Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitor

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




overlord25

Policjant zabił bezbronnego człowieka

Recommended Posts

Afroamerykanie powinni po tym wszystkim domagać się nie równych praw ale : osobnego państwa.

Można też się podpisać poniżej. W zasadzie podpisałem to przedwczoraj, ale sądzę że żadne podpisy nic nie zmienią trzeba realnie zareagować i próbować pomóc Afroamerykanom właśnie w dążeniach do pełnej suwerenności na terenie Ameryki Północnej.

https://secure.avaaz.org/campaign/pl/george_floyd_loc/?tkvoYpb&v=501370384&cl=17330097476&_checksum=dffd27f2c8e79f645bf2776f846489f50ff6b8bdc0fe7ca823947d6ac0453194

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega wyżej to tak na poważnie, chcesz stworzyć murzylandie w USA ta już  :blink:... Już przecież jakiś minister Ghany czy innego afrykańskiego państwa już zapraszał murzynów  którzy czują się źle w USA aby wrócili na swoje dawne ziemie i zagnij ile pojechało ? Otóż żaden... A wracając do teoretycznej  murzylandi to przyjąć iż dostają jakiś tam cały stan typu Teksas, Minesota czy jakiś tam większy i mogą żyć tam tylko murzyni to zapewne w kila lat było by tak samo jak w czarnych krajach afryki. Smutna ale prawdziwa prawda iż murzyni bez białych sami sobie nie poradzą. W jednym z jakiegoś kraju afryki wypędzali białych farmerów i teraz błagają by wrócili ,ba nawet im chcą dopłacać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie to nie pierwszy ani nie ostatni przypadek, że policjant co nieco za bardzo potraktował zbója albo oosobę, którą mniej lub bardziej słusznie za zbója uznał...

I choć wygląda na to, że w tej sprawie przynejmniej niektórzy interweniujący policjanci zastosowali niewłaściwe środki przymusu to warto pamiętać, że działo się to podaczas legalnej interwencji policjantów na skutek uzasadnionych podejrzeń, wprowadzania przez poszkodowanego do obiegu podrobionych pieniędzy. Przypomnę, że zarówno w USA, jak i w Polsce to zbrodnia zagrożona bardzo wysoką karą! Warto też zauważyć - choć w natłoku tendencyjnych relacji pomijaących niewygodne fakty może to nie być łatwe - że sprawca w trakcie interwencji był agresywny i nie wykonywał poleceń policjantów. Warto też pamiętać, że w USA już samo nie wykonywanie poleceń policjantów w czasie kontroli może mieć dla delikwenta niezbyt przyjemny skutek. A tu poszkodowany mimo polecenia położenia rąk na kierownicy (typowe przy kontroli osoby znajdującej się w samochodzie) nie tylko polecenia nie wykonał ale wręcz z samochodu ostentacyjnie wychodził.

Mamy też reakcję policji, która albo uznała, że interweniujący przekroczyli dopuszczalne granicę i zwolniła czterech policjantów albo najzwyczajniej w świecie przestraszyła się wizji eskalacji wywoływanych przez zbójów zamieszek i rzuciła swoich funkcjonariuszy na pożarcie.  To drugie jest dość prawdopodbne skoro szef nowojorskiej policji uznał za stosowne kękać przed rozwydrzonym tłumem a policjanci w różnych miejscach USA byli aż tak zesrani, że biernie asystowali zbóją rabującym sklepy miast zwyczajnie do rabusiów strzelać... Dla jasności... Nie do demonstrantów - bo demonstrowanie jest jak najbardziej dozowlone - ale do rabusiów, bo rabowanie dozwolone nie jest nawet - a może nawet zwłaszcza - wówczas jeśli nie lubi się policjantów i chce wywołać zamieszki...

I tutaj dochodzimy do sedna...

Najmniejszego znaczenia nie ma to, że poszkodowanym w tej interwencji był Murzyn. Dlatego kompletnie nie rozumiem dlaczego miałoby być tworzone dla nich jakieś osobne państwo. Szczególnie, że - jak słusznie zauważa mój przdmówca - takich czarnych państw dla czarnych w ersji soft, midle czy hard znaleźć można kilkanaaście czy nawet kilkadziesiąt na świecie. Nic nie stoi na przeszkodzie by Murzyn, który ma ochotę wybrać się do murzyńskiego państwa po prostu to zrobił.

Natomiast pomysł zakładania Murzynom osobnego państwa jest aparthaidem w czystej postaci i ma coś w sobie z niemiekiego nazimu. O ile mnie pamięć nie myli to Niemcy krzyczeli coś o żydach na Madaskarze i to Niemcy stworzyli w całej Europie żydowskie miasteczka pod niemieckim protektoratem - getta. Jak to się skończyło możemy się dowiedzieć z historii. Zachęcam do lektury...

Hm... Ciekawe, że jak policja lotniskowa, w tym także Murzyn doprowiła do śmierci Roberta Dziekańśkiego to jakoś nikt nie pisał petycji o stworzenie Państwa tylko dla Polaków. Pod kanadyjską egidą :) 

I jeszcze jedna kwestia... Czy znasz zbója, któremu po założeniiu kajdanek nie leżałyby one za ciasno i nie domagałby się ich polzuowamnia. To samo dotyczy chwytów obezwładniających. Sorry, ale IMHO dość niewiarygodnym źródłem informacji są okrzyki obezwładnianego. Niestety, bez względu na to czy zastosowane środki są czy nie są przesadzone delikwent zawsze będzie kszryczał, że policjant przesadza...

I nie usprawidliwiam tu żadnego z policjanów. Próbuję tylko na to spojrzeć z innej perspektywy niż perspektywa poburzanego tłumu...

