Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




userek

Inwestycja - tym razem w siebie

Recommended Posts

Na wstępie chciałbym przeprosić, jeśli wybrałem zły dział to proszę o przeniesienie(nic oprócz czatusia mi nie pasowało, a jako, że pytam na poważnie to postanowiłem zamieścić tutaj).

 

Sprawa wygląda tak. Chciałbym przeznaczyć ~100-200zł(myślę, że na razie wystarczy) na jakieś dobre książki/kursy(internetowe) z angielskiego, aby podszlifować nieco swoje umiejętności.

 

Pomijam tutaj aspekt "zapału" bo bez tego ani rusz(myślę, że jako tako go mam :) ), chodzi mi o konkretne propozycje - może ktoś ma w tym jakieś doświadczenie i zaproponuje coś dobrego ;)

Sam nie wiem jaka forma nauki będzie najlepsza(kursy w szkole językowej raczej odpadają, bo różnie bywa u mnie z czasem - nauka), dlatego i tutaj docenię każdą sugestię.

 

W zasadzie jeżeli ktoś miałby jeszcze do polecenia jakąś ciekawą i dobrą książkę/kurs, który może w przyszłości zaowocować albo też wzbogacić moją wiedzę(po prostu się przydać) - będę naprawdę bardzo, ale to bardzo wdzięczny :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawa zasadnicza, to czy zależy Ci na znajomości angielskiego w sensie ogólny, czy z naciskiem na terminologię/słownictwo biznesowe/inwestycyjne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że na chwilę obecną przyda się bardziej znajomość w sensie ogólnym, taka ogólna biegłość we władaniu językiem :)

 

Natomiast terminologie biznesowe i inwestycyjne zostawię na bliżej nieokreślony czas(na razie chyba mi się zbytnio nie przyda).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie w tej chwili najbardziej zależy na zanjomości języka "branżowego", tzn. inwestycje/finanse i niekoniecznie w formie czynnej. Wystarczy mi zrozumienie czytanego tekstu i poprawne pisanie w podobnej materii.

Zatem nie będę w tym temacie dobrym doradcą.

Może ktoś się pochwali, jak doszedł do swobodnej komunikacji w reczonym języku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robercie polecam dużo podróżować ;) Bariera językowa przełamuje się sama.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację, ale nie wiem na ile to Koledze pomoże na tym etapie. ;)

Może podpowiesz coś Koledze-Założycielowi ze swojego doświadczenia?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli ktoś ma czas polecam czytanie książek po angielsku, coś nie rozumiesz? Bierzesz słownik i 70% słów w ten sposób zapamietujesz. Świetnym sposobem jest też słuchanie angielskiego radia (najlepiej jakiegoś gdzie dużo rozmawiają np. polityczne). Po prostu z językiem trzeba się obyć. Jeśli masz telefon z androidem polecam Ci aplikacje TuneIn Radio. Wybierasz kategorie talks i słuchasz nawet jak nie rozumiesz :D

Edited by MrKB
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam metode do nauki jezyka SITA - mozesz sie uczyc w stanie glebokiego relaksu i slowa oraz zwroty same "wchodza do glowy".

Rewelacyjny efekt daje polaczenie metody SITA z metoda Callana, ktora polega na powtarzaniu i uruchamia pamiec krotkoterminowa.

Dodatkowo ogladanie filmow na DVD w wersji oryginalnej z napisami po angielsku - jesli nie rozumiesz jakiegos slowa, to zatrzymujesz i sprawdzasz w slowniku co ono znaczy :)

Podroze sa tez swietna forma nauki.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Wybierasz kategorie talks i słuchasz nawet jak nie rozumiesz" - zgadzam się z twierdzeniem, że znajmość bierze się po części z kontaktu z żywym językiem, w związku z tym jeszcze lepsze w tej materii jest: "Podroze sa tez swietna forma nauki" - tylko niech się Kolega-Zaozyciel "Obstuka się" z jezykiem w tańszej formie, zacznie przez pośredni (lub bezpośrednio ;)) "łupać" więcej kasy, to sobie wyjedzie wtedy na "kurs językowy" do ciepłego kraju, gdzie śliczne hostessy podające drinki będą z nim komwerosować po angielsku.

