Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




pepperoniss

Moderatorzy
  • Zawartość

    14627
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3616 Wspaniały

5 obserwujących

O pepperoniss

  • Tytuł
    Strażnik regulaminu

Informacje o profilu

  • płeć
    Male

Ostatnie wizyty

12996 wyświetleń profilu
  1. Poza tym problem z traveler polega na tym, że oni zdają się być spod tego samego ogona co dascoin Ot... Wychodzi na to, że w dascoinie jest 50000 specjalistów od marketingu sieciowego, którzy czekają w blokach startowych by 14 stycznia zacząć wciskać chętnym pakiety startowe i subskrypcje na niby-tanie hotele... Oczywiście z opcją zarabiania na kilku poziomach za polecenie subskrybcji
  2. To nawet nie do końca tak. Jest tylko kilku dostawców usług wyszukiwania usług hotelowych. Reszta działa na ich bazach. Większe jako osobne submarki, inne jako partnerzy. Niekiedy pod własnymi brandami. Czasami submarki i partnerzy mają własne programy affiliacyjne. W zasadzie każdy może sobie taki biznes rezerwacyjny otworzyć w kilka, kilkanaście godzin. U partnerów tego samego dostawcy usług wyszukiwania wpływ na oferowane ceny mają 2 czynniki. Pierwszy to wielkość obrotu od czego zależy wysokość prowizji partnera. Drugi to ile z tej prowizji i dla jakich kierunków chce oddać klientowi ostatecznemu. To cała filozofia branży wyszukiwarek turystycznych. Pomysł wcale nowy nie jest. Dziś przeniosłem do scamu HopRocket, który działał wg identycznego modelu jak Traveler.com, czyli sprzedając za niebotyczne kwoty członkowstwo w klubie, w którym uczestnik dostaje dostęp do... standardowej w gruncie rzeczy wyszukiwarki. Ten był partnerem ReserveTravel i wciskał identyczny kit o najtańszych hotelach, lotach, samochodach do najęcia... @Hiena to może zrobić każdy. Nie wiem czy Grzegorz Łżę na Potęgę Furman by się na coś takiego zdecydował. Poza tym nie byłoby to zbyt atrakcyjne dla widza
  3. Gdybyś przeczytał całe te linkowane opracowanie naukowe to zauważyłbyś też co innego... Czyli jednak autor tej pracy dostrzega nie pasujące do tezy zjawisko... Z drugiej strony. Czym jest moralność? Skoro koleżanka relatywizuje, nie potępia, uważa że to ich sprawa to znaczy, że pomału, przynajmniej w ich środowisku pewne zachowania nie uchodzą już za niemoralne. Z drugiej strony ta druga boi się piekła, więc jednak wie, że robi coś czego nie powinna. No właśnie... MUSI mieć, bo inni mają! Widzisz... Właśnie o tym pisałem. Identyczny mechanizm wykorzystują zaganiacze. Etat jest be... Trendy jest bycie inwestorem. Zresztą inwestorem bez inwestowania. Nie chcesz być bogatym? Twoja sprawa ale jeleń jesteś. To proste. Dużo nie trzeba. Wystarczy parę drobnych. Przecież na 100 - 500 euro każdego stać. Popatrz jak żyjesz a życie jest w Dubaju, Londynie, na Kanarach... Zauważ, że już w pierwszych prezentacjach z III kwartału 2016 roku, gdy jeszcze niczego nie było - nawet atrap - zachęcano do zakupu licencji hasłami, że jak ruszy to każdy będzie chciał MIEĆ. Na tym miała polegać przewaga, że nabywca licencji już będzie miał coś czego pragnąć będą inni. Nigdy nie miało być już tak tanio. Jak wygląda rzeczywistość i jak to wszyscy chcą mieć dascoiny widać doskonale na bazarkach na których jest handlowany. Tu mniejsze znaczenia ma to czy ktoś ma mało czy dużo kasy. Dla każdego jest odpowiedni pakiet... Oczywiście samo kreowanie potrzeb nie jest niczym niezwykłym. Wręcz stanowi podstawę handlu i marketingu. Nie na tym polega oszustwo. Oszustwo polega na tym, że twórcy doskonale wiedzą od samego początku, że żadej rewolucji nie będzie, że cała innowacja w coinie to wprowadzenie kilku drobnych zmian w kodzie tej czy innej kryptowaluty. Stąd właśnie cały marketing idzie nie na produkt, którego wszak nie ma, lecz na coraz bardziej abstrakcyjne wizje. Ale i tu twórcy i zaganiacze mają gotową odpowiedź. W każdej piramidzie jak mantrę powtarza się frazę wygłoszoną bodajrze przez śp. anielicę biznesu Annę Hejkę na którymś z ewentów "najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz." Tyle, że Ghandi nie wypowiedział tych słów jako proroctwo lecz wóeczas gdy już odniósł sukces. Przypomnę, że powiedział to po tym jak "zmusił" głodówką do swoistego pojednania religijnego w Indiach. Życie dopisało jednak inne zakończenie tej historii...
