Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




GaucheCaviar

Ryzyko inwestycji w pro-zysk

Recommended Posts

W dniu 19.02.2020 o 03:32, pepperoniss napisał:

A niby gdzie Waćpan chciałby doczytać taką informację skoro takie działanie jest prawnie niemożliwe i niedopuszczalne?

Jeśli jednak Waćpan twierdzi, to co Waćpan napisał to albo Waćpan konfabuluje albo posiada konkretne dowody lub wiarygodne informacje, że weryfikacja nie była w ogóle prowadzona.

Ale widać, że Waćpan wie, skoro raczył był napisać...

Do tego Waćpan wie nie tylko, że wtedy oszukiwali ale i teraz oszukują...

A skora tak to ciekawi mnie dlaczego Waćpan nie był raczył się podzielić tą wiedzą z organami nadzoru bądź organami ścigania. A jeszcze bardziej ciekawi mnie dlaczego Waćpan nie uznał za stosowne wynajęcie prawnika i dochodzenie bezpośrednio od rzekomych oszustów swoich rzekomo słusznych roszczeń? Zresztą jak wielu, którzy w tym watku krzyczeli o oszystwie... Nie słyszałem by ktokolwiek się na to zdecydował...

Może jednak problem leży w czym innym...

Właśnie... Może po uważnym przeczytaniu, acz poniewczasie, zawartej umowy - samodzielnie lub z prawnikiem - doszedł Waćpan do prostego wniosku, że Waćpana kontrahent wywiązał się z wynikających z umowy obowiązków a Waćpan, najzwyczajniej w świecie, albo niedoszacował ryzyk wynikających z tej inwestycji albo pozostawał ze swej wyłącznej winy w mylnym rozuminieniu łączącej was umowy albo...

... został Waćpan wprowadzony w błąd przez mitycznego agenta, o którym Waćpan kiedyś wspominał...

Tyle, że w tym ostatnim przypadku dziwi, że to nie jego Waćpan ściga za swoje krzywdy...

To akurat nie jest zbyt ciekawe i niespotykane... To się zwie maskowanie oszukańczej działalności :) Robieniem dobrego wrażenia  :) Taka część oszukańczego planu :) 

 

Przedawnienie wynosi nie 3 a 6 lat od umorzenia postępowania egzekucyjnego. Mówi o tym art. 125 zdanie pierwsze w zw. z art. 123 § 1 pkt 1 i w zw. z art. 124 § 2 kodeksu cywilnego.

Dodam jeszcze, że zobowiązanie to przedawni się z końcem roku, w którym upłynie owe 6 lat a nie po 6 latach od umorzenia postepowania. Takie takie 6+. Sześcioletni okres przedawnienia dotyczy należności głównej i zasądzonych wyrokiem (nakazem) odsetek od należności głównej do dnia wydania wyroku.

Natomiast do odsetek przypadających po dniu wydania wyroku (i tylko tych odsetek) zastosowanie będzie miał 3 letni okres przedawnienia, o czym mówi art. 125 zdanie drugie kodeksu cywilnego.

Owszem, by zupełnie niczego nie stracić należy rzeczywiście ponawiać egekucję co 3 lata. Jednak przeoczenie tego terminu nie pozbawia nas możliwości dochodzenia przeważającej części naszego roszczenia. Tę możliwośc stracimy dopiero po 6 latach.

Nie wiem kim jesteś ale śmierdzi mi tu na kilometr że jesteś Waćpan członkiem tej konfabulacji. Wszyscy piszą tu co myślą a tylko ty idiotyzujesz swoimi stwierdzeniami Waćpan. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, jusik2002 napisał:

Wszyscy piszą tu co myślą a tylko ty idiotyzujesz swoimi stwierdzeniami Waćpan. 

Hm... A zawsze zdawało mi się, że forum dyskusyjne jest głównie po to by dyskutowac. Najlepiej merytorycznie....

4 godziny temu, jusik2002 napisał:

Nie wiem kim jesteś ale śmierdzi mi tu na kilometr że jesteś Waćpan członkiem tej konfabulacji.

Zapewne masz rację. Wszk to Waćpana konfabulacja :) 

A teraz może Waćpan raczy rzec coś bardziej merytorycznie...

Bo mam wrażenie, że skoro Waćpan sobie dalej konfabulujesz to raczej żadnych dowodów na swoje twierdzenia ani żadnych wiarygodnych informacji Waćpan nie posiada... 

A mnie interesują fakty a nie Waćpana konfabulacje... Mogę się jednak mylić - więc znów grzecznie pytam czy ma Waćpan dowody na swoje twierdzenia... 

A skoro Waćpan uważa się za oszukanego - do czego ma Waćpan pełne prawo, bo każdy może się czuć jak chce i uważać co chce - to chyba dość naturalną jest propozycja by swoją wiedzą podzielił się Waćpan z odpowiednimi organami. To naprawdę dobry krok by ukarać oszustów. Wręcz niezbędny.

Podobnie jeśli Waćpan uważa, że konttrahent nie wywiązał się z umowy z Waćpanem to chyba logicznym jest szukanie sprawiedliwości w sądzie i pozwanie kontrahenta. Do tego zwykle przydaje się papuga, czyli adwokat lub radca prawny...

Naprawdę zachęcam do działania miast wulewania łez na forum bez żadnych dowodów na poparcie swoich tez. 

W dniu 19.02.2020 o 19:07, gleam napisał:

oni juz o tym dawno wiedzieli dlatego duzo  wczesniej przeksztalcali wszystkie firmy na spolki z.o.o itp i to nie bylo z dnia na dzień

Tak właśnie się tworzą mity... 

Bo niby kto i co wiedział?

I co dziwnego jest w przekształceniu spółek pożyczkowych w spółki z o.o.. Gdybyś zechciał trochę się w temat zagłębic to byś zauważył, że bodajże od 2015 roku taki był wymóg ustawy o kredycie konsumenckim. Inaczej się nie dało. No, może z wyjątkiem działania jako spółka akcyjna...

Na razie widać, że Ty tego nie wiedziałeś a "oni" wiedzieli. I rzeczywiście, nie z dnia na dzień. Był czas na dostosowanie się do tych zmian w prawie.

