Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Mises

Autodofinansowanie J&J Group - 4 letnie auto w zamian za przejechane 600km/miesięcznie

Recommended Posts

Hm...

 

Oczywiście modus operandi firm Total Finance i ADF, wyłaniający się z pism i dyskusji na innych forach, o których pisał przedmówca jest na granicy zachowań nieetycznych i przestępczych. Warto jednak zauważyć, że na granicy etyki zawodowej radców prawnych i adwokatów (a może nawet już poza tą granicą) jest też działanie tych prawników, którzy prowadzą w niedozwolonej prawem formie (spółka z o.o.) kancelarię prawniczą, wykorzystując jeszcze do tego fundację o nazwie zbliżonej do firmy kancelarii. w

Poza tym warto też zauważyć, że nie przedstawiono żadnych dowodów na to, że firmy te mają cokolwiek wspólnego z firmą dyskutowaną na tym forum.

 

W tego typu umowach wiązanych tak naprawdę istotne jest określenie ryzyk wiążących się z ich zawarciem.

Dlatego zawsze warto dokładnie zapoznać się szczegółowo ze wszystkimi umowami związanymi z dopięciem transakcji, czyli:

1) umową sprzedaży samochodu,

2) umową kredytu i ew. umowami z nią związanymi (np. przewłaszczeniem na zabezpieczenie)

3) umową najmu powierzchni reklamowej...

ale także konsekwencjami podatkowymi zawarcia tych umów - szczególnie tej ostatniej...

 

W zasadzie pierwszą próbą będzie poproszenie firmy o draft umowy dzierżawy oraz szczegółowy opis procedury zawarcia kompletu ww. umów.

Firma, która nie m niecnych zamiarów nie powinna mieć problemów z ujawnieniem draftu umowy z bardzo nawet potencjalnym klientem-współpracownikiem.

 

Zawsze też warto mieć na względzie, że nawet jeśli umowa najmu powierzchni reklamowej będzie równoważyła interesy firmy i nabywcy samochodu to zawsze istnieje ryzyko, że umowa najmu może nie być realizowana w przyszłości. Bez względu na to jakie kary umowne zostaną wpisane do umowy jeśli np. z przyczyn niezależnych od siebie firma utraci reklamodawców lub po prostu upadnie możemy nie być w stanie wyegzekwować z kogokolwiek środków.

 

Stąd też istotnym jest by zawsze mieć na uwadze, że spłata kredytu należy do nas a najem powierzchni powinien być tylko jednym ze źródeł spłaty kredytu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

pepperoniss

 

Jak nie bedzie reklamodawcy to klient płaci z własnej kieszeni. Szukają jeleni... 100% ryzyka po stronie klienta.

 

Po 2gie rynek reklam na samochodzie nie jest wart 600zł. Sprzedają 5 letnie auta żeby zyskać na prestiżu i większej prowizji od firm leasingowych. Prowadzę firme swoją, mój ojciec też i około 80% zleceń to internet a 20% polecenia. Reklama w gazecie jest średnio opłacalna, a oklejone auto tylko wyróżnia Twoją firmę. Klient jak potrzebuje usugi danej to wpisuje w internecie albo rozmawia z znajomym o tym.

 

http://warszawa.lento.pl/skoda-octavia-1-8-benz-2011-rok-za-299-zl-,2630184.html

 

 

Wziąłbym auto od nich żeby sprawdzić, bo jeżdżę dużo, ale pewnie będą chcieli wpłaty własnej 10 tys zł przy aucie za 30 tys zł i najlepiej umowy na etacie :D a niestety ja nie etatowiec.

