Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




dang3r

Obrót nieruchomościami

Recommended Posts

Witam,

czy ktoś z was zajmuje się obrotem nieruchomościami we własnym zakresie bez DG czy pracy jako agent? Chodzi mi po głowie od dość dawna temat ale jeszcze go nie badałem a być może ktoś z forumowiczów ma doświadczenie w tej dziedzinie.

Konkretnie mam na myśli: Kupno zaniedbanego mieszkania bądź garażu -> "odświeżenie" (lub w przypadku garażu dodatkowo wykopanie kanału) -> wystawienie atrakcyjnej oferty sprzedaży z dobrymi zdjęciami -> sprzedanie z zyskiem.

Odświeżenie i inne drobne prace oczywiście we własnym zakresie. Wydaje mi się że za mieszkania które "wiszą" na Internecie po pare lat z racji swojej nieatrakcyjności cenę można jeszcze bardziej wynegocjować. Wiem że ciężko będzie na to odpowiedzieć dlatego liczę na wypowiedź osoby obeznanej w temacie. Podatek od zysku jak i kosztów kredytów proszę nie uwzględniać jeżeli ktoś zamierza coś kalkulować.

Kolejne pytanie - czy ktoś z was próbował kupić kawałek terenu z dość dobrą lokalizacją (przy bloku/ kamienicy) w celu wybudowania na nim paru garażów?

Edited by dang3r

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie jest takie proste, jeśli masz doświadczenie to możesz spróbować w branży gdzie mowa o większej kasie - http://www.jartom.com/doradca-klienta-biznesowego Tutaj na każdej nieruchomości robi się już bardzo duże pieniądze, ale do tego również musisz posiadać najpierw środki. Zacznij od pracy gdzie poprawisz doświadczenie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też mi się wydaje, że to nie jest takie proste. Kupno mieszkania, do tego koszty remontu i może okazać się, że to wcale nie będzie dobra inwestycja. Nie bez powodu niektóe mieszkania długo się nie sprzedają. Jak już się zdecydujesz, to potrzebny Ci będzie specjalista od budynków i instalacji. Dzięki temu koszty remontu nie będa większe od spodziewanych. Ja mogę polecić solidną firmę: http://www.warszawa.przeglady-budowlane24.pl/ . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proponuje się przyjrzec polskiemu Global Investor Club, gdzie nie brakuje inwestorów w nieruchomości.

Na zjazdach możecie posłuchać jak w kilka lat mozna mieć pod wynajem kilka nieruchomości.

Ostatnio Polacy zaczynają się skupiać na nieruchomościach w UK, gdzie o kredyt dużo łatwiej i jest znacznie tańszy niz w Polsce.

Poczytajcie o HMO Mortgages

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepsza oferta na rynku nieruchomości to inwestycja w Megabiurowiec  w Hannowerze ( na terenie targów ) . Minimalna inwestycja to 2500 Eur .

Cytuj

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są jeszcze oferty takie jak oferuje Tier Investment, tworzą bardzo fajne strategie inwestycyjne związane właśnie z nieruchomościami. Mają bardzo indywidualne podejście i partnerskie relacje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 16.06.2021 o 14:58, andy233 napisał:

Są jeszcze oferty takie jak oferuje Tier Investment, tworzą bardzo fajne strategie inwestycyjne związane właśnie z nieruchomościami. Mają bardzo indywidualne podejście i partnerskie relacje. 

Oni mi się obili o uszy gdzieś chyba w artykule w pulsie biznesu, zaciekawiła mnie ich oferta, teraz też trochę o nich poczytałem, podobno bardzo fajnie prowadzą inwestycje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



