Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitor

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




SamSzakal666999

Prezent od św. Mikołaja!

Recommended Posts

Odwiedził Was Mikołaj? Co dostaliście? ;ddd 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



    Chatbox

    You don't have permission to chat.
    Load More
  • News

  • Latest companies news

  • Companies

  • Posts

    • Z kolejnych nowości, zakazane jest korzystanie z emulatorów
    • A niby dlaczego? Nic nadzywczajnego... Ale skoro: Rozumiem, że tych wypowiadanych rzekomo słów nikt nie słuchał. Albo posłuchał i zapominiał... Bo jeśli nie to dość łatwo wyliczyć potencjalnych świadków, którzych zeznania stanowią pełnoprawny dowód: Ilość Dyrektorów Generalnych Sprzedaży + Dyrektor Analiz + Dyrektorzy Sprzedaży + wykonawcy na piętrach. I pewnie też wykonawcy w okienkach... Więc jak widać, potencjalne zenznia całej masy ludzi mogą być poparte notatkami co niektórych... Wręcz przeciwnie... Polskie prawo karne, cywilne zresztą też, nie wartościuje "ważności" dowodów. Dowód z przesłuchania świadków jest  takim samym dowodem jak dowód z nagrania, czy też dokumentu. Sąd ocenia dowody łącznie z innymi dowodami a przy takiej ilości potencjalnych świadków dość łatwo dałoby się wykazać, że takie czy inne polecenia były rzeczywiście wydane. Hm... Legalista?  Twoja projekcja trzyma się kupy... Jednak nie pasują mi w niej kilka kwestii... Bo skoro jakiś prezes badź grupa prezesów dążyła do upadłości na pewno nie działali legalnie. I albo wyprowadzanie oparte było o fikcję (co już jest przestępstwem) albo w oparciu o celowo niekorzystne umowy przenoszące w sposób nieuprawniony zyski do podmiotów zewnętrznych - co też stanowi przestępstwo. Dlatego Twoja projekcja mnie nie przekonuje. Głównie w aspekcie intencjonalości tych działań. Myślę, że na to dowody też musiałyby się znaleźć. I to nawet papierowe. Ba, nawet na gruncie cywilnym syndyk ma narzędzia do walczenia o środki dla masy upadłości z umowami zawartymi dla pozoru, z podmiotami powiązanymi, szczególnie z tymi oczywiście niekorzystnymi dla upadłej spółki. Kolejnych lawinowych? A kiedy była pierwsza lawina i jak się skończyła? Bo mi nic o takich pozwach nie wiadomo. Tu możesz mieć rację. Bo rzeczywiście nie wiemy jakie ustalenia ma prokuratura. W tym wątku odnoszę się do faktów i znanych dowodów. Prokurator mógł pozyskać dowody z zeznań, które dowodziłyby poluzowania polityki pożyczkowej w ostatnim okresie i może w tym kierunku nadal prowadzić śledztwo. Uważam to jednak za niezmiernie mało prawdopodbne. Nie niemozliwe ale niezmiernie miało prawdopodbne. Nie przypuszczam by po Amber Gold znalazł się w Polsce jakikolwiek prokurator, który pozwoliłby działać w tej branży choćby przy wiarygodnej wiedzy operacyjnej.  Jeśli nawet nie miałby jeszcze podstaw do przedtsawienia zarzutów to prokurator bądź GIF zablokowałby środki w nowych formach działalności prezesów na podtawia ustawy AML. Wszak wg Twojej projekcji to co prezesi robią dziś z pieniędzmi podpada wprost pod podejrzenie narusznia art. 299 kk. Natomiast przyjmując punkt widzenia z Twojej projekcji jak najbardziem obecne działania w zakresie windykacji możnaby uznać za kamuflaż. Wbrew pozorom ja myślę dość podobnie i jestem w podobnej sytuacji. Z tą różnicą, że trudno mi dostrzec w zaistniałej sytuacji intencjonalność działań PZ. W konsekwencji tego - przy obecnej mojej wiedzy podpartej faktami a nie domniemaniami - moja ocena w aspekcie moralnym nie może być neagtywna. Natomiast rozumiem rozgoryczenie tych, którym nie udało się wyjąć choćby pierwotnego zaangażowania.  