Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




pepperoniss

Moderatorzy
  • Zawartość

    14755
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pepperoniss

  1. Gdzie zarobić?

    I to jest dobry kierunek Jasne! Gdy pisałem o gotowcu to miałem na myśli to, że zadałeś bardzo ogólne pytanie a gdy pisałeś o bardziej szczegółowo to dostrzegałeś - generalnie prawidłowe zresztą - trudności i przeszkody. To nie był przytyk do Ciebie. Bardziej wyjaśnienie, że odpowiedź na Twoje pytanie musiałaby być gotowcem. A takie mają tylko zaganiacze. Niestety. Ależ oczywiście. Dlatego nawet się o powód nie pytałem. To nie jest najistotniejsze. Ma to jedynie takie znaczenie, dla Ciebie, że cele należy sobie stawiać ambitne ale możliwe do zrealizowania i nie traktować ich jak świętych krów. Czasami by go osiągnąć trzeba plan dojścia do nie go zmieniać. Sytuacja bowiem w życiu i w biznesie potrafi być bardzo dynamiczna. I zapraszam do konkretnych pytań gdy już będziesz bardziej zdecydowany. Na forum są różni ludzie, którzy w konkretniejszych tematach być może będą mogli i chcieli Ci pomóc.
  2. Gdzie zarobić?

    Oczywiście możesz robić i jedno i drugie Możesz nawet jednocześnie próbować zarabiać na wszystkie wskazane przez Ciebie sposoby. Tyle, że wówczas potrzebujesz kasy na każdą z tych działalności i do tego musisz trzymać sześć srok za ogon. Ale oczywiście nie ma przeszkód byś spróbował sił za jednym zamachem w na foreksie, giełdzie, hyipach, statupach, krypto i na dokładkę w programach partnerskich To może trzeba poszukać czegoś koło swoich zainteresowań niekoniecznie zawodowych. Nie każdy musi sprzedawać książki czy lokaty bankowe. Nie wiem co masz na myśli pisząc przepalone. Ale z praca w internecie wcale niewiele różni się od tej w realu. Wyobraź sobie, że chcesz otworzyć lokal gastronomiczny. Szukasz więc lokalu w najlepszej dostępnej dla Ciebie finansowo lokalizacji. W zależności od zasobów i lokalizacji otworzysz bar mleczny, piwiarnie, kawiarnie, restaurację. Później reklamujesz się w najprzeróżniejszy sposób. Marketing szeptany - przez znajomych. Prasa. Ulotki. Internet... Po to by jak najwięcej ludzi do Ciebie trafiło. Stąd tak istotne są te kwestie rozważane łącznie. Co z tego, że będziesz miał restauracje s super jadłem tuż przy autostradzie A1 jeśli nikt o niej wiedział nie będzie. Klientów kupa a nikt nie zajedzie. Z drugiej strony co z tego, że wszyscy na A1 będą wiedzieć o Twojej restauracji połozonej 100 km na północ od niej. Nikt z A1 tam nie zjedzie. Więc kasa na reklamę przy A1 jest wydatkiem straconym. Wszystko sprowadza się do tego, żeby mieć i duży ruch i ofertę przeznaczoną dla tych, którzy koło Ciebie przejeżdżają, Podobnie w necie. Musisz zadbać o ruch na swoją stronę ale kierowany nie do byle kogo tylko do tych potencjalnie zainteresowanych Twoją ofertą. Piszesz, że sposoby są przepalone. Otóż nie! Innych nie ma! A od Twojej inwencji zależą szczegóły. No, i nie oczekuj wielkich profitów za tydzień, dwa, miesiąc czy nawet rok... To ciężka praca. Zdaje się, że oczekujesz gotowca... Tyle, że tu raczej nikt Ci go nie da. Jeśli chodzi o hyipy to ze względów dość oczywistych. Każdy program, nieważne jak dobrze wyglądający, przez kogo tworzony może paść chwilę po tym jak wpłacisz doń swoje pieniądze. A w pozostałym zakresie nikt Ci nie da patentu na zyski na giełdzie/forexie czy w handlu internetowym. Takich patentów nie ma. Chcesz zarabiać na giełdzie/foreksie - poczytaj sobie porządne opracowania, pograj na sucho i gdy uznasz, że masz odpowiednia wiedzę zdecyduj czy i ile możesz zaryzykować. Podobnie z krypto. O ponziakach nie wspomnę, bo tu utrata kasy jest najbardziej prawdopodobna. I na koniec... Pomyślałeś o tym, że wcale niekoniecznie musisz zarabiać w necie? Nie znam Twojej sytuacji i powodu z którego masz taką chęć. Niemniej wiem, że WIĘKSZOŚĆ amatorów zarabiania w necie straciło nieraz więcej niż powinni i mogli stracić oślepieni wizją łatwego i szybkiego zarobku serwowaną im przez zaganiaczy. Zresztą, na giełdzie, forexie czy na krypto też większość nuworyszy traci. Podstawą jest więc oszacowanie akceptowalnego dla Ciebie ryzyka i kwoty, z którą możesz się bez większego żalu pożegnać. Nikt tego za Ciebie nie zrobi. I nikt rozsądny - poza zaganiaczami do Pewnych Biznesów bez Ryzyka - nie będzie Ci obiecywał świetlanej przyszłości i krociowych zarobków bez ciężkiej pracy. Uwierz, że nawet tai Żukiewicz bezpardonowo naganiając ludzi do biznesów, o których doskonale wie, że większość z nich straci swoje pieniądze ciężko na to zaiwania. I on wcale pracy się nie boi. Tylko swego czasu uznał, że po co zaiwaniać - za dobre pieniądze - w programach partnerskich skoro można przy tym samym nakładzie pracy zarobić znacznie więcej promując nietycznie piramidy finansowe. Po tym jak za zbyt ciężką pracę uznał działania w MLM. Tak. Tak... Żukiewicz zaczynał w programach partnerskich. Pamiętam to doskonale ponieważ swego czasu miałem przyjemność kontaktu z dr. Krzyworączką. Tu masz początkowy etap jego kariery http://ebiznesy.pl/moj-e-biznes/efekty-przyjda-tylko-trzeba-dzialac-prawdziwa-historia