  • Posts

    • No zgadza się. Wg moich subiektywnych przekonań pedofilia jest złem chociażby dlatego, że powoduje krzywdę drugiego człowieka. Zoofilię i kradzież też uważam za zło. Natomiast moje subiektywne poglądy na te, czy inne tematy nie wykluczają poglądu, że różne zjawiska mogą być częścią natury. Zarówno te zjawiska, które człowiek uznaje za pozytywne, jak i te które uznaje za negatywne. Równie dobrze można podawać inne przykłady: Wielu ludzi uważa, że najgorszą rzeczą jaka może ich spotkać to ich własna śmierć lub śmierć kogoś bliskiego. Masę razy słyszałem mówienie o śmierci, jako że wydarzyło się coś złego. No tak, z punktu widzenia człowieka, to jest coś złego, przecież śmierć jest zaprzeczeniem życia. Tyle tylko, że śmierć jest zgodna z naturą i jest jej częścią. Albo wspomniany przeze mnie wcześniej przykład zachowań homoseksualnych u zwierząt. Niby homoseksualizm jest zły. Czy zatem u zwierząt też jest zły i niezgodny z naturą skoro naturalnie w tej naturze występuje? No właśnie o tym pisałem wcześniej. Człowiek uważa że pozjadał wszystkie rozumy i jest na tyle mądrzejszy od natury, że decyduje sobie co jest niezgodne z naturą. Tyle tylko, że w pewnym momencie pojawia się problem chociażby z tego powodu, że różne kultury, różne religie, traktują różne kwestie  światopoglądowe w różny sposób, a czasem nawet w sposób sprzeczny ze sobą. I wtedy pojawia się pytanie: czy to ta kultura, ta religia ma rację, czy może tamta? I oczywiste jest, że poszczególne kultury, religie będą obstawały za swoimi światopoglądami.  Ale to nic złego, gdyż uważam że nawet ten fakt istnienia różnych poglądów przez różne kultury też jest elementem natury. Tak więc ludzie mogą w różny, nawet sprzeczny ze sobą sposób próbować opisywać  mechanizmy działania świata, co nie wyklucza że te mechanizmy są częścią natury. Pewnie, że naturalne. Tyle tylko, że skala szkodliwości człowieka zaczyna osiągać takie rozmiary, że natura być może zaczyna włączać kolejne guziki uruchamiające kolejne mechanizmy samoobrony przed działalnością człowieka. I to przecież też może być naturalne, że układ, w którym jeden czynnik (człowiek) powoduje zachwianie tego układu, to ten układ próbuje się tego czynnika pozbyć lub przynajmniej ograniczyć jego wpływ...
    • Ależ jasne... Jakby się dobrze zastanowić to medycynie akademickiej bliżej do pseudonauki niż nauki... A psychiatrii w szczególności... To także kwestia umowna. Dość przypomnieć, że nie tak dawno jeszcze lekiem na prawie wszysko było upuszczanie krwi a lekarze uznawani byli za uczonych od zarania dziejów... Owszem...  Tyko co do zasady bycie syfilitykiem, schizofrenikiem albo pozamedycznie prostytutką także nie powinno być powodem do ich piętnowania. A, że czasami jest wynika właśnie z tego, że ludzie, i tylko ludzie, wytworzyli jakieś zasady moralne i obyczajowe, które do pewnych zjawisk czy chorób nastawiają w taki sposób. Co dość istotne nie zawsze te zasady moralne muszą przekładać się na zakazy.  Ludzie są ludźmi... I od wieków nie nauczyli się bby rozróżniać grzech od grzesznika, prostytucję od prostytutki, homoseksualizm od homoseksualisty...  I mówiąc za siebie... Ja nie oczekuję wprowadzenia jakichkolwiek przepisów wymierzonych w homoseksualistów. Bardziej oczekwiwałbym egzekwowania onbecnych oraz zaostrzenia obecnych przeepisów w zakresie obyczajności... Bo możesz mo wierzyć, że jak oburza mnie to co dzieje się na tzw. paradach równości tak samo oburzałoby mnie gdyby równie wyuzdane zachowanie prezentowały grupy moherowe czy jakiekolwiek inne. Zresztą aż mi się śmiać chciało z oburzenia na Korwina w gaciach w sklepie wyrażane przez tych, którym w ogóle nie przeszkadzają gołe dupy na gejowskich paradach.       
