Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitor

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

SCFtoken

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Captaii

Forumowicz
  • Content count

    540
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

54 Excellent

About Captaii

  • Rank
    Zawodowy inwestor

Informacje o profilu

  • płeć
    Male

Recent Profile Visitors

449 profile views
  1. Trzymanie złota w banku jest kompletnie bez sensu, nawet nie pomyślałem o tym, że ktoś tak może robić. Czym to się różni od trzymania tam 'zwykłych' pieniędzy? Na jedno wychodzi w przypadku jakiegoś kryzysu... Złoto trzeba trzymać u siebie
  2. Najbezpieczniej byłoby połowę pieniędzy odkładać sobie w gotówkę, a połowę na lokacie. Bo pieniądze na lokacie nie są takie bezpieczne jakby się wydawało, jeśli byłby jakiś kryzys, kataklizm albo wojna to banki mogą błyskawicznie stać się niewypłacalne, zwłaszcza jeśli ktoś będzie chciał wypłacić dużą kwotę. Z drugiej strony przechowywanie wszystkiego w gotówce też całkowicie bezpieczne nie jest bo może się zdarzyć jakaś kradzież, albo pieniądze mogą ulec fizycznemu uszkodzeniu. Dlatego najlepiej część odkładać w gotówce, a cześć w banku zamiast wszystko w jednym miejscu. A jeśli chodzi o odkładanie naprawdę długoterminowe to proponuje kupić złoto. Będzie cenne nawet w przypadku gdy pieniądze stracą wartość w wyniku jakieś katastrofy albo wielkiej inflacji, a do tego nie będzie was kusiło aby podbierać pieniądze z oszczędności bo łatwiej wypłacić sobie pare stówek z konta oszczednościowego niż sprzedać złoto, więc spore ryzyko, że jak na coś średnio ważnego będzie potrzeba to powypłacacie i tyle z oszczędności
  3. Sprzedawać czy nie?

    To była moja jedyna inwestycja w kryptowaluty, także spokojnie, nie musisz sie martwić o ilość moich koszul. Normalnie inwestuje w co innego, ale na fali popularności BTC postanowiłem spróbować, no i właśnie widać jak na tym wyszedłem. Tak czy siak to była tylko niewielka część mojego budżetu inwestycyjnego.
  4. Sprzedawać czy nie?

    Kupiłem BTC na początku tego roku i obecnie jest ono warte jakieś 40% tego ile na nie wydałem... Potrzebuje teraz pieniędzy na inne inwestycje, a te w BTC siedzą i marnieją, więc stąd pytanie - Czy sprzedać to teraz czy może jest szansa, że w ciagu najbliższych 3-4 miesięcy wzrosnie na tyle aby opłacalo się poczekac jeszcze? Są tu jacyś analitycy tej kryptowaluty?
  5. Szukasz miłości? Sprawdź starego laptopa!

    To fake, czytałem kiedyś o tym facecie i on wygrał na loterii, nie miało to nic wspólnego z BTC.
  6. Dobry inwestor nie wchodzi w hyipy i revshare Tego rodzaju programy to straszne śmietnisko i scamisko, ile właściwie jest osób na tym forum które w długiej perspektywie czasowej wyszły na tym na plus? Pewnie z 5 na cale forum (Pomijając oczywiście tych którzy zyski mają z reffów).
  7. Szkoda, że strona tylko po rosyjsku. Hm ale mniejsza, sądząc po poprzednich postach w temacie już chyba trochę za późno aby dopiero teraz tam wchodzić.
  8. wcex.co - giełda dajaca 5$ na start

    No właśnie, ktoś coś się orientuje co z tym? Da sie ten bonus wypłacić jakoś?
  9. Demokracja

    Pewnie masz rację, a nie byłoby to łatwe do zrobienia, ale to nie znaczy, ze się nie da. A co do kosztów - pieniędze nie są problemem. Pieniądze są. Państwo ma na to wszystko pieniądze tylko źle nimi godspodaruje. Kiedyś dawno temu oglądałem wiadomości. Mówili w nich o wybudowanych w Warszawie ekranach akustycznych które pochłonęły parę milionów złotych. I okazało się, że w gruncie rzeczy są one niepotrzebne, że teraz miasto brzydziej wygląda i przeszkadzają, do tego rozbijają się o nie ptaki. No i postanawiają te ekrany jednak zlikwidować. Ot właśnie parę milionów zostało całkowicie zmarnotrawionych przez błędną decyzję. Chwilę później (!) w tym samych wiadomościach (!) mówili o ofiarach jakichś powodzi i że państwo nie ma pieniędzy aby im pomóc i jest dramat. Nosz kurde. W jednych i tych samych wiadomościach pokazują jak państwo zmarnowało grube miliony, a chwilę później mówią, że brakuje pieniędzy tam gdzie są potrzebne. Tak to właśnie w praktyce wygląda. Pieniądze są, tylko są źle gospodarowane. Wywalą je na coś zbędnego, a potem brakuje na potrzebne rzeczy. Teraz np mamy te słynne 500+ które ludzie tak krytykują w internetach, a które pochłania ogromne pieniądze z budżetu. I podobno rodzi patologię (patologiczni rodzice, robią dzieciaki a potem utrzymują się z tego 500+ i kupuje sobie za nie alkohole itp). Do tego jeszcze mamy takie rzeczy jak prywatne loty samolotami polityków za pieniądze podatników, albo wydawanie kasy z budżetu państwa na drogie wystawne posiłki na spotkaniach polityków itp. Albo ta słynna informatyzacja ZUSu. W necie krążą memy, że kosztowała ona więcej (w przeliczeniu na dolary) niż skonstruowanie i wysyłanie łazików na Marsa! Czy jakoś tak.
  10. Demokracja

