Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitor

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




pepperoniss

Konkurs na Prezydenta Dudę!

Recommended Posts

Gdyby ktoś nie oglądał...

 

Tytuł wątku za Stanisławem Michalkiewiczem (link).

Ja naprawdę dużo jestem w stanie zrozumieć i nie specjalnie dziwi mnie, że rządowa telewizja popiera kandydata rządowego. Tak było zawsze, tak jest i tak będzie. Bez wzgędu na opcję rządzącą... Te typy, te telewizje tak po prostu mają...

Ja naprawdę potrafię zrozumieć maksymę Jacka Kurskiego "ciemny lud to kupi". Rozumiem jego do niej przywiązanie i konsekwentne wdrażanie w życie.

Ja nawet jestem w stanie zrozumieć i pojąć, że wdrażanie tej maksymy spowodowało, że w TVP nie ma żadnych wyboró tylko jest Konkurs na Prezydenta Dudę

Ja tylko nie rozumiem jednego... Nie rozmiem tego, że na jedyną debatę prezydencką przygotowuje się pytania mające przekonać i tak już przekonanych w tym Konkursie na  Prezydenta Dudę.

Nie rozmiem, bo w głowie mi się nie mieści, że przy PAD, przy prezesie, przy PiS nie ma nikogo na tylke rozsądnego, by formalny i nieformalnym sztabowcom urzędującego prezydenta wtłuc do głowy, że postawienie 3 tendencyjnyjnych pytań (z 5) jawnie mających na celu uderzenie w Traskowskiego może przynieśc efekt przeciwny od zamierzonego.

Jestem prawie pewien, że tym szytowym akcentem Konkursu na Prezydenta Dudę Duda te Wybory 2020 przegrał...

Nie mam żadnej wątpliwości, że po tym Teleturnieju Duda nikogo z nieprzekonanych do siebie nie przekonał. Pewnie Trzaskowski też nie. Ale niejeden z niezdecydowanych stanie po stronie bez sensu obijanego przez TVP. 

A ta debata to chyba jedyny w tej kampanii moment, że widownia TVP składała się nie tylko z wiernego elektoratu partii rządzącej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja szczerze Ci powiem Pepe ze mam dosyć tych debat i jest dokładnie tak jak piszesz gdyż własnie debata powinna dla kandydata być szansą przekonania właśnie  tych nieprzekonanych/lub glosujących na oponentów a nie klepnięciem swojego elektoratu po plecach typu wiece ''wygram będzie dobrze''. Generalnie Duda może przegrać te wybory jeśli dojdzie do drugiej tury  już mówię  dlaczego. W poprzednich wyborach prezydenckich elektorat mniejszych partii raczej olał drugą turę tym razem możne być inaczej i może on zrobić własnie na złość PIS i pójść głosować na Trzaskowskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Normalnie zagłosował bym na Krzysztofa Bosaka, ale w przypadku kiedy miały by głosy zostać rozbite i miałby wygrać obecnie jaśniepanujący krzykacz to głosuję na Trzaskowskiego. Głos oddany na Trzaskowskiego wcale nie zmienia moich poglądów. Trzaskowski ma po prostu wygrać, zawetować wszystkie ustawy PISu w tym te o rozlokowaniu wojsk amerykańskich na terenie Polski jak również przeniesienia arsenałów nuklearnych do Polski. Nie chcemy, żeby Polska stała się drugim Wietnamem, a do tego to wszystko zmierza.

Miejmy nadzieję, że wybór Trzaskowskiego będzie końcem rządów PIS w Polsce, bo jego decyzje mogą przyczynić się do rozpisania nowych wyborów parlamentarnych.

Jednakże, mam wrażenie, że wybory 28 czerwca będą naprawdę zacięte i frekwencja będzie naprawdę wysoka. Z jednej strony jest elektorat PIS, który nie chce utracić swoich świadczeń i jest wystraszony ideologią LGBT. Z drugiej strony są ludzie, którzy na trzeźwo oceniają, do czego prowadzi Polskę rząd PIS z ich prezydentem na czele. Nie chcemy w Polsce katastrofy zarówno gospodarczej, jak i geopolitycznej, więc konieczne jest zmobilizowanie się i odsunięcie tych typków spod ciemnej gwiazdy od koryta i trzeba mieć nadzieję, że Trzaskowski będzie naprawdę radykalny w swoich posunięciach jako prezydent.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi jako staremu korwinowcowi w sytuacji gdy ten ostatni nie startuje najbliżej jest - co chyba dość oczywiste - do Stanisława Żółtka. Bosak dla mnie jest wielką zagadką... Bo jesli prawdą jest to, że poglądów nie zmienił - a tak się usiłuje pozycjonować - to znaczy, że niezbyt można Mu wierzyć w obecne podejście do gospdarki ale też w zakresie związanym z edukacją i rolą Państwa. Przypomnę bowiem, że Bosak był posłem z ramienia LPR a ta miała zawsze program mocno socjalizujący i preferowała silną pozycję państwa w stosunku do obywatela. Przypomnę tylko, że mundurki w szkołach - bez wzgędu na to jak je oceniamy - wprowadził wicepremier i minister edukacji z tej formacji Roman Giertych.