A gdybyyś był raczyl zauważyć, to PZ jak była tak jest spółką cywilną... 

Tylko po co skoro można wszelkie winy wylać na drugą stronę i winić wszyskich - oprócz siebie - za wszysko co się niekorzystnego wydarzyło...

 

 

W dniu 19.02.2020 o 19:07, gleam napisał:

plus zmiany starych zapisow z umow na nowe o konkretnych tresciach na korzysc firmy i wiele innych rzeczy.

Kolejny mit albo świadome kłamstwo!

Nie było żadnej zmiany starych zapisów umów na nowe!

Po prostu nowe zaczęto zawierać na innych warunkach.

Przypomnę też, że inwestorzy o tych innych warunkach zostali lojalnie poinformowani.

Ja właśnie wówczas, przy odejściu od obligatoryjnego odkupu zakończyłem współpracę z firmą. Więcej, o istotnym znaczeniu braku obliga do odkupu jasno i wyraźnie pisałem w wątku poświęconym PZ. 

Wówczas, podobnie jak obecnie, za pisanie o konkretach też od syskutantów dostaałem zrypki.

Wiesz dlaczego? 

Bo wielu z inwestorów miast stać na gruncie logiki i prawa wymyśliło sobie i wierzyło, że nic się nie zmieni. Zmiana zapisu z obligatoryjnego odkupu nieterminowo spłacanej wierzytelności na prawo PZ do takiego odkupu tłumaczona była - nie przez PZ ale forumowiczów-inwestorów właśnie - rzekomymi zmianami w prawie. 

I jak wówczs kategorycznie i wbrew nurtowi wątku, oceniałem faktty i z nich wyciągałem wnioski - tak to czynię obecnie. 

Tyle, że znów miast otrzymywać od dyskutantów konkrety otrzymuję od nich przekonanie i wiarę... Skoda, że na tyle słabą, że nie pozwala na pójście do prokuratury czy do sądu z roszczeniem cywilnym.

 

Ot... Choćby tu...

W dniu 19.02.2020 o 19:07, gleam napisał:

Pro-zysk gra na czas i to sie rozwleka przez sprawe w komendzie w Katowicach i opieszalosci polskiego sadownicywa . 

To w końcu kto gra na czas?

Pro Zysk? Policja? Prokuratura? Sądy?

A może wszyscy wspólnie i w porozumieniu?

W dniu 19.02.2020 o 19:07, gleam napisał:

Jedno jest pewne jak ta w komendzie kiedys sie skonczy to wtedy skonczy sie "pomoc" pro-zysku w odzyskiwaniu dlugow i wtedy inwestorzy zrobia duze oczy ale ze jak to??

Nie bardzo rozumiem jaki związek "tej w komendzie" ma z działalnością PZ w odzyskiwaniu długów...

Zresztą, to dość irracjonalne twierdzenie... Po pierwsze to żadna pomoc tylko kontrakt między inwestorem a PZ. Po drugie nie bardzo wyobrażam sobie, że póki koszty będą niższe od wpływów z windykacji by PZ zrezygnował z windykacji swoich przeterminowanych długów, których ma zapewne znacznie więcej niż Ty.

A gdy stanie się to nieopłacalne zupełnie naturalnym będzie sprzedanie swojego protfela oraz wypowiedzenie umów inwestorom.

Tyle, że z tym trzeba się liczyć podpisując umowę... Zresztą, o tych ryzykach też pisałem w tym wątku gdy pojawiła się propozycja powierniczego przelewu wierzytelności. O innych także.

Przypomnę jednak, że każdy z inwestorów mógł, i może nadal przejąć swoje wierzytelności do samodzielnej windykacji. 

 

W dniu 19.02.2020 o 19:07, gleam napisał:

I jak to sam prezes mowil na spotkaniach za darmo tego dla nas nie robia bo oni tez maja koszty procesowe zasadzane dla siebie itp za kazda sprawe, ktora nam prowadza wiec nie robia tego za darmo.

No właśnie... Więc nie jest to pomoc charytatywna a zwykły biznes...

Ty nie zaprzątasz sobie głowy windykacją a powiernik zarabia... Gdy Ty lub powiernik uzna, że nie ma interesu w kontynuowaniu współpracy to umowę rozwiążą i...

W dniu 19.02.2020 o 19:07, gleam napisał:

I koniec bajki.

Widzisz w tym coś dziwnego? 

Ja nie...

Dziwiłbym się gdyby PZ lub inwestor tkwił w układzie, który im nie odpowiada... I dlatego dziwię się, że tak wielu tutaj wylewa łzy nad sposobem i skutecznością windykacji przez PZ ale w tym ukłacie ciągle tkwi.

Skoro się uważa, że samemu zrobi się to lepiej to umowę wypadałoby wypowiedzieć. A jeśli - co jeszcze częściej się tu zarzuca - uważa się, że kontrahent nie wywiązuje się z umowy to można wręcz wystąpić o odszkodowanie... Dlaczego więc tego się nie robi?

 

 

8 godzin temu, Agent napisał:

Wiadomo nic nikt nikomu nie zabrania lecz proszę zwrócić uwagę na kapitał zakładowy tej spółki oraz na kapitał m.in spółek Nobiles 2 czy 2AG czy Gredan 2 s.c, natomiast kapitał zakładowy Kredytów-Chwilówek, które upadły to nędzne 600.000 przy czym cały ciężar operacyjny spółki czyli pracownicy, leasingi, placówki itd spoczywał właśnie na tej spółce. Zarząd Kredytów-Chwilówek "wynajmował" od tego samego Zarządu firmy 2AG potem Gredan 2 sc biura w nowo wybudowanej centrali w Tychach na Towarowej 23. Budowa nowej centrali a także duże kapitały zakładowe pozostałych spółek Zarządu to nic innego tylko i wyłącznie wyprowadzenie kapitału z Kredytów-Chwilówek sp.z.o.o z kapitałem zakładowym tylko 600.000, gdzie przy upadku same zobowiązania dla pracowników wynosiły dobrych parę milionów zł.

Być może. Jednak gdyby tak było to syndyk ma odpowiednie instrumenty prawne by dochodzić rzekomo wyprowadzonych kwot. Nic na ten temat się nie słyszy ale możliwe, że coś takiego się dzieje. Chociaż moim zdaniem to mało prawdopodobne skoro te same osoby nadal działają w innych konstelacjach.

