Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




RianesS

Cześć Wam :)

Recommended Posts

Cześć wszystkim ;)

 

Na imię mam Adrian, niedługo skończę 20 lat, zarabianiem w internecie interesuję się już parę ładnych lat.

 

Zaczęło się od buxów, przez własnego autosurfa, stronę z refbackiem do buxów na autorskim skrypcie, potem zainteresowałem się PPA i CPA, na którym dorobiłem się większych pieniędzy (nie milionów, ale starczyło na nowego kompa, telefonik, lunetę - takie mam hobby, obserwowanie samolotów na wys. przelotowych  i ogólnie kieszonkowego od rodziców nie widziałem nigdy :) )

 

Od samego początku mojej przygody z zarabianiem interesowałem się tworzeniem stron www, najpierw były to gotowe kreatory z domeną, kiedy to zadawałem pytanie jak wrzucić własny plik php do gotowej strony z kreatora (już wiem, że się nie da), potem doszły strony na gotowych szablonach, potem zacząłem te szablony edytować, aż w końcu sam ogarnąłem html, css i w pewnym stopniu js, co pozwala mi na wykonywanie stron wizytówek, Landing Page itp. Mam swoje portfolio (nie wiem czy mogę podać link), w miesiącu wykonuję kilka stron, mniejszych, ale i większych jako podwykonawca dla jednej z lokalnych firm, głównie na WP.

 

Aktualnie moimi jedynymi dochodami są strony internetowe na zamówienie i jakieś drobne co miesiąc z PPA. Gdy widzę jakąś fajną niszę, lub sam na coś wpadłem to robię sobie na szybko LP i testuję, jeśli wypala to go ulepszam. No i teraz cały czas wpadają mi dolary z bardzo prostego lp, który zrobiłem w maju 2k16 i w żaden sposób nie promowałem.

 

Inwestycjami interesuję się od dawna. Teraz jestem w 4 klasie tech. inf., a w gimnazjum już działałem sobie na hyipach, konkretnie ponzi oferujące np 150% po dniu. Z początku fajnie mi szło, wchodziłem na początku i od razu wypłacałem, ale jak pewien serwis okazał się scamem i do deponowania środków podstawili fałszywą stronę Liberty Reserve, po czym straciłem ok 30$ (była to dla mnie gruba kasa) dałem sobie spokój :)

 

Inwestowałem też w MyPayingAds, ale akurat z tydzień po inwestycji wystąpił słynny problem z PayPalem i pieniędzy do tej pory nie zobaczyłem. Kontaotowałem się z Uday'em ale to nic nie dało.

Grałem też trochę w opcje binarne pod kierownictwem pewnego zaufanego użytkownika z innego forum, który gwarantował zysk, faktycznie tak było i myślę, że może jeszcze kiedyś wrócę do OB.

 

Teraz chciałbym poważniej zainteresować się hyipami długoterminowymi, aby mieć dodatkowe źródło dochodu. Wszedłem ostatnio za 0.015 btc w bitfinancial i planuję jeszcze dorzucić chociaż drugie tyle na start. Nie chcę startować z grubej rury, planuję na początku nauczyć się pokory, odrzucić chciwość i chęć zarobienia dużej kasy na samym początku, a za to pomału powiększać swój budżet i oczywiście wiedzę. Mam konta na innych forach o zarabianiu, ale moje największe jest pod innym nickiem, więc nie musicie mnie kojarzyć.

 

Przeczytałem chyba wszystkie poradniki z tego forum o hyipach, o ryzyku, o tym, kiedy można spodziewać się scamu, ale jeśli macie jeszcze jakieś wskazówki to chętnie je przyswoję ;)

 

Z góry dzięki za poświęcony czas jeśli wszystko przeczytałeś i mam nadzieję, że jakoś będzie nam się to układało ;)

Pozdrawiam,

Adrian :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry plan na początek, bo wiele osób na tym popełnia błąd, szczególnie gdy polegają na własnej wiedzy i kierują się tylko wirtualnymi cyferkami :)
Keep going :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, ciekawa historia :) Jednak długoterminowy hyip to brzmi troche jak piękny sen :) Powodzenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednak długoterminowy hyip to brzmi troche jak piękny sen :)

Przeglądając to forum od dłuższego czasu, doszedłem do wniosku ze ludzie lepiej dorabiają sie w programach, które oferują np te 3% dziennie, ew. w revshare itp.