Natomiast okrzyki "oszuści", "złodzieje" niepoarte o dowody czy choćby istotne poszlaki prowadzą mnie do przeciwnych do Twoich wniosków. Tzn., że jest grupa inwestorów (IMHO niezbyt liczna), która nie potrafi czytać ze zrozumieniem umów badź z jakichś powodów tego zaniechała. Dlatego właśnie za główny powód ich sytuacji - nawet gdyby przyjąć niecne intencje PZ - uważam niezrozumienie i niedosacowanie przez nich ryzyka związanego z inwestycją.  Jak już bowiem wielokrotnie pisałem, sam nie przyjąłem nowych warunków odkupu wierzytelności uznając, że ryzyko zamrożenia na długi czas środków jest zbyt duże. Ba, przypuszczałem nawet, że PZ znacznie wcześniej zrezygnuje z korzystania z prawa do odkupu wierzytelności. I wbrew pozorom, ani przez moment nie broniłem w tym wątku PZ tylko próbowałem - i próbuję - skłonić niezadowolnych inweestorów do refleksji o głównych przyczynach zaistniałej sytuacji oraz do przemyślenia czy ich oskarżenia mają jakąkolwiek materialną podstawę.  Tak na marginesie te moje powtarzające się pytania mogą się przydać tym, którzy zdecydowaliby się na dochodzenie od PZ roszczeń cywilnych. Pokazują bowiem czego musieliby dowieść gdyby zdecydowali się skierować sprawę do sądu. I tu prośba do Ciebie. Tak jak pisałem Twoja projekcja trzyma się kupy. Pytaniem jest czy to tylko projekcja czy też masz wiedzę, że takie polecenia, w taki sposób zostały wydane czy to tylko Twoje przekonanie, że tak było lub mogło być. Bo gdyby to co napisałeś wynikało z posiadanej wiedzy to właśnie podpowiedziałeś organom ścigania i ewentualnym powodom świetne źródła dowodowe.
    • Kirkland is back! Z uwagi na legendarnego już admina postanowiłem, że wrzucę parę drobniaków.
    • Dziękuje, do widzenia. Można zamknąć ten wątek. 
    • Jeżeli ktoś liczy na dowody w sprawie "poluzowania "polityki weryfikacji klientów ubiegających się o pożyczkę pod koniec działalności KCH w sensie oficjalnego maila wydrukowanego z systemu bądź też w innej formie  pt. : " Droga Pani Dyrektor Działu Analiz Pośrednictwa Finansowego KCH Barbaro ......., ze względu na fakt, iż żeby zarabiać musimy sprzedawać proszę o poluzowanie obecnej polityki weryfikacji klientów w naszej firmie na zasadzie, klient który ma najniższą średnią krajową z zajęciem komorniczym może dostać 10000 zł kredytu mając już chwilówkę u nas i od dzisiaj zaczynamy zakup danych osobowych czyli każdy menel, który wejdzie do naszego biura może dostać od nas chwilówkę na kwotę 300 zł. Z wyrazami szacunku Wacek .............. Prezes Zarządu Pośrednictwa Finansowego KCH." Jeżeli ktoś liczy na takie dowody to się przeliczy bo takowych niema a przynajmniej takiej wiedzy nie posiadam. Struktura przekazu informacji była słowna. Generalni Dyrektorzy Działu Sprzedaży udawali się na zebranie z Zarządem, później Generalni robili zebranie z Dyrektorem Działu Analiz i Dyrektorami Sprzedaży i tak po piętrach. Newralgiczne informacje zostawały przekazywane słownie, każdy z pracowników robił swoje własne notatki z zebrania dla własnych potrzeb. Jedyna możliwość pozyskania wówczas dowodów to możliwość rejestrowania głosowego z przebiegu zebrania sprzętami typu dyktafon czy telefon, jednak taka forma nie była przyjęta ani akceptowana więc pozostawało tylko tajniackie ewentualne rejestrowanie. Po pierwsze kto wtedy by o tym pomyślał (bo i po co), po drugie ryzyko wtopy podejrzewam,że jeżeli taka sytuacja byłaby wykryta delikwent pożegnałby się z pracą. Także strategiczne info było przekazywanie słownie. Oczywiście tak jak wspomniał pepperoniss aspekty moralne z prawnymi nie mają nic wspólnego. I to się zgadza.  