8 godzin temu, Agent napisał:

Nie ma na to żadnych dowodów, przynajmniej nic o tym nie wiem, żeby takowe istniały, może śledczy zadają nie właściwe pytania nie właściwym osobom?  W moim przekonaniu to wałek, dobrze zaplanowany i wykonany a do swoich wniosków dochodzę dopiero z czasem układając sobie w całość elementy układanki.

Albo też nie ma dowodów na poarcie takich tez.

IMHO, kluczem do wykazania twierdzeń o wałku czy też dawaniu pożycek każdemu bez weryfikacji jest znalezienie dowodu na znaczne poluzowanie polityki pożyczkowej w końcowym okresie działalności.

A dowieść tego można w dwojaki sposób. Albo oficjalnymi dokumentami, poeceniami służbowymi, itp. itd. Albo zeznaniami, zwolnionych wszak, pracowników bezpośrednio udzielających pożyczek.

IMHO, gdyby takie dowody były w dyspozycji organów ścigania to już dawno byłyby podjęte stosowne działania w zakresie przedstawienia zarzutów i zabezpieczenia majątku potencjalnych sprawców.

Brak tych działań skłania mnie do przeciwnego do Twojego wniosku, tj. że nic takiego w rzeczywistości miejsca nie miało.

 

 

8 godzin temu, Agent napisał:

Aspekty moralne tylko one przemawiają na niekorzyść Zarządu i Zarząd o tym doskonale wie.

Aspekty moralne nie mają nic wspólnego z aspektami prawnymi. Nie wszysko co jest niemoralne jest niezgodne z prawem. 

Właśnie...

8 godzin temu, Agent napisał:

PS. Sytuacja - autentyk: Dwa tygodnie przed ogłoszeniem pracownikom,iż firma będzie zamykana  wydawałem nowy samochód z nowym leasingiem swojemu pracownikowi, który nie tak dawno przyjechał na lawecie! Pytanie tylko po co?Po to żeby nie siać paniki i mydlić oczy ludziom do końca? 

Jest duże prawdopodobieństwo, że masz rację... Może właśnie po to by nie siać paniki. Tylko czy to źle?

Poza tym, jak sam piszesz było to dwa tygodnie przed ogłoszeniem decyzji o zamknięciu. Większym problemem, zaróno moralnym jak i prawnym, byłoby gdyby nastąpiło to już po podjęciu decyzji o likwidacji czy zgłoszeniu upadłości. Wówczas mogłoby świadczyć o np. wyłudzeniu leasingu.

Poza tym dla oceny potrzeba naprawdę znacznie większej ilości informacji. Nie wiemy np. kiedy umowa leasingu została zawarta. Nie wiemy też kiedy zarząd zdecydował się zamknąć działalność albo kiedy wystąpiły przesłaki zgłoszenia upadłości. A przecież zawsze będzie czas przed i po decyzji/informacji.

Teraz pomyśl... Na jaki czas przed podjęciem decyzji wg Ciebie należy zaprzestać normalnego prowadzenia spraw firmy? 2 tygodnie? Miesiąc? Kwartał? Rok?

 

 

8 godzin temu, Agent napisał:

No tak ale dowodów wciąż brak i możemy tak bez końca sobie spekulować jak za chwilę pewnie zauważy to nasz Pan Moderator, jednak ja wyciągam wnioski na podstawie swoich obserwacji, które to poczyniłem będąc małym trybikiem w tej ogromnej machinie do robienia pieniędzy. 

Dla porządku. W tym wątku nie wypowiadam się jako moderator ale jako zwykły uzytkownik naszego forum :) Na identycznych prawach i zasadach jak inni dyskutanci.

Widzisz... Jest róznica w Twojej wypowiedzi a wypowiedziach @jusik2002 czy @gleam. I jest to różnica zasadnicza. 

Ty wyraźnie zaznaczasz, że coś jest spekulacją, układanką myśli i zdobytej wiedzy czy też Twoich obserwacji czy przemysleń. Nie przedstawiasz swoich konluzji jako fakt tylko jako wynik Twoich rozważań. @jusik2002 i @gleam - przeciwnie. 

Dlatego, z Tobą mogę dyskutować na argumenty i wcale nie musimy się przekonać do swoich zdań i ustalić wspólnego stanowiska. Natomiast @jusik2002 stwierdza kategorycznie, że podk koniec działalności pożyczki były dawane bez sprawdzania. Więc ja próbuję ustalić czy ma na to jakiekolwiek dowody czy tylko tak sobie myśli...

Pytam choćby po to by móc ocenić działania właścicieli PZ. Bo możesz mi wierzyć, że jeśli dawanie pożyczek wbrew prawu (a prawo wymagało weryfikacji) okazałoby się faktem (czytaj: udowodnione lub wielce prawdodobne) to moja ocena byłaby dla właścicieli PZ druzgocąca.

Tyle, że póki co dowodów na to nie ma żadnych. Więc chcąc nie chcąc twierdzenia @jusik2002 uważam za gołosłowne a nawet wręcz na granicy pomówienia. 

Jednak nie tylko brak wskazania przez dyskutantów dowodów na "dawanie pożyczek każdemu" skłania mnie do odrzucenia prawdziwości tej tezy. IMHO tych dowodów najp[rawdopodobniej nie znalazły też organy śicgania skoro nie widać stosownych działań.

Natomist. na chwilę wrócę do powołanych przez Ciebie adpektów moralnych. 

Otóż, Twoja hipoteza o spisaniu na straty sp. z o.o. jest jak najbardziej przekonująca. Więcej, zgodzę się z Tobą, że w strategii mógł być przewidziany taki scenariusz. Tyle, że prawo właśnie między innymi po to wprowadziło instytucję sp. z o.o. by ograniczyć odpowiedzialność osobistym majątkiem. Stąd też popularność spółek komandytowych, w których komplementariuszem jest spółka z o.o. bez znaczącego majątku a której udziałowcami (i często również członkami zarządu) są komandytariusze tej spółki. To wyłącza odpowiedzialność własnym majątkiem wspólników spółki i to w zasadzie całkowicie. Wszakże pod dwoma głównymi warunkami: pierwszy to złożenie w razie "W" wniosku o upadłość w przepisanym terminie; drugi to brak niezgodnych z prawem transferów.