Notomiast zgodziłbym się z postulatem @NomenOmen równych praw dla wszystkich, choć raczej kwestię tę widzę w inny sposób niż on. Otóż absolutnie należałoby zrezygnować z jakiejkolwiek pomocy nakierowanej na grupy teniczne. Niestety, w mojej ocenie to nie Murzyni i Latynosi są winni temu - że tak powiem - iż są dziedzicznymi jużw w 3, 4 pokoleniu bezrobotnymi... IMHO dziś doskonale widać, że przez wszelkiej maści socjalistów traktowani są instrumentalnie jako rezerwuar siły rewolucyjnej, którą w razie czego można poszczuć na nielubianego prezydenta. To nie przypadek, że zbójekie rozróby przez lewicę nazywane są protestami w słusznej sprawie...

I jeszcze raz zaznaczam, że nie chodzi tu o protesty ale o rozróby i rabunki - bo protestować każdy może nawet w niesłusznej sprawie. Przynajmniej w wolnym świecie, z którego w każdej chwili można sobie pojechać do lepszego świata. Np do murzyńskiego świata...

 

PS. Tak na marginesie to dawno bardziej rasistowskiego tekstu niż kol. @NomenOmen nie widziałem. I nieiele zmienia to, że pewnie Jego intencje były zupełnie inne :) 

 

Prokuratura postawiła też jednemu ze sprawców zarzu

PS2. IMHO właściwszym tytułem wątku byłby: Przestępca zmarł w czasie policyjnej interwencji. Bardziej odpowiadałoby rzeczywistości i nie niosło w swej treści żadnej fałszywej tezy :) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

overlord25 poprzez tytuł tematu sugeruje sprzeciw wobec państwa policyjnego.

Wybrane szczegóły wydarzenia

Samo wydarzenie nie jest jeszcze w pełni wyjaśnione. Oboje zarówno policjant jak i zatrzymany pracowali jako ochroniarze w klubie El Nuevo Rodeo. Osobiste uprzedzenia mogły zatem mieć wpływ na przebieg zatrzymania. Zatrzymanie nastąpiło gdy właściciel sklepu zgodnie z prawem zgłasza podejrzenie o zapłatę fałszywym banknotem. Podejrzenie fałszywości później nie potwierdziło się. Ten człowiek wcześniej był już skazany za drobne przestępstwa. Powodem zatrzymania nie jest agresja, a mężczyzna nie był uzbrojony. Policjant przyciskając zatrzymanego mówi mu, by wsiadł do samochodu, a jednocześnie mu to uniemożliwia przyciskając go kolanem za kark do jezdni. To jest oznaka złośliwości. Z pewnością trzymanie człowieka aż do utraty przytomności nie jest właściwą procedurą policyjną. Następnie bez żadnego wzruszenia przeniesiono go na nosze. Tutaj istnieje przynajmniej podejrzenie umyślnej tortury, która prawdopodobnie przez nieuwagę powoduje śmierć, choć istnieje też możliwość celowego uśmiercenia. Prokuratura początkowo uznała czyn jako nieumyślne pozbawienie życia, ale po zebraniu dowodów zmieniono kwalifikację uznając świadomość konsekwencji i nieplanowane morderstwo.

Takie działanie policjanta może też sugerować, iż jest on świadomy pewnej bezkarności swojego postępowania, gdyż duża przestępczość czarnoskórych, powoduje pewne, także na średnim szczeblu instytucjonalne, choć nie oficjalne, przyzwolenie na bezceremonialne traktowanie  zatrzymanych, szczególnie właśnie czarnoskórych.

Kontekst społeczny i historyczny

Ta sprawa wpisuje się w szerszy problem społeczny. Dlaczego właśnie ten przypadek został nagłośniony i wzbudził falę protestów? Niewątpliwie podchwyciły go organizacje lobbujące. Zbliżające się wybory w Stanach Zjednoczonych wzmacniają napięcia i szukanie powodów do uzyskania przewagi. Niemniej jest też coś, co będzie bardziej po myśli twórcy tego tematu. "nie mogę oddychać" - te słowa umierającego człowieka są bardzo aktualne z powodu aktualnej choroby wirusowej i obostrzeń z nią związanych i powodują, że wielu ludzi się z nimi identyfikuje. Wirus przenosi się drogą oddechową, ale także obostrzenia, mogą wzmagać lęk i wstrzymanie oddechu. Pewne tendencje nasilającego się państwa policyjnego, powodują, że w ludziach powstaje potrzeba reakcji na odbieraną im kawałek po kawałku przestrzeń.

W Ameryce Południowej Brazylia jest państwem gdzie podobnie jak w Stanach Zjednoczonych żyją ludzie różnych ras. W Brazylii jest wiele przykładów, gdy policja zabija ludzi bez sądów. Nie wywołuje to światowego sprzeciwu. We Francji też występują konflikty, nieco łagodniej sprawy się mają w Wielkiej Brytanii. Są to wszystko wciąż nierozwiązane problemy postkolonialne. W pewnym momencie historii utrzymanie kolonii stało się zbyt kosztowne i przyjęły one status wolnych państw. Warto przypomnieć, że cały kontynent Afryki przeszedł historię zniewolenia, nie tylko ludzie sprzedani do Ameryki.

To prawda, że Republika Południowej Afryki podupada gospodarczo. Bostwana zaś jest przykładem państwa, gdzie po zakończeniu bratobójczych walk prezydent pojechał do krajów azjatyckich podpatrzeć dobrą organizację i w ten sposób dał podwaliny pod budowę dobrobytu. Akon zlecił w Senegalu budowę pierwszego miasta bazującego na blockchain. Oczywiście istnieją temperamenty rasowe i możemy się z tego śmiać, że Murzyni lubią tańczyć i śpiewać, a biali z północy tylko by pracowali (chyba, że społeczeństwo ich też zostało zniewolone, to będą pili). Istnieją pewne tendencje klimatyczne też. W gorącym klimacie należy się poruszać powoli, a w zimnym szybko.

Edited by Redix

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm...

To, co tam się zdarzyło niewątpliwie nie było właściwą procedurą policyjną. Rolą prokuratury jest zebranie dowodów i doprowadzenie do wymierzenia sprawidliwości. Sprawiedliwości a nie linczu. Na szczęście amerykański ssytem prawny w mojej ocenie lepiej sobie radzi z takimi sytuacjami niż polski czy w ogóle kontynentalny, europejski.

