Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




pepperoniss

Boss
  • Content count

    16074
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3802 Excellent

About pepperoniss

  • Rank
    Strażnik regulaminu

Informacje o profilu

  • płeć
    Male

Recent Profile Visitors

18501 profile views
  1. korwin bzdury pisze

    To pytanie nie do mnie a do zadającego pytanie z tezą.... Pytanie to zawiera nieprawdziwą tezę, że Korwin chciałby być pod okupacją arabską. Woleć nie znaczy chcieć... To, że wolę małego fiata od trabanta nie oznacza, że chcę go mieć oraz że nie chciłabym mieć zupełnie innego samochodu... A właśnie tak wypowiadał się Korwin przed czterema laty. https://www.rp.pl/Unia-Europejska/170929041-Korwin-Mikke-Wole-okupacje-arabska-od-unijnej.html W żadnym miejscu Jego wypowidzi nie było ni słowa o ISIS, którym tak bardzo epatuje nas w kontekście owego pytania @overlord25. Owszem... I zawsze podzielam to zdanie. Wszka jak wiadomo nie jestem demokratą i powszechnie głoszę tezę, że nie potrzebuję czynnego prawa wyborczego do tego nstopnia, że przyszły okupant śmiało może w Konstytucji zrobić wyjątek wyłącznie dla mnie Wynika to z tego - co już chyba kiedyś pisałem - że każdy z nas ma coś ważniejszego i lepszego niż czynne prawo wyborcze. Chodzi o aparat wyborczy.... Czyli nogi, tj. możliwość wyboru sobie okupanta. Właśnie dzięki migracji... Tyle, że znów... Z samej możliwości wyboru okupanta, niezadowolenia z obecnego okupanta, panoszeniem się unijnego okupanta nie wynika jeszcze konieczność czzy nawet potrzeba zmiany okupanta. Bym ze swojego aparatu wyborczego skorzystał okupacja okupanta musi przekroczyć masę krytyczną. Inna sprawa, że w zasadzie nie znam nikogo kto chciałby się znaleźć pod arabską okupcajć... Woleć nie znaczy chcieć Hm... Widzisz... Chrześcijaństwo też swego czasu było religią, gdzie prawo świeckie było ściśle powiązane z zasadami religijnymi i choć raczej nikomu do głowy nie przychodził taki myk, że przyjdzie grupa chrześcijańskich biskupów z papą na czele i z dnia na dzień Cesarstwo Rzymskie przyjmie ich porządki. Tak jednak się stało... Insza inszość, że o ile mnie pamięć nie myli to po podboju Hiszpanii przez Arabów niespecjalnie narzucali oni chrześcijanom islam. Po prostu sobie tych chrześcijan okupowali. A gdy Arabowie zbytni podnosili podatki dla niewiernych to ci - mimo braku demokracji - korzystali z aparatu wyborczego i uciekali tam gdzie Arabów nie było. Albo by zmniejszyć podatki przechodzili na islam. To była jednak gorsza opcja, bo sułytan szybko rozeznał inetencje konwertytów i podobnie jak niewiernych opodatkował muzułmanów nie będących Arabami. Taki arabski narodowy feudalizm
  2. korwin bzdury pisze

