Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitor

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Robertpl

Forex vs. Strata

Recommended Posts

Witam

 

Prze przypadek wpadłem na ciekawy artykuł odnoszący się do strat na rynku forexsowym. Odnoszący się do naszego polskiego podwórka.

Wiele osobo to zaprząta głowę.

 

 

Duża zmienność i wykorzystanie dźwigni finansowej sprawiają, że - jak mówią inwestorzy - Forex urywa ręce, czyli szybko pozbawia nas środków. Ale nie jest tak, że to samo zło - mówi Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Forex jest rynkiem dla wysokiej miary fachowców, ale nawet ci najlepsi i najbardziej odpowiedzialni mogą zaliczyć straty.

 

W kwietniu KNF po raz pierwszy podał statystyki rynkowe, z których wynikało, że aż 82 proc. aktywnych klientów korzystających z internetowych platform transakcyjnych rynku forex poniosło w ubiegłym roku stratę. Biura przyjęły te wiadomości z rezerwą, zastrzegając, że nie znały metodologii, albo twierdząc, że ich klienci osiągają lepsze wyniki, np. w TMS Brokers w pierwszym kwartale na plusie było 39 proc. graczy. Firmy nie notują też mniejszego zainteresowania klientów. XTB: komunikaty, takie jak ten KNF-u sprzed kilku tygodni pojawiały się już wcześniej i będą pojawiać się nadal. Nie zauważyliśmy spadku liczby klientów ani mniejszego zainteresowania Forexem. DM BOŚ: Uwzględniając czynnik sezonowości, liczba rachunków jest stabilna. TMS Brokers: Nie zaobserwowaliśmy mniejszego zainteresowania. Grono naszych klientów stale się poszerza.

 

Ten sam problem dotyczy inwestycji w kontrakt terminowe na indeksy giełdowe. Znamy relację osób, które twierdzą, że żywotność gracza na rynku wynosi pół roku

To nie jest tak, że ciemne siły kogoś oszukują. Forex ma też zalety. Jest mniej podatny na manipulację niż rynek akcji, jest też bardziej płynny. Nie jest tak, że ktoś może wykorzystać informację poufną do manipulacji kursem waluty tak jak kursem spółki.

 

To, ile w danym roku inwestorów giełdowych zaliczy zysk lub stratę, zależy od ogólnej koniunktury na rynku. Często wystarczy wybrać w hossie dowolne akcje, a i tak się wyjdzie na plus.

 

 

 

 

Pozdrawia

 

Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem na  rynku walutowym forex tracą najwięksi inwestorzy ,bo właśnie oni są za bardzo pazerni i za szybko 

chcą zarobić .Niestety już na samym początku popełniają błędy ,bo forex jest dla ludzi cierpliwych .

Jeżeli ktoś traktuje ten rynek jako stałe zródło utrzymania to bardzo szybko straci wpłacony depozyt 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tiaaaa...

Najwięksi inwestorzy tracą, ale za to najmniejsi zarabiają tak?

Ciekawa opinia hehehe!!

;):D:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

piotras - ktoś kto traktuje to jako stałe źródło utrzymania jest na tyle dobry, że nie wyzeruje swojego konta, uwierz mi :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ja tam nie narzekam, wiadomo, kokosów nie ma, ale co jakiś czas jestem trochę do przodu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Im większe doświadczenie i wiedza tym łatwiej o bycie cały czas na plusie oczywiście nie mówię o tym żeby każda operacja zarabiała ale wyciągając śrenią. Niestety zaczynając pewnie każdy musi trochę stracić na początek aby podszkolić wiedzę

Share this post


Link to post
Share on other sites

@nokinajan: Nie istnieje byt, pt. 'trader doskonały'. to trochę jak z Yeti, niby jest, ale nikt go nigdy tak naprawdę nie widział. ;)

Kwestie ewentualnych strat ujął bym tak: Straty (np. wynikające ze 'stop loss'ów') są immanentną częścią warsztatu tradera. Nie istnieje trader, który zawsze wygrywa, czy też będzie wygrywał.

