Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitor

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




cfiszan

Jak z małych kwot dojść do wielkich

Recommended Posts

Zdecydowałam się poprowadzić kolejny dziennik w celu udowodnienia skuteczności gry według moich założeń. Wcześniej już handlowałam tą metodą, jednak od września rozpoczęłam działania na mocno zmodyfikowanym MM, tak aby mieć większą przewagę i szanse na rynku na szybszy i większy wzrost kapitału.

Link do komentarzy: http://www.hyipforum.pl/index.php?/topic/16472-jak-z-ma%C5%82ych-kwot-doj%C5%9B%C4%87-do-wielkich-komentarze/

Saldo początkowe na dzień 01.09.2016 -> 1754,22$ (bank)

Robię to w ten sposób, że na rachunek dawcy wpłacam 2 i zaczynam handel z celem do 32. Zlecenia z rachunku dawcy kopiują się na rachunek biorcy, dzięki temu nie muszę stosować SL bo jak wyzeruje 2 to proporcjonalną kwotę stracę na rachunku biorcy. Start 2, cel 32 czyli RR 1:16. W momencie, w którym wygeneruje łącznie 200 zysku według statystyki będę mogła zaczynać od dwa razy większej kwoty czyli od 4, i odpowiednio gdy wygeneruje łącznie 400 zysku to będę mogła zaczynać od 8 itd. W przypadku 50 przegranych pod rząd cofam się z powrotem poziom niżej, np. z 4 do 2. Jednak 2 to minimalny poziom i nie da się już zejść niżej. Przy 2 startowych po około 17 pipsach wyrzuca mnie z rynku.

Wolumeny jakie stosuje to 0,01 przy aktualnych 2 startowych. Poniżej statystyka z września i jak widać na razie kręci się mi to wokół zera bez większego wybicia, ale myślę, że to w końcu nastąpi:

 

 wpłaty wypłaty zysk/strata 
 $2,00 $0,38 $-0,81 
 $2,00 $0,40
 $2,00 $7,39
 $2,00 $5,53
 $2,00 $0,39
 $2,00 $0,42
 $2,00 $0,44
 $2,00 $0,49
 $2,00 $0,45
 $2,00 $6,72
 $2,00 $0,42
 $2,00 $0,42
 $2,00 $0,50
 $2,00 $0,52
 $2,00 $0,45
 $2,00 $6,27 ->w trakcie trwania

 

Ryzykuję na pojedynczą pule wejść 2, czyli w stosunku do mojego kapitału około 0,1%, jeśli w stu próbach pod rząd stracę to mój kapitał stopi się o około 10%. Myślę, że zaczynając jednostkowo od 2 jestem w stanie zarobić w ciągu miesiąca około 200, czyli znowu w stosunku do mojego kapitału około 10%. Ryzyko myślę, że niewiele w stosunku do kapitału, ale też nie za mało. Ryzyko też będę zwiększać w miarę wzrostu kapitału, tak żeby ryzykować jedynie zyski. Aktualnie chciałabym zarabiać tą metodą około 2000$ miesięcznie, czyli dojść do kapitału, który pozwoliłby mi robić to samo od 20$. Cel z aktualnego kapitału zrobić 20tyś$ puli.

Edited by cfiszan
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poniżej statystyka z dnia dzisiejszego, podsumowanie łącznie miesiąca dodam dopiero 30 września.

 

 wpłaty wypłaty zysk/strata 
                              $-6,42 
 $2,00 $0,52 08/09-09-2016 
 $2,00 $0,40 09-09-2016 
 $2,00 $0,37 09-09-2016 
 $2,00 $0,29 09-09-2016 
 
Dzisiaj dużo bezsensownych i nieprzemyślanych wejść. Na dzisiaj koniec, rynek też mi nie odpowiada. Nowy handel dopiero od poniedziałku.
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Początek tygodnia jakoś tak opornie, odłączyłam konto biorcę od moich testów. Nie przez brak pewności co do strategii, a ze względu na to, żeby mieć większy luz w działaniach na wpłacanych dwójkach i takie posunięcie jest też chyba rozsądne. Mimo to zysk będzie zyskiem, środki są realne mimo, że centowe. $2 które wpłacam na rachunek to centy, w rzeczywistości jest to $0,02!