  3. Gdzie zarobić?

    Nie przypuszczam by ktokolwiek był tutaj nastawiony negatywnie do każdego projektu. Większość, a w zasadzie praktycznie wszystkie programy na tym forum to na pewno piramidy albo prawie na pewno piramidy. Dyskusje, które obserwujesz w niektórych wątkach nie wynikają raczej z negatywnego nastawienia do jakiegoś projektu tylko negatywnego nastawienia do niezgodnego z tą rzeczywistością promowania projektu jako realnego biznesu. Niestety to zdarza się przede wszystkim poza forum. Tutaj czasami trafia jakiś nowy specjalista w zakresie kryptowalut, reklamy czy Bóg wie czego jeszcze i myśli, że jeśli forum ma w nazwie HYIP to może sobie tu bezkarnie wciskać kit tak jak tego uczą go admini bądź tzw. sponsorzy. Wpada i zderza się z forumową rzeczywistością, czyli z mówieniem o programach jakimi rzeczywiście są i z jakimi ryzykami wiąże się wejście w nie. I myślę, iż to że NADAL masz zagwozdkę to właśnie pozytywny efekt dyskusji na forum! Bo to oznacza, że zaczynasz czuć konkretne ryzyka związane z konkretnymi inwestycjami. Szczególnie w prezentowane tu "biznesy" życia uwalniające od etatów. Pierwszym pytaniem, na które musisz sobie odpowiedzieć to to czy chcesz spróbować zarabiać w internecie czy chcesz próbować inwestować/spekulować. Zaganiacze często świadomie o inwestowaniu w promowane przez nich programy mówią jako o "zarabianiu w internecie". Tyle tylko, że to nie jest tak na prawdę prawdą. Z wymienionych przez Ciebie "sposobów" w rzeczywistości zarabianiem w internecie są programy partnerskie (w tym polecanie kont bankowych, ubezpieczeń) i handel (niekoniecznie domenami czy hostingami). Cała reszta, czyli forex, giełda, statupy, kryptowaluty czy hyipy to forma inwestycji. Z tym zastrzeżeniem, że hyipy (ponziaki/piramidy) to bardziej pseudoinwestycja niż inwestycja. Przy działaniu w hyipach musisz też sobie odpowiedzieć jak chcesz na nich głównie zarabiać. "Pasywnie" wkładając w nie swoje środki czy też przede wszystkim polecając. A jeśli chcesz polecać to musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy chcesz polecać rzetelnie czy opowiadając bajki stworzone przez adminów. I tu zatoczyliśmy koło Zaczęliśmy od polecania i skończyliśmy na polecaniu Tyle, że w programach partnerskich polecasz realne produkty czy usługi, a w zasadzie często tylko poszerzasz zasięg reklamy danej firmy. IMHO, najbezpieczniej i dla pieniędzy i dla samopoczucia jest zacząć od programów partnerskich sensu stricto. W nich ryzykujesz niewielką kasę a uczysz się poruszać w wirtualnym świecie. Natomiast nigdy nie traktuj hyipów jako inwestycji. Traktuj to bardziej jak zabawę zbliżoną do hazardu czy zakładów sportowych.
  4. Heh... No ale ważny jest przekaz... Prestiżowa nagroda. Tygrysy Biznesu. Wybitni przedsiębiorcy. Wartościowe marki. Pasja. Wytrwałość. Majstersztyk PRowski Wszystko to w jednym zdaniu Tak prestiżowa nagroda, od tak prestiżowej redakcji, tak prestiżowego pisma, że żaden z dwójki naczelnych oszustów nie pofatygował się po jej odbiór i wysłali jakąś Global Marketing Manager... PS. Własnie Global Marketing Manager. Jak to będzie po polsku?
