Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




NomenOmen

Sprzedałem swoje wszystkie bitcoiny !!! PS. Znowu.

Recommended Posts

Posted (edited)

Cześć :) Chciałbym się podzielić z Wami informacją, arcy ciekawą. Mianowicie: Sprzedałem wszystkie moje bitcoiny !!! To znaczy nie sprzedałem w sensie fizycznego wzięcia za nie gotówki, ale wszystkie bitcoiny, które miałem zainwestowałem w przedsięwzięcie, które może mi sprawić frajdę. Nie zawiodłem się na nim do tej pory i chciałem, żeby tej frajdy było jeszcze więcej. Od kilku dni zaś mam taki jakiś niedźwiedzi nastrój co do bitcoina i wszystkie znaki na niebie i ziemi podpowiadają mi, że bitcoin może zostać zmieciony z piedestału na rzecz innej kryptowaluty. Mam nawet takie dziwne przeczucie, że na rynku bitcoina zamiast setek milionów ludzi bijących się o kilka satoshi poprostu zostanie dwóch wielorybów, którzy swoje ostatnie miliony bitcoinów będą chcieli opchnąć jakiemuś entuzjaście dziwactwa za cenę nie przekraczającą obecnej ceny pizzy w sieci Pizza Hut z kolei jak ktoś będzie gadał na temat bitcoina, to każdy go wyśmieje i będzie się pukał w czoło o czym ten gość gada, o średniowieczu? Takie mam wizje. Bitcoin może odejść do muzeum osobliwości myśli ludzkiej i nikt nie będzie po nim płakał. A że ktoś na inwestycji w bitcoina stracił majątek życia, to już nie problem całej ludzkości. Trzeba wiedzieć kiedy wyjść z tonącego statku, a wiele symptomów na to wskazuje. Jednym z nich jest moja nieufność i trzymanie ręki na pulsie. Tak więc, znów nadszedł ten dzień, że pozbyłem się wszystkich moich bitcoinów i zainwestowałem je w produktywniejszy projekt. Innymi słowy, postanowiłem, że moje bitcoiny zamiast leżeć na portfelu powinny pracować w myśl starej zasady, że pieniądz (a bitcoin jest formą pieniądza) jest jak woda, gdy stoi to cuchnie. Dlatego ja wolę, aby pieniądz nie stał jak woda w bagnie, ale żeby płynął i był faktycznym środkiem wymiany. Jednakże, ja osobiście jako konsument i uczestnik rynku kryptowalutowego uznałem, że bitcoin jest przeceniony i trzeba sprzedawać, to znaczy trzeba go upłynnić i to aktywo które posiadałem powinno zostać przesunięte z rynku kapitałowego do rynku, który znajdzie dla tego kapitału lepsze zastosowanie, lepszą stopę zwrotu dzienną, ale także i o lepszej dywidendzie, gdyż może nie czytaliście książki Wielki Kryzys Globalizacji, ale w tej książce też jest ciekawa myśl. Mianowicie w tej książce przed 2008 rokiem wielu Amerykanów uważało siebie za bardzo majętnych ludzi, a swoje aktywa oceniali wyłącznie po wzroście cen swoich nieruchomości, i w końcu przyszedł kryzys 2008 i wielu Amerykanów zamiast pławić się w luksusach, o których mogli tylko marzyć patrząc na papierze jak ich nieruchomości drożeją, popłynęli i to grubo. Jak to mówi Warren Buffet, po opadnięciu wody wielu Amerykanów doszło do wniosku że nie tylko zostali pozbawieni swoich spodni od garnituru, ale także bielizny.

Jaki jest z tego morał, chciałbym dzisiaj przekonać się, czy lepiej mieć frajdę z działania, które da Ci realnego dolara dzisiaj niż 500 milionów za 10 lata albo nigdy. Co sądzicie o moim pomyśle? Sądzę, że musi być ten pierwszy, który czyta, analizuje i dochodzi do wniosku, sprzedaję, - z pustego i Salomon nie naleje. Już teraz na rynku kryptowalut jest bardzo tłoczno, a tak naprawdę nie wiemy co się wydarzy na świecie za 2 lata.

