedającej nie wiadomo jak działające usługi w formie Pewnego Biznesu bez Ryzyka jest mydleniem oczu a nie żadnym statupem. No chyba, że każdą firmę, zgodnie z nowomową nazwiemy statupem. Nie ważne czym się rzeczywiście zajmuje... Póki co to nas jest jeden Niemniej skoro jest inaczej to w czym problem wykazać jak jest... Przecież masz z chłopakami świetny kontakt... No i właśnie po to jest forum a na nim dyskusja by każdy mógł ocenić i wyrobić sobie swoje zdanie. Nie przypominam sobie by ktoś tu twierdził, że w tym projekcie zarobić się nie da. Wielu forumowiczów nawet w ten projekt weszło. Niemniej , czego jestem pewien, na ocenę wpływa też wykazanie twierdzeń. Inaczej wszak należy ocenić gołosłowne twierdzenia np. A inaczej wykazanie lokalizacji rzekomej kopalni, udostępnienie online statystyk poola czy koparki. Inaczej twierdzenia zarabianiu na tradingu a inaczej wskazanie kont tradingowych i traderów. Inaczej rzucane w net twierdzenia o warszawskim holdingu nieruchomości a inaczej choćby ten sam holding z pełnymi danymi i dostępem do danych rejestrowych i sprawozdań finansowych. Wybacz Łaskawco, ale żyjemy w realnym otoczeniu. Powiedz jakimż to holdingowym zasobem nieruchomości może zarządzać firma, która uzbierała raptem w różnych "usługach" Z czego, co warto wyraźnie zaznaczyć, przeważająca część zaprezentowanej kwoty to nie rzeczywiste wpływy gotowizny do "firmy" a efekt reinwestycji, do której inwestorzy są niezmiernie kuszeni efektem procentu składanego. Wybacz, ale zainwestowanie w nieruchomości choćby połowy z tej kwoty, czyli ok 3.500.000 PLN to niezbyt wielka inwestycja a już na pewno nie dająca możliwości generowania takich stałych zysków, które gwarantowałyby tak drogie jak w tym projekcie pozyskiwanie środków obrotowych. Tu nie trzeba być geniuszem by zauważyć, że coś w tych twierdzeniach się kupy nie trzyma... No właśnie... Nie mówiłem... Do inwestycji przekonują inni. Inwestor powinien szukać powodów by nie zainwestować... Wybacz ale nie bardzo wiem czym takie spotkanie miałoby być lepsze od dostarczenia wiarygodnych dokumentów czy danych potwierdzających twierdzenia o takim czy innym działaniu... Ja dla przykładu stwierdziłem, że Rockwall Ltd z wysp Marshalla nie jest w Polsce czynnym podatnikiem VAT więc nawet jeśli "chłopaki" pokazaliby mi kopalnie, gościa przed kompem z wykresami tradingowymi w żaden sposób nie potwierdzałoby to tezy, że są to koparki czy konta tradingowe tej firmy... I nie w tym rzecz. Bo ja co do tego, że "cztery sposoby zarabiania" a właściwie wskazywane źródła zarobków w poszczególnych sposobach to zwykła legenda a nie rzeczywisty sposób "zarabiania" nawet jeśli "chłopaki" gdzieś tam bawią się w kopanie i tradowanie... I bardzo dobrze... Tylko inne ryzyka wiążą się z inwestycją w projekt - taki jak ten - oparty na schemacie ponziego a zupełnie inne z inwestycją w hilding nieruchomości, jeszcze inne z inwestycją w handel na forexie czy też na giełdach krypto a jeszcze inne w sprzęt mainingowy. Do tego żaden z tych rzekomo rzeczywistych sposobów nie daje możliwości stabilnego, długoterminowego zarabiania środków pozwalających na opłacanie tak drogiego pieniądza. Gdyby zaś dawało to kompletnie irracjonalne byłoby ciągłe pozyskiwanie drogich środków od osób trzecich bo w mig z tańszych pieniędzy (kredytu, pożyczki) "chłopaki" uzyskałyby olbrzymie środki wyłącznie dla siebie. Pomyśl o procencie składanym z ich własnej inwestycji na poziomie choćby 200.000 zł zakładając, że nie muszą nikomu płacić olbrzymich kosztów i całość wypracowanych zysków mogą natychmiast reinwestować w swoje superzyskowne przedsięwzięcia... PS. Główna różnica zaś jest taka, że w ponziakach na pewno większość straci a największe szanse na zarobek mają ci, którzy wejdą najwcześniej i/lub aktywnie pozyskują za sutą prowizją kolejnych userów. W pozostałych sposobach efekt końcowy inwestycji zależy w dużej mierze od czynników zewnętrznych...
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×