Share this post


Link to post
Share on other sites

[---]

Źadnej wpłaty własnej nie trzeba wnosić, jedynie rejestracja po Twojej stronie. Ja wziąłem auto od J&J Group na firmę, także nie musisz być też etatowcem:) 

Edited by Polon
Nie cytujemy w całości poprzedzającego posta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy pomysł. Dobrze byłoby się zapoznać z takim dokumentem umowy dotyczącej samochodu i współpracy. Jeżeli nie był by to problem to czy mógłbyś Revenger podesłać taki dokument?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, jest możliwość uprzedniego zapoznania się z wzorem umowy, najlepiej się w tym celu zgłosić telefonicznie lub poprzez e-mail bezpośrednio do firmy, mnie przysłali. Na stronie jest kontakt. Swoją drogą poszukam, ale nie jestem pewien czy nie usunąłem z dysku.

Pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest 10% wartości pojazdu

 

 Poniżej znajduje się część umowy 

".....

9. Kaucja w wysokości 10% ceny kupowanego Pojazdu zwrócona zostanie po okresie 12 miesięcy od daty podpisania Umowy na rachunek bankowy Partnera, pod warunkiem przestrzegania przez Partnera warunków Umowy i Regulaminu. Dwukrotne naruszenie warunków Umowy i Regulaminu przez Partnera powoduje utratę prawa do odzyskania kaucji.

10. Partner nie ma obowiązku do wpłaty Kaucji. W takim wypadku Kaucja doliczana jest do ceny kupowanego Pojazdu........"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kaucję można właśnie wliczyć w raty pojazdu- podejrzewam, że chyba każdy tak postępuje. Nie widzę w tym nic złego, a są też w umowie z J&J Group punkty. które chronią Klienta:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam całą umowę napisz maila tutaj to wyślę, są punkty że ci zwracają kasę albo żę za dwa lata możesz wymienić samochód ale to po mojemu pic na wodę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki widziałem już umowę :) Korzystałaś  , lub skorzystałaś z tego programu ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie skorzystałam, gościo aż się napraszał ale jak zaproponowaliśmy mu zmianę banku to już się nie odezwał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak to w jakim?

Gdy chcesz kupić auto za gotówkę to kupujesz i nie potrzebujesz wozić reklamy na nim...

Gdy nie chesz kupić za gotówkę to:

1) idziesz jj group,

2) jj group wskazuje Ci komis (pewenie zaprzyjaźniony), w którym auto możesz kupić,

3) wybierasz auto i podpisujesz umowę, w której warunkiem dojścia do skutku jest zapłata ceny w określonym czasie,

4) jj group wskazuje Ci przedstawiciela banku (pewnie zaprzyjaźnionego), u którego możesz wziąć kredyt na ww. auto,

5) zawierasz umowę kredyty, odbierasz auto i podpisujesz z jj group umowę na reklamę...

6) dostajesz kasę za reklamę, spłacasz ratę kredytu i tak naście razy - do czasu spłaty kredytu lub zaprzestanie wpływu środków za reklamę bez względu na przyczynę; wtedy

7) płacisz kredyt z własnych środków albo nie płacisz a bank Cię windykuje...

 

W efekcie mamy:

1) zadowoonego poprzedniego właściciela auta,

2) zadowolonego komisanta,

3) zadowolonego pośrednika finansowego,

4) zadowolony bank,

5) zadowolone jj group,

6) zadowolonego bądź nie siebie :)

 

Jeśli chcesz sam wybrać bank lub komisanta to jest mniej zadowolonych a jeśli i bank i komisanta to zadowolonych jest jeszcze mniej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do Marta21a czy możesz podać jaki bank proponowali do zawarcia umowy a jaki Ty im zaproponowałaś ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

na ich stronie internetowej sa loga banków z którymi oni współpracują podasz inny to już nie chcą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiadomo, że firma współpracuje z określonymi bankami, skoro auto nabywa się za pośrednictwem J&J. Nie widzę w tym nic dziwnego ani nic złego. co do ryzyka, też bym polemizował, bo J&J Group nie bazuje tylko i wyłącznie na programie 600 za 600, ale świadczy także inne usługi z zakresu motoryzacji, reklamy i finansów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To, że zajmuje się także czym innym samo w sobie nie gwarantuje tego, że zapewni na cały okres spłaty kredytu reklamy pokrywające wysokość raty.

