Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

hyip monitor

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Ivaho

Offshore - raje podatkowe.

Recommended Posts

RAJE PODATKOWE

 

W spółkach offshore ulokowanych było ponad 5 bilionów USD

 

Business na Bahamach

 

taxparadise.jpg

 

Państwa określane jako raje podatkowe kojarzą się z egzotycznymi wyspami, które z trudem odnaleźć można na mapie. Tymczasem obok Vanuatu, Belize czy Bermudów na liście podatkowych rajów znajdują się także Węgry, Cypr i Holandia.

Dlaczego przedsiębiorcy decydują się na zakładanie spółek offshore? Według Krzysztofa Kubali, szefa firmy OCRA Polska, zajmującej się zakładaniem i zarządzaniem spółkami w rajach podatkowych na całym świecie, odpowiedź na to pytanie jest prosta. - Płacone podatki są dla każdej firmy kosztem. Tworzenie spółek offshore ten koszt ogranicza.

Offshore to potoczne, pochodzące z języka angielskiego, określenie firmy zarejestrowanej w obcym dla zakładającej ją osoby systemie prawnym. Firmy takie korzystają ze specjalnych udogodnień finansowych i administracyjnych oferowanych przez ten system. Najczęściej udogodnienia te polegają na zwolnieniach podatkowych. Jednak nie tylko. Zakładając firmę offshore w typowym raju podatkowym możemy być pewni, że nikt niepowołany nie dowie się, kto sprawuje nad nią kontrolę i jaki rodzaj działalności firma prowadzi.

Typowy raj podatkowy to państwo, którego głównym źródłem dochodów budżetowych są opłaty rejestracyjne, płacone przez zakładane tam spółki. Do tej kategorii zalicza się wszystkie egzotyczne wyspy, jak: Kajmany, Antyle Holenderskie czy Bahamy. Druga kategoria rajów podatkowych, określanych jako preferencyjne systemy podatkowe to państwa, do których można by zaliczyć także Polskę, ze specjalnymi strefami ekonomicznymi. Stosuje się w nich zwolnienia podatkowe, ale tylko od dochodu, który został wytworzony na ich terytorium. Celem tego jest zachęcenie przedsiębiorców do inwestowania właśnie w tym, a nie innym kraju. Cechą wspólną obu kategorii państw jest brak lub ograniczony obowiązek płacenia podatku dochodowego.

Kilka sposobów na niższe podatki

Według Moniki Dziedzic-Wach, doradcy podatkowego Ernst & Young, istnieją trzy najczęściej stosowane metody wykorzystywania przywilejów, z jakich korzystają spółki offshore.

Pierwsza z nich polega na czasowym przeniesieniu dochodów do raju podatkowego. Wyobraźmy sobie aktora, który rozlicza się z dochodu w Polsce. Stwierdza, że podatki przez niego płacone są za wysokie. Oddaje więc swoje prawa do czerpania korzyści, np. z gry w filmach spółce offshore na Antylach Holenderskich, gdzie stosowany jest preferencyjny system podatkowy. Dzięki temu aktor nie płaci podatku od honorariów filmowych. Dzieje się tak do momentu, gdy zdecyduje się na skorzystanie z zysków zgromadzonych przez spółkę offshore. Podlegają one wtedy prawu polskiemu i muszą być opodatkowane według rodzimych stawek. Moment płatności podatku jest jednak odroczony, co samo w sobie jest oszczędnością.

Druga metoda polega na zakupie usług od firmy z raju podatkowego. Spółka zarejestrowana w kraju X o wysokich stawkach podatkowych zleca wykonanie usług firmie Y z raju podatkowego. Rachunek za te usługi zwiększa koszty firmy z kraju X, zmniejszając jej dochód. Co za tym idzie - zmniejsza także podatek od tego dochodu.

Kolejna metoda polega na współpracy z firmą offshore, która pośredniczy w sprzedaży towarów za granicę. Załóżmy, że firma z kraju X ma zamiar sprzedać towar do kraju Y za 150 zł, który wcześniej kupiła za 100 zł. Zarabia na tym 50 zł i od tej kwoty powinna zapłacić podatek. Aby tego uniknąć wykorzystuje spółkę z kraju, gdzie podatku dochodowego się nie płaci. Transakcja wygląda teraz tak, że firma z kraju X sprzedaje towar do spółki z raju podatkowego za, np. 110 zł. Ta następnie odsprzedaje ten sam towar do kraju Y za 150 zł. Firma z kraju X płaci podatek tylko od 10 zł, a nie jak wcześniej od 50 zł. 40 zł to dochód uzyskany przez firmę offshore, który jest wolny od podatku.

