Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitor

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Recommended Posts

Warto zainwestować 900 zł żeby zarobić w  rok 1000zł z tego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W mojej ocenie to głównie zależy jakiego rodzaju jest inwestycja i jakie jest potencjalne ryzyko. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak ryzyko jest prawie żadne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Należy pamiętać że ludzie różnie oceniają ryzyko inwestycji w zależności od różnych okoliczności. Jeden oceni dane ryzyko jako zbyt wysokie dla niego i nie zainwestuje, a inny jako niewielkie i może zainwestuje. Napisałeś tylko dwie informacje, że kwota inwestycji wynosi 900zł a zysk 1000zł w rok, oraz że wg Ciebie ryzyko jest prawie żadne.  Tyle tylko że każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy warto w dany projekt zainwestować, a żeby to zrobić, należy zapoznać się z jak największą możliwą ilością informacji na ten temat. Dwie informacje, z czego jedna jest najpewniej Twoim odczuciem, które niekoniecznie może być tożsame z odczuciami innych osób, które by się zapoznały z rodzajem inwestycji, to zdecydowanie za mało aby oceniać czy warto inwestować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słusznie. Ciekawe jest, że ludzie z jednej strony rzeczywiście chcą osiągać wysoki zarobek a z drugiej strony we wszystkim szukają haczyka i to tak długo, aż coś im się wyda podejrzane i rzeczywiście odpuszczają sobie wszystko. Te pytanie wynika trochę z mojej frustracji i byłem ciekawy, co napiszą ludzie którzy bądź co bądź są tutaj dla pieniędzy.

A temat jest relatywnie prosty. Podjąłem współpracę z jednym z zagranicznym brokerów fx jako IB. I potrzebuję min 5 klientów, by zacząć zarabiać. 4 osoby dołączyły same z siebie ale brakuje mi jednej. No i wymyśliłem, że jeśli ktoś otworzy sobie takie konto (200$) to co miesiąc przez rok prześlę mu 20$ tylko za to, że je otworzył. Nic nie musi na nim robić. Czyli inwestycja 200$ daje zwrot 240$. Ryzyko żadne bo to ja płacę niezależnie od tego co się wydarzy.

No i zapytałem kilka osób i wszystkie szukają w tym jakichś "haków" i nie wchodzą. I to jest trochę dziwne. wiem że to nie 10000 i zwrot 24 000 w rok. No ale mimo wszystko. Jak komuś leży ten tysiąc i może mieć z tego ponad 2tysiace za rok to dziwne.

A czy to można nazwać inwestycją. No chyba tak skoro jest jednak zwrot z tych pieniedzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ta umowa jest zabezpieczona inteligentnym kontraktem lub w inny sposób? Jaka jest gwarancja dopełnienia umowy? Oferowany zwrot jest bardzo wysoki. Ocena ryzyka przebiega na linii oceny czy umowa zostanie spełniona.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, ther napisał:

Jak komuś leży ten tysiąc i może mieć z tego ponad 2tysiace za rok to dziwne.

Wręcz przeciwnie. 

Bo ten leżący tysiąc z prawie stuprocentową pewnością za rok będzie nadal miał jeśli nie wejdzie w super biznes gwarantujący zrobienie z owego tysiąca dwu tysięcy w rok.

Natomiast wejście w projekt, który oferuje prawie cudowne podwojenie inwestycji w rok często kończy się tym, że nie ma się ani dwu tysięcy ani owego zainwestowanego tysiąca...

3 godziny temu, ther napisał:

Ciekawe jest, że ludzie z jednej strony rzeczywiście chcą osiągać wysoki zarobek a z drugiej strony we wszystkim szukają haczyka i to tak długo, aż coś im się wyda podejrzane i rzeczywiście odpuszczają sobie wszystko.

Całkowicie słusznie...