Dlatego pozwolę sobie pójść krok dalej w moim twierdzeniu: Genezę powstania chyba każdy Inwestor zna. Czyli górnik, który pracował w kopalni / wziął pożyczkę w Provident żeby mieć umowę i na tej bazie rozpoczął swój własny biznes. Początkowo ze wspólnikiem Danielem. Czyli Grzegorz i Daniel stąd też nazwa firmy GREDAN. Firma działała rozwijała się itd. W 2007 roku zostało utworzone przez wspólników Pośrednictwo Finansowe, które jak sama nazwa wskazuje tylko pośredniczyło w transakcjach, miała być to marka rozpoznawalna, rzucająca się w oczy tak żeby "ukryć" prawdziwych pożyczkodawców czyli firmy powołane do życia przez ten sam Zarząd. Czyli Gredan sp.z.o.o, Gredan 2 s.c, Feniko sp.z.o.o., Nummus Finanse itd..itd (ile tych firm było dokładnie można sprawdzić). W każdej ten sam skład Zarządu. Jedna z firm np.zajmowała się zabezpieczeniem spłaty zobowiązania pożyczkowego na wypadek nie wypłacalności klienta  i brała za to legalne wynagrodzenie, inna przeprowadzała przeglądy samochodów flotowych ( Zarząd na terenie starej centrali na Fabrycznej miał warsztat samochodowy + swoją lakiernię i blacharnię - jako oczywiście osobna firma). Jedna ze spółek zarządzała nieruchomościami - jeżeli zdarzały się opóźnienia w czynszu Windykatorzy z KCH wsiadali w samochód i gonili po całej Polsce za czynszami dla Zarządu. Chcę przez to powiedzieć, że kapitały zakładowe firm, które zostały wymienione przeze mnie w poprzednim poście zostały zbudowane legalnie bez najmniejszego naruszenia prawa jako wynagrodzenia za pewne czynności lub usługi. Kasa została legalnie wyprowadzona, ponieważ klient swoje zobowiązanie przyszedł spłacić do biura KCH do pani Kasi a że to tylko pośrednik kasę otrzymywały też inne podmioty tego samego Zarządu. Myślę, że pozostała dwójka Prezesów albo długo nie była wtajemniczona w zamysł przedsięwzięcia albo połapali się stosunkowo późno. Moim zdaniem Główny Prezes (a jest tylko jeden) miał właśnie taki pomysł na legalne wyprowadzenie kasy od długiego,długiego czasu ubrał to wszystko w ładne zółto-czerwone ubranie, obciążył wszystkimi ciężarami i dał utonąć.  Krzewił wartość, że wszyscy są dla nich (Zarządu) jak jedna wielka rodzina!! Pracowały tam rodziny, małżeństwa po 10, 12 lat. Jak idzie nazwać takich ludzi?? Także niech to dla nas wszystkich będzie dobra nauczka życiowa,  Biznes jest biznes a aspekty moralne nie mają nic wspólnego z prawnymi. Święte słowa . Jeszcze moim zdaniem nie zostaliśmy odprawieni jako Inwestorzy z kwitkiem z dwóch powodów. Pierwsze - Zarząd boi się kolejnych lawinowych pozwów przez Inwestorów i wizyt osób zainteresowanych na Centrali. Dwa całe postępowanie jest w "powijakach " nie wiadomo co i jak. Więc zabezpieczają tyły ponosząc niestety przy tym koszty,ażeby uniknąć większego "dymu". Spłaca się tak jak się spłaca każdy to widzi po swoim portfelu + do tego sytuacja polityczna =kicha. Ale zawsze jest alternatywa pobrania dokumentów i samodzielna windykacja lub sprzedanie innemu podmiotowi. PS. Inwestowałem w systemie prawie od początku, Starzy Inwestorzy pamiętają pewnie czasy Systemu Partner. Zarobiłem już swoje, jestem znacząco na plusie i licząc że z tego co jeszcze mi pozostało w Pro-Zysk nie spłaci się już ani złotówka tak czy inaczej jestem mocno do przodu. Tak więc nie czuję biznesowego rozgoryczenia ani nie mam żalu z powodu wprowadzonych zmian na niekorzyść Inwestorów (wychodzę z założenia,że każdy czytać potrafi i to ze zrozumieniem) tylko denerwuje mnie fakt, iż właśnie w taki sposób sprawa została zakończona. Pozdrawiam  
×