  4. Inna sprawa, że słuchając Grzegorza w zasadzie nie można mieć żadnych wątpliwości do czego będzie służyła zweryfikowana baza osób nabitych w dascoina... Otóż będą im wciskane różnego rodzaju produkty i usługi. Dość wyraźnie to pan Grześ powiedział... Czego nie powiedział? Ano manipulant zmanipulował informacje o cenach... Nie twierdzę, że na coś przerabiał w fotoshopie. Nie. Po prostu nie pokazał wszyskiego... Ale po kolei... Wyszukałem oferty na 2 osoby w rzymskim hotelu w dniach 19 - 21 grudnia... Na obu platformach... 941 zł circo 250$ - zawiera podatki i opłaty, oferta bezzwrotna bez śniadania... Świetnie! Za 2 nice tylko coś koło 130$... Tyle, że wystarczy kliknąć dostepne pokoje a naszym oczom ukaże się... Klikamy dalej... Pierwszy link nie działa... Ale to i tak nie nasza oferta, bo w bookingowej jest wifi i do wyboru łóżko podwójne lub 2 pojedyncze. Jako, że Kuba i Grześ kupili sobie jedną pościel wybieram więc ofertę trzecią... I już @pepperoniss może zamówić pokój dla Kuby i Grzesia... Ale co to? 257,42$? Znów dascoinowa ekonomia? Drożej znaczy taniej? No, chyba że wyjazd sponsorują nagonieni w dascoina... Sprawdźmy jeszcze dzisiejszą ofertę w Dubajau... Te same terminy i zasady... Czyli 3082 zł, cirka 817$ za dwuosobowy pokój 46 m. kw., bez śniadania, z podwójnym łóżkiem oraz podatkami i opłatami oraz z możliwością bezkosztowego odwołania rezerwacji. Idziemy do nowego oczka w głowie dascoinowych zaganiaczy - traweler... Hm... Drożej znaczy taniej? Sprawdźmy... Nauczeni doświadczeniem zobaczmy dostępność pokoi 2703$... Z podatkami czy bez? Jednak bez... 3003$ W stosunku do oferty z bookingu wychodzi prawie przelicznik 1 PLN za 1 USD... 250% drożej a traweler i Grześ twierdzi, że prawie 70% taniej Przyznać trzeba, że trochę prawy w tym jest tyle, że ponad 70% mniej zapłacimy wybierając ofertę z bookingu... Ale Grzegorz Furman kłamie jak z nut i zaraz to pokażę. W swojej prezentacji dubajskiego hotelu dopuścił się jawnej manipulacji... Pokażę screen z jego prezentacji... Otóż zawodowy naciągacz wyszukał na bookingu zupełnie inną ofertę! ponda 460 metrową rezydencję... Dziś jej cena wynosi na bookingu, na 2 dni, dla 2 osób z opłatami i podatkami 40711 zł, circa 10.790$ Tej oferty nie ma w traweler... Grzegorz Łżę na Potęgę Furman powinien był to wiedzieć... No, nie do końca... To nie są porównywalne oferty. On wyszukiwał pokój dwuosobowy. Ty jednoosobowy...