  5. Piramida to nie biznes a piramida Oszustwo takie... Jane! Matematycznie masz racje... Ale tylko matematycznie... Tyle, że to nie są bzdury skoro admini piramidy eksponują i chwalą się tylko ilością zaresjetrowanych kont a milczeniem pomijają informacje o aktywnych kontach i wpływach do projektu. Przecież robią to w określonym celu. Jak myślisz? Jakim? Hehehe... Dobre... Twórcy tej piramidy tak zorganizowali "system" by przy pomocy zaganiaczy móc bez pardonu chwalić się parametrem przyrostu liczby użytkowników. A działa to tak, że by ktokolwiek mógł się czegokolwiek dowiedzieć pierwej musi się w programie z polecenia zarejestrować. Efekt na wycinku drzewka binarnego: zarejestrownaych userów 140, opłaconych userów 17w tym: 2 na pow. 2000 euro, 2 na pow. 500 euro, 11 na - 100 euro przeciętna wpłata na opłaconego usera to ok. 500 euro, a w przeliczeniu na wszystkich ok. 61 euro 90% wpłat pochodzi z kont o polskobrzmiących loginach. Gdyby to przełożyć proporcją na owe 4100 userów dałoby nam wpływ do piramidy jakichś 250000 euro. Nie jest to kwota imponująca a już na pewno nie uzasadniająca jakiegoś huraoptymizmu, biorąc pod uwagę choćby fakt, że z tej kasy zdążono już pewną część wypłacić w formie prowizji i zorganizować dubajski ewent. W kasie jest więc mniej kasy niż się na pozór wydaje bowiem organizatorzy nie posiadają i nie będą posiadali żadnych zewnętrznych źródeł. Powód prosty i oczywisty: nikt nie potrzebuje ankiet od niezidentyfikowanej, niestargetowanej. Nikt też nie ma interesu płacić krocie za oglądanie reklam w zamian za to, że oglądający je dostanie z tego profit. Reklamodawcy, co oczywiste, zainteresowani są dotarciem do klienta najbardziej potencjalnie zainteresowanego jego ofertą. A przecież admini wykluczyli reklamowanie u siebie innych hyipów Nie znaczy to samo z siebie, że program jako ponzi stoi na przegranej pozycji. Tak działają wszystkie ponziaki. Pytaniem-zagadką jest jednak to siedzi w głowach adminów. A tu zdaje się, że mocno przekombinowali. Przede wszystkim nie pamiętam ponziaka stworzonego przez Polaków, który odniósłby na hyipowym rynku jakiś większy sukces. No może poza polsko-niemieckim FutureNet ale zanim to się stało jego admini stworzyli kilka szybkich scamów i zawinęli z nich kasę na FN. Nie pamiętam też by jakikolwiek ponziak kierowany głównie do Polaków odniósł większy sukces (znów może poza FN). A, że program kierowany jest przede wszystkim do Polaków raczej nie ulega kwestii. Zgadza się! Tylko przekładając dane statystyczne z tego co napisałem wyżej na przykład związany z rzekomą dużą inwestycją @Sativas w wysokości 30000 euro, który już się chwali zarobkami na tym koncie, choć jeszcze nic nie zarobił bo reinwestuje wirtualne cyferki. Przyznasz chyba, że 2, 3 takie duże inwestycje przy 4000 kont i 10% wpłacających średnio po 500 euro wygląda znacznie mniej ciekawie niż przy 2000 kont i 50% wpłacających średnio po 2000 euro? Masz oczywiście rację, że do programu muszą wpływać nowe pieniądze by dłużej pociągnął. Tyle, że oceniając konkretny program i jego potencjał sama informacja o przyroście userów jest nie tylko całkowicie nieprzydatna ale wręcz myląca. Szczególnie, że admini tak zorganizowali projekt, że generuje kupę martwych rejestracji. Twoje Twierdzenia będą też formalnie prawdziwe nawet w sytuacji gdy wpłacających będzie zaledwie 0,1%. I wówczas co z tego, że w programie jest 100.000 kont - oprócz tego że liczba wygląda imponująco? Statystycznie kolejny dawca kasy trafi się po 1000 kolejnych, pustych rejestracji. Ale celebrować sukces można co 1000 kont. Tak jak to czynią promotorzy obecnie! Masz więc rację, że bez względu na to czy płacących jest 10 czy 90% to kasy wpłacanej do programu przybywa, bo wraz z kolejnymi rejestracjami statystycznie rosną puste i płacące konta. Niemniej jednak jesteś w błędzie, że nie ma znaczenia czy płacących jest 10% czy 90%. Ma to istotne znaczenie dla kondycji i rokowań co do projektu.
  6. Szanowny Kolego. Uważasz się za eksperta bo kupiłeś udziały w piramidzie finansowej ubranej w szatki kopalni kryptowalutowej a nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie! Postawię więc pytania jeszcze raz! Może bardziej precyzyjnie. Co wg Ciebie dowodzi link do blockchain.info? Co ma dowodzić film marketingowy pani Katarzyny Ochnio? Czy jesteś w stanie wskazać choćby wiarygodny jeden dowód wskazujący na to, że BitClub wykopał choćby jednego satoshiego? Bo zdaje się, że nie bardzo rozróżniasz marketing od realiów. Cały bitclub oparty jest na wciskaniu kitu. Choćby takiego, że bez zaganiania da się realnie zarobić w tym projekcie gdy matematycznie jest to nie do osiągnięcia i wynika z prostego faktu. Skoro na granicy opłacalności - co jest naturalne - jest kopanie jako takie to jak ma być opłacalne kopanie przy cenach z garbem prowizji za zaganianie czyli planu marketingowego? Odpowiem Ci. Możliwe jest to tylko w dwu przypadkach. Koparki BitClub nie zużywają w ogóle energii albo zużywają je w mikroskopijnej ilości albo sprzęt nie kosztuje nic albo prawie nic. Mają jakąś tajemną technologię? Nie. Mają powtarzających papkę marketingową zaganiaczy wciskających kit. Bez skrupółów. Dla prowizji... Niestety. W tym projekcie jak w każdej piramidzie WIĘKSZOŚĆ STRACI. PS. Tak na marginesie. Nawet gdyby przyjąć Twoją wątpliwą teorię, że to co widzisz na Blockchain.info to urobek BitClubu w żaden sposób nie świadczy to o tym, że oferowany użytkownikom model jest dla userów opłacalny i w żaden sposób nie zmienia faktu, że model ten oparty jest nie tyle na kopaniu co na rekrutacji. A rekrutacja jest najbardziej realnym sposobem na zarobek. Nie kopanie. Ale pewnie o tym doskonale wiesz skoro uważasz się za eksperta od miningu PS2. To jak to będzie z tym wiarygodnym dowodem? Wiesz jak go przeprowadzić. Pytam Cię jako eksperta od kryptowalut w ogólności, dokładniej do kopania a w szczególności od bitcoina.