 

poniżej statystyka z dnia dzisiejszego:

 

  wpłaty wypłaty zysk/strata 

 $2,00 $0,38 $1,01 
 $2,00 $0,40
 $2,00 $0,41
 $2,00 $7,82 -> w trakcie trwania 7,82 to aktualne saldo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamykam test. Za często i za szybko wyrzuca mnie z rynku (po około 17 pips na minus). Nie potrafię tak trafiać punkt w rynek. Też przyznam, że od sierpnia nie idzie mi zbyt dobrze handel. Podsumowując ten test jestem łącznie -22,5

 

 09.2016 Wrzesień 
wpłaty wypłaty zysk/strata
 1     $2,00 $0,38 $-22,50
 2     $2,00 $0,40
 3     $2,00 $7,39
 4     $2,00 $5,53
 5     $2,00 $0,39
 6     $2,00 $0,42
 7     $2,00 $0,44
 8     $2,00 $0,49
 9     $2,00 $0,45
 10     $2,00 $6,72
 11     $2,00 $0,42
 12     $2,00 $0,42
 13     $2,00 $0,50
 14     $2,00 $0,52
 15     $2,00 $0,45
 16     $2,00 $0,52
 17     $2,00 $0,40
 18     $2,00 $0,37
 19     $2,00 $0,29
 20     $2,00 $0,38
 21     $2,00 $0,40
 22     $2,00 $0,41
 23     $2,00 $0,48
 24     $2,00 $0,48
 25     $2,00 $0,42
 26     $2,00 $0,43
 
Może ktoś skalpuje i wyszłoby mu to lepiej niż mi. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Test od 50 USC wpłaty. Link do myfxbook https://www.myfxbook.com/members/aniafx1/aniafx1-system/1754688  (należy na wynik patrzeć kwotowo, ze względu na to iż na rachunku występują częste wpłaty i wypłaty, zamiast SL wpłacany jest określony odsetek kapitału procentowe wyniki są niezgodne z prawdą)

 

Bank: 500 USC (5$)

ryzyko: 10%

wpłata na rachunek: 50 USC

wolumeny:

50 - 0,01 lota wolumen minimalny

100 - 0,02

200 - 0,04 itd...

 

50% DD w otwartych zamknąć wszystko i przerwa do następnego dnia.

 

Aktualna statystyka:

 

 

  początek      koniec         wpłaty wypłaty zysk/strata 

 12.09.2016 16.09.2016 $50,00 $0,50 $-49,50 
 19.09.2016                       $50,00 -> w trakcie trwania
 
   
Edited by cfiszan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakończyłam inwestycję na drugiej wpłacie 50 USC, która miała początek 19.09 a zakończyła się dziś 05.10.2016 roku. Poniżej aktualna statystyka:

 

 początek       koniec          wpłaty   wypłaty   zysk/strata 
 12.09.2016 16.09.2016 $50,00 $0,50          $1,40 
 19.09.2016 05.10.2016 $50,00 $100,90
   
Dla przypomnienia:
kapitał początkowy: 500 USC (5$)
aktualne saldo kapitału: 501,40 USC (5,01$)
Zysk procentowy: +0,208%
 
Jutro wyjeżdżam w góry, ale w poniedziałek ruszam od początku znowu od 50 USC. Póki co wygląda to słabo jeśli chodzi o te procentowe wyniki, ale ja wiem, że to ma sens, a dowodem na to niech będą dalsze wyniki, które będę tu zamieszczać.
Edited by cfiszan

Share this post


Link to post
Share on other sites

aktualna statystyka dla handlu manualnego

 

 początek            koniec        wpłaty    wypłaty      zysk/strata 
 12.09.2016    16.09.2016    $50,00    $0,50           $-98,16 
 19.09.2016    05.10.2016    $50,00    $100,90
 10.10.2016    11.10.2016    $50,00    $0,44
 19.10.2016    21.10.2016    $50,00    $-  
 24.10.2016      w trakcie      $10,00
Edited by cfiszan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aktualna statystyka. Wyniki same pokazują, że ostatnio nie idzie mi najlepiej, ale ryzyko mam pod kontrolą i ciągle celuję w moment wybicia, kiedy zysk w stosunku do tego co za każdym razem ryzykuje będzie odpowiednio duży.

