Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitor

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Polon

Moderatorzy
  • Content count

    3798
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

805 Excellent

2 Followers

About Polon

  • Rank
    Maniak inwestycyjny

Informacje o profilu

  • płeć
    Male
  • Lokalizacja:
    Wioska Smerfów

Recent Profile Visitors

10916 profile views
  1. DailyCryptoRevenue

    Ależ nie musisz przedstawiać żadnych tajemniczych danych. Tylko nie dziw się wówczas, że moja ocena programu jest taka jaka jest. A że jest niezbyt przychylna programowi? No cóż, to po części wynika właśnie z otoczki programu, który jest kreowany na coś wyjątkowego, a jak przychodzi co do czego, to wiedza o programie okazuje się być wiedzą tajemną przeznaczoną tylko dla wybranych. Ponadto pisałeś wcześniej: To co to znaczy? To program sam siebie prześwietlał, skoro nie ujawniasz tego prześwietlenia, a usprawiedliwieniem tego jest że nie można oficjalnie przedstawiać takich informacji bo są to nieoficjalne informacje firmy? Firma sama siebie prześwietliła i zakazała tego ujawniać? Ja zawsze myślałem, że prześwietlenia takich programów dokonują osoby niezależne, tak aby na wyniki prześwietlenia firmy nie miały wpływu ewentualne naciski i sugestie ze strony firmy. No chyba że takie prześwietlenie to tylko pic na wodę i ma służyć firmie do swojej promocji, ale wówczas to jest takie udawane prześwietlenie. Nie trzeba zaufać. Co więcej, obdarzenie zaufaniem takiego projektu, to chyba najgorsze co można zrobić. Tym bardziej ufanie całkowicie niejasnym informacjom, gdzie ich istotną część zakrywa się aurą tajemnicy. Ufność wobec tego typu programom, to najprostszy sposób do bankructwa.
  2. DailyCryptoRevenue

    A to ciekawe, bo wcześniej pisałeś o prześwietlaniu programu, i stwierdzeniu że nie wchodzisz do programu jeśli nie masz tego typu rzeczy potwierdzonych. Więc po co się wysilałeś, skoro stoisz na stanowisku że taki research mija się z celem? Trochę to niespójne ze sobą, nie uważasz? Więc pozwól, że każdy sam oceni wiarygodność projektu, tak aby każdy mógł sam dojść do swoich wniosków. Ja jedynie zaznaczę, że dla mnie osobiście, właściwie bezwartościowe są wszelkiego typu puste zapewnienia o rzekomej stabilności, długoterminowości projektu, o tajemniczych Czechach z ZEA, o jakichś rzekomo pewnych źródłach dotyczących prześwietlania programu itd. Pisać sobie można co się chce. Ale bez weryfikacji tego wszystkiego, to jest niewiele warte, bo ja po prostu nie wiem, na ile to jest prawda. Ja oczekuję, że jeśli ktoś coś pisze, to powinien być gotowy aby podeprzeć się informacjami które potwierdzałyby to o czym ktoś pisze. I tyle. Właśnie że nie trzeba. Co więcej, to co proponujesz wręcz może być niebezpieczne. Chcesz eksperymentować i sprawdzać czy woda jest dobra czy zła, wkładając tam stopę? A jeśli tam jest woda z kwasem to co? Są inne metody znacznie bezpieczniejsze gdzie nie ryzykuje się własnym zdrowiem. No chyba, że chcesz wsadzić czyjąś stopę... ale wtedy może ucierpieć ktoś inny... Analogicznie do programów zarobkowych - nie trzeba do takiego programu wchodzić, aby sprawdzić jak on działa.
  3. DailyCryptoRevenue

    Całość, czyli co konkretnie ma sprawiać że można traktować to jako stabilne i długoterminowe? Bo ogólniki jakoby rzekomi Czesi mieszkający rzekomo w ZEA, którzy rzekomo chcą stworzyć bank kryptowalutowy, to chyba trochę za mało, zwłaszcza że otoczone jest to aurą tajemniczości, która nie pozwala tego zweryfikować. Więc oczekuję, że to prześwietlenie od poszewki zostanie tutaj upublicznione, aby każdy zainteresowany mógł się z tym zaznajomić. Jak dla mnie, ta wypowiedź stwarza wrażenie że masz z programem coś więcej wspólnego, niż samo uczestnictwo w nim. Ponadto zbyt wiele tu tajemniczości. Liczę że zamiast pisać ogólniki odnośnie tego że posiadasz jakieś informacje, to po prostu te informacje przedstawisz w wiarygodny sposób. W zasadzie, taki wysoki poziom tajemniczości i niejasności powinien być wręcz ostrzeżeniem dla użytkowników, aby zachować szczególną ostrożność przy ewentualnym podejmowaniu decyzji o wpłacaniu pieniędzy do tego programu.
  4. korwin bzdury pisze

