Jump to content

PARTNER GŁÓWNY:

PARTNERZY
STRATEGICZNI:

AdBlock wykryty!

 

sketch-logo.png

 

Funkcjonowanie naszej strony internetowej jest możliwe dzięki wyświetlaniu reklam online naszym czytelnikom. Staramy się, aby nie były one liczne ani przedstawiane w sposób agresywny. 

Prosimy więc o wyłączenie dodatku typu AdBlock dla strony hyipforum.pl :)

 

Reklama




Recommended Posts

Okazuje się, że rząd amerykański porozumiał się z wieloma firmami, które przekazują rządowi informacje na temat swoich użytkowników. Pierwszy był Microsoft, poza tym są jeszcze między innymi Google, Facebook, Yahoo, Apple, Skype.

 

Żródło:

http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,14053774,PRISM___tajny_program_dajacy_rzadowi_USA_pelny_dostep.htm

 

 

 

Wszyscy się tego spodziewali, ale teraz pojawiły się dowody - wszelkie dane, które powierzyliśmy amerykańskim gigantom internetowym, są w pełni dostępne dla agencji rządowych USA. Odpowiada za to program PRISM.

Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA) i Federalne Biuro Śledcze (FBI) mają pełny, stały i niekontrolowany dostęp do danych zgromadzonych na serwerach gigantów nowych technologii. Program, który to umożliwia nazywa się PRISM, a biorą w nim udział wszyscy niemal wielcy internetu: Microsoft ze Skypem, Yahoo, Google wraz z YouTube'em, Facebook, PalTalk (komunikator sieciowy), AOL, oraz Apple. Każda z tych firm przystąpiła do udziału w programie dobrowolnie.

Informacje o PRISM ujawniły gazety "The Washington Post" i "The Guardian". Otrzymały one ściśle tajną prezentację, która przedstawia szczegóły i zakres działania systemu inwigilacji. Żródłem przecieku jest ponoć oficer wywiadu, który pracuje przy programie PRISM i jest przerażony jego możliwościami.

Pierwszy był Microsoft

Według prezentacji PRISM działa od 2007 r., pierwszą firmą, która do niego przystąpiła (w pełni dobrowolnie) był Microsoft. Potem Yahoo (2008) i Google (2009). Apple dołączył dopiero w październiku zeszłego roku. Wkrótce program ma być wdrożony w Dropboksie, a - co zaskakujące - nie bierze w nim udziału Twitter.

Według informacji zdobytych przez gazety PRISM jest jednym z najważniejszych źródeł informacji, jakimi posługują się amerykańskie agencje związane z bezpieczeństwem. Na jego podstawie powstają m.in. codzienne biuletyny wywiadowcze, które otrzymuje prezydent USA. W zeszłym roku wykorzystano go do przygotowania 1477 materiałów w nich zawartych. Również co siódmy raport stworzony przez NSA korzysta z informacji uzyskanych przez PRISM.

Skuteczność systemu polega na tym, że agencje rządowe mają stały i bezpośredni dostęp do wszystkich danych gromadzonych przez amerykańskie firmy nowych technologii. Gromadzone jest 10 typów danych: e-maile, wiadomości z komunikatorów, filmy, zdjęcia, pliki przechowywane w chmurze, czaty głosowe, pliki przesyłane wewnątrz serwisów, wideokonferencje, czasy logowania oraz szczegóły z profili w portalach społecznościowych.

Oczywiście agencje nie gromadzą u siebie wszystkich danych pozyskiwanych przez obserwowane firmy - byłoby to trudne technicznie i niepotrzebne, bo przecież informacje są i tak przechowywane i stale dostępne. Jeśli jednak agencja chce się skupić na określonym człowieku, to pobiera do siebie komplet informacji o nim - skrzynkę pocztową, kontakty, zapis miejsc w których bywa, zdjęcia.