  5. Nie. To Ty tematykę zbytnio upraszczasz. Oczywiście, że rodzina może mieć wpływ na postawy człowieka niemniej jednak ich nie determinuje. A twierdzenie, że nie ma prostytutek czy złodziei z dobrych domów to zwykła demagogia. I co niby z tych zdjęć ma wynikać? Ależ oczywiście, że doskonale wie i właśnie to jest esencją jego oszustwa. Kolejnym jego elementem jest to co "tworzy" nowych "liderów". Upraszczając jest to magiczne słowo DUPLIKACJA okraszone formułami: nie myśl, to działa, skoro ja zarabiam ty też możesz. Do tego dochodzi część, która w obliczu straty uzna, że MUSI odrobić na innych to co sami wtopili. To te oszacowane przez Ciebie 2%. Znów upraszczasz a nawet zakłamujesz. Na moralność wpływa wiele czynników. Oczywiście, wśród nich jest rodzina. Ale wbrew temu co twierdzisz jest też szkoła, Kościół, grupy rówieśnicze ale również literatura, teatr a także - stosowany nie tylko w rodzinie - system nagród i kar. Swego czasu bp Kazimierz Nycza rzekł „Ani sama rodzina, ani sama szkoła, ani sama katecheza szkolna, ani sama parafia nie dokonają takiego uspołecznienia młodego człowieka, albo precyzyjniej, nie stworzą młodemu warunków do uspołecznienia, natomiast wszystkie te podmioty mają to uczynić razem, we współpracy." I nie chodzi u o jakąś instytucjonalną współpracę ale o prezentowanie przynajmniej w podstawowych kwestiach wspólnych postaw. Teraz spójrz na świat i zapewne z łatwością zauważysz, że stał się on znacznie bardziej konsumpcyjny. Patrząc na reklamy, czytając kolorowe pisemka można odnieść wrażenie, że być to znaczy mieć. Mieć świetną konsolę, telefon, telewizor, chałupę, luksusowy samochód i co tam jeszcze sobie umyślisz. Do tego dochodzi powszechne podważanie tradycyjnej moralności. To co było jeszcze niedawno - i pewnie jest dzisiaj - powszechnie uważane za niemoralne dziś w nowomowie jest tą czy inną fobią, zaprzeczeniem wolności, itd. itp. Sam to zresztą zauważasz... Uwierz, że w ocenie zachowań i ich oceną etyczno-moralną zaganiaczy w zasadzie się Tobą zgadzam. I pewnie wielu się z Tobą w tym zgadza. Natomiast zupełnie nie do zaakceptowania są dla mnie wskazywane przez Ciebie przyczyny tych zachowań. No właśnie. Taką nowomową, zakrywającą temat i odwracaniem kota ogonem o 180%. Nazywaniem niczego produktem. Piramidy biznesem bądź MLM część nieświadomie ma się za nowoczesnych biznesmenów działających w internecie, w raczkującej branży kryptowalut, marketingu wielopoziomowego. Po prostu papugują swoich sponsorów. A gdy już dostrzegą mają dylemat czy i jak się z tego wycofać. Wbrew pozorom postawy są różne. Czasami by uwierzyli, że to w czym brali udział potrzebny jest upadek. Czasami zaś świadomie, widząc łatwy zarobek zasilają grono "liderów", którzy bez skrupłów sprzedadzą wszysko każdemu byle zarobić prowizję. Niektórzy zaś w końcu stworzą własną piramidę. Tyle, że tak ten świat działa. Jeden na złą drogę nie wejdzie, drugi wejdzie świadomie i na niej już nie zejdzie, trzeci przez przypadek i albo wróci na dobrą drogę albo podążą tą na pozór łatwiejszą... Nadzieję możesz mieć. Ja nie przypuszczam by tak się stało. Dlatego większy nacisk kładę na wyjaśnianie i informowanie potencjalnych ofiar. Zarówno w kwestii rozpoznania piramidy, jak i tego co, kiedy i jak mogą od sprawcy ich niedoli