Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




lazu88

Gdzie ulokować pieniądze

Recommended Posts

Witam wszystkich forumowiczów. Mam takie pytanie. Jakiś czas temu zostałem ojcem i lada moment zostanę drugi raz. Po narodzinach pierworodnego uznałem z żoną, że miesięcznie będziemy zasilać konto stałą kwotą 100 zł miesięcznie (zbieranie kapitału dla darmozjada). Wszystkie pieniądze, które wpływają z tytułu chrzcin, roczku, dnia dziecka, świąt jednych, drugich zasilają konto oszczędnościowe. Zaraz będzie drugi syn i chciałbym zwiększyć kwotę odkładania po 250 zł/mc na głowę. Gdzie ulokować pieniądze tak, aby miało to najlepszy efekt? Interesuje mnie coś z miesięczną kapitalizacją odsetek + dodatkowe wpływy (250 zł, urodziny, wizyta babci itd.). Chyba, że jest coś lepszego. Czekam na jakieś podpowiedzi.

Z góry dzięki i pozdrawiam

 

Edited by lazu88

Share this post


Link to post
Share on other sites

Banki mają ubogą ofertę w tym zakresie, możesz pomyśleć o tzw. Planach Systematycznego Oszczędzania,  które dzięki regularnym wpłatom mogą podwyższyć oprocentowanie konta oszczędnościowego. Czasami są też warianty ze zniżkami na zakup jednostek uczestnictwa w funduszach. Ogólnie trzeba patrzeć na regulaminy, bo niektóre banki mogą zabrać nawet 50% zadeklarowanych składek (mbank). Przy takich kwotach konta oszczędnościowe czy fundusze to bardzo biedne zarabianie, nie wiem czy bym się nie zdecydował na dokupywanie np. bitcoina, przy obecnych spadkach o 80-85% od ATH ryzyko gwałtownego spadku ceny jest dużo niższe niż parę miesięcy temu. Oczywiście jest też ryzyko utraty części środków, no ale jeśli ma być bezpiecznie to 1-3% rocznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najbezpieczniej byłoby połowę pieniędzy odkładać sobie w gotówkę, a połowę na lokacie. Bo pieniądze na lokacie nie są takie bezpieczne jakby się wydawało, jeśli byłby jakiś kryzys, kataklizm albo wojna to banki mogą błyskawicznie stać się niewypłacalne, zwłaszcza jeśli ktoś będzie chciał wypłacić dużą kwotę.

Z drugiej strony przechowywanie wszystkiego w gotówce też całkowicie bezpieczne nie jest bo może się zdarzyć jakaś kradzież, albo pieniądze mogą ulec fizycznemu uszkodzeniu. 

Dlatego najlepiej część odkładać w gotówce, a cześć w banku zamiast wszystko w jednym miejscu.

 

 

A jeśli chodzi o odkładanie naprawdę długoterminowe to proponuje kupić złoto. Będzie cenne nawet w przypadku gdy pieniądze stracą wartość w wyniku jakieś katastrofy albo wielkiej inflacji, a do tego nie będzie was kusiło aby podbierać pieniądze z oszczędności bo łatwiej wypłacić sobie pare stówek z konta oszczednościowego niż sprzedać złoto, więc spore ryzyko, że jak na coś średnio ważnego będzie potrzeba  to powypłacacie i tyle z oszczędności ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko jeśli banki będą niewypłacalne i nie zadziałają takie mechanizmy jak np BFG to znaczy, ze mamy totalne bankructwo systemu a wtedy i to złoto w banku bezpieczne nie będzie. No chyba, że masz na myśli trzymanie samorodka pod poduszka, ale wtedy trochę niekomfortowo się śpi (jeśli w ogóle ;) ).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzymanie złota w banku jest kompletnie bez sensu, nawet nie pomyślałem o tym, że ktoś tak może robić. Czym to się różni od trzymania tam 'zwykłych' pieniędzy? Na jedno wychodzi w przypadku jakiegoś kryzysu...

Złoto trzeba trzymać u siebie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Także polecam inwestować złoto. Złoto wartości nie straci, a wręcz przeciwnie. Może być jeszcze bardziej cenne. 

Drugą opcją jest odłożyć/zainwestować pieniądze w kryptowaluty. 

Jest wielu zwolenników tej metody i naprawdę nie ma się co tego bać. Ówczesna bańka pękła z poziomu 70 tyś zł za jednego bitcoina, to załóżmy że w przeciągu 10 lat jest potencjał na bańkę rzędu 100.000 $. 