  7. I co niby z tego wynika? Bo póki co to Ty wprowadzasz ludzi w błąd twierdząc, że można sprawdzić ile mocy maja podpiętej i cokolwiek kopią a w szczególności nie wynika by choć 1 hash mocy obliczeniowej należał do BitClub. Dla jasności. Nie twierdzę, że nie należy. Tyle, że nikt, nigdy i nigdzie nie przedstawił na to żadnego wiarygodnego dowodu.
  8. Albo udają, że kopią... Nie ma żadnego dowodu na to, że mają moc choćby jednego hasha.
  9. Ryzyko inwestycji w pro-zysk

    Zaraz tam gorszy sort... Statystyka i prawdopodobieństwo po prostu... Przy inwestycji w 1000 pożyczek statystycznie wynik powinien być bardziej zblizony do ogólnych "osiągów" firmy w dziedzinie windykacji niż przy inwestycji w 10 lub 1 albo 2. Inwestując w 2 pożyczki może się zdarzyć, i jest to mocno prawdopodobne, że obie trafiły do dłużników bardzo niechętnych do spłacania długu. Natomiast jest prawie nieprawdopodobne, że 100 lub 1000 pożyczek stanowiących cały portfel inwestora trafiło do takich lewusów. Tu masz rację. Zresztą, dla komornika to taka sama kasa i na pewno będzie się o nią starał Brak ściągalności przy mniejszej inwestycji może wynikać właśnie ze statystyki. Inaczej mówiąc Twojego pecha, że trafiłeś na takich a nie innych dłużników. Natomiast radziłbym cisnąć PZ na odpowiedź co, kiedy i czy w ogóle zrobili w sprawie.
  10. BeerBiz - do 120% - www.beerbiz.pro

    Może zwykły błąd techniczny a może świadome działanie adminów. Proponuję pisać do supportu...
  11. Nie wiem skąd masz informację, że @Sativas jest moim ulubionym forumowiczem. Więc albo konfabulujesz albo być może powiedział Ci o tym sam @Sativas. Muszę Ci jednak powiedzieć, że nie gustuję w kłamcach i oszustach naganiających do programu bez opamiętania i z pominięciem choćby najistotniejszych faktów. Wręcz przeciwnie. Nie lubię takiego zachowania i w konsekwencji zwykle nie lubię też takich osób... A nie zdąży do webinaru zapomnieć co w Dubaju się dowiedział? Bo z jego stanem pamięci to może być różnie Poza tym, będzie przedstawiał to co ustalił czy to co mu powiedzieli admini a on nie zwyryfikował tylko powtórzy jak papuga bądź zdarta płyta? Będzie mówił, że admini powiedzieli, że firma podbije świat czy stwierdzi, że firma podbije świat? Tak od siebie?
  12. A co złego widzisz w naszym podejściu? Uważasz, że lepiej wciskać kit? Ja tak nie uważam... Ale OK... Skoro uważasz, że tu nie warto pisać, bo jeszcze ktoś zechce nie tak optymistycznie ocenić wciskane kity i opowiadane bajki i będzie powątpiewał w rzeczywiste intencje twórców tej piramidy to zrobię to ja. I dzięki temu może czytelnicy forum dowiedzą się czegoś wcześniej zanim na dzisiejszym webinarze będą im wciskane kity... Zaczynamy... Oto te rewelacje, którymi dziś będą jelonki częstowane... Omega Best bęzie licencjonowaną instytucją finansową... Dowód... Pytanie: W Dubaju? UK? Na Ukrainie? W Polsce? USA? Od czasu skazania Brenarda Madoffa nie znam żadnej piramidy, która uzyskałaby licencję. No, ale może uda się adminom i zaganiaczom tej piramidy przekonać jelonków, że tym razem będzie inaczej... Tylko gdzie? W Dubaju? UK? Na Ukrainie? W Polsce? USA? Omega best będzie też licencjonowanym funduszem Inwstycyjnym! Dowód... Pytania jak wyżej... Gdzie? W Dubaju? UK? Na Ukrainie? W Polsce? USA? Omega Best Będzie też największą na świecie badającą rynki! Dowód... I co? Badania będzie prowadziła na jelonkach w ramach płatnych zadań? Naprawdę uważasz, że ktoś takim badaniem będzie zainteresowany poza może samymi adminami? Omega Best zbuduje też duży, światowy portal informacyjny! Dowód... Jak? Korzystając z darmowych lub tanich newsów z Reuters? Firma Omega Best będzie świadczyła też innowacyjne, unikalne usługi dla startupów! Dowód... A teraz rewelacja! Wszystko to za sprawą i we współpracy z... Tak... Tak... Wojciecha Gużda! Osoba wielu forumowiczom doskonale znana. Gościom naszego forum proponuję użyć wyszukiwarki by zapoznać się z działalnością tego Pana i tym jakie to biznesy i jak raczył był promować i jak się one zwykle dla tych, którzy mu zaufali kończyły... A teraz jelonki chwytać za portfele, tokeny do kont, karty płatnicze i dawać kasę... Bo nigdy tak tanio już nie będzie... Sęk w tym, że wszystko to już było... I inaczej niż w piosence - znów wróciło. Zero innowacji. Typowa gadka naciągaczy w typowym programie opartym o schemat Ponziego... Naprawdę po to trzeba było lecieć do Dubaju? A... No tak... Liczy się PR. "Biznesmeni" ściągnęli