Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




GaucheCaviar

Ryzyko inwestycji w pro-zysk

Recommended Posts

Posted (edited)

Dla mnie ta pisowska banda niszczy wszystko czego się dotknie :angry:

Ja do dziś zarobiłem 187% włożonego w ProZysk kapitału . 

Sporo zostało mi jeszcze , ale spłaty wciąż spływają . 

Jak np w ubiegłym tygodniu 4900 zł od jednego klienta . 

Daj boże więcej ludzi którzy takie biznesy robią . 

Edited by lek

Share this post


Link to post
Share on other sites

i ze w Nowym Roku, wszystkim tu zgromadzony,  życzę wszystkim takich klientów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 30.12.2020 o 16:22, BJEDNY napisał:

Nie słuchaj go. Byłem przesłuchiwany w tej sprawie i pytania konkretnie dotyczyły ostatniego ich programu, ProZysk.

Nie ma chyba osób, które nie były przesłuchiwane. Natomiast nie sądzę aby to miało się tyczyć ostatniego programu, w którym uczestniczyliśmy. To co pisze @Lucky13 raczej ma sens. Natomiast powracając  do spłat, to jest dramat.

Pytanie dla osób, które mają umorzone postępowanie komornicze, Czy pojawiła się w systemie data,  kiedy postępowanie komornicze? Pamiętam, że na spotkaniu prosiliśmy o  takie rozwiązanie.

W dniu 1.01.2021 o 17:16, lek napisał:

Dla mnie ta pisowska banda niszczy wszystko czego się dotknie :angry:

Ja do dziś zarobiłem 187% włożonego w ProZysk kapitału . 

Sporo zostało mi jeszcze , ale spłaty wciąż spływają . 

Jak np w ubiegłym tygodniu 4900 zł od jednego klienta . 

Daj boże więcej ludzi którzy takie biznesy robią . 

Nie kapuję Tobie nieźle spływa kasa ale twierdzisz, że Pis niszczy. Jaki to ma związek?

Edited by Pepik78

Share this post


Link to post
Share on other sites

Forumowicze, czy jest ktoś kto skupuje pożyczki (całe konta) z pro zysku?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 3.01.2021 o 18:42, Pepik78 napisał:

W dniu 1.01.2021 o 18:16, lek napisał: . . . 

Nie kapuję Tobie nieźle spływa kasa ale twierdzisz, że Pis niszczy. Jaki to ma związek?

Aby być precyzyjnym - uściślę swoją wypowiedź :

pis wiele niszczy . . . a ProZysk rękoma organów ścigania ( policja , prokuratura) próbuje doprowadzić do sytuacji ,

aby przestali wypłacać kasę inwestorom . Mam nadzieję , że nie zdążą . 

Sam kiedyś byłem przesłuchiwany i pan policjant szczerze zainteresował się systemem i możliwością wejścia w niego . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@lek zacznę od końca, też byłem przesłuchiwany, z reszta jak każdy i nic z tego nie wynika. Pomijam fakt, że pytania były sugerujące odpowiedź i jeżeli odpowiedziało się przecząco, w stosunku do sugerowanej odpowiedzi, to następowała konsternacja pytającego :)

Natomiast pisanie o tym, że:" ProZysk rękoma organów ścigania ( policja , prokuratura) próbuje doprowadzić do sytuacji , aby przestali wypłacać kasę inwestorom". Brzmi niedorzecznie. Chcesz powiedzieć, że Pro-zysk specjalnie  nasyła na siebie organy ścigania, policję i Bóg wie kogo, żeby osoby trzecie nie zwróciły ci kasy?? Sami sobie szkodzą aby Twoi dłużnicy nie spłacali zaciągniętych pożyczek?

Po pierwsze, to sam Pro-Zysk ma co ściągnąć dla siebie, ze swoich pożyczek. Nie sądzę aby chcieli to odpuścić tylko o to aby ci zrobić psikusa i jeszcze sobie zaszkodzić aby co niektórym nie oddać np 5 tys.  Jaki by mieli w tym interes? 

