Skocz do zawartości

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitoropcje binarne

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Rekomendowane odpowiedzi

Witam, otóż mam do was pytanie jak można sprzedać swietny pomysl (patent) ktorego jeszcze nie ma, poki co tylko na to wpadlem,  nie ma tego lecz to kwestia udoskonalenia pewnej rzeczy ktora by zrewolucjonizowala przedmiot jak "kółka" do walizek, moglbym w sumie sam zrobic prototyp mojego pomyslu, patent bardzo by ulatwil zycie w pewnej dziedzinie i teraz moje pytanie co z takim "fantem" zrobic?? Szukac producenta tego produktu i powiedziec jak mozna udoskonalic ich produkt zeby byl innowacyjny i bylby nowoscia na rynku? Czy zrobic projekt , zglosic do biura patentowego i wtedy pytac po producentach? Byłem juz na rozmowie z panem ktory tym sie zajmuje i powiedzial ze zatwierdzenie patentu trwa ok 3 lat, lecz od daty zlozenia wniosku obejmuje ochrona mojego patentu jesli zostanie przyznany. 

Co poradzicie? Próbowac cos dzialac? 

Co do patentu to tak: zaden nowy to wynalazek, lecz dodatek do produktu ktory mega by go zrewolucjonizowal i ulatwil zycie jak mowilem.  Co robic?

Edytowane przez fixu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najpierw musisz sprawdzić czy Twój wynalazek posiada zdolność patentową.

Przede wszystkim chodzi o ustalenie czy to co wymyśliłeś nie jest już tzw. znanym stanem techniki i czy posiada poziom wynalazczy i czy nadaje się do zastosowania przemysłowego (to ostatnie, jak wynika z Twojego opisu posiada). 

W wyniku tej analizy może się bowiem okazać, że choć Twój pomysł nie stanowi wynalazku, to nadaje się do ochrony jako wzór użytkowy lub choćby wzór przemysłowy...

Jak widać z Twojego posta sam maż wątpliwości. Piszesz bowiem, że to żaden wynalazek... Rozstrzygnąć Ci w tym pomoże rzecznik patentowy, rzadziej jakiś inny wynalazca.

Warto się więc udać do rzecznika patentowego (w Lubinie jest ich kilku)...

 

Uzyskanie ochrony patentowej lub ochrony wzoru użytkowego lub przemysłowego daje Ci swobodę w dysponowaniu tymi prawami. Tak, jak Ci powiedział znajomy ochrona działa od chwili zgłoszenia wniosku a nie od chwili "zatwierdzenia". Jeśli oddasz to jakiemuś producentowi i produkcja ruszy, to utracisz możliwość zgłoszenia patentu do ochrony ponieważ stanie się on znanym stanem techniki. Więc jeżeli pomysł, w Twojej ocenie, może być rewolucyjny nie warto tracić praw z wynalazku...

 

Co też istotne, do zgłoszenia patentowego wcale nie jest konieczne stworzenie prototypu!

 

Warto też pomyśleć czy od chcesz uzyskać ochronę wyłącznie w Polsce, czy także w innych państwach. Warto bowiem pamiętać, że uzyskanie ochrony patentowej w polskim Urzędzie Patentowym daje ochronę tylko w Polsce (i ew. możliwość zgłoszenia do ochrony w innych jurysdykcjach na podstawie porozumienia madryckiego). 

 

Moja rada: konsultacje z rzecznikiem patentowym...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Własnie z rzecznikiem patentowym rozmawialem, on chcialby  2.5k za opisanie calego patentu itd bo ok 700 zl kosztuje samo zgloszenie a on za 2.5k wszystko zrobi, bynajmniej tak mi powiedzial rzecznik patentowy na Uniwersytecie Zielonogórskim poniewaz tam studiuje. Inna rzecz to taka ze  ponoc gdy jestem studentem na moje pomysly moze "łape" polozyc UZ..... Hmmm.

Co do patentu to wyglada to tak: połaczenie 2 przedmiotow, tak jak np kolka + walizka, aparat+ telefon, czyli nadanie przedmiotowi pewnej nowej funkcjonalnosci,   wiec radzisz obgadac sprawe z takim rzecznikiem i po zgloszeniu rozpoczac rozmowy z producentami etc? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wątpię by uczelnia mogła położyć łapę na Twoim wynalazku. Nie jesteś jej pracownikiem, nie wynalazłeś go w ramach stosunku pracy czy też badań naukowych w uczelnianym zespole. 