Inna sprawa, że dokonale pamiętam wysiłki Korwina i Michalkiewicza sprzed kilku dekad by ruchy narodowe przesunąć w prawo w podejści do gospodarki. Wówczas się to nie udało a zdaje się, że obecnie Konfederacja jest mniej więcej tym o co wówczas ci panowie zabiegali. Mam więc nadzieję, że zwrot prawicy narodowej w prawo w ujęciu gospodarczym to trwały trend.

Tyle na temat Teleturnieju na Przydenta Dudę...

Natomiast, w przeciwieństwie do @NomenOmen, kompletnie nie jestem przywiązany do mojego czynnego prawa wyborczego. Dlatego gdy już się na wybory wybiorę to nie bawię się w żadne kalkulacje pod wezwaniem mniejszego zła czy nie marnowania głosu... Ba wręcz - szczegónie w pierwszej turze - uważam takie podejście za co nieco nielogiczne... Otóż dzięki takiej filozofii zatraca się w wyniku wyborczym rzeczywisty obraz zapatrywań społecznych i w konsekwencji utrwala aktualny duopol czy też troszkę szerzej POPiS&PSLewica.... Dlaatego właśnie partie rzeczywiście z prawej strony sceny politycznej zwykle kończyły z poparciem podprogowym...

Dlatego gdy już na wybory się wybierałem to zawsze głosowałem na tego kandydata, który pozwlał mi bez problemu spojrzeć w lustro po powrocie z lokalu wyborczego.

A gdy takiego kandydata nie znajduję nie doszukuję się na siłę, który z pozostałych jest lepszy albo stanowi mniejsze zło. 

A co do wyboru między Traskowskim a Dudą...

Hm... IMHO, to żaden wybór. NIe widzę większej różnycy między partyjnym długopisem a partyją nisczarką ustaw. Nieszczerką bo ani trochę Trzaskowskiemu nie wierzę w deklarację o współpracy z rzeądem czy większością parlamentarną. Kompletnie też nie przemawiają do mnie rozważania - zacnego skądinąd - Jacka WIlka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Program Konfederacji w Pigułce. K. Bosak jak zwykle w świetnej formie punktuje dziennikarza TVNu. Problem jednak w tym, że K. Bosak przez zwolenników KO, którzy popierają aborcję, LGBT oraz z nostalgią spoglądają w kierunku Unii Europejskiej i Waszyngtonu w wyborach prezydenckich jest całkowicie odrzucany. Szansą Konfederacji są tylko wyborcy PISu. Problem jednak w tym, że oni widzą tylko te pieniądze płynące do ich kieszeni z różnych programów socjalnych. Jak dla mnie liderem jest tylko Konfederacja i takie wypowiedzi jak powyższe powinny dać Konfederacji, może nie Pałac Prezydencki, ale chociaż 30 % w przyszłych wyborach parlamentarnych.

Prawdę powiedziawszy, swoją decyzję odnośnie przeniesienia głosu na Trzaskowskiego podjąłem po naprawdę maksymalnym wysiłku intelektualnym w jaki sposób rozwiązać problem dominacji PISu w polskim systemie politycznym i uważam, że każdy powinien dojść do tego samego wniosku, że skoro Trzaskowski zostanie wybrany prezydentem będzie to tylko z korzyścią dla Konfederacji, gdyż taka osoba jak Trzaskowski może faktycznie doprowadzić do przedterminowych wyborów parlamentarnych. A zarzuty odnośnie patrzenia w lustro po tym jak Andrzej Duda uzyskał by reelekcję po prostu nie wytrzymują krytyki z perspektywy pragmatyzmu. Głosując na kandydatów mniejszościowych, oddajemy prezydenturę A. Dudzie. Dlatego głos w wyborach prezydenckich jest o tyle istotny o ile zwiększy prawdopodobieństwo odsunięcia od władzy PISu i pomimo dużych sympatii do Konfederacji, każdy powinien zrobić to co jest w tym momencie konieczne.

Nie przeceniał bym też tak bardzo wolnorynkowego podejścia do gospodarki w Konfederacji, przecież nie walczymy o jakieś globalne społeczeństwo i stricte wolny rynek tylko raczej walczymy o to żeby Polska gospodarka i naród wstały z kolan. W końcu to nie wolnorynkowcy protestowali przeciwko przejmowaniu za grosze polskich cukrowni przez niemieckie koncerny, to nie wolnorynkowcy strajkowali przeciwko likwidacji kopalń. Można zatem skończyć z wolnorynkową utopią.

