Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitor

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

SCFtoken

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




pepperoniss

Moderatorzy
  • Content count

    14995
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

pepperoniss last won the day on April 23

pepperoniss had the most liked content!

Community Reputation

3699 Excellent

6 Followers

About pepperoniss

  • Rank
    Strażnik regulaminu

Informacje o profilu

  • płeć
    Male

Recent Profile Visitors

13974 profile views
  1. Ja bym nawet poszedł dalej. Rozpowszechnianie tej wiadomości może mieć też w dużej mierze negatywny wydźwięk i skutki dla uczestniczących w projekcie, którzy wnieśli weń depozyt. Tyle, że to nie uzasadnia ukrywania prawdy przed potencjalnymi uczestnikami. To jest dokładanie tak jak z otwartym, jasnym podaniem wszyskich znaych, istniejących wad sprzedawanego samochodu. Oczywiście, że może to negatywnie wpłynąć na jego cenę w porównaniu z ceną mozliwą do uzyskania przy zatajeniu części z nich. Niemniej jest to postępowanie uczciwe w stosunku do drugiej strony. I właśnie o to chodzi. W tym rzecz. To właśnie jest to co 7 - 8 lat temu przyciągnęło mnie akurat do tego forum. To forum jako jedno z nielicznych a w zasadzie jako jedyne nie służyło jako magazyn reflinków i powielania papki marketingowej a właśnie dyskusji na temat projektów na nim prezentowanych. Ich wadach, zaletach. Dostrzeganych przez forumowiczów pozytywnych ale też i negatywnych sygnałach. Na to jak ktoś prezentuje program poza forum większego wpływu nie mam, bo i nie chcę mieć. Ja doskonale wiem co chciałeś powiedzieć Przy okazji - troszkę świntusząc - do myślenia służy głowa. Głowka raczej ma inne funkcje... Jednak ja jestem przekonany, że @Devolaj93 bądź świadomie bądź instynktownie ale bez wątpienia intencjonalnie sedno rzeczy omija szerokim łukiem zawijając w te śliczne sreberka wszystko co nie najlepiej pachnie... Pozostaną piramidą nawet gdyby zewnętrzne źródła pokrywały płynność w 99,9%. Nawet bowiem tak wysoki poziom "zwenętrznych zysków" z góry skazuje przedsięwzięcie na upadek.
  2. Wy czyli kto? Zrozum, że tu nie chodzi o anty czy za. Chodzi o fakty. To uczestnik ma zdecydować i ocenić jak dany fakt ocenia i jaki ma wpływ na jego decyzję. Własnie o to chodzi, że każda informacja oparta na wiarygodnych faktach albo wyraźne stwierdzeni, że coś jest przypuszczeniem ma istotne znaczenie dla decyzji. Widzisz... To Ty OMEGĘ podpierałeś Bartoszem Nafalskim i Expedite. Ja zwryfikowałem i podałem fakty, że Bartosz Nafalski nie jest właścicielem żadnej ze spółek o których tak ochoczo mówi się na prezentacjach i którymi Ty tak ochoczo się podpierasz. Ja mam w nosie czy Ty Nafalskiego masz za wielkiego biznesmena czy nie. Nie usiłuję Cię też przekonać do mojej oceny jego osoby. Usiłuję dotrzeć do faktów na które Ty i OMEGA się powołuje. Wnioski, czy to zgodne z Twoimi, czy z moimi, czy też jeszcze innymi pozostawiam czytelnikowi. Chodzi o fakty. Opinie to rzecz wtórna. Ty zaś faktów unikasz jak ognia. Świetnie! Więc skąd bierze się Twoje zdanie zacytowane wyżej? Zdaje się, że właśnie przyznałeś, że - przynajmniej te - Twoje twierdzenie jest gołosłowne... Świetnie! Widzę, że zbliżamy się do konsensusu w najistotniejszych kwestiach No... I co widaomo? Tak trudno napisać wprost, że wg Ciebie reszta - może nawet całość - musi pochodzić z wpłat innych uczestników? Tak trudno wprost przyznać, że wszelkie znaki na ziemi i niebie wskazują na piramidalny charakter działania "firmy"?
  3. Zrozum, że z piramidą czy też działaniem wg schematu ponziego będziemy mieli do czynienia zawsze wtdedy, gdy choćby najmniejszą część dochodów trzeba byłoby pokrywać z wpłat kolejnych uczestników. NIe ma znaczenia czy jest to 100%, 10% czy 1%. W każdym z tych przypadków system z założenia jest niewydolny. Zupełnie inną sprawą jest, że ze schemmatu piramidalnego czy działania wg schematu ponziego można teoretycznie wyjść ale niezbędnym po temu warunkiem jest zaprzestanie przyjmowania nowych depozytów by nie generować drogiego długu. Zwykle też większe szansę na wyjście miałbyby te projekty, które większość środków mają z realnych