dochodzić. Będę strzelał. Większość sami tworzą bądź inspirują a pozostałe wmanewrowują obietnicami bez pokrycia. Hm... Toczy się i toczy i pewnie będzie się toczył. Świetnie to widać w np. w Sky Way. Plastikowym wagoniku na strunie co ma transport niby zrewolucjonizować. Też od wielu, wielu lat nic się nie dzieje ale póki kasa spływa to co róż nowa firemka, w nowym kraju powstaje, która ten wagonik ciągnie... Na tym etapie to już niewiele kosztuje. Schemat tej piramidy jest tak bowiem ustawiony, że i tak większość kasy zostaje u jej organizatorów nawet jeśli nie zwiną interesu. Dziś wszak już nie ryzykują własną kasą. Tym co wpłynie za licencje podzielą się z zaganiaczami a większa część zostanie u nich w kieszeni. Inaczej było przed wyjściem na zewnątrz. Wówczas oddawali własną kasę, wypłacając cokolwiek z systemu. Tak można ciągnąć do końca świata i nawet kilka dni dłużej albo do czasu aż odpowiednie służby zrobią z piramidą porządek. Obecnie nawet sprzedaż równowartości 2 licencji President miesięcznie może ich zadowolić. Wszak za ewenty i tak płacą w rzeczywistości ich ofiary. Co filmiku... Urzekło mnie to, że 100 z 500 wybrańców nie może otrzymać karty bo... Nie zweryfikowało się KYC... A to ciekawostka... To jak w jaki sposób mają dostęp do webwalleta? O... Albo to... Dascoin ma wartość użyteczności handlowej... Perełka nowomowy... Coin, którego nikt nie chce i nic z nim nie można zrobić poza zakupem za pomocą pośredników pościeli dla Grzesia i Kuby ma użyteczność handlową
  6. U mnie nie ma problemu z logowaniem. Spróbuj wyczyścić ciasteczka, sprawdzić zegar systemowy albo spróbuj się zalogować z innego IP i komputera.
  7. Masz tendencję do stygmatyzowania innych wg kompletnie niejasnych i znanych tylko Tobie kryteriów. Nie masz żadnych, najmniejszych podstaw by zakładać, że zaganiacze, czy szerzej wszelkiej maści oszuści pochodzą z rodzin bez zasad, honoru czy głębszej moralności - cokolwiek miałoby to znaczyć. Problem nie jest też samo zarabianie w krajach trzeciego świata czy choćby na emerytach. Samo w sobie nie jest ani niemoralne ani nieetyczne. Problem jest raczej zarabianie przez oszustwo bądź wciskanie zbędnych produktów. A tego wcale nie determinuje pochodzenie.
  8. Skąd ta Twoja pewność? I czy to wada czy przywara? Tak już jest ten świat skonstruowany, że nie każdy rodzi się w rodzinie milionerów. Jeśli w cytowanym poście nie dostrzegłeś ironii to przeczytaj go jeszcze raz. Jeśli to nie pomoże to kolejny raz. Jeśli nadal nie pomoże to próbuj do skutku
  9. Słuchając reżimowej telewizji to żadnych afer nie było Nie o afery tu jednak chodzi. Ani też o PO, PiS czy jakąkolwiek inną partię. Ja zdania nie zmieniam. W prawie nic nie trzeba zmieniać. Wystarczy stosować te, które mamy. Poza tym mnie dość mało interesuje to czy któryś z twórców piramid czy zaganiaczy trafi do pierdla czy nie. Znacznie bardziej istotne jest to by potencjalna ofiara piramid mógł rozpoznać nawet mocno zakamuflowany schemat Ponziego. Stąd staram się pokazywać w programach udających MLM a będących w istocie zwykłymi piramidami rzeczywisty przepływ pieniędzy i mechanizmy, którymi twórcy piramid i zaganiacze usiłują uwieść swoje ofiary. Czy ktoś z tych rad skorzysta, czy choćby w ogóle będzie ich szukał to insza inszość.