Jeśli ktoś tego nie 'kuma', lepiej niech w ogóle nie bierze się za FX i pochodne.

Zgadzam się z Tobą, że systematyczna i konsekwentna praca nad warsztatem traderskim przynosi efekty. 

'Niestety zaczynając pewnie każdy musi trochę stracić na początek aby podszkolić wiedzę' - dlatego warto zacząć od demo i przez jakiś czas w ten sposób podziałać, opanować daną platformę i w praktyce przetestować założony trading plan, ale potem możliwie jak najszybciej na realny rynek, bo żadne demo nie doda emocji związanych z realnych pieniądzem.

Edited by TRex4eX

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja straciłem tysiaka na początek... Za szybko, zbyt emocjonalnie i przede wszystkim zbyt małą wiedzą a właściwie z jej brakiem. Dziś już troszkę lepiej czasem coś pogrywam ale nie jestem z byt dobry by uznać tego za zarabianie. Po akcji z frankiem gdzie ludzie potracili depozyty, jestem jeszcze bardziej sceptyczny do tego. Jak nie zadziała stop los to można całe depo stracić. Jakieś rady jak tego uniknąć ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej jest posiadać kilka kont z mniejszymi depozytami zamiast jednego z dużym. Wtedy to już wystarczy unikać zagrań na tej samej parze walutowej na kilku kontach jednocześnie - nawet jak zdarzy się powtórka z franka i SL nie zadziała to stracisz najwyżej część kapitału.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Razii: ' Jak nie zadziała stop los to można całe depo stracić.' - Dlatego warto poszukać brokera, który posiada opcję ochrony przed saldem ujemnym. ;)

@vojtec: 'nawet jak zdarzy się powtórka z franka i SL nie zadziała to stracisz najwyżej część kapitału' - zgodnie z powyższym; kilka kont, ale bez odpowiedniego zabezpieczenia, może nie tylko wyzerować, ale też dotkliwie zdebetować konto.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ażeby "dotkliwie zdebetować" konto należy się albo o to postarać, albo wykazać się kompletną ignorancją. Podstawowe zasady BHP przy wykresie powinny wystarczyć. Można też korzystać z brokerów MM, stawiać SL i nie martwić się o przeróżne ochrony, luki cenowe etc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@vojtec: 'Ażeby "dotkliwie zdebetować" konto należy się albo o to postarać, albo wykazać się kompletną ignorancją' - znasz z pewnością doskonale historie z 'frankiem', itp. zdarzeń kilka.

Takie sytuacje nie zdarzają się zbyt często, ale wcale nie trzeba się starać, żeby mieć nie tylko kłopoty, ale złamany życiorys.

'Podstawowe zasady BHP przy wykresie powinny wystarczyć' - Masz rację... powinny, ale czy wystarczają...?

'Można też korzystać z brokerów MM, stawiać SL i nie martwić się o przeróżne ochrony, luki cenowe etc.' - Jeśli pobuszujesz po necie, to znajdziesz sporo historii ludzi, co po dziś dzień 'bujają' się po sądach z MM-ami od czasów 'franka', choć jest też masa innych sytuacji.

---

PS. Dla jasności: Nie mam zamiary nikogo zniechęcać do FX, wręcz przeciwnie, wolę jednak, żeby na rynku było mniej osób, ale na 100% świadomych tego kim są i co robią na rynku.

W przeciwnym razie, wcześniej, czy później kończy się w ten sam sposób - wyzerowaniem konta, lub... jak wyżej. ;)