źródeł. Tyle, że to teoria. Nie spotkałem się jeszcze z takim działaniem admina. Pzerność i łatwość kasy z ponziaka zwykle bieże górę i praktycznie zawsze admini biorą zabawki (czytaj: kasę) i idą do domu. Być może później z tej kasy tworzą dla siebie realny biznes. "Firma" też nie może? Ksiąg nie prowadzi? Nie wie kto dla nich pracuje? Bądźmy poważni... Poza tym skoro nie można wykazać swych twierdzeń to po co się na nie powoływać? Napisz, powiedz wyraźnie: Firma twierdzi, że (tu wstaw co firma twierdzi) ale na poparcie tych twierdzeń nie ma żadnych dowodów. Ty skończ na tym. Ja jeszcze dodam, że uważam te twierdzenia za niewiarygodne i napiszę dlaczego tak uważam. To w sumie proste...
  4. Twoim zdaniem jaka część pokrywana jest z realnych dochodów? 1%? 2%? 10%? Podpowiem, że o ile mnie pamięć nie myli po przejęciu przez syndyka papierologii Traffic Monsoon było to całe 0,3%. A w przypadku ZeekRewards calusieńkie 0%. I z czego te realne dochody wg Ciebie pochodzą?
  5. Ja zaś jestem przeciwnego zdania. W przeciwieństwie bowiem do Bartosza Nafalskiego wielu adminów nim wstrzeli się z dużym ponziakiem zdobywa szlify w róznych mniejszych projektach i - choć anonimowo - wielu z nich powraca jak bumerang. W brnży pozni nafalski jest raczej nuworyszem. Hm... Ponzi to nie biznes a oszustowo i nie wiąże się z zarządzaniem większą ilością pieniędzy czy też ludzi ale robieniem cyrku. Uwierz, nie trzeba być geniuszem biznesowym by wiedzieć kiedy najkorzystniej zamknąć kramik i zwinąć się z kasą znów odegrać np. cyrk ataku kosmitów na serwery "firmy" bądź wymyślić jakąś inna, bardziej innowacyjną przyczynę upadku projektu. Więc może czas zacząć otwarcie mówić, że to zwykłe ponzi jest. Bez żadnych wiarygodnych dowodów istnienia jakichkolwiek istotnych zewnętrznych źródeł dochodu. Może już czas nie powtarzać jak papuga czy zdarta płyta (dez)informacji o powiązaniach z wielką światową korporacją. Może już czas by zauważyć, że OMEGA jest przede wszyskim pomysłem na poprawienie sytuacji finansowej admina a nie uczestników projektu. Może już czas wyraźnie mówić, że w tym projekcie WIĘKSZOŚĆ straci. A jeśli ktoś mimo wszystko chce zaryzykować powierzenie adminowi swojej kasy - to jak najbardziej może to zrobić i nie ma powodu od takiego zagospodarowania jego środków go odwodzić. Bo właśnie o to toczy się tu spór. Nie o to czy z OMEGĄ jest szansa zarobić. Tylko o to czy uczestnik powinien mieć szansę dowiedzieć się w co wchodzi czy też można go zwodzić choćby skrzętnie pomijając pewne istotne fakty i przekłamując inne. Skąd założenie, że admini innych piramid to pierwsze lepsze łebki z ulicy? O jakim zarządzaniu dużą liczbą ludzi mówisz? Masz na myśli zarządzanie klikaczami? Jakie zarządzanie pieniędzmi masz na myśli? Tworzysz kolejny mit sugerując, że prowadzenie prostego w gruncie rzeczy ponziaka wymaga kwalifikacji wymaganych niemalże do kierowania wielkimi korporacjami. Tymczasem doświadczenie uczy, że admini ponziaków często jednosobowo, trzymają rękę na kasie wpływającej do projektu minimalizując możliwości dysponowania nią przez innych - nawet bliskich współpracowników, którzy zwykle dają projektowi wyłącznie twarz. Poza tym ocena wcale nie jest tak jednoznaczna. Co z tego, że gość rzekomo zarządzał duzym zespołem ludzi i wielkim kapitałem skoro w efekcie roztrwonił to co rzekomo stworzył i by żyć musi uciekać się do oszustwa tworząc ponziaka? IMHO, wątpliwa rekomendacja... Niekoniecznie stanowiąca pozytywny sygnał. Świadczyć bowiem może o duzym i pilnym zapotrzebowaniu admina na kasę. Dla mnie osoba tego admina jest sygnałem o lekkim zabarwieniu negatywnym dla projektu a nie pozytywnym. Nie biznes a piramidę. A piramida musi upaść i WIĘSZKSZOŚĆ MUSI STRACIĆ by zarobić mógł admin i nieliczni uczestnicy, którzy weszli w projekt w odpowiednim czasie. Co do tych ostatnich wszakże z z zastrzeżeniem warunku, że admin w ogóle pozwoli zarobić komukolwiek i nie zwinie się z kasą nim nawet pierwsi zarobią - co wcale w tej "branży" odzosobnionym przypadkiem nie jest. Nie da się udźwignąć piramidy. Nie trzeba. Motywy tworzenia ponziaka są zawsze takie same. I nigdy nie jest to chęć pomocy innym.
  6. Dywersyfikacja i zarabianie na walutach

