Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitor

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Robertpl

Ile kosztuje paliwo na świecie

Recommended Posts

Jak nas kroją :'(.

 

Ranking państw z najtańszym paliwem na świecie

 

 

Jeszcze niedawno cena paliwa przekraczająca 5 złotych za litr wydawała się szokująca, ale już od kilku miesięcy tak wygląda rzeczywistość wszystkich zmotoryzowanych w Polsce. Co gorsza, pomimo pewnego spadku ceny ropy na światowych giełdach, nie widać szans na zejście poniżej tej psychologicznej granicy, a jak twierdzą eksperci z Polskiej Izby Paliw Płynnych, powinniśmy się przygotować na ceny w granicach sześciu złotych.

 

W Polsce na cenę paliwa w ok. połowie składają się podatki, co oznacza, że gdybyśmy tankując samochód nie musieli nic dopłacać fiskusowi, cena benzyny bezołowiowej po doliczeniu kosztów transportu, marży producenta i stacji, oscylowałaby obecnie w granicach 2,60 zł. Niestety jest to poziom cen o których możemy jedynie pomarzyć, tym bardziej że obciążenie fiskalne paliw jeszcze się zwiększy - od przyszłego roku wzrost kwoty akcyzy na olej napędowy może podnieść cenę tego paliwa na stacjach nawet o 20 groszy.

 

W tej sytuacji niewielkim pocieszeniem jest to, że w wielu państwach europejskich paliwa są jeszcze droższe - np. w Wielkiej Brytanii benzyna kosztuje w granicach 6,30 zł/litr. Jednak absolutną rekordzistką świata pod tym względem jest Norwegia - cena benzyny w Oslo to niebotyczne 7,70 zł. Paradoksem jest to, że Norwegia to jeden ze światowych potentatów wydobycia ropy naftowej - wynika to z tego, że pieniądze ze sprzedaży ropy są lokowane na specjalnym państwowym funduszu emerytalnym (kiedyś zwanym naftowym) i obywatele bezpośrednio na tym nic nie zyskują. Płacą jednocześnie ekstremalnie wysokie podatki.

 

Jednak są na świecie kraje, gdzie ceny paliw są tak niskie, że ich znaczenie dla portfeli większości ich mieszkańców jest nieduże lub nawet znikome. Nietrudno odgadnąć, że w ścisłej czołówce pod tym względem znajdują się państwa, w których na masową skalę wydobywa się ropę naftową, ale w niektórych przypadkach paliwa są nawet subsydiowane przez państwo. Oto w odwrotnej kolejności lista dziesięciu państw, gdzie ceny benzyny są najniższe na świecie, przygotowana przez brytyjską gazetę Daily Mail - ceny przybliżone.

 

10. Algieria - 95 groszy za litr

 

Algieria aż 60 procent swych dochodów czerpie z produkcji ropy naftowej i jest dziewiątym największym jej eksporterem na świecie. Jednak z wyniku trwającej wojny domowej w sąsiedniej Libii, do której masowo szmuglowane jest paliwo, w ostatnim okresie odczuwane są braki zaopatrzenia na lokalnych stacjach benzynowych.

 

9. Oman - 95 groszy za litr

 

Obecnie w Omanie produkowane jest 600 tysięcy baryłek (ok. 159 l) ropy dziennie, co plasuje ten kraj w rankingu państw o największej produkcji dopiero w trzeciej dziesiątce, ale wystarcza, by cena paliwa utrzymywała się na bardzo niskim poziomie.

 

8. Egipt - 90 groszy za litr

 

Sytuacja polityczna i ekonomiczna Egiptu po obaleniu władzy Hosniego Mubaraka jest bardzo niepewna, ale ceny benzyny nadal utrzymują się na dotychczasowym, bardzo niskim poziomie. W 2009 roku pod względem wydobycia ropy naftowej Egipt uplasował się na 27. miejscu na świecie.

 

7. Katar - 70 groszy za litr

 

W przeliczeniu na głowę mieszkańca wydobycie ropy naftowej w tym kraju jest najwyższe na świecie, choć pozwala na zajęcie tylko 20-go miejsca pod względem produkcji. Dzięki zyskom z eksportu ropy, w Katarze produkt krajowy brutto per capita z uwzględnieniem siły nabywczej wynosi aż 88 tysięcy dolarów.