Rolą racjonalnego inwestora jest szykanie "dziury w całym" i powodów dla których nie powinien w daną inwestycję wejść. Od podsuwania argumentów za wejściem są inni. Pt. Np. Ty :) 

W dniu 1.11.2019 o 16:24, ther napisał:

Warto zainwestować 900 zł żeby zarobić w  rok 1000zł z tego?

 

3 godziny temu, ther napisał:

Czyli inwestycja 200$ daje zwrot 240$.

Hm... To nie zarobek 1000 zł w rok a ledwo 40$...

A do tego dochodzą ryzyka:

  • kursowe,
  • Twojej niewypłacalności

i parę jeszcze innych...

Wiem, wiem...

3 godziny temu, ther napisał:

to ja płacę niezależnie od tego co się wydarzy.

Tyle, że - nie obraź się - to w żaden sposób nie uprawnia do stwierdzenia, że...

3 godziny temu, ther napisał:

Ryzyko żadne

Pomyś ile razy słyszałeś, że znajomy czy kolega przestał się odzywać gdy pożyczył czasami niewielką nawet sumę. Na forum zresztą też byłuy przypadki, że wieloletni forumowiecze  nie wywiązali się ze swoich zobowiązań.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, że należy założyć konto u brokera jako twój polecony i wpłacić na swoje konto $200, a następnie pozostawić tam te środki przez rok, po czym można całość wypłacić (są koszty administracyjne u brokera, prowizja od wypłaty?). Ta część obarczona jest prawdopodobnie niewielkim ryzykiem (upadek, problemy płynności brokera, dewaluacja pieniądza). Druga cześć, czyli czysty zysk, $20 miesięcznie jako wpłata od ciebie brzmi aż nazbyt dobrze, choć oczywiście możesz taką ofertę proponować. Sprawa więc roztacza się o to czy komuś się chce w to wchodzić i czy ma podstawę, by uważać cię za osobę godną zaufania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Redix, tak dokładnie o to chodzi. I wiem, ze brzmi to bardzo pozytywnie. Tyle że mi i tak się to opłaca. Proste, po 5 klientach firma uzna moje konto za klienckie i część opłat z  transakcji z mojego konta będą też mi wypłacane. Na dzisiaj to ja skupiam się na tradingu, popatrzyłem jednak ile kasy mógłbym jeszcze dostać z tych opłat i szkoda mi tego.Wolę podzielić się niż nie mieć nic.

Tyle.

Edited by ther

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tak niby mnie ludzie znają. Niby zarabiam z etatu ponad 10 000 tys a boją się zainwestować te swoje 200$ że niby próbuję ich oszukać. To jest po zbóju dziwne w ludziach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie rozumiem co dziwnego widzisz w tym, że ktoś nie chce niepotrzebnie ryzykować utraty swoich własnych 200$. Albo w tym, że po prostu nie chce w ogóle zarobić oferowanych przez Ciebie pieniędzy.

Jeszcze bardziej nie rozumiem jakie znaczenie mają tu ich zrobki. Co za różnica czy zarabiają 1000 zł czy 100000$? To ciągle ich pieniądze. Nie Twoje i mogą zrobić z nimi to co chcą. Nawet jeśli Ty będziesz uważał to za głupie.

To, że nie chcą wejść w proponowany przez Ciebie "biznes" wcale nie musi oznaczać, że uważają, iż chcesz ich oszukać. Choć może. Zamiast zgadywać po prostu zapytaj ich dlaczego nie chcą z Twojego pomysłu na rzekomo łatwy zarobek skorzystać. A jeśli ktoś powie Ci wprost, że boi się, że go oszukasz też po prostu zapytaj dlaczego tak uważa...

A tak na marginesie, ja zaś nie mogę wyjść z "podziwu" dla tych, którzy mają niepohamowaną chęć "pomocy" w dysponowaniu cudzymi pieniędzmi, szczególnie gdy jest to w ich interesie a także dla tych, którzy lubują się zaglądaniu do cudzego portfela...