Edited by TRex4eX

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli stawiasz SL to się nie martwisz. Jeżeli nie i robisz to świadomie, to ok. Natomiast nie używając zleceń obronnych z niewiedzy, to jesteś ignorantem - ryzykujesz swoje pieniądze nie zdobywając nawet podstawowej wiedzy, która to jest dostępna ZA DARMO w internecie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale co wtedy gdy SL nie zadziała ? Albo jest taki wielki ruch cenowy na danych(czasem nie wiadomo skąd) , że SL wykona się po pierwszej możliwej cenie, przy małym depo zeruje całkowicie. Najbardziej obawiam się minusowego salda, ale to jak kolega wyżej pisał wystarczy broker który nie dopuszcza do minusowego salda. Właśnie się przymierzam nad konkretną strategią(wcześniej był brak, lub zdawało mi się, że ją posiadam) i powrót na rynek (dalej w celach edukacyjnych) z małym depo ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Broker MM nie "przekazuje" Twoich zleceń na rynek, on sam ten "rynek" emuluje. Tym samym powinien zapewnić Ci realizację zlecenia po założonej cenie. Jeżeli tego nie robi, bądź co gorsza ma o tym zapis w regulaminie - omijaj z daleka.

 

Wysokość depozytu nie ma znaczenia, jeżeli stosujesz rozsądny money management. Dołóż do tego kalendarz ekonomiczny i już masz podstawowy "komplet bezpieczeństwa". Zarówno 100 zł jak i 100 tys. można wyzerować na jednym większym ruchu ceny :)

 

Tak czy inaczej - forex jest wysoce ryzykowną formą pomnażania kapitału. Można dużo zyskać, ale i jeszcze więcej stracić. Wkładając tu swoje pieniądze musisz się z tym liczyć, w innym wypadku należy szukać bezpieczniejszych miejsc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@vojtec: 'Wysokość depozytu nie ma znaczenia, jeżeli stosujesz rozsądny money management. Dołóż do tego kalendarz ekonomiczny i już masz podstawowy "komplet bezpieczeństwa". - Przy standardowych warunkach rynkowych - pełna zgoda, sam tego pilnuję i myślę, że w tym wątku wszyscy w tej kwestii jesteśmy zgodni.

Ale...

może się zdarzyć (i na pewno się zdarzy, to tylko kwestia czasu) druga Fukushima, WTC, czy jakiś inny kataklizm, gdzie 'kalendarz wysiada po całości'.

Problem w tym, że nawet MM w sytuacji krytycznej, choć powinien zapewnić to lub owo, to w praktyce bywa bardzo różnie.

Skąd wiem?

Sam przerabiałem różne makabryczne przypadki z MM i wiem do czego są zdolni. W necie aż huczy od skarg na różnych brokerów.

Dlatego zdrowy rozsądek i jak najlepsze rekomendacje, to przy wyborze brokera warunek konieczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W hipotetycznej sytuacji, gdy oczywiście masz otwartą pozycję zabezpieczoną SL-em, każde nagłe wydarzenie mające wpływ na ceny walut może na tyle zmniejszyć płynność na rynku, że Twój SL się nie wykona po założonej cenie, ponieważ nie będzie nikogo po drugiej stronie transakcji. Nikt od Ciebie nie odkupi waluty. I masz wtedy problem, zero na koncie albo co gorsza minus. Tutaj pełna zgoda. Tyle tylko, że Twoja transakcja musi trafić na rynek. Broker MM nie jest pośrednikiem i nie zarabia na prowizji - jest drugą stroną w tej "umowie kupna-sprzedaży" tak więc płynność na rzeczywistym rynku nie powinna mieć wpływu na zamknięcie się Twojej pozycji.

 

Market Maker to mniej więcej to samo co bukmacher. Twoja strata to jego zysk i na odwrót. Osobiście nie wyobrażam sobie, abym po opłaceniu kuponu dostał wezwanie do dopłaty, ponieważ obstawiana drużyna "przegrała bardziej" niż wszyscy myśleli. Absurd.

