Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Kane

Forumowicz
  • Zawartość

    412
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

69 Wspaniały

1 obserwujący

O Kane

  • Tytuł
    Doświadczony inwestor

Informacje o profilu

  • płeć
    Male
  • Lokalizacja:
    Warszawa
  • Zainteresowania
    Sporo

Ostatnie wizyty

1618 wyświetleń profilu
  1. @WoodyAllen Pomimo że twój pomysł jest sympatyczny to powoduje pewne problemy. Sąd nie jest od orzekania sprawiedliwości tylko wyroku. To że jakiś złodziej został złapany i osadzony nie upoważnia wszystkich innych, mniej lub bardziej przez niego pokrzywdzonych do zadośćuczynienia czy jakby to nazwać. Chcąc coś odzyskać od tego złodzieja należy go pozwać osobiście. Zakładając że zostało się przez niego okradzionym.
  2. Osobiście znam przypadek w którym to matka pod zastaw mieszkania wzięła dla syna kredyt pod rozpoczęcie działalności gospodarczej. Ten sam gość zarejestrował tą firmę na siostrę i szwagra. Ci wzięli dodatkowy kredyt pod działalność na zastaw firmy. Gość kasę wziął i zniknął. Teraz cała jego rodzina jest w tak głębokiej dupie że pewnie do śmierci się z długów nie wygrzebia. Tak to bywa w zwykłym szarym świecie. Ludzie potrafią być naprawdę pozbawieni skrupułów.
  3. Dość prosto się mierzy ludzi miarą sukcesu. Ot ten czy tamten yo ma łeb do biznesu. Kasę robi i zarabia. Tyle że nikt nie jest midasem. Jeśli spojrzeć na te sukcesy ludzi sukcesu to się okaże że to nie tylko sukcesy. Chyba nie ma na świecie kogoś kto zajmuje się inwestowaniem itp któremu by wszystkie inwestycje wyszły. Sukces jest wtedy gdy ilość tych co wyszły przewyższa te nieudane. Jednak stosując miarę porażki to każdego jednego można nazwać idiota z nizin społecznych. Ja nominalnie jestem daleki od oceniania ludzi, których nie poznałem ani trochę. Taka ocena najczęściej jest błędna. A co do winy. Mi osobiście wiele rzeczy nie wyszło. Wiele się udało. Wynik jak na razie dla mnie korzystny. Głodem nie przymieram i mam jeszcze pln na inwestycję. A winnym mojej porażki z das jestem ja. Nikt mnie do niczego kijem nie przymuszal. Fakt że pewien niesmak do niektórych osób został. Nominalnie nie lubię psychologii ale w pewnym aspekcie ma rację. Milionerem każdy chce zostać indywidualnie. A jeśli się uda to najczęściej nie zauważa tych którym się nie udało. Bieda zaś lubi jak się ją z kimś dzieli. Jak komuś nie wyjdzie to nagle żąda pomocy od wszystkich i zdziwiony jest ze nikt go nie zauważa. A prawda w finansach itp jest taka, że jak umiesz liczyć to licz na siebie.
  4. Jak na razie to pochwalili się że będzie. Cokolwiek ale będzie no i cyferkami jakoby to das globalnie rządził. A tak a propo chwalenia się. Pamiętacie mój projekt gaci wkladanych przez głowę? Otóż chciałem poinformować że na chwilę obecną moja firma trzyma w garsci 100% światowego PKB w tej kwestii jak i również 100% obrotu globalnego. Innymi słowy sprzedałem 1 szt pijanemu niemcowi, z australijskim paszportem w polskim mieście. Planujemy dynamiczny rozwój. Będziemy jeździć po knajpach w celu poszukiwania klientów. @ mój idol Jacek Paciorek. Brawo, brawo, brawo. Nie ma to jak jeszcze chwilę temu mówić że już za momencik wszystko będzie w dasie. Cuda na kiju. Aby w jednym z ostatnich filmów stwierdzić, że nigdy w życiu nie będzie takiego momentu w którym wszystko będzie gotowe. Coś się panie Jacku ideologia zaczyna rozjezdzac.
  5. Ciekawe kiedy reszta ruszy śladami Mariusza i będzie twierdzić że oni to nic nie polecali. Że tylko pokazywali co robią. Taki videoblog w zasadzie. No a przecież nie można mieć pretensji że das idzie brzuchem po dnie. Prawa rynku. A że kilku takich pokazywalo wizję dasa za X ojro to to tylko takie gdybanie było. Piękne. Po prostu piękne.