Zaiste, ciekawa filantropia :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, ther napisał:

I tak niby mnie ludzie znają. Niby zarabiam z etatu ponad 10 000 tys a boją się zainwestować te swoje 200$ że niby próbuję ich oszukać. To jest po zbóju dziwne w ludziach.

Więc odwróć tę sytuację, wczuj się w rolę osoby inwestującej i po prostu zaproponuj znajomym takie coś:

1. Dajesz znajomemu 200$ z własnej kieszeni i on za tę kasę otwiera konto.

2. Co miesiąc płacisz mu 20$.

3. Po roku znajomy wypłaca kasę z konta i oddaje Tobie. 

4. Znajomy jest zadowolony bo zarobił 240$ i Ty jesteś zadowolony że znalazłeś potrzebnego klienta.

Mam nadzieję że nie boisz się że ktoś Cię oszuka? Wszak oboje na tym interesie raczej zyskacie bo "ryzyko prawie żadne"... więc dlaczego ktoś miałby chcieć Cię oszukać, zwłaszcza jeśli będzie to jakiś znajomy?  

A jeśli jednak okaże się że nie przypadł Ci ten pomysł do gustu, to ciekaw jestem z jakiego powodu? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można tak. Rzeczywiście.

Różnica jest taka, że to konto jest kogoś i tylko on ma do niego dostęp.

Niby rozumiem. A jednak. Dal obcych jasne, ze to dziwne. Ale dla tych co mnie znają to wiedzą, że jak mówię że kasę wypłacę to wypłacę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widze zadnego powodu abys mial dostep do tego konta :)  po roku osoba zakladajaca loguje sie wyplaca i Tobie oddaje kase. 

Osobiscie nawet bylbym zainteresowany takim rozwiazaniem. Wiedz tez o tym, ze skoro Twoi znajomi ( maja obawy przed taka inwestycja a Cie znaja ) to nie oczekuj, ze bedzie lepiej na forum gdzie jestes anonimowy i mozesz powiedziec wszystko :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, ther napisał:

Różnica jest taka, że to konto jest kogoś i tylko on ma do niego dostęp.

Tak jak Ty do swoich pieniędzy obiecywanych uczestnikom tego przedsięwzięcia.

2 godziny temu, ther napisał:

Ale dla tych co mnie znają to wiedzą, że jak mówię że kasę wypłacę to wypłacę.

Rozumiem, że w tym gronie nie ma jednak takich, o których wiesz, że jak się z nimi umówisz, że za rok oddadzą to Ci zgodnie z umową oddadzą?

2 godziny temu, ther napisał:

Dal obcych jasne, ze to dziwne.

Sęk w tym, że to Ty się dziwisz a nie my :) 

 

Wyjaśnię Ci różnicę w Twoim pomyśle i w pomyśle @Polon pokuszę się o spekulację dlaczego znajomym to do gustu nie przypada oraz podam jeszcze inny, jeszcze prostszy, który pewnie też im do gustu nie przypadnie i wyjaśnię dlaczego tak myślę...

Otóż w Twoim wariancie przez 10 miesięcy Twój kolega-polecony ryzykuje, że nie odzyska wkładu. Jego ROI zwiększa się z każdym miesiącem gdy wypłacasz umówioną premię. Jego wkład w szczytowym momencie wynosi 200$. Twój 0$ zakładając, że dzięki jego inwestycji zarobisz co najmniej 20$. Ty nie ryzykujesz praktycznie nic na tym układzie.

W wariancie @Polon to Ty przez 12 miesięcy ryzykujesz od 200$ (zakładając, że dzięki Twojej inwestycji w jego zarobisz co najmniej 20$). Kolega-polecony nie ryzkuje na tym układzie nic.

Otóż nie widzę niczego dziwnego w Tym, że Twoi znajomi nie chcą wejść w układ, w którym Ty masz korzyści niczego nie ryzykując a ich obarczasz ryzykiem? Czy czasem kwękając nad propozycją @Polon nie działasz identycznie jak oni. Tj. nie pasuje Ci układ, w którym oni mają korzyści a nie ryzykują nic?