 

I tak, wiem jakie praktyki stosują brokerzy, jakie standardy sami sobie ustalili. Ale to samo jest w innych branżach, w których chodzi o spore pieniądze. Pragnę tylko uczulić czytających te wypociny, że w tym przypadku tzw. "standardy" nie mają racji bytu. Broker MM i informacja o braku płynności? To się nie dodaje. W mojej opinii, jeżeli zauważysz na swoim koncie podczas zawierania transakcji dziwne rekwotowania, jeżeli jesteś świadkiem poślizgu ceny przy zamykaniu na SL - zamykaj konto i szukaj innego usługodawcy. No chyba, że jesteś świadomy tego co robisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnoszę wrażenie, że zaczynamy gadać w kółko o tym samym... ;)

Zgadzam się z konkluzją jeśli ktoś Cię 'wali po rogach', to się zbieraj i w nogi czym prędzej. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ Vojtec - Jest dokładnie tak jak piszesz. Osobiście co do wyboru Brokera to tylko osoba nieszanująca swoich środków finansowych, pakuje się w "gierki" z brokerami zarejestrowanymi na "Cyprach, Tajlandiach", etc. Pierwsze co robisz to sprawdzasz czy broker spełnia standardy KNF/etc ( a i z tym bywa różnie - Pozdrawia "Źelazny" Broker). Ogólniej czy to zwykła GPW czy FOREX, to nikomu nie zależy na twoich pieniądzach bardziej niż tobie (najpierw kopalnia wiedzy potem reszta, o ile przebrniesz przez setki godzin czytania/analiz/etc). Darmowe rady i "szkolenia" to z reguły tylko naciąganie i systemy poleceń/sprzedaży/wciskanie kitu. Piszę z reguły bo obserwuję od jakiegoś czasu inicjatywę TJS i można się od chłopaków (przepraszam są tam również przedstawicielki płci pięknej :) ) wiele nauczyć za 0 zł 0 gr (poświęcasz jedynie swój czas i zużywasz oczy). Nie niczego nie reklamuję, wyrażam tylko moje skromne zdanie ;)

 

@ Razzi

 

Ale co wtedy gdy SL nie zadziała ? Albo jest taki wielki ruch cenowy na danych(czasem nie wiadomo skąd) , że SL wykona się po pierwszej możliwej cenie, przy małym depo zeruje całkowicie.

Czasem (no dobra częściej niż czasem) zdarzają się przypadki, że zerwie Ci SL. Często bywa jednak, że broker widzi Twojego SL ;)  ale to już zupełnie inna bajka, o której pisali poniekąd wyżej Trex i Vojtec (Broker MM). Na bodajże Comparicu czytałem bardzo fajny art. odnośnie racjonalności gry na Forexie ( tego ile wymaga to czasu i ile osób traci/zarabia).

 

 

 Nie wiem czy nadal jest dostępny ten temat na forum ale jakąkolwiek inwestycję poleciłbym zacząć od lektury podawanej tutaj na forum książki "inwestycyjne przebudzenie".  - To tak trochę abstrahując od głównego tematu. :)

Edited by Marksman

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Marksman: 'trochę abstrahując od głównego tematu' - Abstrahując ale z sensem.

Co do wyboru brokerów, to regulacja wg. KNF nie jest dla mnie koniecznym kryterium. Różne 'ludziska' mają oczekiwania. 

Dla mnie, np. ważniejsza od reg. KNF jest karta płatnicza (VISA/MC) wydawana dla klientów brokera, gdzie kasa jest księgowana praktycznie instant.

A, że do tego trzeba mieć łeb na karku i patrzeć, gdzie się wpłaca kasę i nie 'wbijać' z całym kapitałem do jednego 'broka' jak wariat, to też ważna sprawa.

A propos głównego wątku (Forex vs. Strata). Niewielkie wpłat kapitału na jedno konto mają podwójny sens. Nie jestem (póki co) zwolennikiem 'run'ów', ale nie dla tego, że są złe, tylko dlatego, że jeszcze chyba nie załapałem do końca tematu. Pozwalają jednak w sytuacji krytycznej nie przepuścić całej kasy kasy na spekujację w krótkim czasie, bo musisz dopakować konto, a do tego potrzebna jest akcja. Być może niektórych to powstrzyma przed wykonaniem głupich ruchów.

No i najważniejsze dla mnie: w razie jakiejś mega awarii większość kasy masz ulokowane na jakimś płynnym depozycie, do wyjęcia w dowolnym momencie, a najlepiej, żebyś przy wypłacie miał jeszcze jakąś wymierną stratę finansową (utrata odsetek), to Cię będzie hamować przed pochopnym wypłacaniem kasy z byle powodu.