Dowodem tego jest to, że materiały wideo są już dostępne. Nawet te z kamer policyjnych. Zupełnie incaczej niż w Polsce, gdzie przez wiele miesięcy stanowiłyby pewnie najtajniejszą tajemincę śledztwa (vide casus sędziego Tulei, którego prokuratura chciała postawić przed sądem za publiczne uzasadnienie powodów uchylenia decyzji prokuratury ws. umorzenia śledztwa w spraie głosowania na sali Kolumnowej Sejmu).

Niemniej apel pod którym podpisał się @NomenOmen jest w mojej ocenie krótkowzroczny i wręcz szkodliwy. Owszem, sprawę wyjaśnić należy ale nie można każdego przypadku użycia nadmiernej siłuy prze służby policyjne traktować jako wykroczenie dyscyplinarne skutkujące wyrzuceniem ze służby czy wręcz odpowiedzialnością karną. 

Policjant nie może podejmując interwencję mieć z tyłu głowy strachu, że każde użycie siły może doprowadzić do usunięcia go ze służby bądź wręcz wsadzenia do pierdla, bo ktos uzna, że miast wykręcać zbójowi rękę czy też zakładając kajdanki wystarczyło go grzeczni poprosić, bo to przecież miły facet jest a to, że bije żonę i dzieci nie zostało mu jeszcze udowodnione... Karanie i postępowaia dyscyplinarne winny być zarezerwowane wyłącznie do ewidentnych i znaczącego przesadzenia z użyciem środków przymusu czy też obezwładniania delikwenta. 

Jednak propozycja @NomenOmen jest dla mnie kompletnie niezrozumiała... Nie bradzo bowiem rozumiem czy postuluje on wydzielenie jakiegoś terytorium z USA wyłącznie dla Murzynów i oddanie im pod suwerenną władzę. A co wysiedleniami? Czerwonoskórych na ten przykład... Białych... No, o żydach nie wspomnę...

Tak na margiesie.... To chyba znacznie większe prawo do domagania się suwerenności powinni mieć etniczni Amerykanie a nie afrykańscy Murzyni...

I kto miałby im te państwo dać? Amerykanie z USA czy też Murzyni mieliby sobie sami Amerykanom takie państwo wyrwać...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Państwo dla amerykańskich Murzynów założono już dawno i nazywa się Liberia. Czerwonoskórzy również zostali wysiedleni do rezerwatów.

W Stanach Zjednoczonych występuje problem przestępczości wśród czarnoskórych i latynosów. Zarzuca się im, że w ich mentalności nie ma takiego podejścia do efektywnej pracy jaka występuje u ludzi białych czy rasy żółtej. "Yes, we can". Tak, my możemy - głosił Obama. Pozostaje ponad 2 mln ludzi w więzieniach. Na szczęście teraz jest DT i  to jest "wspaniałe", a gospodarka się rozwija.

 

Edited by Redix

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owszem. Tylko co do przyczyn owej nadproporcjonalnej przestępczości oraz niepracowitości nie doszukiwałbym się w rzekomo wrodzonych cechach murzyńskiej mentalności lecz głównie we wmuszanej im przez białych nibypomocy. Obdarzanie socjałem niestety zawsze prowadzi do braku szacunku do pracy a wymuszone socjałem nicnierobienie do wzrostu przestępczości. Tylko - choć to zdanie może się wydać mocno kontrowersyjne - główna wina nie leży w tych czy innych grupach etnicznych czy ich mentalności ale właśnie w zdominowanych przez białych "pomocowcach".

I o ile w konkretnych, indywidualnych sprawach nie ma to żadnego znaczenia, bo zbój to zbój bez względu na kolor skóry, wyznanie, narodowść czy płeć to w ujęciu społecznym to niezmiernie istotny problem. Trudny zresztą do rozwiązanie.

A, że nie ma to konotacji etnicznych pomału zaczyna być widać na naszym podwórku, gdzie to wielkimi krokami zbliża się drugie pokolenie nicnierobiących 500+. W większych miastach już problem zaczyna być widoczny. A większość z nich to całkiem biali Polacy :) 

20 godzin temu, Redix napisał:

Państwo dla amerykańskich Murzynów założono już dawno i nazywa się Liberia.

No tak... Kompletnie zapomniałem. Ale @NomenOmen w swym postulacie poszedł jednak jeszcze krok dalej... Domaga się byśmy wspierali utworzenia Murzyńskiego Raju w Ameryce Północnej... No, i Liberię światli Murzyni z USA musieli dzielić z afrykańskimi tambylcami :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Now właśnie...

W ramach pokojowych protestów spalono restaurację...

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/protesty-w-usa-w-atlancie-spalono-restauracje-przy-ktorej-policjant-zastrzelil/gb0m7jh

Przecież podstawowym prawem człowieka a Murzyna w szczególności jest prawo pijanego Murzyna do nie podporządkowania się poleceniom policji i wyrywania policjantom paralizatorów i broni. W ogóle policjant w takiej sytuacji powinien sam, z własnej inicjatywy oddać broń i grzecznie przeprosić, że przeszkadza...

 

Edited by pepperoniss

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm...

A niby do czego mają się owi policjanci przyznawać? Do tego, że robili najpewniej dokładnie to co do nich należało?

Absuedalne jest oczekwianie, że gdy polecenia policji są ignorowane to policjant uklęknie prze starszym panem i będzie go przepraszał. Skoro oddział policji został tam wysłany dla przywrócenia porządku to albo ktoś pochopnie wydał takie polecenie - i wówczas można mówić o jego przyczynieniu się do pewnych zdarzeń albo taka potrzeba rzeczywiście istniała.

Tak czy siak starszy pan winien wiedzieć, że nie jest dobrym pomysłem iść na konfrontację z oddziałem policyjnym. Niemniej należy jego decyzję uszanować... A, że obarczona była ryzykiem, że policjant zareaguje tak jak powinien i jak wymagają procedury... No cóż...  Wbrew wielu komenarzom ja wcale nie mam pewności co do pacyfistycznych czy dobrych zamiarów starszego pana... Ale nawet jeśli takie by miał to skąd policjanci mieliby o tym wiedzieć...