Jeszcze jedną metodę pozwalającą na płacenie mniejszych podatków przytacza Krzysztof Kubala. - Polega ona na wykorzystaniu umów międzynarodowych dotyczących unikania podwójnego opodatkowania. Załóżmy, że polska spółka postanowiła kupić licencję filmową w USA. Według umowy z tym krajem, musiałaby ona zapłacić polskiemu fiskusowi podatek równy 10 proc. wartości opłat licencyjnych. Zakłada ona jednak w Holandii spółkę od niej zależną. Ta kupuje licencję w USA, a następnie odsprzedaje ją do Polski. Zgodnie z polsko-holenderską umową o unikaniu podwójnego opodatkowania, opłaty licencyjne od filmów są wolne od podatku. Polska firma nie płaci nic.

Legalne czy nie

Według Moniki Dziedzic-Wach, zdecydowana większość międzynarodowych instytucji finansowych, jak banki lub firmy ubezpieczeniowe, w swoich strukturach wykorzystuje spółki z rajów podatkowych. - Nie oznacza to, że robią one coś niezgodnego z prawem - dodaje.

Zgodnie z polskimi przepisami prawa dewizowego, obywatele naszego kraju mogą dokonywać inwestycji bezpośrednich, czyli np. zakładać lub być wspólnikami spółek zagranicznych, jednak tylko takich, które mają siedzibę w krajach OECD (Organizacja Współpracy i Rozwoju Gospodarczego) lub podpisały z Polską umowę o popieraniu i wzajemnej ochronie inwestycji. Jeżeli polski przedsiębiorca chce założyć spółkę offshore na Wyspach Bahama (nie są one członkiem OECD ani nie podpisały z Polską stosownej umowy), ma on dwa wyjścia. Może starać się uzyskać w Narodowym Banku Polskim odpowiednie zezwolenie dewizowe, pozwalające na tego typu działalność, albo obejść ten wymóg, zakładając spółkę np. w Wielkiej Brytanii. Ta z kolei bez problemu może założyć firmę córkę na Bahamach, gdyż prawo brytyjskie taką możliwość przewiduje. Cały ten proces, nazywany optymalizacją podatkową, jest zgodny z prawem. Chodzi o to, aby znaleźć legalny sposób na zapłacenie jak najmniejszego podatku.

Działalność offshore może jednak naruszać prawo. Jest wtedy określana jako unikanie opodatkowania. Polega to na tworzeniu fikcyjnych struktur, poprzez które przepuszcza się pieniądze pochodzące z handlu narkotykami czy przestępstw podatkowych. Jaka jest między nimi różnica? - Taka jak pomiędzy ludźmi stojącymi po dwu stronach muru więziennego - mówi Krzysztof Kubala. - Wprawdzie obydwie formy offshore wykorzystują te same mechanizmy. Jednak to, co nazywamy optymalizacją podatkową, jest nastawione na legalną i uczciwą działalność. Natomiast unikanie opodatkowania z założenia polega na łamaniu prawa.

Miliardy na Jersey

Nikt nie jest w stanie dokładnie powiedzieć, ile na świecie jest spółek offshore. Wynika to ze specyfiki tego typu działalności, która prowadzona jest, w dużej części, w państwach dysponujących niejawną ewidencją firm działających na ich terytorium. Uniemożliwia to policzenie, ile zagranicznych spółek jest tam zarejestrowanych. O skali wykorzystywania udogodnień oferowanych przez raje podatkowe świadczą szacunkowe wyliczenia Organizacji Narodów Zjednoczonych. Według nich, aktywa ulokowane w spółkach offshore wynosiły pod koniec 1997 roku 5 bilionów dolarów. Tylko w bankach na wyspie Jersey, która jest sztandarowym przykładem podatkowego raju, zdeponowanych było rok temu ponad 150 miliardów dolarów.