  6. @covciu Czyli jak idę ulicą i widzę, że ktoś wyrwał kobiecie torebkę i ucieka to nie mogę krzyknąć "Lapac złodzieja"? Czy prawidłową formą będzie "Zatrzymajcie tego pana który być może bezprawnie wszedł w posiadanie torebki tej pani"? Przecież przydomek "złodziej" jest skierowany bezpośrednio do danego osobnika. Mało tego nazwanie kogoś złodziejem jest poniekąd obraźliwe. I to właśnie nazywam idiotyzmem. Ale nawet tam, pal licho mnie. Czemu żaden z oszustów, nazwanych mniej lub bardziej oficjalnie oszustami nie wystąpił na drogę sądową? Przecież to mógłby być bardzo łatwy hajs z odszkodowania. Ano dlatego z jakiego powodu i ten gość na ulicy nazwany złodziejem do sądu nie idzie. Bo bardzo łatwo mu udowodnić kradzież ale jemu "wypożyczenia torebki" już gorzej.
  7. Trochę chyba przed szereg to stwierdzenie. Stosując taki zamysł yo nie mogę powiedzieć o idiocie że jest idiota dopóki sąd nie stwierdzi jego zidiocenia. A to trochę inaczej. Każdego mogę nazwać jak mi się zywnie podoba. Natomiast dopiero jak się nazwanemu nie spodoba co powiedziałem to może mnie do sądu podać o np zniesławienie. Nie jestem prawnikiem ale na mój gust to co proponujesz znosilo by jakąkolwiek wolność wypowiedzi. Nie mógł bym o nikim i niczym nic powiedzieć dopóki prawomocne urzędy nie wyraziły by swojego zdania w tej materii. To natomiast zalatuje mocno idiotyzmem. Natomiast co do dotpay. Zakładając z kosmosu że wersja johnego jest prawdziwa. Jakim cudem prokuratura sobie przychodzi i kładzie łapę na czyichś środkach. Tym bardziej że według listu johnego to NL jest poszkodowane przez dotpay. Innymi słowy to raczej NL powinien zgłosić że został oszukany przez dotpay a nie na odwrót.
  8. Zauważyłem że na forum jest pewien interwal czasowy. Wpada kilku gości i zachwala jaki to ten das wspaniały. Zostają szybko wypunktowani zwykłymi pytaniami. Znikają. Jakiś czas nie ma nikogo. Wpada kolejna grupa gości, którzy prawia dokładnie to samo co tamci poprzedni. Punktowanie. Zniknięcie. Jakiś czas nie ma nikogo. I tak w koło Macieju. Najlepsze ze większość tych obrońców dasa swoje pierwsze posty piszę akurat tutaj i na ten temat. Mam nieodparte wrażenie że to ciągle te same osoby tyle że na nowych kontach.
  9. Według mnie ten fragment jest najlepszy. Nasze interesy czyli czyje? Czy Johny ma na myśli interesy nie inwestorów czy interesy NL? Interpretacja dowolna zależnie od potrzeb. No ale kurde smród musi być gruby. Najpierw organizują darmowe spotkanie z papuga teraz infolinia. Dopiero jak kleks w gaciach to można się czegoś za darmo dowiedzieć. Jak do tej pory nabycie mistycznej wiedzy wiązało się ściśle z zakupem licencji. A tak w temacie wiedzy mistycznej. A gdzież to się podziali nasi guru Grzegorz i Jakub? Tyle się dzieje a tu nic. Cisza jak po śmierci organisty. Naród zlakniony wiedzy tajemnej nie ma skąd jej wziąć. A z niepewne źródła przecież nie można.
  10. Ja bym pana na eurowizje zgłosił. Taki hicior. Czy mi się tylko wydaje czy ludzie przeklejaja na yt usunięte filmy? Widziałem kilka niby dodanych ostatnio a jestem 200% pewny że już dawno je oglądałem.
  11. Teraz tylko wziąć popcorn i oglądać jak co niektórzy próbują skasować internet. Niestety jest drugi koniec tego kijka. Jak który nie pójdzie siedzieć to zdziwił bym się gdyby tego nie wykorzystał jako powód do unicestwienia projektu. Toż to takie gotowe rozwiązanie. Zawistne rządy przeczuwajac swój upadek przez dascoin zniszczyły taki swietlany projekt. Jednak jak widzę grunt się robi mocno niestabilny. Za mojej pamięci to pierwsze za co NL lub ktoś z nim powiązany chce zapłacić. Tak to nawet na swoje eventy promocyjne chcą za bilety.