41-slajdowa prezentacja w PowerPoincie, którą zdobyły gazety zawiera też informacje o drugim programie noszącym nazwę BLARNEY. Jego zadaniem jest pozyskiwanie informacji o ruchu w internecie i strukturze sieci. Zapisuje adresy przesyłanych pakietów czy identyfikatory urządzeń sieciowych.

"Nic o tym nie wiemy"

Ciekawa jest reakcja firm, które według prezentacji mają brać udział w programie. Managerowie, z którymi skontaktował się The Guardian twierdzili, że nie wiedzą nic o PRISM i jeśli coś takiego działa, to za ich plecami. Podkreślali też, że nie zgodziliby się brać udziału w takim przedsięwzięciu. Pozostaje pytanie, czy o PRISM wie w każdej firmie tylko bardzo wąskie grono czy managerowie wypierają się posiadanej wiedzy.

Swoje oświadczenia wydali natychmiast Google, Apple, Microsoft, Facebook, Yahoo i Dropbox. Wszystkie firmy zaprzeczają istnieniu u nich takiego systemu.

Apple: Nigdy nie słyszeliśmy o PRISM. Nie zapewniamy żadnej agencji rządowej bezpośredniego dostępu do naszych serwerów. Google: Google głęboko troszczy się o bezpieczeństwo danych swoich użytkowników. (...) Google nie ma "tylnych drzwi", które rządowi dawałyby dostęp do prywatnych danych użytkowników. Microsoft: Dane udostępniamy wyłącznie, gdy otrzymamy nakaz sądowy.

Natychmiast po ogłoszeniu tych rewelacji hasło PRISM stało się jednym z najczęściej używanych słów w mediach społecznościowych. Na Twitterze co minutę pojawiało się nawet kilkaset wpisów dotyczących tego tematu. Poza spodziewanym oburzeniem internauci wyrażali wątpliwości dotyczące wiarygodności prezentacji.

Zauważyli m.in., że podana w niej suma, jaka jest co roku wydawana na PRISM, wydaje się niezwykle niska - zaledwie 20 milionów dolarów. Dziwne jest też, że z 41 slajdów obie redakcje pokazały tylko trzy. Wskazano też, że w prezentacjach pokazanych przez obie gazety są drobne różnice dotyczące wyglądu logo programu PRISM. Mogą one jednak wynikać z tego, w jakim programie otwierany był plik.

 

PRISM uderzył z wielką siłą, zwłaszcza, że kilkanaście godzin wcześniej podano informacje o tym, że rząd USA otrzymuje od jednego z największych operatorów telefonii w Stanach, firmy Verizon, raporty o rozmowach prowadzonych przez klientów.

Istnienie PRISM nie jest zaskoczeniem - właściwie wszyscy od dawna wiedzieli, że rząd USA może mieć dostęp do wszystkich danych gromadzonych przez amerykańskie firmy. Z tego powodu w niektórych europejskich przedsiębiorstwach zakazane jest korzystanie na przykład z Dropboxa. Jednak co innego podejrzenia, a co innego dowody. Jeżeli istnienie PRISM potwierdzi się, będzie to potężny cios w wiarygodność firm takich jak Google czy Facebook, którym miliony ludzi powierzają informacje o sobie.

 

[AKTUALIZACJA]

 

Oświadczenie dotyczące PRISM wydał też James R. Clapper, Director of National Intelligence. Co ciekawe nie zaprzeczył on istnieniu programu PRISM, a wskazał, że w publikacjach na jego temat pojawiły się nieścisłości. Dotyczyć one mają zasięgu działania PRISM (w oświadczeniu nie użyto tej nazwy). Zdaniem Clappera PRISM nie obejmuje tego, co dzieje się na terenie USA i nie dotyczy obywateli USA.

Clapper pisze m.in.:

Informacje zdobyte w ramach tego programu należą do najważniejszych i najcenniejszych, jakie pozyskuje wywiad i wykorzystywane są do obrony naszego kraju przed rozmaitymi zagrożeniami.