    Przecież to byłby absurd, gdyby obywatele mieli się uczyć władaniem Państwem, tylko po to aby móc posiąść obszerną wiedzę uprawniającą do posiadania prawa wyborczego. Gdyby wszyscy zajęli się uczeniem się tego jak władać Państwem, to w kraju nie byłoby ludzi wykształconych w innych zawodach. Państwo by nie funkcjonowało. A skoro by nie funkcjonowało, to po co ktokolwiek miałby rządzić czymś co właściwie nie istnieje? Koło się zamyka. Już nawet nie wspomnę o niemal 100% bezrobociu w takim kraju, gdyby wszyscy byli wyuczeni tego jak władać Państwem, a tylko jedna, czy kilka osób pełniłoby tą funkcję. Społeczeństwo polega na tym, że składa się z obywateli którzy mają różne zainteresowania, dzięki temu każda dziedzina życia może być w jakimś stopniu rozwijana. To że ludzie zamiast uczyć się tego jak władać Państwem, wybrali inne kierunki, np. kucharz, rolnik, hydraulik, informatyk, itd, to w mojej ocenie nie powinno być powodem pozbawiania ich prawa głosu, bo niby dlaczego? Argument o tym że się nie uczyli władaniem Państwem do mnie nie przemawia, bo jest właściwie niemożliwy do spełnienia Z mojej strony to nie jest fakt, czy interpretacja jakichś badań, to jest luźne przemyślenie. Podobnie, jak mniemam luźnym przemyśleniem jest Twoja interpretacja. Kwestia jest taka, jakby to mogło wyglądać procentowo.Jaki procent ludzi, którzy nie chodzą na wybory, nie chodzą na nie bo się nimi nie interesują, a jaki procent świadomie nie chodzi? Wtedy można by to interpretować, a nie bazować na przypuszczeniach. No ale tak wynika z matematyki, że jeśli uprawnionych do głosowania jest np. 30 mln obywateli, to każdy ma 1/30000000 ogółu głosów. Więc nikt nie powinien się dziwić że 1 głos nie ma realnego wpływu. Dla mnie to nie jest powód aby kwestionować ten system wyboru, a z drugiej strony nie muszę wierzyć we wszystko co politycy mówią, tym bardziej jeśliby mówili coś sprzecznego z zasadami matematyki. W ten sposób to można by w nieskończoność mnożyć przykłady różnych obszarów Państwa, gdzie można by urządzić wybory, bo ktoś uznałby że dany obszar jest ważny i istotny. Nie ma potrzeby wprowadzania wyborów na dowódców wojskowych. Prezydent mianuje na wysokie stanowiska wojskowe, a Prezydenta wybiera naród. Także naród ma przynajmniej pośredni wpływ... Tak, wiem, tak naprawdę to obywatel nie ma realnego wpływu stawiając krzyżyk na karteczce do głosowania
  5. korwin bzdury pisze

    Ale czy ci ignoranci mają aż taki wpływ na wyniki wyborów? Przecież połowa uprawnionych do głosowania nie chodzi na wybory. Może w tej połowie jest masa tych, którzy się nie interesują jak funkcjonuje państwo, a co za tym idzie, nie interesują się wyborami i na nie nie chodzą? Może zatem liczba ignorantów wśród tych co głosują nie jest aż tak tragiczna? No jak to jaki? Jak ktoś nie ma pojęcia np. o funkcjonowaniu państwa, gospodarki, itp, to takiej osobie łatwiej jest za pomocą propagandowych prostych hasełek wcisnąć kiełbasę wyborczą. Politykom to jest na rękę, bo nie muszą się zbytnio wysilać.
  6. korwin bzdury pisze