Wiem w 100%, ze nie jest to pewny biznes, ale czy nie jest on ciut pewniejszy od tych wszystkich programów dających 150% po paru godzinach? Czy sie mylę ? :)

Edited by RianesS

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na "biznesy" hyipowe ni ma reguły, Lightbitcoin z 8,4% dziennie daje aż miło a yasacoin zawinął się po 5 dniach

Share this post


Link to post
Share on other sites

"doszedłem do wniosku ze ludzie lepiej dorabiają sie w programach, które oferują np te 3% dziennie, ew. w revshare itp.
Wiem w 100%, ze nie jest to pewny biznes, ale czy nie jest on ciut pewniejszy od tych wszystkich programów dających 150% po paru godzinach? Czy sie mylę ? :)"

Akurat te co dają 150% po paru godzinach to pewny SCAM, dublery, które podwajają kasę w tydzień są już MEGA ryzyko.

programy oferujące poniżej / lub 10% dziennie mają już jakąś rację bytu - mniejszą lub większą.

Programy dające 3-4% są to już takie bezpieczniejsze średnioterminowe.

A programy dające 0.5%-2% to już takie długoterminowe

Oczywiście podane przedziały to taki mój osobisty wyznacznik i każdy może inaczej oceniać program.

Niemniej jednak sam % to nie wszystko, liczy się też odpowiednie zabezpieczenie i wygląd strony oraz jego promocja przez admina jak i liderów oraz dużym + będzie jakaś unikalność programu spośród innych.

 

A tak poza tym to witamy na forum ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć Adrian :)

 

Zaj..iste masz podejście i doświadczenie :)

 

Działanie w grupie daje szybsze rezultaty ;)

 

Pozdro600

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj na forum i miło, że poświęciłeś trochę więcej czasu na przedstawienie się. Oby Twoje założenia okazały się dla Ciebie dochodowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję Wam bardzo za miłe powitanie ;)

Nawet takie głupie rzeczy jak życzenie powodzenia i dobre słowo od doświadczonych użytkowników daje kopa do działania ;)

Na razie jestem na drobny plus (bitfinancial, potrzymałem 4 dni i zleciłem wypłatę depozytu, gdy zobaczyłem, że sporo z Was zrobiło to samo - coś w tym musi być :) ).

Teraz wszedłem w kolejny program, zobaczymy.