    Odpowiem Korwinem Owszem wolę okupację arabską niż unijną, o ile. "przyjdą muzułmanie, nie ci uchodźcy, tylko prawdziwi muzułmanie". Bo wówczas "mordercom będą obcinali głowy jak trzeba, nie będzie żadnych pochodów miłości, równości i tak dalej, zniknie VAT i podatek dochodowy sprzeczny z Koranem". Straszenie Arabami, gdy tuż za rogiem mamy uzurpatorkę do rządzenia Polską Hiszkankę o dzicznym nazwisku Rosario Silva de Lapuerta czy Czeszkę Věrę Jourovą to niezły żart. Wystaczy spojrzeć na ichnią Unię, np. Zjednoczone Emiraty Arabskie i sobie porównać to "naszą" Unią. A zaznaczam, że ZEA jest teoretycznie dość podobną organizacją do Unii. Tam też poszczególne Emiraty przekazaly jeno część kompetencji centrali. Tyle, że nikt tam nie nastaje na kompetencje zastrzeżone dla poszczególnych emiratów. A trzeba zaznaczyć, że tam - w przeciwieństwie do UE - emiraty zodziły się na wspólne federacyjne państwo. W UE zaś mimo odrzucenia federalistycznej de facto konstytucji unijnej - i to nie przez tych niesfornych antysolidarnościowyuch Polaków - komisarze i sędziowe z politycznego nadania uzurpują sobie prawo do decydowania wbrew traktatą o wszyskim. I wcale im w tym nie przeszkadza Traktat stanowiący Unię, który np. wyraźnie państwom członkowskim pozostaia organizację sądownictwa. NIc to, że traktat wyrażnie stanowi, że w tym zakresie żaden z organów unii nie ma żaddnych kompetencji do wtrącania się w to co robi państwo członkowskie. NIc to, że żaden organ w tym zakresie nie wtrąca się w organizację sądownictwa w Niemczech, Francji, Hiszpani czy we Włoszech... NIc to, że nabardziej polityczny sąd w Europie, bo wymierany wprost przez rządy państw - TSUE nie dostrzega braku swojej niezawisłości a śmie ją wytykać państwu, które podbnie do innych państw Unii powołuje organ oceniający sędziów przez demokratycznie - bądź co bądź - wybrany paralment. Nic to... Rosario Silva de Lapuerta bez zmrużenie oka wydaje zarządzenie tymczasowe, które ze swej natury tymczasowym być nie może. Nie trzeba bowiem być specjalnie szkolonym by wiedzieć, że zamnięcie kopalni po pierwsze zwykle jest nieodwracalne a jeśli już to odwócenie zamnięcia możliwe przy nakładzie olbrzymich środków a po drugie jest to proces co najmniej wielomiesięczny jeśli nie wieloletni. Dość pokazać, że nawet w czasach komuny strajkujący utrzymywali rucj zakładów górniczych, by mieć do czego wrócić po strajku. Ale szalona ekolog w todze, lampucera Rosario Silva de Lapuerta ma to w nosie o ile nie w innej części ciała... Skoro Polska nie chce zgodzić się - bo zgodnie z obowiązującymi w Unii zasadami nie musi - na odejście od węgla do 2050 to ona wspmoże szalonych polityków z Komisji Europejskiej i ile sił w piórze pozamyka polskie kopalnie. I znów nic to, że czeskie a głównie niemieckie elektrownie węglowe hulają sobie w najlepsze... Wszak, co wolno wojewodzie to nie tobie ksztelanie... Wracając do postawionego przez Ciebie pytania... Bez względu na to czy odpowiedź na Twoej pytanie byłaby pozytywna czy negatywna to nie zmienia to faktu, że to czo wyprawia światopoglądowa lewica jest totalnym absuredem. 200 czy 2000 płci. Faceci z jajami w dyscyplinach kobiecych. Osoby z macicami... Globalnbe ośmieszenie.... ups... ocieplenie. Klękanie przed zawodami sportowymi. Niszczenie rodziny i tradycyjnego spojrzenia na świat. Świat się kończy.... Bo wybacz, jeśli uważasz - że jeśli Kolwalski uwaaża się za sagan z pokrywką to mamy go za sagan z pokrywką uważać - to sobie uważaj ale to jest głupie i nienormalne. I pozwól mi uznawać za oczywistą oczywistą oczywistość, że Kowalski to KOwalski a nie sagan z pokrywką i do tego ma płeć głównie zależną od tego co ma w potrkach a dokładniej rzecz ujmując w układzie chromosomów bo zawartość portek od tego zależy. I wiesz co.... Nie to jest problemem, że są tacy, który w Kowalskiemu pozwalają być saganem z pokrywką. Problem w tym, że mając kasę, dostęp do mediów, wpływ na wadzę pomału doprowadzają do sytuacji, w której każdy myślący normalnie określany jest saganozpokrywkąfobikiem. Problem w tym, że w normalnym świecie - i owszem - Kowalski twierdzący, że jest saganem z pokrywką uznany zostałby za osobę psychicznie chorą. Dokładnie tak jak całe rzesze Napoleonów, Stalinów czy Hitlerów. Tymczasem przymusza nas się do akceptacji (nie tolerancj!) oczywistych bzdur. Dlatego w zasadzie nie dziwi mnie, że nie odniosłeś się w żadden sposób do absurdów w rzekomo kobiecej rywalizacji na ciężarowych podestach Tokio lecz zadałeś pytanie o okupację arabską... Co najśmieszniejsze na zobrazowanie potencjalnej okupacji arabskiej epatujesz filmami wojowniczych radykałów religijnych jednocześnie nie zauważając, że jeszcze nie tak dawno owa UNia Europejska usiłowała zmusić nas do przyjmowania niezweryfikowanych Arabów. Nawet po tym jak w sylwestrową noc w NIemczech wyszli sobie pociupciać Europejki. Wszak to żaden gwałt skoro one są niewierne... Naprawdę nie widzisz w tym absurdu? Jeszcze raz więc wrócę do tematu okupacji... Otóż, jak pewnie wiesz ja każdy rząd uznaję za okupanta. Tak było z PO, SLD i jest za PiS i będzie za Kukiza czy Hołowni jeśli to oni mieliby - nie daj Boże - rządzić. Maja odpowiedź na Twoje pytanie nie oznacza jednak tego, że uważam, że powinniśmy sobie do Polski sprowadzić okupantów arabskich. Oznacza to tylko, że powinniśmy się sprzeciwić zarówno próbie narzucenia nam okupacji unijnej, jak i arabskiej i jakiejkolwiek innej, która wiąże się z wyrzeczeniem się polskich tradycji a zwłaszcza suwerenności. I z fakty, że jestem za karą śmierci, przeciw VAT i dochodowemu, przeciw sianiu publicznego zgorszenia nie wynika, że jestem za okupacją arabską w opozycji do dobrodziejstwa oświecenia przez Unię Europejską, Oznacza to ni mniej ni więcej niż to, że jestem za normalną Polska, normalnym a nie bizantyjskim Państwem wtykającym łapy wszędzie, oraz za powrotem moralności na właściwe jej miejsce. Moralności. NIekoniecznie prawa. Bo to czy powinno się pozwolić na paradowanie w wyuzdanych pozach po ulicach powinno być w głównej mierze kwestią moralności a dopiero w drugiej regulacji prawnych. Dlatego do obecnego okupnta mam także wiele zastrzeżeń i w jego działaniach też wiele mi się nie podoba. Inna sprawa, że PiS do perfekcji wykorzystał retorykę liberałów i lewicowców w zakrsie dobrodziejstwa demokracji. Dlatego jest tak śmiesznie, że teraz okazuje się, że demokracja jest dobra jeśli wprowadzane są normy lewacko-liberalne przez tych, którzy wcześniej się demokrację powoływali ale gdy demokratycznie wybrana większość wprowadza swoje porządki to już jest to niedemokratyczne... Szmiesznie i strasznie
  3. korwin bzdury pisze