Edited by NomenOmen

Share this post


Link to post
Share on other sites

Twój cyrk - Twoje małpy - Twoje bitcoiny - Twoje dolary :) 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.05.2021 o 21:15, NomenOmen napisał:

zainwestowałem w przedsięwzięcie, które może mi sprawić frajdę

Gratuluję. :)

Cena BTC 50k, a ETH 4k. Ponoć jest teraz sezon na altcoiny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musk pokazał, to co w zasadzie wszyskim powinno być wiadome o rynku bitcoina w szczególności i rynku kryptowalut w ogólności.

To szalenie płytki rynek niezmiernie podatny na manipulacje.

Podatny także z tego powodu, który dla wielu - w tym dla mnie - jest zaletą. Otóż, rynek ten jest jeszcze prawie nieregulowany.

Tak to 2 tweety jednego człowieka zatrząsły kryptowalutowymn światkiem. Tweet memcoinowy i bitcoinowy...

Co ciekawe to te rzekome szalone ilości energii są fakenewswm. Szalone to jest może zużycie energii przez Chiny czy USA.

Bitcoinowe zamieszanie zaczęło się od tego...

jA030MF.png

Proponuję dokładnie przyjrzeć się temu tweetowi i zastanowić co w istocie on oznacza...

Otóż przyklaskując rzekomym ekologicznym zapędom Muska de facto wyrażamy zgodę na to by sieć była znacznie mniej bezpieczna...

Dlaczego?

Otóż powód jest prosty. Bezpieczeństwo największej sieci kryptowalutowej zależy wszak między innymi od rozproszenia górników i...  kosztów wydobycia, czyli pośrednio ilości zużytej energii. 

Łatwo zauważyć, że spełnienie winszowania Muska i zmniejszenie kosztów energii do 1% w zasadzie oznacza potencjalnie stukrotnie niższy koszt skutecznego ataku na sieć... 

Wniosek: Zważ, że jeśli Musk niedługo znów zamanipuluje tweetem rynek kryptowalut wskazując mniej energochłonną kryptowalutę będzie ona 100 razy mniej bezpieczna od bitcoina... 

Oczywiście nie znaczy to, że nie można ssobie p[ospekulować na co Musk postawi :) 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hehe... Jaby potwierdzenie powyższej analizy...

za 40$ :) 

I jak mało energii na to poszlo :) 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, pepperoniss napisał:

Hehe... Jaby potwierdzenie powyższej analizy...

za 40$ :) 

I jak mało energii na to poszlo :) 

Myślisz, że moja decyzja była kamykiem, który pociągnął lawinę? Ja się cieszę mimo wszystko, bo trochę tych bitcoinów dziennie mi jeszcze dopływa i jest z czego robić atak. Cały czas swapuję. Mam przestać ? :cool:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Musk buduje fabrykę samochodów w Niemczech i musi się liczyć ze środowiskiem "ekologicznym", by mu specjalnie tej budowy nie blokowali, więc cała sprawa może być poniekąd wizerunkowa na potrzeby operacyjne. Ekologia zaś tutaj jest prawdopodobnie drugorzędna.

Trochę zabawne jest, że już się pojawiły spekulacje, co do tego jakoby DOGE miał przejść z POW na POS i wyprzeć Bitcoina:

https://businessinsider.com.pl/musk-stworzy-wlasna-kryptowalute-praca-nad-rozwojem-dogecoina/8c5jdle

Ewentualnie celebryta influencer miałby stworzyć całkiem nową kryptowalutę. Niemniej są to raczej gdybania, bo mnóstwo już istniejących projektów podejmuje się próby rozwiązywania licznych problemów i wcale nie jest to takie proste. Najczęściej jest też coś za coś, albo kompromis.

POW właśnie daje bezpieczeństwo sieci, ale jest wobec tej metody zarzut, że moc obliczeniowa, a przy okazji energia są marnowane, choć w przypadku energii część może pochodzić z nadwyżek, dla których nie ma metod przechowywania, a także energia cieplna bywa użyta do ogrzewania, choć jest to niewielka część całości. Tak więc poza samą metodą bardzo wiele zależy też od uzupełniających optymalizacji.