 

6. Kuwejt - 65 groszy za litr

 

Niewielki Kuwejt ma piąte rezerwy ropy naftowej na świecie i jest szóstym eksporterem, co pozwala rządowi na swobodne dopłacanie do transportu publicznego oraz paliwa.

 

5. Bahrain - 60 groszy za litr

 

To maleńkie, liczące zaledwie 1,2 mln mieszkańców państwo położone w Zatoce Perskiej swoje bogactwo w głównej mierze czerpie z eksportu ropy naftowej wydobywanej ze złóż podmorskich.

 

4. Turkmenistan - 55 groszy za litr

 

Każdemu posiadaczowi samochodu w tej byłej republice ZSRR przysługuje miesięcznie 120 litrów paliwa za darmo. W tej sytuacji cena paliwa ma znaczenie niemal wyłącznie teoretyczne.

 

3. Libia - 42 grosze za litr

 

Sytuacja w Libii po praktycznie nieuchronnym ostatecznym obaleniu reżimu Muammara Kadafiego rysuje się w bardzo niejasnych barwach, ale jeszcze przed wybuchem wojny domowej był to jeden z większych eksporterów ropy naftowej, szczególnie ceniony za wysoką jakość surowca.

 

2. Arabia Saudyjska - 38 groszy za litr

 

Główny rozgrywający w kartelu OPEC, a zarazem największy producent, eksporter i posiadacz największych potwierdzonych rezerw ropy naftowej na świece. Gospodarka Arabii Saudyjskiej niemal całkowicie uzależniona jest od wydobycia ropy, a choć cena paliwa na stacjach jest śmiesznie niska, ok. połowa obywateli nie może z tego skorzystać - prowadzenie samochodu przez kobiety jest praktycznie zakazane.

 

1. Wenezuela - ok. 10-15 groszy za litr

 

Ogromne rezerwy ropy naftowej (6. miejsce na świecie), której Wenezuela jest bardzo znaczącym eksporterem, są jedyną podstawą funkcjonowania tego socjalistycznego, źle zarządzanego kraju. Dzięki rządowym subsydiom ceny paliwa są tu od lat najniższe na świecie.

Materiał zaczerpnięty z :

http://www.mototok.pl/Ranking-panstw-z-najtanszym-paliwem-na-swiecie-a958

 

Pozdrawia

Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czym bardziej pieniadz, czyli srodek wymiany, bedzie mial char. smieciowy (dodrukowywanie bez pokrycia), tym bardziej surowce natualne w tym i ropa czy zloto beda coraz drozsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy nie rozumiałem polityki cenowej paliw. Skąd biorą się te różnice w cenach, na całym świecie (pomijając podatki). Pięćdziesiąt, sto i więcej lat temu miałoby to jeszcze sens, bo występował arbitraż cenowy. Ludzie nie wiedzieli jaka jest cena w Niemczech, a jaka w Azerbejdżanie, dzięki czemu na zakupie towaru w jednym miejscu i sprzedaży w drugim można było zarobić. Ale teraz? W epoce informacji?. Największą dla mnie tajemnicą jest to jak z 13gr (uśredniając dla Wenezueli) robi się 260gr? Czyli 20 razy więcej (pomijając fakt, że 13gr to cena ze stacji, a nie rafinerii). To od kogo my kupujemy to paliwo? I kto negocjuje te ceny? Z tego co wiem zawsze było tak, że jak kupuje się więcej to cena jeszcze spada.

 

Czy nie opłacałoby się założyć firmę i przywozić paliwo z Wenezueli, nawet po cenach ze stacji?

 

--------------------

 

Podzielę się z wami pewnym pomysłem. Kiedyś zastanawiałem się, ile paliwa spala ciężarówka i czy jazda nią może w ogóle się opłacać. Stwierdziłem, że do ciężarówki kupuje się paliwo pewnie hurtem, czyli taniej. Wpisałem tą kwestie w internet i trafiłem na forum, gdzie kierowcy dzielili się informacjami, o tym ile udało im się zbić z ceny w stosunku do detalu. Okazuje się, że całkiem sporo. Niektórzy wspominali nawet o 40 gr.