Andrzej Michalski

________________________________________

Ile kosztuje offshore

Założenie firmy offshore może kosztować od kilku do kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Zależy to od tego gdzie chcemy ulokować nasz interes. Na Bahamach opłaty rejestracyjne wynoszą jedynie 500 dolarów. Natomiast w Luksemburgu już prawie 5 tys. USD. Największy wpływ na wysokość kosztów założenia i utrzymania offshore ma to, czy w wybranym przez nas raju podatkowym zdecydujemy się otworzyć biuro (koszty wynajmu pomieszczenia, telefonu, faksu, Internetu etc.) oraz zatrudnić pracowników (koszty ich wynagrodzenia).

 

źródło - rzeczpospolita

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest dwoogim

 

Cytowanie bezpośrednie całego posta jest zabronione. 



Nie miej nadziei.
Działaj!
PS. Też tak myślałem 2 lata temu ;) Edited by Robertpl

Share this post


Link to post
Share on other sites

To teraz pochwal się jak zacząłeś mieć takie problemy ;D Też chce mieć takie problemy. O0

 

 

 

EDIT:korekta korekty ;p

Share this post


Link to post
Share on other sites

zaczęłaś mieć takie problemy

 

oj mialam , mialam ,problemow wiele ale juz minely mi one , juz odeszly w niepamiec ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

American International Corporation znacie? Można prowadzić firmę... bez prowadzenia firmy.

Teoretycznie bez vat, bez zus, z niższym dochodowym. Czy ktoś wgłębiał się w tą metodę optymalizacji?

Share this post


Link to post
Share on other sites


Witam!

Reprezentuję firmę z USA (LLC), planujemy zarejestrować firmę na Słowacji (lub w innym 'raju').

Chcemy jednak jednocześnie świadczyć usługi za granicą (czyli w USA, nie chcemy operować na terenie kraju rejestracji.)

Firma ta jednocześnie chce wypłacać pensje swoim pracownikom również poza granicami kraju w którym będzie zarejestrowana

(np. pracownikom z Polski) - w taki sposób żeby płacili oni podatki na terenie kraju rejestracji (ominięcie rozliczania z

ZUSem/podwójnego opodatkowania.) Czy taką firmę można zarejestrować na Słowacji i na jakich zasadach? Jaki profil firmy byłby

najkorzystniejszy? Jakie są progi podatkowe i od jakich sum? Jak wygląda sprawa oficjalnej rejestracji pracowników z zagranicy

i składek emer. dla nich, opieki zdrowotnej, ubezpieczenia, etc.? Wiem, dużo pytań naraz, przyda się każda pomoc, dziękuję ;)

 

Edited by sephiris

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapytaj ich - polinvestor.com Nie sądzę, żeby ktoś na forum był na tyle biegły, żeby ci dać w 100% pewną odpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardziej polecalbym spytac kogos bardziej rzetelnego niz polinvestor. Kancelaria "Skarbiec" udzielic ci moze odpowiedzi na wszystkie twoje watpliwosci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie rozumiem - na jakiej podstawie twierdzisz, że onie są nierzetelni?

Share this post


Link to post
Share on other sites

duzo ludzi mialo przez ta firme klopoty w Polsce od strony prawnej, dot. podatkow, jako ze zwyczajnie nie orientuje sie ta firma jakie i jak czesto tak naprawde zachodza zmiany w kwestiach dot. podatkow w Polsce. Operuje ona stara dobrze jej znana wiedza a jak wiadomo, przepisy nalezy caly czas wertowac. Radze poczytac komentarze osob ktore zakladaly spolki w polinvestor. Nie trudno znalezc wiele negatywnych opinii. Owszem zaklada sie spolke np. w takim Delaware lecz podatek tak czy siak musisz zaplacic w Polsce. Bylo to pisane nieraz w necie. Amerykanie i Polacy wymieniaja sie informacjami dot. placenia podatkow wiec samo Delaware w tych czasach nie jest juz typowym rajem podatkowym a co jedynie moze byc posrednikiem pomiedzy spolka offshore bedacej w jakiejs malo znanej lecz bedacej na bialej liscie OECD jurysdykcji a krajem danego rezydenta zakladajacego obie spolki za granica dla zmniejszenia podatku dochodowego (nie mylic z calkowitym unikaniem).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dużo ludzi miało kłopoty? Ale kto konkretnie? Dużo piszę na forach i nie widziałem, żeby ktoś po nich jechał.