Zauważ, że w obu wariantach inwstor ryzykuje wkład w wysokości 200$. W obu też efekt finalny zależy od rzetelności firmy forex i drugiej strony myku. Dlaczego więc wybierasz wariant z inwestycją kolegi?

OK...

Ale jest jeszcze inny sposób...

Zainwestuj 200$ na otwarcie konta znajomemu i... zostaw mu te konto... Po roku znajomy wypłaci sobie profit (w subwariantach daj mu jeszcze extra 40$ od razu lub po roku i obiecaj lub nie, że jeśli forex po roku kasy nie wypłaci to mu i tak wypłacisz 240$. W tym wariancie Ty masz interes w założeniu konta i Ty ponosisz ryzyko inwestycji. Kolega co najwyżej nie zarobi... Wariant optymalny...

Ale...

Pewnie chętnych i tak nie będzie. Bo jest jeszcze jeden powód, dla którego znajomi nie chcą pójść na ten myk... Zwie się 

KYC...

 

PS

32 minuty temu, Hiena napisał:

Osobiscie nawet bylbym zainteresowany takim rozwiazaniem.

A ja nawet Tym ostatnim :) Tylko te KYC...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



    Chatbox

    You don't have permission to chat.
    Load More
  • News

  • Latest companies news

  • Companies

  • Posts

    • Cześć. Muszę przyznać się, iż nie jest to moje pierwsze konto na tym forum, jednakże do tej pory nie zostały popełnione przeze mnie jakiekolwiek przewinienia związane z próbą łamania regulaminu forum. Po prostu odpoczynek od forum, bodajże dwuletni i próba oderwania się od tej jakże ciekawej i arcytrudnej dziedziny zarabiania pieniędzy w internecie, która towarzyszy mi od początku sierpnia 2007 roku. Wtedy, tj. w roku 2007 miałem już dostęp do internetu od kilku miesięcy i w trakcie nudnych i pracowitych zarazem wakacji na wsi (moi rodzice mają gospodarstwo rolne) postanowiłem wpisać po raz pierwszy w wyszukiwarkę google frazę "zarabianie pieniędzy w internecie". Nie trafiłem na to forum w pierwszej kolejności. Minęło dość dużo czasu zanim to się stało. Jednakże zwlekałem z rejestracją do 2015 roku. W tym właśnie roku poznałem prawdziwy smak hazardu jakim są piramidy finansowe i emocje jakie budzą w uczestnikach tych przedsięwzięć. Do tamtej pory tylko zrobiłem maturę, studiowałem i miałem trochę zaskórniaków. Co to był za czas. O tempora, o mores. Do tamtej pory nie spotkałem tylu cwaniaków na jeden bajt pamięci RAM jaką zajmuje czat na facebooku. Nie wiedziałem też o tym jak to tak naprawdę jest z tymi piramidami finansowymi. Do czasu Traffic Monsoon i HQ Revshare myślałem, że te wszystkie piramidy reklamowane w neobuxie, w którym byłem przez jakiś czas poważnym inwestorem z bodajże 30 refkami na koncie standard są reklamowane przez faktycznych oszustów, którzy jakimiś tajemniczymi sposobami czerpią zyski z piramid dogadując się z ich założycielami, a ja szary człowiek z ulicy mogę co najwyżej włożyć i nie wyjąć, gdyż nie należę do tej tajemniczej kliki, która tutaj na forum wstawia screeny wypłat żeby naciągać ludzi. Nie przyszło mi wtedy do głowy, że każdy może wypłacić jakieś drobne z tych tworów. Dość poważniej zacząłem myśleć, że to jednak tak nie działa w 2015 roku, może byłem starszy, może zmieniła to nastawienie trochę rozmowa na siłowni z fanem Waszego Forum, który mi sprawę rozjaśnił, że to tak nie działa, i że na piramidach można zarobić do czasu aż założyciel danego projektu powie pass i zamknie interes. A może nawet o tym nie