Działania prokuratorów zaś są dla mnie o tyle niezrozumiałe, że prowadzą wprost do tego, że policjant będzie bał się podjąć jakiejkolwiek interwencji..

A linkowany tekst jednoznacznie wskazuje, że działania te są pod publikę. Jak bowiem określić informację o odroczeniu postawienia oskarżenia z uwagi na zagrożenie kolegów oddziałów opuszczenia szeregów policji? Ja to odczytuję jednoznacznie jako działanie nie tyle merytoryczne co impulsywne, pod publikę i oszukańcze wobec oskaronych i jego kolegów. Bo skoro pan prokurtor widział podstawy do oskarżenia winien to zrobić niezwłocznie a nie udawać, że tego nie zrobi by koledzy oskarżonych nie zrzucili munduru zanim nie przybędą posiłki...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są tu już wyraźne oznaki kontrolowanego wzburzenia.

Te wydarzenia (śmierci i zamieszki) wskazują, iż problemy czarnoskórych z policją stanowią część ich sytuacji życiowej. Są spychani i utrzymywani na pograniczu świata, który konkuruje o zasoby. Ta konkurencja wyłania poprzez historię pewne rozgraniczenia, choć też i powiązania, tudzież zależności w znacznym stopniu rasowo rozpisane.

Starszy pan (przedstawiany jako pokojowy katolicki aktywista), tym razem rasy białej, podszedł do grupy policjantów ustawionych bojowo. Uczynił to zatem prowokacyjnie, a także nieroztropnie. Procedura policji zadziałała z opłakanym dla niego skutkiem.

Te sytuacje przedstawiane są medialnie jako motywacje do rozważenia zmiany procedur policyjnych.

Istnieją jednak dalsze konsekwencje (tudzież przyczyny) już na szczeblu politycznym nie tyle odnośnie procedur policyjnych, ile odnośnie zasadności samego istnienia policji.

W ostatnich dniach (Seattle) najdalej posunięte są żądania bojowej grupy politycznej, która w sposób wojenny (nie pokojowy) wnosi o likwidację policji, a nawet państwa. Sama zaś wprowadza terror zbrojny (twierdząc, że tą drogą ochroni środowisko naturalne).

Jedną z propozycji dalszej konsolidacji kapitału jest właśnie likwidacja państw, choć uprzednie wywłaszczenie, poczynając od firm eksportowych jest pewnym praktycznym wymogiem.

Obecne wzburzenie w Stanach Zjednoczonych jest umotywowane politycznie zbliżającymi się wyborami, ale niestety w wielu innych częściach świata możliwe przyczyny rozruchów się nasilają.

Oczywiście lewica jest tu usługą porządkującą się, by kształtować przebiegi tych wzburzeń, przy jednoczesnym drenażu kapitału w procesie dalszej jego kumulacji (odbieranie swobód, wolności, pod pozorem ich przywracania i rozszerzania).

Pytanie zasadnicze zaś, czy to wzburzenie może skutkować przeorganizowaniem się i lepszym światem dla nas wszystkich, czy raczej zniszczeniem i w konsekwencji próbą utworzenia oazy dla niektórych (jak to się obrazuje w przeróżnych filmach).

 Żywa istota jest piękna w naturalnym sobie środowisku, gdzie jest zwinna, zatem wyraża się z wdziękiem, swobodą ruchów, zaufaniem do swoich umiejętności, ale też przekracza granice tego co zna. Kończy się świat który znamy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spójrzmy na sekwencję...

Obywatel wypił sobie  na urodzinach córki

Ktoś wezwał policje...

Policja uznaje, że obywatel wypił sobie co nieco za dużo i decyduje o jego zatrzymaniu...

Obywatel ucieka dzierżąc w ręku policyjny paralizator...

Policjant dogania obywatela pod restauracją i kieruje w jego kierunku paralizator.

Policjant skutecznie strzela do obywatela i obywatel opuszcza ten świat.

Koroner stwierdza, że to było morderstwo.

Szef policji podaje się do dymisji.

Policjant, który uzył broni zostaje wydalony ze służby a jego kolega z patrolu zawieszony.

Tutaj źródło:

https://www.o2.pl/informacje/kolejna-tragedia-policjant-zastrzelil-afroamerykanina-lekarz-to-bylo-morderstwo-6521651836775136a

Nastepnie w pokojowej maniwestacji spalona zostaje restauracja, o czym wspominałem tutaj...

A... zapomniałem o informacji, która powinna nie mieć żadnego znaczenia ale okazuje się, że ma kardynalne...

Obywatel był Murzynem. Policjant był biały.

Tutaj można obejrzeć jak grzeczie i nad wyraz kuluralnie oraz z należnym drugiemu człowiekowi odnosi się policjant do obywatela

 

Aj... Znów zapomniałem...

To za mało... Bo obywatel był pijanym Murzynem a policjant był biały, na służbie i w trakcie interwencji...

Daltego po stwierdzeniu nietrzeźwości obywatela winien przed nim klęknąć i prosić o wybaczenie...

 

Paranoja...

PS. W tym materiale widać, że uciekający obywatel raczył strzelać z paralizatora do ścigającego go policjanta...

Sorry, ale naprawdę mam nieodparte wrażenie, że chodzi o to by policjant bał się podjąć jakiejkolwiek interwencji. Podejmie - wyleci a aktem oskarżenia. Nie podjemie - też wylecia ale może uniknąć aktu oskarżenia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potrzebne jest jak najszybsze odizolowanie czarnych w Ameryce od białych. Przecież, w tej interwencji nie było żadnej nieprawidłowości ze strony policji. Koleś zasnął w samochodzie, ktoś wezwał policję, policja w normalny sposób prowadziła czynności. Fakt, człowiek po spożyciu alkoholu może być nieobliczalny, zatem mieliśmy taki efekt. Jednakże policja mogła wziąć na to poprawkę i po prostu wlepić mandat delikwentowi oraz grzecznie zaprosić go do radiowozu na przejażdżkę na posterunek w celu wytrzeźwienia.