I o ile samo założenie takiej organizacji w takiej konstelacji (jak spółki powiązane z PZ lub opisana przeze mnie spółka komandytowa) ktoś może ocenić za niemoralne, bo w razie W ogranicza lub uniemożliwia zaspokojenie roszczeń o tyle nie będzie to miałożadnego znaczenia jeśli nie nastąpią działania bezprawne. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, raf napisał:

a teraz się dowiesz ze jesteś „wacpanem” i każde Twoje słowo nie ma sensu 

Raczej koledze zastąpienia wróżbity Macieja nie wróżę... Kompletnie Kolega nie trafił :) Pudło.

Szczególnie, że gdybyś przeczytał i moje wcześniejsze posty i wypowiedź @Agent to zauważył byś pewnie 2 rzeczy. To, że akurat @Agent w ostatnim poście pisze jasno i sensownie - co nie znaczy, że musimy się z Nim zgdadzać . Po drugie, ja chyba nigdy, nikomu nie napisałem, że jego twierdzenia są bez sensu. A jeśli już nawet napisałem to nie w krótkim gołosłownym zdaniu lecz swoje twierdzenia podparłem argumentacją. 

Ale cóż... Widać Ty skłaniasz się do wizji typu "huzia na Józia, bo przecież wszyscy wiedzą...".

Widzisz... Ja nie wiem... Więc się pytam by móc ocenić... Ty oceniasz nie wiedząc... I tu jest różnica...

7 godzin temu, winda123 napisał:

Szefostwo tj wielką trójca wiedziała już od min roku czasu że ogłoszą upadłość

Rozumiem, że Ty wiedziałeś, że oni wiedzieli...

To dlaczego nam o tym nie powiedziałeś?

A może dowiedziałeś się później? Zdradzisz tajemnicę od kogo czy będziesz rzucał oszczerstwa.

7 godzin temu, winda123 napisał:

i perfidnie to zaplanowali aby jak najwięcej kasy wyciągnąć z tego biznesu dla siebie.....kosztem kolejnych baranów czyt. Inwestorów których jeszcze można ogolić z kasy.

Po pierwsze... Nie bardzo rozumiem dlaczego iwestorów nazywasz baranami...

Ja jestem przekonany, że przeważająca większość inwestorów doskonale zdawała sobie sprawę z ryzyk związanych z inwestycją w pożyczki. Łącznie z tym, że mogą zostać z pożyczkami do windykowania, bo PZ ich nie odkupi. Mam kontakt z wieloma inwestorami. Także tymi, którzy po zmianie zasad odkupu w przeciwieństwie do mnie nie zakończyli wpółpracy z PZ. Mogę Cię zapewnić, że większość z nich ze spokojem przyjmuje działania windykacyjen PZ i ze spokojem patrzy na spływy kasy od komorników. Głównie dlatego, większość z nich i tak zarobiła na współpracy z PZ. Ale także dlatego, że liczyli się z możliwością samodzielnej windykacji. 

Owszem, nie jest zbyt rozsądnym wchodzenie w zakup wierzytelności bez rozeznania tematu pożyczek parabankowych i zrozumienia treści - albo wręcz bez przeczytania - umowy ale nie uprawnia to ani do nazywania takiego nierostropnego inwestora baranem.

Równie nieuprawnione jest dopatrzenie się perfidnego zaplanowania przez PZ.  Nie bardzo bowiem rozumiem jak PZ miał sobie zaplanować, że inwestorzy będą działac nierozważnie... 

I tak na marginesie...

I rzecz najistotniejsza...

Naprawdę widzisz coś dziwnego w tym, że planując jakiś biznes ma się na uwadze przede wszyskim maksymalizację zysków własnej firmy? Pytam po czynisz z tego wyraźny zarzut.

Nie zauważasz też, że upadłość spółki w żaden sposób nie narażała wierzytelności inwestorów, które przecież cały czas pozostawały ich wierzytelnościami.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli ktoś liczy na dowody w sprawie "poluzowania "polityki weryfikacji klientów ubiegających się o pożyczkę pod koniec działalności KCH w sensie oficjalnego maila wydrukowanego z systemu bądź też w innej formie  pt. : " Droga Pani Dyrektor Działu Analiz Pośrednictwa Finansowego KCH Barbaro ......., ze względu na fakt, iż żeby zarabiać musimy sprzedawać proszę o poluzowanie obecnej polityki weryfikacji klientów w naszej firmie na zasadzie, klient który ma najniższą średnią krajową z zajęciem komorniczym może dostać 10000 zł kredytu mając już chwilówkę u nas i od dzisiaj zaczynamy zakup danych osobowych czyli każdy menel, który wejdzie do naszego biura może dostać od nas chwilówkę na kwotę 300 zł. Z wyrazami szacunku Wacek .............. Prezes Zarządu Pośrednictwa Finansowego KCH."

Jeżeli ktoś liczy na takie dowody to się przeliczy bo takowych niema a przynajmniej takiej wiedzy nie posiadam. Struktura przekazu informacji była słowna. Generalni Dyrektorzy Działu Sprzedaży udawali się na zebranie z Zarządem, później Generalni robili zebranie z Dyrektorem Działu Analiz i Dyrektorami Sprzedaży i tak po piętrach. Newralgiczne informacje zostawały przekazywane słownie, każdy z pracowników robił swoje własne notatki z zebrania dla własnych potrzeb. Jedyna możliwość pozyskania wówczas dowodów to możliwość rejestrowania głosowego z przebiegu zebrania sprzętami typu dyktafon czy telefon, jednak taka forma nie była przyjęta ani akceptowana więc pozostawało tylko tajniackie ewentualne rejestrowanie. Po pierwsze kto wtedy by o tym pomyślał (bo i po co), po drugie ryzyko wtopy podejrzewam,że jeżeli taka sytuacja byłaby wykryta delikwent pożegnałby się z pracą. Także strategiczne info było przekazywanie słownie.