A Delaware... Skoro nie jest rajem podatkowym to czemu zarejestrowano tam zdecydowaną większość najbardziej dochodowych na świecie spółek?

Share this post


Link to post
Share on other sites

owszem na pozytywne tez trafilem tak samo jak i negatywne. Ludzie piszacy je przestawiali ze mieli problemy z US z ktorym to musieli sadownie udowadniac swa racje. Nie wiem kto im wtedy doradzal bo komenty nie byly jakies nowe. Byc moze w polinvestor zaszly tez zmiany personalne. Kto wie i stad tez mozna bylo natrafic na pozytywne komentarze. Co do Delaware to owszem jest on liderem w zakladaniu spolek tych najbardziej dochodowych ale zapewne nie majacych stycznosci z polskim prawem podatkowym a jesli juz ja maja, to musieli trafic na naprawde dobrego doradce ktory doradzil im co zrobic by placic tylko podatek w Delaware i nie miec przy tym klopotow z tutejszym US. Wiem tylko ze w normalnych okolicznosciach firma oferujaca zalozenie spolki w tej jurysdykcji nie gwarantuje potencjalnemu przedsiebiorcy pomimo zapewnien o podatku wynoszacym 250 $ ze nie bedzie musial on tez placic dochodowego w Polsce. 

Edited by lechiacci28

Share this post


Link to post
Share on other sites

W innym temacie pisałeś, że Twój znajomy miał jakieś problemy, możesz wskazać kto to? No i jakiś odnośnik do tych negatywnych komentarzy? Przejrzałem kilka stron w google i niczego takiego nie widzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/354083,raje_podatkowe_nie_sa_oplacalne.html,1,2 tutaj masz link. Tak jak napisalem wyzej, od tamtego czasu moglo sie wiele zmienic. Poza tym ten znajomy jak sam mi sie przyznal pozniej narobil sobie sam problemow z podatkami przez brak konsultacji z polinvestor. Latwo bylo mu zwalic poczatkowo wine na kogos innego zamiast samemu odpowiadac ze swe bledy. Teraz jak obserwuje komenty dot. tej kancelarii to mozna tez pomyslec ze napisali je ludzie robiacy konkurencje polinvestorowi. Najlepsze komentarze dot. tej kancelarii oddawal tam niejaki "piotrekz", ktory nosil sie z zamiarem zalozenia spolki w Delaware przy pomocy Polinvestor, prosil o porade a potem napisal ze wspolpraca z ta kancelaria uklada sie bardzo dobrze.

Edited by lechiacci28

Share this post


Link to post
Share on other sites

akurat w naszym kraju jak ktoś ma wybitnego księgowego to może płacić i 1000 zeta rocznie podatku

 

wystarczy umiejętn korzystanie z narzędzi prawnych

Share this post


Link to post
Share on other sites

o tym napisalem wlasnie w przedostatnim poscie. Wiadomo ze mozna wszystko zalatwic calkowicie legalnie jesli sie ma kogos kto doskonale potrafi korzystac z polskiego prawa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie, że sam to przyznałeś, bo jak dla mnie te komentarze wyglądają na zwyczajną konkurencję. Inna sprawa - oni się zajmują zakładaniem spółek i obsługą. Przecież to logiczne, że nie mogą klientowi powiedzieć co zrobić, żeby mógł wyprowadzić środki z Delaware bez podatku.  W jaki sposób US dowiedział się, że ten kolega ma spółkę w Delaware?

Share this post


Link to post
Share on other sites

z tego co wiem zalozyl on ta spolke by sprzedawac glownie przez allegro a jak wiadomo allegro jest kontrolowane przez US. Proste jak 2+2. Poza tym jak wczesniej napisalem to on popelnil blad a nie ta kancelaria. Stad mial problemy z US. Inaczej ma sie sprawa z wyprowadzeniem srodkow z Delaware. Kazda szanujaca sie kancelaria powie swemu klientowi co powinien zrobic by wyprowadzic w pelni legalnie swe srodki na konto w Polsce. Kiedys badalem mozliwosci roznych kancelarii oferujacych zakladanie spolek offshore dla ludzi ktorzy interesowali sie tematem lecz nie wiedzieli za bardzo jak to ugryzc badz nie znali kancelarii oferujacych tego typu uslugi i z tego co pamietam podawali mi rozne metody przesylania srodkow do Polski bez zadnych tajemnic, oczywiscie zgodne z prawem tyle tylko ze nie byly one za bardzo satysfakcjonujace bo dosc kiepskie (za duzo formalnosci, przymus posiadania 2 spolek offshore itp.) Mam takie pytanie. Korzystales moze juz z uslug kancelarii polinvestor?