Miła perspektywa...?

Bliżej ziemi: przez rok trenowałem angielski metodą Callana. NA początku było ciężko się przestawić z tradycyjnej formy nauki, ale z czasem sżło łatwiej.

Myślę, że w necie są do zdobycia jakieś free materiały. Być może sam coś bym znalazł u siebie na serwerze. ;)

SITA nie trenowałem, czy dysponuje ktoś materiałami/próbkami tej metody do testów?

Moglibyśmy coś Koledze bliżej podpowiedzieć w tej materii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam
 

To ja też po dziele się swoimi trzema groszami :)

Chłopaki dobrze piszą to po pierwsze :)

Pomysł z książkami dla mnie swego czasu był to strzał w dziesiątkę jeśli idzie o słownictwo, ale w języku pisanym/czytany, do tego polecam ci książki z wydawnictwa PENGUIN READERS, Kliknij a zobaczysz przykładowe książki. Spokojnie znajdziesz je w miejskich bibliotekach, a czemu polecam bo są świetnie przetłumaczone na dany poziom i w taki sposób szybko i jak dla mnie MIŁ

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

100-200 zł to niezbyt dużo. Proponowałbym Ci skorzystać z dobrodziejstw internetu. Ściągnij sobie 500 najczęściej używanych angielskich słówek i idiomów i to Ci wystarczy. Język angielski jest dośc ubogi w słownictwo w porównaniu do naszego. Znając 500 słów możesz już umieć komunikatywnie j. angielski.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nauka języka z książek, sita i innych wynalazków jest jak najbardziej okej ale jeżeli chcesz płynnie mówić to nie ma lepszego sposobu jak częsty kontakt z obcokrajowcem lub lektorem, który nie tłumaczy nic po polsku ale cały czas nawija po angielsku. Na podstawie swojego doświadczenia powiem tylko tyle, że nauka języka w szkołach i na studiach, gdzie klepie się wyrazy na pamięć, buduje poprawne zdania to zdecydowanie za mało aby w miarę pewnie się czuć rozmawiając. Musisz mieć kontakt z językiem w formie mówionej i nie mam tutaj na myśli tylko powtarzanie po nagraniach puszczanych z płyty na lekcjach ale taka prawdziwa konwersacja. Słuchając innych ludzi jak mówią w obcym języku bardzo szybko przyswaja się dodatkowe słownictwo i poprawne formy wymowy. Tak więc nie skupiaj się jedynie na książkach - poszukaj sobie nawet kogoś na skype, na kanałach video obcokrajowca i próbuj z nim rozmawiać. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje wszystkim za rady :)

 

Na pewno spróbuję z tym radiem i słuchaniem audycji, ale też poczytam o SICIE, a co do rozmów/wyjazdu to planuje w 2015 wyjechać gdzieś do Anglii, ale co z tego wyjdzie czas pokaże.

Jeszcze raz dzięki ;)

Edited by userek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepsze do języka wyjechać do UK dużo polaków i wtedy starac sie obracać wsrod Anglikow.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja też coś Ci podpowiem, z własnego doświadczenia - metoda darmowa! Jak już się załapie jakie takie podstawy (naprawdę najprostsze konstrukcje gramatyczne, wystarczy zwykły czas teraźniejszy i trochę słówek), trzeba próbować zacząć myśleć w języku, którego się uczymy. Im więcej umiemy, tym swobodniej możemy myśleć, choć na początku idzie ciężko. To oczywiście tylko dodatek do nauki, ale u mnie sprawdziło się we wszystkich językach. których się uczyłam. Takie przykładanie tego, czego się nauczyło do życia w realu.