Oczywiście tak jak wspomniał pepperoniss aspekty moralne z prawnymi nie mają nic wspólnego. I to się zgadza. 

Dlatego pozwolę sobie pójść krok dalej w moim twierdzeniu: Genezę powstania chyba każdy Inwestor zna. Czyli górnik, który pracował w kopalni / wziął pożyczkę w Provident żeby mieć umowę i na tej bazie rozpoczął swój własny biznes. Początkowo ze wspólnikiem Danielem. Czyli Grzegorz i Daniel stąd też nazwa firmy GREDAN. Firma działała rozwijała się itd. W 2007 roku zostało utworzone przez wspólników Pośrednictwo Finansowe, które jak sama nazwa wskazuje tylko pośredniczyło w transakcjach, miała być to marka rozpoznawalna, rzucająca się w oczy tak żeby "ukryć" prawdziwych pożyczkodawców czyli firmy powołane do życia przez ten sam Zarząd. Czyli Gredan sp.z.o.o, Gredan 2 s.c, Feniko sp.z.o.o., Nummus Finanse itd..itd (ile tych firm było dokładnie można sprawdzić). W każdej ten sam skład Zarządu. Jedna z firm np.zajmowała się zabezpieczeniem spłaty zobowiązania pożyczkowego na wypadek nie wypłacalności klienta  i brała za to legalne wynagrodzenie, inna przeprowadzała przeglądy samochodów flotowych ( Zarząd na terenie starej centrali na Fabrycznej miał warsztat samochodowy + swoją lakiernię i blacharnię - jako oczywiście osobna firma). Jedna ze spółek zarządzała nieruchomościami - jeżeli zdarzały się opóźnienia w czynszu Windykatorzy z KCH wsiadali w samochód i gonili po całej Polsce za czynszami dla Zarządu. Chcę przez to powiedzieć, że kapitały zakładowe firm, które zostały wymienione przeze mnie w poprzednim poście zostały zbudowane legalnie bez najmniejszego naruszenia prawa jako wynagrodzenia za pewne czynności lub usługi. Kasa została legalnie wyprowadzona, ponieważ klient swoje zobowiązanie przyszedł spłacić do biura KCH do pani Kasi a że to tylko pośrednik kasę otrzymywały też inne podmioty tego samego Zarządu. Myślę, że pozostała dwójka Prezesów albo długo nie była wtajemniczona w zamysł przedsięwzięcia albo połapali się stosunkowo późno. Moim zdaniem Główny Prezes (a jest tylko jeden) miał właśnie taki pomysł na legalne wyprowadzenie kasy od długiego,długiego czasu ubrał to wszystko w ładne zółto-czerwone ubranie, obciążył wszystkimi ciężarami i dał utonąć.  Krzewił wartość, że wszyscy są dla nich (Zarządu) jak jedna wielka rodzina!! Pracowały tam rodziny, małżeństwa po 10, 12 lat. Jak idzie nazwać takich ludzi?? Także niech to dla nas wszystkich będzie dobra nauczka życiowa, 

Biznes jest biznes a aspekty moralne nie mają nic wspólnego z prawnymi. Święte słowa . Jeszcze moim zdaniem nie zostaliśmy odprawieni jako Inwestorzy z kwitkiem z dwóch powodów. Pierwsze - Zarząd boi się kolejnych lawinowych pozwów przez Inwestorów i wizyt osób zainteresowanych na Centrali. Dwa całe postępowanie jest w "powijakach " nie wiadomo co i jak. Więc zabezpieczają tyły ponosząc niestety przy tym koszty,ażeby uniknąć większego "dymu". Spłaca się tak jak się spłaca każdy to widzi po swoim portfelu + do tego sytuacja polityczna =kicha. Ale zawsze jest alternatywa pobrania dokumentów i samodzielna windykacja lub sprzedanie innemu podmiotowi.

PS. Inwestowałem w systemie prawie od początku, Starzy Inwestorzy pamiętają pewnie czasy Systemu Partner. Zarobiłem już swoje, jestem znacząco na plusie i licząc że z tego co jeszcze mi pozostało w Pro-Zysk nie spłaci się już ani złotówka tak czy inaczej jestem mocno do przodu. Tak więc nie czuję biznesowego rozgoryczenia ani nie mam żalu z powodu wprowadzonych zmian na niekorzyść Inwestorów (wychodzę z założenia,że każdy czytać potrafi i to ze zrozumieniem) tylko denerwuje mnie fakt, iż właśnie w taki sposób sprawa została zakończona.

Pozdrawiam

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje, do widzenia. Można zamknąć ten wątek. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, raf napisał:

Dziękuje, do widzenia. Można zamknąć ten wątek. 

A niby dlaczego?

4 godziny temu, Agent napisał:

Struktura przekazu informacji była słowna.

Nic nadzywczajnego... Ale skoro:

4 godziny temu, Agent napisał:

Jeżeli ktoś liczy na takie dowody to się przeliczy bo takowych niema

Rozumiem, że tych wypowiadanych rzekomo słów nikt nie słuchał. Albo posłuchał i zapominiał...

Bo jeśli nie to dość łatwo wyliczyć potencjalnych świadków, którzych zeznania stanowią pełnoprawny dowód:

Ilość Dyrektorów Generalnych Sprzedaży + Dyrektor Analiz + Dyrektorzy Sprzedaży + wykonawcy na piętrach. I pewnie też wykonawcy w okienkach...

4 godziny temu, Agent napisał:

każdy z pracowników robił swoje własne notatki z zebrania dla własnych potrzeb.

Więc jak widać, potencjalne zenznia całej masy ludzi mogą być poparte notatkami co niektórych...

4 godziny temu, Agent napisał:

Jedyna możliwość pozyskania wówczas dowodów to możliwość rejestrowania głosowego z przebiegu zebrania sprzętami typu dyktafon czy telefon, jednak taka forma nie była przyjęta ani akceptowana więc pozostawało tylko tajniackie ewentualne rejestrowanie.

Wręcz przeciwnie...

Polskie prawo karne, cywilne zresztą też, nie wartościuje "ważności" dowodów. Dowód z przesłuchania świadków jest  takim samym dowodem jak dowód z nagrania, czy też dokumentu. Sąd ocenia dowody łącznie z innymi dowodami a przy takiej ilości potencjalnych świadków dość łatwo dałoby się wykazać, że takie czy inne polecenia były rzeczywiście wydane.