    To w sumie proste i oczywiste. Nie wiem dlaczego tak oczywistej oczywistości nie zauważyłeś podczas gdy w wielu programach, w których aktywnie działasz właśnie w tej walucie - lub innej walucie obcej - zarabiasz. Ja zarabiam w wielu różnych walutach. M.in. w koronie czeskiej czy tureckiej lirze czy rosyjskim rublu. Wiele z tych walut trzymam w "oryginale" acz niekoniczenie w gotówce. Z różnych powodów i na pewno nie w celu dywersyfikacji ryzyka. Jak bowiem pisałem akurat tej teorii nie podzielam. Teraz - po wydzieleniu wątku - dodam, że jej nie stosuję. Nie chcę jednak i nie będę od niej kogokolwiek próbował odwodzić. Nie mój cyrk - nie moje małpy...
  7. Dywersyfikacja i zarabianie na walutach

    Zarabiając Zarabiając w dolarach - jakbyś nie zrozumiał...
  8. Dywersyfikacja i zarabianie na walutach

    Ale to znów Twoje założenia. Znów niczym nie podparte. Niemniej ja też nie pisałem o scenariuszu, w którym by zarobić na trzymaniu - w twoeim dziwacznym rozumieniu - dolary te trzebaby dostać, ukraść, czy też nabyć w inny sposób niż zakup. Naprawdę nie jest moją winą to, że Twoja wyobraźnia nie pozwala na wyobrażenie sobie najprostrzych rozwiązań, a Ty użyć swojego rozumu do przeprowadzenia prostych działań matematycznych albo przeczytać tekst ze zrozumieniem. Zrozum. Tak jak ty całkowicie hipotetycznie widziałeś zyski z dywersyfikacji - których ja wcale nie kontestowałem - tak ja twierdziłem i wykazałem Ci, że można zyskać trzymając walutę nawet w skarpecie - co Ty akurat kontestowałeś a i obecnie nie jesteś w stanie przedstawić dowodu przeciwnego. Co istotniejsze. Ty pozostałeś w sferze teorii. Ja pokazałem Ci przykład oparty na faktach. I co chyba najbardziej istotne. Nie pomogło Ci nawet zawężanie do granic absurdu definicji "trzymania".
  9. Dywersyfikacja i zarabianie na walutach

    Ja z natury jestem cierpliwy i niezmiernie trudno wyprowadzić mnie z równowagi i obrazić. Poza tym wyznaję zasadę, że nie ja mam powód wstydzić się rzucanych na mnie obleg lecz ten, kto je wypowiada. Szczególnie, że dzieje się to na publicznym forum i każdy kto zechce zobaczy nie tylko jak iterlokutor odnosi się do innych uczestników dyskusji ale też jakietezy stawia i jakich zawzięcie broni mimo ich oczywistej absurdalności, czy też jak wieki ma problem ze zrozumieniem precyzyjnego tekstu pisanego. Tylko co to ma do rzeczy? ERROR! Nie trzeba!
  10. Dywersyfikacja i zarabianie na walutach

