Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Kane

Forumowicz
  • Zawartość

    397
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

67 Wspaniały

1 obserwujący

O Kane

  • Tytuł
    Doświadczony inwestor

Informacje o profilu

  • płeć
    Male
  • Lokalizacja:
    Warszawa
  • Zainteresowania
    Sporo

Ostatnie wizyty

1574 wyświetleń profilu
  1. Ależ wiadomo. Naganiaczy lub liderów jak sami się zowia. Samo stworzenie piramidy nic nikomu nie da. Nie stanie się dzięki temu milionerem. Potrzebuje właśnie rzeszy naganiaczy aby osiągnąć cel. Wystarczy zniechęcić ludzi do tego aby naganiali na takie biznesy i piramidy same wygasna. Tak w uproszczeniu. Porównując to do kradzieży którą notabene jest. Złodziej nie pójdzie kraść jeśli nie ma komu sprzedać kradzionego towaru. Oczywiście można też piramidy ugryźć od drugiej strony. Uczyć ludzi jak je rozpoznawać i aby w nie nie wchodzić. Jednakże to droga skuteczniejsza ale dłuższa. Surowe ukaranie naganiaczy jest prostsze. Konfiskata mienia plus kilka lat w pasiakach i następny się kilka razy zastanowi zanim zacznie liderowac. A bez liderów nie ma biznesu. Tyle że jak było wspomniane prawo nie nadąża za zmianami. Nadal funkcjonuje w świecie gdzie zmiany nastepowaly długo a teraz potrzeba reagować niemal natychmiast. W dobie internetu to co jest dziś to jutro może już nie istnieć.
  2. I to najlepiej tak go złapać żeby nie naruszyć jego nietykalnosci. Moim prywatnym zdaniem to najbardziej zawodzi tutaj przerosnieta administracja. Zanim jakiś papierek itp będzie miał moc sprawcza to mijają nieraz miesiące a nie od dziś wiadomo że im dalej od przestępstwa tym trudniej ująć winnego. Nie mniej miło że coś się rusza w temacie. Być może jakiś wyrok zniechecil by następców i naśladowców, bo szczerze mówiąc w tej chwili to wolna amerykanka. A jak sobie taki szary Kowalski ledwo wiążący koniec z końcem popatrzy to może stwierdzić "a w dupie z ludźmi ja też chcę mieć" i zasadniczo dziwić się nie ma co. Okazja czyni złodzieja jak rzecze przysłowie, a skoro można było zwinąć 800 baniek i nie ponieść konsekwencji to przykład jest dość jasny. Nie dziwi zatem, że jesteśmy popularni wśród założycieli piramid. Inna sprawą jest brak edukacji narodu i życie w ciągłej biedzie. Ciągłe marzenia co zrobić żeby zarobić a się nie narobić. Amber pokazuje niestety nieudolność naszych wymiarów sprawiedliwości ale tam za grube karki brały udział i to się pewnie nigdy nie skończy. Zresztą w tym kraju prawo jest dla tych co nie mają pieniędzy. Przykład z mojej okolicy. Deweloper wybudował blok o dwa piętra wyższy niż pozwolenie i plan zagospodarowania. Zapłacił 100 tys kary a wartość dobudowanych mieszkań około miliona. Czyli i tak 900 tys do przodu. A Kowalski sobie sracza na podwórku bez pozwoleń nie może postawić bo go nie stać na karę. Co co zrzutu ekranu wstawionego wcześniej. Piękne po prostu piękne. Ja bym za to autorowi posta dał jakiś order cebuli albo ziemniaka. Artykuły sponsorowane są przeciw dasowi. Ja jeszcze nie spotkałem niesponsorowanego aby był za. Czemu nikt z BTC nie był w ONZ. Już pomijając że to nie ten ONZ to autor albo jest lemingiem albo za lemingi ma czytelników. Toć nawet ja mogłem być przedstawicielem BTC bo jakieś tam grosiaki w nim mam. Zupełnie inna struktura. A na zakończenie. Panie Grzegorzu i Jakubie. Liczę na jeszcze jakiś występ. Toć ostatnio cena tak wybiła, idealny materiał na następny odcinek.