Tym samym wydaje się, że rząd USA potwierdził istnienie i działanie PRISMA. Jak w tej sytuacji zachowają się firmy, które jeszcze kilkadziesiąt minut temu zaprzeczały istnieniu programu?

 

 

 

 

Oraz drugi artykuł o człowieku, który doprowadził do wycieku tych informacji do opinii publicznej.

 

Żródło:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14074086,Afera_PRISM__Kim_jest_informator__Dlaczego_sie_ujawnil_.html

 

Treść artykułu:

 

 

 

29-letni Edward Snowden przez 10 lat pracował dla amerykańskich agencji wywiadowczych. Niedawno ujawnił prasie istnienie gigantycznego rządowego programu inwigilacji obywateli - PRISM. W USA wybuchł ogromny skandal, tym bardziej, że w PRISM zaangażowane były tuzy informatycznego biznesu - Microsoft, Facebook, Apple czy Google. Oto pięć kluczowych rzeczy, które opowiedział "Guardianowi" i "Washington Post" Snowden.

1. Co to jest program PRISM i jak się go stosuje?

Jeszcze kilka dni temu o istnieniu PRISM wiedzieli prawdopodobnie tylko najwyżsi rangą przedstawiciele władz i agencji wywiadowczych USA. 7 czerwca bombę odpaliły "The Guardian" i "The Washington Post". Tajemniczy - z początku - informator ujawnił, że dzięki programowi PRISM Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA) oraz FBI dostały stały, pełny dostęp do danych obywateli USA i innych krajów świata, gromadzonych przez gigantów nowych technologii: Microsoft i Skype, Yahoo, Google, Youtube, Facebook, AOL i Apple.

2. Kim jest "Verax?"

Tożsamość informatora, za jego zgodą, ujawniły "Guardian" i "The Washington Post". 29-letni informatyk Edward Snowden od kilku lat pracował w firmie Booz Allen Hamilton (BAH), świadczącej usługi dla resortu obrony USA, w tym dla NSA. Snowden studiował informatykę, ale uczelni nie ukończył. Zgłosił się do programu szkolenia sił specjalnych, jednak złamał obie nogi i nie trafił do czynnej służby, lecz do wywiadu. Ogółem dla agencji wywiadowczych przepracował 10 lat.

Kilka tygodni temu pod błahym pretekstem wyjechał z Hawajów. Uciekł do Hongkongu - liczy, że będzie tam bezpieczniejszy, choć podkreśla, że "nie da się stanąć do konfrontacji z najpotężniejszą agencją wywiadu na świecie bez ryzyka". Stamtąd, z hotelowego pokoju, obserwował, jak ujawniane przez niego informacje - kontaktował się z dziennikarzami pod pseudonimem "Verax" (z łac. "mówiący prawdę") lądują na czołówkach światowych mediów.

- Nie jestem przeciw państwu - zapewnia 29-latek. - Nie mam specjalnych zdolności, jestem zwykłym gościem, który siedzi dzień w dzień w biurze, i patrzy, co się dzieje. (...) Nawet jeśli nic nie robisz, jesteś szpiegowany i nagrywany. Możliwości tego systemu rosną z roku na rok. Mogą sprawdzić każdą twoją decyzję czy rozmowę i uderzyć, tworząc podejrzany obraz z czyjegoś niewinnego życia i odmalować cię jako przestępcę. (...) - opisuje.

- To społeczeństwo powinno decydować, czy te programy są słuszne, czy nie. I jestem zdeterminowany, by bronić autentyczności tych danych i powiedzieć: "Ja tego nie zmieniłem, to jest prawda, to jest to, co się dzieje i to wy powinniście decydować, czy będzie się dalej działo, czy nie" - mówił "Guardianowi".

 

3. Co kierowało informatorem?

Po wielu latach pracy Snowden przestał wierzyć już nie tylko w zbawczą moc interwencji wojskowych amerykańskiej armii, ale i w intencje rządu.