W każdym razie, mam wrażenie, że jedynym efektem całego tego zamieszania będzie uchylenie drugiej poprawki do Konstytucji przez prezydenta Donalda Trumpa oraz brutalna pacyfikacja bandytów. Myślę, że w wielu miastach stanie się tak jak zakończyły się zamieszki w Los Angeles na początku lat dziewięćdziesiątych. Co jak co, ale USA posiadając w pełni funkcjonalne siły kosmiczne obok innych konwencjonalnych sił zbrojnych nie pozwolą sobie na taką niesubordynację ze strony sił wywrotowych.

Miejmy nadzieję, że Donald Trump szybko rozprawi się z tymi bandytami. Gdyż można wiele sobie wyobrażać i można mieć sporo racji w tym że USA działają czasami jak największy terrorysta na Ziemi, ale trzeba przyznać że dzięki Pax Americana żyjemy w czasach niewiarygodnego dobrobytu. Jeżeli USA przez takie zamieszki by straciły swoją pozycję na arenie międzynarodowej mogło by to doprowadzić do niewyobrażalnych przetasowań na Świecie. Nikt nie czuł by się pewnie i bezpiecznie i wysiłek pokoleń poszedł by na marne, aby ten świat uczynić bezpieczniejszym. Mamy tego dobry przykład, restauracja został spalona, tak działa dzicz i powinna ona być odizolowana od normalnych ludzi. Niech mają swoje własne państwo, niech się tam borykają z problemami biedy, chorób, przemocy i niech im Bank Światowy udziela pożyczek, bo nie umieją uszanować tego na co uczciwi ludzie pracują przez pokolenia.

Obecnie mamy regres cywilizacji w USA, a zwłaszcza regres wśród ludności afroamerykańskiej. Rewolucja lat sześćdziesiątych, która miała dać szansę czarnoskórym w rozwijaniu swojego potencjału w USA przyniosła właśnie to co widzimy obecnie. Pisze o tym Thomas Sowell, obecnie czarnoskórzy absolwenci wyższych uczelni w USA to margines. Nie wnoszą nic nowego do tej cywilizacji, do  dorobku naukowego USA, są za to głównymi beneficjentami programów socjalnych. Jest taka przypowiastka, że tam gdzie zaczynają osiedlać się Afroamerykanie tam ceny mieszkań spadają i biali się wyprowadzają, za to tam gdzie zaczynają dominować Latynosi to stamtąd zaczynają uciekać Afroamerykanie. To są zwyczajne przemiany na gruncie socjo-gospodarczym i w pewnym momencie będzie musiało to wszystko pęknąć ze zdwojoną siłą. Zaczyna się od ekoterrorystów blokujących ulice w Seatle a skończy się pewnie na wprowadzeniu państwa policyjnego i zamordyzmu w USA. Ciekawi mnie jakie konsekwencje poniosą Ci secesjoniści.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejna manipulacja... A może efekt tego, że brytyjscy policjanci boją się cokolwiek robić by chronić ład publiczny...

https://www.o2.pl/informacje/wielka-brytania-protestujacy-wyniesli-przeciwnika-na-plecach-6521703610182464a

Świetnie, że znajdują się tacy ludzie, którzy potrafią stanąć w obronie innego człowieka. 

Niemniej cały materiał aż  przelewa się porawnością polityczną i nowomową. 

Otóż a w zasadzie jedyną znaczącą informacją jest to, że Murzyn z pomocą innych Murzynów uratował białego...

Jakimś jednak dziwnym trafem ów ratowany został ranny w (o zgrozo!) większości pokojowej manifestacji, w której współdemonstranci bohatera tekstu mało rannego nie zlinczowali... 

Zagadka...

Dlaczego ratownicy musieli zabrać rannego do grupy policjantów? Sami policjanci wolei się biernie przyglądać?

 

Pomijam faktm, że tempo w jakim zdjęcia ze zdarzenia oraz w jakim media dotarły do bohatera mogą budzić poważne wątpliwości czy to aby ustawka nie była... Z braku dowodów przyjmuję jednak, że nie...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli dalsza zachęta by mieć w głebokim poważaniu polecenia policji. Szczególnie jesli jest się czarnym. Bo przecież to zupełnie normalne, że mimo poleceń policjanta by sie zatrzymać niezbywalnym prawem amerykańskiego Murzyna jest mieć to gdzieś i pchać się w kordon policyjny. Policjant bowiem winien uklęknąć i odpuścić i do tego grzecznie przeprosić...

Kolejna interwencja, w której nie widzę nic nadzyczaj zdrożnego. Owszem, może uzyta siła była nadmierna. Niemniej policjant w trakcie interwencji, gdy delikwent na niego naciera nie powinien w piersej kolejności zastanawiać się nad tym czy wystarczy się do delikwenta uśmiechnąć, czy już trzeba klękać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kruca, co tam się odfandzala :)

Wiecie co mnie najbardziej w tym wszystkim rozwala, to to że Ci Afroamerykanie jeżdżą sobie nie byle jakimi autkami, tak jak ten typek z Atlanty, a mają niewyobrażalną kupę zamiast mózgu. Nie rozumiem, dla mnie jest to dysonans poznawczy jak przy oglądaniu filmu Jumanji i małpach, które jechały sobie motocyklem.