rozmawialiśmy i tak się jakoś samo zmieniło moje nastawienie do tego rodzaju biznesów. W każdym razie, tutaj jestem po to, żeby dyskutować na te tematy i spotkać ciekawych ludzi. Mam na imię Dariusz, także można się do mnie zwracać po imieniu, a nick wybrałem sobie dość nieprzypadkowo, gdyż imię stanowi znak. Mam nadzieję, że pozytywny, gdyż lubię czynić dobro, a tutaj jest ono nad wyraz potrzebne, bo istnienie świata opiera się właśnie na nim. Mam nadzieję, że zabłysnę trochę, i elokwencją i erudycją, gdyż pisanie stało się przez studia moim hobby. Mam również cichą nadzieję na rozwinięcie swojego stylu felietonowego w moich wypowiedziach, przez co będzie to dla każdego czytającego uczta godna tygodnika wprost lub innego poczytnego tytułu. To co zauważyłem przez czytanie wielu wątków forum to otwartość na kwestię hyipów, jako rzeczywistości, która poprostu istnieje i tylko w nas samych istnieje możliwość właściwego rozpatrzenia tematu. Ilu ludzi zostało pokrzywdzonych przez niewiedzę, przez naciągaczy. Tutaj pomimo promowania tych projektów jest i wiedza i ludzie, którzy znają temat od podszewki i wiedzą, że nie powinno się ryzykować swoich dochodów, które potrzebne są na codzienne wydatki i przetrwanie od pierwszego do pierwszego. W końcu, to forum składa się z wielu ciekawych działów, będących jak najdalej od metod okradania nas z oszczędności życia. Warto do nich zaglądać, bo można z nich dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Mam nadzieję, że wspólnie będziemy uczyć się jak pomnażać i dobro, i pieniądze, i wiedzę finansową. Czołem. PS. Moje przedstawienie się może się wydawać dość hurraoptymistyczne jeżeli chodzi o kwestię hyip, jednakże muszę Was wszystkich sprowadzić na ziemię. Jestem całkowitym przeciwnikiem piramid finansowych jako modelu biznesowego, który w realiach internetu zbiera swoje krwawe żniwo. Jurysdykcje wszystkich państw świata nie są na obecny moment przygotowane na całkowite wyplenienie z rzeczywistości gospodarczej tej formy oszustwa, które dla jednych jest hazardem, dla innych rozrywką i sposobem na zarabianie pieniędzy, a dla innych drogą do więziennej furtki lub długów. Tylko uświadamianie ludzi, nagłaśnianie w mediach, iż pewny biznes bez ryzyka okazuje się ściemą może cokolwiek w tej materii zmienić. Piramidy finansowe, można zobrazować sceną z bajki Epoka Lodowcowa 5, która pokazuje jak pewien pirat trafia do groty, w której w oddali majaczy mu piękna nieznajoma na łożu z muszli, jednakże przy zbliżaniu się nasz pirat jest zgubiony, zamknięty w muszli i zjedzony. Taki jest obraz piramid finansowych i trzeba dużo samozaparcia i dyscypliny, aby utrzymać swój balance życiowy i finansowy w kolorze zieleni.
    • Hm... Oficjalnie peewnie upłynnienie CTO i jego wycena rynkowa. A w praktyce... ESCROW nonemowej firmy to żadne ESCROW.