Ale nie o tym. Uważam, że te pieniądze będą bezpieczne jeśli przelejesz na jakiś sprzętowy portfel lub przenośny typu ledger. 

Co do banków. No... Gwarancji także nie ma, że pieniądze będą bezpieczne, a lokaty są naprawdę śmiesznie oprocentowane. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Złoto i kryptowaluty. Przy negatywnych stopach % i dużej inflacji, która nas czeka w najbliższych latach te aktywa dobrze sobie poradzą. Jeśli ktoś ma większą wolną kasę to niech poluje na akcje dużych spółek, które od lat płaciły duże dywidendy. Może być nawet coś z WIG20 np PZU, KGHM, ORLEN. Banki, lokaty, fundusze to strata kasy i czasu. Polecam śledzić no Tradera 21, Phila Koniecznego, Jarzomka na YT :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



  • Posts

    • Musk pokazał, to co w zasadzie wszyskim powinno być wiadome o rynku bitcoina w szczególności i rynku kryptowalut w ogólności. To szalenie płytki rynek niezmiernie podatny na manipulacje. Podatny także z tego powodu, który dla wielu - w tym dla mnie - jest zaletą. Otóż, rynek ten jest jeszcze prawie nieregulowany. Tak to 2 tweety jednego człowieka zatrząsły kryptowalutowymn światkiem. Tweet memcoinowy i bitcoinowy... Co ciekawe to te rzekome szalone ilości energii są fakenewswm. Szalone to jest może zużycie energii przez Chiny czy USA. Bitcoinowe zamieszanie zaczęło się od tego... Proponuję dokładnie przyjrzeć się temu tweetowi i zastanowić co w istocie on oznacza... Otóż przyklaskując rzekomym ekologicznym zapędom Muska de facto wyrażamy zgodę na to by sieć była znacznie mniej bezpieczna... Dlaczego? Otóż powód jest prosty. Bezpieczeństwo największej sieci kryptowalutowej zależy wszak między innymi od rozproszenia górników i...  kosztów wydobycia, czyli pośrednio ilości zużytej energii.  Łatwo zauważyć, że spełnienie winszowania Muska i zmniejszenie kosztów energii do 1% w zasadzie oznacza potencjalnie stukrotnie niższy koszt skutecznego ataku na sieć...  Wniosek: Zważ, że jeśli Musk niedługo znów zamanipuluje tweetem rynek kryptowalut wskazując mniej energochłonną kryptowalutę będzie ona 100 razy mniej bezpieczna od bitcoina...  Oczywiście nie znaczy to, że nie można ssobie p[ospekulować na co Musk postawi    
    • Powiem tak, niech sobie Elon Musk robi co chce, ale ja pozbyłem się doge coina i odradzam każdemu inwestowanie w tą kryptowalutę. Obecnie też swapuję btc na inne kryptowaluty. Dlaczego? Uważam, że bitcoin jest mocno przeceniony. Poprostu spekulanci pojechali zbyt mocno po bandzie i będą musieli to odczuć. Inne kryptowaluty są stabilniejsze, nie ma wokół nich takiego szumu jak wokół bitcoina i doge coina. Uważam, że bitcoin powinien zostać przeceniony i to mocno. Co do doge coina jego cena także powinna wrócić na swoje dawne miejsce. Taka jest matematyka i żaden Twitterowy guru tego nie zmieni.
    • hahaha Pisowska hydra ciągle pluje jadem. Powinni tego zabronić. Korwin-Mikke jest ruskim agentem śpiochem według mojej oceny. Jego rola jest nieoceniona w gadaniu głupot i dezinformowaniu. Gadać, że wszyscy kradną i przy okazji nie przejmować władzy oraz rozmieniać na drobne elektorat gniewu. Jak żył Andrzej Lepper to on wiedział co robić, żeby ludzie go słuchali i on też mówił, że wszyscy kradną. Ale to był faktyczny joker i został zdjęty. A ten od ponad 30 lat gada że wszyscy kradną, a nigdy nie miał żadnej teki ministra. To jest wstyd i kapitulacja, albo celowe działanie i realizacja instrukcji prosto z Moskwy. Mocne, ale Braun to kolejny przygłup. Oni wszyscy są już odklejeni. Chyba Putin zrobi z całym tym ambarasem porządek.
×