    No i fajnie... Za 4, 8 a najpóźniej 16 lat na Olimpiadzie będą - jak w starożytności i przed 1928 rokiem - sami faceci.. Tyle, że część z nich będzie się uważało za kobiety. Tym idiotom z MKOl nie przeyszłon do głowy, że normalne, nawet wysportowane kobiety nie mają większych szans w rywalizacji z trenującymi przebierańcami, którym nie powiodło się w rywalizacji z panami.... Warunkiem dopuszczenia przebierańców jest to by przez rok poziom testasterony był niższy niż 10 nmol/l, czyli w zasadzie poniżej typowego dla mężczyzn i nic to, że 95% kobiet ma poziom testassteronu nie przekraczający 1,5 nmol/l a praktycznie wszyskie poniżej 2,7 nmol/l. Co ciekawe przy sprawie Caster Semenya podawano informacje, że IAAF dozwolony poziom testasteronu we krwi kobiet ustaliło na 5 nmol/l a Trybunał Arbitrażowy do spraw Sportu w Lozannie uznał, że choć regulacje nakazujące osobom takim jak Semenya farmakologiczne obniżanie poziomu testasteronu we krwi choć są dyskryminujące, to na podstawie dowodów przedstawionych przez strony taka dyskryminacja jest niezbędnym, rozsądnym i proporcjonalnym sposobem osiągnięcia uzasadnionego celu, jakim jest zapewnienie uczciwej konkurencji w kobiecej lekkiej atletyce. Tyle, że Caster Semenya, Margaret Wambui czy Francine Niyonsaba są naturalnie hiperandrogeniczne. Takie się uradziły i tak po prostu mają. Natomiast przebieranicowi Gavinowi Hubbard wystarczyło publicznie oświadczyć, że jest kobietą i trzymać poziom testasteronu na poziomie nieco poniżej typowo męskiego. Nawet jaj nie musiał sobie obcinać ani cycków wychodować... Wynika to z przepisów MKOl z 2015 roku, które jako drugi warunek występowania wśród kobiet na Oimpiadzie wprowadzają publiczne oświadczenie zawodnika, że jest kobietą, które nie może być cofnięte przez co najmniej cztery lata. Świat się kończy.... Sodoma i Gomora...
  4. korwin bzdury pisze