Po drugie pisząc, że to wina pisu to w ogóle jest absurd. Brakuje ci argumentów, bo odpowiedź "pis wiele niszczy", to żadna odpowiedź.

ps nie jestem za żadną partią

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem przesłuchiwany na policji w sprawie pro zysku. Pytania były zadawane pod kątem prowadzonego postępowania z urzędu ochrony konkurencji i konsumentów. Urząd stwierdził, że jako inwestorzy byliśmy wprowadzani w błąd, a pytania na policji zadawane pod kątem oszustwa na moją szkodę.

"postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów – w imieniu Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – uznaje się działania następujących przedsiębiorców, tj.: 1) Grzegorza Czebotara; 2) Adama Zawiszy; 3) Anny Gorzawskiej

wspólników spółki cywilnej, prowadzących działalność gospodarczą pod firmą P.U.H.”NOBILES” 2 s.c. w Tychach (REGON: 276924687; 276595427; 241220338) za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, określoną w art. 24 ust. 1 i 2 pkt 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, polegającą na wprowadzeniu konsumentów w błąd, poprzez informowanie na stronie internetowej przedsiębiorcy https://pro-zysk.pl, że w razie braku spłaty rat dojdzie do zwrotnego przeniesienia praw, podczas gdy zgodnie z „Umową Przeniesienia Prawa Majątkowego” takie prawo przysługuje wyłącznie przedsiębiorcy i uzależnione jest od jego woli i decyzji w tej sprawie co godzi w zbiorowe interesy konsumentów i wyczerpuje przesłanki art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym "

Dostali 200tys. zł kary. W sumie urząd ma rację gdyż jak zainteresowałem się pro zyskiem to na ich stronie była informacja że oni odkupują pożyczki ZAWSZE... a na spotkaniu z Panem Piotrem Piszem już tak kolorowo nie było to przedstawiane. 

https://decyzje.uokik.gov.pl/bp/dec_prez.nsf/1/39C7E487EABA7CCFC125847E002CA30C?editDocument&act=Decyzja

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i co w związku z tym My jako inwestorzy???

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, user napisał:

No i co w związku z tym My jako inwestorzy???

Jak to co?

Kompletnie nic...

Cytuj

W niniejszej sprawie Prezes Urzędu uznał, że adekwatnym środkiem usunięcia skutków naruszeń będzie złożenie przez przedsiębiorców jednokrotnego oświadczenia na stronie internetowej www.pro-zysk.pl w formie i treści określonej w pkt III sentencji niniejszej decyzji.

Decyzja kierowana jest do naruszyciela - zdaniem prezesa uokiku - zbiorowych interesów konsumenta i ma na celu naprawienie jego działania i jako taka nie nadaje żadnych praw konsumentowi. Możliwe, że nie jest nawet prawomocna.

Dla mnie ta decyzja to kolejny dowód  na szkodnictwo działania urzędasów z takich urzędów jak UOKiK czy KNF.

Jak zwykle kupa urzędasów, gdy mleko już się rozlało po kilku latach stwierdziło, że przdsiębiorca coś zrobił nie tak czym naruszył rzekome zbiorowe  interesy konsumentów. Poniewczasie wydał decyzję, w której uznał to co uznał a do tego uznał, że sprawę załatwia jednorazowe ogłłoszenie na stroniee internetowej oraz... kara administracyjna 200.000 zł.

Tak wygląda rzekoma ochrona konsumenta. Rzekomemu konsumentowi decyzja przyda się jak umarłemu kadzidło. Podobnie zamieszczenie na stronie informacji nakazaneej przez urzędasów. Wychodzi na to, że decyzja przyniesie korzyść jedynie... Państwu i napełni samozadowoleniem urzędasów...

Ale...

Uważny czytelnik decyzji oraz wyjątków z aktu oskażenia,  który zdecydowałby się na wytoczenie powództwa PZ może wykorzystać argumentację zawartą w tych dokumentach. Oczywiście niczego to nie gwarantuje. No, może poza pewnym ułatwieniem w konstruowaniu pozwu...