 

Przed chwilą zrobiłem to jeszcze raz i na szybko policzyłem kilka rzeczy. Na stacji BP (pierwszej z brzegu), cena za paliwo hurtem bez VAT wynosi 4491zł za m3. M3 to 1000l i od tej objętości zaczyna się właśnie hurt. Cena za litr benzyny 95 wynosi więc 4,491zł. Doliczając do tego vat, mamy 5,344zł. Według wyszukiwarki cen, najtańsze paliwo w mojej okolicy kosztuje 5,53zł. Co daje 0,186zł różnicy na litrze. Nie ma co się spodziewać, że paliwo będzie tanieć, ale zakładając nawet, że przez okres w którym zużyje 1000l cena detaliczna utrzyma się na poziomie 5,53zł, kupując paliwo hurtem zaoszczędzę 186zł. No dobrze, ale przecież gdzieś to paliwo muszę trzymać. Wpisałem więc hasło zbiornik 1000l w google i okazuje się, że nie są takie drogie:

http://tablica.pl/oferta/zbiorniki-1000l-paliwo-woda-deszczowka-szambo--IDxCzR.html

Cena jak widać 130zł. Odejmując ją od naszych oszczędności, wychodzi na to, że takim zakupie zaoszczędzimy 56zł. Uwzględniając to, że cena paliwa będzie rosnąć, a my nie zawsze kupujemy je na najtańszej stacji, różnica powinna być jeszcze większa. A trzeba pamiętać o tym, że zbiornik kupujemy tylko raz.

 

Co sądzicie o takim pomyśle na oszczędzanie? A może ktoś już go stosuje?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oszczedzac trzeba jak sie da, bo zeby bylo taniej sie nie zapowiada. Najlepiej przejsc na gaz, albo kupic juz auto z sekwencja. Niestety, mamy tez tak podpisane umowy z Rosja, ze cena gazu jest uzalezniona od ceny ropy, gdyby nie to gaz bylby jeszcze tanszy.

Cena ropy zalezy od kursy dolara i ceny za barylke. Dodatkowo, trzeba tez wspomniec o podatkach, ktore wynosza prawie 50% ceny paliwa. Tu jednak pretensji miec do rzadu nie mozemy, tylko do UE, ktora stosujac gospodarka limitowana i koncesyjna nie pozwala na nizsze podatki. Taka wolnosc daje nam struktura unijna, ze nawet nie mozemy we wlasnym kraju ustalic tanszych podatkow dla obywateli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie podatki... Jako ciekawostkę można dodać, że Saudyjczycy zgodziliby się dawać Polsce ropę za darmo, w zamian za połowę podatków jakie są nałożone na paliwo. Takie stanowisko przedstawili po niedawnych negocjacjach w sprawie obniżenia cen ropy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co wiem na cenę paliwa, bez podatku wpływa:

- wynegocjowana cena sprzedaży

- koszt transportu paliwa

- różnica kursu miedzy złotówką a dolarem

 

Czy jest coś jeszcze? I na którym z tych punktów łupią nas tak bardzo, że cena jest 20 razy wyższa?

 

A co do ceny po opodatkowaniu, to czy rządzący nie słyszeli o czymś takim jak krzywa Laffera?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co wiem na cenę paliwa, bez podatku wpływa:

- wynegocjowana cena sprzedaży

- koszt transportu paliwa

- różnica kursu miedzy złotówką a dolarem

 

Czy jest coś jeszcze? I na którym z tych punktów łupią nas tak bardzo, że cena jest 20 razy wyższa?

 

 

Należy się tu dopisać:

- korupcja  (chyba najbardziej wpływowy)

 

- różnica kursu miedzy złotówką a dolarem

 

    Bardzie gadanie ta relacji niż prawdziwy koszt. Znając zapotrzebowanie surowca można zabezpieczyć to bez większego problemu na jakiś okres czasu (i jest to raczje  zabezpieczone ale konsumenci  i tak zapłacą, a rafinerie zgarną więcej) .  A nie gdy zmienia się relacji ceny na korzyść  dolca rosną ceny paliw a nie spadają gdy wraca do normy relacja walut.

       

Takie schematy pompowania ceny można znaleźć w wielu dziedzinach. A nasi p/osłowie, zacierają tylko ręce że kaska z podatku pięknie płynie.

Taka polska.