    Owszem, robienie szumu wokół dziecka nie jest dobre. Z tym, że ja nie wiem dokładnie co ma na myśli Korwin pod pojęciem "szumu". Czy chodzi o szum medialny, gdzie takie sprawy są opisywane w mediach, czy "szum" związany ze śledztwem, przesłuchiwaniem, sprawą sądową... No niestety, w przypadku śledztwa to są jakieś działania, które są raczej niezbędne aby dojść do prawdy i ewentualnie ukarać pedofila. Ja nie popieram takiego rozwiązania Korwina i nie widzę powodu, aby ściganie miało następować tylko na wniosek rodzica, tym bardziej, że w skrajnych przypadkach nawet rodzic może być pedofilem i krzywdzić swoje dziecko. Ponadto brak ścigania pedofili w takich sytuacjach , kiedy rodzic o to nie wnioskuje, a jednocześnie w swoim zakresie zabezpiecza przed nim swoje dziecko, groziłoby tym, że taki pedofil znajdzie sobie inne dzieci, licząc że w ich przypadku też pozostanie bezkarny. I kosztem tego, że uchroni się jedno dziecko przed "szumem" może być to, że inne dziecko, albo co gorsza wiele innych dzieci zostanie przez takiego pedofila skrzywdzonych. Gdyby to było w jej zwyczaju, to sądzę że już wcześniej wypłynęło by to w mediach i byłoby wykorzystywane przez opozycję. Wszak pani Lichocka była posłanką w poprzedniej kadencji. Więc okazji raczej by nie zabrakło. Kolejna rzecz, że jej tłumaczenia są mętne. Najpierw twierdziła że przesuwała palcem pod okiem bo była zdenerwowana: "Przesuwałam dwukrotnie palcem pod okiem, energicznie bo byłam zdenerwowana. Nic więcej" A później tłumaczyła że odgarniała sobie włos. "- Nie, ja odgarnęłam z policzka energicznym ruchem coś, co miałam na policzku. Wolałabym nie wchodzić w te szczegóły. Nigdy nie mówiłam o drapaniu. Mówiłam o przesuwaniu... Tak... Jeden z tych włosów był... Nie chcę tego powtarzać" A na końcu przeprosiła... Co ciekawe, nawet niektórzy i to czołowi politycy obozu rządzącego wypowiadali się negatywnie o tym geście.
  7. korwin bzdury pisze