Jeżeli chodzi o duopol o którym piszesz @pepperoniss zawsze może pojawić się taka sytuacja w której takie partie jak PSL i Lewica upadną całkowicie, a pozostaną w Polsce tylko dwie albo trzy partie. Tendencje jednak są takie, że zbyt dużo w Polsce jest ogłupionych ludzi. Z prawej strony PIS ogłupia mniej sytuowanych, z lewej strony nadal ogłupieni są byli członkowie PZPRu i PSLu, który i tak od 1947 używa bezprawnie nazwy wymyślonej przez Wincentego Witosa. A pośrodku mamy Konfederację, która także jest właśnie takim projektem - zlepkiem różnych koncepcji, narodowych i wolnorynkowych. A może powinna się ujawnić jakaś czwarta siła, bardziej radykalna na prawym skrzydle, która wniosła by hasła całkowitego obstawienia granic Polski rakietami, zawarcia sojuszu z Chinami i Iranem, odzyskania Kresów Wschodnich i tak dalej. :)

Tak na podsumowanie tego o czym piszę, mogę polecić ciekawe opracowanie sondażu przeprowadzonego przez OKO.press.

Malutki spoiler, więcej wyborców Konfederacji w II turze wyborów jednak zagłosowało by na Trzaskowskiego, pomimo jego dość dziwacznych poglądów i powiązań z różnego typu mocodawcami.

Sondaż OKO.press : https://oko.press/trzaskowski-juz-remisuje-z-duda-a-holownia-wygrywa-duda-stracil-glosy-konfederatow/#comment-29371

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, NomenOmen napisał:

A zarzuty odnośnie patrzenia w lustro po tym jak Andrzej Duda uzyskał by reelekcję po prostu nie wytrzymują krytyki z perspektywy pragmatyzmu

To nie był zarzut tylko wyjaśnienie mojego podejścia - antydemokraty - do korzystania z czynnego prawa wyborczego. Ja już wielokrotnie o tym pisałem ale napiszę to jeszcze raz. Mi czynne prawo wyborcze nie jest do niczego potrzebne. Ani o nie nie prosiłem, ani o nie nie zabiegam, ani też nie mam i nie chcę mieć obowiązku z niego korzystać.

Nie krytykuję też Twojego podejścia i procesu, który w efekcie doprowadza Cię do oddania przyznanego Ci głosu Trzaskowskiemu. Ja po prostu nie mam w zwyczaju bezwarunkowego popierania kogokolwiek w imię jakichś mniej lub bardziej prawodpodobnych scenariuszy. Co innego gdy poparcie jest warunkowe i wynika z zaakceptowanych przez drugą stronę warunków. Ale...

Ale wówczas owego warunkowego poparcia udzieliłbym temu diabłu, który zaakceptuje więcej z moich postulatów lub zaakceptuje te ważniejsze. Wynika to z tego, że mi zależy na wdrażaniu rozwiązań i dążenie do celów, które ja popieram a nie liczenie na to, że popierając jednego diałbła może ten drugiemu podłoży nogę tak, że obaj się wywalą... :) 

Właśnie dlatego nie przyjmuję apriorycznie, że reelekcja Andrzeja Dudy z mojej perspektywy miałaby być czymś gorszym niż wygrana Trzaskowskiego.

Bez akceptacji warunków przeniesienia głosu na któregoś z dupopolowych kandydatów nie wiem czy dobrym rozwiązaniem jest zasiadanie na belwederskim tronie polityka wspierającego ideologię LGBT, wywodzącego się z kosmopolitycznej i euroentuzjastycznej prati - prościej: peowca pełną gebą. Szczególnie jeśli maiłbym liczyć na przedtwerminowe wybory. Przecież w razie dość prawdopdobnego wygrania  tych [rzedterminowych wyborów parlamentarnch przez PO znów objawi nam się układ prezydenta, rządu i większości parlamenarej z tej samej opcji.

Nie trudno wówczs wyobrazić sobiem, że taka władza, nie mając żadnych zobowiązań zrobi kolejną wojnę pt. odwracanie zmian dokonanych przez PiS. Będziemy mieli dokładnie te same wojny... Tylko koszulki OTUA założą PiSowcy. Ba, nie mam nawet wątpliwości, że rządy PO w takiej konstrukcji pójdą jeszcze dalej i będziemy świadkami wręcz fizycznego wyrzucania sędziów z urzędów tylko dlatego, że zostali powołani w obecnym okresie. Nie mam też żadnej wątpliwości, że etatystyczna PO zachowa z dorobku PiS wszyskie elementy permenentnej inwigilacji przedsiębiorców. JPKi, kasy online, drakońskie kary za drobne błędy... Wszak im kasa nie śmierdzi...

 

I tutaj moja mała uwaga...

Owszem... To co piszesz jest logiczne ale przy założeniu, że jednym z samodzielnych, istotnych celów jest odsunięcie PiS od władzy.

Natomiast ja tego nie widzę nawet jako celu odległego. Nie widzę większej różnicy między okupowaniem mnie przez PiS, PO czy pogrobowców PZPR...