 

Pozdrawiam

Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja proponuje porównać ceny baryłki obecne i te sprzed 3 lat kiedy cena na stacji byla po 3,5zl. Jakież było moje zdziwienie, gdy rzuciły mi się w oczy podobne ceny... Kurs dolara też aż tak drastycznie się nie różni żeby od razu wskakiwać z ceną benzyny na 5,60zl. I gdzie tu logika?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja juz wiem jak to dziala, rosnie cena paliwa wiec rosnie cena transportu za paliwo a wiec rosnie cena paliwa itd. :D

A tak powazniej, to dzisiejsza cena dolara ma odzwierciedlenie po okolo 1 miesiacu w cenie paliwa.

 

Czy da sie taniej? Na pewno, pamietam jak przed samymi wyborami Orlen obnizyl ceny paliwa znaczaco.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Znana prezeska rzucona na nowy odcinek. Ona w PGNiG, jej mąż w LOT i KGHM

 

biznes stanowiska PGNiG

 

Rada nadzorcza PGNiG podczas środowego posiedzenia wybrała na stanowisko prezesa spółki Grażynę Piotrowską-Oliwę. Nowa szefowa największej gazowej spółki w Polsce to absolwentka Akademii Muzycznej w Katowicach. Ukończyła także Krajową Szkołę Administracji Publicznej w Warszawie i Insead Executive MBA.

 

Niemal rok temu została powołana w skład zarządu PKN Orlen, odpowiadała za sprzedaż. W swojej karierze zawodowej była także pracownikiem Telekomunikacji Polskiej, a najbardziej znana jest z tego, że w okresie od marca 2007 r. do września 2009 r. była szefem PTK Centertel (operatora sieci komórkowej Orange).

 

Trochę kulisów powołania Piotrowskiej-Oliwy na kluczowe stanowisko ujawnia "Puls Biznesu".

- Gdy Grażyna Piotrowska-Oliwa startowała w konkursie do Orlenu, nie miała żadnego doświadczenia w branży paliwowej. Teraz po kilku miesiącach pracy w płockiej firmie je ma. Bo choć Orlen i PGNiG działają w różnych branżach, to ich biznesy się przenikają, np. obie spółki szukają ukochanego przez ministra Budzanowskiego gazu łupkowego - czytamy w notce zamieszczonej na pb.pl.

(polska to kraj wielki możliwości jednak)

 

- Menedżerka ma dobre notowania u ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego. Podobnie jak jej mąż Robert Oliwa, który w grudniu wszedł do rady nadzorczej PLL LOT, a w styczniu do nadzoru KGHM. Obojgu w karierze na pewno pomaga poparcie Pracodawców RP (Grażyna Piotrowska-Oliwa jest wiceprezydentem, a Robert Oliwa doradcą podatkowym prezydenta). Szefem organizacji jest Andrzej Malinowski, który wciąż ma duże wpływy w PSL (był posłem z ramienia tej partii). Na galach jego organizacji politycy ludowców grają pierwsze skrzypce - pisze gazeta.

 

Materiał zaczerpnięty:

http://www.biztok.pl/Znana-prezeska-rzucona-na-nowy-odcinek-Ona-w-PGNiG-jej-maz-w-LOT-i-KGHM-a3541

 

        Panie i panowie może My powinniśmy złożyć aplikację do Orlenu, ano może się dostaniemy ;D.

Źeby delikatnie tam cenami się po zajmować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troszkę ekonomi na tema paliw

 

    Mechanizmy kształtujące ceny ropy naftowej i paliw. Broszurka wydana przez Orlen.

http://www.nbp.pl/badania/seminaria_files/18ii2011.pdf

 

    A tu zestawienia paliw  za 2008, 09, 10 roku ( a niema 2011 a szkoda ciekawie by wyglądało ), odnośnie kursu usd/pln, inflacji itp.

http://www.mg.gov.pl/Bezpieczenstwo+gospodarcze/Ropa+i+gaz/Zestawienie+cen+paliw+w+pierwszym+polroczu+2010+r

 

Pozdrawia

Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

  I nasi pOsłowie nam wciskają że płacimy najmniej za paliwo w Europie. A tu Anglicy będą blokować drogi w walce o nisze ceny paliw. Tylko brać przykład :D.