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie ani tych którzy razem ze mną inwestowali jakoś nikt nie przesłuchiwał. Nie byłem we wcześniejszym programie może dlatego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbował się ktoś dowiedzieć od Prozysku jaki jest status ściągania długu przez komornika?? Zawsze jak pisałem prośbę o informację od prozysk w sprawie inwestycji to dostawałem " Komornik wystosował zajęcie, sprawa w toku.". Pytanie czy można się dowiedzieć czegoś więcej np. czy dłużnik jest w ogóle wypłacalny, lub z jakiego majątku jest prowadzona egzekucja? Z tego co się orientuję to wszczęcie egzekucji z nieruchomości może być możliwe tylko wtedy, gdy wierzyciel zgłosi wniosek o wszczęcie egzekucji z takiego majątku. Moja widza jest ograniczona w tym temacie a chętnie dowiedziałbym się więcej. Może się ktoś orientuje jak to wygląda od kuchni i jakie są szanse na uzyskaniu informacji o działaniach komornika a tym samym na oszacowanie jakiegokolwiek prawdopodobieństwa na odzyskanie pieniędzy z inwestycji.

 

Co jeśli komornik uzna że dłużnik jest niewypłacalny i zawiesi egzekucje?? Dostaniemy w tym przypadku jakiekolwiek informacje od Prozysk ??

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakładam, że takich informacji nie uzyskasz, czy dłużnik jest wypłacalny/ To chyba rozbija się o RODO. Druga sprawa PZ nie jest jakimś organem nadrzędnym, żeby komornik informował ich co aktualnie robi i skąd ściąga pieniądze/

W kwestii egzekucji z nieruchomości to  istnieje taka możliwość, "je­śli war­tość wie­rzy­tel­no­ści do­cho­dzo­nej przez wie­rzy­cie­la, wy­no­si co naj­mniej 1/20 czę­ści su­my osza­co­wa­nia".   Z drugiej strony to jest (chyba)  jakaś ustawa w związku z epidemią z 29 maja 2020 roku, która za­kazuje li­cy­ta­cji nie­ru­cho­mo­ści słu­żą­cej za­spo­ko­je­niu po­trzeb miesz­ka­nio­wych dłuż­ni­ka w cza­sie obo­wią­zy­wa­nia sta­nu za­gro­że­nia epi­de­micz­ne­go lub sta­nu epi­de­mii oraz 90 dni po je­go za­koń­cze­niu. Usta­wa nie prze­wi­du­je w tym za­kre­sie wy­jąt­ków.

Natomiast w kwestii umorzenia przez komornika, to pamiętam, że proponowaliśmy aby pojawiły się daty przy takich pożyczkach. Nie wiem czy to zostało wprowadzone.

Nie ukrywam, że przez pandemię, dłużnicy w pewnym stopniu dostali "ochronę".  Dodatkowo mniejsze zarobki, to też brak możliwości ściągania pieniędzy.

Edited by Pepik78

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Pepik78 napisał:

Zakładam, że takich informacji nie uzyskasz, czy dłużnik jest wypłacalny/ To chyba rozbija się o RODO

Nie rozbija się o RODO. Powiernik jest wręcz obowiązany do zdawania powierzającemu sprawy z dokonywanych działań. Wynika to z art. 740 w zw. z art. 750 kodeksu cywilnego.

Inna sprawa czy zechcą się przy takiej masówce zagłębiać w jakąś jednostkową sprawę, czy też stwierdzą  "nie mam pana płaszcza, i co mi zrobisz?" :) 

7 minut temu, Pepik78 napisał:

Druga sprawa PZ nie jest jakimś organem nadrzędnym, żeby komornik informował ich co aktualnie robi i skąd ściąga pieniądze

Wręcz przeciwnie. Oprócz ww. przepisów - bo przecież komornik działa na zlecenie wierzyciela - mamy jeszcze przepis art. 763 kodeksu postępowania cywilnego oraz prawo przeglądania przez wierzyciela akt sprawy.

Tu nawet jest łatwiej, bo na niechęć komornika do udzielenia informacji można się poskarżyć do sądu.

Tyle, że PZ musi pierwej chcieć komornika dopytywać.

