Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Properly

Forumowicz
  • Content count

    11
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutral

About Properly

  • Rank
    Nowicjusz

Metody kontaktu

  • URL strony internetowej
    https://prop-erly.eu/

Informacje o profilu

  • płeć
    Male
  • Lokalizacja:
    Toruń
  • Zainteresowania
    Trading
  1. Proszę bardzo. Zapraszamy wszystkich do zapoznania się z historią naszych wyników na tej stronie: https://panel.prop-erly.eu/Global/Dashboard
  2. W pełni szanujemy Pana podejście i zdanie. W tradingu piękne jest to, że każdy ma ten sam cel - zarabianie pieniędzy, ale dróg do tego celu może być wiele. Ważne, aby droga, którą każdy z nas wybiera była dopasowana do jego charakteru. Nie wszystko wszystkim będzie pasować, a komfort na rynkach jest kluczowy. W naszej firmie obraliśmy własną drogę, którą kierujemy się od wielu lat oraz uczymy jej naszych traderów. Wynika ona z naszych doświadczeń i…wyników. Dlaczego opieramy się na założeniu złapania kilku tłustych transakcji w roku? Właśnie dlatego, że takie podejście jest spokojniejsze, elastyczniejsze i pozwala lepiej dostosować się do rynków, jest ponadczasowe i długoterminowe. Czy jest to nasz wymysł - zdecydowanie nie. I tutaj odsyłamy chociażby do lektury książek Nassima Taleba. A co do wyników…każdy oczekuje od rynków czegoś innego. Nam bardzo daleko jest do bezmyślnego tracenia pieniędzy kosztem wykręcenia większych %. Wręcz odwrotnie obsesyjnie dbamy o ryzyko i uczymy tego Traderów. Bo to jest najważniejsze kwestia - umiejętne zarządzanie ryzykiem. Proszę pamiętać, że jako trader indywidualny można pozwolić sobie na wszystko - na handel na pełnym ryzyku, zupełnie inaczej wygląda kwestia z perspektywy firmy czy instytucji, która ma „trochę więcej na głowie”. Moglibyśmy przerzucać się różnymi argumentami, natomiast nie widzimy w tym większego sensu. Jeśli posiada Pan inny sposób zarabiania to brawo, ale proszę też szanować inny punkt widzenia. Jeśli jest Pan zainteresowany to śmiało możemy udostępnić Panu kapitał do handlu, jeśli Pana strategia przejdzie nasze zasady zarządzania ryzykiem. Handel w oparciu o algorytmy firmy to tylko jedna z możliwości jakie oferujemy. Cały czas szukamy osób, które posiadają swoje strategie, mają wyniki i chcą nimi handlować.
  3. Złote zasady tradingu Czasami zdarzają się sytuacje, że Traderzy, którzy dołączyli do nas bywają niezadowoleni (z różnych powodów). To jest normalne. Możemy powiedzieć, że oni są jeszcze w Matrixie i nie wiedzą, którą tabletkę wybrać. Oczekiwania (szybki i łatwy zysk) zderzają się z rzeczywistością (trading nie jest taki prosty jak się wydawało). To tak naprawdę od nich zależy czy przekroczą magiczną granicę. My też tą drogę przechodziliśmy i też staliśmy przed takim dylematem. Zrozumienie pewnych rzeczy sprawiło, że jesteśmy tu gdzie jesteśmy. Wyjście z matrixa może trwać chwilę, dla innych to będą długie miesiące czy lata. Takie firmy jak nasza pozwalają pomóc zrozumieć o co tak naprawdę chodzi w tradingu i gdzie leży recepta na zyski. Poniżej zebrałem 5 filarów naszej filozofii, naszego podejścia. Są to zasady, którymi nieprzerwanie kierujemy się od lat i na podstawie, których budujemy #Properly. Jeśli pojawiają się chwile słabości, zwątpienia, za każdym razem wracajcie do tych krótkich 5 zasad, czytajcie i powtarzajcie aż zrozumiecie. Możecie też te zasady przekazać dalej. Są one uniwersalne dla każdego tradera. Filozofia Properly w pigułce: 1. Myślimy i działamy długoterminowo. 2. Czas jest naszym zwolennikiem, a nie przeciwnikiem. 3. Nie chcemy tracić dużo dlatego celem są niskie obsunięcia kapitału. 4. Wystarczy kilka dobrych dni, aby zrobić wynik całoroczny. 5. Wiemy, że strata jest nieodłącznym elementem tradingu. AD 1. Dla doprecyzowania, przyjmuję horyzont min. 5 lat. Po tym czasie dajemy sobie prawo do dokonywania ocen. AD 2. Im więcej dajemy sobie czasu tym mamy większe szanse na generowanie zysków. Czas sprawia, że nie oddajemy naszych wyników przypadkowi. Im więcej czasu tym więcej transakcji tym lepiej działa statystyka. AD 3. Niskie obsunięcie to takie do 10% (skrajnie) i średnio 4-5%. AD 4. Nie nastawiamy się na regularne zarabianie - jeden trend płaci za wszystko i wystarczy kilka dni w roku - to jest cel tradingu. AD 5. Minimum 3-4 miesiące w roku na każdej strategii MUSZĄ być stratne, ale to nie przeszkadza w zarabianiu.