 

Poza tym, uważam że metoda, którą stosowała moja lektorka na początku nauki,(a było to dawno, dawno temu i nikt o żadnych Callanach i SITAch nie słyszał, chodziłam na zwykłe zajęcia LINGWISTy) - była rewelacyjna. Przez pierwsze półtora roku uczyła nas tylko ze słuchu, żadnego czytania i pisania. Dopiero po tym czasie wprowadziła alfabet i zaczęły się spelling dictations. Dzięki temu umieliśmy mówić i sprawnie się porozumiewać, ale jak się pisze niektóre słowa dowiedziałam się dopiero w dorosłym życiu. I do dziś wiele zwrotów i wyrażeń stosuję zupełnie automatycznie, bo zostały mi w głowie z tego właśnie "etapu słuchania i mówienia".

 

Powodzenia i wytrwałości!

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jestem zdecydowanie za czytaniem książek po angielsku, na początek najlepiej wybrać jakąś prostą książkę no i oczywiście fabuła musi być wciągająca wtedy będziemy mieli większą motywację żeby przeczytać całą książke. Też praktykują tą metodę i naprawdę jak się wybierze ciekawą książkę to jest dużo łatwiej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

[---]

 

Ale reklama :) A ile osób straciło na tym?

Edited by Polon

Share this post


Link to post
Share on other sites

wszystko się zgadza, nauka języka to osłuchanie się z nim ale warto nie tylko rozumieć ale i samemu móc sie wysłowić :) Do słuchania polecam lekcie nagrane przez BBC, nie pamiętam jak sie nazywa ta seria, ale zapewne znajdziesz w internecie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie jest żaden spam tylko po prostu poradziłam co uważam na słuszne, a kolega jest chyba niedoinformowany, bo dużo ludzi wygrywa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiadomo już od dawna że najlepiej jest inwestować w siebie a nie dawać innym zarabiać.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakbym od razu zainwestował w siebie, to nie musiałbym zamykać biznesu po dwóch latach. Dzisiaj gdy opanowałem dużo więcej, przeczytałem trochę książek to nie dziwię się, że mój pierwszy biznes upadł. Ale cóż człowiek był głupi i w wolnym czasie pierdołami się zajmował.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z kolegami, inwestycja w siebie to najlepsza inwestycja.

Z tym, że mądra inwestycja - kursy, szkolenia, w kierunku którym chcesz się zająć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisze Ci moje wnioski po 5 latach zycia w Wielkiej Brytanii.

 

1. Na samym poczatku chwytalem sie roznych kursow online i wsrod nich zdecydowanym liderem okazal sie eTutor

https://www.etutor.pl/

Bardzo dobry system powtorek, ogromna ilosc lekcji, poziomy od A1 do C2 + business,

 

2. Pozniej odkrylem, ze majac juz duzy zasob dzieki eTutorowi moge czytac wiele ksiazek.

Nie musi to byc nic skomplikowanego. Co ciekawe czesto czytalem na glos i odnioslem wrazenie, ze bardzo mi to pomoglo w szlifowaniu akcentu i budowaniu dynamiki wypowiadanych zdan.

 

3. Jednoczesnie stymulowalem mozg od strony audio :)

Wszyscy polecali sluchac BBC i tak tez robilem, ale nie od razu BBC mi przypasowalo, wiec zaczalem od interesujacych mnie podcastow tematycznych jakich pelno na anglojezycznych stronach.

Dodatkowo na Ebay zamowilem plyte z audiobookami Sherlocka Holmesa i bardzo duzo 'czytalem' w ten sposob :)

 

4. Ogroma pomoca okazal sie tez YouTube. Okazuje sie, ze nauka angielskiego na YT jest bardzo wysoko rozwinieta i nauczyciele prowadza lekcje w taki sposob jakby sie bylo na miejscu w klasie :)

Polecam kanaly z serii 'English lessons with...'

 

Polecam Ci szczerze te rozwiazania poniewaz, albo nie kosztuja one nic, albo tez symbolicznie (eTutor) i z mojego punktu widzenia okazaly sie one najskuteczniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do etuot jak kolega wspomniał -> ja osobiście także mogę polecić stronę. Jeśli ktoś zaczyna w tym biznes niech zacznie właśnie od etutor.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



×