Natomiast komornik oczywiście nie powinformuje nikogo o niewypłacalności dłużnika. Nie leży to w jego kompetencjach. Co najwyżej może wydać postanowienie o bezskuteczności egzekucji co może sugerować ową niewypłacalność.

17 minut temu, Pepik78 napisał:

Usta­wa nie prze­wi­du­je w tym za­kre­sie wy­jąt­ków.

Przewiduje :) W zasadzie sama jest wyjątkiem bo ustawa covidowa wyłącza możliwość prowadzenia w tym okresie licytacji lokalu mieszkalnego lub nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem mieszkalnym, które służą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika. Wszyskie inne nieruchomości mogą być licytowane.

Niemniej jednak chyba zwykle dłużnicy nie będą posiadali innych nieruchomości.

 

21 minut temu, Pepik78 napisał:

Nie ukrywam, że przez pandemię, dłużnicy w pewnym stopniu dostali "ochronę".  Dodatkowo mniejsze zarobki, to też brak możliwości ściągania pieniędzy.

Niestety, tak działa przesocjalizowane Państwo oparte na demokracji, gdzie rządząca partia potrzebuje głosów tych słabszych o ile jest ich dużo. 

Edited by pepperoniss

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czesc wam pytania mam...
1. Czy wykazac stratę w Pit-38 mogę dopiero jak egzekucja komornicza będzie umorzona?
2. Czy stratę mogę wykazać tylko gdy we wczesniejszych zeznaniach (gdy zainwestowałem kilka lat temu) wykazałem koszt uzyskania przychodu wpisując kwotę inwestycji?

Kolejna rzecz - mam dwa rodzaje przychodów:
1. Pożyczka finansowa (strata którą chcę wykazać)
2. Gra na giełdzie

Czy kolejność jest taka?
- najpierw wykazuje się stratę w poz 27 za rok 2020.
- w następnym roku można odliczyć max 50% straty (wpisując ją w poz 28 ) o ile będzie jakiś przychód za rok 2021.
Tak?

A co gdy gram na giełdzie i załóżmy, że każdego roku mam bardzo duży przychód? Wówczas strata z pożyczki nigdy mi w poz 27 nie wyjdzie bo wysokość przychodu z gry na gieldzie wielokrotnie ją przewyższy tak?
Jak mi ktoś odpowie na to od a do z to chcialbym sie jakos odwdzieczyc - moze chociaz jakies doladowanie na telefon?
Pozdro

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, dang3r2 napisał:

Czesc wam pytania mam...
1. Czy wykazac stratę w Pit-38 mogę dopiero jak egzekucja komornicza będzie umorzona?

Umorzenie egzekucji nic tu nie da bo... Nie występuje tu strata podatkowa...

Hm... Bez wnikania w szczegóły generalnie wg ustawy PIT z pożyczek czy też obrotu wierzytelnościami nie może wystapić strata. W skrócie wynika to z tego, że wartość udzielonej pożyczki nie stanowi kosztu uzyskania przychodów a jej zwrot nie stanowi przychodu. Przychod stanowi zapłacone wynagrodzenie za korzystania z pieniędzy - czyli zwykle odsetki. Trochę inaczej jest w przypadku obrotu wierzytelnościami. Cena zapłacona za wierzytelność nie jest zaliczana do kosztów uzyskania przychodów w chwili jej zakupu. Nawet zbycie wierzytelnoścci ze stratą nie wygeneruje stratyn podatkowej - vide art. 23 ust. 1 pkt 34 ustawy o PIT.

1 godzinę temu, dang3r2 napisał:

2. Czy stratę mogę wykazać tylko gdy we wczesniejszych zeznaniach (gdy zainwestowałem kilka lat temu) wykazałem koszt uzyskania przychodu wpisując kwotę inwestycji?

Sęk w tym, że nie mogłeś wykazać straty we wcześniejszych zeznania bowiem zakup wierzytelności nie stanowi kosztu uzyskania przychodu.