 

Widzisz, jeśli wpadłeś na pomysł dodania jakiejś nowej funkcjonalności dla walizki, to może warto przełożyć tę funkcjonalność na inne rzeczy. Ot dla przykładu może Twój pomysł niskim nakładem kosztów pozwoli na ułatwienie transportu kopalnianych transformatorów przenośnych. Nie warto zgłoszenia patentowego ograniczać lecz wręcz przeciwnie. Opis zastrzeżeń patentowych powinien być najbardziej szeroki. Jeśli ograniczysz zbytnio go ograniczysz, sam zrezygnujesz z ochrony w zakresie w którym nie wynika to z opisu patentowego. 

Jako, że jesteś z górniczego miasta, warto pomyśleć o potencjale związanym z kombinatem. Na PW podam Ci adres p. Jadwigi. Rzecznika z Lubina, która długo pracowała w KGHM. Oczywiście, nie przesądza to wyboru rzecznika. Minimalna stawka za zgłoszenie wynosi 600 zł. Ale to nie znaczy, że zawsze warto szukać najtańszego rzecznika.

 

Kolejność działań moim zdaniem oczywista. Pierw zgłoszenie, potem ujawnienie innym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zastosowanie czegoś w górnictwie wymaga jeszcze masy innych pozwoleń w skrócie chodzi o dopuszczenie WUG-u a już na pewno czegoś co będzie służyło do transportu trafo ważących po 5t, ale znając warunki kopalniane trochę trudno mi wyobrazić sobie zastosowanie tam kółek od walizki nawet po ich modyfikacji. Rozumiem jednak, że chodzi o zabezpieczenie możliwości jak największego zastosowania patentu. Może prędzej przenośne urządzenia stosowane w przemyśle, np do spawarek, wózków magazynowych. pzdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie. Czym innym jest opatentowanie samego wynalazku a czym innym stworzenie konkretnego opartego na danym patencie rozwiązania i dopuszczenie go do stosowania czy to w górnictwie czy też w innych branżach. Sam przykład rzuciłem wyłącznie z powodu skojarzenia podanego przez @fixu miejsca zamieszkania, działającej tam wielkiej firmy, znanego mi problemu związanego z transportem stacji transformatorowych. 

Oczywiście, że może to być nierealne... Jednak opis zastrzeżeń patentowy powinien być jak najszerszy. 

Ja znam takich wynalazców, którzy "zaoszczędzili" na gaży rzecznika patentowego samodzielnie składając wniosek patentowy a stracił na tym duże pieniądze, bo w treści zastrzeżenia użył formuły "kanał pokryty wypolerowaną folią aluminiową" zamiast "kanał pokryty materiałem odbijającym promieniowanie cieplne". Tuż po publikacji zgłoszenia w dzienniku, jego rozwiązanie stosowali wszyscy zainteresowani. Nikt od niego patentu nie kupił. Bo po co? Skoro do tego rozwiązania wcale nie było konieczne stosowanie folii aluminiowej...

Zawsze warto korzystać z dobrych rzeczników patentowych by maksymalnie rozszerzyć zasięg stosowania swojego wynalazku ale także by skorzystać z jego doświadczenia w zakresie wskazania innych pól eksploatacji wynalazku poz tym co wyobraził sobie twórca...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szukam inwestora z "kontaktami" który bylby w stanie wylozyc 1500-2500 zł na rzecz opatentowania, w zamian za X % udziałow ? Produkt w mojej ocenie mialby z jakies 80% szans na przyjecie sie przez spoleczenstwo, bo po 1- nie duzo drozszy bylby produkt z moim pomyslem aniżeli pierwotny, po 2- ludziom ulatwilo by to "zycie", oraz czasem zaoszczedzilo duzo pieniedzy :)  Poważnych, chetnych zapraszam na PW ze wszystkim mozna sie dogadac.

Minusem jest to iż nie moge dać gwarancji na "wypalenie" pomyslu, wielkim plusem natomiast jest to ze ktos z kontaktami + funduszami moglby to wszystko wcielic w zycie, a za tym by szły spore pieniadze, produkt kupowany na calym swiecie, szerokie grono klientow.