 

 początek           koniec     wpłaty wypłaty      zysk/strata          ryzyko 10%         
 12.09.2016 16.09.2016    $50,00   $0,50          $-127,05            depozyt $500,00
 19.09.2016 05.10.2016    $50,00   $100,90                                 kapitał     $372,95 
 10.10.2016 11.10.2016    $50,00   $0,44                                      zysk      $-127,05 
 19.10.2016 21.10.2016    $50,00   $-                                           zysk %    -25,41%
 24.10.2016 28.10.2016    $10,00   $0,35
 07.11.2016 10.11.2016     $20,00   $0,76
 11.11.2016                          $50,00   
 

 

Edited by cfiszan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie będę już dodawać nowych wpisów. Brak mi na to i chęci i czasu. System bardzo fajnie się sprawdza i zarabia. Aktualnie prowadzę handel na 4 rachunkach jednocześnie i na każdym jest nieco inaczej i to jest taka moja dywersyfikacja. Polecam każdemu dzielenie kapitału i prowadzenie pełnej statystyki swoich wyników na poszczególnych kontach dla samego siebie, pomaga to bardzo w poprawieniu wyników w zarabianiu.


W razie pytań lub chęci rozmowy zapraszam do kontaktu pw


Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedługo wracam do prowadzenia dziennika, zabrakło mi wytrwałości i zdeterminowania w tym co robię, dlatego cel nie został osiągnięty. Zwyczajnie nie chciało mi się, a później w ogóle zarzuciłam realizację planu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



