Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitor

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Norbi33

Inwestycja w wina

Recommended Posts

Na wszystkim da się zarobić.

Nie wiem tylko co rozumiesz przez inwestycję w wina...

Share this post


Link to post
Share on other sites

zapewne zakup wina jeszcze przed zabutelkowaniemw najlepszych winnicach poprzez posrednika.. duzy wklad i minimum 5 lat czekania. ciekawy temat. tez nad nim myslalem ale znalezc wiarygodne zrodlo informacji jest bardzo ciezko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stąd moje pytanie, bo ja jako inwestycję w wina rozumiem bardziej inwestowanie w wina kolekcjonerskie.

To co proponujesz to w zasadzie typowa (no może nie całkiem typowa) inwestycja handlowa...

Ale jak zwał tak zwał. Masz choćby przybliżone informacje co do takiego przedsięwzięcia. Chodzi mi przede wszystkim o rząd kwot wchodzących w rachubę i kwestie logistyczne związane z tematem.

Kontakt pewnie się znajdzie. Tylko pierw trzeba wiedzieć czego szukać, bo takiego biznesu raczej nie da się wygooglować...

Share this post


Link to post
Share on other sites

miniimum zalezy od posrednika i najczesciej jest to 5 lub 10k funtow (ja szukalem w tej walucie bo mieszkam w uk). posrednik zajmuje sie wszystkim w zamian za mala coroczna oplate. zyski siegaja nawet 100% rocznie ale wszystko zalezy od jakosci wina jakie trafimy w roku zakupu. minimum oczekiwania to 5 lat. po 5 latach wino jest butelkowane i mozemy je zamowic do domu wraz z certyfikatami lub znowu za drobna oplata trzymac w specjalnych przechowalniach i obserwowac wzrost badz spadek jego wartosci na gieldzie win. 

 

to w sporym skrocie opis.

 

ps. ja nie proponuje, tylko zgadywalem ze autor postu to mial na mysli :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem na myśli wina kolekcjonerski kupowane na aukcjach.

Da się jeszcze z tego wyżyć, nie tak dawno było sporo fałszerstw i chyba nie tak łatwo wejść do tego świata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

no to tutaj w niczym nie pomoge. wiem tylko co nieco o kupowaniu wina ktore dopiero "powstanie". aczkolwiek jest to z tego co czytalem ryzyko neizbyt wielkie a duzo bardziej zyskowne niz wina kolekcjonerskie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzicie jak różnie można interpretować słowo "inwestycja" :)

Tak też czułem, że o to chodzi. 

 

@Norbi33

Co do win kolekcjonerskich to, niestety, sprawa wygląda dokładnie tak samo jak z dziełami sztuki. Albo się na tym znasz i posiadasz odpowiednią wiedzę albo korzystasz z pomocy zaufanych doradców. Pewnie w temacie win będzie znacznie trudniej niż w temacie dzieł sztuki... 

 

@jonek2k3

Mniejsza o słowa... Mnie temat przez Ciebie podrzucony o tyle zainteresował, że być może spróbuję odnowić kontakty z moim klientem z Niemiec, który jest właścicielem kilku restauracji z pokaźnymi piwniczkami. Chodzi właśnie o te kontakty i źródło informacji :)

Kwoty, które podałeś nie są jakieś szczególnie odstraszająca...

Share this post


Link to post
Share on other sites

generalnie dla Ciebie jako inwestora jedyna "trudnoscia" jest dobor dobrego posrednika. to on wybiera gdzie zakupic wino (Ty oczywiscie mozesz wybrac jego rodzaje), on zajmuje sie juz potem kompletnie wszystkich.

 

do wyboru masz zakup wina jeszcze przed zabeczkowanem lub po zabeczkowaniu i juz po pierwszej wycenie. opcja pierwsza jest oczywiscie tansza za czym idzie wieksza illosc zakupionych butelek za ta sama kwote inwestycji. co roku wino jest sprawdzane i wyceniane i w tym momencie pojawiaja sie pierwsze zyski/straty. przy dobrych zbiorach i jakosci gron mozna zarobic nawet do 100% rocznie.

 

99% posrednikow zakupuje wina w tych samych winiarniach. sa to zazwyczaj najlepsze winiarnie we francji plus juz w zaleznosci od posdrednika inne panstwa. wino lezakuje w ich specjalnie przygotowanych magazynach pod okiem najlepszych specjalistow, dbajacych o jakosc wina.

 

najwiekszy bol to okres 5 lat czekania podczas ktorych niestety nic nie mozesz zrobic. nie masz wplytu na nic, mzoesz tylko czekac na wycene i sie cieszyc lub nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dodam coś od siebie,a mianowicie uważam,że wybór danego rocznika to nie jest sprawa do końca losowa.Najlepsze winiarnie mają pola na najlepszej ziemi,ponieważ wszystkie walory wina w dużej mierze zależą od gleby na której rosną winorośle.Druga rzecz to pogoda,i na to winiarze już wpływu nie mają,np.jeśli lato jest chłodne i deszczowe,do tego jeszcze duże plony,to prawdopodobieństwo tego,że rocznik będzie udany jest niewielkie,jeśli lato i jesień są słoneczne,a plony niewielkie ,to taki rocznik będzie w cenie.Wątpię ,żeby nawet dobry pośrednik powiedział,że w tym roku padało ,było dużo winogron i w związku z tym nie opłaca się tego wina kupować.Winiarze już w ciągu kilku tygodni po zbiorach są w stanie określić jakość swoich win,tak naprawdę po kilku tygodniach nadaje się do butelkowania.Nie jestem ekspertem od win,ale laikiem też nie,pracowałem kiedyś sezonowo u kilku winiarzy przez 8 sezonów i są to ludzie którzy produkcją win zajmują się od  pokoleń.Jedno jest pewne,każdy winiarz ma swoją recepturę,którą rzadko kiedy zmienia,z tych winorośli na najlepszych polach robi się wino wytrawne ,z tych gorszych pól czy zbiorów-słodkie,a najważniejsza w tym wszystkim jest pogoda w danym roku,bo nawet 100 specjalistów nic już nie zrobi po zabeczkowaniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