  10. No właśnie... Skoro w recenzji z webinaru padają pewne daty i informacje wrócił czas by potencjalnym ofiarom polsko-niemieckiego duetu oszustów ponownie pokazać to o czym oni zapominają mówić... W zaprezentowanym filmie jako data założenia FutureNet pada rok 2012. Przyjrzyjmy się co wówczas robili twórcy Futurenet. Zacznijmy od niemieckiego bohatera naszej opowieści. Otóż pod koniec roku 2012 stworzył firmę Worldwide Online Service GmbH, która wyszła z projektem Somnium-Network & Somnium-Games. Coś przypomina? Światowość, online, sieć, usługi... Do tego udawanie MLMu... Projekt zebrał z rynku jakąś kasę by szybko zakończyć działalność... Już w lutym 2013 roku nabici w gry otrzymali takiego maila... Tu wątek projektu na naszym forum... Co najmniej jednak od tego czasu datuje się znajomość niemieckiego twórcy FutureNet z jego polskim kolegą. Ten drugi bowiem wprowadzał Sommium w Polsce. Formalnie jako dystrybutor. Znamienny jest ostatni post w ww. wątku Wcześniej jednak tworzy jednak system-100 działający wówczas pod domeną system-100.com. Dane domeny to: Strona jest mocno uboga jak na przyszłego twórcę pogromcy facebooka... Wygląda mniej więcej tak https://web.archive.org/web/20140413195141/http://system-100.com/ https://web.archive.org/web/20130721160136/http://www.system-100.com:80/impressum Zamysł jej jest dość prosty. Ma być to proste narzędzie do rekrutacji do kolejnego Biznesu Życia - Learn Earn Own. Kolejnej, funkcjonującej do dziś piramidy opartej o... pakiety edukacyjne Co ciekawe jego reflink funkcjonuje do dziś https://www.learnearnown.com/Europepower Co jeszcze ciekawsze, Learn Earn Own w roku 2015 wypuściło swoją kryptowalutę LEOCoin (LINK. Wg coinmarketplace na 286 pozycji w rankingu. Inspiracje futurocoina wydają się więc dość oczywiste... W czerwcu 2013 roku uczestnicy Somnium Network otrzymują takiego maila (tłumaczenie google translator) Worldwide, Europepower, historyczny dzień. Skromny nigdy nie był Tak czy siak w kwietniu 2014 roku domena system-100.com już nie jest aktywna. Po prostu nie została opłacona. Nie wiem czy niemiecki współtwórca FutureNet był słabym rekruterem czy uznał, że póki co starczy kasy z rekrutacji. Szczególnie, że w międzyczasie nadeszła wiekopomna chwila kolejnego kolejnego rewolucyjnego biznesu... One Line Online Green Line... Ciekawe, że wówczas cross recruiting mu nie przeszkadzał Myślicie, że siebie też zbanuje w Futurenet za cross recruiting ? A to pamiątka tamtych dni... Przypomina Wam coś? Widać, że polubił te miejsce Oficjalnie panowie dwaj mieli z nim niewiele wspólnego. Niemiec był dystrybutorem a Polak pracował najemnie . Kto chce niech im wierzy ale pierw niech przeczyta co i jak w wątku pisał polski członek oszukańczego teamu. Efekt identyczny jak w przypadkach Pasywny Biznes Życia bez Ryzyka na Lata zwinął się szubko bez śladu żadnego śladu nie dając nikomu obiecanych na 20 lat pasywnych zarobków... To w wątku One Line Online Green Line pisła polski członek futerenetowego duetu... Dziś panowie dwaj oficjalnie twierdzą, że nie mieli z tym projektem wiele wspólnego... Sprawdźmy... Skąd znamy te twarze? Zdjęcia nie udało się ich usunąć, bo są na serwerach hyipforum... Pech... Teraz kuknijmy do KRS. Natrafimy tam na spółkę pod numerem KRS I takimi danymi... Daty... Służę... Od początku większościowym (w 99%) właścicielem spółki jest niemiecki bohater naszej opowieści. W zarządzie widnieją tylko 2 nazwiska. Przypadkowo zbieżne z nazwiskami twórców