- Jeżeli jesteś administratorem systemów informatycznych agencji bezpieczeństwa, masz dostęp do większej ilości dokładniejszych informacji niż zwykły człowiek. I gdy widzisz wszystko, i to regularnie, to zaczynasz zdawać sobie sprawę, że niektóre z tych rzeczy są niewłaściwe. Kiedy mówisz o nich ludziom, nie traktują cię poważnie. I wtedy zaczynasz rozumieć, że o tym wszystkim musi dowiedzieć się szersza publiczność - podkreśla Snowden.

- To nie było tak, że po prostu wstałem jednego dnia rano i podjąłem decyzję. Ale nie chcę żyć w świecie, w którym wszystko, co robię i mówię, jest nagrywane - tłumaczył w wywiadzie swoje intencje. Dlaczego zdecydował się ujawnić? "Społeczeństwo powinno wiedzieć, jakie motywacje stały za kimś, kto zdecydował się na takie działanie" - odpowiada były już szpieg.

4. Co mogą zrobić służby USA dzięki PRISM?

- Mogą namierzyć każdego, w każdej chwili, wszędzie. Siedząc przy moim biurku, miałem możliwość i władzę, by podsłuchać ciebie, sędziego federalnego, prezydenta. NSA zbudowało infrastrukturę, za pomocą której może przechwycić niemal wszystko. Jeśli chciałbym zobaczyć twoje e-maile lub zawartość telefonu twojej żony, mógłbym to zrobić. Mógłbym zdobyć twój adres mailowy, hasła, billingi telefoniczne i numery kart kredytowych - mówił dziennikarzom Snowden.

PRISM gromadzi 10 typów danych: e-maile, filmy, zdjęcia, pliki przesyłane wewnątrz serwisów, wiadomości z komunikatorów, dane umieszczone w "chmurze", zapisy czatów głosowych, wideokonferencje, czasy logowania oraz szczegóły z profili w portalach społecznościowych.

- NSA zdobywa informacje, gdzie się da. Zbiera je, analizuje, filtruje i przechowuje. Mogą szukać np. kogoś powiązanego z obcym rządem lub podejrzanego o terroryzm, ale pozyskają w tym celu twoje dane - opisuje Snowden.

PRISM to jedno z najważniejszych źródeł informacji dla rządu USA, w szczególności jest on podstawą działań agencji bezpieczeństwa. Biuletyn wywiadowczy, który dostaje na biurko Barack Obama, jest przygotowywany na bazie informacji z PRISM - w 2012 r. program przydał się do 1477 raportów.

5. Co dalej z informatorem? Szuka schronienia

- Jeśli chcą cię dopaść - to cię prędzej czy później dopadną. Będę z tym żył do końca - stwierdza w rozmowie z "Guardianem" Snowden. - Mogą mnie złapać agenci CIA, mogą mnie śledzić oni i ich partnerzy, mogą zapłacić którejś z Triad - wylicza. Dlaczego wybrał Hong-Kong, a właściwie Chiny?

- Pekin nie jest wrogiem USA. Jest konflikt między rządami. Ale społeczeństwa nie uczestniczą w wojnie, jesteśmy głównymi partnerami handlowymi - podkreśla Snowden. Dodaje, że "każdy z jego pozycją mógłby zdobyć te dane i sprzedać je Rosjanom".

- Miałem dostęp do wszystkiego, w tym do naszych komórek w innych państwach, ich celów, misji. Jeśli działałbym na niekorzyść USA, mógłbym po prostu wyłączyć ten system. Ale nie to było moim celem. Wszyscy, którzy podnoszą ten argument, muszą pomyśleć: jeśli masz moją pozycję, wygodne życie i dom na Hawajach i zarabiasz dużo pieniędzy, to co musi się stać, żebyś zostawił wszystko za sobą? - pyta.