  4. Czasami mamy wrażenie, że ludzie, którzy interesują się tradingiem wręcz proszą się o ból emocjonalny. Za bardzo skupiają się na celu zarobienia $, przez co efekt końcowy jest odwrotny: zostają bez pieniędzy, ale z depresją. Zapominają o drodze, którą trzeba przejść. Uważamy, że w tradingu celem nie jest zarobienie pieniędzy. Zarabianie pieniędzy ma być drogą, którą chcę podążać przez długie lata. Jeśli tak ma być to muszę czerpać z tego radość, a nie ból. Dlatego uważamy, że trzeba robić wszystko, aby trading sprawiał nam dochodową przyjemność. Jak sprawić, aby trading był fajny? 1. Nie szarżuj z ryzykiem. Zbyt duże pozycje są energetycznym wampirem. Ciągle patrzymy na wykres, każda zmiana powoduje w nas huśtawkę emocji. To zdecydowanie nie jest fajne! 2. Zaakceptuj stratę. Straty to trochę jak cofanie pionka podczas gry. 2 pola do przodu, jedno do tyłu. Strata to jedna z zasad gry zwanej tradingiem! (Coś jak „idziesz do więzienia i tracisz 2 kolejki” w Monopoly) 3. Nie oczekuj cudów. Niestety z 1000 zł, 1 mln w rok nie zarobisz (szanse jak w toto lotku ). Dlatego daj sobie czas. Wielcy Inwestorzy nie budują swoich majątków szybko, ale długo, opierając się na procencie składanym. Właśnie to sprawia, że są WIELCY. Zatem sprawmy, aby trading dawał nam przyjemność i dołączmy do grona Wielkich Traderów! Przegląd tygodnia Gwałtowna wyprzedaż obligacji na globalnym rynku przynosi wstrząsy na innych klasach aktywów. Dyskusja o lepszych perspektywach gospodarczych i przyspieszeniu inflacji podnosi obawy o wcześniejsze zacieśnianie polityki pieniężnej, pomimo przeczących deklaracji bankierów centralnych. Któraś ze stron musi w końcu odpuścić, ale póki dane wciąż wskazują na kruchość ożywienia, banki centralne nie zaryzykują odejścia od gołębiego języka. W przyszłym tygodniu PMI/ISM oraz raport z rynku pracy USA przyciągną największą uwagę.