 

Kierowcy chcą postawić rząd pod ścianą.

 

Brytyjscy kierowcy ciężarówek postanowili wesprzeć swoich kolegów po fachu, którzy rozwożą paliwo do stacji benzynowych.

 

    Zapowiedzieli, że zablokują wszystkie drogi, tak by wojsko nie mogło dowozić benzyny do stacji, gdy kierowcy cystern rozpoczną swój strajk - donosi "Daily Mail".

Związkowcy twierdzą, że są doskonale zorganizowani i gotowi przeprowadzić akcję, która sparaliżuje cały kraj. Chodzi o to, by zmusić rząd do obniżenia cen benzyny. Kierowcy twierdzą bowiem, że państwo nakłada zbyt duże podatki na paliwo.

 

    Pretekstem do rozpoczęcia paliwowego protestu była zapowiedź strajku wśród kierowców cystern. Szoferzy zrzeszeni w związku Unite domagają się od rządu poprawy warunków pracy i wyższych pensji. Zapowiedzieli, że przestaną dowozić paliwo do stacji, jeśli władze nie zrealizują ich postulatów - wyjaśnia "Daily Mail".

 

Po kraju rozeszła się plotka, że strajk rozpocznie się tuż przed Wielkanocą, a to spowodowałoby, że gros Brytyjczyków nie miałoby paliwa na świąteczne wyjazdy. Dlatego ludzie w panice rzucili się na stacje benzynowe i wykupili całe zapasy paliwa.

 

Jednocześnie rząd ogłosił, że zaangażuje wojsko do rozwożenia benzyny, jeśli dojdzie do strajku. Jednak teraz plany ministrów mogą zablokować kierowcy ciężarówek.

Żródło http://www.sfora.pl/Wielka-Brytania-stanie-Ciezarowki-zablokuja-wszystkie-drogi-a42068

 

Pozdrawiam

Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

    Tak na zielonej wyspie europejskiej (PL) dba się o ludzi z pomyslem  >:(.

 

Polski wynalazca znalazł sposób na tanie paliwo. Litr za 3 złote?

 

paliwo benzyna Tech wynalazca fotosynteza Nazimek

 

Polska gospodarka jest szczególnie wrażliwa na rosnącą cenę ropy naftowej z powodu uzależnienia od importu. Dodatkowo dochodzą duże obciążenia fiskalne, ale ze względu na potrzeby budżetowe trudno liczyć choćby na obniżkę akcyzy.

 

Tymczasem polski naukowiec profesor Dobiesław Nazimek z UMCS twierdzi, że możemy sami wytwarzać paliwo i to znacznie tańsze. Opracowana przez niego i jego zespół technologia wykorzystuje proces sztucznej fotosyntezy, której efektem jest metanol następnie użyty do produkcji syntetycznego paliwa.

 

Jak oznajmia w "Pulsie Biznesu" profesor Nazimek - Udało nam się tego dokonać w laboratorium. Oszacowaliśmy, że 1 litr wyprodukowanego w ten sposób paliwa kosztowałby 2,97 zł z akcyzą.

 

Włoski koncern energetyczny ENI nominował profesora Nazimka do specjalnej nagrody (wyniki poznamy jeszcze w kwietniu).

 

Wdrożenie metody przyniosłoby szereg korzyści, a główną jej wadą jest duże zapotrzebowanie na energię. Ten problem mógłby rozwiązać gaz łupkowy, którego zasoby w Polsce wciąż trudno dokładnie oszacować.

 

Niestety, profesor Nazimek nie zyskał zbyt wielkiego zrozumienia w kraju. Rozgoryczony mówi: - W Polsce łatwiej pozyskać pieniądze na produkcję ciastek niż na nowatorskie pomysły.

 

O pozyskiwaniu syntetycznego paliwa z metanolu mówi się już od kilku lat, a jednak brakuje zainteresowania państwa i polskich firm.

 

Dobiesław Nazimek w tym roku ukończy 67 lat i wkrótce przejdzie na emeryturę.