FutureNet, choć trzeba przyznać, że w sierpniu 2016 roku nastąpiła zmiana pokoleniowa w polskiej połowie zarządu i młodszy zastąpił starszego. Spółka zmienia firmę na One-Line-Online The Green Line w styczniu 2014 roku. We wrześniu 2014 roku spółka zmienia firmę The Green Line, by ostatecznie stać się BCU-Polska we sierpniu 2016 roku. Ciekawostką jest to, że najwyraźniej w 2015 roku ciągle brak kasy. Do dziś w KRS spółki widnieją takie oto wpisy... No... A później albo gdy zabrakło kasy albo gdy pomyśleli panowie dwaj, na co przeznaczyć zebraną wcześniej od jeleni powstał FutureNet. Kolejne odsłony piramidy widać w zapowiedziach... Tyle, że... Wszystko to już było...
  11. Ryzyko inwestycji w pro-zysk

    W gruncie rzeczy standardowa procedura. Jedyna IMHO zbędna czynność to zwrotne potwierdzenie odbioru. Dziś w praktyce sądy przyjmują wydruk z emonitoringu poczty a i załączanie tych dokumentów do pozwu jest zbędne gdyż wystarczające jest oświadczenie o czynnościach podjętych w celu polubownego załatwienia sporu.
  12. @WoodyAllen Cechy o których piszesz dotyczą praktycznie każdej formy zarabiania. Nawet warzywniaka za rogiem. Właściciel też otwiera go z chęci zysku. Też zwykle zatrudnia pracowników. Też ma zaganiaczy i też potrzebuje ruchu... I też właściciel warzywniaka może oszukiwać. Nie w tym jednak rzecz. Ostatni fragment dyskusji toczy się dlatego, że byłeś raczyłeś napisać I właśnie o tę Twoją konstatację biega a nie o to czy 3 karty, warzywniak i piramidy mają jakieś wspólne cechy, By się nie dać oszwabić - nieważne czy w warzywniaku, 3 kartach czy w dascoinie - trzeba posiąść wiedzę, doświadczenie bądź zaufać innym albo... Przyjąć zasadę, że nigdy nie kupują od nikogo, kogo nie znam i nie kupuję niczego czego nie znam. Właśnie tę nieznajomość rzeczy wykorzystują oszuści. Znów nieważne czy w warzywniaku czy w piramidzie. Często zresztą wykorzystując socjotechniczne sztuczki, by ofiara po 1, 2 webinarach uznała się za eksperta od wciskanego jej tematu i poszła w świat dzielić się swoją ekspercką wiedzą z innymi... Dascoin nie został kryptowalutą hybrydową by stworzyć rewolucję w świecie kryptowalut. Wręcz przeciwnie. Formuła została wymyślona wyłącznie w celu ułatwienia a może nawet umożliwienia oszustwa. Formuła rzekomej hybrydowości jest bowiem tak pojemna, że można wszystko w nią wrzucić. Na każde pytanie i porównanie z inną kryptowalutą zawsze można odpowiedzieć, że interlokutor nic nie rozumie, nie przeczytał white paper, maila od Mathiasa, Bakera czy Semikowa. Nie bez kozery nie doczekaliśmy się żadnych istotnych, weryfikowalnych wyjaśnień technicznych. Śpiewka ta ciągle trwa a ci, którzy rzekomo czytali biblię dascoina - white paper nie zauważyli nawet, że dziś on ma niewiele wspólnego z tym o czym twórcy piramidy tam pisali. Ale na to też jest wyjaśnienie... dascoin się rozwija... Tyle, że znów nie w tym rzecz. Bo każdy produkt wszak może się zmieniać i nawet znacząco odchodzić od pierwotnych planów czy założeń. Samo w sobie to nic złego. Rzecz w tym, że ciągle po 2,5 roku od rozpoczęcia nagonki, mimo zapisów w white paper dascoin nie ma ani krzty społecznościowego charakteru. W sensie technicznym także. Nadal wszystkie masternody kontroluje Netleaders czy Excelz czy Bóg wie kto, nadal nie ma masternodów zapowiadanych szumnie w white paper i na wielu webinarach. A zmiany, z głupia frant wprowadza kiedy chce, jak chce i jakie chce Matthias ze swoją bandą. Do tego nieustanie łżąc...