swoimi bajkami z rynku coś koło miliona złotych i trzeba było zrobić sobie PR organizując coś tam w Emiratach. Może polskie jelonki kupią, że firma jest światowa, obyta... Przecież gdyby sroce spod ogona wypadła to konferencję zorganizowałaby w Radomiu Nie w Dubaju. Prawda? A przecież nawet Google czy Facebook nie mają tam konferencji. Za to ma Dascoin, Futurenet i parędziesiąt innych piramid. To wręcz już norma. Zwyczaj taki w tej branży Nie martw się o czytelników... Jest ich więcej niż się Tobie zdaje. Ja wiem, że dla Ciebie i kłamców spod znaku Omegi zamknięcie wątku byłoby na rękę. Mogę Cię jednak zapewnić, że wątek zostanie. Bo to nie jest wątek reklamowy, marketingowy czy PR ale watek dyskusyjny... Hm... A to ciekawe... Bo to akurat Ty zachowujesz i omegowi zaganiacze zachowujecie się identycznie jak zaganiacze dascoinowi przy stracie dascoinowego wątku... Dobrze jednak, że o dascoinie wspominasz, bo dzięki temu by potencjalny czytelnik mógł ocenić kto zachowuje się jak dascoinowiec klikając w ten link - wątek dascoin. Tania sztuczka socjotechniczna z Twojej strony
  13. Oj @Polon... Ty to się tylko czepiasz i czepiasz... A program ma się świetnie, rozwija się. Naliczenia są. Program afiliacyjny działa. Czego jeszcze chcesz. Co Ciebie interesuje czy są ankiety, zewnętrzne reklamy i czy firma coś tam kopie. Sokoro nalicza to pewnie ma z czego. Musisz zrozumieć, że firma może i ma swoje tajemnice handlowe. Nie może ot tak zdradzać swoich sekretów. To nawet byłoby głupie. Zresztą kto był w Dubaju mógł się przekonać jak bardzo firma jest rzetelna i wiarygodna. Można tam było dowiedzieć się wielu ciekawych i ważnych rzeczy. Można było zweryfikować firmę. Mogłeś polecieć. Sami super ludzie w superfirmie.* _______________________________________ * treść posta nie jest zgodna z wiedzą i poglądami jego autora a stanowi parafrazę tekstów zamieszczanych zwykle w takich sytuacjach przez zaganiaczy do biznesów życia.
  14. No właśnie o tym pisałem dyskutując @Fareeha. Minął szmat czasu a informacji czy rzetelnych recenzji produktów jak nie było - tak nie ma. Za to są rekruterzy... Coraz więcej rekruterów... I choć minął też szmat czasu od posta @Dzipsiok87 to pozwolę się odnieść do kilku jego fragmentów... A ja myślę, że się mylisz. Każdego powinna interesować przeszłość właścicieli firmy szczególnie jeśli chcą z nimi albo na sprzedaży ich produktów albo korzystając z ich produktów zarabiać. Poza tym - na co kolejny raz zwrócę uwagę - problem nie w ich przeszłości tylko w obecnych kłamstwach. Przecież nie ma nic złego w tym, że pracowało się tam gdzie się pracowało, zdało się takie czy inne egzaminy, że nie posiada się tych czy innych uprawnień czy licencji, że działało się w mlm albo lokowało środki w ponziakach. Natomiast zaufania nie budzi - a przynajmniej powinno je ograniczać - kłamanie na ten temat. Gdyby program dotyczył lecznictwa a pani Isis bądź Krzyś twierdziliby, że są doktorami nauk medycznych czy profesorami a nimi nie byli też nikogo nie powinno to interesować? IMHO, powinno... A niby dlaczego? Gdy właściciele i firma są rzetelne i wiarygodne to można z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że dane z rejestrów publicznych też takie są. Nie ma powodu bowiem zakładać, że podają nieprawdę. Natomiast gdy podawane są przez nierzetelnych właścicieli trzeba na nie patrzeć przez odpowiedni pryzmat. Nie zmienia to faktu, że skoro kapitał spółki wynosi ledwo 100 funtów to jest taki a nie inny. Tutaj też właściciele nie mają powodu by kłamać, że w firmę zainwestowali więcej niż zaraportowali. Co więcej INTERNATIONAL MARKETS LIVE LTD prowadzi nielegalną działalność wg regulatora: - brytyjskiego https://www.fca.org.uk/news/warnings/international-markets-live-limited - belgijskiego https://www.fsma.be/en/warnings/fsma-warns-public-against-activities-international-markets-live-ltd-imarketslive - francuskiego https://www.amf-france.org/Actualites/Communiques-de-presse/AMF/annee-2017?docId=workspace%3A%2F%2FSpacesStore%2Fd5589163-dec8-4d51-9ed2-626604b8cff3 W ostrzeżeniach mowa jest też o podejrzeniu piramidalności projektu. Pewnie dlatego powstała nowa spółka tym razem w Irlandii Pólnocnej z zabójczym kapitałem 1 funta opłaonego także przez panią ISIS https://beta.companieshouse.gov.uk/company/NI654853 Natomiast na stronach internetowych firma przedstawia się dziś International Markets Live, Inc 45 Rockefeller Plaza, New York, N.Y. Przeciwko tej spółce amerykańska Komisja Commodity Futures Trading Commission (CFTC) prowadzi postępowanie m.in. w związku z nielegalnym oferowaniem sygnałów tradingowych https://www.cftc.gov/sites/default/files/2018-09/enfinternationalorder091418.pdf