Co do samego pozyskiwania energii, na wszelkie możliwe potrzeby ludzkości, jej pozyskiwanie i przekierowanie destabilizuje naturalny porządek. To jest pochodna sytuacji, w której człowiek postrzega siebie jako ograniczoną istotę, która próbuje to ograniczenie przekraczać przez zewnętrzne narzędzia. Ten paradygmat ewentualnie ulegnie zmianie.

Kryptowaluty i podobne projekty postrzegam jako obszar bardzo interesujący. Stanowią one dążenie do takiego ustawienia wiedzy, by działała ona w tle, zwalniając nas z potrzeby rutynowych działań i w ten sposób nasza moc staje się wolna do użycia jej na potrzeby rozpoznania zupełnie innych możliwości. Należy jednak uzupełnić, że wymagane jest, byśmy zwrócili się ku rozpatrzeniu obecnego paradygmatu, w wielkim uproszczeniu paradygmatu myślenia cząsteczkowego i lepiej przyjrzeli się naturze wibracyjnej. Brak takiego odświeżenia i zbytnie przywiązanie do obecnego trybu skutkuje zwiększającym się nadzorem, który coraz szczelniej ustawi nas w wyznaczonych pozycjach znacznie uszczuplając swobodę ruchu. *

Zapewne w sieci POS atak 51% może być łatwiejszy do przeprowadzenia, ale po takim udanym przejęciu zaufanie do waluty bardzo by spadło i jeśli cel ataku byłby finansowy to musiałby on od razu mieć w przygotowaniu szybkie pozbycie się monet. Przynajmniej w takim najbardziej oczywistym scenariuszu. W przypadku POS ważnym zabezpieczeniem jest dobrze rozbudowana społeczność, wtedy korzyści z ataku stają się trudniejsze do uzyskania.

Metody POW i POS ukazują bardzo dobrze cenę bezpieczeństwa i konieczność realnego wysiłku jako gwarancji tegoż. POW jest bardzo prostym rozwiązaniem, natomiast POS wymaga oprócz samej sieci odpowiedniej społeczności.

Nie tylko sama użyteczność, ale też gwarancja bezpieczeństwa stanowią o wartości projektów.

BTC testuje poziom 42k (który był pierwszym ATH przed ostatnim rajdem do ponad 60k) i występy Elona jedynie ułatwiły sprawdzanie tego poziomu.

* Ten temat jest bardzo rozległy i wiele wskazuje za tym, że będzie nabierać on na sile. Można oczekiwać, iż "pandemia" jest jedynie przedsionkiem do forsowania zmiany praw człowieka i zapędów do trans humanizmu cząsteczkowego, czyli edycji genetycznej człowieka, początkowo edycji żołnierzy i klonowania.

https://tech.wp.pl/rosjanie-chca-sklonowac-armie-wojownikow-sprzed-3000-lat-6640345545890400a

https://wyborcza.pl/7,75400,27071715,od-broni-biologicznej-do-superzolnierzy.html

Trochę wciąż to jeszcze postrzegamy jako sf rodem z Gwiezdnych Wojen, albo z opowieści Lema, ale ciśnienie w tym kierunku się zwiększa. Jednocześnie duchowość człowieka i wszelkie rozważania natury wibracyjnej zjawisk ukazywane są jako niepraktyczne i odrealnione.

Edited by Redix

Share this post


Link to post
Share on other sites

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/elektrownia-belchatow-awaria-ekspert-byla-odczuwalna-nawet-w-afryce/xj9tkw8,79cfc278

"Pomimo tak dużej utraty mocy w środku Polski w kluczowej dziś elektrowni i dzięki temu, że Polska jest elementem jednego z największych systemów elektroenergetycznych, który ciągnie się od Afryki po Turcję, byliśmy w stanie sobie z tym poradzić.
[...]
Ten obszar świata pracuje zwykle na częstotliwości 50 herców. W wyniku wypadnięcia trzech gigawatów w Polsce, nieznacznie ona spadła. Dzięki temu, że jesteśmy częścią większego systemu, straty zostały zrekompensowane rezerwą wirującą z elektrowni w Niemczech, Francji czy Hiszpanii."