  5. Moja lekcja tradingu - mniej, ale dłużej... Rynek finansowy możemy podzielić na wiele kategorii, jedną z nich jest stosunek zysku do ryzyka. Z jednej strony mamy takie instrumenty jak lokaty, które charakteryzują się bardzo małymi zyskami, ale wysokim bezpieczeństwem (małym ryzykiem), na drugim krańcu mamy takie walory jak kryptowaluty, które dają możliwość zarobienia wysokich %, ale przy maksymalnym ryzyku utraty całego kapitału. Dawno, dawno temu jak chyba każdy Trader szukałem takich narzędzi, które dadzą szybkie i duże zyski, ale zapominałem o ryzyku. Handel w oparciu o taką regułę okazał się wyniszczający. Po pierwsze powodował niesamowite wahania emocji, duże % w jedną i drugą stronę. Po drugie, w efekcie końcowym okazywał się wyniszczający dla kapitału. Gdy ryzykujesz wszystko, granica między zyskiem, a stratą jest bardzo cienka. Wystarczy jeden błąd. Wtedy natrafiłem na nurt, który skupiał się przede wszystkim na zarządzaniu ryzykiem. Wszyscy mówili o nietraceniu, dbaniu o ryzyko, nie było w ogóle mowy o zyskach. Okazało się również, że do tego nurtu należą wszyscy wybitni inwestorzy i spekulanci. Dało mi to mocno do myślenia. Coś w tym musi być? Postanowiłem sprawdzić. Diametralnie zmieniłem podejście do tradingu. Doszedłem do wniosku, że: 1. Chcę być na giełdzie przez dekady, 2. Do tego potrzebny jest mi kapitał, 3. Dlatego muszę o niego dbać, 4. Zyski przychodzą z czasem, im więcej czasu tym te zyski stają się praktycznie nieograniczone, 5. A niskie ryzyko, daje stabilność - chce unikać hazardu. I zacząłem handlować w ten sposób. Wszystko okazało się prostsze, spokojniejsze i co może się wydawać absurdalne - zyskowniejsze. Podczas gdy inne instrumenty potrafią zmieniać się o kilka % w ciągu godzin, mój kapitał potrzebował na to dni czy tygodni. Ta zasada stała się jednym z filarów filozofii Properly. Jak spojrzycie na wyniki strategii to ich wynik jest pomiędzy 6-10% średnio w skali roku. Daleko do zmienności na krypto walutach, ale obsunięcia również wynoszą zaledwie kilka procent i to jest olbrzymia zaleta. Nie tracimy kapitału, nie musimy odrabiać (Jeśli straci się 50% to trzeba odrobić 100%) Wybieramy spokój i stabilność kosztem wyższych zysków - choć czy faktycznie? Okazuje się, że jak zrobi się bilans zysków i strat długoterminowo zyskowność jest bardzo wysoka co powtórzę jeszcze raz przy dużo większym spokoju. Jak wszytko ma swoje plusy i minusy. + spokój + bezpieczeństwo kapitału + długoterminowość wyklucza element szczęścia/pecha + brak wahań emocji dzięki niskim obsunięciom kapitału -okresy stagnacji, które polegają nie tyle na tym, że się ciągle traci, ale na tym, że przez jakiś czas wyniki idzie „bokiem”. -cierpliwość i konsekwencja Podsumowując. Każdy Trader wybiera swoją drogę. Filozofia Properly i Traderów Properly opiera się na długoterminowym i stabilnym zarządzaniu kapitałem. Rozumiemy, że czas jest naszym zwolennikiem, a okresy straty to tak naprawdę małe obsunięcia sięgające zaledwie kilku procent. PS. Z każdym kolejnym rokiem na rynku doceniam poczucie spokoju
  6. Pani Dario, Dziękujemy za ten komentarz. W pełni się z Panią zgadzamy, że na rynku istnieje wiele firm, które działają w nieuczciwy sposób. Jednak analizując naszą firmę proszę w pierwszej kolejności zacząć od zapoznania się z modelem biznesowym, w którym działamy - proptrading (np. Tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Proptrading) W skrócie takie firmy jak nasza (a propów na świecie jest mnóstwo! Ba, praktycznie każdy bank czy fundusz też prowadzi takie działalności) udostępniają narzędzia traderom do handlu, najczęściej jest to kapitał i wiedza. Identycznie jest w Properly. To każdy Trader decyduje jak chce handlować. W oparciu o własne strategie czy firmowe? Manualnie czy automatycznie? To są decyzje Tradera. Naszym zadaniem jest stworzenie odpowiednich warunków do handlu i kontrola pracy Tradera. Wszystkie zasady współpracy reguluje umowa. To czy Trader zarabia w dużej mierze zależy wyłącznie od niego. To, że oferujemy Traderom możliwość handlu w oparciu o firmowe strategie to tak naprawdę jest tylko ułamek naszej działalności, jedna z dróg jaką Trader może sobie wybrać. Jeśli chodzi o regulacje działalności proptradingowej, w Unii Europejskiej tego typu działalność jest opisana w dyrektywie MIFID II, którą każdy kraj musiał wdrożyć parę lat temu. I już na koniec…co do programu partnerskiego jest to już chyba staroświecki model rozliczania prowizyjnego za polecenie. Najprostszy jaki się da. Jeśli Partner poleci nas otrzyma prowizję. Jak w każdej innej firmie, która wynagradza za polecenia.