I być może stąd zupełnie różne zapatrywanie na dobór kandydata/ Szczególnie w pierwszej turze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@pepperoniss Wszystko prawda, zgadzam się z Twoim punktem widzenia. Z tym, że może zbyt dalekim uogólnieniem jest iż rządy PISu są pod względem uciemiężenia zwykłego obywatela takie same jak za PO lub SLD. Zdaję nawet sobie sprawę jak niebezpieczne jest takie przenoszenie poparcia na kandydatów, po których można spodziewać się praktycznie wszystkiego. Jednakże, zawsze można sobie przypomnieć maksymę, że bez ryzyka nie ma zabawy. Dla mnie PIS i Duda jako prezydent jest o wiele bardziej niebezpieczny dla Polski, gdyż tak jak mówiłem obecnie mamy zupełnie odmienną sytuację geopolityczną. Polska pod rządami PISu jawnie idzie na zwarcie z Rosją, może nie jest to powiedziane wprost, może tarcza antyrakietowa lobbowana przez wszystkie poprzednie rządy była takim kwiatkiem do amerykańskiego kożucha, ale obecnie przenoszenie wojsk amerykańskich do Polski i próby kolportowania pomysłów tworzenia z Polski jawnej potęgi nuklearnej pod auspicjami amerykańskimi jest pewnie na Kremlu nie do pomyślenia. Przecież niedawno rosyjska prorządowa prasa dziwiła się jak to jest możliwe, że na polskim wybrzeżu rozlokowane są wyrzutnie rakiet, które mogą zagrozić rosyjskiej flocie bałtyckiej. Dalsze lata z takim kursem w polityce zagranicznej Polski nie mogą przynieść niczego dobrego, dlatego mam nadzieję, że wybór mniejszego zła pozwoli trochę uspokoić zarówno Rosjan, Brukselę oraz Berlin. Na pewno taki obrót zdarzeń rozwścieczy Waszyngton, a może i nawet Jerozolimę, jeżeli w pamięci będziemy mieli to, że Rafał Trzaskowski ma jakieś konotacje z Georgem Sorosem, który w Izraelu jest persona non grata.

Są ludzie, którzy wolą się nie angażować w to wszystko zbyt mocno, ale mam wrażenie że jest to błąd. Gdyż nawet nie podejmując decyzji jesteśmy beneficjentami lub poszkodowanymi w tych rozgrywkach.

Do mnie przemawiają takie informacje :

Czy mamy dać się łupić przez kolejne lata? a może prezydent z innej opcji spowoduje, że tej aferalnej pary pójdzie trochę w gwizdek. To są jednak tylko moje nadzieje. Ale do mnie przemawiają też takie informacje :

I tutaj zaczyna się ostra jazda bez trzymanki, bo wszystko zaczyna zakrawać o teorie spiskowe - dosłownie wyrwane z tekstu : Zmowa żydo-komuny i kleru, który jest jakimś tam zapisem rozmowy panów w jarmułkach, używających swoich prawdziwych nazwisk, a tak naprawdę jest tylko zjawiskiem dla pożywki domorosłych socjologów : https://journals.openedition.org/td/6561

Dla mnie to wszystko, te teorie spiskowe są nie warte funta kłaków, gdybym miał podchodzić do polskiej racji stanu bez kompleksów i zapytał się jak powinna wyglądać polska polityka, zarządzanie publiczne w Polsce. Pewnie pogląd na te sprawy nie wiele odbiegał by od poglądów Grzegorza Brauna, który uważa, że infrastrukturę strategiczną kraju powinno się chronić przed agentami obcych wywiadów, pewnie bym stwierdził, że nie można nadawać tak łatwo obywatelstwa polskiego osobom z zagranicy, tak jak to zrobił J. Piłsudski gdyż znacznie łatwiej wtedy manipulować wewnętrznymi sprawami kraju i wpływać na to czym tak naprawdę ten kraj jest. Polską czy Muzeum Polin z prowincjami zamieszkanymi przez ludność polskojęzyczną, czy Polska miała by ubiegać się o eksterytorialność cmentarza na Monte Casino, bo zginęło tam wielu polskich żołnierzy, czy mielibyśmy wyłączyć spod administracji australijskiej górę Kościuszki, bo odkrył ją Edmund Strzelecki, a co z chlijiskimi złożami, przecież Ignacy Domeyko tam był i pracował na rzecz industrializacji tego kraju, i tak dalej.

A z resztą czy Polacy potrzebują czytać jakieś protokoły mędrców syjonu, skoro w necie wiszą takie kwiatki jak na przykład artykuł : Lech Wałęsa i dolar od Rebbe na stronach Chabad Lubawicz, tej organizacji którą często wspomina w powyższym filmie dr Stanisław Krajski. Można się tylko zapytać, za ile dolarów Lech Wałęsa sprzedał Polskę obcemu państwu?

Link : https://chabad.org.pl/lech-walesa-i-dolar-od-rebe/

Dlatego będę walczył chociaż o ten jeden partykularny cel, odsunięcia PIS od władzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, NomenOmen napisał:

Z tym, że może zbyt dalekim uogólnieniem jest iż rządy PISu są pod względem uciemiężenia zwykłego obywatela takie same jak za PO lub SLD.