- interesujące powiązanie, współpraca energetyczna w regionie. Jak widać na powyższym przykładzie ma to swoje zalety. Ukazuje jednak też, że wydarzenie w jednym miejscu wpływa na inne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chiny - chciałoby się powiedzieć dziesięcioleci -  regularnie na każdej hossie zakazują czegoś tam związanego z bitcoinem. Co niezmienia faktu, że bitcoinowy biznes w Chinach ma się coraz to lepiej :) 

Zawsze też tego typu wieści wrzucane są w trakcie trwającej głępszej korekty. I zawsze korektę pogłębiaja...

Gdy nie wiadomo o co chodzi....

No właśnie... Zaczynam mieć nieodparte wrażenie, że Chiny instytucjonalnie mają interes w tym, by spekulacyjnie zbić cenę...

Dla mnie ten news obecnie niewiele - no, może poza znacznie mniejszym zasięgiem - różni się od speku;acyjnych tweetów Muska...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By pepperoniss
      W tym filmie pokazany jest prawdziwy atak 51% na prawdziwą sieć praktycznie w 100% kompatybilną z ETH.
      W zasadzie jedyną różnicą między CheapETH i ETH poza społecznością i powszechnością użycia każdej z tych kryptowalut jest to, że koszt energii zużywanej do obsługi tej sieci jest setki tysięcy razy mniejszy niż koszt energii zużywanej przez węzły ETH.
      Efekt taki, że skuteczny atak na sieć CheapETH kosztował zaledwie 40$.
      Nie wdając się w szczegółowe technikalia autor filmu w wyizolowanym środowisku "natłukł" całą masę bloków co po rozgłoszeniu w rzeczywistej sieci spwodowoało, że jego łańcuch był dłuższy, czyli przez poprawnie skonigurowane węzły to jego łańcuch został uznany za główny. Tym samym unieważnił wszyskie transakcje dokonane w łańcuchu pobocznym.
      Niewtajemniczonym wyjaśnie, że skuteczny atak 51% pozwala na swoisty wehikuł czasu i faktyczną kradzież środków. Może go bowiem wykorzystać do takiego niecnego planu, w którym rozgałęziami  łańcuch AAAcoin, izolujemy go i tłuczemy bloki a w akyualnym łańcuchu głównym przesyłamy AAAcoin na giełdę, zamieniamy AAAcoin na BTC a BTC z wymiany wypłacam; następnie rozgłaszamy nasz dłuższy łańcuch w sieci AAAcoin, w wyniku czego transakcja wysyłki AAAcoin na giełdę nie miała miejsca. W ten sposób mamy i AAAcoin i BTC z ich sprzedaży. 
      Na szczęście ChaepETH to kryptowaluta w zasadzie niewymienialna bliższa testnetowi niż rzeczywistemu łańcuchowi kryptowaluty acz z formalnego punktu widzenia stanowi zdecentralizowaną kryptowalutę...
    • By NomenOmen
      Cześć. Po ostatnich nieodpowiedzialnych rajdach jakie zafundował nam prezes Tesli, Elon Musk chciałbym Wam zaproponować rozwiązanie, pewną społeczną innowację, jak nauczyć wielki biznes i ludzi z mainstreamu, pokory co do rynku kryptowalutowego. Mam dla was kolejną aryciekawą informację, mianowicie dzisiaj pozbyłem się wszystkich moich doge coinów. Podjąłem taką decyzję, po tym jak zauważyłem, że przecież kryptowaluty, które opierają się na inflacyjnym modelu są bezwartościowe. Chciałbym, aby mój wpis był początkiem zmiany taktyki wielu rynkowych graczy. Rynek kryptowalut to cała gama insteresariuszy spekulantów, dużych inwestorów, regulatorów rzadowych, ale też wolnych ludzi, którzy widzą w kryptowalutach nadzieję, na uniezależnienie swoich pieniędzy od systemu bankowego opartego o pieniądz fiducjarny. Wiele wskazuje na to, że rynek kryptowalut został zdominowany przez spekulantów i wszyscy zapomnieli czym tak naprawdę są kryptowaluty i jaką rolę pełnią w społeczeństwie. Przede wszystkim są ideą, że człowiek może posiadać całkowitą wolność nad tym co posiada i jak dysponuje swoimi finansami bez potrzeby pytania się kogokolwiek czy to co robi jest dobre czy nie, czy zapłaci od tego podatek czy nie.
      Obecnie, widzimy trend, aby właśnie tą własność kryptowalut przysypać działaniami spekulantów, którzy wartość kryptowalut oceniają po tym czy zostaną one zaimplemetowane jako powszechny środek płatniczy. Mam wrażenie, że nie o to w nich chodziło, czy zostaną zaakceptowane skoro bitcoin został wymyślony po to, aby ludzie mogli wymieniać wartość między sobą w warunkach powszechnej inwigilacji państwa transakcji bankowych. Bitcoin czy inne kryptowaluty miały być walutą internetową a sam ich deflacyjnych charakter powinien raczej skłaniać do ich gromadzenia a nie wydawania na rzeczy, które nie przynoszą wymiernej korzyści i tutaj pojawia się słynne powiedzenie, że wartość nowego samochodu tuż po wyjeździe z salonu spada o 20 %. Po co zatem kupować samochody za bitcoiny skoro jest to projekt, który ma dać przede wszystkim ludziom wolność i pewną anonimowość. Jakim trzeba być krótkowzrocznym imbecylem, żeby kupować samochody za bitcoiny. Ale do rzeczy. Chciałbym zaproponować Wam rozwiązanie jak nauczyć pokory Elona Muska, który nadmierne zaczął angażować się w działania manipulacyjne na rynku kryptowalutowym. Proponuję Wam zatem abyście pozbyli się wszystkich swoich doge coinów i powiedzieli Elonowi Muskowi: Sprawdzam ! Uważam, że Elon Musk nie sfinansuje swojej podróży na Księżyc czy Marsa za doge coiny i za żadne inne kryptowaluty. Niech idzie po kredyt do swoich przyjaciół z Goldman Sachs i niech weźmie sobie kredyt w dolarach jak na prawdziwego amerykańskiego przedsiębiorcę przystało. Życzę mu powodzenia.
      Swoja drogą gdyby patrzeć na to w ten sposób, to właśnie te kryptowaluty, które miały by zostać zdelegalizowane powinny rosnąć na wartości, gdyż oznacza to że są zagrożeniem dla władzy banksterów nad wolnymi ludźmi. Sądzę, że trzeba powrócić do starych zasad jakie przyświecały powstaniu kryptowalut i nauczyć tych wszystkich wielkich graczy odrobiny pokory. Jeżeli zgadzacie się ze mną to myśli jakie przedstawiłem w tym wpisie udostępniam na zasadzie Creative Commons. Możecie je dowolnie modyfikować i udostępniać, ale zachowajcie ten model:
      Pytanie : Jak nauczyć Elona Muska pokory wobec społeczności kryptowalutowaej, a szerzej cypher punkowej.
      Odpowiedź : Sprzedaj swoje doge coiny. Zmuś Elona do sprzedaży swoich doge coinów i wycofania się z branży crypto.
      To bardzo proste rozwiązanie. Głosuj swoimi pieniędzmi i nie zasilaj trolla Elona Muska.
      PS. Celowo nie mówię w jakie krypto zamieniłem moje doge coiny, a właśnie tak zrobiłem, żeby nie robić pompy na żaden znany dotychczas asset. Po prostu wybierz ten walor, który jest mniej podatny na takie akcje jak te Elona Muska związane z bitcoinem i doge coinem. Dla mnie te dwie kryptowaluty są już spalone i warto udowodnić Elonowi Muskowi, że światowa kryptospołeczność nie potrzebuje takich cwaniaków na tym rynku.
       