  7. Kolejny tydzień Perturbacje rynkowe są pośród innych powodów przejawem zwątpienia inwestorów w wysokie wyceny ryzykownych aktywów. Jednocześnie jednak gwarancje wsparcia fiskalno/monetarnego dla ratowania ożywienia ograniczają skalę korekt, po których przychodzą odbicia. Restrykcje aktywności gospodarczej będą się odkładać na danych makro, o ile ktoś teraz zwraca na nie uwagę. W USA styczniowy raport z rynku pracy (pt) ma wskazać niewielki wzrost zatrudnienia (prog. 55 tys.) po zaskakującym ubytku miejsc pracy w grudniu. Dane sugerują zahamowanie odbudowy rynku pracy, skłaniając Fed do podtrzymania ultra-łagodnej polityki. Wskaźniki ISM dla przemysłu (pon) i usług (śr) prawdopodobnie potwierdzą utrzymanie tempa ekspansji, co sugerowały regionalne indeksy koniunktury. Kierunek dla USD będzie przede wszystkim zależał od generalnego sentymentu i nastawienia do ryzyka, choć trzeba podkreślić aktualnie kruchy stan rynków. W strefie euro tydzień przynosi finalne szacunki PMI (pon, śr), PKB (st) inflację (śr) i sprzedaż detaliczną (czw), ale małe są szanse, aby dane mogły wpłynąć na wycenę euro. EUR/USD pozostaje barometrem nadstawienia do ryzyka, a ostatnio dodatkowo zakłócany jest szumem z EBC dotyczącym gotowości banku do kontrolowania kursu walutowego. Uważamy bezpośrednie oddziaływanie na kurs EUR za mało prawdopodobne. W Wielkiej Brytanii głównym wydarzeniem tygodnia jest posiedzenie Banku Anglii (czw). Zaostrzony lockdown i kłopoty z wymianą handlową po brexicie rysują ponure tło dla nowych prognoz makroekonomicznych. Mimo to nie spodziewamy się zmian w polityce pieniężnej, choć na konferencji prezesa Baileya ważnym punktem będzie opinia o ujemnych stopach procentowych. BoE prawdopodobnie stwierdzi, że takie narzędzie jest do dyspozycji, co rynek będzie musiał zacząć uwzględniać w wycenię funta. Zapraszamy także na Live informacyjny, który odbywa się każdy 1 poniedziałek nowego miesiąca. Na live można zadawać pytania uzyskać odpowiedź na żywo, albo zadać pytanie w komentarzu i odpowiemy na nie tam. Zapraszamy: https://fb.watch/3ofVvMyQ6B/
  8. Zapraszamy na zaktualizowaną prezentację firmową Properly : https://fb.watch/3iYClMYqbq/ https://fb.watch/3iYClMYqbq/
  9. Serdecznie zapraszamy na Live, na którym Miłosz Cichocki podsumował cały rok 2020. https://www.facebook.com/watch/live/?v=864001977734720
  10. Pani Dario chcieliśmy poinformować, że nasza firma to działalność proptradingowa. Działalność proptradingowa zgodnie z MIFID II nie podlega regulacjom. Firma nie zarządza aktywami finansowymi, ale obraca środkami własnymi. Jeśli były by pytania, zachęcam do kontaktu z naszą firmą. Pozdrawiam.