I tutaj właśnie jest ryzyko nabywcy auta i kredytobiorcy w jednej osobie. Ban nie będzie pytał dlaczego rata nie jest spłacona.

Dlatego, jak wcześniej pisałem warto zapewnić sobie odpowiedni luz finansowy umożliwiający spłatę kredytu nawet w przypadku niewywiązania się JJ z umowy dotyczącej reklamy.

Co do banków, to wbrew pozorom nie jest to tak oczywiste jak się Tobie wydaje. 

Skoro to nie JJ udziela kredytu to nawet gdyby było właścicielem sprzedawanego auta źródło pochodzenia środków na zapłatę ceny powinien być obojętny. Szczególnie jeśli klient znajdzie tańszy kredyt.

O ile można zrozumieć współpracę z konkretnym komisem to narzucanie banku nie jest fair.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja sądzę, że J&J Group współpracuje z Getin Bankiem dlatego, że ten bank wymaga od Klienta niewiele formalności, dzięki czemu samochód można otrzymać bardzo szybko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeno, na logikę, to nie problem J&J ile i jakich papierów wymaga bank, który ma sfinansować zakup auta...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli na firmę, wystarczy oświadczenie i prognoza finansowa.Wiadomo, sprawdzają też BIK.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Getin bank to kiepska reklama firmy. Ten bank słynie z oszukiwania ludzi poprzez to ze zainteresowanym lokatom ludziom wciska polisolokaty i inwestycje w fundusze.

 

Maja sprawy w sądzie i usuwają wszelkie dowody (nagrania z kamer w bankach). Wiem bo znam osobe co zajmuje się sprawą bezpośrednio. Openfinance to też ten sam właściciel. Takze getin naprawdę unikać ;)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam w Getin konto już parę lat i nie narzekam, kredyt też brałem- OK. Ten bank współpracuje z J&J Group skąd z kolei mam auto i w niczym mi to nie przeszkadza. Na razie wszystko układa się zgodnie z umową, getin nawet obniżył raty, a J&J Group wypłaca środki w terminie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałem zapytać czy warto wziąć udział z programu 600za600 - J&J Group? Jeździcie samochodem z programu 600za600? Wypłacają? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie to też trochę mało realne. Ojciec mojej dziewczyny robi i montuje meble kuchenne i na jego samochodzie(półciężarówka) za reklamę na pace od dużej firmy meblowej(meblobuk) dostaje 200zł+vat/miesiąć. (fakt nie negocjował, zaproponowali to się zgodził, bo w sumie co mu szkodzi)

 

Rynek reklamy to trochę moje hobby, wpadł mi kiedyś do ręki cennik firmy taxi-ad.pl(fakt z roku 2009-10roku) nie pamiętam ile kosztowały teraz dokładnie reklamy, ale w topach(banery reklamowe umieszczone na taksówce) było z pewnością mniej niż 600zł/miesiąc. Zresztą na szybko wygooglowałem cennik reklam na taxi prosto od korporacji i kręci się w okolicach 100zł/miesiąc za całą szybę.

[Wiadomo, że reklama na taxi zawsze będzie droższa niż na samochodzie osobowym]

 

ps. Jeżeli mogę zgadywać to w umowie napisane jest, że jeżeli nie znajdzie się reklamodawca to i tak musimy płacić z własnej kieszeni;)

Hej.

Właśnie dostałem umowę i w pkt. 5 jest napisane , że reklamodawca płaci nawet jak nie ma reklamy.

Mogę podesłać całą umowę.

Hej.

Właśnie dostałem umowę i w pkt. 5 jest napisane , że reklamodawca płaci nawet jak nie ma reklamy.

Mogę podesłać całą umowę.

I regulamin.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



×