Edited by lechiacci28

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, nie mam firmy w Delaware, ale mocno się tym interesowałem i z biegiem czasu mam coraz bardziej dosyć działania w PL.

To katastrofa przedsiębiorcza, ale to temat na inną dyskusję.

Ciężko mi oceniać jakie informacje przekazuje kancelaria, bo nie doszedłem do etapu kontaktu na tak głębokim poziomie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wiekszosc przedsiebiorcow w Polsce ma podobne zdanie co ty. Po prostu maja serdecznie dosc prowadzenia biznesu w tym kraju, w ktorym niejeden ma wiecej wydatkow niz wplywow przez absurdalnie wysokie oplaty urzedowe. Kiedys widzialem wyliczenia ile przecietny przedsiebiorca musi zaplacic w roku w Polsce a ile na danym obszarze offshore i wyszlo na to ze oplaty w Polsce na miesiac sa takie same jak w offshore za caly rok. Oczywiscie zalezy od danej jurysdykcji ale sam fakt sklania tylko do tego ze nie warto w dzisiejszych czasach prowadzic swego biznesu w Polsce.

Edited by lechiacci28
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

I to najbardziej boli. Co gorsze, w Polsce panuje taka bieda, na zachodzie ludzie żyją na poziomie, a to u nas koszty są tak chore.

Kolejny argument za tym, żeby jak najszybciej uciekać stąd ze swoim biznesem. Jak sądzisz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak najbardziej. Nie znam chyba aktualnie nikogo kto prowadzilby teraz dzialalnosc w Polsce placac niebotyczne sumy ludziom chocby z takiego ZUS-u nie mowiac juz o innych. Ostatnio byl artykul na jakis stronach dot. krajowego biznesu ze ZUS przeznacza pol miliona zlotych na jakies slodycze. Oni nie maja bladego pojecia co to jest prawdziwa inwestycja czy oszczedzenie. Kompromitacja na calego.

Edited by lechiacci28

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardziej polecalbym spytac kogos bardziej rzetelnego niz polinvestor. Kancelaria "Skarbiec" udzielic ci moze odpowiedzi na wszystkie twoje watpliwosci.

 

Moze i by udzielili, ale ta firma nie odpowiada w ogole na maile a ceny usług mają z kosmosu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