Od bodajże 2019 roku trochę prostsze, ale nadal nie pzowalające na rozpoznanie straty, zasady są w wypadku zakupu w wierzytelności w pakietach co najmniej 100 zakupionych jednorazowo ale pewnie takich sytuacji nie miałeś.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ok dzieki za wyjasnienie, jak chcesz doladowanie to podaj jaka siec. Druga sprawa - malo się tu wypowiadam ale troche czytam i musze przyznac ze wiedze masz ogromną - robiles jakies studia prawnicze czy jestes samoukiem? Gratuluję :)

Jeszcze jedno - jak dobrze rozumiem to strata w postaci niewypłaconych odsetek też nie bedzie stratą podatkową?

 

Edited by dang3r2

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, dang3r2 napisał:

Jeszcze jedno - jak dobrze rozumiem to strata w postaci niewypłaconych odsetek też nie bedzie stratą podatkową?

Tak. 

Znów w dużym skrócie. W podatkach dochodowych w ogóle generalną zasadą jest to, że kosztem podatkowym może być tylko utracenie czegoś co wcześniej było zaliczone do przychodów. Dlatego sprzedaż własnej wierzytelności poniżej zarachowanego przychodu wygeneruje koszt ale - wbrew pozorom nie stratę. Jest tak dlatego, że skoro np. sprzedasz kromkę chleba za 100 zł a nabywca Ci nie zapłaci, więc sprzedasz wierzytelność o wartości 100 zł windykatorowi za 5 zł to w istocie co prawda zmnoiejszysz opodatkowanie od 95 zł dochodu ale przecież wcześniej naliczyłeś podatek od 100 zł, których na oczy nie widziałeś. Po prostu osoby prowadzące działalność gospodarczą pierw płacą podatek od przychodów należnych choćby nieotrzymany.

Inaczej jest - także u osób prowadzących działalnośc gospodarczą - w przypadku odsetek. Odsetki stanowią przychód dla otrzymującego je z chwilą ich otrzymania.

Teoretycznie więc wszystko jest OK, bo i tu i tu prawo działa w identyczny sposób. Problem leży jednak w tym, że w przypadku przykładowej kromki chleba w kosztach podatkowych mamy jednak jeszcze monkę, energię, pracę piekarza.... Dlatego  cały "myk" z kromką chleba de facto pozowoli na obniżenie wysokości dochodu z innych transakcji, bo 100 (cena sprzedaży kromki) -100 (koszt sprzedaży wierzytelności) + 5 (przychód ze sprzedaży) - 20 (koszty produkcji kromki) dadzą w efekcie stratę -15, którą w zasadzie na bieżąco rozliczyłbyś z innymi przychodami. Tymczasem przy pożyczkach i wierzytelnościach pożyczony pieniądz lub zapłacona za wierzytelność cena nigdy nie wygeneruje rzeczywistej straty. Po prostu ustawodawca przyjął abstrakcyją wizję, że tracąc np. kapitał pożyczki nie traci się nic... IMHO, nadaje się to do Trybunału Konstytucyjnego bowiem choć ustawodawca ma dużą swobodę w kształtowaniu zasad opodatkjowania to nie może ono kłucić się z elementarną sprawidliwością i zasadą rów nomiernego i adekwatnego opodatkowania podobnych stanów faktycznych. Ja niw widzę powodu by inaczej traktować koszty wydane na produkcję kromki a inaczej na produkcję odsetek :) Niemniej obowiązuje zasada konstytucyjności ustawy, więc póki co mamy co mamy...

 

2 godziny temu, dang3r2 napisał:

Druga sprawa - malo się tu wypowiadam ale troche czytam i musze przyznac ze wiedze masz ogromną - robiles jakies studia prawnicze czy jestes samoukiem?

Powiem tak, mam szeroką praktyczną i teoretyczną wiedzę prawną, prawniczą i ekonomiczną aczkolwiek nie jestem ani adwokatem ani radcą prawnym. Mimo tego, a może nawet właśnie dlatego, notorycznie korzystam w swojej działąlności z ich wsparcia prawnego. Zresztą z wzajemnością. Powód jest dokładnie ten sam dla którego szanujący się adwokat, radca prawny czy sędzia wchodząc w spór - szczególnie sądowy - zwykle nie działa samodzielnie a korzysta z pomocy innych prawników. Podobnie też szanujący się lekarz w poważniejszych kwestiach też sam się nie leczy lecz korzysta z pomocy kolegów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 28.03.2021 o 17:19, dang3r2 napisał:



Kolejna rzecz - mam dwa rodzaje przychodów:
1. Pożyczka finansowa (strata którą chcę wykazać)
2. Gra na giełdzie

Czy kolejność jest taka?
- najpierw wykazuje się stratę w poz 27 za rok 2020.
- w następnym roku można odliczyć max 50% straty (wpisując ją w poz 28 ) o ile będzie jakiś przychód za rok 2021.
Tak?
Niestety nie da się łączyć  chwilówek z giełdą. Ja tak zrobiłem i niestety US wezwał mnie na skorygowanie PIT. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak cicho i tak długo dawno tu nie było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś trochę zamarło to nasze forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co tu pisać? Mi zostały 2 pożyczki na około 10k i kapie dosłownie po parę złotych miesięcznie. Nie liczę jakoś zbytnio, że to szybko odzyskam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dwie ???? No to nie ma zmartwień.

A mnie na dwóch kontach  68, to jest o czym myśleć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



  • Posts

    • CoinCasso nadal działa byłem ciekaw jak wygląda kwestia zarobków ze słynnych udziałów, dlaczego słynni naganiacze się wycofali, a przynajmniej nie promują projektu. Pamiętacie te magiczne tabelki z dywidendami    Oczywiście CoinCasso nie wskoczyło ani na TOP10 ani TOP 50 czy nawet TOP 100 Na Coinmarketcap  pod względem wolumenu  24h aktualnie są na 278 pozycji   A co z CCXami? Pamiętacie? Na wszelakich portalach typu Coinmarketcap ani słuchu ani widu o CCXach od CoinCasso na stronie głównej CoinCasso oraz w zakładce Kursy ani widu ani słychu o CCXach a okazuje że są już dostępne na giełdzie...   Jeżeli ktoś jednak liczyłby na tanie udziały i dywidendy to nic z tego napisałem do jednego z liderów B3T.  Bartka Ż. Czy opłaca się kupić CCX? Odpisał mi, że nie że mają za mały volumen i on by teraz ich nie kupił. Spytałem jak wygląda kwestia naliczeń przy aktualnym volumenie. Okazuje się że aktualnie niema żadnych naliczeń, firma stwierdziła  że fundusze dają na rozwój,  dopiero jak będą sensowne obroty to będą naliczenia aktualnie jest ich brak.   
    • No zgadza się. Wg moich subiektywnych przekonań pedofilia jest złem chociażby dlatego, że powoduje krzywdę drugiego człowieka. Zoofilię i kradzież też uważam za zło. Natomiast moje subiektywne poglądy na te, czy inne tematy nie wykluczają obiektywnego poglądu, że różne zjawiska mogą być częścią natury. Zarówno te zjawiska, które człowiek uznaje za pozytywne, jak i te które uznaje za negatywne. Nie mamy przecież żadnych obiektywnych powodów aby sądzić że jest tak, lub tak. Z drugiej jednak strony broń Boże, niech nikt nie myśli, że popieram takie zjawiska jak pedofilia, czy zoofilia, absolutnie nie popieram i uważam to za zło. Tym bardziej że ja nie twierdzę że jest tak jak mówię, a jedynie mam taką myśl odnośnie różnych zjawisk, w momencie, kiedy próbuję odrzucić wszelkie subiektywne powody i pojawia się pytanie: Jakie źródło ma przykładowo zjawisko homoseksualizmu? I wówczas, kiedy brakuje tych wszystkich subiektywnych powodów, to pozostaje to co jest powyżej tego wszystkiego, czyli natura, Stwórca, siły wyższe niepojęte dla człowieka,... itp. A poza tym równie dobrze można podawać inne przykłady: Wielu ludzi uważa, że najgorszą rzeczą jaka może ich spotkać to ich własna śmierć lub śmierć kogoś bliskiego. Masę razy słyszałem mówienie o śmierci, jako że wydarzyło się coś złego. No tak, z punktu widzenia człowieka, to jest coś złego, przecież śmierć jest zaprzeczeniem życia. Tyle tylko, że