  15. Ryzyko inwestycji w pro-zysk

    I masz rację! Można. I to wiele. Tyle, że miast jękolić trzeba zacząć coś robić... Zrobiłeś przez ten rok? Skoro wybrałeś czekanie tzn., że zdałeś się wyłącznie na działania innych. Twoje pieniądze - Twoje prawo. A można było zrobić - co wcale nie gwarantuje lepszego efektu - wiele. Można było wziąć sprawy we własne ręce i windykować dłużników samodzielnie. Poszukać chętnych na zakup wierzytelności. Wystąpić z roszczeniem przeciwko PZ jeśli przekonanym się jest do swoich racji. Donieść do prokuratury podejrzenie oszustwa jeśli ma się ku temu stosowne dowody lub uzasadnione podejrzenia. A PZ można nagabywać o wyjaśnienie co, kiedy, i dlaczego tak późno robi to co robi... Zawsze jednak trzeba pamiętać, że to Ty jako wierzycie decydujesz jak swój dług będziesz odzyskiwał. Skoro działania PZ nie odpowiadają można zwrotnie przejąć od nich wierzytelność i dalej działać samemu. Jeśli PZ nienależycie wywiązało się z umowy i spowodowało tym szkodę - można a nawet należy pójść z tym do sądu. Decyzje należą do inwestorów. Do Ciebie też. Lepiej ze swoją sprawą iść do swojego prawnika. Każda sprawa jest bowiem inna. To, że w czyjejś sprawie opinia prawnika będzie np. taka, że PZ nie działał opieszale, niezgodnie z umową i nie spowodował szkody nie znaczy, że tak samo będzie w Twojej sprawie. Wystarczy np., że Twoje papiery spadły pod biurko i przeleżały tam rok. Naprawdę zachęcam do działania. Ja zaś widzę i czytam kilku wkurzonych, którzy oprócz wkurzenia tylko jękolą i rzucają pomówienia. Poza tym widzę wielu, którzy wątek czytają i się nie wypowiadają oraz mam kontakt z tymi, którzy piszą do mnie na PW i na maila. Zapewne większość, o ile nie wszyscy są wkurzeni. Bo i jak nie być wkurzonym skoro czas oczekiwania na zwrot inwestycji a i widoki na potencjalne zyski znacznie się zmieniły pod koniec 2017 roku... Pewnie masz rację. Za innych nie będę się wypowiadał ale zdradzę Ci swój cel. Otóż w tym cały jest ambaras by potencjalny czytelnik, inwestor lub potencjalny inwestor mógł dostrzec czy i gdzie popełnił jakieś błędy oraz by mógł się zorientować czy coś może w danej sytuacji zrobić. Do tego służy dyskusja. Uwierz, na nic się zda dyskusja gdy wszyscy mają jedno zdanie. Ja na ten przykład nigdy, przenigdy nie umawiam się na piwo wyłącznie z kolegami, którzy mają identyczne poglądy polityczne czy gospodarcze do moich. Bo takie spotkanie jest nudne. Siedzi się wtedy i "tattakuje". Nie ma dyskusji. Jest wyłącznie wzajemne nakręcanie się. A gdy poglądy są różne to jest o czym pogadać. I wcale nie musimy się przekonać do tych czy innych racji. Na forum jest podobnie... Mnie może nie przeraża, bo przy setkach czy tysiącach spraw gdzieś, ktoś, coś może przeoczyć więc takie sytuacje będą się zdarzały. Niemniej należałoby oczekiwać choćby szybkich reakcji po wyłapaniu takiego babola.
  16. Ryzyko inwestycji w pro-zysk

    @darkor w sytuacji o której piszesz w zasadzie sam sobie odpowiedziałeś. Skoro nakaz się nie uprawomocnił a dłużnik korzysta a wręcz nadużywa swoich uprawnień to pozostaje czekać aż nakaz czy wyrok będzie prawomocny. Jedyne co mógłbym zasugerować to ewentualne złożenie wniosku o zabezpieczenie powództwa. W swoim wpisie donosiłem się do tego co pisał @Daniel1978. I jedna rzecz mnie dziwi. To prawda, że sprawa może się bujać po sądach krócej lub dużej. Ale jeśli klauzula nie została prawomocnie uchylona t komornik i tak musi prowadzić w oparciu o taką klauzulę egzekucję, w tym przekazywać uzyskane z niej środki wierzycielowi. W razie ostatecznego prawomocnego uchylenia klauzuli i zmiany/uchylenia orzeczenia inwestor będzie zobowiązany oddać dłużnikowi, który okaże się niedłużnikiem uzyskane kwoty. Wyjątek gdy dłużnik wpłacił zabezpieczy dług np. kaucją. Wówczas postępowanie będzie zawieszone a komornik złoży uzyskane i ciągle uzyskiwane kwoty do depozytu sądowego. Tak czy siak zdaje się, że ktoś tu działa nie do końca jak powinien. Albo komornik wstrzymuje się bezzasadnie z egzekucją albo wierzyciel. Postępowanie sądowe ws. klauzuli nie wpływa na egzekucję.
  17. [SCAM] hashglobe.net 7,7% dziennie forever (pseudomining)

    Program został przeniesiony do działu SCAM.