I sam sobie odpowiada na to pytanie:

"Możesz wstawać, iść do roboty, zgarniać wysoką pensję za niewielką robotę wbrew interesowi publicznemu i iść spać. Ale jeśli zdajesz sobie sprawę, że to jest świat, który pomogłeś stworzyć, a w następnym pokoleniu będzie gorzej, bo możliwości tej maszynerii opresji zostaną rozszerzone, to zdajesz sobie nagle sprawę, że jesteś w stanie zaakceptować każde ryzyko.

Snowden nie uznaje tego, co zrobił, za przestępstwo. "Takie zarzuty wobec mnie to hipokryzja" - stwierdza. Szuka schronienia m.in. na Islandii, pomoc zaoferowała mu jedna z posłanek. Dopytywany, jak sądzi, co się z nim stanie, odpowiada jednak wprost: "Nic dobrego".

 

 

 

 

 

Wygląda na to, że czas zdecydowanie pożegnać się z Windowsem 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda na to, że czas zdecydowanie pożegnać się z Windowsem 

 

I tak pewnie już jest za późno, wszystko już wiedzą.

Edited by przemek

Share this post


Link to post
Share on other sites

17c226eea3bc.jpg

Tak powinien wyglądać Facebook. Żródło: sadistic.pl

Edited by przemek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy artykuł, nie powiem. Zawsze się z kolegami śmiałem, że tępi Amerykanie deklarując własną wolność tak naprawdę nie wiedzą, jaki totalitaryzm szykuje im się za plecami.

http://www.hcfor.pl/ciekawe-artyku-y-i-materia-y-video/25017-william-lewis-obozy-fema-w-usa-napisy-pl.html?langid=3

Unia szykuje podobne sidła na nas. Szczerze to ostatnio bardzo polubiłem Muzułmanów :)

http://demotywatory.pl/4134238

(jak ktoś ma konto, niech to plusuje)

 

 

Kiedyś państwa totalitarne były jawne (ZSRR a 'Rok 1984'), teraz raczej zniewalają ludzi zalewem bzdur:

http://www.wykop.pl/ramka/1477933/orwell-czy-huxley/

 

Mam nadzieję że za mojego życia do tego nie dojdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To żadna nowość... ja jak i wielu innych nie jest zdziwiona tym. Szpiegowanie, bo można tak to nazwać, w internecie jest od zawsze. Środowisko przestępców internetowych zajmuje się przeglądaniem informacji OFIAR od xxx czasu. Keyloggery, wirusy i inne były również od dawna. PRISM robi to samo, tylko w pewnym sensie LEGALNIE.

 

 

Edward dla pewnego środowiska ludzi jest bardzo ważną osobą, nie ze względu na ujawnienie informacji o PRISM.

 

Pozdrawiam,

Zikk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By NomenOmen
      Cześć Jak macie jakieś ciekawe screeny rozmów na Grupach Facebookowych to wrzucajcie. Rozpoczynam memiczny koncert z wysokiego C.

    • By Iras
      Miracle Tele to czeski operator sieci komórkowej zapewniający wysokiej jakości usługi połączeń międzynarodowych. Karta SIM pozwala zachować prawa do prywatności i zarabiać co dwa tygodnie dzięki tokenizacji majątku firmy.
       
      W kampanii Airdrop mozna odebrac w sumie conajmniej 90 Tokenow TELE za wykonanie zadan:
      -Post na Facebooku
      -Post na Twitterze
      -Dolaczenie do grupy na Telegramie
      -Stakowanie tokenow TELE (licza sie rowniez tokeny odebrane z wczesniejszych zadan)
      -Zaproszenie znajomego
       
      Kazde zadanie rozliczane jest oddzielnie takze nie trzeba robic wszystkich zadan. 
      Zarobione tokeny trzeba wplacic do stakowania. Wtedy co 2 tygodnie sa naliczenia w Euro,ktore mozna wyplacic na konto bankowe lub przez najpopularniejsze kryptowaluty jak BTC ETH LTC. 2 opcja to reinwestycja. Na poczatku wartosc tokenow wynosila 10 eurocentow,obecnie 20 eurocentow.
       