Edited by TRex4eX

Share this post


Link to post
Share on other sites

A wracając do głównego tematu wątku - jak wygląda u was ogólny wynik gry na forexie licząc od pierwszej inwestycji do dnia dzisiejszego? Bardziej zysk czy bardziej strata?

 

Ja zaczynałem jakieś 3 lata temu. Przez pierwszy rok rozsądek brał górę (pewnie dlatego, że w sumie z kręciłem się w kółko) i skupiałem się głównie na edukacji - co zyskałem to straciłem i ogólny wynik oscylował wokół zera. Na początku roku '15 podążając za silnym trendem na eurodolarze zrobiłem prawie 500% w niecały miesiąc, zachłysnąłem się i wyzerowałem rachunek. Kolejny również (konsolidacja na wykresie nie służy zarabianiu). Potem jeszcze jakieś mikro depozyty i w ogólnym rozrachunku rok na spory minus. Ostatnich kilka miesięcy na plus (czasem i duży PLUS), głównie dlatego, że bronie się jak mogę przed overtradingiem :)

 

Podsumowując: u mnie prawie "zero" z perspektywą na zysk :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@vojtec: ' Ostatnich kilka miesięcy na plus (czasem i duży PLUS), głównie dlatego, że bronie się jak mogę przed overtradingiem  :)' - Szacunek dla Kolegi. Odkryłeś jedną z najważniejszych moim zdaniem rzeczy w grze na FX..

Ja siedzę od pewnego czasu wyłącznie na D1, trend sprawdzam sobie jeszcze wyżej, np. na W1, ale TF-em operacyjnym do zajmowania pozycji jest zdecydowanie D1.

W związku z tym otwieram 'kosmicznie' mniej pozycji niż, np. w 2104, czy 2015 roku. 2016 był bardzo przyzwoity, a liczę, że 2017 będzie najlepszy w mojej dotychczasowej historii na FX.

'Podsumowując: u mnie prawie "zero" z perspektywą na zysk  :)' - U mnie perspektywy i założenia są podobne. A konkretnie: Zmierzam do osiągnięcia statusu zawodowego tradera (tj. utrzymującego się z tradingu, bo póki co, to utrzymuje mnie moja firma ;)) i wyprowadzki na stałe z tego smutnego i zimnego (szczególnie o tej porze roku) kraju. Najchętniej 'wystrzelił bym na stałe na 'Kanary' - klimat fantastyczny (niektórzy twierdzą, że najlepszy na świecie), na peryferiach cywilizacji, ale wciąż Europa (dominium hiszpańskie), połączenia z kontynentem bardzo dobre, koszty życia niższe niż w samej Hiszpanii kontynentalnej. O tej porze roku różnica temperatur między moim 'rewirem', a Las Palmas, niezależnie od tego, czy w dzień, czy w nocy, to ok. 15'C. Mógłbym jeszcze trochę wymieniać, ale i tak odjechałem... ;)

Ponieważ w kwestii FX niewiele się tutaj na forum dzieje, to zachęcam, co byśmy się 'gęściej' wymieniali swoim zagraniami, koncepcjami, itp.

Może wreszcie ruszy się tutaj ten dział inwestycji, bo w dalszym ciągu 'leży i kwiczy'.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja wam panowie powiem że czytając wasze wypowiedzi to jestem przerażony że po tylu latach tradingu jesteście na spory minus albo w okolicach zera. Sam nie gram, przerabiam dopiero AT ale po przeczytaniu wątku motywacja troszkę spadła :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ewenement: Potraktuj tę dyskusję jako przyczynek do intensywnej nauki. ;)

No i co najważniejsze, wyciągnij wnioski na własny użytek.

Jak mawiał "Źelazny Kanclerz': 'Tylko ludzie głupi uczą się na własnych błędach, ludzie mądrzy uczą się na błędach cudzych...' ;)

Powodzenia w rozwijaniu kompetencji, nabywaniu wiedzy i utrzymaniu wysokiego poziomu motywacji. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



×