4 godziny temu, Agent napisał:

Chcę przez to powiedzieć, że kapitały zakładowe firm, które zostały wymienione przeze mnie w poprzednim poście zostały zbudowane legalnie bez najmniejszego naruszenia prawa jako wynagrodzenia za pewne czynności lub usługi. Kasa została legalnie wyprowadzona, ponieważ klient swoje zobowiązanie przyszedł spłacić do biura KCH do pani Kasi a że to tylko pośrednik kasę otrzymywały też inne podmioty tego samego Zarządu. Myślę, że pozostała dwójka Prezesów albo długo nie była wtajemniczona w zamysł przedsięwzięcia albo połapali się stosunkowo późno. Moim zdaniem Główny Prezes (a jest tylko jeden) miał właśnie taki pomysł na legalne wyprowadzenie kasy od długiego,długiego czasu ubrał to wszystko w ładne zółto-czerwone ubranie, obciążył wszystkimi ciężarami i dał utonąć.

Hm...

4 godziny temu, Agent napisał:

Jak idzie nazwać takich ludzi??

Legalista? 

Twoja projekcja trzyma się kupy...

Jednak nie pasują mi w niej kilka kwestii... Bo skoro jakiś prezes badź grupa prezesów dążyła do upadłości na pewno nie działali legalnie. I albo wyprowadzanie oparte było o fikcję (co już jest przestępstwem) albo w oparciu o celowo niekorzystne umowy przenoszące w sposób nieuprawniony zyski do podmiotów zewnętrznych - co też stanowi przestępstwo.

Dlatego Twoja projekcja mnie nie przekonuje. Głównie w aspekcie intencjonalości tych działań. Myślę, że na to dowody też musiałyby się znaleźć. I to nawet papierowe. Ba, nawet na gruncie cywilnym syndyk ma narzędzia do walczenia o środki dla masy upadłości z umowami zawartymi dla pozoru, z podmiotami powiązanymi, szczególnie z tymi oczywiście niekorzystnymi dla upadłej spółki.

4 godziny temu, Agent napisał:

Jeszcze moim zdaniem nie zostaliśmy odprawieni jako Inwestorzy z kwitkiem z dwóch powodów. Pierwsze - Zarząd boi się kolejnych lawinowych pozwów przez Inwestorów i wizyt osób zainteresowanych na Centrali.

Kolejnych lawinowych?

A kiedy była pierwsza lawina i jak się skończyła? Bo mi nic o takich pozwach nie wiadomo.

4 godziny temu, Agent napisał:

Dwa całe postępowanie jest w "powijakach " nie wiadomo co i jak.

Tu możesz mieć rację. Bo rzeczywiście nie wiemy jakie ustalenia ma prokuratura.

W tym wątku odnoszę się do faktów i znanych dowodów. Prokurator mógł pozyskać dowody z zeznań, które dowodziłyby poluzowania polityki pożyczkowej w ostatnim okresie i może w tym kierunku nadal prowadzić śledztwo.

Uważam to jednak za niezmiernie mało prawdopodbne. Nie niemozliwe ale niezmiernie miało prawdopodbne.

Nie przypuszczam by po Amber Gold znalazł się w Polsce jakikolwiek prokurator, który pozwoliłby działać w tej branży choćby przy wiarygodnej wiedzy operacyjnej. 

Jeśli nawet nie miałby jeszcze podstaw do przedtsawienia zarzutów to prokurator bądź GIF zablokowałby środki w nowych formach działalności prezesów na podtawia ustawy AML. Wszak wg Twojej projekcji to co prezesi robią dziś z pieniędzmi podpada wprost pod podejrzenie narusznia art. 299 kk.

Natomiast przyjmując punkt widzenia z Twojej projekcji jak najbardziem obecne działania w zakresie windykacji możnaby uznać za kamuflaż.

5 godzin temu, Agent napisał:

PS. Inwestowałem w systemie prawie od początku, Starzy Inwestorzy pamiętają pewnie czasy Systemu Partner. Zarobiłem już swoje, jestem znacząco na plusie i licząc że z tego co jeszcze mi pozostało w Pro-Zysk nie spłaci się już ani złotówka tak czy inaczej jestem mocno do przodu. Tak więc nie czuję biznesowego rozgoryczenia ani nie mam żalu z powodu wprowadzonych zmian na niekorzyść Inwestorów (wychodzę z założenia,że każdy czytać potrafi i to ze zrozumieniem) tylko denerwuje mnie fakt, iż właśnie w taki sposób sprawa została zakończona.

Wbrew pozorom ja myślę dość podobnie i jestem w podobnej sytuacji. Z tą różnicą, że trudno mi dostrzec w zaistniałej sytuacji intencjonalność działań PZ. W konsekwencji tego - przy obecnej mojej wiedzy podpartej faktami a nie domniemaniami - moja ocena w aspekcie moralnym nie może być neagtywna.

Natomiast rozumiem rozgoryczenie tych, którym nie udało się wyjąć choćby pierwotnego zaangażowania. 

Natomiast okrzyki "oszuści", "złodzieje" niepoarte o dowody czy choćby istotne poszlaki prowadzą mnie do przeciwnych do Twoich wniosków. Tzn., że jest grupa inwestorów (IMHO niezbyt liczna), która nie potrafi czytać ze zrozumieniem umów badź z jakichś powodów tego zaniechała. Dlatego właśnie za główny powód ich sytuacji - nawet gdyby przyjąć niecne intencje PZ - uważam niezrozumienie i niedosacowanie przez nich ryzyka związanego z inwestycją. 

Jak już bowiem wielokrotnie pisałem, sam nie przyjąłem nowych warunków odkupu wierzytelności uznając, że ryzyko zamrożenia na długi czas środków jest zbyt duże. Ba, przypuszczałem nawet, że PZ znacznie wcześniej zrezygnuje z korzystania z prawa do odkupu wierzytelności.