        Tokeny sprzedane: 46 199 670 TELE Dostępne tokeny: 103 800 330 TELE Aktualna cena tokenów: € 0.20     Link do rejestracji https://miracletele.com
       
      Jak beda problemy z wykonaniem zadan dajcie znac,postaram sie pomoc.
    • By dingyalley
      Cześć, nie ogarniam za bardzo polityki facebooka, ale po dłuższym korzystaniu z konta facebook prosi mnie o zdjęcie(nie skan dowodu itp), dość dziwne,nie wiem jak ma wyglądać ta weryfikacja. Zapłacę za pomoc dyszkę przez btc
    • By Goldman
      Witam, szukam osób które odpłatnie będą dodawać wpisy w grupach na facebook.
       
      Posiadam sporo zleceń reklamy na FB typu wpisy w grupach gdzie można umieszczać reklamy/oferty, problem zaczyna się w miejscu gdy w ciągu dnia dodać mam kilka tysięcy ogłoszeń.
       
      Chciałbym część prac przenieść na inne osoby.
       
       
      Opis zlecenia:
      Dostajesz tematykę, na przykład:
       
      "ciuchy dla kobiet na terenie UK"
       
      Musisz dodać się do grup w tej tematyce jak i ogłoszeniowych i polonijnych na terenie UK, czyli:
      - polonia anglia ogłoszenia
      - ogłoszenia londyn
      - ogłoszenia birmingham
      - polonia ...
      - kupię sprzedam uk
      ...
       
      Grup jest masę, i ciągle przybywa nowych.
       
       
      Dostajesz w zależności od zlecenia tekst + grafikę, tekst, link...
       
      Wgrywasz grafikę i tekst.
       
      Kopiujesz link do ogłoszenia(jest pod datą dodania)
       
      Wypełniasz arkusz zlecenia który dostwjesz wraz ze zleceniem.
       
      Po sprawdzeniu otrzymujesz przelew// PP, Konto, BTC
       
      Zlecenie przewiduje raczej dla młodej osoby chcącej sobie coś dorobić.
       
      Zainteresowane osoby serdecznie zapraszam do kontaktu.
       
       
      Średnia płaca za dodanie jednego ogłoszenia/wpisu to 10 groszy. Płatności staram się wykonywać raz w tygodniu.
       
       
      Dla zainteresowanych mogę zrobić któtki tutorial.
       
      Pozdrawiam
       
       
       


  • Posts

    • https://www.onet.pl/sport/onetsport/euro-2020-jest-decyzja-ws-teczowej-opaski-manuela-neuera/ky1ly7v,d87b6cc4 No faktycznie... Nigdy nie miałem najmniejeszej wątpliwości, że tęczowa opaska Neuera to powszechnie znany i szanowany drużynowy symbol różnorodności, która jest otwarcie popierana przez europejską federację i kompletnie nie rozumiem jak można być takim idiotą by przypuszczać, że miała jakikolwiek związek z manifestacją polittyczną a w szczególności ze wsparciem lgbtqia+parę innych literek. Podobnie też propozycja monachijskiego burmistrza by niemiecki stadion podświetlić w kolorach tęczy jest ptrzejawem jego miłości i  lagodności i nie ma nic wspólnego z zamanifestowaniem sprzeciwu dla polityki Węgier wobec wieloliterowych ruchów i w żaden sposób nie jest konfrontacyjne w stosunku do określanych jako homofobiczni kibiców węgiersakich... Szczyt politycznej propraawności i narzucania - pod pretekstem równości - jedynego poprawnego światopoglądu...
    • https://www.money.pl/gospodarka/od-przyszlego-roku-bedziemy-mieli-cyfrowe-portfele-6652614969990112a.html
    • No ja widziałem na grupie screena z rozmowy na czacie decathlonu i potwierdzili że współpracują z ai
×