Hm...

No właśie sęk w tym, że ja w Polscie pod PiSowską okupacją nie czyję się ani troszkę bardziej ciemiężony niż pod poprzednimi okupantami. Może nieco bardziej inwigilowany i inne takie tam ale nie na tyle bardzo bym zdecydował się skorzystać z najważniejszego prawa głosu jakie posiadam - własnych nóg. Nie zdecydowałem się przejść na czeską stronę granicy :) 

A - jak sądzę - znaczna część przeciętnych, zwykłych obywateli w ogóle nie nie czuje się uciemiężona. Czuje się wręcz WOLNA+ i zapewne stanowi pokaźną część elektoratu PiS. 

Co do Rosji... Cóż... Po komunie wszyskie rządy, łącznie z pociotkami PZPR, wystawiały w kierunku Rosji tylną część ciała. Przynajmniej w zakresie polskich interesów gospodarczych. Wybraliśmi eurokołchoz jako główny rynek zbytu. I tyle...

Niemniej nawet Twoje rozważania w tym zakresie bardziej niż do Twoich racji utwierdzają mnie w moich.

Dotychczasowi nasi okupanci spod przeróżnych znaków nie zrobili dobrego intersu dla Polski ani z Amerykanami idąc razem z nimi na wojnę, ani z Brukselą oddając się urzędasom na służbie Niemiec w niewolę ani z Rosją. Z nikim... 

Naiwnością jest więc wierzyć, że ten czy inny pan ze środowisk dotychczasowych okupantów może cokolwiek w tym zakresie zmienić. 

Ja co prawda wierzę w ludzi i w to, że potrafią i mogą się zmienić. Ale aż tak naiwny nie jestem by uwierzyć by Duda, Trzaskowski, Kosiniak czy Biedroń zaczął przedkładać interes Państwa nad interes swój lub swojej partii. 

Tym bardziej nie widzę powodu marnowania głosu na głosowanie na któregokolwiek z nich. No, chyba, że złożą w istotnych dla mnie zakresach obietnice, w które uwierzę... 

1 godzinę temu, NomenOmen napisał:

Są ludzie, którzy wolą się nie angażować w to wszystko zbyt mocno, ale mam wrażenie że jest to błąd. Gdyż nawet nie podejmując decyzji jesteśmy beneficjentami lub poszkodowanymi w tych rozgrywkach.

IMHO to też całkowicie błędne oczekwianie...

Sprawy mają się bowiem tak, że przeciętnemu Kowalskiemu - i mnie także - jest tak naprawdę mało znaczące kto go okupuje. Przynajmniej do czasu przekroczenia przez okupanta jakiejś granicy.

To właśnie dlatego większość Polaków tak podczas zaborów, niemieckiej i sowieckiej okupacji, okupacji za PRL a teraz okupacji popeerelowskich partii nie była ni bohaterami ani zdrajcami i kolaborantami... Po prostu sobie była i żyła. I brała co dawano, coś tam pod nosem psiocząc.

Oczekwianie jaiegoś zaangażowania to IMHO naiwność...

Gdy Kowalski będzie miał pełną misę, strzechę nad głową, działeczkę bądź kino na podorędziu to nie będzie lazł ze świecą bronić ani sądów, ani demokracji ani księdza prymasa... 

To właśnie powoduje, że demokracja jest najbardziej bezsensownym z ustrojów. Ta cała masa ludzi ma bowiem prawo głosu i... zerową wiedzę. O geopolityce, o gospodarce, funkcjonowaniu państwa... Ale ma głos... A skoro wiedzę ma zerową to wybiera tego kto ładniej się uśmiecha, więcej mu da albo mniej zabierze... To pułapka demokracji. I powód dla którego demokrację mam w głębokim poważaniu. Ani mi ani Polsce nie jest ona do niczego potrzebna...

2 godziny temu, NomenOmen napisał:

Czy mamy dać się łupić przez kolejne lata?

Hm... Niestety. To też wynika z istoty demokracji przedstawicielskiej...

Skoro co chwila mamy wybory. Co 4, 5, max 7 lat i po tym czasie mój czas może się skończyć... To zupełnie naturalnym jest, że mam 4 kadencję na łupuienie i zabezpieczenie tyłów... To czas, w którym muszę się nachapać... Bo później przyjdzie nowa miotła. I to ona będzie robiła to samo...

To kolejny powód pokazujący bezsens demokracji. Pół biedy gdyby kadencja trwała 20, 30 czy 50 lat... Ale jest tak, że zanim się zacznie już widać jej koniec. Do tego system partyjny buduje niesamowitą siatkę powiązań... Sejm, Senat, województwa, powiaty, gminy, administracja rządowa, administracje specjalne... Kupa synekur do obsadzenia... 

I dla jasności... Łupić będą nas ci, którzy akurat wygrają wybory a na ich sztandarach nie ma minimalnego, niesocjalnego państwa...