Edited by RianesS

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



  • Posts

    • CoinCasso nadal działa byłem ciekaw jak wygląda kwestia zarobków ze słynnych udziałów, dlaczego słynni naganiacze się wycofali, a przynajmniej nie promują projektu. Pamiętacie te magiczne tabelki z dywidendami    Oczywiście CoinCasso nie wskoczyło ani na TOP10 ani TOP 50 czy nawet TOP 100 Na Coinmarketcap  pod względem wolumenu  24h aktualnie są na 278 pozycji   A co z CCXami? Pamiętacie? Na wszelakich portalach typu Coinmarketcap ani słuchu ani widu o CCXach od CoinCasso na stronie głównej CoinCasso oraz w zakładce Kursy ani widu ani słychu o CCXach a okazuje że są już dostępne na giełdzie...   Jeżeli ktoś jednak liczyłby na tanie udziały i dywidendy to nic z tego napisałem do jednego z liderów B3T.  Bartka Ż. Czy opłaca się kupić CCX? Odpisał mi, że nie że mają za mały volumen i on by teraz ich nie kupił. Spytałem jak wygląda kwestia naliczeń przy aktualnym volumenie. Okazuje się że aktualnie niema żadnych naliczeń, firma stwierdziła  że fundusze dają na rozwój,  dopiero jak będą sensowne obroty to będą naliczenia aktualnie jest ich brak.   
    • No zgadza się. Wg moich subiektywnych przekonań pedofilia jest złem chociażby dlatego, że powoduje krzywdę drugiego człowieka. Zoofilię i kradzież też uważam za zło. Natomiast moje subiektywne poglądy na te, czy inne tematy nie wykluczają poglądu, że różne zjawiska mogą być częścią natury. Zarówno te zjawiska, które człowiek uznaje za pozytywne, jak i te które uznaje za negatywne. Nie mamy przecież żadnych obiektywnych powodów aby sądzić że jest tak, lub tak. Ja nie twierdzę że jest tak jak mówię, a jedynie mam taką myśl, w momencie, kiedy próbuję odrzucić wszelkie subiektywne powody i pojawia się pytanie: Jakie źródło ma homoseksualizm? I wówczas, kiedy brakuje tych wszystkich subiektywnych powodów, to pozostaje to co jest powyżej tego wszystkiego, czyli natura, Stwórca... Ale równie dobrze można podawać inne przykłady: Wielu ludzi uważa, że najgorszą rzeczą jaka może ich spotkać to ich własna śmierć lub śmierć kogoś bliskiego. Masę razy słyszałem mówienie o śmierci, jako że wydarzyło się coś złego. No tak, z punktu widzenia człowieka, to jest coś złego, przecież śmierć jest zaprzeczeniem życia. Tyle tylko, że śmierć jest zgodna z naturą i jest jej częścią. Albo wspomniany przeze mnie wcześniej przykład zachowań homoseksualnych u zwierząt. Niby homoseksualizm jest zły. Czy zatem u zwierząt też jest zły i niezgodny z naturą skoro naturalnie w tej naturze występuje? No właśnie o tym pisałem wcześniej. Człowiek uważa że pozjadał wszystkie rozumy i jest na tyle mądrzejszy od natury, że decyduje sobie co jest niezgodne z naturą. Tyle tylko, że w pewnym momencie pojawia się problem chociażby z tego powodu, że różne kultury, różne religie, traktują różne kwestie  światopoglądowe w różny sposób, a czasem nawet w sposób sprzeczny ze sobą. I wtedy pojawia się pytanie: czy to ta kultura, ta religia ma rację, czy może tamta? I oczywiste jest, że poszczególne kultury, religie będą obstawały za swoimi światopoglądami.  Ale to nic złego, gdyż uważam że nawet ten fakt istnienia różnych poglądów przez różne kultury też jest elementem natury. Tak więc ludzie mogą w różny, nawet sprzeczny ze sobą sposób próbować opisywać  mechanizmy działania świata, co nie wyklucza że te mechanizmy są częścią natury. Pewnie, że naturalne. Tyle tylko, że skala szkodliwości człowieka zaczyna osiągać takie rozmiary, że natura być może zaczyna włączać kolejne guziki uruchamiające kolejne mechanizmy samoobrony przed działalnością człowieka. I to przecież też może być naturalne, że układ, w którym jeden czynnik (człowiek) powoduje zachwianie tego układu, to ten układ próbuje się tego czynnika pozbyć lub przynajmniej ograniczyć jego wpływ... I w zasadzie to by było na tyle z mojej strony jeśli chodzi o przekazanie moich przemyśleń na temat homoseksualizmu...
    • Ależ jasne... Jakby się dobrze zastanowić to medycynie akademickiej bliżej do pseudonauki niż nauki... A psychiatrii w szczególności... To także kwestia umowna. Dość przypomnieć, że nie tak dawno jeszcze lekiem na prawie wszysko było upuszczanie krwi a lekarze uznawani byli za uczonych od zarania dziejów... Owszem...  Tyko co do zasady bycie syfilitykiem, schizofrenikiem albo pozamedycznie prostytutką także nie powinno być powodem do ich piętnowania. A, że czasami jest wynika właśnie z tego, że ludzie, i tylko ludzie, wytworzyli jakieś zasady moralne i obyczajowe, które do pewnych zjawisk czy chorób nastawiają w taki sposób. Co dość istotne nie zawsze te zasady moralne muszą przekładać się na zakazy.  