  18. Ryzyko inwestycji w pro-zysk

    Na pewno rok czekasz na klauzulę? Przecież klauzula nadawana jest bez udziału dłużnika po stwierdzeniu przez sąd prawomocności orzeczenia. Dłużnik o klauzuli dowiaduje się wraz z pierwszą czynnością komornika - najczęściej z zajęciem rachunku bądź poborów - i wówczas co prawda może ją zaskarżyć do sądu a później od orzeczenia SR się odwołać ale nie wpływa to na postępowanie egzekucyjne i trwa ona nadal, chyba że dłużnik złoży zabezpieczenie. Klauzula więc albo jest i PZ prowadzi egzekucję. Albo klauzula jest a PZ nie oddał sprawy do komornika - więc dłużnik nie ma na co się żalić, bo o niej nic nie wie. Albo klauzuli nie ma bo PZ nie wystąpiło o nią bądź sąd odmówił jej nadania np. uznając, że orzeczenie nie uprawomocniło się np. z powodu braku prawidłowego doręczenia orzeczenia pozwanemu. Ocena czy PZ jest opieszały to też kwestia względna. Niemniej, o czym pisałem, prowadząc sprawę samodzielnie ma się większą kontrolę i pełen wpływ na dokonywane czynności w sprawie. Inwestor jako zlecniodawca powinien jednak w swoim interesie cinąć PZ do podjemowania odpowiednich działań.
  19. A podzieli się kolega swoimi spostrzeżeniami. Co takiego ciekawego jest w tym projekcie?
  20. A tam zaraz miłością... Podziw to nie miłość. A zaprawdę jest co podziwiać... Nawet mikrolimity transkacji są OK, bo... przeciętna kwota transakcji kartą VISA czy mastercard jest poniżej tego śmiesznego limitu. Super nowatorskie podejście... Tylko czekać aż tę innowację wprowadzą za prekursorem rynku inni wydawcy kart. Nie ważne ile masz na koncie będziesz miał limit dzienny operacji np. 33,33 euro, bo i przecież po co Ci więcej skoro przeciętna transakcja jest na niższą kwotę... No i można od razu wydrukować tysiącstronicowy folder reklamowy z logotypami 50.000 firm, w których karty były choć raz użyte. Może nawet warzywniak za rogiem się załapie do tak wiekopomnego dzieła Przy okazji można mimochodem wspomnieć, że transakcje wykonano w kilkuset walutach narodowych chociaż na koncie były tylko złotówki... To wszak sensacyjna wiadomość, że płacąc w czeskim sklepie za czeski towar policozny w czeskich koronach sklepikarz dostaje korony a mi ubywają złotówki... No, niesamowity postęp... Rewolucja wręcz... No, i odkryć, że transakcje były wykonane w krainach o łącznej populacji 99,999% (z wyjątkiem Spitsbergena, bo tam jeszcze nikt z posiadaczy kart nie dotarł) a kraje te tworzą 99,99999% światowego PKD czy też innych wskaźników. A już za miesiąc jak Dyrektor Jacek paciorek zawita na Spitsbergen będzie się można pochwalić 100% zasięgu No a jak zasięg będzie 100% to znaczy, że będzie dla wszystkich! Uwierz, ja mam wielką, a myślałem że prawie nieograniczoną wyobraźnię, ale czegoś takiego bym nie wymyślił. To majstersztyk. Mistrzostwo. Wręcz perfekcja. Wirtuozeria. Geniusz! A geniusz, nawet w zaklinaniu rzeczywistości należy docenić...
  21. Pewnie, że mogą zrobić pełne KYC/AML zbierając kupę wrażliwych danych, tak jak zrobili to chociażby admini dascoina. Tyle, że żądanie weryfikacji, skanów dowodów, itd. itp jest dziś na tyle powszechnym w hyipach działaniem wprowadzanym przez adminów długo po starcie programu i tuż po "niewielkiej" zmianie regulaminu - niby dla zgodności z przepisami - że wchodząc w jakikolwiek taki program należy podjąć decyzję czy podaje się zmyślone dane czy prawdziwe dane. A gdy zdecyduje się podać prawdziwe to czy decyduje się przesłać żądane przez admina dane. I należy to robić już przy wchodzeniu w program. Tzn. liczyć się ze wszelkimi ryzykami. A to, że admin taki wymóg wprowadzi i pożegnamy się z projektem. A to, że wykorzysta w niecnych celach lub sprzeda pozyskane dane jeśli zdecydujemy się je przekazać. IMHO, taki zapis w regulaminie bądź jego brak niczego istotnego nie zmienia. Każdy regulamin ponziaka to atrapa. Chwyt marketingowy, w którym często roi się od rzekomych gwarancji bez gwarancji albo wręcz przeciwnie ogłasza się wszem i wobec, że user może tylko kasę wpłacić a admini nie odpowiadają za nic. A... Jest jeszcze opcja kupienia sobie kilku kolekcjonerskich dowodów czy praw jazdy i posługiwanie się nimi w hyipach... Co do tego programu to przyznam, że miałem wrażenie, że może będzie warto weń wejść. Teraz mam mieszane uczucia ale nie tyle z powodu regulaminów czy bajek adminów. Raczej z powodu bajek promotorów oraz bardzo mizernych dość osiągów... O userze ppieniazek, czyli Mateuszu vel Patrycji już pisałem ale - dzięki uprzejmości adminów - mam wgląd w część drzewka jednej z osób wprowadzających projekt w Polsce obejmujących jedną nogę składającą się z ponad 60 poziomów. Statystyki tej części są takie, że raczej ten projekt sobie odpuszczę. Na ok. 140 zarejestrowanych userów opłaciło się ledwo 14 a wpłacona (a może nawet już częściowo reinwestowana i pochodząca z prowizji kwota) to ledwo 5000 euro. A w czasie ostatniej promocji refbackowej przybyła tylko jedna wpłata na 1000 euro i kilka drobniejszych.