Ale tak sobie myślę, że może coś w tym jest. Amerykanie nawet Ci, którzy przy swoim poziomie intelektualnym zarabiają kasę i korzystają z tego Pax Americana są zadrą na tyłku całego świata. Oglądałem film, gdzie rosyjski ekspert wypowiadał się, że największym problemem dla gospodarki światowej jest energochłonność Stanów Zjednoczonych. Było tam przytoczone ciekawe porównanie, w którym owy naukowiec stwierdził, że gdyby cały świat miał przykładowo konsumować tyle wołowiny ile konsumują Amerykanie, to na wypas bydła potrzeba by 6 kul ziemskich. I teraz wyobraźcie sobie, że ja przez całe studia popindalałem na zajęcia transportem publicznym, nierzadko rozwalającym się tramwajem z lat 60 a taki sobie Afroamerykanin, po paczkę papierosów jedzie sobie 60 kilometrów swoim krążnikiem szos i jedynym jego problemem dnia jest nie dać się złapać policjantowi i co powie mama jak wróci bez tej paczki papierosów. To się nie dodaje i wydaje mi się że Gaja tym steruje. ;)

Obstawiam, że niedługo wybuchnie wulkan Yellowstone. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

W Wielkiej Brytanii, kraju zróżnicowanym rasowo zaledwie kilka procent spośród wszystkich policjantów nosi broń. W Europie noszenie broni przez obywateli nie jest powszechne. Szwajcaria ma jeden z najwyższych współczynników dotyczących posiadania broni przez obywateli. Niemniej ludzie tę broń trzymają w domu, nie mają potrzeby jej użycia. Policja również rzadko sięga po broń.

Stany Zjednoczone są odmienne. Wszystkie tu przedstawione przypadki na swój sposób są niezamierzone i niefortunne. Dwie sytuacje dotyczą manifestacji (starszy człowiek, para studentów). Obserwujemy sceny, w których dochodzi do reakcji poza świadomym myśleniem. Pominę to co robią zatrzymani. Policja ocenia potencjalne ryzyko, robią to ludzie, policjanci. Zachowanie policji jest dostosowane do maksymalnego możliwego ryzyka, a nie do faktycznego. Niekoniecznie jest czas, by dokonać prawidłowej oceny. Te wybrane wydarzenia budzą emocje, choć warto też spojrzeć jakie są statystyki. Jaki procent mieszkańców tego kraju nosi broń i w jakich sytuacjach? Jak jest ona używana i przez kogo? To jest państwo gdzie mieszka ponad 300 mln ludzi, pod wieloma względami zróżnicowanych, a także zantagonizowanych.

Za prezydentury Obamy istniała debata o przyzwolenie na dostęp do broni. Pewna trudność jest taka, że sam zakaz prawny (prawdopodobnie) nie byłby w stanie zlikwidować ani napięć, wynikających z wielu różnic, ani dostępu do broni dla tych, którym by zależało, by ją mieć, a uczyniłby bezbronną bardziej uległą wobec prawa część społeczeństwa. Obecny prezydent (DT) jest zdecydowanym zwolennikiem 2. poprawki do amerykańskiej konstytucji, która gwarantuje prawo do posiadania broni (z wyjątkiem osób chorych psychicznie, dzieci). Można więc uznać, że obecne rozruchy społeczne są inną formą debaty o bezpieczeństwo.

Bogactwo tego państwa, kontrola bogactwa wywiera pewne piętno na jego mieszkańcach. Jeszcze większe piętno wywiera jednak na mieszkańcach wielu innych państw, w niektórych z nich istnieją grupy zbrojne, w porównaniu z którymi sytuacja w Stanach Zjednoczonych to rajska sielanka. Sama możliwość pokojowych protestów jest uprzywilejowaniem. Zaś protesty niepokojowe są wyrazem niezadowolenia z rozkładu dóbr. Czy jest to słuszne niezadowolenie?

 

Edited by Redix

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla ścisłości jednak trzeba zauważyć, że casus Floyda wymyka się Twojej analizie. A to dlatego, że w przeciwieństwie do pozostałych przypadków był on już obezwładniony i wiadomym było, że broni nie posiada. Dlatego w tym przypadku podstawową kwestią jest ustalenie czy obowiązujące procedury pozwalały na takie działanie policji. Jeśli tak to jest to ewentualnie kwestia poprawności tych procedur a jeśli nie są one poprawne to ewentualnej odpowiedzialności państwa a nie stosującego je policjanta. Jeśli nie to od oceny jak dalece procedury zostały naruszone. Od tego bowiem zależeć powinna  odpowiedzialność funkcjonariusza. W żadnym wypadku wyłącznie od skutków jego działań.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, pepperoniss napisał:

Dla ścisłości jednak trzeba zauważyć, że casus Floyda wymyka się Twojej analizie.

Przypadek Floyda jest niejasny. Nagrania które są dostępne przedstawiają urywki zdarzenia. Nagrania pomijają przedział czasowy, w którym Floyd przebywa w samochodzie policyjnym (ewentualnie jest jakieś nagranie, którego nie widziałem). Przypuszczalnie doszło do szarpaniny co spowodowało, że policjanci wyciągnęli go z samochodu i ułożyli w pozycji obezwładniającej, czyli uznali, że stanowi niebezpieczeństwo (być może umiarkowane). W pewnym stopniu ta sytuacja jest podobna do tej z pijanym człowiekiem. Długa procedura policyjna prowadzi do stresu zatrzymanego, a jeśli dodatkowo jego świadomość jest zaburzona spożytą wcześniej substancją to prowadzi do chęci uniknięcia tej sytuacji, czyli ucieczki, która ze strony policjantów może być także postrzegana jako zagrożenie dla nich (ewentualnie, choć w mniejszym stopniu dla osób trzecich). Przypadek pijanego człowieka (nie nazywam go kierowcą, bo to by udowodnić mogły wcześniejsze nagrania lub świadkowie jedynie, bez tego jego wersja o tym, że kobieta prowadziła, a on jedynie wsiadł, nawet jeśli nieskładna, to bardzo teoretycznie możliwa, niemniej najprostsze rozumowanie sugeruje, że zasnął w kolejce) ukazuje, że chwila nieuwagi policjanta spowodowała przejęcie tasera policyjnego, co policjant, subiektywnie ocenił jako zagrożenie. W przypadku Floyda pozostaje też niejasnym dlaczego wezwano karetkę gdy był przytomny. Nawet jeśli się wydaje, że policjanci są spokojni, to oni też odczuwają napięcie. Nie wiedzą czego mogą oczekiwać po zatrzymanych (szczególnie gdy są to ludzie pod wpływem substancji zaburzającej świadomość: narkotyki, alkohol). Rozumiem, że w Polsce nikt się nie boi pijaka, a narkotyki nie są aż tak powszechne. Możliwe, że właśnie w Ameryce jest inaczej i w związku z tym inna jest ocena zagrożenia. Procedury  mają znaczenie tylko do czasu gdy ogląd obiektywny sytuacji jest tożsamy z oceną subiektywną.