Edytowane przez fixu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzis sie załamalem..... Pomysl o ktorym wlasnie myslalem to..... miala to byc walizka ktora sama ny sie zwazyla, miala licznik na walizce i pokazywala obecna wage. Dzis prawie dostalem zawału jak to zobaczylem : http://weekend.pb.pl/3909208,95861,walizka-ktora-sama-sie-zwazy-zamknie-i-odnajdzie?utm_source=tag_&utm_medium=rss

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tym się do końca nie przejmuj. Bo to, że walizka sama się zważy to nie znaczy, że rozwiązanie techniczne jest takie samo. Dotrzyj do opisu patentowego tego wynalazku a nadto pomyśl  do czego można jeszcze wykorzystać te rozwiązanie techniczne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam

Wymyśliłem Silnik do którego NAWET nie znalazłem podobnego w internecie. Próbowałem skomunikować się z potencjalnymi kupcami patentu ale to wszystko to nic... Zawsze chcą patentu a ja zanim go wyrobię chciałbym mieć już potencjalnego kupca bądź kupców. W końcu to nie mały wydatek. W związku z tym chciałby was prosić o to abyście zerknęli na link http://projekt-innowacje.y0.pl/ i może coś pomożecie albo polecicie jakiejś instytucji czy coś sam nie wiem... Może nagłośnienie tematu? skończyły mi się pomysły jak zareklamować mój pomysł... Błagam pomóżcie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@rapid89 Powiem Ci, że bardzo ryzykujesz, nawet jeśli strona jest tylko symboliczną prezentacją pomysłu.

 

Generalnie szukaj firm innowacyjnych, a to niestety oznacza zagranicę. Najbardziej innowacyjne gospodarki to Stany Zjednoczone, Japonia i Izrael. We wszystkich tych krajach się dogadasz po angielsku ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tym ryzykiem odrobinę się chyba mylisz... Strona ma być nijako "dowodem" nieformalnie posiadanych praw patentowych. A raczej prawa do opatentowania. Chyba jest nawet taki przepis w prawie o własności intelektualnej (tu prosiłbym o wypowiedzenie się kogoś mądrego) który mówi że własność intelektualna przedstawiona publice w pewien sposób zapewnia tak jakby najniższy poziom zabezpieczeń. Po za tym co się stanie jeżeli ktoś wyprodukuje parę sztuk moich silników? Nic niech mu służą tylko niech uważa z tą produkcją. Nawet jeżeli ktoś ukradnie mi ten patent mam jeszcze kilka kart w rękawie.

 

Co do tego że zagranica to wiem... Tylko problem z odzewem... No ale cóż z tym się żyje :) Mógłbyś zasugerować jakieś marki albo koncerny? Zauważyłem że najlepiej uderzać do nie zbyt oczywistych np.: Żeby uderzyć do Audi trzeba uderzać do firmy która zaopatruje ją w rozwiązania technologiczne. I chociaż ta firma wyraźnie się przyznaje że dokonała tego i tego audi niechętnie udostępnia taką informację.

 

Przekonałeś mnie jednak do zawieszenia strony ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, rapid89 napisał:

Strona ma być nijako "dowodem" nieformalnie posiadanych praw patentowych

Nie ma posiadania nieformalnych praw patentowych. Albo je masz albo je nie masz. Od ustalenia tego masz postępowanie w sprawie udzielenia patentu.

Co więcej publiczne ujawnienie istoty wynalazku, np. na stronie internetowej, w taki sposób, że znawca z danej dziedziny na podstawie zaprezentowanych danych jest w stanie taki wynalazek urzeczywistnić może uniemożliwić jego późniejsze opatentowanie. Wynika to z tego, że chwilą ujawnienia wynalazku staje się on częścią stanu techniki... I mogą być nici z patentu...

A teraz czytamy prawo własności przemysłowej...

Cytuj

Art. 24. Patenty są udzielane – bez względu na dziedzinę techniki – na wynalazki, które są nowe, posiadają poziom wynalazczy i nadają się do przemysłowego stosowania.

Cytuj

Art. 25. 1. Wynalazek uważa się za nowy, jeśli nie jest on częścią stanu techniki.

I sedno rozpatrywanego problemu...

Cytuj

Art. 25. 2. Przez stan techniki rozumie się wszystko to, co przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu, zostało udostępnione do wiadomości powszechnej w formie pisemnego lub ustnego opisu, przez stosowanie, wystawienie lub ujawnienie w inny sposób.