    Musiałaby istnieć jakaś komisja, jakiś urząd całkowicie niezależny od partii politycznych, stojący nad nimi i nie do ruszenia przez nie (ale nie mający żadnej innej władzy po za tymi testami). Po za tym testy bylyby jawne, tzn ci co na nie poszli mogliby publikować ich treść itd już po testach oczywiście (a w przyszłym roku czy za dwa nowe testy z nowymi pytaniami) i mogłaby być ogólna debata na ich temat i jeżeli ludzie zauważyliby, że coś jest z testami nie tak i pytania jakieś niewłaściwie wtedy testy zostałyby zmienione i ludzie robili je jeszcze raz, te nowe. Ale to nie miałoby działać tak, że komisja sprawdza każdego tylko, że obywatel który interesuje się polityką i chce mieć większą siłę głosu sam się tam zglasza i wtedy sprawdzają czy i jakie dodatkowe zwiększenia siły głosu mu przysługują, wtedy też może zrobić te testy polityczne itd. Dziad pijak tego nie zrobi bo ma to w dupie i się nie pofatyguje tam. Natomiast jest wielu ludzi świadomych politycznie i intersujących się takimi rzeczami którzy chętnie by się tam zgłaszali, robili te testy itd bo by im zalezało aby mieć większy wpływ na wybory. Więc wcale nie byłby aż tak dużo urzędniczej roboty bo ile osób by tam poszło w skali całego społeczeństwa? Pewnie z 20-30%, może ciut więcej. Bardzo dobry pomysł. Co Ty za bzdury piszesz. Przecież na wybory chodzą całe rzesze dziadków i babć które traktują je jako taki jakby obowiązek, troszkę na podobnej zasadzie jak pójście w niedziele do kościoła, a część idzie tam głosować z nudów. I ogromna część tych dziadków i babć (pewnie nawet zdecydowana większość) głosuje na zasadzie ,,A bo ten polityk w telewizji tak ładnie mówił i dobrze mu z oczy patrzyło, a to zagłosuje na niego''. I to dlatego te wszystkie PO, PiSy i inne takie partie ciągle wygrywają. Bo głosy ludzi świadomych politycznie to jest mały % wśród głosów ludzi którzy głosują byle jak, nie znając polityki.
  11. wcex.co - giełda dajaca 5$ na start