  3. Ale zaraz zaraz. Skoro błogosławiony Matthias odebrał (?) oszustowi hindusowi te dasy co to je wrzucał dla zanizenia ceny to teraz tylko na północ kierunek? A tak swoją drogą to ciekawe jak te banki itp zanizaly cenę dasa. Do tego umyślnie. Przecież aby móc spekulować musieli by je najpierw posiadać. A to oznacza że albo pokupowali licencję na miliony dasow albo musieli by je kiedyś kupić na giełdzie. W to pierwsze jakoś nie bardzo wierzę bo by Grzesiu orgazmu dostał przed kamerą jakby mógł powiedzieć, że jakiś tam bank wykupił licencję. To drugie spowodowało by na giełdzie wzrost choćby początkowy a jakoś nie zarejestrowałem aby ktoś skupowal w milionach. Skąd więc te banki, państwa i być może kosmici posiadają dasy dla spekulacji na giełdzie? No chyba że błogosławiony Matthias rozdaje je na prawo i lewo. W końcu on jeden chce wszystkim zrobić dobrze. A Grześ i Kubuś dalej na wakacjach czy może na gorącej linii z błogosławionym Matthias'em? Coś ich mało w internetach. Jaja by były jakby musieli zwrócić to co zarobili. Kasa wydana w jakiejś części. Kredytu banki pewnie nie dadzą. No cóż. Powodzenia.
  4. Ciekawe czy ci wysokiej klasy specjaliści wiedzą, że są częścią projektu NL? Hm ciekawa teoria. Czyli im więcej i taniej rozdaje jakiś produkt tym on droższy będzie kiedyś? Mam sporą kupę gruzu na podwórku, może by ktoś chciał w ramach wzrostu ceny? Ehh nadal cud na patyku. Chwała ci błogosławiony Matthias'ie.
  5. I tak i nie. Liderom sam NL wytracil z rąk najpotezniejsza broń. Będzie. Teraz wystarczy popatrzeć choćby na wykresy aby zdać sobie sprawę, że statek idzie na dno. Oczywiście, że dalej można powtarzać że będzie ale podparcia w tym już nie wiele. Teraz to trzeba by być ślepym i gluchym aby dać się nabić w licencję.
  6. Ktoś się jeszcze orientuję co teraz jest najważniejsze w tym balaganie? Najpierw był das. Nie wyszło. Potem były cykle. Nie wyszło. Potem pakiet "wesoły milioner". Nie wyszło. Potem ekosystem. Nie wyszło. Teraz das. Nie wychodzi. Jeszcze chwile temu cena dasa nie była ważna bo bla bla bla. Teraz znowu są spekulacje że lada chwila a za rok dwa to już w ogóle. Czy ktokolwiek, łącznie z liderami nadąża jeszcze o co chodzi w tym projekcie? Jak dla mnie to już jest taki bajzel że aby to wyjaśnić trzeba by dużo wódki wypić.
  7. No dobra. Ta maszynka zamienia mi realne ojro na dasy a w drugą stronę też umie? Bo zamianę kasy na dasa to mogę sobie już w kilku miejscach zrobić ale dasa na kasę już ciężej. Gdzież więc rewolucyjnosc tego ustrojstwa skoro robi dokładnie to samo co cały projekt. Bierze kasę a daje dasa. Pomijając ewidentne braki takich maszynek to przecież miało być tak cudownie. Miało wpłacać, wypłacać, mielic i kawę robić w międzyczasie.