Ludzie są ludźmi... I od wieków nie nauczyli się bby rozróżniać grzech od grzesznika, prostytucję od prostytutki, homoseksualizm od homoseksualisty...  I mówiąc za siebie... Ja nie oczekuję wprowadzenia jakichkolwiek przepisów wymierzonych w homoseksualistów. Bardziej oczekwiwałbym egzekwowania onbecnych oraz zaostrzenia obecnych przeepisów w zakresie obyczajności... Bo możesz mo wierzyć, że jak oburza mnie to co dzieje się na tzw. paradach równości tak samo oburzałoby mnie gdyby równie wyuzdane zachowanie prezentowały grupy moherowe czy jakiekolwiek inne. Zresztą aż mi się śmiać chciało z oburzenia na Korwina w gaciach w sklepie wyrażane przez tych, którym w ogóle nie przeszkadzają gołe dupy na gejowskich paradach.       
    • Nauka akademicka skupiona jest na świecie materialnym i co najwyżej może badać struktury w mózgu lub wydzielanie hormonów. W tym przypadku takie badanie jest niewystarczające gdyż to zjawisko związane jest z odwróconą bądź zmienioną polaryzacją energetyczną. Nie jest to stan pożądany, bo powoduje zaburzenie pola świadomości, równocześnie sam jest pochodną zaburzonej tożsamości. Tak, ale nie znane były ani powody tego zaburzenia, ani jak je korygować. Ostatecznie nawet samo uznanie tego stanu za zaburzony nie doczekało się fundamentu. Proponuję zapoznać się z pracą Barbary Ann Brennan. Ukazuje ona, iż istnieją całe dziedziny wiedzy zupełnie poza zasięgiem akademickiej nauki, a jednocześnie wciąż nie dają jeszcze odpowiedzi na wiele pytań. Homoseksualizm ewidentnie jest zaburzeniem, jednocześnie nie jest to powód dostateczny napiętnowania osób tego doświadczających. Zaburzenie to może być odczuwane przez inne osoby jako dyskomfort. To w tej drugiej osobie powoduje mniej lub bardziej uświadomioną potrzebę reakcji na czynnik, który negatywnie wpływa na jej własną organizację energetyczną, czyli zarówno samopoczucie jak i zdolność do sprawnego osiągania celów. Ogólnie jednak inne czynniki mogą łagodzić wzajemny kontakt.    
    • Jasne... Dokładnie z tego samego powodu nie ma powodu uznawać za coś złego zdrady, kradzieży. Czy podobną miarę winniśmy przyłożyć do zoofilii a nawet pedofilii?...  Bo w sumie dlaczegóżby nie?  Bo niby dlaczego zofilia/pedofilia miałby być złe. Wszak jedyne powody, dlaczego zofilia/pedofilia jest oceniany jako zło, to powody subiektywne osób, środowisk, społeczności, które je tak oceniają i na które istotny wpływ mają te różne czynniki kulturowo-środowiskowo-religijno-itp... NIeprawdaż? Owszem... Co wcale nie wyklucza, że człowiek wporwadza pewne zasady i tworzy zakazy właśnie dlatego, że jakieś zjawisko jest sprzeczne z naturą... I oczywiście można się upierać i twierdzić, że stosunki homoseksualne są tak samo naturalne jak heteroseksualne. Można się też upierać, że adocja jest tak samo naturalną metodą posiadania potomstwa jak klayczny (aż boję się użyć tego określenia) sposób oparty na prokreacji. Można, choć nie tylko brzmi ale jest to p[o prostu idiotyczne... Zresztą, nie chodzi tu o to czy coś uważamy za zło. Bo tu rzeczywiście duży wpływ na to będzie miało nasze podejście do moralności czy kwestii religijnych. Aczkolwiek żadna z nich nie będzie jeszcze przesądzała tego jak traktujemy homoseksualizm. Mimo, iż dla mnie czynny homoseksualizm jest czymś złym - podobnie jak np. prostytucja - to nie domagam się jego penalizacji a już na pewno nie domagam się jego zakazania. I chyba mało kto w Polsce czegoś takiego się domaga. Natomiasst sprzeciwiam się promowani tej i innych szkodliwych ideologii. Tylko tyle i aż tyle... Hm... To chyba dość naturalne ? Bo niby kto miałby sobie rościć pretenje do decydowania i tworzenia norm? Kaczka? Szympans? Koń? Bo o ile zdaje mi się to homo sapiens sapiens  jest jedyną rozumną istotą do tego też jedyną, która wytworzyła jakieś zasady moralne czy też obyczajowe... Co ciekawe w judaiźmie i chrześciajaństwie śmiertelność człowieka i jego wypędzenie z raju są skutkiem chęci samodzielnego decydowania co jest dobre a co złe. Czyż to nie drzewo poznania dobra i zła rosło w centrum raju? Na marginesie progresiści w niczym się w tym zakresie nie różnią... Wszak to oni - a i Ty także - próbują tak przedefiniować pojęcie normalności i naturalności by było kompletną odwrotnością klasycznego rozumienia... Widzisz...  Jakoś do 1990 roku (SIC!) homoseksualizm dość powszechnie w całym świecie traktowany był jak choroba bądź zaburzenie. Czyli coś niezbyt naturalnego. I co się nagle od 1990 roku stało, że w ciągu ledwo 31 lat homoseksualizm jest nie tylko czymś normalnym i zupełnie naturalnym ale nienormalnym jest myslenie inaczej... Paranoja...  
×