    Na początku dawali 100 tokenów (10$), ja się załapałem.
  12. Demokracja

    Moim ulubionym ustrojem jest Monarchia. Jeśli trafi się dobry monarcha to jest to najlepszy ustrój jaki możemy mieć bo nie tylko gwarantuje, że kraj będzie się rozwijać i będą podejmowane dobre decyzje, ale i co jest właściwością monarchii ogółem będzie konkretne działanie. Bo w demokracji ogrom czasu i energii schodzi się na kłótnie i dyskusje jak rozwiązać to czy tamto i jakie decyzje podjąć. Jeden chce tak, drugi inaczej, każdy stoi przy swoim i koniec końców często podejmuje się jakiś kompromis który jest znośny dla obu stron, ale mniej korzystny dla kraju niż konkretna decyzja. Problemem monarchii jest to, że jak trafi się zły władca wtedy jest koszmar. Gorzej niż w demokracji. Dlatego monarchii już praktycznie nie ma w dzisiejszych czasach bo ludzi wolą aby było ,,kiepsko ale stabilnie'' (demokracja) niż ryzykować, że do władzy dojdzie zły monarcha i ich życie może wywrócić się o 180 stopni i zmienić na gorsze w ekspresowym tempie Mógłby ktoś powiedzieć, że w takim razie monarchia nie powinna być dziedziczna tylko jakaś grupa ludzi, specjalna rada mędrców powinna wybierać królów. No i z tym też jest właśnie problem bo król wybierany przez taką radę ma dużo mniejszą niezależność i jest bardzo podatny na ich manipulacje, bo skoro dali mu władzę to równie dobrze mogą ją odebrać w każdej chwili i dać na stanowisko kogoś kto będzie podejmował takie decyzje jakich oni sobie życzą. Tym mogą szantażować królów i mieć ich w garści. A kto zagwarantuje, że ci ludzie wybierający królów będą w pełni uczciwi i nie będą kierowali się własnymi pobudkami. Jest jeszcze taki pomysł na ustrój lepszy od obecnej demokracji aby była dalej demokracja tylko ulepszona. Czyli taka gdzie każdy głos nie liczy się tak samo i gdzie dwa żule spod sklepu nie mają większej siły głosów niż profesor bo ich jest dwóch, a on jeden. Mogliby robić np specjalne testy i egzaminy na znajomość i świadomość polityki i osoby które zdałyby taki test miałby powiedzmy 20 razy większą siłę głosu niż zwykły obywatel który żadnego testu nie robił. Dla bardziej zaawansowanych mogłaby być wersja hard takich testów, w których jak ktoś udowodni, ze naprawdę dobrze zna się na polityce to wtedy ma powiedzmy 40 razy większą siłę głosu od zwykłego obywatela. Do tego jeszcze dodatkowe czynniki takie jak np ojciec dwójki dzieci, odpowiedzialna głowa rodziny zyskiwałby bonus do siły głosu i miałby znaczne ważniejszy głos niż powiedzmy 18 latek który ledwo wyrobił dowód, albo dziad pijak spod sklepu który pół życia spędził na ławeczce. Bonusy do siły głosy byłyby też dla osób prowadzących firmy i różne własne działalności i tym podobne. I wtedy demokracja miałaby sens. Na pewno wielokroć większy niż obecnie. Tylko trzeba by jeszcze zrobić jakiś system honoru dla polityków, czyli aby odpowiadali prawnie i przed sądem za swoje obietnice wyborcze i by nie było tak, że polityk coś naobiecuje aby zdobyć władze a potem tego nie będzie realizował, albo wręcz zrobi odwrotnie (wide Donald Tusk który obiecywał, że obniży podatki, a jak dostał władze to nie dość, że nie obniżył to jeszcze podwyższył). I wtedy byłoby ok i demokracja mogłaby być dobrym systemem.
  13. Około dwa lata. Tyle trwały te największe i najpopularniejsze revshare. Natomiast mniejsze scamią najczęściej się w ciągu od tygodnia-dwóch do 2-3 miesięcy.
  14. Gra była naprawdę świetna i dawała bardzo ładnie zarobić. To najlepsza tego typu gra jaką widziałem Teraz niestety już się skończyła. To musiało się stać (w sumie stało się już dawno temu, z 7-8 miesiecy temu, ale tak napisze bo może ktoś nowy wejdzie do tego tematu i będzie się zastanawiał czy ta gra jeszcze sie opłaca czy nie) i stało się bo taka była struktura programu, pieniądze na wypłaty brały się z wpłat tych co inwestowali (ale inwestycja była całkowicie opcjonalna, dlatego gra była tak świetna, ja nic nie wpłacałem tam, a zarobiłem około 100-150zł poświecając na to tylko 10-15 minut dziennie, więc rewelacyjnie jak na opcje 'bez inwestycji'). Niby gra dalej działa, z tymże gold jest obecnie warty 0,10$, podczas gdy w szczytowym momencie był warty 8,00$, więc obecnie to opłaca się mniej niż klikanie w buxie.
  15. Zapłacę za twardy dowód na istnienie Boga

    Może poleć w kosmos. Czytałem, że wielu astronautów po locie w kosmos bardzo zmieniało swój światopogląd, jedni się nawracali, inni zaczynali interesować się zjawiskami paranormalnymi itd. Niektórzy czuli tam coś co nazwano ,,dotykiem Boga''. Ale jak pytasz o konkretnie Boga Chrześcijanskiego to powiem tak: Religie wymyślili ludzie. Religie swoją drogą, a Bóg swoją. Bóg jest jeden to wiadomo na pewno, więc można przyjąć, że Bóg w religiach wyznających jednego Boga (np religia Chrześcijańska) to TEN Bóg tylko jest różnie czczony przez różne religie i kultury. Po prostu ludzie dorabiają do Boga całą mitologię, co kultura to trochę inna mitologia. Pamiętaj, że takich religii jak te ziemskie są we wszechświecie co najmniej miliony, jak nie miliardy. I każda cywilizacja uważa, że ich religia jest tą jedyną i prawdziwą. P.S. Jeśli oferujesz 10000 satoshi za twardy dowód na istnienie Boga to jesteś 'śmieszny'. To tak jakbym ja Ci dajmy na to dla przykładu zaoferował 10 groszy jeśli przebiegniesz 20 kilometrów.
×