śmierć jest zgodna z naturą i jest jej częścią. Albo wspomniany przeze mnie wcześniej przykład zachowań homoseksualnych u zwierząt. Niby homoseksualizm jest zły. Czy zatem u zwierząt też jest zły i niezgodny z naturą skoro naturalnie w tej naturze występuje? No właśnie o tym pisałem wcześniej. Człowiek uważa że pozjadał wszystkie rozumy i jest na tyle mądrzejszy od natury, że decyduje sobie co jest niezgodne z naturą. Tyle tylko, że w pewnym momencie pojawia się problem chociażby z tego powodu, że różne kultury, różne religie, traktują różne kwestie  światopoglądowe w różny sposób, a czasem nawet w sposób sprzeczny ze sobą. I wtedy pojawia się pytanie: czy to ta kultura, ta religia ma rację, czy może tamta? I oczywiste jest, że poszczególne kultury, religie będą obstawały za swoimi światopoglądami.  Ale to nic złego, gdyż uważam że nawet ten fakt istnienia różnych poglądów przez różne kultury też jest elementem natury. Tak więc ludzie mogą w różny, nawet sprzeczny ze sobą sposób próbować opisywać  mechanizmy działania świata, co nie wyklucza że te mechanizmy są częścią natury. Pewnie, że naturalne. Tyle tylko, że skala szkodliwości człowieka zaczyna osiągać takie rozmiary, że natura być może zaczyna włączać kolejne guziki uruchamiające kolejne mechanizmy samoobrony przed działalnością człowieka. I to przecież też może być naturalne, że układ, w którym jeden czynnik (człowiek) powoduje zachwianie tego układu, to ten układ próbuje się tego czynnika pozbyć lub przynajmniej ograniczyć jego wpływ... I w zasadzie to by było na tyle z mojej strony jeśli chodzi o przekazanie moich przemyśleń na temat homoseksualizmu...
    • Ależ jasne... Jakby się dobrze zastanowić to medycynie akademickiej bliżej do pseudonauki niż nauki... A psychiatrii w szczególności... To także kwestia umowna. Dość przypomnieć, że nie tak dawno jeszcze lekiem na prawie wszysko było upuszczanie krwi a lekarze uznawani byli za uczonych od zarania dziejów... Owszem...  Tyko co do zasady bycie syfilitykiem, schizofrenikiem albo pozamedycznie prostytutką także nie powinno być powodem do ich piętnowania. A, że czasami jest wynika właśnie z tego, że ludzie, i tylko ludzie, wytworzyli jakieś zasady moralne i obyczajowe, które do pewnych zjawisk czy chorób nastawiają w taki sposób. Co dość istotne nie zawsze te zasady moralne muszą przekładać się na zakazy.  Ludzie są ludźmi... I od wieków nie nauczyli się bby rozróżniać grzech od grzesznika, prostytucję od prostytutki, homoseksualizm od homoseksualisty...  I mówiąc za siebie... Ja nie oczekuję wprowadzenia jakichkolwiek przepisów wymierzonych w homoseksualistów. Bardziej oczekwiwałbym egzekwowania onbecnych oraz zaostrzenia obecnych przeepisów w zakresie obyczajności... Bo możesz mo wierzyć, że jak oburza mnie to co dzieje się na tzw. paradach równości tak samo oburzałoby mnie gdyby równie wyuzdane zachowanie prezentowały grupy moherowe czy jakiekolwiek inne. Zresztą aż mi się śmiać chciało z oburzenia na Korwina w gaciach w sklepie wyrażane przez tych, którym w ogóle nie przeszkadzają gołe dupy na gejowskich paradach.       