 

źródło :http://www.biztok.pl/Polski-wynalazca-znalazl-sposob-na-tanie-paliwo-Litr-za-3-zlote-a3784

 

Pozdrawia

Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

To juz jest niestety standard, ale to glownie wina lobby energetycznego, ktore nie dopuszcza takich alternatyw. Juz slyszalem o zrealizowanym amatorskim pomysle samochodow na wode czy tez pradu dzialajacego jak internet. A nawet jak taki pomysl zostanie rozpowszechniony to kochane panstwo nalozy specjalny podatek, tak jak to jest np z wiatrakami, zeby wyrownac innym "straty".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie. Lobby paliwowo-energetyczne niszczy każdego. Auta na energię elektryczną były w USA dostępne bodajże od 94' roku. Wszystkie oczywiście w dzierżawę, nie można było zakupić takowych samochodów. Po krótkim czasie eksploatacji były one całościowo niszczone. Co więcej, lobby paliwowe wykupowały patenty na silniki, akumulatory, schematy budowy, od firm które produkowały te auta.

Istnieje wiele źródeł zasilania samochodów, które wchodziły/weszły w życie: woda, wodór, energia elekt., energia słoneczna. Wszystko blokowane, mało popularne, nierozpowszechniane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam ropę za 3 zł, i mam to w d...pie, a na stacji jestem raz na tydzień po hotdoga

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wszyscy mieszkaja na Bialorusi :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam ropę za 3 zł, i mam to w d...pie, a na stacji jestem raz na tydzień po hotdoga

 

To chętnie zainwestuje w tą ropkę :D.

 

Pozdrawiam

Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

      Zaczyna się coś dziać w kierunku przełamania lobby paliwowego. Aby więcej takich aspektów.

 

Islandia ma zamiar uniezależnić się od dostaw paliwa. Będzie produkować je z alg - informuje icelandreview.com.

    Nasz kraj ma odpowiedni potencjał, by produkować dostateczną ilość biopaliwa z alg, a nawet je eksportować - twierdzi Ãsbjörn Torfason, dyrektor zarządzający firmą Vistvæn orka ehf.

Zdaniem szefa firmy, która zasłynęła m.in. tym, że produkuje żarówki LED zużywające o 50 proc. mniej energii, właśnie dzięki energooszczędnym technologiom i źródłom geotermalnym, które dostarczą niezbędnej energii do produkcji paliw z alg, Islandia może stać się samowystarczalna w tym zakresie.

 

Ile biomasy z alg i wodorostów potrzeba, by wyprodukować odpowiednią ilość paliwa? Zdaniem Ãsbjörna około 2 mln ton. Już latem tego roku jego firma zamierza poszukać odpowiedniego miejsca do hodowli alg. Na razie rekrutuje biologów, którzy mają pomóc firmie w tych poszukiwaniach.

 

Zakłady przetwarzające algi na biodiesel - mogłyby zdaniem Ãsbjörna  - powstać na przykład na terenie Półwyspu Reykjanes, gdzie znajdują się elektrownie geotermalne. Firma mogłaby rozpocząć wytwarzanie biopaliwa w paru miejscach w Islandii. Bardzo dobrze do tego typu działań nadają się także okolice Þeistareykir i Krafla.

Z alg można wyprodukować kilka rodzajów paliwa. Może to być biogaz, bioetanol i biobutanol, które są bardzo podobne do benzyny. Produkty uboczne pochodzące z produkcji paliwa mogłyby zostać wykorzystane jako pasza dla zwierząt lub nawóz.

 

źródło: sfora.pl

 

Pozdrawia

Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oni z myśleniem i działaniem wyprzedzają wszystkie światowe mocarstwa, pamiętamy jeszcze nie tak dawno kryzys u nich i jakże wspaniałe rozwiązanie jego :clap1:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi o naszych zachodnich sąsiadów to w Niemczech za litr 95 płacimy jakieś 1,7 euro, w Holandii natomiast zapłacimy jeszcze więcej 1,8 z hakiem za litr. Za to gaz mają w cenach podobnych do nas :-) DE około 0,7euro, a w NL koło 0,85e.... dodatkowo gazik dostępny na prawie każdej stacji. To tak odnośnie tematu wątku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W cenach to my sie mozemy scigac z kazdym, szkoda ze nie w zarobkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety jeżeli chodzi o zarobki to dzieli nas przepaść z zachodem dlatego ludzie za chlebem wyjeżdzają.... Tylko czemu ceny mamy zachodnio-europejskie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



×