    Ja rozumiem, że nowoczesne, europejskie podejście do wolności słowa pozwala na prwokowanie poprzez publiczne i jawne szydzenie w pseudortystycznych produkcjach z religii, Boga czy też osób ważnych dla innych, ogromnych rzesz ludzi. Ale żeby przez to pretendować do nagród filmowych... Chociaż, w zasadzie po tęczowych samochodzikach na spóżnionym o rok EURO i równie tęczowych opaskach kapitanów niektórych drużyn narodowych już niewiele mnie zaskakuje. Zastanawia mnie tylko czy UEFA byłaby równie pobłażliwa gdyby kapitan jakiejś innej drużyny narodowej założył na mecz równie tęczową opaskę z wielkim napisem "STOP" albo choćby bardziej neutralny "RESPECT BUT TKANS" Śmiem twirdzić, że skończyłoby się nie tylko karą finansową dla federacji ale i indywidualną dyskwalifikacją dla kapitana a może nawet wyrzuceniem gościa ze spóźnionego EURO. No a pomysł by defocjonalia, święte figurki zamienić w erotyczne zabawki to rzeczywiście śmieszne, że aż boki zrywam i nie mogę pojąć, że dotąd nikt nat oczywiście śmieszny pomysł nie wpadł... Istny geniusz komedii! Mi się nasuwa zupełnie inne słowo. I jeszcze drukie zaczynające się na skur na określenie tzw. osoby transpłciowej, która o tym nie wspomina przy nawiązywaniu relacji... I zapewniam, że rzucenie tym epitetem w takiej sytuacji to nie przejaw jakiejś fobii czy dyskryminacji ale przejaw idenycznego uczucia jakie miałbym gdyby Kowalski próbował mi wcisnąć tombak zamiast złota bądź trabanata zamiast mercedesa. A tak na marginesie... Współczuję tym portalom randkowym, które będą chciały nadążyć za postępową nowoczesnością... Bo o ile można wymienić 5/10 czy nawet 600 najbardziej wyimagonowanych płci to pzostaje problem np. takich osób z fujarą, które uważają, że są kobietą i czują się kobietą, którym owa fujara nie przeszkadza w tym uważani i czuciu a uznawanie ich za osoby transpłciowe uważają za obelżywe, bo wszak wg siebie są najnormalnijszą w świecie kobietą... Świat się wali... A może jednak nie... Wszak istnieje chyba jakaś masa krytyczna idiotyzmów, które można wbrew faktom wciskać ciemnemu ludowi by ten udawał lud jaśnie oświecony. I po przekroczeniu tej masy ciemny lud już nie tylko po cichu będzie mówił co rzeczywiście ma w głowie i co mśli o 600 płciach i rzekomych babach z fujarami jak ulał nadających się na kochające żony i kochanki... Zacznie otwarcie i jawnie mówić to co myśli nie zważając na poprawność polityczną. Musi istnieć prób wytrzymałości.... Mylę się? Marzę?
  5. korwin bzdury pisze

    Nauczyli gówniarza, to powtarza Sęk w tym, że nauczyciel gówniarza albo tworzy fake newsy albo nie umie słuchać albo powtarza za kimś innym. Nie przypominam sobie by Korwin kiedykowliek mówił, że kobiety powinny siedzieć w garach a nie pchać się do Sejmu. Zdaje mmi się, że to w jego usta wciskają jego przeciwnicy. A znając poglądy Korwina jestem przekonany, że to przeinaczona wypowiedź Korwina - być może z okresu wprwadzania parytetów na listach wyborczych - że wiele kobiet woli tradycyjnie zajmować się domem a nie pachać się do Sejmu. I to jest akurat prawda... Przynajmniej wg moich obserwacji. A mogę zapewnić, że takie zdanie wyraża wiele kobiet i to niezależnie od tego czy "siedzą w domu" czy pracują. I dla jasności... Wspommniane panie mówią to w odniesieniu do siebie a nie po to by krytykować inne panie mające inne zdanie. Po prostu one tak wolą...
  6. korwin bzdury pisze