Proszę zwrócić też uwagę na to, że ogólna procedura policji jest rozbudowana. W konkretnej sytuacji każdy policjant wykonuje inne zadania. Policjanci komunikują się zdalnie z centralą, używają też różnych sprzętów, a przy tym muszą zajmować się zatrzymanym (wobec którego też stosują liczne czynności). W istocie, gdyby rozłożyć to na czynniki pierwsze można zauważyć mnóstwo procedur. Tymczasem zatrzymany się stresuje i doprowadza to sytuacji, gdzie policjant reaguje według tego jak jest wyuczony,  ale zagrożenie ocenia w górę i podejmuje dramatyczne w skutkach działania. To jest dramat dla rodziny człowieka, który ginie, dramat dla policjanta i dla jego rodziny. Wszystkie procedury są po to, by było fachowo i bezpiecznie, a policjanci otrzymują punkty za dobre wypełnienie obowiązku (może to ich dodatkowo motywować do zastosowania pełnego pakietu procedur). W pewnych wypadkach przeważa jednak czynnik ludzki i napięcie.

Czynnik rasowy lub ta czy inna wola policjanta są co najwyżej tłem, które buduje nie w pełni uświadomione napięcie. Procedury są jak pancerz, który podobnie jak prawo nigdy nie będzie w pełni dopasowany do przeróżnych indywidualnych sytuacji. To napięcie jest bardziej wyraziste w kolumnach policjantów przeciw protestującym. Dlatego też, są przypadki, gdzie policja odpuszcza, są też przypadki, gdzie policjanci sami rezygnują z pracy.

Podobnie jest z oburzeniem społeczeństwa, ci co się czują najbardziej niepewnie rozładowują napięcie dewastując, zdobywając przestrzeń akcją. Większość ludzi protestuje pokojowo, łagodzi napięcie, poszukuje rozmowy, konsensusu. Politycy jakoś próbują się ustawiać, wykazać.

Oczywiście można tworzyć teorie, że Seattle ma być w gotowości oddzielenia, na wypadek, gdyby SCAN  wymknął się spod kontroli, lub inne podobne, ale nie jestem w stanie obecnie ocenić tego. Brzmi to fantazyjnie.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, overlord25 napisał:

Świetnie... 

Właśnie o tym pisałem...

W dniu 16.06.2020 o 06:38, pepperoniss napisał:

Dla ścisłości jednak trzeba zauważyć, że casus Floyda wymyka się Twojej analizie. A to dlatego, że w przeciwieństwie do pozostałych przypadków był on już obezwładniony i wiadomym było, że broni nie posiada. Dlatego w tym przypadku podstawową kwestią jest ustalenie czy obowiązujące procedury pozwalały na takie działanie policji. Jeśli tak to jest to ewentualnie kwestia poprawności tych procedur a jeśli nie są one poprawne to ewentualnej odpowiedzialności państwa a nie stosującego je policjanta. Jeśli nie to od oceny jak dalece procedury zostały naruszone. Od tego bowiem zależeć powinna  odpowiedzialność funkcjonariusza. W żadnym wypadku wyłącznie od skutków jego działań.

Myślę, że ta zmiana powinna być oceniona pozytywnie

Cytuj

Reformy wprowadza również zakaz podduszania zatrzymanych przez policjantów osób, o ile bezpieczeństwo i życie funkcjonariusza nie jest zagrożone. Taki sposób obezwładniania aresztowanych został już wprowadzony przez część lokalnych departamentów policji.

Nie zmienia to jednak faktu, że nie powinno czynić się policjantowi zarzutu jeśli w czasie interwencji stosował dopuszczalny wówczas chwyt obezwładniający. 

Jedyne czemu można się dziwić, to to, że tego typu zmiany nie wprowadził prezydent będący i demokratą i Murzynem Barak Obama ani jego demokratyczni poprzednicy a czyni to dopiero republikański, wstrętny Donald Trump.

Dlatego też IMHO Trump ma 100% racji broniąc policji. 

 

 

 

A co do filmu o wandaliźmie na pomniku Kościuszki.

No cóż... Rozmówcy gładko przechodzą nad temtyką wandalizmu na tym pomniku. Nie to jest jednak najistotniejsze. Bo choć można się oburzać na zniszczenie tego czy innego pomnika to o wiele mniej szkodliwe jest zniaszczenie jakiegokolwiek, najbardziej dla Amerykanów czy amerykańskich Murzynów postaci niż kierowanie swej agresji na innych ludzi bądź majątek innych ludzi...

Niemniej problem ze zniaszczeniem akurat tego pomnika, w mojej ocenie ma całkowicie inne, pomijane w wypowiedziach prezentowanych w tym filmie. Otóż, ja nie mam zadnej wątpliwości, że powodem zniszczenia tego pomnika było przede wszyskim to, że na cokole stał biały a nie czarny człowiek. Agresja na pomniku przedstawiającym  białego człowieka wynikała więc z rasizmu demonstrantów. Nie przypuszczam by w ten sposób demonstranci wyładowali swą agresję, frustrację na pomniku Martina Kinga czy Malkolma X. Ba jestem przekonany, że z agresją w trakcie demonstracji nie spotkałby się nawet pomnik Antoine Dubucleta (murzyńskiego plantatora,  posiadacza niewilników) gdyby gdzieś taki stał... 

Natomiast zupełnie mnie nie dziwi, że pytani nie wiedzieli kim był Kościuszko. Zresztą jestem przekonany, że wśród białej społeczności wiedza na ten temat wcale nie byłaby większa...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Policjanci uciekli.