    • Wcale nie takie proste. I napewno nie pewne a IMHO, z przyczyn o których pisze @zombine wręcz mało prawdopodobne.   To, że są wpłaty wcale nie oznacza, że piramida funkcjonuje. Wiele piramid - szczególnie w końcowym okresie życia - chętnie przyjmuje wpłaty ale wypłat nie realizuje. No, chyba, że i to rozumiesz jako funkcjonowanie piramidy. Owszem, do funkcjonowania piramidy wpłaty są warunkiem koniecznym ale niewystarczającym. Niekoniecznie...  Ba, raczej nie. No, może przez chwilkę... Przyjrzyj się zmianą wprowadzonym przez adminów a z łatwością zauważysz, że wprowadzone zmiany mocno zmniejszają naliczenia oddalając BEP.  Nowe zasady, także co do "starych" paczek przesuwają bowiem zwrot depozytu na koniec okresu depozytowego (życia paczki). Po pierwsze oznacza to znacznie mniejsze naliczenia a w konsekwencji możliwości reinwestycji i korzystanie z procentu składanego do wirtualnych pieniążków. Nie to jest jednak najistotniejsze w tych zmianach. Istotniejsze jest to, że teraz projekt jest ztrakcyjny dla... zaganiczy. Ale skoro w Polsce w zasadzie już zaganiać się nie da to trzeba albo sobie temat odpóścić albo... uczuć się chińskiego  Aktywność Gużdy wcale więc nie dziwi   Tyle, że teraz admini mają spokój co do kwoty depozytu przez 50 lub 100 dni. I poza prowizjami dla polecających "legalnie" nie muszą oddawać tej części nawet w wirtualnych naliczeniach. To zaś prowadzi do konsttatacji, że istnije bardzo duże prawdopodbieństwo, że rzeczywistym celem jest w miare spokojne zebranie maksymalnej kasy przed wyłączeniem prądu na skutek działania rzekomych hackerów bądź błędu przy wgrywaniu nowego opragramowania. Właśnie, tak na marginesie... Teraz jak na dłoni widać jak Nafalski z ferajną bez zmróżenia oka łżą prosto w oczy. I wcale nie chodzi mi o zmiany zasad w trakcie gry. To pikuś... Zwróccie uwagę na to w jaki sposób tłumaczono opóxnienia w wypłatach. Awaria, błąd programu. Ręczne przeliczanie. Zajęty tym dział IT i ten od liczdeł... A tu nagle wychodzi na to, że dział IT robił zupełnie inną zmianę oprogramowania niż odtworzenie tego co było i co miało być przywrócone w wyniku ich działań. A ci od liczydeł pewnie pomagali im na tych liczydłach liczyć te średnie ważone. Jaki z tego morał... A, co tam morał... Jaki z tego wniosek? Ano taki, że zlecany wypływ realnych pieniędzy z projektu przez userów na tyle przerastał wpływy z rynków azjatyckich, że konta adminów nie tylko nie rosły ale bardzo gwałtownie się kurczyły. A w zasadzie kurczyłyby się gdyby nie awaria... Ta - jak widać skutecznie - powstrzymała wypływ środków i dała czas adminom na przygotowanie, w mojej ocenie, ostatniego skoku na kasę. Ta zmiana oznacza jedno: Chcesz zarobić na OMEDZE? To zaganiaj, zaganiaj, zaganiaj. Inaczej się nie da. No i to jest własnie problem z kol. @Devolaj93. Bo on z jednej strony nie zaprzecza, że piramida jest piramidą ale jasno i wyraźnie tego powiedzieć nie chce a gdy już mu się to zdarzy to zalewa wątek jak Nil Egipt absurdalnymi teoriami, alogicznymi analizami i dyskusją z tezami przez siebie stawianymi. Tkie bleblanie... A ja miałaby się nazywać "waluta" OMEGI? Szkoda, że raczej się nie doczekasz  
    • Mam 2 kopalnie na sprzedaż 1 na 19 levelu i 1 na 17 levelu. Osoby zainteresowane zakupem zapraszam z pytaniami i ofertami na PW.
    • Już kończę budowę 10 piętra drugiego hotelu, tam również zainwestowałem w menedżera, gdyż pilnowanie 4-godzinnego cyklu nie jest łatwe.  CTO Koktoken Young Choe wziął udział w konferencji blockchain w Seulu: i występował tam jako prelegent. Sprawdziłem na stronie tej konferencji, rzeczywiście pan Choe występował oficjalnie jako przedstawiciel KOK Foundation: https://bef.latoken.com/asia Co ciekawe, kiedyś prelegentem tej konferencji był były min. finansów Mateusz Szczurek
×