    Właśnie. I nie bardzo rozumiem co w nim szokującego... Czy aby na pewno. Mam kompletnie inne odczucia. Przede wszyskim nie odnoszę wrażenia by geje mieli takie dążenia. To raczej wszelkiej maści progresiści usiłują zniszczyć praktycznie wszysko co tradycyjne. W zasadzie geje są też ich ofiarą. Żaden ze znanych mi homoseksualistów nie oczekują wspomnianej przez Ciebie otwartości, nie afiszują się, nie latają po paradach i przede wszzyskim nie mają ochoty niczego burzyć. W zasadzie jedyne czego oczekują to tego by nikt - a szczególnie państwo - im się nie wpierdzielał w ich życie. W sumie podobnie jak ja. Znów się nie zgodzę... To idiotyczny pomysł, który w istocie oznacza zastąpienie bądź dodanie do równie głupiego 500 projektu 1500+, bo de facto tym jest właśnie dochód gwarantowany. Ale cóż... Taki tam Hołownia+ nie wiedzi, że proponuje coś co krytykuje w wykonaniu PIS. Jest, jak Wałęsą, za (1500+) a nawet przeciw (500+). Tyle, że - niestety - ciemny lud może to kupić jak mawiał klasyk Kurski?
  7. No i się nie udało Nasi Forumowicze trzymali rękę na pulsie i już zdążyli i postępowaniu UOKiK poinformować... Przypuszczam , że Urząd ma pełną świadomość, iż o piramidalności nie świadczy wyłącznie program partnerski. Raczej dotyczy to całej konstrukcji projektu, który oparty jest na stworzeniu pozorów legalności i ukrycie mechanizmów piramidy za fasadą. Tak na marginesie ja nie mam wątpliwości, że przeważająca część Forumowiczów doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że Wasz propgram z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością oparty jest na schemacie Ponziego. Dla jasności karanie @Daria1234 nie wynikało z tego, że addministracja forum kwestionowała jej twierdzenia lecz z tego, że ona nie raczyła na poparcie swoich tez przedstawić jakiejkolwiek argumentacji, A w mojej ocenie piramidalność schematu wcale nie jest jakoś mocno zakamuflowana. Z tej wypowiedzi z początku istnienia wątku wynika - przekładając na Wasz oficjalny język - że nasz forumowy kolega @marek505 wykupił 2 pakiety edukacyjne za 1000 euro i 2 pakiety edykacyjne za 4000 euro - czyli łącznie 4 różne pakiety za 10000 euro. Dzięki temu po zdaniu testu mógł więc zainwestować w tzw. strategie automatyczne gry na forex kwotę 31250 euro i cieszyć się z zysków płynących z tychże strategii. Oczywiście mógł wykupić kolejny pakiet edukacyjny za 1000, 2000 lub 4000 euro i uzyskać od Was kapitał, który znówł mógł przeznaczyć na grę startegią automatyczną. W rzeczywistości model ten niczym nie różni się od setek opisanych na tym forum programów do których Kowalski wpłaca określoną kwotę, wybiera pakiet i czeka na kolejne naliczenia (czasami stałe, czasmi zmienne). Z oczywwistych względów system ten będzie wydolny tak długo jak będa odpowiednie proporcje między kwotami naliczanymi i wypłacanymi przez uczestników a nowymi wpłatami. Sęk w tym, że: Po jaką cholerę Kowalski ma kupować 2, 3, 4, 10 albo 50 identycznych pakietów edukacujnych? Jaki jest sens kupowania - często nawet w tym samym czasie - pakietów edukacyjnych. Kowalskiemu z powodzeniem, wystarczyłby jeden na każdym poziomie. NIeprawdaż? Z tym jednak, że tak byłoby gdyby pakiety szkoleniowe nie były jedynie fasadą. W rzeczywistości bowiem pod pozorem sprzedaży owych pakietów gromadzone są środki pieniężne, które następnie mogą być rozdzielane partiami w ramach tzw. strategii automatycznych, które z kolei stanowią odpowiednik naliczenia zależnego od wybranego pakietu w klasycznym ponziaku. Chyba oczywistą oczywistością jest, że chyba nikt nie kupuje pakietu edukacyjnego po to by się wyedukować ale po to to by móc w waszym programie zarobić. Nic więc dziwnego, że uczestnicy programu partnerskiego w zasadzie o "szkoleniu" nie wspominają. Wszak w całym tym zamieszaniu nie o wiedzę a o potencjalne zarabianie chodzi... W oficjalnej prezentacji też w zasadzie próżno szukać informacji o oferowanej dawce edukacji http://bit.ly/2m0oXjt. Sporo zaś o programie partnerskim... I tu docieramy do sedna... Tak zbudowany system by żyć w dłuższej perspektywie musi mieć 2 niezbędne elementy. Po pierwsze musi mieć stosunkowo niewielki miesięczny odpływ środków z wpłat na tzw. pakiety i to realizowane jest z jednej strony w strategiach automatycznych zmiennymi i niewielkimi naliczeniami, zwanych zyskami... Z drugiej zaś potrzebuje napływu nowych "uczących się" nawet po stokroć tego samego... A to realizuje program partnerski.... To czy w ramach strategii automatycznych rzecczywiście dokonywane są jakiekolwiek inwestycje na rynku forex czy też nie i jest to fikcja dla potencjalnej piramidalności projektu ma znaczenie wtórne i mało istotne. W rzeczywistości bowiem uczestnicy tego projektu nie uzyskują żadnego realnego dostępu do środków organizatora lecz do środdków wpłaconych przez siebie samych i sobie podobnych na zakup fasadowego prgramupartnerskiego. Tak na marginesie... Ilu userów nie zdało testu po odbytym szkoleniu? Śmiem przypuszczać, że takich nie było. Bo toć to kolejna fasada mająca udawać, że po szkoleniu laik już zna choćby podstawy zarabiania na rynku forex. Jaki jest odsetek uczestników grających strategiami automatycznymi? I po co szkolenia przy startegiach automatycznych? Powielane szkolenia? Obawiam się, że UOKiK raczej myśli takimi kategoriami a nie wyłącznie kryterium programu partenrskiego. Sam program partnerski piramidy nie tworzy... To dużo za mało... A, że działania UOKiK są jak zwykle spóźnione a nadto zbyteczne i - w ogólności a nie w tym temacie - szkodliwe to insza inszość...
  8. Nie taka znów masakra Niemniej jeśli jednym portfelem chcesz grać na obu łańcuchach (EOS i WAX) to sugerowałbym Lynxa bowiem to jedyny portfel używany w prospectors, który pozwala na grę na obydwu łańcuchach. Drugim roziązaniem jest korzystanie wprost z klucza prywatnego w grze. To szybkie i proste rozwiązanie ale radziłbym z niego korzystać wyłącznie wówczas gdy konto nie jest "tłuste" i gdy nie inwestuje się w grę znaczących środków. Jednak klucz prywatny musi być choćby na chwilkę wprowadzony do pamięci przeglądarki.
  9. korwin bzdury pisze