Mogą być nici a nie są nici z patentu dlatego, że w niektórych przypadkach prawo własności przemysłowej przewiduje pierwszeństwo w uzyskaniu zgłoszenia liczone od ujawnienia wynalazku w innych okolicznościach niż przez złożenie wniosku o patent.

34 minuty temu, rapid89 napisał:

Po za tym co się stanie jeżeli ktoś wyprodukuje parę sztuk moich silników?

Stanie się to, że skoro wynalazek będzie w domenie publicznej to będzie mógł go produkować każdy kto chce, ile chce i kiedy chce bez ponoszenia jakichkolwiek opłat na Twoją rzecz. 

Grając bardziej nieuczciwie może zgłosić sam wynalazek do opatentowania ponieważ w generalnie pierwszeństwo ustala się na podstawie kolejności zgłoszeń w Urzędzie Patentowym. Wbrew temu co Tobie się wydaje wcale nie będzie Ci łatwo wykazać, że to Ty jesteś autorem wynalazku a już na pewno ta strona nie wykaże tego. To raczej sprawa na długi i kosztowny proces sądowy. Ta strona dowodzi co najwyżej, że w danym dniu byłeś w posiadaniu danych dotyczących danego wynalazku ale wcale nie wyklucza, że powstał sam wynalazek został wynaleziony wcześniej przez owego producenta. Jeśli jego zgłoszenie będzie miało miejsce po upublicznieniu wynalazku to Twoje działania mogą doprowadzić jedynie do uchylenia ochrony patentowej na rzecz nieuczciwego producenta właśnie na tej podstawie, że w związku z publikacją w chwili zgłoszenia wynalazek nie był nowy i był już znanym stanem techniki. Ty jednak wtedy nie uzyskasz jednak praw patentowych.

51 minut temu, rapid89 napisał:

Nawet jeżeli ktoś ukradnie mi ten patent mam jeszcze kilka kart w rękawie.

No właśnie, że nie ukradnie skoro nie zadbałeś o ochronę patentową. Trafia wtedy do domeny publicznej.

Właśnie po to wymyślono patenty by wynalazca mógł zdecydować o tym czy chce i w jakim zakresie chronić swój wynalazek. Pierwsze co musi zrobić to oszacować czy ma on rzeczywistą realną wartość, którą da się spieniężyć w formie licencji czy sprzedaży patentu. Bo ochrona wiąże się z opłatami. Im szersza - tym opłaty większe...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wow...

 

Dzięki za doinformowanie.. Mogłoby być niefajnie... Fakt mogłem narobić szkody... Co prawda zależy mi na prawie do podpisania się pod wynalazkiem ale nie za wszelką cenę... Patrzcie jak można komuś do rozumu przemówić :) Jeszcze raz dzięki bo nie każdy jak Ty zagrałby fair play... Mam tylko jeszcze jedno pytanie... Jeżeli umyślnie będę chciał przenieść mój wynalazek do domeny publicznej czy będę miał prawo się do podpisania się pod nim? Jeżeli będę dalej miał problem z znalezieniem potencjalnego kupca użyłbym innego wynalazku na którym mi tak nie zależy jako wabika żeby przyciągnąć chętnych. Z pewnych powodów chciałbym zabłysnąć jak spadająca gwiazda spełniająca życzenia a jestem w stanie przy użyciu uzyskanej renomy pomóc wielu osobom. Co prawda nie chciałbym tego ale czuje że powinienem tak zrobić. To tak jakbym kosztem własnego komfortu podniósł komfort życia określonej grupy ludzi obrazując mniej więcej tak jakbym zafundował im po nowym mercedesie.

Edytowane przez rapid89

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To trochę bardziej skomplikowane bo kwestia "podpisania się"  to bardziej kwestia praw autorskich do utworu gdzie autorstwo jest prawem niezbywalnym w przeciwieństwie do praw majątkowych do utworu. 

W przeciwieństwie do praw autorskich i praw pokrewnych w prawo własności przemysłowej ochrona nie powstaje z mocy prawa lecz wymaga właśnie w związku z np. ochroną patentową. Krótko rzecz ujmując. Przeznaczając wynalazek do domeny publicznej będziesz mógł się pod nim podpisywać ale nie będziesz miał skutecznej metody domagania się wskazywania Twojego "autorstwa" wynalazku. Natomiast jeśli ktoś inny będzie się pod autorstwo podszywał jedyną formą ochrony będzie pozwanie takiego gościa i wykazanie przed sądem, że to nie on jest jego "autorem" wynalazku.