  11. Święta, święta i po świętach Pozytywne otoczenie rynkowe przetrwało przez okres świąteczny, choć nie obyło się bez wstrząsów. Nowy szczep wirusa budzi strach, a zima na północnej półkuli przynosi wzrost zachorowań. Jednak przeciwwagą jest rozpoczęty proces dystrybucji szczepionek. Na plus zapisać można uzgodnienie umowy handlowej brexitu i pakietu fiskalnego USA. Kryzys zdrowotny nie zakończył się z ubiegłym rokiem i przed światem jeszcze wiele wyzwań. Nowy szczep wirusa – bardziej zakaźny, choć z łagodniejszymi objawami – owładnął Wielką Brytanią i stanowi zagrożenie dla reszty świata. Ale nowa odmiana wirusa nie jest pierwszą mutacją i nie będzie ostatnią. Świat nie jest bezbronny, gdyż rozpoczął się proces szczepień – według Bloomberga globalnie zaaplikowano już ponad 12 milionów dawek. Łącząc to wszystko, na rynkach podtrzymywane są pozytywne oczekiwania. Powszechna dystrybucja szczepionek w 2021 r., wsparcie banków centralnych i pomoc rządowa mają wzmocnić wzrost gospodarczy i zwiększyć zyski przedsiębiorstw. Risk-on jest dobry dla akcji i surowców, wspiera waluty ryzykowne (w G10 i na rynkach wschodzących). Słabość dotyka USD, który jest wskazywany jako główne źródło kapitału dla ryzykownych inwestycji, ale też fundamenty waluty psują gołębi Fed i hojny Kongres. EUR/USD wrócił pod 1,23 pod wpływem zawirowań na koniec miesiąca, ale po weekendzie wraca do wzrostów. Dolar jest tutaj głównym motorem zmian, a w tym tygodniu polityka ponownie może odgrywać pierwsze skrzypce. Jutro w stanie Georgia odbędą się wybory uzupełniające na dwa miejsca do Senatu. Aktualnie przewaga Republikanów wynosi 50-48, co oznacza, że wystarczy im zdobycie jednego miejsca na utrzymanie kontroli, podczas gdy Demokraci potrzebują objąć oba miejsca, by doprowadzić do remisu (który rozstrzyga wiceprezydent USA). Wynik ma kluczowe znaczenie dla realizacji polityki fiskalnej, gdyż republikański Senat będzie blokował ekspansję wydatków proponowaną przez Demokratów. Podwójne zwycięstwo Demokratów będzie negatywne dla USD, ale taki wynik nie jest wcale pewny, biorąc pod uwagę zbliżone poparcie dla kandydatów. Wygrana Bidena w wyborach prezydenckich w Georgii nie powinna nic sugerować – część głosów była przeciwko Trumpowi, a nie partii. Uniknięcie bezumownego brexitu nie dało funtowi wiele paliwa do rajdu. Porozumienie handlowe w skrócie przynosi umowę o wolnym handlu towarami z pewnymi ograniczeniami, dodatkowym obciążeniem biurokratycznym i bez okresu przygotowawczego do nowych warunków. Handel między krajami po brexicie nie będzie silniejszy, jest dużo niepewności hamujących inwestycje i wciąż niewiele wiadomo o przyszłym kształcie wymiany usług (główny towar eksportowy Wielkiej Brytanii). Dodatkowo rozwój pandemii w Wielkiej Brytanii jest niepokojący z sześcioma dniami z rzędu przyrostu zachorowań o ponad 50 tys. i perspektywą kolejnego ogólnokrajowego lockdownu. Złoty wreszcie zaczyna pozytywnie reagować na wzrost apetytu na rynkach zewnętrznych i jak na razie nie widać zastanawiającej presji na jego osłabienie, jaka występowała w okresie międzyświątecznym, co wiązano z interwencjami NBP. Jeśli hipoteza o podrasowaniu zysku NBP na koniec roku była słuszna, interwencyjne osłabianie złotego utraciło sens wraz z ustaleniem fixingu na koniec roku. W dalszym ciągu nie mamy pewności kto i dlaczego osłabiał złotego w minionym tygodniu (wzrost EUR/PLN z 4,49 do 4,62), ale jeśli fixing był rzeczywiście celem, to po jego ustaleniu kurs złotego powinien się „normalizować”. Lub przynajmniej rynek zacznie pod to grać i kupować sztucznie osłabionego złotego.
×