    • By tomek019
       CoinSwap (CoinSwap.Space)
      Mój refflink: https://master.coinswap.space/farm?coinswapfriend=0xb3368a2A251ED1f4a856d7fB3a6e382a5301f3B1
      Czysty link: https://coinswap.space/
      Jest to projekt zwany popularnie "farmą" który łączy kilka podstawowych funkcjonalności takich jak:
      Automatic Market Maker
      Yield Farming (Farm)
      Stake (Staking)
      Refer a Friend (Referral)
      CoinSwap ma możliwość uruchamiania nowych puli, jest zautomatyzowanym animatorem rynku, który wykorzystuje inteligentny routing, który zapewnia swoim klientom najlepszą możliwą szybkość wymiany, poślizg i wpływ na cenę.
      Płynność dostarczona do zamiany pochodzi od dostawców płynności („LP”), którzy stawiają swoje tokeny w „pulach”. W zamian otrzymują tokeny CSS-LP (CoinSwapSpace-LiquidityProvider), które można również obstawić, aby zarobić tokeny CSS na „farmie”.
      Co odróżnia tą "farmę" od innych ?
      Podejście twórców którzy nie są anonimowi oraz dobrze rozpisany roadmap i marketing.
      Czego potrzebujemy aby zacząć tutaj działać ?
      Portfela takiego jak Metamask (polecam), lub TrustWallet z siecią Binance Smart Chain (BSC).
      Jak zoptymalizować tutaj ryzyko przy dostarczaniu płynności żeby zabezpieczyć się przed zjazdem ceny tokena w dół ?
      Najlepiej farmić tutaj w parach które nie mają w sobie tokena farmowego czyli np.: BUSD / USDT (najbezpieczniejsza para), czy też BNB / BUSD.
      Osobiście wrzuciłem BUSD oraz USDT na farmę w tej właśnie parze BUSD / USDT.
      Tokeny CSS z farmienia wrzucam w Staking CSS.
       