    To może przejdźmy do źródła tekstu aby uchwycić pełniejszy kontekst chociażby z jednego cytatu. Tutaj źródło tekstu ze strony Korwina: https://korwin-mikke.pl/artykuly/pedofil/291/ Fragment tekstu: A teraz analiza fragmentów: "Z tą pedofilią mocno się przesadza. Pedofilem miłośnikiem ośmioletnich panienek był np. Ludwik Carroll (ten od Alicji w Krainie Czarów ) nie tylko sąsiadki, ale i panie z towarzystwa na ogół bez obaw posyłały dziewczynki do jego domu uważając, że dotykanie przez mężczyznę (byle, oczywiście, bez nadmiernego natręctwa) raczej rozbudza kobiecość i pomaga niż szkodzi; również uodpornia na podobne zaloty w przyszłości." To jak rozumiem jeden z argumentów za tym, że lekka pedofilia nie jest szkodliwa, a wręcz daje rzekomo pozytywne efekty dla dziecka. Tyle tylko, że to jest bazowanie na jakichś dziewiętnastowiecznych zachowaniach kobiet które posyłały tam dzieci i ówczesnych odczuciach tych kobiet że rzekomo dla dzieci jest to pozytywne doświadczenie. A może kobiety posyłały te dzieci nie dla ich rzekomego dobra, tylko bo liczyły na jakieś korzyści dla siebie, tym bardziej że status Ludwika Carrolla w społeczeństwie był raczej ponadprzeciętny w związku z jego wykształceniem i twórczością. Swoją drogą Korwin nie stwierdził tutaj wprost, że pedofilia pomaga dzieciom, tylko powołał się na anonimowe, dziewiętnastowieczne kobiety, które tak rzekomo uważały. Niemniej jakoś Korwin nie wysilił się aby przedstawić jakieś wiarygodne badania, czy to współczesne, czy jakieś dziewiętnastowieczne, potwierdzające rzekomy brak szkodliwości takiej pedofilii. Bazowanie na pewnych dziewiętnastowiecznych zachowaniach, tylko dlatego że niektóre ówczesne kobiety coś tam sobie uważały, to zdecydowanie za mało... "Jeśli zaś matka obawia się, że dotykanie przez księdza-pedofila (bo, oczywiście, ks. Michał jest pedofilem Dokumentacja nie pozostawia tu cienia wątpliwości ) może wywrzeć zły wpływ na przyszłe życie seksualne córki to bez rozgłosu (który z pewnością córce zaszkodzi) powinna jej zakazać chodzenia na plebanię a gdyby ksiądz pytał dlaczego, powiedzieć: Ksiądz wie, dlaczego co każda kobieta potrafi poprzeć dostatecznie wymownym spojrzeniem. I tyle." I znowu tutaj czuć dziewiętnastowieczny klimat, który niekoniecznie musi odpowiadać współczesnemu światu. Powyższa rada Korwina mogłaby być skuteczna, dla matek, o zgrozo, które dopuszczają dotykanie ich dziecka przez jakiegoś jegomościa (być może pedofila, skoro lekka pedofilia jest rzekomo nieszkodliwa społecznie) i które to matki może wzorem dziewiętnastowiecznych kobiet posyłają swoje dzieci do jakichś jegomości w celu aby taki jegomość podotykał jej dziecko tu i ówdzie (bo to ponoć nieszkodliwa taka lekka pedofilia jest, a dla dziecka pozytywne doświadczenie). Czy w dzisiejszych czasach takie praktyki w cywilizowanych krajach są otwarcie praktykowane, skoro rzekomo mają pozytywny wpływ na dziecko? No chyba raczej nie. Już nawet nie wspomnę, że dziecko w takich sytuacjach niekoniecznie musi nawet mieć świadomość w czym naprawdę uczestniczy. Że siedząc na kolanach jegomościa i będąc dotykane tu i ówdzie przez "lekkiego pedofila" (albo normalnego pedofila, który początkowo udaje "lekkiego") takie dziecko z braku świadomości w czym uczestniczy, lub zmanipulowane, jest po prostu ofiarą. "W tym przypadku umorzenie sprawy nastąpiło nie dlatego, że lekka pedofilia nie jest szkodliwa społecznie, lecz dlatego, że jest to ksiądz." A tutaj ewidentnie Korwin twierdzi że lekka pedofilia nie jest szkodliwa społecznie. Reasumując, nie widzę żadnych podstaw aby uważać że lekka pedofilia jest nieszkodliwa. Korwin właściwie w swoim wpisie nie podał żadnych argumentów, nie posiłkował się jakimiś wiarygodnymi badaniami naukowymi. Nic... A jeśli chodzi o gest Lichockiej, to sprawa dla mnie jest jasna. Pokazała ostentacyjnie środkowy palec w wulgarnej formie z nienaturalnym wymachem ręki, gdyby chciała tylko przetrzeć oko. To, że jakieś kadry wyrwane z nagrań mogą być różnie manipulowane, nie oznacza, że inne kadry też są manipulacją. Najlepiej zobaczyć to po prostu na nagraniu:
  8. Tyle tylko że ryzyko nie musi się ograniczać tylko do ewentualnego zamknięcia konta. Ryzyko może istnieć w innej formie. Ale z tego co widzę w FAQ programu, to twórcy stoją na stanowisku że nie ma ryzyka: Jeżeli twórcy twierdzą że ryzyko ma tendencję zerową, to ja się pytam skąd się biorą pieniądze, aby zaspokoić bieżących użytkowników i tych następnych i tych jeszcze następnych... W takim programie suma pieniędzy które otrzymują użytkownicy nie może być większa od sumy pieniędzy które wysyłają między sobą. Jeśli więc jedni użytkownicy dostaną znacznie więcej niż wysłali, to kto zasypie dziurę finansową? Ci następni którzy wpłacą? Raczej nie nadążą z zasypywaniem, tym bardziej że sami będą oczekiwać zysków, więc dziura będzie się powiększać. Hm... wręcz przeciwnie. Działanie systemu opiera się na ludziach i jest zależne od ludzi. Nie ma konieczności blokowania konta aby system przestał działać. Wystarczy że przyrost użytkowników nie będzie nadążał za zapotrzebowaniem systemu bo przecież każdy liczy na zyski, a większość zysku mieć nie będzie. A co za tym idzie, na działanie systemu, a w szczególności na długość działania systemu, mają bezpośredni wpływ ludzie.
  9. Ten temat dotyczy przede wszystkim portfela coinpot.co a nie innych kraników. Inne kraniki są tu wspomniane w kontekście wykorzystania ich do używania właśnie w coinpot.co. dlatego nie widzę potrzeby traktować tego jako dubel. Natomiast treści nieregulaminowe zostały zmoderowane. Proszę również nie kontynuować tematu dubla. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do zgodności postu z regulaminem to należy to zgłaszać, a nie dyskutować o tym w wątku do tego nieprzeznaczonym.
  10. Pozwolę sobie wrócić do ówczesnej wersji prezentacji programu, w której było zdjęcie CEO programu, jako że znalazłem coś nowego w tej sprawie Dla przypomnienia, chodzi o poniższe zdjęcie z podpisem Tim Odermatt. Zdjęcie to zostało usunięte z prezentacji po tym, jak w poście @pepperoniss zostało ujawnione, że to samo zdjęcie na portalu linked.in jest przypisane do innego nazwiska. Autor wątku tłumaczył wówczas umieszczenie tego zdjęcia: Pozwoliłem sobie odnaleźć treść postu w którym firma ustosunkowała się do sytuacji. Zdaje się że może chodzić o ten post z 30.12.2019 na oficjalnej stronie fb programu: W skrócie, jest napisane że program jest w trybie przedstartowym, wallet jest testowany i dostępny tylko dla mediów i osób które dołączyły wcześniej. Ponadto materiały nie są jeszcze gotowe, stąd nie należy ich publikować jako oficjalnych. Okazuje się jednak, że owo zdjęcie, aczkolwiek w wersji kolorowej z podpisem "Tim Odermatt" znajduje się też na innej stronie w internecie... Smaczku dodaje fakt, że tą stroną jest maltablockchainsummit.com czyli strona organizatorów eventu na Malcie na którym Business.club był wystawcą/sponsorem/wystawcą i sponsorem (niepotrzebne skreślić). Link: https://maltablockchainsummit.com/events/ai-bc-summit-winter-edition/sponsors-exhibitors/ Na tej stronie pośród zaprezentowanych różnych wystawców i sponsorów znajduje się również Business.club przedstawiony w takiej postaci: Znajoma fotka i nazwisko? Ano znajoma, bo taka fotka tylko czarno-biała i z takim samym nazwiskiem figurowała we wspomnianej wcześniej prezentacji programu, dopóki nie została stamtąd usunięta po ujawnieniu sprawy. Tym samym tłumaczenia firmy jakoby nie należy rozpowszechniać materiałów promujących bo nie są jeszcze gotowe, te tłumaczenia w kontekście tego zdjęcia brzmią nader dziwnie. Z jednej strony zdjęcie z tym nazwiskiem zniknęło nagle z materiałów promocyjnych programu, zapewne po ujawnieniu wcześniej wspomnianych nieścisłości, a z drugiej strony to samo zdjęcie z tym samym nazwiskiem służyło i nadal służy do zaprezentowania programu na stronie eventu na Malcie. Ewidentnie coś tu nie gra. Jeśli to zdjęcie z tym podpisem jest w jakiś sposób błędne i z tego powodu zostało usunięte z materiałów promocyjnych, to dlaczego firma posługuje się błędnym zdjęciem do zaprezentowania się na tak ważnej imprezie? Dlaczego firma na tak ważnej imprezie posługuje się materiałem, który nie jest jeszcze gotowy aby publikować go w formie oficjalnej - wg komunikatu z fb? Idąc dalej... Czy aby na pewno Twoja wina z tymi zdjęciami? Nie sądzę... Skoro firma na stronie organizatorów dużego eventu na Malcie prezentuje się za pomocą owego zdjęcia z owym nazwiskiem, to dla mnie raczej logiczne by było, aby przyjąć że ta informacja