    Chatbox

    You don't have permission to chat.
    Load More
  • News

  • Latest companies news

  • Posts

    • Sprawa jest inna i głębsze dno ma.  Akademicka dyskusja na ten temat może być ciekawa, dopóty dopóki nie dotyka ciebie.  Ale do rzeczy.  Lat temu kilka małżonka moja była w ciąży jak to u kobiet bywa. Usg i inne takie w kolejnych terminach. Wszystko szło dobrze aż tak mniej więcej do połowy ciąży.  Za namową pojechaliśmy podobno do jednego z lepszych specjalistów w tym kraju. Porobił badania, popatrzył i wydał werdykt. "Trzeba usunąć".  Jakieś tam plamki w głowie dziecka przekraczały dopuszczalne normy.  Małżonka spłynęła z fotela a mi jakby ktoś w mordę dał.  Po otrzasnieciu się pytamy o szczegóły.  Przez te plamki dziecko na pewno będzie miało zespół Downa, a być może jakieś inne wady genetyczne.  Wtedy prawo w Polsce pozwalało dokonać aborcji w takich przypadkach, jak jest teraz to nie wiem.  I z tą wiadomością pojechaliśmy do domu. Stara ciągle zalana łzami a ja nie wiem co mam myśleć.  Po przegadaniu wielu godzin doszliśmy do wniosku, że co będzie to będzie. Małżonka jednak urodzi.  Od tamtej pory minęło już trochę lat. Dzieciak chowa się nad wyraz dobrze, urodził się bez żadnych wad i nawet bym powiedział, że przegania rówieśników pod względem rozwoju.  Tak więc dyskusja jest fajna, dopóki nie zostajesz postawiony przed wyborem.  Widziałem wiele śmierci, wiele razy ryzykowałem życiem i ogólnie nie uważam się za osobę bojaźliwa. Podjęcie decyzji o aborcji było ponad moje siły i odwagę.  Do tego już po porodzie, gdy okazało się, że wszystko jest ok naszła mnie pewna myśl.  Gdybym się dowiedział, że na moje życzenie zabiłem własnego, zdrowego syna to pewnie byłby grany sznurek na strychu.  Tak z grubsza wygląda podejmowanie takich decyzji. Ja nie jestem ani przeciw ani za, ale moim zdaniem w tym temacie ludzie chcą decydować nie zdając sobie sprawy z psychicznych konsekwencji, lub zgoła je odrzucając. 
    • Ja staram się być apolityczny a cóż to znaczy w moim przypadku.  Ano to, że według mnie wszystkich z wiejskiej powinno się postawić pod sąd. Niektórych pozamykać a niektórych odstrzelić.  I choć mogą się to wydawać poglądy skrajne to chciałbym wspomnieć, że za zdradę stanu, jeszcze nie tak całkiem dawno, dawano w łeb.  To natomiast jak wygląda obecna polityka to według mnie nic innego niż ta właśnie. Za przyzwoleniem strony prawej, lewej, góry i dołu.  Co do demokracji z początku wątku. Demokracja jak rzecze definicja to władza ludu, tyle, że ta władza to iluzja i miraz do kierowania tymże ludem. Demokracja daje mi to, że raz na kilka lat mogę iść postawić krzyżyk, ale nawet nie na tego na kogo bym chciał, tylko na tych wybranych przez wybrańców.  No i nawet niech będzie. Jednak co w przypadku gdy społeczeństwu ten wybraniec jednak przestanie odpowiadać? Jak go wywalić ze stanowiska? Tu już tak kolorowo i szumnie jak przy wybieraniu nie jest.  Gdziez więc ta władza ludu? Skoro jedyne co mogę to wybrać czyj but będzie mi na karku stał.  "Korwin bzdury pisze" nie do końca bym się zgodził. Nie gada wcale tak głupio jak mogło by się wydawać. Fakt robi to w sposób taki jaki robi, przez co jego odbiór jest jaki jest. Do tego jest ogólna nagonka medialna na niego aby zrobić z niego idiote itp.  Nie twierdzę, że zgadzam się z jego poglądami ale ocenianie słów na podstawie tego kto je wypowiada wypacza sens tychże.  Jeśli te same słowa powiedział by np papież to wątpię żeby tyle tv i gazet tak chętnie rzucało hasłami o szaleństwie i takie tam.  Przyszło nam żyć w czasach kiedy to ludzie patrzą na las nie widząc drzew. W których jedyna słuszna ideologia to ta moja ideologia, niezależnie któż jest ten "mój".  Nawołując o tolerancji próbuje mi się jednocześnie wmówić, że jako biały, heteroseksualny mężczyzna jestem gorszy, mniej postępowy itp. Że moja rodzina składająca się z chłopa, baby i dzieci jest zacofana i homofobiczna, choć nigdy żadne z nas takowych poglądów nie wyrażało.  Żyjemy w świecie i czasach kiedy to na idiotę nie można powiedzieć, że jest idiotą bo jest to mowa nienawiści.  I jakoś tak mi z rachunku wychodzi, że nie jestem żadno fobem pod jednym prostym warunkiem. Jeśli ktoś sobie we własnym domu z kimś robi to to jego sprawa. Z kim, jak i dlaczego. Mi absolutnie nic do tego. Jednak jeśli wychodzi na ulicę i próbuje wmówić mi i wszystkim, że teraz tak mają robić wszyscy bo to jedyny słuszny kierunek no to poprostu nie.  Społeczeństwo, zarówno to polskie jak i światowe jest teraz mega ogłupiałe. Powiedział bym, że nawet więcej niż Korwin przytoczył.  Pójdą za każdym i z jakimkolwiek hasłem, oby ten ktoś głośno krzyczał, oby z tego były laiki, folowersi i ogólny fejm. Dla poklasku ludzie zrezygnują z własnej godności, zdania i myśli.  A za nimi z tyłu stoi garść ludzi, którzy czerpią z tego korzyści. Coś właśnie jak w piramidach, które zostały tu przytoczone.  I wszyscy ci krzykacze, na całym świecie zapominają o jednej drobnej rzeczy. Rachunek za teraźniejsze działania dostaną do zapłaty ich dzieci lub wnuki, a im później ten rachunek przyjdzie tym większe będą na nim odsetki. 
    • Może dlatego cisza bo... "It was a very difficult process because we currently have over 1.1 mln active members and we had a total of over 16 mln withdrawal requests in total!" Nie wiem czy program jeszcze cokolwiek robi ale admin i tak poświęca tytaniczną pracę bo parę dni temu dostałem aktualizację mega-tematów na ponad 2 strony A4 pisane po angielsku.  
×