Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Kane

Forumowicz
  • Zawartość

    417
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

71 Wspaniały

1 obserwujący

O Kane

  • Tytuł
    Doświadczony inwestor

Informacje o profilu

  • płeć
    Male
  • Lokalizacja:
    Warszawa
  • Zainteresowania
    Sporo

Ostatnie wizyty

1660 wyświetleń profilu
  1. Bez wątpienia to jego wina. Sam to przyznaje. Nie mniej szkoda mi chłopaka. Co do CBŚ itp. Coś tam się kontaktował. Składał zeznania itd. Tyle że już na zeznaniach mu powiedzieli ze szans na odzyskanie kasy praktycznie nie ma. Na posadzenie delikwenta już bardziej. Ehh. Nominalnie staram się być opanowany i mało agresywny. Jednak gdy widzę Grzesia na Majorce i człowieka który postarzal się kilka lat w oczach, dzięki grzesiowi to mnie coś strzela. Mam wtedy ochotę takowemu łeb odstrzelic.
  2. Kontynuując własne podwórko. Dziś rozmawiałem z jednym z daso posiadaczy. Wziął 25 tys kredytu na dasa. Licencja za 5 tys ojro. Przyznał się że wyjął z biznesu jakieś 7 tys pln czyli circa 1,8 tys ojro. Do spłaty w kredycie ma prawie 40 tys pln. Czyli jakieś 9 tys ojro. Obecnie zastanawia się nad sprzedażą auta która to pozwoli mu prawie wyzerowac kredyt. Rzucił palenie, na piwo to ja go zapraszam itp itd. Nominalnie bieda a przed starą strach się przyznać. Szkoda mi chłopaka bo dobry człowiek choć dał się zmanipulowac. Bezpośrednio wchodził z linku Pana Grzegorza. Niestety Pan Grzegorz na jakiekolwiek jego maile itp nie odpowiada. Takie to wsparcie struktury. Tyle z tego pożytku że palenie rzucił. Zawsze to coś na plus. Chłopak ma 3 naprawdę fajnych dzieci. Kredyt na mieszkanie i nie zarabia 10 tys miesięcznie. Ot taki zwykły Kowalski zapieprzacz na etacie. Można mówić i pisać co się chcę. Można zaklinać rzeczywistość. Można nie mieć krzty honoru i godności, jednak właśnie do takich sytuacji doprowadziły działania pana Grzegorza i Jakuba. Mam nadzieję panowie że na tych Karaibach to malarii dostaniecie. Serdecznie nie pozdrawiam.
  3. Ludzie nominalnie ostatnio maja problem aby przyznać się do błędu. To czego doświadczyłem w ciągu ubiegłego miesiąca zakrawa na telenowele z takimi zwrotami akcji że nawet reżyser nie nadazy. No a jak w grę wchodzi kasa, do tego własna, to już w ogóle nieomylnosc podrecznikowa. Nie wiem co, oprócz oszukiwania samego siebie, to daje tym ludziom. Z mojego punktu widzenia lepiej przyznać się do porażki choćby przed sobą i wyciągnąć z tego naukę. A że czasem jest kosztowna? Bywa. Podaje się ludzi sukcesu za przykład, choć dla mnie stan konta nie jest wyznacznikiem sukcesu, absolutnie nie zwracając uwagi na to ile razy Ci ludzie się mylili. Ile razy wtopili kasę. Niestety w dzisiejszych czasach, zwłaszcza w stosunkowo biednej Polsce, pieniądz stał się wartością nadrzędna. Wszelkiej maści socjale jeszcze pogłębiają to przeświadczenie. Wzmacniając jednocześnie kulturę dej mi bo mi się należy. Co do samego dasa. Widzę że pomimo wpisów ileż to się nie dzieje w firmie panowie Jakub i Grzegorz nie mają nic do przekazania. Tacy ambasadorzy nie mają żadnych wieści dla swego stadka wyznawców? Oj nieładnie. Z mojego podwórka. Ludzie na kredycie z dasem widzą dopiero teraz bezsens takiego działania. Dasa nie ma. Kasy nie ma. Kredyt jest. Nawet mi niektórych szkoda.
  4. Eh. Bieda jak się nie rozumie zasad gry a w niej uczestniczy. Toć tam wszystko czarno na białym jest napisane. Trzeba czytać i to najlepiej ze zrozumieniem.