    Łaskawco... To znów nie ja a Ty widziałeś w deflacji remedium na zyski. Ja Ci tylko zwróciłem uwagę na to, że pisząc o braku deflacji mijałeś się z prawdą. Nie jest moją winą, że co rusz podajesz nieprawdziwe informacje. Pokazałem Ci przykład, który możesz łatwo zweryfikować. Posiadane przeze mnie 1000$ przed 5 laty warte było ok. 3000 zł dziś sprzedam je za około 3750. To daje zysk 750 zł w liczbach bezwzględnych i w procentach ok. 25%. To nie czary a matematyka. I nie ma do tego żadnego znaczenia inflacja, deflacja, dywersyfikacja ani li=oty na Księżyc czy na Marsa... To zwykła matematyka. Ależ my nie rozmawialiśmy o sile nabywczej tylko o zyskach i stratach. Mówiąc o potencjalnych zyskach z inwestycji w diamenty także odnosisz je do USD, EUR czy PLN. Widzisz Łaskawco... Dyskutujesz sam z sobą. Myslisz o jednym a piszesz o czymś innym...
  11. Dywersyfikacja i zarabianie na walutach

    Znów odnosisz się do swojej wizji... Bo chyba inaczej nazwać tego nie można... W którym miejscu napisałem, coś o kupowaniu dolarów. Ty uparłeś się - swoją dziwaczną definicją trzymania - że nie chodzi o kupowanie i sprzedawanie. Więc podałem Ci jasny i prosty przykład. Niemniej masz rację... Kupując 5 lat temu dolary za złotówki i dziś je sprzedając także byłbyś był zarobił 25%. Nie zmienia to jednak faktu, że można było na dolarach zarobić nie kupując ich, tylko pozostawiając w swoich zasobach do dnia dzisiejszego właśnie od tycyh pięciu lat... PS. Nie masz powodu by mnie obrażać. Ale rozumiem, że gdy argumentów nie staje....
  12. Swoją drogą to znów twoja własna definicja biernego (pasywnego) inwestowania. Bo powszechnie za bierną inwestycję uważa się właśnie taką polegającą na nabyciu i pasywnym trzymaniu określonego aktywa. To tak na marginesie. Niemniej jednak, jak wyżej wykazano. Nawet bez zakupienia aktywa (USD) można zarobić... A trzymanie diamentów w czym Ci przyniesie zysk? W diamęcikach? Czy jednak odniesiesz je do fiatów? Albo jakiejś krypto? Albo do złota? Platyny? Pyłu księżycowego?
  13. Ależ wręcz przeciwnie. Ma znaczenie. Zysk lub stratę zawsze musisz liczyć w odniesieniu do jakiejś waluty. Ależ da się... I powinien to zauważyć każdy. Pierwszy przykład z brzegu... 1000$ trzymane w skarpecie bądź w banku przez ostatnie 5 lat przyniosłyby ok 25% zysku w złotówkach... W liczbach bezwzględnych to jakieś 750 zł. I choć to Ty się upierasz przy analizowaniu biernego trzymania gotówki to Twoje wnioski są ciągle błędne.
  14. IMHO... Nie tylko kogo ale i jak zapyta. Sorki ale tak postawione pytanie do nalepszych nie należy NIe podzielam oceny @Ermin, że obecnie to jest najlepszy projekt nar rynku. Nie zgadzam się też z tezą, że jest to projekt wybrakowany pod wieloma względami. IMHO, to zwykly ponziak jest Natomiast gdybym nie obawiał się negatywnych reperkusji ze strony Adminów za to, że piszę czym projekt jest pewnie nawet obecnie w program bym wszedł. Niemniej dziś raczej nie wchodziłbym z kwotą mniejszą niż 3500$ zakładając częściową reinwestycję. Bez reinwestowania min. racjonalna inwestycja to kwota 500$ dająca zwrot ok. 50$ tygodniowo. I to jest cenny sygnał.
×