Łatwiej to osiągnąć ten cel osiągnąć uzyskując patent i zrzekając się prawa do patentu, bo w bazie zostajesz już na wieki wskazany jako wynalazca. Innym sposobem jest ujawnienie wynalazku w uznanym piśmie branżowym albo wydając książkę bądź publikację. To oczywiście nie daje gwarancji, że ktoś nie będzie się pod Twój wynalazek podszywał ale znacznie to utrudni. Poza tym w przypadku publikacji, broszury lub książki jak twórcy utworu będą Tobie przysługiwały autorskie prawa osobiste i majątkowe do tejże publikacji i każdy cytujący je będzie miał obowiązek wskazania źródła i autora. Co prawda nie wynalazku a samej publikacji ale zawsze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobra...

Czyli z tego co rozumiem to do domeny publicznej najlepiej by było przenosić wynalazek z patentem krajowym? A gdybym chciał sprzedawać prawa na całym świecie to patent międzynarodowy? Tak? Czy może da radę inaczej?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Patent jest ograniczony terytorialnie. Tam gdzie nie zgłosiłeś wynalazku do ochrony jest on w domenie publicznej i może być wykorzystywany bez żadnych opłat przez każdego. Szersza ochrona wiąże się z większymi opłatami.

10 minut temu, rapid89 napisał:

Czyli z tego co rozumiem to do domeny publicznej najlepiej by było przenosić wynalazek z patentem krajowym?

Tak. Jeśli chcesz go opatentować i "uwolnić". Wtedy masz niższe koszty (za 3 lata ochrony). Zawsze pozostaje też opcja upublicznienia wynalazku w inny sposób - bez zgłaszania do opatentowania. Oczywiście z tymi uwagami o których pisałem wcześniej.

Ja mimo wszystko sugerowałbym rozmowę z rzecznikiem patentowym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rozmawiałem i tu cytuje "nie opłaca się". Kurna jeżeli tego się nie opłaca opatentować to co? Zresztą nie dało się z nim za bardzo rozmawiać... Po za tym pozostaje dalej problem samej sprzedaży patentu. Jak mały szary człowiek mógłby przykuć uwagę dużych korporacji w taki sposób żeby taka informacja o chęci nie zginęła gdzieś po drodze?

Może jeszcze nakreślę moje plany:

1. Znaleźć co najmniej 1 inwestora chętnego na wykupienie gotowego już patentu.

2. Za pomocą kredytu opatentować wynalazek.

3. Sprzedać patent.

Reszta planów to raczej na posiedzenie przy wspólnym stole i zsynchronizowanie moich działań w ten sposób żebym nikomu nie zaszkodził.

 co do dalszych planów to przeniesienie do domeny publicznej (w razie uzyskania określonych celów) bądź sprzedaż części wynalazków oraz wykorzystania wszystkich moich pomysłów oraz produkcja  (coś w stylu akcesoriów i gadżetów dla tunerów). Prawdopodobnie z biegiem czasu uwolniłbym wszystkie moje patenty w wyłączeniem patentów  które już sprzedawałem, te sprzedawałbym za kwoty na którą potencjalnego inwestora by było stać.

Co o tym myślicie?

Edytowane przez rapid89

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy rzecznik wyjaśnił Ci procedurę uzyskiwania patentu. Raczej też nie powinien dokonywać ocen czy się opłaca czy się nie opłaca a pozostawić tę ocenę Tobie.

Otóż procedura KRAJOWA wygląda mniej więcej tak, że zgłaszasz wniosek o patent. Jest to napisany specyficznym językiem zbiór zastrzeżeń patentowych. O ile mnie pamięć nie myli koszt zgłoszenia to 550 zł i do tego dochodzi opłata za pierwsze 3 lata ochrony w wysokości 480 zł. Korzystając z pomocy rzecznika koszt ten zwiększy się o jakieś 2.000 - 5.000 zł. Ten koszt zależy od tego jak bardzo rzecznik musi się napracować przy opisie znanego stanu techniki w zakresie objętym patentem i przygotowania opisów patentowych. Zastrzegam, że raczej bez pomocy rzecznika się nie obędzie. Po około pół roku urząd patentowy wydaje wstępny raport z poszukiwań. Na tym etapie dokonujesz (z pomocą rzecznika) korekty zgłoszenia np. przenosząc część zastrzeżeń do opisu znanego stanu techniki gdyż okazały się znanym stanem techniki (bo nie wiedziałeś, np. że ktoś w Wenezueli zgłosił już te rozwiązanie). Po 18 miesiącach od zgłoszenia następuje publikacja. Cała procedura uzyskania patentu trwa ok 3 - 5 lat. Patent przyznany zostanie jednak od dnia zgłoszenia.