  5. Oj peppe. Toż porzekadło ludzi biznesu mówi "uczciwoscią i pracą ludzie zdrowie tracą". Tu miało być "daj nam 100 ojro a my ci damy milion". Dopiero później pojawiła się wstretna praca. Praca nad strukturą jak się okazało. Nad nagonieniem kolejnych rzeszy miliunerow. Toć zobacz. Tu za rogiem kasa leży. Trza tylko się schylic. No tylko schylic. Nic to że z prawą ręką we własnym odbycie a lewą drapiaca w prawe ucho. Toć tu pod nogami. Bogactwa, sława i Karaiby. A że jeden z drugim nie zbudował struktury? Bo leń, świnia i cham co tylko czeka aż mu skapnie.
  6. @WoodyAllen Pomimo że twój pomysł jest sympatyczny to powoduje pewne problemy. Sąd nie jest od orzekania sprawiedliwości tylko wyroku. To że jakiś złodziej został złapany i osadzony nie upoważnia wszystkich innych, mniej lub bardziej przez niego pokrzywdzonych do zadośćuczynienia czy jakby to nazwać. Chcąc coś odzyskać od tego złodzieja należy go pozwać osobiście. Zakładając że zostało się przez niego okradzionym.
  7. Osobiście znam przypadek w którym to matka pod zastaw mieszkania wzięła dla syna kredyt pod rozpoczęcie działalności gospodarczej. Ten sam gość zarejestrował tą firmę na siostrę i szwagra. Ci wzięli dodatkowy kredyt pod działalność na zastaw firmy. Gość kasę wziął i zniknął. Teraz cała jego rodzina jest w tak głębokiej dupie że pewnie do śmierci się z długów nie wygrzebia. Tak to bywa w zwykłym szarym świecie. Ludzie potrafią być naprawdę pozbawieni skrupułów.
  8. Dość prosto się mierzy ludzi miarą sukcesu. Ot ten czy tamten yo ma łeb do biznesu. Kasę robi i zarabia. Tyle że nikt nie jest midasem. Jeśli spojrzeć na te sukcesy ludzi sukcesu to się okaże że to nie tylko sukcesy. Chyba nie ma na świecie kogoś kto zajmuje się inwestowaniem itp któremu by wszystkie inwestycje wyszły. Sukces jest wtedy gdy ilość tych co wyszły przewyższa te nieudane. Jednak stosując miarę porażki to każdego jednego można nazwać idiota z nizin społecznych. Ja nominalnie jestem daleki od oceniania ludzi, których nie poznałem ani trochę. Taka ocena najczęściej jest błędna. A co do winy. Mi osobiście wiele rzeczy nie wyszło. Wiele się udało. Wynik jak na razie dla mnie korzystny. Głodem nie przymieram i mam jeszcze pln na inwestycję. A winnym mojej porażki z das jestem ja. Nikt mnie do niczego kijem nie przymuszal. Fakt że pewien niesmak do niektórych osób został. Nominalnie nie lubię psychologii ale w pewnym aspekcie ma rację. Milionerem każdy chce zostać indywidualnie. A jeśli się uda to najczęściej nie zauważa tych którym się nie udało. Bieda zaś lubi jak się ją z kimś dzieli. Jak komuś nie wyjdzie to nagle żąda pomocy od wszystkich i zdziwiony jest ze nikt go nie zauważa. A prawda w finansach itp jest taka, że jak umiesz liczyć to licz na siebie.
  9. Jak na razie to pochwalili się że będzie. Cokolwiek ale będzie no i cyferkami jakoby to das globalnie rządził. A tak a propo chwalenia się. Pamiętacie mój projekt gaci wkladanych przez głowę? Otóż chciałem poinformować że na chwilę obecną moja firma trzyma w garsci 100% światowego PKB w tej kwestii jak i również 100% obrotu globalnego. Innymi słowy sprzedałem 1 szt pijanemu niemcowi, z australijskim paszportem w polskim mieście. Planujemy dynamiczny rozwój. Będziemy jeździć po knajpach w celu poszukiwania klientów. @ mój idol Jacek Paciorek. Brawo, brawo, brawo. Nie ma to jak jeszcze chwilę temu mówić że już za momencik wszystko będzie w dasie. Cuda na kiju. Aby w jednym z ostatnich filmów stwierdzić, że nigdy w życiu nie będzie takiego momentu w którym wszystko będzie gotowe. Coś się panie Jacku ideologia zaczyna rozjezdzac.