SPAM

Edited by Robertpl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie o wiele bardziej dochodowe od inwestycji w wina jest inwestycja w whisky kolekcjonerskie. Sam osobiście posiadam 3 butelki i z czystym sumieniem moge powiedzieć, że zyski są spore. Wartość jednej z moich whisky wzrosła w ciągu 2ch lat o 200%.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jacku, powiedz coś więcej na temat tych inwestycji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ceny zakupu kształtują się w przedziale od 3000 do 5000 funtów. Whisky kupuję w firmie Wealth Solutions, zajmują się wynajdywaniem starych beczek z Whisky, odkupieniem ich od destylarni i zabutelkowaniem. Są to bardzo stare i rzadkie Whisky ze znanych na całym świecie destylarni. Po zakupie butelki zostaje ona wysłana do kupującego. Gdy chcemy wyjść z inwestycji to Wealth Solutions w naszym imieniu wystawia butelkę z naszym trunkiem na aukcję w Wielkiej Brytanii. Tak to mniej więcej wygląda. Jeśli chcecie coś jeszcze wiedzieć to piszcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy butelki muszą być przechowywane w jakiś specjalnych warunkach?

 

PS Wnioskuję z Twojej wypowiedzi, że jesteś przedstawicielem Wealth Solutions.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie muszą być przechowywane w specjalnych warunkach, wystarczy żeby były w nienasłonecznionym miejscu. A co do przedstawicielstwa to nie jestem nikim z Wealth Solutions. Napisałem nazwę firmy żebyś mógł wejść na ich stronę internetową i poczytać dokładnie jeśli byłbyś zainteresowany tym tematem i tyle. Źadnych profitów nie mam z tego powodu ani nic z tych rzeczy. Jestem tylko ich klientem. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie o wiele bardziej dochodowe od inwestycji w wina jest inwestycja w whisky kolekcjonerskie. Sam osobiście posiadam 3 butelki i z czystym sumieniem moge powiedzieć, że zyski są spore. Wartość jednej z moich whisky wzrosła w ciągu 2ch lat o 200%.

Co prawda tworzymy mały OT ale zadam bardzo proste pytanie...

Kupiłeś 3 butelki za X złotych. 

Nie sprzedałeś ani jednej...

Więc póki co posiadasz 3 butelki za które zapłaciłeś X zł.

Gdzie są więc te zyski?

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ja natomiast poogladalem storne wealth solution. slowo "poogladalem" jest tu bardzo istotne poniewaz tak lakonicznej strony ktora powinna posiadac chociazby oferte (tutaj tego niema !!!) dawno nie widzialem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj ludzie, napisac cos zeby innym przedstawic temat to tylko Cie zjada. Masz racje nie sprzedalem jeszcze ani jednej butelki bo czekam na wiekszy zwrot. Domniewany zysk okreslam na podstawie ogledzin stron internetowych ze sklepami i aukcjami, widze tam dokladnie czarno na bialym za ile butelki whisky sie sprzedaja. Co do malej informacji na stronie to zgadzam sie z tym. Osoby zainteresowane inwestycja spotykaja sie z przedstawicielem firmy ktory wszystko wyjasnia i pomaga w zakupie. Nie ma czegos takiego, ze wchodzimy na strone internetowa, klikamy "kup teraz" i mamy butelke za 25 000 zl.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jacek151

Jak możesz podrzuć linki do sprawdzonych stron internetowych ze sklepami i aukcjami, temat ciekawy w razie wtopy będzie w czym zalać smutki :) pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cytowanie bezpośrednie całego posta jest zabronione

Dokładnie tak, sam ma zainwestowane trochę środków w wino już 3 rok i jestem na minusie, nie dość, że wino poszło w dół, opłat na dzień dobry było dużo to do tego opłaty roczne też nie są małe.

Edited by Robertpl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, ale w tej kwesti °lenistwo° sie nie oplaca. Lepiej samemu sie zainteresowac tematem i kupic bez posrednikow. W przypadku funduszy, lub firm, ktore teoretyczni pomogaja inwestowac, nie dosc ze manipuluja danymi, aby ich oferta byla atrakcyjna, to bardzo ciezko z tego wyciagnac zysk, bo oplaty manipulacyjne, prowizej etc. zjedza wszystko.

Dzisiejszy krotki tekst o tym co sie dzialo ostatnio z winami http://pulsinwestora.pb.pl/3888615,52072,dolar-zatrzymal-winna-besse

Tymaczasem posrednicy nadal reklamuja jako pewna stabilna inwestecja ... (?)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, ale po co zmniejszać swój zysk, dając go do podziału na X osób.
Nie lepiej zgłębić temat, poczytać, porozmawiać z ludźmi i działać samemu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak ale trzeba mieć czas i znać się w temacie.

 

I teraz tylko pytanie, czy czekać na odbicie się wina czy sprzedawać u próbować gdzieś nadrobić straty ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



×