  8. My tu gadu gadu a tymczasem pod nosem stworzono perpetum mobile i nikt się nie chwali. Cytując za stroną linkowana wcześniej. "Kalkulacja jest prosta. Za każdy zainstalowany 1 megawat co kwartał osoby które trzymają token STORC, otrzymają jednorazowo wypłatę 0,01 € cent w kryptowalucie dascoin." "Jeśli posiadasz 100 tokenów to mnożysz 100×0,2 dasc=20 dascoin" "Teraz albo sprzedajesz te 20 dascoin-ów w czasie rzeczywistym na giełdzie, albo trzymasz te 20 dascoin bo wiesz jaki jest potencjał również w tej kryptowalucie" Jak na razie wszystko mniej lub bardziej spoko. Jednak czytając dalej trafiamy ryjem w mur, ponieważ "Na das33 będzie więcej firm, które również będą oferować tokeny premium na podobnej zasadzie czyli od wyznaczonych celów KPI np. 0,01 eurocent. Im więcej takich firm będzie na das33, tym więcej kryptowaluty dascoin te firmy będą musiały kupić na giełdzie, aby zapłacić należne dywidendy" W tym momencie mój mózg wyjechał na wakacje i nawet nie podjął próby zrozumienia tego. Firmy będą skupowac od użytkowników dasa po to aby im w dasie zapłacić dywidendy. Ba mają to robić przez wiele lat a może i dożywotnio. Ktoś z tego storc musiał by być debilem do potęgi aby się na to zgodzić. Zakładając iż była by to realna firma.
  9. No ale przecież wartość coina nie jest ważna. Ba cykli już też. Teraz liczy się ekosystem i pakiet "wesoły milioner" o wartości 25 tys ojro. Mamy zupełnie złe podejście do projektu. Przecież to potrzeba lat aby ciemni ludzie poznali się na wspaniałości dasa. Nic tam te pokazowki ceny na przestrzeni lat i absolutnego braku odniesienia w rzeczywistości.
  10. Ah jakże mnie fascynuje słuchanie obu panów. Firma czegoś nie robi to super bo bla bla bla. Zaczęła to robić to super bo bla bla bla. Cena dasa szoruje po dnie ale to nic bo dzięki mega promocji za jedyne 25 tys ojro możesz go mieć w tej cenie co na rynku. Albo 2.5 X drożej ale to też bardzo atrakcyjna oferta. Firma odniosła się do artykułu dgp. To super bo zmiazdzyli ich faktami. Jakimi konkretnie to ciężko ustalić ale faktami. Ahh jakie wszystko jest super w NL. To chyba jedyna taka firma na świecie która podejmuje same dobre decyzje.
  11. Ahh to musi że to premier Malty zabiegał o zdjęcie z błogosławionym Matthias'em. To i teraz dla mnie jasne czemu współpraca z Malta nie wyszła. Błogosławiony Matthias nie chciał.
  12. Ano nie. Firma od początku twierdziła że operatem będzie das, cykle miały być czymś jak satoshi. Pierwsi nabywcy tego jak mówisz produktu nie mieli żadnego wpływu na mientolenie cykli na dasy. Żadnego. Z automatu trafialo to do kolejki. Dopiero później firma wprowadziła jako operat cykle. Tyle że szczęśliwi posiadacze dasa nie mogą wymienić go z powrotem na cykle. To tak jakbyś kupił coś w sklepie za złotówki i dostał resztę w złotówkach a następnego dnia w tym samym sklepie ta reszta w złotówkach była bezwartosciowa, ponieważ teraz tylko w euro przyjmują płatności. Tu nie chodzi o nic nowego tylko o to co ludzie już mieli ale firma bez pytania kogokolwiek o zdanie zabrała. Co do promocji. Sorry ale porównywanie jogurtu do krypto jest trochę nie teges. Naturalnym jest w ico itp że ci najwcześniej mają najlepszą ofertę. No ale nawet niech będzie z tym jogurtem. Jeśli go jeszcze nie zezarlem to w większości sklepów mogę go oddać i zwrócą mi kasę.