  12. @ElmerFudd No niby tak ale 40 baniek? Jakoś mi Grzesiu nie pasuje do takiej kwoty. Nawet zakładając że miał jakieś inne biznesy itp sprawy. No jakoś mi to nie leży. Oczywiście tak sobie tylko teoretyzuje bo rzeczywistości nie znam. Chyba, że (teoretyka zupełna) oprócz wejścia na konto firmowe wlezli na prywatne. Gdzieś to się przecież chwalił że nieruchomościami obraca. Ot może. Dziwi mnie tylko, że jego partner biznesowy, jak sam określał nie widnieje na wykazie. @pepperoniss Zniszczyles moje wyobrażenia. Przecież wszyscy i wszędzie jak do tej pory mówili że bidny John był w onecoin i został bidactwo oszukany jak wszyscy. Nawet Grzesiu wspominał, że tylko raz się spotkał i wycofał z projektu bo to oszustwo było. No jak mogłeś?
  13. Też mi się to rzuciło w oczy. Eventy za ojro a tu nagle hyc spotkanie z papuga w gratisie. A nawet z kilkoma. A kto się rzucił na dudki dla panów prawników? Liderzy? No ale jak za darmo to może się wybiorę. Zobaczymy co prawnicy mają do zaoferowania.
  14. Uważam że w całym balaganie najbardziej zawodzi czynnik ludzki. Taki policjant dostaje zgłoszenie od obywatela X że jakiś gość z internetu go oszukał. Z tego bałaganu trzeba porobić notatki, znaleźć dowody i świadków, jakichś poszkodowanych też by dobrze było. To wszystko złożyć do kupy i popchnac wyżej. Kupa roboty psu na budę a w międzyczasie trzeba znaleźć skradzione rzeczy, zaginione osoby jakieś inne talatajstwo. Do tego stara w domu jojczy że kran cieknie i pies sąsiadów szczeka. No i nawet załóżmy że znalazł na to czas i chęci to potem te jego znaleziska trafiają do biurokratycznej machiny która działa jak działa. AG też przecież nie wyskoczyło jak diabeł z pudełka. Ktoś na pewno coś podejrzewał i robił wcześniej. Tyle że jeszcze w tym kraju nie można sobie tak wlezc komuś do chałupy i go aresztować. Trzeba mieć wyrok albo nakaz a ten produkuje biurokratyczna machina. Na odzyskanie pieniędzy moim zdaniem szans praktycznie nie ma. Na skazanie za oszustwo już trochę bardziej a przynajmniej mam taką nadzieję. Przykład głupiej i bezsensownej roboty. Jakiś czas temu pod moją firmą było zgłoszenie na auto. Okazało się kradzione. Przyjechał patrol który stał przy nim praktycznie cały dzień aż do przyjazdu lawety (podobno tak muszą przy kradzionych) a jacyś inni sporzadzili dwie strony a4 notatek co, gdzie i jak zostało znalezione przy i w aucie. 4 ludzi cały dzień zuzylo na jeden samochód.
  15. Ależ wiadomo. Naganiaczy lub liderów jak sami się zowia. Samo stworzenie piramidy nic nikomu nie da. Nie stanie się dzięki temu milionerem. Potrzebuje właśnie rzeszy naganiaczy aby osiągnąć cel. Wystarczy zniechęcić ludzi do tego aby naganiali na takie biznesy i piramidy same wygasna. Tak w uproszczeniu. Porównując to do kradzieży którą notabene jest. Złodziej nie pójdzie kraść jeśli nie ma komu sprzedać kradzionego towaru. Oczywiście można też piramidy ugryźć od drugiej strony. Uczyć ludzi jak je rozpoznawać i aby w nie nie wchodzić. Jednakże to droga skuteczniejsza ale dłuższa. Surowe ukaranie naganiaczy jest prostsze. Konfiskata mienia plus kilka lat w pasiakach i następny się kilka razy zastanowi zanim zacznie liderowac. A bez liderów nie ma biznesu. Tyle że jak było wspomniane prawo nie nadąża za zmianami. Nadal funkcjonuje w świecie gdzie zmiany nastepowaly długo a teraz potrzeba reagować niemal natychmiast. W dobie internetu to co jest dziś to jutro może już nie istnieć.
×