      Wideo Poradnik poruszania się po nowej Farmie Kryptowalut
       
      Jak dodać Binance Smart Chain (BSC) do Portfela MetaMask

      Skąd ściągnąć Metamask ?
      https://metamask.io/
      Mój refflink: https://master.coinswap.space/farm?coinswapfriend=0xb3368a2A251ED1f4a856d7fB3a6e382a5301f3B1
      Czysty link: https://coinswap.space/
    • By nowampson
      Program:


      REJESTRACJA: https://bruxis.com/ref/profitableicoreview

      Zwrot/Plany:
      (Naliczenia w dni robocze)

      Wypłaty: manualne
      Mój komentarz: 
      Program typu after który dopiero co wystartował(spał ponad 250dni). Po pierwsze posiada doświadczonego i otwartego na kontakt admina(Właściciel programu na R.....N, który działał i płacił 4-5msc). Twierdzi, że nie jest typowym scammerem. Wiadomo to tylko słowa ale jak pamiętamy z poprzedniego prgoramu admin potrafi dobrze promować i posiada na to spory budżet. Ja ze swojej strony wchodzę za $200 z czasem dołożę do $500 na dniach. 
      System referencyjny:
      Bardzo rozbudowany z bonusami za LVL oraz miesięcznymi + 5% z refa
       
      Mój depozyt:

    • By Madziarek891
      Kranik BTC !!
      Wypłacalny 100%
      Zasada działania podobna jak Betfury, zdobywamy darmowe sathosi co godzinę (Fauced) plus Bonus Fauced, czyli dodatkowe szanse na wygraną w zamian za grę np DICE. 
      Grając zdobywamy poziomy, czym więcej zakładów (Wagerów) tym większa możliwość wygranych. Przez pierwsze 3 dni w programie są promocje i darmowe zakłady.
      Do rejestracji potrzeba jedynie maila plus potwierdzenie maila, oczywiście istnieje również program poleceń:
      FAUCET 50% of base prize GAMES 0.4% of wager / bet GIFT-CARDS 5% of gift value .W razie pytań zapraszam na privat
       