  13. Bez wątpienia to pierwsza liga tyle, że nie biznesu. Oszukańczy twórcy tej piramidy są wyjątkowo bezczelni. Choć trzeba przyznać, że także wyjątkowo skuteczni. Jak widać nie tracą rezonu i na schyłek kilku działających już swoich piramid w ramach FutureNet znajdują remedium w postaci stworzenia kolejnej a nawet kolejnych. Czyli tłumacząc na język polski: ban dla każdego wg uznania i widzimisię dwójki oszustów lub ich personelu. W istocie zaś dość typowe zachowanie we wszelkich piramidach borykających się z problemami finansowymi i chylących się ku upadkowi. Wszak trzeba w jakiś sposób zahamować wypływ środków z systemu. A przy okazji znaleźć winnych problemów. Tak na marginesie to jeden z negatywnych sygnałów. A co z Facebookiem? Zastanawia mnie też jak nabywcy usługi można zakazywać nabywania usług konkurencji. Wszak wg oficjalnej nomenklatury oszustów to usługa. Tylko czekać aż za tym innowacyjnym podejściem do usługobiorców pójdą banki i zakażą korzystania z usług konkurencji albo koncerny samochodowe Za to oszuści z FutureNet są znanymi na świecie traderami i z chęcią za parę drobnych podzielą się wiedzą za parę drobnych. Oczywiście wiedzą dostępną w nadmiarze w necie. Na marginesie, jeśli aplikacja będzie oparta na API giełd radziłbym od niej trzymać się z daleka. O twórcach tego projektu można bowiem powiedzieć wszystko tylko nie to, że są godni zaufania. W życiu nie powierzyłbym im i ich aplikacji dostępu do moich środków na giełdach. W życiu. Oj widać jak bardzo kasy brakuje... Widać... Nie od dziś bowiem wiadomo, że największymi beneficjentami matryc są ich twórcy. Krótko mówiąc kolejna piramida w piramidzie. Oczywiście, na matrycach da się zarobić. Warto jednak pamiętać, że oznacza to zaganianie, zaganianie i jeszcze raz zaganianie... O morale dwójki oszustów niech świadczy jednak to, że zmiana zasad matrycy w trakcie gry jest po prostu nieuczciwa w stosunku do tych, którzy weszli najpóźniej. Obecna była już i tak rozrośnięta, że realnie na spadochroniarzy od "sponsorów" raczej liczyć nie mogli. Teraz "sponsorzy" zajmą się budową nowych linii ostatnio zagonionych zostawiając kompletnie samym sobie.. Ergo. Kolejna piramida w piramidzie. Swoją drogą to zabawne, że matryce mogą mieć cokolwiek wspólnego z ochroną lasów. Szczególnie deszczowych, którym w zasadzie niewiele więcej potrzeba niż zostawienie ich w spokoju... IMHO, bez wątpienia kolejne bleblanie... Typowa udawana pomoc daleko od domu by nikt nie był w stanie niczego zweryfikować. Zrobi się kilka fajnych zdjęć. Może nawet ze skrzypkiem i dwójka oszustów po mianie mecenasów kultury przypnie sobie medal największych ekologów I co z tego ma wynikać? W jakikolwiek sposób zmienia to piramidalny model działania Futurenet? Pewnie kolejna już piramida w tej piramidzie. Jedno trzeba jednak