W tym okresie nie masz patentu a zakończenie ale możesz już śmiało swój wynalazek pokazywać innym. Od zgłoszenia w kraju maz rok na podjęcie decyzji o tym czy chcesz rozszerzyć ochronę na inne kraje. Tam, niestety koszty są znacznie wyższe.

IMHO, bez zgłoszenia i wstępnego raportu nie będziesz w stanie zainteresować nikogo swoim wynalazkiem ponieważ nikt raczej nie zdecyduje się na ponoszenie kosztów poszukiwań znanego stanu techniki. Mając wstępny raport i zmodyfikowane zastrzeżenia patentowe potencjalny klient widzi poziom wynalazku i może na tym etapie chcieć od Ciebie odkupić prawo do wynalazku i zdecydować się np. na rozszerzenie ochrony na inne kraje. 

Ja powiedziałbym tak. Teraz masz coś co wydaje CI się świetnym wynalazkiem ale nie jesteś nikogo w stanie przekonać, że jest to w ogóle wynalazek. Pierwszy atut dostajesz wraz ze zgłoszeniem a oręż wraz ze wstępnym raportem.

Dlatego to Ty a nie rzecznik musi określić czy się opłaca czy nie. Jak widzisz koszty krajowe nie są wielkie. Jeśli potrafiłbyś sam napisać wniosek patentowy wraz z opisem znanego stanu techniki i sformułować zastrzeżenia patentowe to koszt zamyka się w okolicach 1.000 zł. Z rzecznikiem - około 3.000 do max 10.000 zł. Jeśli wynalazek ma rzeczywiście potencjał to nie są duże koszty. Raczej więc kredyt na tym etapie nie jest potrzebny. A uwolnienie patentu jest dość proste. Wystarczy nie opłacić ochrony za kolejny rok. I często tak się dzieje, gdyż z każdym rokiem ochrony opłata jest wyższa. Wynalazcom nie opłaca się więc opłacać ochrony na wynalazki, których nie mogą spieniężyć.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Poprzedni rzecznik z uniwersytetu w Siedlcach ogółem, po obejrzeniu opisu o który sam prosił, próbował mnie odwieźć od wyrobienia patentu. Być może nie czuł się na siłach albo, snując stwierdzenie po słowach "gdyby był pan pracownikiem uczelni byłoby łatwiej", spróbować okraść mnie. Najbliższy znany mi rzecznik jest w Lublinie. Jakby co będę bił do niego.

 

Kwota 10 000 zł jest niebagatelną kwotą jak dla mnie a muszę się liczyć z większymi wydatkami przekraczającymi nawet 20 000 zł na patent międzynarodowy o ile się nie mylę.

Widzę już niezbędną konieczność jak najszybszego wyrobienia patentu.

I teraz żebym dobrze zrozumiał:

Po zgłoszeniu dopiero się chwalę wynalazkiem a po wstępnym raporcie mogę dopiero próbować nim kogoś zainteresować.

Mam rację?

Skontaktuję się w najbliższym czasie z w.w. rzecznikiem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No i jeszcze czy taka opcja krajowego przerobionego na międzynarodowy jest w jakiś sposób dla mnie niebezpieczna? Jak sądzicie czy większe firmy które mają możliwość produkcji uznają moje prawa w nieformalny sposób, wiesz, tak honorowo? Czy bardziej sytuacja może wyglądać tak że zechcą wydrzeć prawa do produkcji siłą? np.: w sytuacji kiedy mam patent krajowy a firma zagraniczna.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Teraz, rapid89 napisał:

Jak sądzicie czy większe firmy które mają możliwość produkcji uznają moje prawa w nieformalny sposób, wiesz, tak honorowo?

Na to nie licz. Ochrona patentowa wynalazku obowiązuje tylko tam gdzie zdecydowałeś się go chronić.

Dla jasności jeśli chronił będziesz go tylko w Polsce to np. w Niemczech będzie można z niego bez przeszkód korzystać. Jednak gdyby niemiecki producent chciał sprzedać w Polsce produkt zawierający tutaj chronione rozwiązanie musiałby liczyć się z Twoimi prawami. Dlatego o ochronę powinno się dbać przede wszystkim na głównych rynkach, na których patent może być wykorzystany.