I tu widać kolejną trudność zmany status quo... Jeżeli w ogóle jest możliwe przekonanie birców socjału, że lepiej dla nich i dla Państwa jest bez tego pańśtwowego socjałau to jest to możliwe wyłącznie dzięki konsekwentnemu, wieloletnie a nawet wilodziesięcioletniej intensywnej pracy i powtarzaniu najbardziej oczywistych z oczywistości...

Dlatego też ja jestem niesamowicie wdzięczny Korwinowi, Michalkiewiczwi, Sommerowi ale też Żółtkowi i wielu innym, że to czynią... Konsekwentnie, niezmiennie, nie ulegając koniunkturze...

Niestety, najsmutniejsze jest to, że wielu ludzi, którzy w różnych okresach byli w korwinowych pratiach bądź mocno z nimi sympatyzowali ulegli jednak koniunkturze... Dziś cała masa eksupeerowców, ekskorwinowców jest praktycznie w każdej partii (no może poza Lewicą)... Grabarczyk, Pitera, Nitras, Tomczykiewicz, Saługa, Rocki... To pewocy raczej niekojarzeni z Korwinem ale niegdyś z nim lub UPR związani... 

To pokazuje jak trudno trwać przy swoich poglądach i jak łatwo znaleźć sobie wytłumaczenie dlaczego lepiej teraz, może na chwilę iść a Millerem, Tuskiem, Pawlakiem, Schetyną... Trzaskowskim...

2 godziny temu, NomenOmen napisał:

Dlatego będę walczył chociaż o ten jeden partykularny cel, odsunięcia PIS od władzy.

Walcz... Mnie jednak walka za Trzaskowskiego, Budkę czy Schetynę ani trochę nie rajcuje :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Tymczasem, Konfederacja zaczęła nie tylko popierać ale i wzmacniać rozdawniczą politykę Łaskawie Panującej nam Partii. Świadczy o tym zaproponowana przez Konfederację poprawka do prezydenckiej ustawy o bonie turystycznym

hAYQlie.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hehe...

Duda da... Tylko czy naprawdę Duda ma? :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wpadł mi w łapy program Trzaskowskiego : https://trzaskowski2020.pl/program

Można się spierać, ale chęci to on ma.

Bardzo ciekawy też wywiad przeprowadził Wojciech Cejrowski z Krzysztofem Bosakiem w formie rozmowy kwalifikacyjnej na prezydenta Polski. Bardzo ciekawy ze względu na to, że prowadzący ma nie banalne podejście do życia i na prawdę dla Krzysztofa Bosaka, jest to nie byle jaka próba przejść pozytywnie taki test. Sprawdźcie jak mu poszło, chociaż trzeba przyznać, że tak jak innych podrzędnych mainstreamowych redaktorków Bosak zjada na śniadanie i popija mleczkiem tak z WC miał cięższy orzech do zgryzienia. Dlatego uważam, że warto go obejrzeć.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Treściowo pardodia w sedno...

No, prawie... Bo niestety demokracją ma tę wadę, że często by wygrać wybory wystarczy naopowiadać bajek, naobiecywać, kupic tego czy tamtego wyborcę jakimś+ Co równie istotne, to podobny filmik można w zasadzie nakręcić o każdym polityku, który kiedykolwiek gdziekolwiek byłu u władzy lub blisko z władzą... I chyba PiS o Trzaskowskim pierwej coś podobnego nakręcił...

Niemniej... Filmik mi się podoba... Oba powinny być materiałem szkoleniowym do wykazania, że demokracja to jedna gorszych z form wyłaniania i sprawowania rządów...

4 godziny temu, NomenOmen napisał:

Sprawdźcie jak mu poszło,

Widziałem wczoraj...

Poszło mu dość miałko i... na okrągło... Niestety, u Cejrowskiego nie wstarczy wygłosić jak zaklęcia kilku uatrtych formułek.

Zupełnie inną kwestią jest to, że w zderzeniu z Cejrowskim inni kandydaci wypadłiby o niebo gorzej ale...

I to też warto zauważyć, Cejrowski dość mocno Boska oszczędzał acz na początku fimu wyrażnie ostrzegał, że tak też może być...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe jak Trzaskowski poradził by sobie z tego typu pytaniami u Cejrowskiego. Dla mnie sztandarowe pytanie : Czy prostytutkę można zgwałcić? Dzisiaj na fb widziałem narzekania młodocianej ladacznicy, że wysłała klientowi swoje figlarne zdjęcia a on nie zapłacił. Mam nadzieję, że jak Rafał Trzaskowski zostanie prezydentem to pierwszą ustawą jaką podpisze wniesioną do sejmu z własnej inicjatywy będzie polepszenie losu prostytutek i internetowych striptizerek. Ta młodociana striptizerka nie wiedziała, że sprzedając swój towar powinna wystawić fakturę, tak aby możliwe było dochodzenie roszczeń w sądzie po ewentualnym nie wywiązaniu się z warunków umowy sprzedaży towaru przez kupującego. To taka alegoria wyborów, ludzie sprzedają swoje nadzieje w wyborach za puste obietnice ze strony polityków. Można by powiedzieć, że zawsze karta wyborcza to takie zawarcie umowy społecznej "na słowo".