  10. Ciekawe kiedy reszta ruszy śladami Mariusza i będzie twierdzić że oni to nic nie polecali. Że tylko pokazywali co robią. Taki videoblog w zasadzie. No a przecież nie można mieć pretensji że das idzie brzuchem po dnie. Prawa rynku. A że kilku takich pokazywalo wizję dasa za X ojro to to tylko takie gdybanie było. Piękne. Po prostu piękne.
  11. @covciu Czyli jak idę ulicą i widzę, że ktoś wyrwał kobiecie torebkę i ucieka to nie mogę krzyknąć "Lapac złodzieja"? Czy prawidłową formą będzie "Zatrzymajcie tego pana który być może bezprawnie wszedł w posiadanie torebki tej pani"? Przecież przydomek "złodziej" jest skierowany bezpośrednio do danego osobnika. Mało tego nazwanie kogoś złodziejem jest poniekąd obraźliwe. I to właśnie nazywam idiotyzmem. Ale nawet tam, pal licho mnie. Czemu żaden z oszustów, nazwanych mniej lub bardziej oficjalnie oszustami nie wystąpił na drogę sądową? Przecież to mógłby być bardzo łatwy hajs z odszkodowania. Ano dlatego z jakiego powodu i ten gość na ulicy nazwany złodziejem do sądu nie idzie. Bo bardzo łatwo mu udowodnić kradzież ale jemu "wypożyczenia torebki" już gorzej.
  12. Trochę chyba przed szereg to stwierdzenie. Stosując taki zamysł yo nie mogę powiedzieć o idiocie że jest idiota dopóki sąd nie stwierdzi jego zidiocenia. A to trochę inaczej. Każdego mogę nazwać jak mi się zywnie podoba. Natomiast dopiero jak się nazwanemu nie spodoba co powiedziałem to może mnie do sądu podać o np zniesławienie. Nie jestem prawnikiem ale na mój gust to co proponujesz znosilo by jakąkolwiek wolność wypowiedzi. Nie mógł bym o nikim i niczym nic powiedzieć dopóki prawomocne urzędy nie wyraziły by swojego zdania w tej materii. To natomiast zalatuje mocno idiotyzmem. Natomiast co do dotpay. Zakładając z kosmosu że wersja johnego jest prawdziwa. Jakim cudem prokuratura sobie przychodzi i kładzie łapę na czyichś środkach. Tym bardziej że według listu johnego to NL jest poszkodowane przez dotpay. Innymi słowy to raczej NL powinien zgłosić że został oszukany przez dotpay a nie na odwrót.
  13. Zauważyłem że na forum jest pewien interwal czasowy. Wpada kilku gości i zachwala jaki to ten das wspaniały. Zostają szybko wypunktowani zwykłymi pytaniami. Znikają. Jakiś czas nie ma nikogo. Wpada kolejna grupa gości, którzy prawia dokładnie to samo co tamci poprzedni. Punktowanie. Zniknięcie. Jakiś czas nie ma nikogo. I tak w koło Macieju. Najlepsze ze większość tych obrońców dasa swoje pierwsze posty piszę akurat tutaj i na ten temat. Mam nieodparte wrażenie że to ciągle te same osoby tyle że na nowych kontach.
  14. Według mnie ten fragment jest najlepszy. Nasze interesy czyli czyje? Czy Johny ma na myśli interesy nie inwestorów czy interesy NL? Interpretacja dowolna zależnie od potrzeb. No ale kurde smród musi być gruby. Najpierw organizują darmowe spotkanie z papuga teraz infolinia. Dopiero jak kleks w gaciach to można się czegoś za darmo dowiedzieć. Jak do tej pory nabycie mistycznej wiedzy wiązało się ściśle z zakupem licencji. A tak w temacie wiedzy mistycznej. A gdzież to się podziali nasi guru Grzegorz i Jakub? Tyle się dzieje a tu nic. Cisza jak po śmierci organisty. Naród zlakniony wiedzy tajemnej nie ma skąd jej wziąć. A z niepewne źródła przecież nie można.
  15. Ja bym pana na eurowizje zgłosił. Taki hicior. Czy mi się tylko wydaje czy ludzie przeklejaja na yt usunięte filmy? Widziałem kilka niby dodanych ostatnio a jestem 200% pewny że już dawno je oglądałem.
×