    Ja zaś nie bowiem w mojej ocenie to nie gmina podejmując uchwałę lecz Sąd wyszedł w niej poza swoje ustawowe kompetencje. Sąd ten bowiem w wyroku w tej sprawie upatruje swoją kompetencję w tym, że w jego ocenie uchwała ta jest aktem z zakresu administracji publicznej oraz jest aktem władczym. Przy przyjęciu takich założeń rzeczywiście rada gminy nie mogła wydać uchwały, bowiem akty władccze gminy nie muszą wynikać z konkretnej podstawy prawnej dającej samorządowi prawo ich ustanowienia. Takiej podstawy prawwnej rzeczywiście nie ma. Problem leży w tym, że Sąd wydał swe orzeczenie w zupełnym oderwaniu od treści podjętej przez gminę uchwały. Coby było wiadomo o czym mówimy zacytuję ją w całości: Czytałem tę uchwałę wielokrotnie i nie znalazłem w niej żadnego władczego rozstrzygnięcia. Żadnego nakazu ani zakazu kierowanego do aparatu wykonawczego gminy czy też mieszkańców gminy bądź kogokolwiek. Ta uchwała stanowi wyłącznie deklarację ideologiczną i nie tworzy żadnych nowych praw. I dlatego - w mojej ocenie - wyrok gliwickiego sądu jest błędny. Bez znaczenia jest tu to czy zgadzam się czy nie z treścią samej uchwały. Acz osobiście uważam, że samorządy nie powinny podejmować uchwał ideologicznych to jednak w mojej ocenie mają do tego pełne prawo. I dla jasności awantura o strefy tzw. wolne od LGBT w rzeczywistości nie dotyczy uchwał o podobnej treści jak powyżasza. Właśnie na tym polega manipulacja, że uchwał o podobnej treści podjęła niewielka ilość samorządów. Natomiast w wielu samorządach podjęto uchwały w sprawie przyjęcia tzw. Samorządowej Karty Praw Rodzin. Warto ją przeczytać pod tym linkiem https://v.fastcdn.co/u/ff8eca37/50842893-0-SKPR-gmina-digital.pdf zanim zacznie się krzyczeć, że gminy, które przyjęły tę kartę stworzyły jakąkolwiek strefę wolną od LGBT. Tylko po co... Lepiej tworzyć fake newsy. Dzięki temu nawet uchylenie przez sąd zupełnie innej w treści uchwały stwarza pozór, że gminy, które przyjęłu Kartę naruszały prawo. Wystarczy wsztsko co nie jest za LGBI i paroma innymi jeszcze literkami wrzucić do jednego woeka podt tytułem anty-LGBT i parę innych literek... A fu... W tym sęk, że taka regulacja cały czas jest w kodeksie wykroczeń w § 1 art. 51, który brzmi "[k]to krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny". Porblem leży gdzie indziej. Mianowicie w tym, że głosiciele porawności politycznej nie widzą nic zdrożnego w paradowaniu po centrum Warszawy z gołą dupą czy też publicznym prezentowaniu wyuzdanych póz... Co gorsza, wśród tych ślepych, poprawnych politycznie elit jest też wielu sędziów... A wystarczyłoby po prostu egzekwować prawo. Tyle, że postępowy, rzekomo niezwisły sędzia jak ognia boi się potępienia przez innych postępowców i za żadne skarby nie skaże za sianie zgorszenia żadnego aktywisty LGBT i paru innych literek choćby nie wiem co i gdzie ten wyprawiał. No właśnie, że nie są to podobne kwestie. Samorząd nie może niczego zabraniać ani nakazywać jeśli na wprwadzenie nakazu lub zakazu nie pozwala mu jakaś ustawa. Sytuacje między uchwałą z Izdebnej a nakazem szczepień są zgoła odmienne.
  10. korwin bzdury pisze