      https://btcmaker.io/?ref=Madziarek891
       
      Czysty link: btcmaker.io


  • Posts

    • No zgadza się. Wg moich subiektywnych przekonań pedofilia jest złem chociażby dlatego, że powoduje krzywdę drugiego człowieka. Zoofilię i kradzież też uważam za zło. Natomiast moje subiektywne poglądy na te, czy inne tematy nie wykluczają poglądu, że różne zjawiska mogą być częścią natury. Zarówno te zjawiska, które człowiek uznaje za pozytywne, jak i te które uznaje za negatywne. Nie mamy przecież żadnych obiektywnych powodów aby sądzić że jest tak, lub tak. Ja nie twierdzę że jest tak jak mówię, a jedynie mam taką myśl, w momencie, kiedy próbuję odrzucić wszelkie subiektywne powody i pojawia się pytanie: Jakie źródło ma homoseksualizm? I wówczas, kiedy brakuje tych wszystkich subiektywnych powodów, to pozostaje to co jest powyżej tego wszystkiego, czyli natura, Stwórca... Ale równie dobrze można podawać inne przykłady: Wielu ludzi uważa, że najgorszą rzeczą jaka może ich spotkać to ich własna śmierć lub śmierć kogoś bliskiego. Masę razy słyszałem mówienie o śmierci, jako że wydarzyło się coś złego. No tak, z punktu widzenia człowieka, to jest coś złego, przecież śmierć jest zaprzeczeniem życia. Tyle tylko, że śmierć jest zgodna z naturą i jest jej częścią. Albo wspomniany przeze mnie wcześniej przykład zachowań homoseksualnych u zwierząt. Niby homoseksualizm jest zły. Czy zatem u zwierząt też jest zły i niezgodny z naturą skoro naturalnie w tej naturze występuje? No właśnie o tym pisałem wcześniej. Człowiek uważa że pozjadał wszystkie rozumy i jest na tyle mądrzejszy od natury, że decyduje sobie co jest niezgodne z naturą. Tyle tylko, że w pewnym momencie pojawia się problem chociażby z tego powodu, że różne kultury, różne religie, traktują różne kwestie  światopoglądowe w różny sposób, a czasem nawet w sposób sprzeczny ze sobą. I wtedy pojawia się pytanie: czy to ta kultura, ta religia ma rację, czy może tamta? I oczywiste jest, że poszczególne kultury, religie będą obstawały za swoimi światopoglądami.  Ale to nic złego, gdyż uważam że nawet ten fakt istnienia różnych poglądów przez różne kultury też jest elementem natury. Tak więc ludzie mogą w różny, nawet sprzeczny ze sobą sposób próbować opisywać  mechanizmy działania świata, co nie wyklucza że te mechanizmy są częścią natury. Pewnie, że naturalne. Tyle tylko, że skala szkodliwości człowieka zaczyna osiągać takie rozmiary, że natura być może zaczyna włączać kolejne guziki uruchamiające kolejne mechanizmy samoobrony przed działalnością człowieka. I to przecież też może być naturalne, że układ, w którym jeden czynnik (człowiek) powoduje zachwianie tego układu, to ten układ próbuje się tego czynnika pozbyć lub przynajmniej ograniczyć jego wpływ...
    • Ależ jasne... Jakby się dobrze zastanowić to medycynie akademickiej bliżej do pseudonauki niż nauki... A psychiatrii w szczególności... To także kwestia umowna. Dość przypomnieć, że nie tak dawno jeszcze lekiem na prawie wszysko było upuszczanie krwi a lekarze uznawani byli za uczonych od zarania dziejów... Owszem...  Tyko co do zasady bycie syfilitykiem, schizofrenikiem albo pozamedycznie prostytutką także nie powinno być powodem do ich piętnowania. A, że czasami jest wynika właśnie z tego, że ludzie, i tylko ludzie, wytworzyli jakieś zasady moralne i obyczajowe, które do pewnych zjawisk czy chorób nastawiają w taki sposób. Co dość istotne nie zawsze te zasady moralne muszą przekładać się na zakazy.  Ludzie są ludźmi... I od wieków nie nauczyli się bby rozróżniać grzech od grzesznika, prostytucję od prostytutki, homoseksualizm od homoseksualisty...  I mówiąc za siebie... Ja nie oczekuję wprowadzenia jakichkolwiek przepisów wymierzonych w homoseksualistów. Bardziej oczekwiwałbym egzekwowania onbecnych oraz zaostrzenia obecnych przeepisów w zakresie obyczajności... Bo możesz mo wierzyć, że jak oburza mnie to co dzieje się na tzw. paradach równości tak samo oburzałoby mnie gdyby równie wyuzdane zachowanie prezentowały grupy moherowe czy jakiekolwiek inne. Zresztą aż mi się śmiać chciało z oburzenia na Korwina w gaciach w sklepie wyrażane przez tych, którym w ogóle nie przeszkadzają gołe dupy na gejowskich paradach.       