4 minuty temu, rapid89 napisał:

No i jeszcze czy taka opcja krajowego przerobionego na międzynarodowy jest w jakiś sposób dla mnie niebezpieczna?

W dużym skrócie wygląda to tak, że od chwili zgłoszenia wniosku o ochronę patentową w Polsce zachowujesz tzw. pierwszeństwo także w zgłoszeniach za granicą. Masz jjednak tylko rok na skorzystanie z tego prawa. Nawet jeśli w tym czasie ktoś zgłosiłby Twój wynalazek w innym urzędzie patentowym to zostanie on przyznany Tobie jeśli zachowasz roczny termin. Brak Twojego wniosku w tym czasie powinien doprowadzić do uznania, że jest to znany stan techniki i odmowy przyznania patentu komuś innemu ale wynalazek zostanie już tam w domenie publicznej ze wszystkimi tego konsekwencjami.

9 minut temu, rapid89 napisał:

np.: w sytuacji kiedy mam patent krajowy a firma zagraniczna.

Patent chroni przed wykorzystywaniem wynalazku na danym terytorium i tylko tam. Nie przed produkcją z wykorzystaniem wynalazku. Polska firma może też produkować z wykorzystaniem rozwiązań chronionych polskim patentem o ile nie będzie wprowadzała produktu do obrotu w Polsce. Wynika to z definicji zakrsu ochrony zawrtej w art. 63 ust. 1 prawa własności przemysłowej.

Cytuj

63.1 Przez uzyskanie patentu nabywa się prawo wyłącznego korzystania z wynalazku w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej.

Jak widzisz mowa tutaj jest nie o produkcji ale o korzystaniu z wynalazku na obszarze Polski. Miejsce produkcji nie ma więc dla ochrony żadnego znaczenia.

2 minuty temu, rapid89 napisał:

Po zgłoszeniu dopiero się chwalę wynalazkiem a po wstępnym raporcie mogę dopiero próbować nim kogoś zainteresować.

Po prostu od chwili zgłoszenia wynalazek ma tymczasową ochronę więc nie grozi to, że ktoś pomysł podkradnie a nawet jeśli to zrobi to korzystasz z pierwszeństwa wynikającego właśnie z tego zgłoszenia.

Z tym zainteresowaniem to nie do końca tak. Możesz oczywiście próbować zainteresować wcześniej ale z tego wstępnego raportu wynika wstępna potwierdzona urzędowo informacja czy wynalazek ma w ogóle potencjał wynalazczy. Dlatego logicznym jest, że łatwiej przekonać potencjalnego licencjobiorcę bądź potencjalnego nabywcę do rozmów gdy taki papier się posiada.

Bez badań znanego stanu techniki nie da się stwierdzić czy Twoje rozwiązanie nie zostało gdzieś wcześniej zgłoszone. Nikt przecież nie ma w głowie wszystkich wynalazków zgłoszonych na świecie w różnych językach. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wszystkie informacje twoja pomoc jest nieoceniona. Odwdzięczę się tak jak potrafię najlepiej :) Zrób "kompendium wiedzy" na ten temat sugerując się zadawanymi tu pytaniami. To przyciągnie więcej użytkowników, zwiększy się ruch i powinno się znacznie poprawić pozycjonowanie strony. Ciężko o tak solidną informację na ten temat i w dodatku tak klarownie przedstawioną jak twoja. Jeżeli zechcesz to mogę zerknąć "okiem zainteresowanego" np. czy jest czytelnie lub czy pasowałoby odpowiedzieć na jakieś pytanie.

Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam :) Jeżeli będę miał jeszcze jakieś pytania to się tu odezwę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Miło, że ktoś rozszerzył zaglądał w przepisy prawa patentowego i potwierdził moje spostrzeżenia :)
@rapid89 życzę powodzenia z Twoim problemem! Jeśli w jakimś rozsądnym czasie będę miał wolne środki być może się odezwę z jakąś propozycją współpracy, ale ciężko mi to określić, bo mam parę wydatków w najbliższym czasie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Miło to słyszeć :) Cenię sobie innowacyjność tak samo swoją jak i innych :) Aż mnie ciekawość rozpiera czego miałaby dotyczyć rzekoma współpraca...

 

BTW czekam na PW

Edytowane przez rapid89

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.



×