I wbrew pozorom, ani przez moment nie broniłem w tym wątku PZ tylko próbowałem - i próbuję - skłonić niezadowolnych inweestorów do refleksji o głównych przyczynach zaistniałej sytuacji oraz do przemyślenia czy ich oskarżenia mają jakąkolwiek materialną podstawę.  Tak na marginesie te moje powtarzające się pytania mogą się przydać tym, którzy zdecydowaliby się na dochodzenie od PZ roszczeń cywilnych. Pokazują bowiem czego musieliby dowieść gdyby zdecydowali się skierować sprawę do sądu.

I tu prośba do Ciebie. Tak jak pisałem Twoja projekcja trzyma się kupy. Pytaniem jest czy to tylko projekcja czy też masz wiedzę, że takie polecenia, w taki sposób zostały wydane czy to tylko Twoje przekonanie, że tak było lub mogło być. Bo gdyby to co napisałeś wynikało z posiadanej wiedzy to właśnie podpowiedziałeś organom ścigania i ewentualnym powodom świetne źródła dowodowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej!

 

Czy ktoś ma kontakt z panem Przemkiem pomagajacym z rozliceniami PZ? nie moge sie do niego dodzwonić :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

[---]

Offtopic

Edited by pepperoniss

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadza się offtopic, gorzej już nie mogło być.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak u Was spłaty po zawieszeniu gospodarki oraz mocnym obniżeniu stóp procentowych?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o mnie to tez mam mieszane uczucia. Na 12 pożyczek, 10 jest na windykacji, spłaca się jedna po 200 miesięcznie. Co pozwala sadzić ze firma działa i zobowiązuje się do swoich należności jednak ze patrząc na ogół w dalszym ciągu pozostaje niesmak 

P.s. jeśli macie jakiś pomysł na odzyskanie pieniędzy w formie „wizyty domowej”bardzo proszę o kontakt. Z powodu dodruku pieniądza na „tarcze”  za chwile nasze oszczędności pochłonie inflacja 

Edited by Dejw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie drodzy czy Wy poczucie teraz na spłaty? Komornik nawet dupy nie ruszy w tym czasie. Ja nam jakieś spłaty po 7-11 zlotych. Ludzie zapomnijcie o swoich pieniądzach w obecnym czasie. Potraktujcie to co wpada jako dodatkową kasa ale o całym kapitale zapomnijcie...  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się że komornicy w większości załatwiają swoje sprawy nie wychodząc z biura. U mnie cały czas coś kapie. Ostatnio komornik jednorazowo ściągnął 2800 od jednego klienta. Nie chcę zapeszać, ale w moim przypadku spłaty w 2020 znacznie przewyższają te w 2019 r. Mamy dopiero kwiecień a zysk już dwukrotnie większy jak w roku poprzednim. Czy sytuacja z koronawirusem to zmieni to czas pokaże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czas jest trudny ale trzeba pamiętać, że komornicy też żyją ze swojej pracy, także nie wyobrażam sobie sytuacji, w której to nic nie robią. Pytanie na chwilę obecną  brzmi, jak bardzo zmieniła się  sytuacja u naszych dłużników? Obawiam się, że może być gorzej niż było.

ps ze względu na zamieszanie z wirusem, nie będę organizował spotkania w czerwcu. Po pierwsze nie wiem, czy będzie coś latać do Polski. Po drugie nie bardzo też wiadomo, jakie zakazy będą jeszcze obowiązywać w czerwcu.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

na jednej z pożyczek od ponad dwóch lat mam informację "Postępowanie sądowe" i mam tego serdecznie dosyć. Proszę o informację czy i jak można sprawdzić dlaczego w tej sprawie nic sie nie dzieje. Tylko proszę o jasną odpowiedź bez filozofowania bo jak widzę niektórzy na tym forum tłumaczą wszystko na korzyść firmy PZ a nie inwestorów. Z góry dziękuję

Share this post


Link to post
Share on other sites

to już było poruszane na na naszym forum i na spotkaniach. Najprościej zadzwonić do PZ a zakładam, że osoba zmieniła miejsce  zamieszkania lub wyjechała z kraju i PZ nie może ustalić adresu. Ewentualnie sprawa utknęła w sądzie.  ps czy moja odpowiedź jest na korzyść firmy czy raczej oczekujesz odpowiedzi, że cie oszukali i to potwierdzi twoje chore myślenie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

napisz Albo zadzwoń do PZ, pewnie wiedza co jest z ta sprawa.

pewnie będzie to co pisze Pepik, ze gość się rozpłynął.. wyjechał, nie mieszka, wałek z adresem.. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, werepan napisał:

Tylko proszę o jasną odpowiedź bez filozofowania bo jak widzę niektórzy na tym forum tłumaczą wszystko na korzyść firmy PZ a nie inwestorów.

Naprawdę tak trudno wydedukować, że jeśli powierzyło się wykonywanie zadań za siebie PZ to najlepszym źródłem informacji jest właśnie PZ? Czy tak trudno zrozumieć ideę powierniczego przelewu wierzytelności by wiedzieć, że dla Sądu czy też komornika stroną jest PZ a nie Ty?

Chwyć więc za telefon i zadzwoń do swojego usługodawcy z prośbą o zdanie sprawy z wykonania zlecenia. To jest proste i nie boli.

Jeśli jednak do PZ dzwonić nie chcesz, bo np. trakujesz firmę nie jako Twojego kontrahenta, zleceniobiorcę a swojego wroga to nie pozostaje Ci nic innego jak chwycić za pióro i wypowiedzieć umowę przelewu kontynując prowadzenie sprawy osobiście. Wówczas będziesz mógł sam pisać do sądów,, komorników...

PS. Niestety nie wiem czy powyższa informacja jest na Twoją korzyść czy PZ, choć zawsze zdawało mi się, że informacja co, gdzie i jak zrobić to informacja i nie jest ona na niczyją korzyść. MOże być co najwyżej błędna lub niepełna. Ale cóż... Na margnesie przypomnę tylko, że to że sprawą zajmuje się teraz PZ wynika z Twojej własnej decyzji. Nikt Cię do korzystania z usług PZ nie zmuszał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, pomóżcie proszę!!!!!!

 

Chodzi o rozliczenie z PZ z urzędem skarbowym. Rok temu pomagał kolega z forum - ale tam były koszty, jakieś procenty etc. w tym roku tego nie ma, bo nie ma pożyczek zakupionych itd.