    Chatbox

    You don't have permission to chat.
    Load More
  • News

  • Latest companies news

  • Companies

  • Posts

    • Widzisz Łaskawco - muszę przyznać ci rację... Ten program jest inny tyle, że ta inność polega na tym, że Waćpan tak go gdziwacznie prowadzi, że jest to śmieszne a nawet wręcz głupie. Naprawdę kompletnie bez sensu jest to, że otwierasz trzeci program - a zapowiadasz otwarcie ich jeszcze bodajże 10 - w sytuacji kiedy żadnego ruchu nie ma na żadnym z nich. I choć do tego się pewnie nie przyznasz to z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością do tej pory dołożyłeś do stworzenie swojego "imperium" kilkaset, max kilka tysięcy deolarów.  Być może masz nadzieję, że kiedyś tam coś z tego Ci wyjdzie. Ale IMHO, Twoje nadzieje są płonne... Tak idyotycznego prowadzenia hyipa jeszcze nie widziałem. I rzeczywiście przejdzie on do polskich, hyipowych annałów. Każdy admin - poza tobą - po pierwszym niewypale dałby sobie spokój i albo zrezygnował z dalszych prób tworzenia ponziakowych oszustw albo przeanalizowałby błędy, douczył się i wysartował za jakiś czas - z nową tożasamością bez ortografa w imeniu - z czymś choć nieco bardziej dopracowanym i bradziej rokującym na zarobek. Ty wolisz iść w zaparte... No cóz... Twój cyrk - twoje małpy - twoeje nibyhyipy... Przynajmniej jest zabawnie...   No, to akurat jest dość charakterystyczne dla większości ponziaków... Różnica jest jedynie taka, że chyba wszystkie ponziaki poza tym od @antyyesno tworzą coś co nazywają Czymś i wychwalają to pod niebiosa jako wielki przełom... Ot, choćby jak admini dascoina zawojowywali świat mody spotkaniem z dziesięciorzędnym projektantem w restaracji na Wierzy Eiffla czy też tworząc pierw niby giełdę wewnętrzną a później wypuszczając dascoina na nibygiełdy nibyzewnętrzne.... A @antyyesno tworzy kompletnie bez ładu is składu kolejne niskobudżetowe nibyponziaki i próbuje wciskać kity o rzekomych rzeszach userów... To nawet dość intrygujące jest     PS. Identyczna bylejakość widoczna jest na stronach @antyyesno vel Dariusz Modrakowski Oraz innych promotorów tego badziewia (czyżby kolejne wcielenia @antyyesno? .... .... ... Czytelnikom pod rozwagę zaś daję myśl czy to jakieś Stowarzyszenie Nieudacznych Zaganiaczy czy też jeden człek bądź to z rozdzieleniem jaźni bądź to z mutltitożsamościami... Sam zaczynam mieć nieodparte wrażenie, że jedynym uczestnikiem programu jest jego admin, @antyyesno, w kilku odsłonach. A o tym kto zacz @antyyesno mam swoją teorię ale zostawię ją dla siebie   Niemniej byłby to nad wyraz niezwykły ponziak   am na ten temat swoją własną teorię ale zostawię ja dla siebie.
    • No przecież taki jest cel piramid finansowych, aby tak zrobić, aby ogół ludzi myślał że program działa w określony sposób, podczas gdy w rzeczywistości działa on inaczej... Taki jest cel adminów tego typu programów aby ludzie pojmowali program w taki sposób jaki dla admina jest najbardziej optymalny dla jego interesów z tym związanych. Ale na szczęście nie wszyscy pojmują tego typu programy w taki sposób w jaki admin by chciał. Ależ nie, w zasadzie wszystko tutaj pasuje idealnie. Wszystkie klocki w tym hyipie pasują do siebie... Pasują nawet bardziej, niż w niektórych innych hyipach, gdzie tamtejsi admini znacznie bardziej się wysilali, aby swojego hyipa ubrać w bardziej wiarygodną legendę.  Natomiast w tym hyyipie admin w ogóle się nie wysila aby stworzyć choćby minimalne pozory jakiejś legendy. Tu nic nie ma. Tu dopiero wszystko ma rzekomo być, kiedyś tam, w przyszłości... Już nie wspominając nawet o jakichkolwiek próbach uwiarygodnienia, że program zarabia na tym na czym deklaruje że zarabia. Zero wiarygodności i masa bezpodstawnego hurraoptymizmu sprawia że ten program to jakaś groteska na tle niektórych innych hyipów.
    • Racja bo to jest hyip metafizyczny albo w stanie kwantowym czyli jest albo go nie ma.
    • Ale ja cały czas pisałem, że to jest inny projekt niż ogół myśli. Dlatego wam tutaj nic nie pasuje do zwykłych standardów hyipów jakie znacie.
    • To niesamowite że program będący prawdziwym Hyip vietcongiem gdzie userzy pochowani są chyba w tunelach bo w social mediach czy yt. nie słychać o nim nic co nie przeszkadza dynamicznemu, wręcz lawinowemu wzrostowi nowych użytkowników(tak wynika z fragmentu którego nie zacytowałem/przetłumaczyłem a był tam straszny bełkot)   Obecna sytuacja ma również pewne wady. Z uwagi na fakt, że dołączyło do nas tak wiele nowych osób, będziemy musieli opóźnić rozpoczęcie naszych kampanii reklamowych na otwartym rynku. Chcemy być w 100% pewni, że nasze serwery mogą pomieścić wszystkich nowych członków, dlatego musimy kontrolować tempo naszego wzrostu. Musimy też nieco opóźnić rozpoczęcie naszej serii webinarów z tego samego powodu. Po prostu nie możemy wejść na otwarty rynek i zacząć robić duży szum w naszych webinariach, dopóki wszystkie wyżej wymienione grupy nie będą już na pokładzie. Wtedy będziemy mogli to zrobić.
×