    • Nauka akademicka skupiona jest na świecie materialnym i co najwyżej może badać struktury w mózgu lub wydzielanie hormonów. W tym przypadku takie badanie jest niewystarczające gdyż to zjawisko związane jest z odwróconą bądź zmienioną polaryzacją energetyczną. Nie jest to stan pożądany, bo powoduje zaburzenie pola świadomości, równocześnie sam jest pochodną zaburzonej tożsamości. Tak, ale nie znane były ani powody tego zaburzenia, ani jak je korygować. Ostatecznie nawet samo uznanie tego stanu za zaburzony nie doczekało się fundamentu. Proponuję zapoznać się z pracą Barbary Ann Brennan. Ukazuje ona, iż istnieją całe dziedziny wiedzy zupełnie poza zasięgiem akademickiej nauki, a jednocześnie wciąż nie dają jeszcze odpowiedzi na wiele pytań. Homoseksualizm ewidentnie jest zaburzeniem, jednocześnie nie jest to powód dostateczny napiętnowania osób tego doświadczających. Zaburzenie to może być odczuwane przez inne osoby jako dyskomfort. To w tej drugiej osobie powoduje mniej lub bardziej uświadomioną potrzebę reakcji na czynnik, który negatywnie wpływa na jej własną organizację energetyczną, czyli zarówno samopoczucie jak i zdolność do sprawnego osiągania celów. Ogólnie jednak inne czynniki mogą łagodzić wzajemny kontakt.    
    • Jasne... Dokładnie z tego samego powodu nie ma powodu uznawać za coś złego zdrady, kradzieży. Czy podobną miarę winniśmy przyłożyć do zoofilii a nawet pedofilii?...  Bo w sumie dlaczegóżby nie?  Bo niby dlaczego zofilia/pedofilia miałby być złe. Wszak jedyne powody, dlaczego zofilia/pedofilia jest oceniany jako zło, to powody subiektywne osób, środowisk, społeczności, które je tak oceniają i na które istotny wpływ mają te różne czynniki kulturowo-środowiskowo-religijno-itp... NIeprawdaż? Owszem... Co wcale nie wyklucza, że człowiek wporwadza pewne zasady i tworzy zakazy właśnie dlatego, że jakieś zjawisko jest sprzeczne z naturą... I oczywiście można się upierać i twierdzić, że stosunki homoseksualne są tak samo naturalne jak heteroseksualne. Można się też upierać, że adocja jest tak samo naturalną metodą posiadania potomstwa jak klayczny (aż boję się użyć tego określenia) sposób oparty na prokreacji. Można, choć nie tylko brzmi ale jest to p[o prostu idiotyczne... Zresztą, nie chodzi tu o to czy coś uważamy za zło. Bo tu rzeczywiście duży wpływ na to będzie miało nasze podejście do moralności czy kwestii religijnych. Aczkolwiek żadna z nich nie będzie jeszcze przesądzała tego jak traktujemy homoseksualizm. Mimo, iż dla mnie czynny homoseksualizm jest czymś złym - podobnie jak np. prostytucja - to nie domagam się jego penalizacji a już na pewno nie domagam się jego zakazania. I chyba mało kto w Polsce czegoś takiego się domaga. Natomiasst sprzeciwiam się promowani tej i innych szkodliwych ideologii. Tylko tyle i aż tyle... Hm... To chyba dość naturalne ? Bo niby kto miałby sobie rościć pretenje do decydowania i tworzenia norm? Kaczka? Szympans? Koń? Bo o ile zdaje mi się to homo sapiens sapiens  jest jedyną rozumną istotą do tego też jedyną, która wytworzyła jakieś zasady moralne czy też obyczajowe... Co ciekawe w judaiźmie i chrześciajaństwie śmiertelność człowieka i jego wypędzenie z raju są skutkiem chęci samodzielnego decydowania co jest dobre a co złe. Czyż to nie drzewo poznania dobra i zła rosło w centrum raju? Na marginesie progresiści w niczym się w tym zakresie nie różnią... Wszak to oni - a i Ty także - próbują tak przedefiniować pojęcie normalności i naturalności by było kompletną odwrotnością klasycznego rozumienia... Widzisz...  Jakoś do 1990 roku (SIC!) homoseksualizm dość powszechnie w całym świecie traktowany był jak choroba bądź zaburzenie. Czyli coś niezbyt naturalnego. I co się nagle od 1990 roku stało, że w ciągu ledwo 31 lat homoseksualizm jest nie tylko czymś normalnym i zupełnie naturalnym ale nienormalnym jest myslenie inaczej... Paranoja...  
    • Program został przeniesiony do działu SCAM.
×