przyznać: Mają rozmach panowie dwaj... Tu się nieźle ubawiłem... Nie bardzo bowiem rozumiem czym różni się rekrutacja w celu pozyskania prowizji od skutecznego sponsorowania dokładnie w tym samym celu... No, i magiczne słowo, które mówi wszystko... Duplikacja... Czyli... Rekrutuj, Zaganiaj... Naucz tego zrekrutowanych i zagonionych... Rekrutuj, Zaganiaj... Naucz tego zrekrutowanych i zagonionych... Rekrutuj, Zaganiaj... Naucz tego zrekrutowanych i zagonionych... Tak, tak... Wiem... Filmiki... Rozwój osobisty... Po prostu super. Nowość! Innowacyjne rozwiązane znane z każdej większej piramidy. Miło z ich strony, że chcą zastąpić w edukacji rodziców i szkoły. Świetnie, że znają się na wszystkim. Szkoda tylko, że nie chcą swoim ofiarom wyjaśnić różnicy między MLM a piramidą i z uporem maniaka tworząc piramidę udają MLM. Otóż, Drogi Kolego... Revshare, FAP czy matryce to nie MLM... I warto o tym pamiętać...
  14. A tam zaraz... A tam zaraz... Wręcz przeciwnie... To proste... Śpioch... Jeszcze niedawno wyglądał tak... https://web.archive.org/web/20180805123547/http://usd-trade.com/ Miał 7 planów zniechęcających do inwestowania 12% dziennie przez 300 dni roboczych 24% dziennie przez 15 dni kalendarzowych 320% po 10 dniach kalendarzowych 580% po 20 dniach kalendarzowych 880% po 30 dniach kalendarzowych 1840% po 60 dniach kalendarzowych 2980% po 90 dniach kalendarzowych większość z nich zaczynała się od min. inwestycji 1501$ a tylko pierwszy pozwalał na mniejszą inwestycję. Pełen Plan 1 wyglądał tak: Do 12% dziennie przez 300 dni roboczych 10 $ - 1000$ - 0,80% dziennie 1501$ - 2000$ - 5% dziennie 2001$ - 5000$ - 7% dziennie 5001$ - 10000$ - 9% dzinnie 10001$ - 20000$ - 12% dziennie Prawda, że nikt racjonalny nie wszedłby w inny plan niż w pierwszy do max. 100$? No własnie... I tak obie projekt spał aż do listopada, gdy zmienił plan na bardziej atrakcyjny Ot i cała filozfia... Ergo. Projekt realnie działa od miesiąca ale i to bez większego zainteresowania a to co było wcześniej to było budowanie legendy... Od roku miałem go na swojej liście obserwacyjnej ale jakoś umknęło mi jego przebudzenie. To projekt najpewniej o rosyjskich korzeniach więc biorąc pod uwagę duże nakłady na monitory - acz dość mizernej jakości - wejście weń może dać jeszcze zarobić. Szczególnie, że prowizje nie są zbyt wysokie. Jest to jednak, w mojej ocenie, projekt krótkoterminowy na max. 2 - 4 cykle. 4 cykle dają po ROI ok. 187%. Z drugiej jednak strony zaporowe plany 2 i 3 odstraszają... Jako, że sleepery dają czasami nieźle zarobić sugerowaną strategią w taki projekt jest wejście w pierwszy plan kwotą 100 $- 200$ i wycofanie wkładu po 2 cyklach i podjęcie ryzka obracania pozostałą kwotą (zyskiem) prze dłuższy okres na ciągłej reinwestycji. Minimalna inwestycja dla tej strategii to 30$
×