 

Edited by overlord25

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



    Chatbox

    You don't have permission to chat.
    Load More
  • News

  • Latest companies news

  • Companies

  • Posts

    • Widzisz Łaskawco - muszę przyznać ci rację... Ten program jest inny tyle, że ta inność polega na tym, że Waćpan tak go gdziwacznie prowadzi, że jest to śmieszne a nawet wręcz głupie. Naprawdę kompletnie bez sensu jest to, że otwierasz trzeci program - a zapowiadasz otwarcie ich jeszcze bodajże 10 - w sytuacji kiedy żadnego ruchu nie ma na żadnym z nich. I choć do tego się pewnie nie przyznasz to z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością do tej pory dołożyłeś do stworzenie swojego "imperium" kilkaset, max kilka tysięcy deolarów.  Być może masz nadzieję, że kiedyś tam coś z tego Ci wyjdzie. Ale IMHO, Twoje nadzieje są płonne... Tak idyotycznego prowadzenia hyipa jeszcze nie widziałem. I rzeczywiście przejdzie on do polskich, hyipowych annałów. Każdy admin - poza tobą - po pierwszym niewypale dałby sobie spokój i albo zrezygnował z dalszych prób tworzenia ponziakowych oszustw albo przeanalizowałby błędy, douczył się i wysartował za jakiś czas - z nową tożasamością bez ortografa w imeniu - z czymś choć nieco bardziej dopracowanym i bradziej rokującym na zarobek. Ty wolisz iść w zaparte... No cóz... Twój cyrk - twoje małpy - twoeje nibyhyipy... Przynajmniej jest zabawnie...   No, to akurat jest dość charakterystyczne dla większości ponziaków... Różnica jest jedynie taka, że chyba wszystkie ponziaki poza tym od @antyyesno tworzą coś co nazywają Czymś i wychwalają to pod niebiosa jako wielki przełom... Ot, choćby jak admini dascoina zawojowywali świat mody spotkaniem z dziesięciorzędnym projektantem w restaracji na Wierzy Eiffla czy też tworząc pierw niby giełdę wewnętrzną a później wypuszczając dascoina na nibygiełdy nibyzewnętrzne.... A @antyyesno tworzy kompletnie bez ładu is składu kolejne niskobudżetowe nibyponziaki i próbuje wciskać kity o rzekomych rzeszach userów... To nawet dość intrygujące jest     PS. Identyczna bylejakość widoczna jest na stronach @antyyesno vel Dariusz Modrakowski Oraz innych promotorów tego badziewia (czyżby kolejne wcielenia @antyyesno? .... .... ... Czytelnikom pod rozwagę zaś daję myśl czy to jakieś Stowarzyszenie Nieudacznych Zaganiaczy czy też jeden człek bądź to z rozdzieleniem jaźni bądź to z mutltitożsamościami... Sam zaczynam mieć nieodparte wrażenie, że jedynym uczestnikiem programu jest jego admin, @antyyesno, w kilku odsłonach. A o tym kto zacz @antyyesno mam swoją teorię ale zostawię ją dla siebie   Niemniej byłby to nad wyraz niezwykły ponziak   am na ten temat swoją własną teorię ale zostawię ja dla siebie.
    • No przecież taki jest cel piramid finansowych, aby tak zrobić, aby ogół ludzi myślał że program działa w określony sposób, podczas gdy w rzeczywistości działa on inaczej... Taki jest cel adminów tego typu programów aby ludzie pojmowali program w taki sposób jaki dla admina jest najbardziej optymalny dla jego interesów z tym związanych. Ale na szczęście nie wszyscy pojmują tego typu programy w taki sposób w jaki admin by chciał. Ależ nie, w zasadzie wszystko tutaj pasuje idealnie. Wszystkie klocki w tym hyipie pasują do siebie... Pasują nawet bardziej, niż w niektórych innych hyipach, gdzie tamtejsi admini znacznie bardziej się wysilali, aby swojego hyipa ubrać w bardziej wiarygodną legendę.  Natomiast w tym hyyipie admin w ogóle się nie wysila aby stworzyć choćby minimalne pozory jakiejś legendy. Tu nic nie ma. Tu dopiero wszystko ma rzekomo być, kiedyś tam, w przyszłości... Już nie wspominając nawet o jakichkolwiek próbach uwiarygodnienia, że program zarabia na tym na czym deklaruje że zarabia. Zero wiarygodności i masa bezpodstawnego hurraoptymizmu sprawia że ten program to jakaś groteska na tle niektórych innych hyipów.
    • Racja bo to jest hyip metafizyczny albo w stanie kwantowym czyli jest albo go nie ma.
    • Ale ja cały czas pisałem, że to jest inny projekt niż ogół myśli. Dlatego wam tutaj nic nie pasuje do zwykłych standardów hyipów jakie znacie.
    • To niesamowite że program będący prawdziwym Hyip vietcongiem gdzie userzy pochowani są chyba w tunelach bo w social mediach czy yt. nie słychać o nim nic co nie przeszkadza dynamicznemu, wręcz lawinowemu wzrostowi nowych użytkowników(tak wynika z fragmentu którego nie zacytowałem/przetłumaczyłem a był tam straszny bełkot)   Obecna sytuacja ma również pewne wady. Z uwagi na fakt, że dołączyło do nas tak wiele nowych osób, będziemy musieli opóźnić rozpoczęcie naszych kampanii reklamowych na otwartym rynku. Chcemy być w 100% pewni, że nasze serwery mogą pomieścić wszystkich nowych członków, dlatego musimy kontrolować tempo naszego wzrostu. Musimy też nieco opóźnić rozpoczęcie naszej serii webinarów z tego samego powodu. Po prostu nie możemy wejść na otwarty rynek i zacząć robić duży szum w naszych webinariach, dopóki wszystkie wyżej wymienione grupy nie będą już na pokładzie. Wtedy będziemy mogli to zrobić.
×