 

Przyjęłam wariant, który był kiedyś w PZ: kwota dochodu x 18 czy 19%

tą kwotę wpisałam w rubryce (tam gdzie jest o umowach autorskich i innych dochodach, chyba 96)

 

i teraz przypieprza się urząd skarbowy, że nie ma kosztów i podatków odprowadzonych.

 

Jak to rozliczyć, gdzie to wpisać na picie 37, błagam pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Meggy już o tym rozmawialiśmy, że tego nie rozlicza się  na PIT37. Prawa autorskie??? Niby czemu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 19.04.2020 o 21:46, Pepik78 napisał:

to już było poruszane na na naszym forum i na spotkaniach. Najprościej zadzwonić do PZ a zakładam, że osoba zmieniła miejsce  zamieszkania lub wyjechała z kraju i PZ nie może ustalić adresu. Ewentualnie sprawa utknęła w sądzie.  ps czy moja odpowiedź jest na korzyść firmy czy raczej oczekujesz odpowiedzi, że cie oszukali i to potwierdzi twoje chore myślenie?

Akurat do Ciebie nie mam uwag, czytam posty i jesteś ok. Tylko "chore myślenie" było niepotrzebne.... Natomiast nie jestem (jak czytam) osamotniony w opinii o stronniczości co poniektórych więc...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej. Macie jakieś spłaty w czerwcu bo u mnie złamanego grosza póki co nie widać gdzie w maju skapało coś tam z 4 pożyczek a teraz ni h...??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak  u mnie normalnie, natomiast u mojej żony 2 x więcej w czerwcu niż w maju.  Pytanie do wszystkich, czy są jakieś osoby, które już mają spłacony portfel lub zostało jakieś 20%-30% do spłaty? Jak to u Was wygląda?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Na moim portfelu znowu wszystko wy stopowało ostatnia wpłata była 30.03.2020 i od tego czasu totalna cisza.

Pepik78 czy masz może jakieś nowe informacje z centrali? (może A.Zawisza przesyłał Ci jakieś nowe statystyki) albo informacje o jakiś nowych działaniach.

ciekawy jestem jak wygląda teraz sytuacja z ściągalności w okresie pandemii.

Będę wdzięczny za odpowiedź

Pozdrawiam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@byskobol  niestety nie mam żadnych nowych informacji i też jestem ciekaw jak wyglądała ściągalność w marcu i kwietniu.  Miałem w planach organizację kolejnego spotkania w  drugiej połowie lipca ale ze względu na wirusa  i problemy z lotami, nie będę nawet rozpoczynał tematu. Najprawdopodobniej spotkamy się  na jesień w siedzibie PZ.

ps w między czasie Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe, także  oprocentowanie odsetek spadło a przy rosnącej inflacji sytuacja zmienia się na naszą niekorzyść.

ps jak będę coś wiedział dam znać i do zobaczenia w lepszych czasach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



  • Posts

    • Update #69 Wynik drugiego tygodnia sierpnia taki sam jak pierwszego: 1,4%.
    • Witam Bardzo bym prosił o pomoc w możliwości wypłaty krok po kroku moich zarobionych środków na koncie na stronie ww-mmc.com. Jakby nie ten dział to przepraszam Pozdrawiam
    • Testuje od miesiąca fajne i póki co dobrze radzące sobie narzędzie do tradingu na SPOT Dziś widać Ja zwiększyłem sobie kapitał z 600$ na 1000/1200. Stwierdziłem, że jeśli już zapłaciłem, a koszt zwrócił się w miesiąc to niech trochę szybciej pozarabia. Kapitał na transakcje z 21$ wzrósł analogicznie do przydzielonego depozytu i teraz jest to 42$ na 1 zakup. Zobaczymy jak się zachowa to teraz po tych lekkich wzrostach. Jeśli macie jakieś pytania, to piszcie. Czy warto handlować na niższych depozytach oraz jak to uruchomić ? Wydaj mi się, że tak, ja testuje jak ten algorytm radzi sobie z depozytem 100$ i 11$ na transakcję co jest 11% od kapitału i jest całkiem spoko. Kapitał, który wpisujemy w BALANCE jest tylko informacją dla algorytmu ile posiada środków na zakupy co dostosowuje już automatycznie. Czy można wystartować na niższym depozycie? Tak. Można np. obniżyć wartość każdej transakcji o połowę. Przy standardowym ustawieniu i 600$ wielkość transakcji to ~20$. Czyli algorytm angażuje do tradingu tylko 3-4% kapitału. Można też ustawić na 11$ co jest minimalną kwotą zakupu na giełdach. Wtedy też można zmniejszyć depozyt o połowę i handlować kwotą 300$ i praktycznie osiągamy ten sam wynik. Bo 11$ od kwoty 300$ jest kwotą 3-4% Czy można zacząć z bardzo niskiej kwoty np. od 100$? Teoretycznie można, jednak kwota pojedynczej transakcji to ciągle 11$ i to jest 11$ od kapitału, gdzie 11$ od kapitału 300$ to już tylko ~ 3.7% Jak wystartować z niższą kwotą? Wszystko, co wystarczy zrobić to podczas tworzenia nowej pary do tradingu, należy zmienić kilka rzeczy. Trading z EazyBot można zacząć nawet od 100$ na jedną parę, wszystko, co należy zrobić to podczas uruchamiania pary walutowej odznaczyć „use deafult Configurations” a następnie ustawić „initial order” min. 11$ co jest 11% od kapitału.  
    • Update #68 Wynik pierwszego tygodnia sierpnia: 1,4%. Wypłata punktualnie na koncie, jak zawsze ósmego dnia miesiąca - dowód tutaj. Najnowszy newsletter:  
    • Bux na skrypcie BitScript.

      dane dla konta Standard
      ilość reklam : 8
      wartość: 3 - 1 satoshi
      klik poleconego: 10%
      max. DR: No limit
      max. RR: //////
      minimum do wypłaty: 200 satoshi
      metody wypłat: FaucetPay
      czas oczekiwania: Instant
      odstęp między wypłatami: 0
      dzienny zarobek: 20+ satoshi

      link polecający: ADSATOSH  
×