    • Nauka akademicka skupiona jest na świecie materialnym i co najwyżej może badać struktury w mózgu lub wydzielanie hormonów. W tym przypadku takie badanie jest niewystarczające gdyż to zjawisko związane jest z odwróconą bądź zmienioną polaryzacją energetyczną. Nie jest to stan pożądany, bo powoduje zaburzenie pola świadomości, równocześnie sam jest pochodną zaburzonej tożsamości. Tak, ale nie znane były ani powody tego zaburzenia, ani jak je korygować. Ostatecznie nawet samo uznanie tego stanu za zaburzony nie doczekało się fundamentu. Proponuję zapoznać się z pracą Barbary Ann Brennan. Ukazuje ona, iż istnieją całe dziedziny wiedzy zupełnie poza zasięgiem akademickiej nauki, a jednocześnie wciąż nie dają jeszcze odpowiedzi na wiele pytań. Homoseksualizm ewidentnie jest zaburzeniem, jednocześnie nie jest to powód dostateczny napiętnowania osób tego doświadczających. Zaburzenie to może być odczuwane przez inne osoby jako dyskomfort. To w tej drugiej osobie powoduje mniej lub bardziej uświadomioną potrzebę reakcji na czynnik, który negatywnie wpływa na jej własną organizację energetyczną, czyli zarówno samopoczucie jak i zdolność do sprawnego osiągania celów. Ogólnie jednak inne czynniki mogą łagodzić wzajemny kontakt.    
    • Jasne... Dokładnie z tego samego powodu nie ma powodu uznawać za coś złego zdrady, kradzieży. Czy podobną miarę winniśmy przyłożyć do zoofilii a nawet pedofilii?...  Bo w sumie dlaczegóżby nie?  Bo niby dlaczego zofilia/pedofilia miałby być złe. Wszak jedyne powody, dlaczego zofilia/pedofilia jest oceniany jako zło, to powody subiektywne osób, środowisk, społeczności, które je tak oceniają i na które istotny wpływ mają te różne czynniki kulturowo-środowiskowo-religijno-itp... NIeprawdaż? Owszem... Co wcale nie wyklucza, że człowiek wporwadza pewne zasady i tworzy zakazy właśnie dlatego, że jakieś zjawisko jest sprzeczne z naturą... I oczywiście można się upierać i twierdzić, że stosunki homoseksualne są tak samo naturalne jak heteroseksualne. Można się też upierać, że adocja jest tak samo naturalną metodą posiadania potomstwa jak klayczny (aż boję się użyć tego określenia) sposób oparty na prokreacji. Można, choć nie tylko brzmi ale jest to p[o prostu idiotyczne... Zresztą, nie chodzi tu o to czy coś uważamy za zło. Bo tu rzeczywiście duży wpływ na to będzie miało nasze podejście do moralności czy kwestii religijnych. Aczkolwiek żadna z nich nie będzie jeszcze przesądzała tego jak traktujemy homoseksualizm. Mimo, iż dla mnie czynny homoseksualizm jest czymś złym - podobnie jak np. prostytucja - to nie domagam się jego penalizacji a już na pewno nie domagam się jego zakazania. I chyba mało kto w Polsce czegoś takiego się domaga. Natomiasst sprzeciwiam się promowani tej i innych szkodliwych ideologii. Tylko tyle i aż tyle... Hm... To chyba dość naturalne ? Bo niby kto miałby sobie rościć pretenje do decydowania i tworzenia norm? Kaczka? Szympans? Koń? Bo o ile zdaje mi się to homo sapiens sapiens  jest jedyną rozumną istotą do tego też jedyną, która wytworzyła jakieś zasady moralne czy też obyczajowe... Co ciekawe w judaiźmie i chrześciajaństwie śmiertelność człowieka i jego wypędzenie z raju są skutkiem chęci samodzielnego decydowania co jest dobre a co złe. Czyż to nie drzewo poznania dobra i zła rosło w centrum raju? Na marginesie progresiści w niczym się w tym zakresie nie różnią... Wszak to oni - a i Ty także - próbują tak przedefiniować pojęcie normalności i naturalności by było kompletną odwrotnością klasycznego rozumienia... Widzisz...  Jakoś do 1990 roku (SIC!) homoseksualizm dość powszechnie w całym świecie traktowany był jak choroba bądź zaburzenie. Czyli coś niezbyt naturalnego. I co się nagle od 1990 roku stało, że w ciągu ledwo 31 lat homoseksualizm jest nie tylko czymś normalnym i zupełnie naturalnym ale nienormalnym jest myslenie inaczej... Paranoja...  
    • Program został przeniesiony do działu SCAM.
×