  22. To jest ciekawy element planu bo hipotetycznie daje zwrot inwestycji w ok. 5,5 miesiąca a przy sprzyjających wiatrach nawet w 3,5.
  23. A tam zaraz... Ponziak jak ponziak. Więc adminów należy traktować jak adminów innych hyipów czyli jako przeciwników. Dlatego jeśli już ktoś z Polski, Ukrainy, USA, Kanady chce spróbować zarobić w tej piramidzie to po prostu niech skorzysta przy rejestracji i korzystaniu z projektu z proxy. Ot cała filozofia... Prosty zabieg na okoliczność gdyby adminom zechciało się kiedyś banować po IP. Jeśli będą pod pretekstem regulaminu banować jak popadnie to i tak nic nie pomoże, bo zbanują po uznaniu zatwardziałego mieszkańca Antigua i Barbuda czy Gabonu. Wszak to ich ponziak i mogą w nim zrobić co chcą i kiedy chcą... A skoro są Polakami z biurem na Ukrainie i oprócz polskich i ukraińskich służb boją się tylko amerykańskiego SEC i kanadyjskiego CSA - to udają, że nie chcą mieć z mieszkańcami tych egzotycznych terytoriów nic do czynienia całą parę promocyjną kierując jednak w kierunku kraju swego dzieciństwa Trochę śmieszne. Tacy z nich gieroje PS. Coś skromny ten event patrząc po dostępnych zdjęciach...
  24. Dość trafnie odpowiedział Ci @turboonostrilvision W tym projekcie jednym ze tzw. źródeł zarobków jest tzw. binarka. W istocie jest to prowizja od polecania przez Ciebie i Twoich poleconych a trochę też z Twoich sponsorów. System, w istocie oparty na sprytnym zachęceniu do polecania projektu. Otóż jak pewnie zauważyłeś w drzewku binarnym pod sobą masz 2 strony. Lewą i prawą. W tym programie masz 2 linki. jeden właśnie do prawej a drugi do lewej nogi. Jedna noga, tzw. zespołowa jest budowana przez tych, którzy są nad Tobą i w zasadzie ona będzie sam sobie rosła. Dopóki nie miałeś swojego osobistego poleconego rosła tylko ona. Ty musisz zbudować swoją drugą nogę promując odpowiedni link. Tzn. Jeśli nogą zespołową jest noga prawa, to korzystasz z linka do budowania nogi lewej. To Twoja noga osobista Gdy znalazłeś poleconego do swojej prawej nogi mogą Ci się w niej pojawiać spadochroniarze od Twoich sponsorów lecz głównie jej budowa to Twój interes i będą Cię w tym generalnie wspierać Twoi bezpośredni poleceni. Wpływ na należną z binarki prowizję mają jednak wyłącznie ci, którzy opłacili wejście w program. I tu pierwsza uwaga. Mimo, że w Twoim interesie jest budowanie nogi osobistej to prowizję dostaniesz wyłącznie wtedy gdy będziesz miał aktywnych (opłaconych) poleconych w każdej z tych nóg. Osobistej i zespołowej. Tzn. że musisz użyć też przynajmniej raz linka do drugiej - zespołowej - nogi albo... stworzyć i opłacić w tej nodze - wbrew regulaminowi - swoje multikonto Od czasu gdy masz po jednym aktywnym (opłaconym) własnym poleconym w każdej nodze zaczynasz zarabiać z binarki. Na stronie https://account.omega.best/en/binary (po zalogowaniu) widzisz dane dotyczące punktów w prawej (R) i lewej nodze (L). Prowizję dostajesz ze słabszej nogi. Na razie zakładamy, że zespołowa jest nogą mocniejszą, więc nią nie musisz się przejmować. Załóżmy, że w prawej (zespołowej) nodze masz 2000 pkt. Od tego czasu każdy zakup do kwoty 2000 euro, który nastąpi w twojej prawej (osobistej) nodze da Ci prowizję. Bodajże w wysokości 9%. Ale to ciężki chleb... Dla przykładu wielokrotnie tu przywoływany Mariusz Kuźma vel Patrycja Pieniążek ma w nodze zespołowej 66 poleconych i 7928 punktów a w swojej osobistej nodze 86 poleconych i 400 punktów. Oznacza to, że z binarki zarobił 400*9%=36 euro i teoretycznie może jeszcze zarobić (7928-400)*9%=677 euro o ile tyle wpłacą jego/jej obecni poleceni z nogi osobistej. Patrząc na koszty bloga, strony startowej, reklamy w google to dość płocho. I przeczy mitowi, że polecanie to łatwy zarobek. Zakładając bowiem, że nie zrobił błędu taktycznego i wszyscy jego jej poleceni (oprócz jednego) są w node osobistej a ten w nodze zespołowej wpłacił 100 euro to otrzymał jeszcze 6% z 500 euro prowizji za bezpośrednie polecenie, czyli 30 euro. Łącznie 66 euro. Przypominam, że sam wpłacił/a jeno 100 euro. Oczywiście. Lepszy rydz niż nic ale czy warto świecić własną twarzą opowiadając bajki... Jego/jej wybór... Wręcz przeciwnie! Ten projekt jest przeznaczony głównie dla osób z Polski! A zapisy w regulaminie są wyłącznie po to by w dowolnym momencie pokazać jak to się walczy z nieuczciwymi userami i by banować ich np. o polskim IP... Nie chyba lecz na pewno Ten program bez wątpienia nie zarabiał, nie zarabia i nie będzie na niczym zarabiał lecz jedynie rozdystrybuowywał wpływające doń środki od kolejnych userów... Ale przecież Ty o tym doskonale wiesz
×