    Nie do końća. Karanie jest konsekwencją naruszenia zakazu. Natomiast wprowadzenie takiego zakazu samo w sobie jest niewątpliwie cenzurą... Owszem... Tyle, że cenzura w modelu szkolnictwa licencjonowaneg i nadzorowanego przez reżimy to nic nadzywyczajnego lecz norma. Czym bowiem, jeśli nie cenzurą jest określenie tzw. minimum programowego. narzucanie jeśli nie kompletnych to przynajmniej kierunków programów nauczania. Ot, dla przykładu cenzura edukacyjna w w Wielkiej Brytanii https://wiadomosci.onet.pl/wbi/wielka-brytania-zakazala-nauczania-kreacjonizmu-w-szkolach/5yf7v3l... A co do karania... No cóz... To dość logiczne, że skoro czegoś się zakazuje to za złamanie zakazu przewiduje się karę lub jakieś konsekwencje jego naruszenia... Wporwadzanie zakazu bez karannia to głupota, bo uniemożliwia w praktyce egzekwowanie zakazu. Albo to... "Włoska ustawa stanowi, że szkoły i inne instytucje publiczne powinny organizować "ceremonie, spotkania i inne stosowne działania" z okazji Dnia Walki z Homofobią. Powinny też "promować kulturę szacunku i integracji, zwalczać uprzedzenia, dyskryminację i przemoc motywowaną orientacją seksualną i tożsamością płciową"" Źródło: https://www.o2.pl/informacje/watykan-przeciwko-wloskiej-ustawie-o-homofobii-bezprecedensowy-akt-6653415196507104a Czyż to nie cenzura? Najśmieszniejsze w tym wszyskim jest to, że regulacje węgierskie i włoskie są w zasadzie identyczne (poza szczegółami). Osobiście - jak pewnie wiecie - jestem zwolennikiem nie wtykania łap przez Państwo we wszysko co się rusza i nie rusza... Tyle, że realia są zupełnie inne... Jednak problem, który dostrzegam rysuje się bardzo wyraźnie... Mianowicie doskonale widać, że to wszeliej maści liberałowie i socjaliści skryci pod płaszczykiem rzekomej demokracji stanowią znacznie poważniejszy problem niż tzw. populiści. Dlaczego? Powód jest bardzo prosty. Otóż to oni zupełnie przedefiniowali demokrację... To już nie pisowski żart lecz fakt, że wg nich prawdziwa demokracja polega na tym, że bez względu na wyniki wyborów i program zwycięskiej opcji wdrażać należy jedynie słuszny program - ich program.Teraz wolność poglądów nie polega już na tym, że mogę mieć taki czy inny stosunek do homosi czy innych delikwentów lecz na tym, że mam mieć ten jeden słuszny... Mam ich kochać... Tymczasem dla mnie wolność polega na tym, że homoś ma prawo nazwać heteryka zboczeńcem i zwyrodnialcem jeśli tak uważa... Ale i ja mam mieć prawo w ten sam sposób ocenić jego orientację czy zachowanie... I - na Boga! - skońćzmy już z tym pieprzeniem na temat hejtu i temu podobnych... Otóż właśnie na tym polega wolność słowa, że ktoś inny moją opinią może się poczuć urażony. Podobnie jak i ja mogę się poczuć urażony czyjąś opinią... Nie może być tak by postępowe środowiska tworzyły swoje nowomowne obelgi. Tak obelgi, bo dziś np. słowo homofob funkcjonuje dokładnie w takim znaczeniu. Kiedyś by zasłużyć na to miano trzeba było się naprawdę mocno postarać i rzeczywiście wykazywać się pogardą bądź nienawiścią do homoseksualistów. Dziś wystarczy krytycznie wyrazić się o homosiu nawet niekoniecznie w kwestiach jego seksualności. Coraz barrdziej przypomina to inną współczesną obelgę czyli nazywanie kogoś antysemitą... I teraz te nowe obelgi są rzucane na prawo i lewo, bez żadnego skrępowania ale obrzucony tą obelgą nie ma praktycznie prawa wyrazić swej opinii... Całe szczęście, że jeszcze jest hyipforum...
  11. korwin bzdury pisze