jest oficjalna i pochodzi bezpośrednio z firmy. Bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić aby poważna firma na tak dużej imprezie udostępniała do jej reprezentowania jakieś niesprawdzone/nieprzygotowane//błędne/fakowe* zdjęcia swojego CEO. (* niepotrzebne skreślić). A następnie w komunikacie twierdzi że materiały promocyjne nie są jeszcze gotowe i nie powinno się ich rozpowszechniać... A gdyby ktoś rozpowszechnił zdjęcie i nazwisko tego człowieka tylko bazując na fotce ze strony organizatorów eventu, to co? Wszak taki ktoś nie bazowałby na materiałach promocyjnych programu, lecz na informacji udostępnionej zupełnie zewnętrznej stronie dotyczącej dużej imprezy, na której to imprezie przecież Business.club chciał się wypromować. I co? Wypromować się używając wątpliwej wiarygodności zdjęcie? Reasumując, dziwnie wygląda ta sprawa ze zdjęciem. Biorąc pod uwagę że po ujawnieniu na forum niektórych rzeczy, te rzeczy szybko znikają ze stron powiązanych z programem (ot, choćby wcześniej wspomniane zniknięcie zdjęcia, albo znikająca mapa Wrocławia na fejsbukowej wizytówce), to można przypuszczać że fotka na stronie maltablockchainsummit.com też może zniknąć, albo przynajmniej się znacząco zmienić, aczkolwiek admini pewnie musieliby się w tej sprawie skontaktować z organizatorami eventu.
  11. Tylko pytanie nasuwa się takie: Skoro napisałeś również że wpadłeś tutaj żeby przedstawić program, to jaki jest cel tego, że chcesz się dzielić z czytelnikami tego forum tylko pozytywnymi swoimi przemyśleniami na temat programu, a pozostałe przemyślenia (być może niewygodne dla projektu) ukrywać. Przecież chyba chodzi o to, aby przedstawić program i swoje przemyślenia w sposób jak najszerszy, niezależnie, czy chodzi o pozytywne, czy negatywne aspekty, tak aby czytelnik i potencjalny inwestor mógł się zaznajomić z czyjąś w miarę rzetelną oceną programu, a nie tylko z marketingową papką i huraoptymistycznymi wypowiedziami. Zresztą z tego co piszesz, to powodem dzielenia się tylko pozytywnymi przemyśleniami jest to że zainwestowałeś kasę do programu, co sugerowałoby, że obawiasz się o swoje pieniądze, jeśli będziesz się wypowiadał o programie w sposób "negatywny" cokolwiek to znaczy. A jeśli tak, to gdzie ten rzekomo najbezpieczniejszy wallet, skoro trzeba nawet ważyć słowa oceniając jego funkcjonalność, itp?
  12. Program został przeniesiony do działu SCAM.
  13. Program został przeniesiony do działu SCAM.
  14. Podejrzewam, że nie za bardzo wiesz jak działa taki program skoro takie rzeczy piszesz. Do momentu wypłacenia wkładu, każdy kto wpłacił ryzykuje swoją kasą. Ten czas może być krótszy w przypadku osób które polecają program i dodatkowo wypłacają kasę z prowizji, natomiast ryzyko zawsze istnieje. Nie jest prawdą stwierdzenie, że przykładowo @lordzuk ryzykuje cudzą kasą. Przecież on jej nie przyjmuje w depozyt i jej nigdzie nie inwestuje. To twórcy programu przyjmują kasę i robią z nią co uznają za stosowne. Osobą która podejmuje ryzyko jest osoba inwestująca w taki program. To chyba logiczne... O ile mi wiadomo, to nie są programy forumowicza @lordzuk tylko są czyjąś inną własnością. Ponadto Ameryki nie odkryłeś, wiadomym jest, że większość ludzi w tego typu programie straci kasę. Z tego co pamiętam, to akurat @lordzuk w swoich wątkach, i również w tym wątku, informuje o ryzyku i wskazuje że mamy do czynienia z ryzykownym programem. Jeżeli zatem ktoś wchodzi do tego programu z reflinka @lordzuk i po przeczytaniu pierwszego postu, to raczej powinien wiedzieć że ma do czynienia z ryzykownym programem i inwestuje w niego na własną odpowiedzialność. Zresztą masa innych programów, które są wstawiane przez innych forumowiczów działa na tej samej piramidalnej zasadzie, gdzie większość użytkowników tych programów straciło lub dopiero straci kasę.
  15. Ok, aczkolwiek skoro napisałeś że wiele tekstu pochodzi od firmy, to skąd jednak miałbym wiedzieć które fragmenty pochodzą od firmy, a które nie, jeśli szczegółowo tego nie zaznaczyłeś w tekście? Poza tym trochę dziwnie to wygląda, jeśli kopiujesz i wstawiasz treści od firmy odnośnie tego że zapewnia ona najbezpieczniejszy sposób przechowywania pieniędzy, a jednocześnie uważasz że w programie istnieje ryzyko i o tym od razu nie informujesz.
×