    • Nauka akademicka skupiona jest na świecie materialnym i co najwyżej może badać struktury w mózgu lub wydzielanie hormonów. W tym przypadku takie badanie jest niewystarczające gdyż to zjawisko związane jest z odwróconą bądź zmienioną polaryzacją energetyczną. Nie jest to stan pożądany, bo powoduje zaburzenie pola świadomości, równocześnie sam jest pochodną zaburzonej tożsamości. Tak, ale nie znane były ani powody tego zaburzenia, ani jak je korygować. Ostatecznie nawet samo uznanie tego stanu za zaburzony nie doczekało się fundamentu. Proponuję zapoznać się z pracą Barbary Ann Brennan. Ukazuje ona, iż istnieją całe dziedziny wiedzy zupełnie poza zasięgiem akademickiej nauki, a jednocześnie wciąż nie dają jeszcze odpowiedzi na wiele pytań. Homoseksualizm ewidentnie jest zaburzeniem, jednocześnie nie jest to powód dostateczny napiętnowania osób tego doświadczających. Zaburzenie to może być odczuwane przez inne osoby jako dyskomfort. To w tej drugiej osobie powoduje mniej lub bardziej uświadomioną potrzebę reakcji na czynnik, który negatywnie wpływa na jej własną organizację energetyczną, czyli zarówno samopoczucie jak i zdolność do sprawnego osiągania celów. Ogólnie jednak inne czynniki mogą łagodzić wzajemny kontakt.    
    • Jasne... Dokładnie z tego samego powodu nie ma powodu uznawać za coś złego zdrady, kradzieży. Czy podobną miarę winniśmy przyłożyć do zoofilii a nawet pedofilii?...  Bo w sumie dlaczegóżby nie?  Bo niby dlaczego zofilia/pedofilia miałby być złe. Wszak jedyne powody, dlaczego zofilia/pedofilia jest oceniany jako zło, to powody subiektywne osób, środowisk, społeczności, które je tak oceniają i na które istotny wpływ mają te różne czynniki kulturowo-środowiskowo-religijno-itp... NIeprawdaż? Owszem... Co wcale nie wyklucza, że człowiek wporwadza pewne zasady i tworzy zakazy właśnie dlatego, że jakieś zjawisko jest sprzeczne z naturą... I oczywiście można się upierać i twierdzić, że stosunki homoseksualne są tak samo naturalne jak heteroseksualne. Można się też upierać, że adocja jest tak samo naturalną metodą posiadania potomstwa jak klayczny (aż boję się użyć tego określenia) sposób oparty na prokreacji. Można, choć nie tylko brzmi ale jest to p[o prostu idiotyczne... Zresztą, nie chodzi tu o to czy coś uważamy za zło. Bo tu rzeczywiście duży wpływ na to będzie miało nasze podejście do moralności czy kwestii religijnych. Aczkolwiek żadna z nich nie będzie jeszcze przesądzała tego jak traktujemy homoseksualizm. Mimo, iż dla mnie czynny homoseksualizm jest czymś złym - podobnie jak np. prostytucja - to nie domagam się jego penalizacji a już na pewno nie domagam się jego zakazania. I chyba mało kto w Polsce czegoś takiego się domaga. Natomiasst sprzeciwiam się promowani tej i innych szkodliwych ideologii. Tylko tyle i aż tyle... Hm... To chyba dość naturalne ? Bo niby kto miałby sobie rościć pretenje do decydowania i tworzenia norm? Kaczka? Szympans? Koń? Bo o ile zdaje mi się to homo sapiens sapiens  jest jedyną rozumną istotą do tego też jedyną, która wytworzyła jakieś zasady moralne czy też obyczajowe... Co ciekawe w judaiźmie i chrześciajaństwie śmiertelność człowieka i jego wypędzenie z raju są skutkiem chęci samodzielnego decydowania co jest dobre a co złe. Czyż to nie drzewo poznania dobra i zła rosło w centrum raju? Na marginesie progresiści w niczym się w tym zakresie nie różnią... Wszak to oni - a i Ty także - próbują tak przedefiniować pojęcie normalności i naturalności by było kompletną odwrotnością klasycznego rozumienia... Widzisz...  Jakoś do 1990 roku (SIC!) homoseksualizm dość powszechnie w całym świecie traktowany był jak choroba bądź zaburzenie. Czyli coś niezbyt naturalnego. I co się nagle od 1990 roku stało, że w ciągu ledwo 31 lat homoseksualizm jest nie tylko czymś normalnym i zupełnie naturalnym ale nienormalnym jest myslenie inaczej... Paranoja...  
×