    Hm... A co dziwnego jest w tym, że w ustawie zmieniającej kodeks karny wprowadza się różne przepisy karne. To nawet przepisy karne zachaczające o ideologię czy ludków LGBT i Parę Innych Literek, Których Już nie Pomnę z Plusem na Końcu powinni być wprwadzane odrębną ustawą? A gdzie hasła by nie dzielić a łącczyć? Hasło głupie ale od tych od Coraz Dłuższego Wieloliterowego Skrótu z Plusem na Końcu pochodzi...
  12. korwin bzdury pisze

    https://sportowefakty.wp.pl/euro-2020-2021/945469/dunska-federacja-skrytykowala-uefa-ws-eriksena-niemiecki-lekarz-pokajal-sie-w-te "Otworzył oczy i zaczął ze mną rozmawiać. Zapytałem go po angielsku: "Jesteś z nami?". Odpowiedział: "Tak, jestem". A później dodał: "O cholera, mam dopiero 29 lat" No przecież oczywistą oczywistością jest, że powtórzenie przez niemieckiego lekarza tej rozmowy mającej miejsce między nim a Eriksenem tuż po udanej resuscytacji to skandal nad skandale i w ogóle chamstwo jakieś niebywałe, bo przecież prawo do gadania bądź niegadania o całej sytuacji to monopol duńskich służb prasowych. Naprawdę nie wiem kto mógł się w przytoczeniu tych słów dopatrzeć czegoś zdrożnego czy niedopuszczalnego...
  13. korwin bzdury pisze

    https://www.onet.pl/sport/onetsport/euro-2020-jest-decyzja-ws-teczowej-opaski-manuela-neuera/ky1ly7v,d87b6cc4 No faktycznie... Nigdy nie miałem najmniejeszej wątpliwości, że tęczowa opaska Neuera to powszechnie znany i szanowany drużynowy symbol różnorodności, która jest otwarcie popierana przez europejską federację i kompletnie nie rozumiem jak można być takim idiotą by przypuszczać, że miała jakikolwiek związek z manifestacją polittyczną a w szczególności ze wsparciem lgbtqia+parę innych literek. Podobnie też propozycja monachijskiego burmistrza by niemiecki stadion podświetlić w kolorach tęczy jest ptrzejawem jego miłości i lagodności i nie ma nic wspólnego z zamanifestowaniem sprzeciwu dla polityki Węgier wobec wieloliterowych ruchów i w żaden sposób nie jest konfrontacyjne w stosunku do określanych jako homofobiczni kibiców węgiersakich... Szczyt politycznej propraawności i narzucania - pod pretekstem równości - jedynego poprawnego światopoglądu...
  14. korwin bzdury pisze

    To w końcu jak to jest? Jest podatek czy nie jest? Swoją drogą naprawdę przednie się bawiłem gdy śp. Jan Guz chciał uczyć Roberta Gwiazdowskiego...
  15. Euro 2020

    Wyborne
×