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, NomenOmen napisał:

Można by powiedzieć, że zawsze karta wyborcza to takie zawarcie umowy społecznej "na słowo".

Nie... Wręcz przeciwnie...

W 99% przypadków umowa zawarta na gębę ma dokładnie identyczną moc jak nasskrobana na papierze. Problemem umowy ustnej nie tyle jest forma jest zawarcia lecz trudności dowodowe w razie sporu co do jej treści. Co jeszcze ciekawsze znakomita większość umów na gębę nie powoduje żadnych problemów i jest wykonywana zgodnie ze swoją treścią...

Sęk w tym, że wybory - głupkowato nazywane świetem demokracji - nidy nie rodzą żadnej umowy. A to dokładnie z tego powodu, że niczego co politycy naobiecują i do czego się będą zobowiązywać nie da się w żaden sposób wyegzekwować... Wszyko dlatego, że to żadna umowa ani nawet przyrzeczenie publiczne. 

A najśmieszniejsze w tym wszstkim jest to, w obecnych czasach, przy obecnej technice raczej nie byłoby problemu z wykazaniem treści tej umowy, gdyby rzeczywiście była to jakaś forma umowy...

Dlatego ja nie potrzebuję czynnego prawa wyborczego i uważam, że jest ono zbędne przeważającej większości. Ba, jest wręcz szkodliwe...

Właśnie dlatego, że w zasadzie permanentnie mamy jakiś konkurs... 

Tak jak teraz konkurs na prezydenta Dudę...

Tak na marginesie... Wystawienie faktury - wbrew pozorom - wcale nie jest konieczne do dochodzenia swych roszczeń z umowy :) 

Troszkę też mierżą mnie pytania i rozstrząsanie na wszyskie strony kwestii możliwości zgwałcenia prostytytutki... Wbrew bowiem pozorom nie jest to oksymoron i prostytutkę jak najbardziej zgwałcić można. Tyle, że nie w tym tak naprawdę jest problem...Problem jest w tym, że znacznie trudniej będzie sprawcy udowodnić winę gdy domniemana ofiara będzie się tym zawodem parała...

To mniej więcej tak samo jak uwierzyć politykowi, który wielokrotnie nie dotrzymał swoich zobowiązań, że tym razem dochowa. Owszem, może dochowa ale...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 26.06.2020 o 21:52, NomenOmen napisał:

polepszenie losu prostytutek

Prostytutki nie mają obowiązku płacić w polsce podatku od zarobku. Też bym tak chciał nie płacić podatków od zarobku bez żadnych konsekwencji.

Edited by overlord25

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tymczasem kuknałem w statystyki zakażeń i zgonów na covid i ze zdziwieniem zauważyłem, że statystyki zachorowań i śmeirci w Posce w oresie 10 dni przed dniem wyborów są praktycznie identyczne (źródło statystyk https://www.ecdc.europa.eu/sites/default/files/documents/COVID-19-geographic-disbtribution-worldwide.xlsx)

Zastanawie więc mnie to gdzie podziali się ci spod znaku OTUA , którzy w pod koniec kwietnia wrzeszczeli o zbordni na Narodzie Polskim?

Gdzie ci, którzy zagrożeń dla życia i zdrowia dopartrywali się ww powszcehcnych wyborach korespondencyjnych i pakietach wyborczych?

Gdzie eurokraci z Brukseli widzący w dążeniu rządu do przeprowadzenia wyborów w konstytucyjnym terminie za... łamamie konstytucji?

Gdzie ci, którzy domagali się wprowadzenia stanu nadzywczajnego?

Gdzie profesury od prawa, które tu i ówdzie twierdzili, że stan nadzwyczajny i tak jest, więc i tak będa nieważne?

 

Dla mnie wniosek oczywisty... Wszyskie partie głównego nurtu mają w głębookim poważaniu zdoriw okupowanych. Zawsze chodzi wyłącznie o zwiększenie szansy na bycie okupantem... 

Nie mam żadnych wątpliwości, że gdyby w maju w sonadżach znacznie prowadziła pani wicemarszałek to OTUA każdą próbę przełożenia wyborów uznawałaby za łamamnie Konstytucji, zaś rząd w reżimowej telewizji wyjaśniałby nam dlaczego to należało bądź wprowadzić stan wyjątkowy bądź przesunąć wybory bez żadnego trybu...