  13. @analizator1 Jeśli odnosisz się do mnie to nie per wy bo mnie więcej jak 1 szt nie ma. Według mnie (nadal 1 szt) będzie źle. A to z tej prostej przyczyny że fundamentalne założenia firmy są złe. Jednak dobra żeby nie było. Wytłumacz mi w takim razie działania firmy a nie naganiaczy, skoro zgadzamy się że ich działalność jest dyskusyjna. Firma wprowadza produkt gdzie w rozliczeniu operuje się cyklami. Pierwsi nie inwestorzy nie mieli nic do gadania w sprawie mientolenia cykli na dasy. Gdzie uczciwość? Firma wprowadza super mega promocje gdzie ktoś w ~ dwa lata po starcie może kupić licencję na takich warunkach jak ci najwcześniej. A była mowa kup teraz bo potem będzie tylko drożej. Gdzie uczciwość? Biorąc pod uwagę te dwa powyższe, którym się nie da zaprzeczyć bo są faktem dokonanym, gdzie jest uczciwość względem nie inwestorów pierwotnych? Tych którzy jako pierwsi zaufali firmie i powierzyli jej swoje pieniądze? Reguły zostały zmienione w trakcie i w większości normalnych biznesów pozwala to inwestorom na wycofanie funduszy, jeśli nowe warunki im nie odpowiadają. W NL nie ma takiej możliwości. Gdzie uczciwość? No ale dobra żeby nie było, że taki jednostronny jestem. Załóżmy że NL to uczciwa i poważna firma, która buduje jakiś tam system. Głównym "fundamentem" pokazywanym światu jest NL i ono niejako zajmuje się marketingiem. Czemu więc działalność firmy jest tak rozmyta pomiędzy spółki zależne itp? Czemu kto inny przytula kasę, kto inny wydaje licencję a jeszcze kto inny robi jeszcze co innego? Można się pogubić w tym kto za co odpowiada. Gdzieś wstecz w wątku znajdziesz parę drzewek zależności. Nie to nie jest normalna praktyka w firmach. W ten sposób gubi się ślad pieniędzy i odpowiedzialnych za nie osób. No ale nie musisz wierzyć mi. Wystarczy kilka minut z wujkiem Google aby się przekonać czy bzdury gadam czy mam trochę racji. W mojej opinii nawet zakładając że NL to uczciwa firma to wydupczyla swoich nie inwestorów po całości. Nie masz cykli? Kup następną licencję. Ktoś ma taniej niż ty dwa lata temu? Zrób upgrade swojej licencji. Całość sprowadza się do tego abyś oddał jeszcze kasy. Możesz zaklinac rzeczywistość. Możesz pluć faktom w twarz. Możesz naginac reguły rynku do granic. Problem jest tylko taki ze te powyższe mają gdzieś twoje zdanie.
  14. Ano zupełnie nic. No może z wyjątkiem tego że NL jak do tej pory wszystkim lubilo się chwalić na lata świetlne przed "premierą". Może też trochę to że jak ludzie wpadają na genialny pomysł to idą do urzędu patentowego i już nikt im tego pomysłu nie ukradnie. Poza tym wprowadzenie czegoś na rynek udostępnia to ludziom. O ile w fazie testów, badań etc to może być tajemnica o tyle po wydaniu tego na świat już nie. A jeśli firma wprowadza jakiś produkt tak żeby nikt nie wiedział to powstaje pytanie dla kogo go wprowadza? No bo co mi z tego że gdzieś jest w sprzedaży turbo rakietowy silnik do mojego auta skoro ja nie jestem w stanie się o tym dowiedzieć?
  15. Nie, nie wszystko pomieszaliscie. Przecież błogosławiony Matthias chciał wszystkim i wszędzie zrobić dobrze. A skoro już das jest taki prężny i wszyscy są zadowoleni to poszedł kogoś innego uszczęśliwić. Przecież to oczywista oczywistość.
×