Nie mam też żadnych wątpliwości, że zarówno KO, jak i PiS przeląkł się potencjalnie beznadziejnego wyniku pani wicemarszałek Błońskiej. Owszem, wówczas urzędujący mógł wygrać w cuglach ten Konkurs na Prezyednta Dudę ale katastrofalny wynik w bólach montowanej KO mógł doprowadzić nie tylko do końca PO ale zniszczyć duopol POPiS... A to oznaczałoby w nedługoiej już perspektywie utratę szansy na bycie okupantem także dla obecnych okupantów... Stąd zgoda na wymianę kandydata, a przesunięcie terminu wyborów to tylko techniczny sposób jego wymiany...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsza część Konkursu na Przydenta Dudę zgodnie z przwidywniami...

Duopol poki co obroniony... 

Mój udział w tych wyborach tym samym się kończy... Bo IMHO wybór między Dudą a Trzaskowskim to nie wybór między dżumą a cholerą... To wybór między dżumą z cholerą a cholerą z dżymą...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja poszedłem za głosem własnego serca i zagłosowałem na Bosaka :) Teraz jednak, zimna kalkulacja. Po części wiedziałem, że jednak tak się stanie jak podają w wiadomościach wyniki sondażowe, także nie chciałem tak łatwo sprzedawać swoich ideałów, a mam nadzieję, że moje wynurzenia pomogły niektórym w obraniu właściwego kursu, nawet jeżeli miałby mnie ktoś za to znielubić. Wynik jednak K. Bosaka, pokazuje jednak, że ciężko będzie się Konfederacji przebić przez ten beton duopolu, ale trzeba walczyć, bo tak jak powiedziałeś @pepperoniss lepiej jednak zagłosować w pierwszej turze na tego kandydata, który bardziej prezentuje nasze społeczne zapatrywania. Mnie tylko niepokoi fakt, że na takiego Hołownię zagłosowało więcej osób, to źle świadczy o myśli konserwatywnej w Polsce, która pomimo wielu wysiłków jednak nie dotarła jeszcze w znacznym stopniu pod strzechy i tak naprawdę przegrywa z medialnym lobby. Ale wcale nie musi tak być w przyszłości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, NomenOmen napisał:

Mnie tylko niepokoi fakt, że na takiego Hołownię zagłosowało więcej osób, to źle świadczy o myśli konserwatywnej w Polsce

Nie... IMHO dość utopijne jest oczekwianie, że postsowieckim, biedym Narodzie, po latach socjalistycznej indoktrynacji olbrzymim poparciem będą cieszyły się ugrupowania prawicowe gospodarczo.

Ja, czego nie ukrywam, jestem nieporawnym korwinowcem i w zasadzie od zawsze doskonale zdawałem sobie sprawę z tego, że tkwił będę jako prawa rubież gospodarki... I tkwię...  Nie powiem, że mi z tym źle...

Dla mnie jako korwinisty mniej istotne są kwestie narodowe czy etyczno-moralne. A dokładniej rzecz ujmując osobiście są dla mnie cholernie istotne ale ustępują kwestiom gospodarczym. Inaczej rzecz ujmując prędzej dogdam się ze zboczonym wolnorynkowcem niż narodowym socjalistą...

Stąd też bardzo podba mi się forumła Konfeferacji, gdzie właśnie w tsosunkach między sobą owe różnice - choć pozostają - przechodzą na drugi plan a wobec konkurentów klaruje się w miarę spójny przekaz... Tyle, że tym razem nie tylko gospodarczo prawicowy. 

Zdawałoby się więc, że znacznie bliżej powinno mi być do Trzaskowskiego... 

Ale tak nie jest... 

Ja po prostu Trzaskowskiemu wierzę! Wierzę, że utrzyma wszelki socjał dany przez PiS... 

A skoro tu nie ma różnicy to znaczenia ponownie nabierają kwestie światopoglądowe i narodowe... A tutaj ów pan wypada niezmiernie blado...

Skoro tak to teraz zdawałoby się, że mój głos winien przyaść w II Dudzie...

Tylko ja Dudzie po prostu nie wierzę! NIe wierzę by cokolwiek w tych kwestiach pchnął w porządamym przeze mnie kierunkach.

5 lat miał szansę wystapić z inicjatywą ustawodawczą na tym polu ale z niej nie skorzystał. 

Jedyne co zrobił to nieudolnie usiłował ukraść środowiskom narodowym Marsz Niepodległości.

Jak więc widać poza słowami między oboma panami nie ma żadnej znaczącej róznicy...

Jedyną istototną jest tylko do komu będzie służył ich długopis. Którym okupantom... Reszta niewiele się różni...

Dlatego teraz nie bardzo mnie interesuje kto wygra ten Konkurs na Przeydenta Dudę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm...

No cóż... Ja do ostatnich swych dni będę zwalczał szkodliwą i błędną opinię, która pada na końcu ww. filmiku... 

Nie...  Demokracja nie jest pięknym ustrojem... Jest tylko jedną z form wyłaniania własnego okupanta i to jedną z gorszych o ile nie najgorszą...

Natomiast zupełnie oczywistym jest, że z wyników tego głosowania w pełni nie może być zadowolony nikt. Wszak nikt nie wygrał w puierszej turze a w drugiej nie znalazł się też nikt kogobyśmy się w niej niespodziewali...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



×